Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

27.08.2012

Magiczny rosół

Rosół zagościł w moim domu na stałe. Regularnie raz w tygodniu przygotowuje ten magiczny wywar i później codziennie po szklance popijam w ciągu dnia. Nie jest to chyba tradycyjny rosół jaki kojarzymy z niedzielnego obiadu, chociaż...może niektórzy właśnie tak go przygotowują.



Mój rosół powstaje z kości głównie (czasem z kawałka mięsa, który jest na kości). Do tego dorzucam warzywa (nie zawsze) takie jak por, marchew, korzeń pietruszki i zioła. Zalewam wodą i na wolnym ogniu gotuję minimum 4 godziny. Najczęściej jest to ok 12 godzin. Istotne jest aby zupa gotowała się na bardzo małym ogniu beż żadnego 'pyrkania'. Tłuszcz na powierzchni można zebrać łyżką i dodać np. do warzyw. Ja najczęściej zostawiam go w spokoju.

Co jest takiego magicznego jest w rosole?

1) Pobudza system trawienny
Nie tylko pomaga rozkładać węglowodany i mięso, ale również ze względu na swoją hydrofilowa naturę pozwala na dostarczenie soków trawiennych wraz z jedzeniem do jelit. Z tego powodu jest skuteczny w leczeniu gastrologicznych schorzeń takich jak nadwrażliwe jelito, choroba Crohna czy nadkwasowta.

2) Pobudza system odpornościowy
Rosół jest bogaty w wapń, magnez, fosfor, witaminy oraz antyoksydanty wspierające prawidłowe działanie układu odpornościowego.

3) Leczy ból stawów oraz artretyzm
Zawiera glukozaminę oraz chondroitynę, które zapobiegają zwyrodnieniowym schorzeniom stawów oraz nadają chrząstce elastyczność i płynność.

4) Zawiera tkanki odbudowujące
Dzięki kolagenie oraz żelatynie pomaga w odbudowaniu wyściółki żołądka. Ponadto aminokwasy pozwalają na prawidłową syntezę DNA, RNA oraz białek. Biorą też udział w regulacji poziomu cukru we krwi poprzez wpływ na glukoneogenezę.

5) Wpływa na zdrową tarczycę, zmniejszają poziom stresu i poprawia nastrój
Aminokwasy zawarte w rosole pomagają w prawidłowej pracy centralnego układu nerwowego. W mózgu blokują działanie niektórych przekaźników, co wywołuje efekt uspokojenia oraz uruchamiają inne przekaźniki wpływające na polepszenie pamięci, nastroju oraz skupienie.
Dzięki dużej zawartości kolagenu poprawia się metabolizm (zmniejsza się poziom cysteiny i tryptofanu) co polepsza pracę tarczycy.

6)Dodaje urody
Rosół bogaty w kolagen polepsza wygląd włosów i paznokci, a także przyspiesza ich wzrost.

Dokładny profil odżywczy rosołu można znaleźć tutaj.

Kilka rad odnośnie rosołu:
- kości mogą być dowolne (wołowe, drobiowe, wieprzowe lub mieszanka)
- można użyć kości poobiadowych, również je mrozić i wyciągać w razie potrzeby
- zupa powinna gotować się od 4 do nawet 72 godzin
- można dolać wody gdy odparuje za bardzo
- dla lepszego przyswajania minerałów potrzeby jest lekko kwaśny odczyn ( np. łyżka octu jabłkowego)
- gdy damy mało wody powstanie żelatynowy gęsty sos
- rosół można pić lub używać do sosów czy polewać nim warzywa

Edit: Po analizie stwierdzam, że nasz polski niedzielny rosół nie ma tak ciemnego koloru...może kwestia czasu gotowania, może ilości kości...nie mam pojęcia :)

44 komentarze:

  1. Po tylu godzinach gotowania jest tam jeszcze coć biologicznie aktywnego, co może mieć pozytywny wpływ na organizm?
    I nie rozumiem pierwszego punktu - w jaki sposób pomaga rosół w rozkładaniu węglowodanów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On sie nie gotuje, pisałam wyraźnie...ledwo pyrka, właśnie po to aby uzyskać z kości to co najlepsze...co do weglowodanów i ogólnie trawienie: glicyna jest tym magicznym składnikiem polepszającym trawienie.

      Usuń
    2. Ale skoro bulgoce(pyrka) i woda paruje, to znaczy chyba, że jednak się gotuje. Powolutku, ale się gotuje.

