Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

03.08.2012

Zespół jelita drażliwego cz.I - SIBO

Zespół drażliwego jelita jest w ostatnim czasie jedną z najczęściej diagnozowanych dolegliwości związanych z trawieniem. Osobiście traktuje to jak taki wielki wór, do którego wrzucane są wszystkie problemy związane z objawami takimi jak: zaparcie, biegunka, bóle brzucha, dyskomfort, wzdęcia, gazy, a których niespecyficzny charakter nie może być w prosty sposób powiązany z konkretną jednostką chorobową. Łatwiej jest powiedzieć ZDJ, zalecić mniej stresu i przepisać leki rozkurczowe i przeciwbólowe.

A prawda jest taka, że najczęściej przyczyną ZJD jest konkretne zaburzenie w procesie trawienia. Białko generalnie jest dobrze tolerowane, tłuszcz w większości przypadków również. Tylko węglowodany okazują się problematyczne dla wielu osób cierpiących na ZJD.Należy również uwzględnić w tej grupie kwestię nabiału ze względu na obecność laktozy.

Na zaburzenia trawienia mogą wpływać:
- SIBO czyli przerost bakterii w jelitach
- nietolerancja laktozy
- nietolerancja glutenu
- niski poziom kwasu solnego w żołądku
- nietolerancje pokarmowe (np. orzechy, jajka)
- nietolerancje FODMAPS

SIBO (ang. Small Intestinal Bacterial Overgrowth)
Symptomy ZJD zawsze dotyczą jelit, które możemy podzielić na mała i dużą część. W małej części największym problem może być przerost bakterii (SIBO). Głównie dlatego, że mała część nie powinna być miejscem pobyty bakterii, zwłaszcza w dużej ilości. To jest zadanie dużej części.. Kwestia zaczyna się komplikować gdy bakterie, które normalnie znajdują się w naszym organizmie (w przewodzie pokarmowym) zaczynają się namnażać w małej części jelita, powodując infekcję bakteryjną. Szacuje się, że 84% ludzi z ZJD ma również SIBO, i przypuszczanie jest to ukryta przyczyna dolegliwości jelitowych.

Bakterie, które rezydują w małej części powodują spustoszenie jelit, co utrudnia prawidłowe trawienie jedzenia oraz przyswajanie składników odżywczych. Uszkadzane są enzymy znajdujące się wzdłuż wyściółki jelita, które odpowiedzialne są za rozkład dwucukrów. Dwucukry to np. laktoza, sacharoza (cukier stołowy) czy maltoza i izomaltoza (skrobia, strączki, zboża). I łatwo się domyślić, że skoro nie mamy odpowiednich enzymów, aby strawić (rozbić) te dwucukry do pojedynczej postaci cząsteczki glukozy, to po prostu proces trawienie nie może zostać dokończony. Niestety te dwucukry są wybranym i idealnym pożywieniem dla bakterii. Bakterie zaczynają się nimi żywić, potrafią nawet same stworzyć sobie enzymy do tego. Podczas tego procesu rozkładu dwucukrów przez bakterie powstają produkty uboczne w postaci gazów. I to właśnie gazy są przyczyną wzdęć, zaparć, biegunek i bólu. Fizyczny wzrost gazu powoduje ból i wzdęcia. Gazy produkowane przez bakterie, nie są gazami które człowiek produkuje (najczęściej metan i wodór), i z tego powodu wpływają na pracę naszych jelit. Metan jest odpowiedzialny za zaparcia ze względu na interakcje z systemem nerwowym jelit.  A wodór za biegunki. Pojawia się ból z powodu skurczy mięśni, które reagują na gaz i napięcie. 

Problemy mogą wystąpić również w dużej części jelita. Niektóre węglowodany są kiepsko trawione przez pewne osoby, mimo występowania prawidłowych enzymów i braku uszkodzenia małej części jelita. I takie nie do końca strawione produkty trafiają do dużej części, gdzie bakterie tworzą gaz i sytuacja wygląda analogicznie do wyżej opisanej.  Przykładem jest wrodzona nietolerancja laktozy lub nietolerancja fruktozy. Problematyczne są też cukrole, takie jak sorbitol. Sporo jest ich np. w śliwkach, dlatego ich nadmiar prowadzi często do biegunki. 

