Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

28.07.2012

(Nie)zdrowe śniadanko

Musli/płatki + owoce + jogurt = standardowe zdrowe śniadanie...przynajmniej sporo osób tak uważa. Nie wiem czy można zacząć poranek gorzej, zwłaszcza bez świadomości i w przekonaniu, że robimy coś dobrego. Oczywiście można zjeść pół tortu, ale przynajmniej wtedy wiemy, że nie jest to najlepszy wybór. Jogurt z dodatkami wydaje się całkiem sensowny, i być może dlatego nie podejrzewamy, że takie śniadanie ani jest zdrowe, ani wartościowe.


Dlaczego? Przede wszystkim płatki. Są różne oczywiście. Gotowe mają tonę cukru i sztucznych smaków lub dodatków. Podejrzewam, że większość osób takich unika. Jest za to sporo wybór płatków musli czy tych wszystkich z etykietą 'zdrowe', które wzbogacane są błonnikiem, witaminami, minerałami. Prawda jest taka, że dodatki witamin i minerałów często są znikome. Błonnik nierozpuszczalny, który masowo jest dodawany do tych płatków u wielu osób powoduje tylko podrażnianie jelit. Do tego pełne ziarno, wcale nie jest zdrowsze niż biała mąka i okazuje się, że często nie jest nawet głównym składnikiem musli. Jest nim najczęściej cukier. Dlaczego? Bynajmniej nie dlatego, że każdy węglowodan w końcu kończy w naszym organizmie jako glukoza :) Dlatego, że producenci są sprytniejsi niż my. Wiadomo, że składnik którego jest największa ilość jest na pierwszym miejscu w składzie produktu. Wystarczy więc użyć w różnych proporcjach 4 różnych cukrów, aby to zdrowe ziarno było pierwsze :) I dlatego mamy w składzie melasę, fruktozę, glukozę itd. Często też w gotowych mieszankach dodawane są suszone owoce utopione w cukrze lub oleju roślinnym. 

Nawet gdy płatki są bez dodatków wciąż mają wysoki indeks glikemiczny. Do tego dokładamy owoce, które bogate w fruktozę również stymulują skok insuliny i spożywane w nadmiernej ilości zmuszają wątrobę do wzmożonej pracy. Rzadko kto wybiera owoce o niskim IG, zwłaszcza poza sezonem, wybieramy jabłka lub banany i tym sposobem osładzamy sobie krew. 
Ale to nie koniec...mamy jeszcze jogurt. Zakładam, że będzie naturalny...nie zmienia to faktu, że więcej w nim węglowodanów niż białka, a nabiał działa insulinogennie. Do tego dochodzi problem z tolerancją laktozy, którą w małym lub większym stopniu ma jakieś 70-90 % (w zależności od źródła) populacji.
I tym sposobem przy odrobinie szaleństwa nasze zdrowe śniadanie składa się co najmniej z kilku rodzajów cukru: laktozy, fruktozy, glukozy itd, znikomej ilości białka i praktycznie ani grama tłuszczu (jogurt musi być 0% prawda?). Już chyba nie trzeba się zastanawiać, dlaczego dwie godziny po takim śniadaniu łapie nas ogromny głód.

Poniżej mały dowód. Zamieszczam tylko te, które dedykowane są osobom dbającym o linię. Zwróćcie uwagę ile jest tam dodatkowej chemii....i jak łatwo można dodać cukru pod inną postacią, tylko po to aby na opakowaniu był napis: 'bez dodatku cukru".

  • płatki Nestle fitness 

Skład: ziarna zbóż: pszenica (45,9%), ryż, cukier, syrop cukru brązowego, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, syrop glukozowy, emulgator: mono- i diglicerydy kw. tłuszczowych, regulator kwasowości: fosforan trójsodowy, przeciwutleniacz: mieszanka tokoferoli

  • Płatki Sante Active czekoladowe

Skład: Płatki ryżowo-pszenne 88,5%: ryż 38,5 %, pszenica 38,5 %. Masa kakaowa min. 47 %: cukier, miazga kakaowa, masło kakaowe, emulgator: lecytyna sojowa, aromat; orzech laskowy 4,5 %. Cukier, mąka pszenna, syrop glukozowy, ekstrakt słodowy jęczmienny, gluten pszenny, sól, otręby pszenne, E471 Mono- i diglicerydy, zarodki pszenne, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6, E101(i) Ryboflawina, tiamina, folacyna, witamina B12, czekolada. 
  • Mr Breakfast Fit-grain