      Usuń
    3. Gotujemy pod przykryciem, ja gotuje w wolnowarze wiec woda nie ma szans parowac, ale w normalnym garnku minimalnie moze. Kwestia przykrywki :)Ledwo pyrka...tak naprawde zero bulgoczenia, lekki ruch w wodzie powinien byc...na mojej kuchence w skaki 1-9 sily daje jakies 2 :)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że chodzi o to, żeby nie przekraczać 100 stopni, robiłam wczoraj około 12 godzin co jakiś czas sprawdzałam temperaturę, oscylowała w okolicach 80-85 stopni, a wywar parował i musiałam dolewać wodę. Robiłam bez przykrycia na najmniejszym gazie jaki mam w domu, gdybym przykryła pewnie by się zagotował.

      Usuń
  2. polecam do rosołu dodawać szczyptę kurkumy- to bardzo zdrowa przyprawa, podnosi walory zdrowotne rosołu- zwłaszcza przy przeziębieniach
    p.s. bardzo ciekawy blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, czy taki gotowy już rosół przecedzamy przez sitko czy nie?

      Usuń
  3. też czytałam, że taki rosół na kosciach ma dobre działanie regeneracyjne i nawet ogrzewające na człowieka [szczególnie z kosci wołowych] ale czy Ty uzywasz mięs ekologicznych w diecie paleo czy tych z hodowli tradycyjnych? ja mam bardzo dużo watpliwosci co do jakości mięsa w dzisiejszych czasach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuouje eko lub z zaufanego zrodla. Nie tykam tradycyjnych, chyba ze akurat nie chcialo mi sie jechac lub jem na miesice. Ale staram sie dbac o jakosc. A rosolek musi byc gotowany bardzo dlugo i to jest jego najwiekszy minus jak ktos nie ma wolnowaru.

      Usuń
    2. Zaufane źródło to jest wtedy gdy taką kurę się wyhoduje samemu i zabije;p

      Usuń
    3. Też kiedyś kupiłam eco kurczaka, który jak się okazało miał czarne kości.

      Usuń
  4. Ciemny kolor to także bywa zasługa (suszonego) grzybka, często dorzucanego w roli przyprawy czy dodatkowego waloru smakowego. A znam wielu amatorów "grzybka do rosołu".
    Jak mają się zatem grzyby do diety leczniczej dla jelit?
    A gdyby dodawać jeszcze, jak niektórzy, głąb kapusty?

    Lipek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej nigdy nie słyszałam ani o grzybu, ani o kapuście :) Klasycznie rosół jest przygotowywany albo z mięsa albo z kości. Do smaku możemy dorzucić warzywa, ale w pierwszej fazie diety bezpieczniej ich nie jeść.
      Ta kapusta to coś co musze wypróbować, dzięki :)

      Usuń
  5. Czy taki rosół można sobie zamrozić i korzystać z niego kiedy przyjdzie ochota? Gdyż po paru dniach w końcu skwaśnieje, nawet w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
  6. czy taki rosol mozna jesc przy dnie moczanowej?

    OdpowiedzUsuń
  7. A można uzywac jakichś przypraw typu sol, pieprz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy taki długo gotowany rosół może być na kościach razem z mięsem? Nie mogę dostać samych kości. Gotuję taki rosół w wolnowarze przez 12 godzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja masz wolnowar to mozesz gotowac rosol dluzej spokojnie, im dluzej tym lepiej :)
      Kurczaka czy inne mieso z koscia mozesz wrzucic, ale mieso warto wycuagnac jak juz bedzie gotowe, zostawic kosci i gotowac dalej.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam,
    MS możesz podać przybliżoną wagę kości np. na 1 litr wody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie wiem szczerze mówiąc - ja wrzucam ile się zmieści, serio. Z tego co pamiętam to było 2-3 kg na 3-4 l :)

      Usuń
  11. A ja mam takie pytanie, jakie zioła używasz do swojego rosołu? Bo w tym tygodniu chcę zrobić, a nie chcę żeby był bez smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ile dni mozna gotowac rosol w wolnowarze?

    OdpowiedzUsuń
  13. cyt ''...Istotne jest aby zupa gotowała się na bardzo małym ogniu beż żadnego 'pyrkania'....'' no to ma pyrkac czy sie ma gotowac ? bo jedno przeczy drugiemu,nie rozumiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Po wypiciu rosołu zawsze dostaje bóli w lewym podbrzuszu. Czy powinnam go pić?

