Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

15.05.2012

Co złego w Dukanie?

Dieta Dukana jest niezwykle popularna dietą, uważaną za cudowny sposób na szybkie pozbycie się kilogramów. Czy faktycznie moda na białko jest dobrym sposobem na walkę z nadwagą?
Nie będę opisywać na czym dokładnie polega, mam wrażenie, że nie ma osoby, która nie wiedziałaby o co chodzi...a chodzi głównie o białko :)
Co jest na plus?
1) Działa! Jest bardziej restrykcyjna niż I faza Atkinsa, i ogólnie podaż węglowodanów jest niższa niż przez cały okres utraty wagi, więc musi działać.
2) Opiera się na idei, że węglowodany powodują wzrost wagi

Co jest na minus?
1) Nie ma wytycznych dotyczących jakości jedzenia, co może skutkować zarówno jedzeniem prawdziwego naturalnego pożywienia, jak i sztucznych, przetworzonych produktów (dozwolone są chemiczne słodziki i barwniki)

2) Jest bardzo restrykcyjna. Faza I nie pozwala na żadne owoce czy warzywa, co prowadzi do ketozy (organizm spala tylko własne kwasy tłuszczowe do energii), ma to swoje plusy i minusy, ale generalnie adaptacja do ketozy powinna przebiegać z większym przygotowaniem. Kolejne fazy pozwalają co prawda na włączenie warzyw czy sera, ale na przemian z białkowymi dniami, co zużywa cały glikogen i ma stymulować utratę tkanki tłuszczowej w okresie utrzymania wagi

3) Skupia się na białku, zamiast na pochodzeniu jedzenia. Z tego powodu nie ma w niej masła, czy naturalnego tłustego mięsa lub ryb. Nie ma też żółtek jaj, które są niezwykle wartościowym źródłem substancji odżywczych. W konsekwencji zaburzona zostaje naturalna podaż tłuszczu i białka, które w przyrodzie idą w parze. Brak dobrego źródła tłuszczu prowadzi do zaburzenia wchłaniania witamin i niedoborów. Pozbycie się tłuszczu na dłuższą metę objawia się brakiem uczucia sytości.

4) Popiera błędna teorię, że dietetyczny cholesterol podnosi poziom cholesterolu w naszym organizmie, przez co mocno redukuje dozwoloną ilość jajek.

5) Pozwala na spożycie dużej ilości otrębów, które są bogate w błonnik, co ma dać uczucie sytości poprzez zwolnienie trawienia. Jednak otręby zawierają drażniące lektyny, i ich nadmierne spożycie wiązane jest z masą chorób jak i utrudnionym wchłanianiem minerałów.

6) Nadmierne spożycie białka zmusza wątrobę i nerki do wzmożonej pracy, aby przetworzyć uboczne produkty metabolizmu białka. Ponadto nadmiar białka w wyniku glukoneogenzy w glukozę.

7) Propaguje niskotłuszczowy sposób odżywiania. 

8) Pozwala na spożywanie nabiału w nieograniczonej ilości.

Osobiście nie polecam diety Dukana. Zaburza naturalną równowagę między białkami/tłuszczami. Ogranicza spożywanie wartościowych i odżywczych warzyw oraz pozwala na spożywanie przetworzonych produktów. Celem diety Dukana jest spadek wagi, nikt tu nie skupia się jakiej wagi, nie jest to na pewno redukcja tkanki tłuszczowej w zdrowy sposób.

13 komentarzy:

  1. Po raz kolejny brawo za tak mądry wpis :)
    Jak dla mnie żadna dieta, która polega na całkowitej eliminacji jakiegoś składnika nie będzie zdrowa.
    Ludzie widzą, że chudną, ale nie myślą o tym, jaki to może mieć wpływ na nich w przyszłości... To tak jakby jeść 1000 kcal, ale samych produktów light na słodzikach plus słodyczy - schudnie się, tylko po co, skoro z organizmu zostaje sieczka?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znasz do końca zaleceń diety Dukana - nabiału można jeść do 1kg dziennie (a niektórzy mówią, że nawet do 800g). Zółta z jajek i ryby można spożywać, zalecane są białe ryby, ale w efekcie i można jeśc wszystkie - tak samo żółtka. Tak samo można jeść nieograniczoną liczbę jajek.