Skład: Pełne ziarna zbóż ( pszenica 48,87%, ryż 31,10%), cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, syrop glukozowy, emulgator mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, tłuszcz roślinny, lecytyna rzepakowa

  • Dr. Oetker Müsli Lekkie Ziarna & Owoce fit Vitalis
     




Skład: płatki pszenne pieczone (46,2% pszenica, cukier, sól, ekstrakt słodu, emulgator: E 471), płatki wielozbożowe pieczone ( 8% ryż, 2% pszenica, cukier, gluten pszenny, zarodki pszenne, mąka pszenna, ekstrakt słodu, sól, mleko w proszku, emulgator: E471), 12% rodzynki, płatki pszenne pieczone z otrębami (6,5% pszenica, cukier, otręby pszenne, ekstrakt słodu, sól, emulgator: E471), 6% słonecznik, 6% siemie lniane, 3,2% jabłko suszone

  • Fitella Diet

Skład: Płatki pszenne pieczone (94%): pszenica pełnoziarnista (80,2%), otręby pszenne (14,1%), ekstrakt słodu jęczmiennego, sól, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, substancja słodząca: sukraloza; maliny liofilizowane (3%), żurawina kandyzowana 3% (żurawina, cukier, olej słonecznikowy).


To nie jest zdrowe śniadanie. Ilość minusów jest tak spora, że nawet nie ma sensu zastanawiać się nad korzyściami. Lepiej zjeść zdrowy, zbilansowany, nieprzetworzony posiłek, który dostarczy organizmowi wartościowego białka, witamin i minerałów oraz niezbędnego tłuszczu. Jak mamy coś jeść, zwłaszcza na początek dnia, to czemu nie wybierać jedzenia o największej gęstości odżywczej? Badania wskazują, że pierwszy posiłek, gdy jest zdrowy, stymuluje kolejne dobre decyzje żywieniowe w ciągu całego dnia. Ile razy jest tak, że jesteśmy na diecie i zjemy rano coś zakazanego, a później jest już efekt domina i jest nam wszystko jedno na samym końcu?
Jest sezon na warzywa i owoce, do tego świetnie pasują jajka lub ryby czy lekkie mięsa...i moim zdaniem to dużo bardziej przyjemny wybór niż zafoliowane, masowo wyprodukowane w laboratorium czy fabryce produkty. 

28 komentarzy:

  1. a co proponujesz na takie zrowe śniadanie, bo ja zwsze mam z tym problem.Ja osobiście unikam jogurtów typu ligt czy 0% tłuszczu.Sama w szafce mam musli ale staram się wybierac ten najmniej chemiczne ale też zabardzo się na tym nieznam więc kolejna prośba:czy mogłabyś podac nazwy,które na opakowaniach powinny nas odstraszac?Czyli poprostu czego powinniśmy unikac.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam pytanie odnośnie posilkow- stosujesz sie do IF czy po prostu jesz te 3-4 posilki kiedy jesteś głodna, nie patrząc na "okno"

    OdpowiedzUsuń
  3. KikoMokiKogiDoki: wychodze z założenia, że posiłek to posiłek i nie ma znaczenie czy jest o 7 rano i nazywa się śniadaniem czy nie :)
    Dlatego moim wyborem zawsze jest mięso/ryba/jajka plus warzywa plus tłuszcze. Rano najchętniej jem wielką sałatkę z kurczakiem/indykiem/wołowiną plus durowe warzywa i oliwa z oliwek lub awokado.

    Odnośnie IF: niestety jestem ciągle głodna :) nie mam napadów głodu już jak kiedyś, takich od któych robi się słabo i trzeba coś zjeść, bo się swiat zawali..ale glodna jestem ciagle hehe
    Staram sie jesc 3 razy dziennie. Z powodu trybu zycia moje posilki wypadaja w oknie 9h mniej wiecej, wiec mozna powiedziec, ze jest to swoiste IF. Stosowalam kiedys typowe 16h postu i 8h jedzenia, ale jednak godzina robi mi roznice, i z powodu sporego stresu, cwiczen i brak snu nie chce sie jeszcze dobijac IF, wiec nawet ostatnio przekraczam te 9h okno i jem tuz przed snem troche protein.
    Generalnei zaczynam jesc ok 9 rano i czasem jest tak, ze do 13 zjem juz 2 posilki, a czasem drugi jem o 15. Ostatni posilek tez czasem wypada o 16, czasem o 19. Ale generalnie wiekszosc czasu jem od 9 - 18. Z tym, ze chodze spac ok 21-22 i wstaje o 5 rano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok rozumiem. Zastanawiałam sie nad IF i często mi wychodzi okno 10h ale stwierdziłem
      ze poprostu bede jadła 3-4 posilki gdy bede głodna+gdy są warunki (wiadomo przerwy w szkole/pracy) a nie bede sobie dokładać tez stresu pt: o nie nie zamieścilam sie w oknie o 1 h ;)

