Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

06.06.2012

Jedzonko dziś i dlaczego gotowe diety nie działają?

7:00 po treningu porcja bcaa plus 2 morele i kilka truskawek (nie ma to żadnego uzasadnienia, rzadko jem owoce, po prostu miałam tak nieodpartą chęć, że nie mogłam się powstrzymać i wylądowały tak dziwnie solo po treningu)
10:00 sałatka: pieczony filet z indyka (50g), wędlina naturalna drobiowa i wołowa (razem jakieś 70g), jajko, pół awokado, paczka pomidorków koktajlowych, ogórek kiszony, pół papryki, kilka rzodkiewek, mix sałat, oliwa z oliwek, przyprawy (wielka porcja, z racji tego ze teoretycznie po treningu głoduję, to następny posiłek jest znacząco większy i bardziej kaloryczny)
14:00 smażone serca oraz żołądki kurcząt (100g), brokuł, kalafior, cukinia, szparagi pieczone w piekarniku (ogromna porcja - po pół wszystkiego)
18:00 pstrąg wędzony, szpinak smażony z pieczarkami, kawałek kalafiora i brokuła z obiadowego gotowania, kilka łyżek wiórek kokosowych
Często takie jadłospisy czy gotowe diety mogą być pomocne w zobrazowaniu w jaki sposób można jeść i komponować posiłki. Nie jestem ich fanką co prawda, ponieważ często prowadzą do tego, że odchudzający po prostu przejmują takie plany czy rozpisane diety i przyswajają w całości bez zmian. Każda dieta powinna być indywidualnie ułożona. Wiadomo, że mamy inne genotypy, wymiary, aktywność fizyczną czy upodobania. I nawet najlepiej ułożony jadłospis nie będzie uniwersalny. Często też gotowe diety wcale nie są dla nas zdrowe. Przede wszystkim ich celem jest zrzucenie wagi (niekoniecznie tkanki tłuszczowej) w krótkim czasie. Z drugiej strony pełno w sieci jadłospisów dziewczyn, które zachwycone swoim efektem sugerują innym jak się żywić. Moim zdaniem o ile dieta nie jest neutralna (jak np. moja) to nie powinno się jej sugerować nikomu bez dokładnego wywiadu zdrowotnego. Nie zrozumcie mnie źle, nie uważam aby to co sama jem było idealne, ale warzywa i mięso nikomu nie zaszkodzą....a koktajle białkowe czy owsianki np. już mogą. Wiecie co mam na myśli...

A dlaczego gotowe rozpiski często są nieskuteczne?
Dla osoby, która próbuje zmienić swoje nawyki żywieniowe i do tej pory nie zwracała większej uwagi na to co je i jaki efekt to jedzenie wywołuje, przejście na zupełnie nowy sposób odżywiania oznacza zmianę większości nawyków żywieniowych. Dotyczy to nie tylko samego typu jedzenia, ale także planowania posiłków, przygotowywania ich czy nawet sposobu w jaki jemy. Na przykład nie jedliśmy nigdy śniadań, a nagle plan tego wymaga lub jedliśmy 2 duże posiłki dziennie a teraz mamy ich spożywać 5.
W praktyce oznacza to wstawanie wcześniej oraz przygotowywanie gotowych kilku posiłków na zapas.

Ponadto plany mają to do siebie, że kiedyś się kończą. Może to być po tygodniu czy po miesiącu, ale prędzej czy później staniemy przed faktem, że nie wiemy co dalej...Być może po jakimś czasie dieta zwyczajnie nam się znudzi i nie mając pomysłu jak dalej jeść wrócimy do starych nawyków. Dzieje się tak dlatego, że gotowe plany czy diety wcale nie uczą nas jak jeść prawidłowo.
Nie ma w nich mowy jak komponować posiłki w oparciu o składniki makroodżwycze. Raczej jest to nauka na jakie różne sposoby można rano zjeść owsiankę, a wieczorem omlet czy twaróg. Indywidualne preferencje lub zapotrzebowania nie są tutaj uwzględnione. Jeśli jakaś dieta sugeruje ile należy jeść białka, węglowodanów czy tłuszczu to są to sztywne proporcje, które powinny natomiast być zależne od naszego zdrowia, wieku, aktywności fizycznej itd. Zamiast nauki jak łowić, dostajemy rybę :)

Gotowe plany mocno ograniczają nasze wybory, ponieważ zaczynamy myśleć w kategoriach śniadania czy obiadu zamiast myśleć o jedzeniu jako źródle energii i jeść niezależnie od utartych poglądów. Nie ma nic złego w zjedzeniu pieczonego kurczaka i warzyw smażonych na śniadanie. Takie podejście pozwala lepiej wykorzystać wszystkie produkty jakie mamy w lodówce oraz dodać element różnorodności do naszej diety.

Sama próbowałam różnych diet. Było to jedzenie określonych produktów, eliminowanie innych, zmienianie pór dnia, składników makroodżywczych, kalorii itd. W końcu po latach zaczęłam skupiać się na jakości jedzenia i większość dylematów sama się rozwiązała. Oczywiście, że planuje co zjem, ale nie jestem już uzależniona od godzin jedzenia, nie muszę myśleć ile kalorii jem i czy dobrze komponuje posiłki. I nawet tak prosty sposób jedzenia należy dostosować indywidualnie, bo każdy produkt może potencjalnie być niewskazany. Całe życie jadłam sporo owoców, a niedawno odkryłam, że moje samopoczucie i trawienie jest lepsze bez nich.

Moją rada jest skupienie się na naszym organizmie. Zastanowienie się jakie dolegliwości zdrowotne mamy (zmęczenie, trądzik, anemia, chora trzustka, problemy trawienne) i na tej podstawie dobieranie diety. Druga kwestia dotyczy naszych nawyków żywieniowych odnośnie pór i sposobu spożywania posiłków. Część z nich jest neutralna i nie ma sensu zmieniać ich na siłę (np. brak śniadań czy tylko 3 posiłki dziennie); część wymaga korekty (np. objadanie się w nocy, nieświadome podjadanie, spożywanie tylko określonych typów produktów). 

Warto też przyjąć podejście polegające na skupieniu się na tym czego nie jemy zamiast na tym co mamy jeść. Zmiana naszego sposobu odżywiania musi być na całe życie i musimy myśleć o tym planując naszą dietę. Na rygorystycznej diecie wytrzymamy może kilka tygodni czy miesięcy ale później zacznie nas po prostu męczyć i zwłaszcza gdy osiągniemy cel wagowy łatwo będzie odpuścić. Dlatego rozsądniej jest wprowadzać zmiany stopniowo, krok za krokiem do celu.


9 komentarzy:

  1. Lubię Cię czytać. Mądre przemyślenia, rady,wskazówki i dojrzałość-duchową, umysłową i cielesną.

    Uczyć się siebie i własnego organizmu to jest wyzwanie. A stosowanie diety z karteczki nie. Stąd mamy odpowiedź czemu są tak popularnę.

    Dzięki za wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak osoba wyżej też bardzo lubię czytac to co piszesz, i masz rację tw gotowe diety często nie skutkują a człowiek się na nich poprostu męczy

    OdpowiedzUsuń