Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

24.09.2012

Działa to paleo?

Wierzę, że sposób jedzenia potocznie zwany paleo/primal, który opiera się o naturalne produkty i eliminuje to do czego ewolucyjnie nie jesteśmy zaadoptowani jako gatunek, jest bezpiecznym punktem, od którego warto zacząć przygodę z odżywianiem. Na moim przykładzie widać sporo korzystnych zmian i praktycznie odkąd tak jem moje życie zmieniło się istotnie. Nagle jestem właściwie bez żadnych dolegliwości (oprócz tych na własne życzenie z przetrenowania i stresu). 
Ale nie straciłam wagi jedząc w ten sposób. Może ubyło mi trochę tkanki tłuszczowej...ale szału nie ma. Nie miałam z czego chudnąć, dlatego nie będę zapewniać jak skuteczne jest takie odżywianie w redukcji...ja wiem, że jest...ale zapewniać mogą inni. Dlatego, że mają dowody :)

1) sukcesy Marka Sissona i jego Pirmal Blueprint
2) sukcesy Roba Wolfa i Paleo Solution
3) inicjatywa pewnego młodego człowieka, który stworzył stronę gdzie ludzie odnoszą się do paleo i własnych doświadczeń (projekt w fazie początkowej)
4) pinterest

15 komentarzy:

  1. Z pewnością działa, też od jakiegoś czasu interesuje się dietą paleo czy np dietą raw. Osobiście często patrząc na siebie i inne osoby opieram się także na diecie zgodnej z grupą krwi. Wiadomo każdy jest inny i każdy powinien znaleźć dla siebie odpowiedni typ żywienia i styl życia. Z doświadczenia wiem że np. dieta zgodna z grupą krwi zgadza się w około 70pr. w praktyce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem zdania, ze wiekszosc chorob zaczyna sie od nieprawidlowej diety i stylu zycia, wiec paleo jako dieta naturalna dla czlowieka musi dzialac. czy moglabys napisac dlaczego nie polecasz warzyw straczkowych w diecie oraz cos o zywieniu pozna jesienia i zima, kiedy brak swiezych owocow i warzyw? i czy zdarza ci sie chorowac w typie grypy? z gory przepraszam za ta lawine pytan:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistą od diety paleo. Za pewnością lepiej na to pytanie odpowie Tobie MS. Osobiście sądzę, że nie poleca Ona warzyw strączkowych z prostej przyczyny - są dość ciężko strawne. Czerwone fasolki np. mogą wywołać bardzo nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe. Co istotne ziarna i nasiona, które często uprawiamy zawierają takie substancje szkodliwe dla człowieka jak: kwas fitowy, inhibitory trypsyny czy ciężko strawną dla niektórych osób fazynę.

      Usuń
    2. ALbert juz troche wyjasnil :)
      W skrócie odnośnie warzyw strączkowych:
      - kiepskie żródło białka (większość zawiera 2-3 razy więcej węgli niż białka) i to białka kiepskiego w kontekście profilu aminokwasowego
      - kwas fitynowy (utrudnia wchłanianie minerałów)co w praktyce powoduje. że ich profil odżywczy jest dużo mniejszy niż sądzimy
      - ogólnie mają mała gęstość odżywczą, czyli ilość witamin i minerałów w stosunku do kaloryczności
      - krótkie łańcuchy węglowodanowe są ciężko trawione przez człowieka, są fermentowane w jelitach co powoduje wzdęcia i gazy
      - lektyny: substnacje drażniące śluzówkę jelit i powodujące ubytki w jej szczelności (w większości strączków giną podczas obróbki, ale np. w orzechach ziemnych nie)
      - fitoestrogeny zawarte w soi (mieszają z układem hormonalnym)
      - dużo zachodu w odpowiednim przygotowaniu (namaczanie, kiełkowanie, fermentacja)

      Niektórzy polecają soczewicę jako najlepsze ze strączków...ale dlaczego nie drążyłam :)

      Usuń
    3. A co do zimy i warzyw/owoców...szczerze mówiąc nie odnotowuję problemu:) Owoców co prawda od jakiegoś czasu nie jem, ale pamiętam z czasów wege, że zimą jabłka, gruszki, pomarańcze, banany były dostępne wszędzie. Do tego miałam zwyczaj mrozić latem borówki, jagody i maliny. Z warzyw zawsze jest brokuł, cukinia, pomidory, ogórki, papryka, sałaty, rzodkiewki, seler naciowy, marchew, kapusta :) Nie można narzekać.
      Nie chorują. Czasem jak mnie gdzieś złapie zimno (mam zwyczaj nie ubierać się ciepło i chodzić nawet w zimę z lekko mokry,i włosami) to przeważnie jeden dzień czuję się słabiej i następnego już jest ok. Ale nie powiem, żebym wcześniej chorowała dużo (od 2-3 lat mi się nie zdarzyło, a wcześniej może raz na sezon).

      Usuń
  3. dziekuje za odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak efekty zmniejszenia aktywności?
    Dawno jedzonko nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam sie za bardzo ale jakie sa roznice miedzy paleo a dukanem? bo w oby znacznie ogranicza sie weglowodany. czy potem nie ma problemow z waga jak sie zacznie jesc jakies wegle? (np na wakacjach czy w swieta?)dziekuje za odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Paleo nie ogranicza węglowodanów, eliminuje węgle przetworzone, ale ilość nie jest tutaj kryterium tylko jakość. Dukan unika tłuszczu, nie eliminuje całkowicie ale jego ilość jest znacznie mniejsza niż na w paleo. No i w dukanie je sie nie patrzac na jakosc jedzenia czyli i przetworzone i chemiczne i duzo nabialu itd.
      Co do wegli - jak zejdziesz za nisko to tak, czesto tyje sie wracajac do wiekszej ilosci, dzieje sie tak z wielu pwoodow, ale jest to stan przejsciowy.

      Usuń