      Usuń
    2. Osobiscie uwazam, ze IF w przypadku kobiet jest srednia opcja z wielu powodow. Wystarczy dodatkowy stres czy oslabienie, zeby IF nas dobil :)
      Poza tym przystosowane sie do IF wymaga czasu i niestety walki z glodem, dlatego tak wazne jest zeby robic IF tylko w przypadku gdy mamy malo stresu, duzo snu, a niektorzy nawet mowia, ze lepiej wtedy nie cwiczyc nawet (przynajmniej w poczatkowej fazie).

      Usuń
  4. ech..masakra z tym śniadaniem. Niby wiem,że te jogurty i musli są "be" a jem je codziennie od jakiegoś czasu. Kiedyś jadłam płatki owsiane takie zwykłe, ale one nie są smaczne. Co jeść w takim razie,żeby było szybko, tak jak z musli?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na śniadanie jem np.:
    mozzarellę z pomidorami i bazylią,
    owsiankę z rodzynkami, słonecznikiem i pestkami dyni plus jakieś owoce sezonowe,
    sałatkę z piersi kurczaka, warzyw( sałata, pomidor) i pestek dyni i słonecznika
    omlet z pomidorami i bazylią,
    jajko gotowane z pomidorem i pesto.
    Ogólnie tak myślę, że ważna jest dieta niełączenia produktów węglowodanowych z białkowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, ze nie przemawia do mnie ideal niełaczenia. Może ida sama w sobie ma sens, ale nie widze tego w praktyce. Nasz żołądek nie ma szufladek na osobne makroskładniki, cały pokarm jaki jemy miesza się z sobą do postaci miazgi pokarmowej. I jak jemy obiad to śniadanie już tam jest, więc siłą rzeczy wszystkie pokramy trawione są razem z udziałem odpowiednich enzymów.

      Usuń
    2. Przecież praktycznie każdy naturalny produkt żywnościowy ma w sobie określone ilości węglowodanów, białek i zwykle tłuszczu. Myślisz, że pestki dyni, słonecznika nie mają węglowodanów? Ser ma cukier mleczny, dużo warzyw składa się głównie z węgli (np. pomidor). Płatki owsiane mają ok 12g białka w 100g, przy ok 70g węgli. Oczywiście są produkty naturalnie nie zawierające węgli jak jajka, różne rodzaje czystych mięs (ale, że teraz pompują w mięsa różne skrobie, gluteny, mączki sojowe to nawet możesz nie wiedzieć co jesz). Generalnie też kiedyś myślałem, że dieta rozłączna to element zdrowia, ale po dokładniejszej analizie raczej nie warto sobie zawracać głowy.

      Usuń
  6. Francuzi jedzą śniadania tylko na słodko (kawa plus croissant z marmoladą) i żyją. A uchodzą za jeden z najszczuplejszych i najzdrowszych naródów świata.
    Widzę, że bardzo starasz się przeforsować swoją religię tłustej diety, jako jedynej słusznej. Tobie ona akurat odpowiada, czujesz się na niej lepiej, jesteś zdrowsza, masz więcej energii, to tak trzymać. Ale ludzie są różni. Niektórzy jedzą dużo węglowodanów, białego chleba, ryżu i makaronu i też mają się dobrze. Nie tyją, nie mają żadnych dolegliwości związanych z dietą. Jaki byłby sens odmawiania sobie rzeczy, które ty deminizujesz? Chyba tylko masochizm.
    Każdy powinien więc znaleźć odpowiednią drogę dla siebie indywidualnie. Osobiście nie wyobrażam sobie jeść wołowiny na śniadanie. Chyba bym zwymiotowała. Potrzebuję prostych węglowodanów na strat dnia i tak czuję się najlepiej. Wagę mam prawidłową, zdrowie też w normie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat Francuzi są na narodem, który spożywa najwięcej serów :) wielu lekarzy i dietetyków twierdzi, że stąd bierze się ich niska zachorowalność na udary i zawały, bo ich naczynia są lepiej chronione niż u innych osób stosujących diety nieskotłuszczowe.