    Fakt, brak tłuszczu się bardzo odbija potem na zdrowiu i samopoczuciu, ale cóż, każdy wybiera to co dla niego najlepsze ;) Choć sama też nie popieram diety Dukana. chyba najzdrowszą dietą jaka się pojawiła to South Beach ;)

    Sama jestem na etapie modyfikowania swojej diety i na razie jeszcze używam słodzików i stopniowo będę je eliminować, bo wiem, ze są niezdrowe tak samo przetworzone jedzenie. ale dla mnie ciężko z dnia na dzień zerwać z nawykami żywieniowymi, które się nagromadziły przez 20 lat. Ale staram się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie zasadniczy minus - przy tak małej ilości węglowodanów ciężko o jakąkolwiek aktywność fizyczną. Wolę opierać się na ćwiczeniach dlatego też jestem na nie

    OdpowiedzUsuń
  4. w ksiazce wyraznie jest adnotackja o zoltakch i cholesterolu, tak samno jak o tlustych rybach
    a 1kg nabialu to mnie po prostu pzreraza :) 1kg przetworzonego mleka dziennie nikomu nie pomoze w zdrowiu

    OdpowiedzUsuń
  5. Dieta Dukana triumfuje bo ma szybkie efekty, ponieważ aby strawić 1 gram białka organizm zużywa 23kcl., więc łatwo wyliczyć jaki tworzy się deficyt deficyt kaloryczny przy takiej podaży białka.Ot cała filozofia diety białkowej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mądry wpis, jak zresztą cały blog. Podglądam i bardzo jestem wdzięczna za wszelkie info. Solidaryzuję się również poprzez posiadane PCO :-) Mam nadzieję, ze mi podobny sposób życia również pomoże w wyregulowaniu skoków mojej wagi i samopoczucia. Jeśli możliwe proszę o więcej przykładowych jadłospisów, przepisów itp.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne wpisy :) Jeśli o Dukanie to może również kilka słów o diecie MM? Stosuję ją ale zmodyfikowaną (nie tak restrykcyjną) traktując ją jako sposób na życie i w miarę zdrowe odżywianie. Też odrzuca przeworzoną żywność :) Chetnie przeczytam Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dieta MM opiera się na indeksie glikemicznym, co absolutnie popieram. Wszystko co nie powoduje wzrostu insuliny mnie cieszy. Co prawda sam IG to za maly wyznacznik, poniewaz tak naprawde istotny jest ladunek glikemiczny, ktory uwzglednia porcje danego produktu.
    Ponadto u MM nie ma restrykcji kalorycznej co jest bardzo pozytywne.
    Unikanie łączenia tluszczu i wegli jest logiczne, poniewaz podnoszenie poziomu insuliny i dostarczanie tluszczu oznacza magazynowanie calego dietetycznego tluszczu w komorkach.
    Co mi sie nie podoba to obecnosc w diecie zboz (ryz o niskim ig np.), nabiału i strączków oraz za male skupienie na jakosci produktow. Dopuszczanie produktów przetworzonych np.(odltuszoczne mleko, margarna, twarog o%) to kolejny duzy minus dla mnie.
    Ponadto dieta powstala w czasach gdy wierzono, ze tluszcze nasycone maja zwiazek z chorobami serca, stad tez brak ich u MM.
    Posumowując mam mieszane uczucia. Dieta nie jest prosta dla laikow, wymaga kombinowania i wiedzy, uwzglednia obalone juz teorie na temat tluszczow i dopuszcza pzretworzone produkty. Z punktu widzenia utraty wagi jest skuteczna, ale nie jestem przekonana, ze jest odpowiednia dla zdrowia. Może byc etapem przejsciowym miedzy typowa dieta, a naturlanym jedzeniem. Proponowalabym jednak pd razu jesc prawdziwe jedzenie, to co rosnie i zyje, a nie to co wyprodukowal w sztucznych warunkach czlowiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:) Dlatego będę śledzić Twoje wpisy bo ten sposób bedzie dla mnie łatwiejszy i jak piszesz zdrowszy. Trudno będzie całkiem zrezygnowac z serka wiejskiego czy kromki pieczywa... :)