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy kosć cielęca na rosołek będzie dobra?

    OdpowiedzUsuń
  16. Po kilku miesącach stosowania : mam zawsze ciepłe dłonie i stopy, zlikwidowałam poranną sztywność, pozbyłam się ciągłego głodu na węgle . Wiem, że to także efekt po odrzuceniu mąki i nadmiaru węgli, rezygnacji z złych tłuszczy , ale rosół piję każdego dnia. Dziękuję za wiedzę i ten fantastyczny blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piszesz, że rosół może być na kościach drobiowych - czy w kościach też mogą znajdować się złe substancje (hormony, antybiotyki itp.) od takiego kurczaka z supermarketu, czy to muszą być "sprawdzone" kości?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ustawicie garnek na najmniejszym ogniu to będzie się gotował bez wrzenia wody... A więc nie przekroczy 100stopni, a będzie pewnie oscylować w okolicy 90... Gotowanie to pojęcie mające oznaczać ogół czynności wykonywanych w kuchni celem wytworzenia jadła dla gawiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gotowałam taki rosół wczoraj - 4,5 godziny, chciałam zostawić na noc, ale bałam się ryzykować, że ogień zostanie "zdmuchnięty" i się zagazuję. Jak powiedziałam mamie, że tyle gotowany, to mnie wyśmiała, mówiąc, że będzie maziowaty, a tymczasem... jest to najpyszniejszy rosół jaki kiedykolwiek ugotowałam! Użyłam kości drobiowych i kawałka wołowiny z kością, co jest w tym wszystkim najfajniejsze - ma piękny kolor (zawdzięcza to odrobinie kurkumy) i jest bardzo klarowny. No szał po prostu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ktoś pisał o przyprawach,bo będzie bez smaku.. Ja dodaje do kości, ziele angielskie i liść laurowy.Po paru godzinach,jak już praktycznie mięso odejdzie od kości(po prostu się rozpadają), dodaje przyprawy: pieprz,sól,chilli, imbir i kolendrę oraz trochę natki pietruszki. Pycha i właśnie im dłużej gotowany tym jest ciemniejszy,klarowny i bardziej"słodszy". :) Moim zdaniem,a właściwie na mnie taki rosół działa jakoś tak,że odtruwa organizm z toksyn. Działa np. jak mam katar, czy ogólne osłabienie organizmu. "Trzeźwość" umysłu zapewnia i lepsze samopoczucie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyslacie sie, dlaczego moj rosol jest metny? Kosci z kury eko. Moze as dlugo gotowalam mieso przed wyjeciem?

      Usuń
  21. witam. chciała bym zapytać dla czego gotować rosół na samych kościach i mięso najlepiej usunąć?

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy taki rosol mozna zamrozić? Pytam dlatego ze jednak ten czas gotowania jest dlugi i byloby to bardziej ekonomiczne 😊

    OdpowiedzUsuń
  23. Prosze jeszcze o takie informacje.
    Czy mięso przy kościach można zjeśc z takiego rosołu. Czy warzywa i przyprawy gotują się tyle samo czasu co kości. Będę gotowac rosół na nieszczelne jelita.
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  24. Także mam pytanie: niebezpiecznie jest pójście spać, a rosół ma się pyrtolić, więc pytam: czy na początku ma się zagotować, a potem zmniejszyć do np. 2 ceramiczna kuchenka - kilka godzin, ale wyłącza się po 3-4 godzinach, więc ponownie włączyć. Interesuje mnie, co na drugi dzień, żeby jeszcze kilka godzin pogotować - od jakiej temperatury zaczynać? Od 2 - to chyba się nie rozkręci? Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
  25. Także mam pytanie: niebezpiecznie jest pójście spać, a rosół ma się pyrtolić, więc pytam: czy na początku ma się zagotować, a potem zmniejszyć do np. 2 ceramiczna kuchenka - kilka godzin, ale wyłącza się po 3-4 godzinach, więc ponownie włączyć. Interesuje mnie, co na drugi dzień, żeby jeszcze kilka godzin pogotować - od jakiej temperatury zaczynać? Od 2 - to chyba się nie rozkręci? Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy taki rosół można spożywać gdy ma się podwyższony poziom kwasu moczowego. Ponoć wywar kostny podwyższa poziom kwasu moczowego?

    OdpowiedzUsuń