      Usuń
  7. Czyzby? Mieszkalam jakis czas w paryzu i bynajmniej nie crosanty sa podstawa ich diety :)...Francuska dieta jest jedna z najbardziej tlustych w europie, ich sposob jedzenia zyskal nawet miano farncuskiego paradoksu (radze sobie poczytac), poniewaz mimo tak wysokiej ilosci tluszczy, zwlaszcza nasyconych, chorooby serca sa u nich rzadkoscia.
    Nie mam nic pzreciwko weglowodanom, chodzi o ich jakosc. Tycie nie jest wyznacznikiem zdrowia. Jaki sens? Taki zeby miec zdrowe zycie? Pisalam juz niejednokrotnie i mam sporo doswiadczenia z ludzmi, ktorzy czuja sie swietnie i nagle sie okazuje, ze maja tone objawow, ktorych nawet nie zauwazaja, a ktore swiadcza, ze daleko im do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale mowa była w tym poście o śniadaniu. To samo Włosi, śniadania wyłącznie cukry proste - też croissanty z kremem albo czekoladą, ciastka, białe pieczywo z dżemem. Tylko takie rzeczy jadają na śniadanie, a ststystyki nie wskazują na to, by byli bardziej chorowici od pozostałych nacji.

      Usuń
    2. Włosi są bardzo chorowitym społeczeństwem i otyłym.I mają bardzo mało energii do pracy.

      Usuń
  8. Anonimowy-wiesz,argumenty w stylu:"Rosjanie pija litry wodki tygodniowo i jakos maja sie bardzo dobrze"sa srednio przekonywujace.
    Czy we Francji wiekszosc ludzi jada codziennie te bagietki i rogaliki? z opowiesci znajomych wynika,ze jednak nie,Francuzki w wiekszosci maja obsesje na punkcie ladnej sylwetki ale w przeciwienstwie do Polek zrozumialy mity wspolczesnej dietetyki(tj produkty light, wafle ryzowe i i nne wynalazki,nie mowiac juz o tym,ze popularna dieta Dukana wcale nie jest popularna we Francji))-jesli jedza cukry proste to naprawde symboliczne ilosci,kroluja jajka w formie zapiekanej z warzywami,sery najtlustsze z najtlustszych,ZUPY na porzadnym bulionie z koguta itp Nawet jesli na sniadanie zjadaja tego crossainta(chociaz nie sadze,ze codzinnie)to jest to pewnie 1/10 ogolnego udzialu pokarmow w ich menu.
    a poza tym...Wlosi nigdy nie stanowili wzoru odzywiania-problem otylosci ,zwlaszcza u dzieci jest w tym kraju zatrwazajacy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jadam na śniadanie owsiankę, płatki owsiane namoczone mlekiem, z otrębami, suszonymi śliwkami, morelami, rodzynkami i żurawiną, łyżka siemienia lnianego, sezamu i kakao. Albo kasza jaglana z jabłkiem, cynamonem, sezamem, siemieniem lnianym i śliwkami suszonymi. DI tego kostka 90% woleoczka. Jestem syta po takim posiłku trzy godziny albo i dłużej i czuję się wyśmienicie.
    Z tego co u Ciebie czytam to jak się odżywiam jest złe, niedobre i szkodzące mojemu zdrowiu tylko dlaczego ja jeszcze nigdy nie czułam się tak dobrze i nie miałam tyle energii? Nie unikam tłuszczu, dodaję do większości rzeczy oliwę, jem awokado, tłuste ryby i dużo orzechów, dużo węglowodanów i nabiału.
    Jest to pierwszy blog o zdrowym odżywianiu sprzeczny z wszystkimi teoriami na ten temat. Najlepiej jednak słuchać własnego ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To że czujesz się dobrze lub nie masz objawów oznacza, że wszystko jest ok? Nie wydaje mi się. Objawy są ostatnim stadium zawsze. Zboża u każdego powodują reakcję zapalną, jedni mniej inni więcej na tym ucierpią. Jedni po 10 latach, inni po 40. Poczekaj kilka lat żeby ocenić swoje zdrowie, choroby rozwiajaja sie w nas dekadami. Jedzenie to nie jest trucizna, która zjemy i na drugi dzien bedziemy sie zle czuc. Organizm jest w stanie sobie poradzic z mala iloscia toskycznych rzeczy przyjmowanych non stop przez dlugi czas, ale do pewnego momentu. Poza tym zdrowia nie mierzy się samopoczuciem, są lepsze wyznaczniki :)