Najlepszym sposobem na sprawdzenie czy mamy przerost bakterii jest badanie stolca oraz kolonoskopia. Dietetyczne zalecenia opierają się na dwóch dietach SCD oraz GAPS, która jest jej pochodną. Różnica między nimi polega na postrzeganiu nabiału jako produktu dozwolonego/zabronionego. Obie diety mają na celu przywrócenie równowagi jelitom, wyeliminowanie bakterii oraz naprawę procesu trawienia. 
Idea tych diet polega na wyeliminowaniu każdego rodzaju cukru dietetycznego, który nie jest monosacharydem. Monosacharydy to glukoza i fruktoza i ich trawienie nie sprawia większości osobom żadnych problemów. Eliminowane są węglowodany złożone, sacharoza, laktoza itd., co pozwoli na zagłodzenie bakterii oraz rozpoczęcia procesu leczenia. Leczenie jest możliwe ze względu na wysoką jakość produktów dozwolonych, które są naturalne, nieprzetworzone i nie zawierają składników drażniących.
U większości osób cierpiących na ZJD dieta GAPS przynosi ulgę w ciągu kliku dni, jednak to całkowitego wyleczenia konieczne jest jej przestrzeganie przez minimum pół roku.
Ważne w postępowaniu z SIBO są też ogólne zalecenia takie jak ograniczenie błonnika, który może podrażniać już chore jelita. Dotyczy to głównie jego nierozpuszczalnej formy. Istotne jest też spożywanie posiłków w większych odstępach czasu, co pozwala na chwilę oddechu dla układu pokarmowego i pozostawia więcej czasu na regenerację jelit. 
Konwencjonalne metody leczenia SIBO opierają się głównie na zastosowaniu antybiotykoterapii. Więcej można poczytać na stronie jednej z większych ekspertek w tej dziedzinie http://www.siboinfo.com//

21 komentarzy:

  1. Dziwne jest to, że mój organizm doskonale reaguje na produkty strączkowe. Soczewicę groch i fasole kocha. Znowu jajka w wieczornej porze nie, a w ciągu dnia nie mam żadnego dyskomfortu. Cukrów prostych nie jem, ze zbóż to żyto 5razy w tygodniu w postaci 40-50g węgli z nich (dużo raczej to nie jest). Sukcesywnie będę zmniejszać ową podaż żyta, jednak czy jest sens wykreślać strączkowe skoro bardzo dobrze je trawię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawienie to nie to samo co przyswajanie :) Generalnie brak objawów nie świadczy o tym, że jest ok, jak już się pojawiają dolegliwości to pzreważnie jest za późno. Co do strączków konkretnie zawierają sporo składników antyodżywczych: lektyny, kwas fitynowy, fitostrogeny. Pisałam już o tym w jednym z komentarzy do ostatnich postów.
      Więc szczerze nie polecam, są potencjalnie groźne...czy warto się tak ich obawiać? Nie wiem :) Powiedziałabym, że warto chociaż odpowiednio je przygotowywać np. namaczać w kwaśnym środowisku.

      Usuń
    2. To jest właśnie dziwne, jak dosyć mocno trenowałam miałam dietę 1700 kalorii (mała ze mnie osoba) btw 120/70/150 to za każdym razem jak miałam więcej strączkowych w diecie ( a dieta bez śmieci była, bez pszenicy, bez żyta, jedynie z węgli kasze, owies no i warzywa) to chudłam szybciej. W chwili gdy zamieniałam strączkowe na inne źródła węgli - wolniej. Cóż, spróbuję low crab zatem, sprawdzę wówczas efekty - nie wszystko złoto co się świeci , więc i może strączkowe szkodzą.

      Usuń
    3. Ile masz wzrostu i wagi? Być może kwestia tego, że zboża Ci nie służą :) Strączki są zdecydowanie mniej problematyczne, ale nie mogę powiedzieć, że obojętne. Niemniej jednak jeśli Ci służą, i jesteś w stanie je przygotowywać odpowiednio to może warto choć czasem je jeść.
      Unikałabym tylko soi pod każdą postacią.
      To co ja piszę jest czysto informacyjne, wiele rzeczy ma substancje szkodliwe. Czy dlatego mamy ich nie jeść? Myślę, że nie do końca. Tylko nie warto z tego robić podstawy menu, ale w małym % diety nie powinno nam zrobić krzywdy. Ja sama jem takie rzeczy, np. orzechy i to te z kiepskim profilem odżywczym :) Staram się tylko, aby nie było to codziennie i w dużej ilości. A świadomość po prostu warto mieć :)

      Usuń
  2. Z strączkowych jadam głównie soczewicę i fasolę. Mam 162 i 54kg.
    Dzisiaj 2gi dzień mocnego ograniczenia węgli. Pierwsze objawy są... Za tydzień wprowadzę soczewicę zatem raz na tydzień i zobaczę wówczas odpowiedź organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka o GAPS ma pojawić się w Polsce. Szczegóły www.zespolpj.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. hm,jak można dodać twojego bloga do obserwowanych? bo nie widzę,a nie chce żeby mi gdzieś się zagubił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem :( Wstyd ale nie wiem, popatrzę na to :)