      Usuń
  9. O Jezusie. Jak ja "uwielbiam takie wpisy"

    Ad.1. Każdy normalny człowiek potrafi odróżnić co jest zdrowe a co nie. To że Dukan zezwala na używanie chemicznych słodzików nie znaczy że po nie sięgnę.
    To tak jak produktami w sklepie. To ze są dopuszczone do sprzedaży i reklamowane nie znaczy że są zdrowe. My sami mając rozum decydujemy o tym co wybierzemy.

    Ad.2. Faza I trwa zaledwie parę dni. Max tydzień dla osób z dużą nadwagą. W książce jest uwaga żeby skonsultować się najpierw z lekarzem w przypadku gdy I faza ma trwać tydzień.

    Ad.3. Na diecie Dukana można jeść wszystkie ryby! Nawet te tłuste.
    Nie wiem czy mówimy o tej samej diecie ale na Dukanie są dozwolone jajka. Jedynie osoby z podwyższonych cholesterolem powinny uważać na dużą ilość żółtek i spożywać ograniczona ilość.
    Można spożywać mięso zawierające do 10% tłuszczu.
    Od kiedy kilka lat temu przestałam używać masło nie mam problemów ze zgagą. Chłopak czasem jada masło ale zawsze wtedy ma zgagę właśnie.

    Ad.4. Dlaczego uważasz że to błędna teoria a Twoja jest właściwa?
    Z jajkami to ogólnie nie jest taka prosta sprawa. Co tydzień naukowcy i badania mówią co innego. Raz że wszystko jest w porządku można jeść. Innym razem że trzeba ograniczyć spożywanie. Jaka jest prawda?
    Najlepiej obserwować swój organizm żeby móc stwierdzić co dla nas jest najlepsze.

    Ad.5. Dukan zaleca spożywanie 2 łyżek otrąb dziennie. Czy to naprawdę tak dużo?
    Otręby są spożywane nie tylko po to aby dać nam uczucie sytości. Dukan zachęca do ich spożywania również ze względu na inne ich cenne właściwości które wymienia i opisuje w swojej książce.

    Ad.6. Dlatego wyraźnie jest nakazane picie dużej ilości płynów min 2 litry dziennie.

    Ad.7. Osobiście uważam że to dobra propaganda.

    Ad.8. Co nie znaczy że będziemy to robić. Głównym pożywieniem ma być białko i ma być spożywane w 3 głównych posiłkach. Jak do tego dodamy warzywa w dni PW to nie wyobrażam sobie żeby można było wcisnąć w siebie jeszcze jakieś wielkie ilości nabiału nawet jakby sie chciało.

    Pozwoliłam sobie na swoja wypowiedź ponieważ sama przeszłam dietę Dukana. Przez rok przytyłam ok 15 kg. Było to związane głównie z problemami żołądkowymi. Oczywiście moje odżywianie też nie było wzorowe. Im więcej patrzałam w lustro w tym większą depresje popadałam. Dodatkowo nic mi sie nie chciało, ciągle byłam senna i taka bez życia. Postanowiłam coś z tym zrobić. Czemu wybrałam ta dietę? Był na niej mój chłopak i jego rodzice. Cała trójka dosyć grupa. Chłopak i jego tata dodatkowo z nadciśnieniem. Wszyscy sporo schudli. Namówiłam ich żeby zrobili sobie badania bo sie o nich bałam. I co sie okazało? Wszyscy mieli piękne wyniki. Chłopak nie ma nadciśnienia a jego tacie się obniżyło.

