Kwiecień 8, 2012

Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka

Temat niezwykle kontrowersyjny, bo dotyczący podstawy jadłospisu większości ludzi…zboża! Nie znam bardziej powszechnego jedzenia niż produkty zbożowe, które spożywane są masowo kilka razy dziennie pod różną postacią…od pieczywa, po makarony, słodycze, słone przekąski, fast foody aż po obiadowe standardy takie jak pierogi, placki, naleśniki czy panierki.
Co więc może być aż tak straszne w spożywaniu zbóż? Z każdej strony słyszy się wręcz zachętę do węglowodanowej diety, w której produkty zbożowe są podstawowym źródłem energii (oczywiście pełne ziarno). Przede wszystkim człowiek nie został ewolucyjnie przystosowany do spożywania zboża (w przeciwieństwie do np. ptaków). Nie wszyscy wiemy, że tak naprawdę zboża są przez nas konsumowane dopiero od 10 tysięcy lat, a nasze geny zostały zdefiniowane 2 miliony lat temu i od tego czasu nie zostały znacząco zmienione w kontekście układu pokarmowego i samego procesu trawienia. Zastanawiające jest jak pożywienie, którego człowiek nie konsumował przez 97% czasu swojej egzystencji, stało się podstawą żywienia? Odpowiedzi można szukać w łatwej uprawie, tanich kosztach produkcji produktów zbożowych, długim okresie przechowywania i możliwości nieograniczonego transportu oraz wielokierunkowego przetwarzania.

Zboża posiadają białko, węglowodany, pewne witaminy i minerały, ale zawierają też pełno składników antyodżywczych, takich jak: lektyny, kwas fitynowy czy gluten. Kwas fitynowy (zawarty także w warzywach strączkowych) uniemożliwia prawidłowe wchłanianie wielu cennych minerałów. Lektyny zakłócają prawidłową pracę jelit, ponadto niszczą wyściólkę jelit wpływając niekorzystnie na ich przepuszczalność, zakłócają procesy trawienne (np. białek), a nawet blokują wydzielanie cholecystokininy (hormonu wspomagającego trawienie). Gluten, czyli mieszanina białek roślinnych: gluteniny i gliadyny, w ostatnim czasie zyskał niechlubną sławę, ze względu na rosnącą ilość przypadków nietolerancji oraz alergii u dzieci i dorosłych. Nawet u zdrowego człowieka gluten może dokonać wielu szkód takich jak: stan zapalny narządów wewnętrznych, choroby autoimunnologiczne, choroby serca i wiele innnych. 
Warto też wspomnieć o bardzo istotnym ze względu na odchudzanie fakcie, że ziarna powodują leptynooporność, o czym więcej można poczytać w tym kokretnym artykule.
A ‚pełne’ ziarno? Produkty pełnoziarniste zrobiły niesamowitą karierę w ostatnim czasie. Istotnie, badania wykazują, że spożywanie pełnego ziarna jest zdrowsze niż spożywanie ziarna oczyszczonego, ale definitywnie nie można stwierdzić, że jest to zdrowa praktyka. To jakby porównywać papierosy bez filtra do filtrowanych i twierdzić, że są zdrowe! Pełne ziarno wciąż podnosi poziom insuliny oraz przyczynia się do stanu zapalnego organizmu. Utożsamiane ze zdrowym stylem życia pełne ziarno, w wielu przypadkach jest nadmiernie konsumowane, co prowadzi do zwiększenia ilości spożywanych kalorii. Ponadto nie możemy zapomnieć, że zboża i produkty z nich powstałe są dalekie od tych, które spożywane były chociażby kilkadziesiąt lat temu. Nastawienie na masową produkcję w szybkim czasie oraz wykorzystywane dzisiaj metody przetwarzania powodują, że często pełnoziarnisty produkt końcowy jest w rzeczywistości mało wartościowym śmieciowym jedzeniem (płatki śniadaniowe, batony musli, krakersy, makarony, chrupkie pieczywo).
Osobiście unikam zboża. Od czasu odstawienia zaobserwowałam zanik dolegliwości jelitowych, które interpretowane były jako IBS, ponadto poprawę stanu skóry oraz brak spadków/skoków energii.
Dla tych, którzy nie dadzą się przekonać do odstawienia zboża moja rada jest banalna: jeść prawdziwe jedzenie! Zamiast przetworzonego ‚pełnego’ ziarna lepszy jest bulgur, quinoa czy inne cale gotowane ziarna oraz odpowiednie ich przygotowanie.

Darmowy
test diagnostyczny

Dowiedz się, które obszary Twojego organizmu nie funkcjonują poprawnie.

dieta
eliminacyjna

Samodzielne rozwiązywanie problemów pokarmowych.

pobierz
przewodnik

Paleo w pigułce.

Zapisz się na
konsultacje

Najczęściej czytane

Euthyrox, Eltroxin – czego nie wiesz o syntetycznym T4?

Nie ma dnia abym nie dostała wiadomości na temat chorób tarczycy. Niedoczynność jest tak często diagnozowana w ostatnich latach, że zaczyna to... Zobacz więcej


Fizjologiczne aspekty odchudzania – dysfunkcja komórki

Dziś kolejny, trochę traktowany po macoszemu i nie cieszący się dużą uwagą, aspekt fizjologiczny wpływający na odchudzanie – komórka i jej praca.... Zobacz więcej


Co słychać w paleo świecie? (by Victor)

Poniżej pierwszy paleo newsletter na Tłustym Życiu! W całości został przygotowany przez Victora.Niestety wszelkie odnośniki są tylko w języku angielskim, ale mimo... Zobacz więcej


Rola hormonów kobiecych w chorobach autoimmunologicznych

Temat chorób autoimmunizacyjnych w ostatnich latach jest coraz częściej poruszany. Chorzy przestają być biernymi pacjentami, skazanymi na farmakologiczny model leczenia, i zaczynają... Zobacz więcej


Hashimoto (autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy)

Niedoczynność to poważny problem w ostatnich latach. Coraz więcej osób choruje i coraz częściej pacjent słyszy, że jego choroba to Hashimoto. Przeważnie... Zobacz więcej


Archiwum wpisów

Archives

Godziny otwarcia gabinetu:

PN-PT 10:00-18:00

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.