Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

25.06.2012

Wskazówka na poniedziałek

Mało kto wie ile naprawdę cukru jest w tym co jemy...Jeśli jecie cokolwiek co ma tabelkę i są w niej wyodrębnione cukry to ilość (g) podzielcie przez 4 i...tyle łyżeczek cukru jest w tym produkcie.
Co więcej, tak naprawdę jak podzielicie ilość wszystkich węglowodanów nie będzie to błędne, ponieważ każdy węglowodan na końcu zostaje przekształcony do cukru (glukoza lub fruktoza).

10 komentarzy:

  1. bardzo przydatne idę sprawdzić ile ma mój serek wiejski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok, bardzo ciekawe, ale węgle w warzyw, po całym dniu jest ich spora sumka, nie mówiąc o owocach, a jedząc warzywa to nie to samo co zjadłabym kilka łyżeczek cukru...
    do końca się nie zgodzę, jest to raczej takie orientacyjno-informacyjne, bo łyżeczka cukru, nie wnosi nic, a raczej wnosi tylko nie korzyć, a węgle z dobrego źródła nie są temu równe
    z jeden strony piszesz, że porządek w głowie jest najważniejszy, a teraz żeby przeliczać węgle z całego dnia na łyżeczki cukru, moim zdaniem to dopiero jest "psychicznie nie zdrowe"
    I chciałam jeszcze dodać, żebyś nie odebrała tego źle, nie ma grama złości czy ataku w tym co piszę, bardzo lubię Twój blog, czytam regularnie i podziwiam Cię i Twój "sposób życia", tylko sama jestem zagubiona i spotykam kilka sprzecznych informacji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wpadłabym na pomysl przeliczania weglowodanow w warzywach i owocach, to jest licznik glownie do weglowodanow przetworzonych. Chyba zle zrozumialas posta, nikt nie mowi o przeliczaniu weglowadanow z calego dnia na lyzeczki cukru! Mowa o tym, ze np. pijesz napoj i nie zdajesz sobie sprawy ile tam jest cukru, albo jesz paluszki i nagle sie okazuje, ze paczka ma kilka lyzeczek...o to chodzilo.
    Weglowodany niezleznie od zrodla sa cukrem i do takiej postaci sa trawione, co maja poza...czyli witaminy i inne wartosci odzywcze albo nic to inna kwestia i nie zmienia faktu, ze jesli zjesz za duzo weglowoadnow to konsekwencje beda takie same. Jest to malo realne jedzac warzywa, po prostu maja malo wegli i niski indeks glikemiczny i musialabys ich zjesc tyle, ze fizycznie bylabys chora, ale juz wlaczajac skrobiowe mozna sie przeliczyc. Nasz organizm nie rozpoznaje zrodla...stad jedzenie slodkiego (nawet bez kalorii) wywoluje reakcje hormonalna jakbysmy jedli cukier.

    OdpowiedzUsuń
  4. I odnosnie informacji to kazde info trzeba rozpatrywac pod jakims katem i czesto biorac pod uwage rozne punkty widzenia wnioski beda inne. Np. jest wiele zdrowych produktow, ale nie kazdy mozemy jesc jak chcemy schudnac...podobnie wiele badan jest spzrecznych, nalezy miec dystans i zachowac obiektwyizm i zdrowy rozsadek, bo inaczej mozna zwariowac :)
    Odnosnie weglowodanow - to ile mozemy zjesc zalezy od wielu czynnikow, ale nie zmienia to faktu ze przetworzone sa niezdrowe, mimo ze niektorzy moga je jesc tonami i nie tyja, ani nie czuja sie zle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ok, w takim razie inaczej odebrałam ten post... teraz mi to wyjaśniłaś, bo jeśli chodzi o liczenie węglowodanów przetworzonych to co innego, zgodzę się w 100%. Ale np. tego ,że organizm nie rozpoznaje źródła ich pochodzenia, nie wiedziałam na prawdę nie widzi różnicy gdy zjem baton lub jabłko ????
    Poza tym fakt, że nie którzy ludzie mogą jeść przetworzone węglowodany i nie tyją i nie czują się źle, jest dość dziwny, ciekawi mnie jak to działa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozpoznaje jaki to jest węglowodan, bo musi go doprowadzić do postaci czystej glukozy...ale nadmiar to nadmiar, i jeśli mówimy o ilości glukozy to nie ma znaczenia skąd pochodzi, ale wiadomo, że oprócz wartości makro liczą się też mikro, czyli witaminy i minerały, no i ciężko przesadzić z ilością węgli jedząc warzywa, a bardzo łatwo jedząc np. słodycze...
    A to co nam szkodzi przede wszystkim to nadmiar cukru. Węglowodany nie są złem, są potrzebne, warto tylko wiedzieć które jeść. Co do przetworzonych, samopoczucie i utrzymywanie wagi nie są jednymi wyznacznikami zdrowia. Niektórzy jedzą tonę przewtorzonych rzeczy i nie tyją i czują się ok. Jest kilka wyjaśnień: tacy ludzie mają lepszą wrażliwość insulinową, nie dostarczają więcej energii niż mogą zużyć lub mają duże zapotrzebowanie na energię. Ponadto potrzeba czasu aby nasz organizm się zbuntował i prawidłowe mechanizmy zostały zaburzone, niektórym wystarczy kilka lat, innym kilkadziesiąt. Sporo z tych osób ma problemy zdrowotne i ich nie odnotowuje, np. wahania poziomu cukru, stłuszczenie wątroby, odkładanie kwasu moczowego czy zaburzenie pracy wątroby. Nasz organizm potrafi się zaadaptować do wielu zmian, więc nie zawsze brak odpowiedniej diety = złe zdrowie w perspektywie krótkodystansowej. Nie należy zapominać, że sporo chorób wynikajacych z niewłaściwej diety nie jest charakterystycznych dla młodych ludzi (cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca, artretyzm, miażdzyca, osteoporoza) i jest konsekwencją dziesiątek lat złego odżywiania.

    OdpowiedzUsuń