      Usuń
  5. Przyznam...na prawdę dobry artykuł. Pierwszy raz ktoś tak logicznie wyjaśnił problem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Tak, To dobra porada którą można się podeprzeć przy poszukiwaniach dobrej diety dla swojego organizmu, z podkreśleniem swojego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zespół psychologiczno-jelitowy GAPS.
    www.zespolpj.pl
    już po polsku !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka pewnie jest ciekawa, ale jak patrzę na cenę praktycznie 90 zł to mnie krew zalewa... biedniejszy niech sobie popatrzy na okładkę- zdrowie powinno być bardziej dostępne dla wszystkich

      Usuń
    2. http://pl.scribd.com/doc/36855042/Kirkton-press-breaking-the-Vicious-cycle-10th-ed-2004-3HAXAP

      SCD jest wzorowane na książce Elaine.

      Usuń
    3. Ja ją czytałem i nie żałuję tej kasy. Więcej wydawałem na leki miesięcznie, przeczytałem zacząłęm zabawę i mam nadzieję że dotrwam do końca. Na tej stronie co podaliście wyżej jest zakłądka pytania i odpowiedzi - zajrzyjcie tam - to wa dam pogląd na sytuację.

      Usuń
  8. Cześć też walczę z tą przypadłością parę lat pomogło mi dopiero jak wyelimanowałem wszystkie warzywa,owoce i produkty co mają błonnik jest to totalna porażka dla mnie,zazdroszczę tym ludziom co mogą jeść wszystko.Próbowałem diety tłuszczowej bo wiem żeby mogła pomóc, bo już trochę obcykałem ten temat co występuje taka choroba u nie których ludzi ale na niej czułem się tragicznie tymbardziej pracując fizycznie ale i tak jem białe ryże i to najlepiej mi służy na jelita a pozyskiwać energie muszę z czegoś w końcu do pracy.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mozecie napisac jakie macie objawy i jak ustalic na 100% ze to nietolerancja histiaminy?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbadać aktywność DAO. I GGTP plus morfologię może.

      Usuń
    2. ZodiakRak, grupa krwi " O ".
      Witam i dziękuje za tematycznego bloga, prawdziwà " latarnie morskà ", będącym pomocnym wielu zagubionym osobom. Już samo otoczenie nas zainteresowaniem jest nadzieja sama w sobie, a wiele rad tu zawartych otwiera oczy jak bardzo osoby niektóre szkodzą sobie same nie mogąc rozstać się ze smaczkiem przyzwyczajeń. - Niestety, przywykliśmy do produktów spożywczych dla nas często niezdrowych. - Jak to jest możliwe, ze człowiekowi nie zapala się lampka ostrzegawcza ? - Nie wszędzie wiec należymy do grupy nadrzędnych. W naturze tylko szczury pozbawione są gruczołów smaku, łatwo jest je wytruć czymś co ładnie pachnie, ale zawiera toxan, Człowiek wyposażony został przez cala paletę gruczołów smaku, ale świadomie bierze do ust produkty przemysłowe, barwione, cukrzone, wypełnione utrwalaczami, przeciwutleniaczami, siarczanami - jednocześnie solone, pieprzone paprykowane jakby chociażby chipsy tej znanej w Polsce marki. Takie produkty w ogóle nie powinny znajdować się na pòlce obok produktów spożywczych, a jednak są i popyt na nie jest
      ogromny. Głodny pies nie weźmie tego do pyska, a człowiek je to co mu w oko wpadnie wyniszczając własny organizm bez żadnych hamulców. - Dlaczego tak sie dzieje ? - Czy jestesmy glupsi od zwierząt, a może tak naiwni, ze nie dopuszczamy do siebie myśli, iż producent przemysłowy ma tylko jedno pragnienie, by wyrwać z naszych kieszeni jak największą ilość pieniędzy. W zamian nam posoli, popieprzy i popa pryczy, aż nam gębę wykręca, ale jemy, pijemy te nieczystości i nie zamierzamy przestać jak ten dzban co dopóty wodę nosi dopóki ucho nie urwie się.
      - Jest coś auto-destruktywnego w naturze ludzkiej.

      c.d. poniżej

      Usuń
  10. Jak rozpoznać czy mam SBIO czy nieszczelne jelito, bo objawy są praktycznie identyczne?

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy mogę stosować Xifaxan na SIBO przy podejrzeniu nieszczelności jelita?

    OdpowiedzUsuń
  12. ja miałam stwierdzone zjd, doraźnie pomogła galospa, a później zmiana diety i terapia, bo w moim przypadku to od stresów było

    OdpowiedzUsuń