    Ja schudłam 15 kg. Czuje się świetnie. Wyniki badań bardzo dobre. Nie mam problemów z żołądkiem :D mam więcej siły i energii. Dzięki diecie zaczęłam baczniej przyglądać się temu co jem. Czytać etykiety. Zaczęłam ćwiczyć.
    Zmniejszył mi się cellulit.
    Przed dieta miałam straszne problemy z zaparciami. Czasami byłam w kibelku raz na tydzień. Teraz jestem prawie codziennie.

    Oczywiście jak każda dieta ma swoje małe minusy ale jak już pisałam każdy ma swój rozum i nie można winić diety za nasze głupie błędy i brak logicznego, zdrowego myślenia.

    Ludzie są różni. Nie wszyscy mają silną psychikę. Są osoby które chcą się zdrowo odżywiać i schudnąć ale nie widząc rezultatów szybko się poddają. Takie osoby potrzebują kopa i tym kopem ma być dieta Dukana. Widząc szybkie rezultaty chce im się starać dalej i wierzą że teraz się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, a później wchodzisz na dowolny wątek forumowy nt. Dukana, który jest zbiorem pomysłów jak sobie dogodzić w ramach owej diety. Ile osób na niej kombinuje, a ile skupia się na jakości jedzenia?

      Usuń
  10. Czytam Twojego bloga od kilku dni, od "deski" do "deski" można powiedzieć. Strasznie dużo mi namieszał w głowie- wiele rzeczy jest tu dla mnie objawieniem. A potem natknęłam się na tego posta. I myślę sobie, że jeśli podeszłaś do innych tematów tak jak do diety Dukana, to ten blog nie jest wart funta kłaków. O diecie piszesz po prostu nieprawdę, powtarzasz obiegowe opinie. Osoba powyżej bardzo zgrabnie to wyjaśniła. To tak jakby napisać o paleo, że trzeba jeść tak jak jaskiniowcy, bo oni byli szczupli. Mnie paleo zafascynowało- ale gdy zaczynam o tym mówić znajomym, to zazwyczaj reakcją jest śmiech. Łatwo coś dyskredytowac, jeśli się tego nie poznalo. Ja jestem osobą, która całe życie ma problemy z nadwagą- problem w tym, że nigdy nie byłam żarłokiem. Będąc nastolatką rozwaliłam sobie metabolizm dieta 1000 kcl ( a zazwyczaj było tego dużo mniej) potem tyłam już od powietrza. mogę powiedzieć, że Dukan uratował mi życie. Schudłam skutecznie, zaczęłam się czuć fizycznie tak dobrze jak nigdy w życiu. Zainteresowałam się zdrowym odżywianiem. Wcześniej miałam problem z jelitami- biegunki na zmianę z zaparciami, ciągle wzdęcia. Po Dukanie to zniknęło, dzięki twojemu blogowi teraz do mnie dotarło , że to może dlatego, że Dukan zabrania kategorycznie jedzenia zbóż i warzyw skrobiowych. Nabiału jem dużo, nigdy mi nie szkodził, za to kaszy nie tykam od dzieciństwa, bo to co się wtedy działo z moimi jelitami to masakra. Po chlebie tez ma wzdęcia, po płatkach zbożowych jest prawie tak samo jak po kaszy. Twojego bloga będę śledzić dalej, życzę bardziej kompetentnych postów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat uważam, że ten post był raczej kompetentny, mimo tego, że sam schudłem kilka lat temu na diecie Dukana. Dukan jest po prostu trochę gorszą wariacją na temat prawdziwych diet low carb. Jest dobrym wstępem do poznania prawdziwego jedzenia i prawdziwej diety. Ale jednak jak się więcej poczyta widzi się także pewne braki w podejściu Dukanowym, tyle....

    OdpowiedzUsuń