      Usuń
    2. Czyli Ty też będziesz mogła dopiero za 10-15 lat ocenić, jak naprawdę jest z Twoim zdrowiem, prawda?
      Bo może czujesz się ok, ale po cichu rozwija się w Tobie 500 chorób, które jeszcze nie dały znać.

      Usuń
    3. Po to mamy naukę i doswiadczenia innych, aby nie musiec na sobie testowac niektorych tez. I na dzien dzisiejszy mimo Twojego buntu fakty sa takie, a nie inne...a czy wywola to chorobe czy przyspieszy to oczywiscie zalezy od wielu innych czynnikow. Kwestia ryzyka i tego jak chcesz zyc i umrzec, to po prostu inwestycja, ktora zawsze w jakims stopniu sie zwraca. Niewielu znam ludzi ktorzy umieraja ze starosci, to juz jest argument aby sie zastaniwic nad zdrowiem.

      Usuń
    4. Tak samo jak nie ma badań na długotrwałych efektach stosowania diety paleo, a wręcz wielu lekarzy i dietetyków mówi o niekorzystnym wpływie oraz tym, że zmniejszenie liczby węglowodanów, pogarsza tolerancje glukozy. Polecam rzucić okiem ;) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16770558

      Usuń
    5. dieta paleo to nie jest dietą niskowęglowodanową - jesz owoców ile chcesz, ile potrzebujesz :P

      Usuń
    6. Ja też jem płatki owsiane górskie (nie żadne instanty), pestki dyni, ziarna słonecznika, siemię lniane, orzechy, do tego albo owoce albo miód na koniec. Lubie popijać zieloną herbatą, choć wiem że popijanie posiłku nie jest zbyt zdrowe. Mam od wielu lat problemy trawienne typu objawy typowe dla tzw. IBS (choć ten termin to ściema moim zdaniem). I co? Po takim śniadaniu czuję się właśnie super, łagodzi, a nawet niemal całkowicie niweluje objawy. Jestem syty od 3 czasem nawet do 6 godzin, nawet do południa. Także radzę najpierw spróbować, a nie negować wszystkiego, bo nie zgadza się z naszą ideologią. Ogólnie dużo rzeczy w diecie paleo uważam za wartościowe, i na pewno są w stanie pomóc takim osobom jak ja, ale nie lubię też ślepego fanatyzmu, szczególnie dietetycznego.

      Usuń
    7. ps. Badania naukowe? hahaha, dzisiaj na każde "badanie naukowe", które coś tam dowodzi, można znaleźć kilka innych, które dowodzą odwrotnie. A co chwila wychodzą inne, które stawiają dotychczasową wiedzę w innym świetle. Zresztą tak działają wszystkie gałęzie nauki. Teorie, które były aktualne kilkaset lat temu stają się często częściowo lub całkowicie nieaktualne, zastępują je nowe, albo też powstają nowe działy jak fizyka kwantowa, która stawia wszystko co do tej pory wiedzieliśmy na głowie. Jedno pozostało w nauce niezmienne - to, że efekt placebo jest bardzo skuteczny, a potęga autosugestii potrafi zdziałać cuda.

      Usuń
  10. Przepisy na zdrowe śniadanka i nie tylko: http://keepcalmandeatfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. a co myslisz o kaszy jaglanej na sniadanie

    OdpowiedzUsuń
  12. A jakie śniadanka dla osoby z PCOS i podwyższonym cholesterolem( 220 ) ? Czy jajka, mięso itd. będą nadal dobrym wyborem? Co jeść żeby cholesterol spadł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam cholesterol niewiele mówi, robiłeś/robiłaś lipidogram? :) znacznie ma stosunek HDL i LDL. Jajka i mięso są zawsze ok, jeśli tylko nie masz nietolerancji na jajka. A jeśli mięso jest bez hormonów i antybiotyków to już w ogóle super :)

      Usuń
  13. wiedziałam o tym, ale nie widziałam, ze jest aż tak źle, że dodają np 4 rodzaje cukru. masakra.

    OdpowiedzUsuń