Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

25.10.2012

Trądzik...ciężka sprawa

Dostałam pytanie na temat pielęgnacji cery trądzikowej, co mnie zaskoczyło, bo zdecydowanie nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, chociaż mam swoje doświadczenia i postaram się o nich napisać. Przyznam, że nie lubię tego tematu i po tylu latach walki wciąż nie czuję się komfortowo mówiąc o mojej skórze, mimo że dziś praktycznie nie mam z nią problemów.


Moja przygoda z trądzikiem zaczęła się w okresie dojrzewania. Na początku nie było to nic strasznego, ot wypryski. Pamiętam, że od razu dostałam antybiotyk - najpierw zewnętrznie (był to zineryt), a po kilku tygodniach bez poprawy wewnętrznie - tetracyklinę. Było to dokładnie 14 lat temu (też pażdziernik) i tak rozpoczęła się moja przygoda z leczeniem trądziku. Przez te wszystkie lata bywało różnie...czasem miewałam skóre bez żadnych zmian przez kilka tygodni, ale większość czasu było to łagodzenie objawów i ostry nawrót. Schemat zawsze ten sam: doustny antybiotyk, tona zewnętrznych leków i po odstawieniu antybiotyku problem się znów pojawiał. Przeszłam chyba z 20 kuracji antybiotykowych...już wiadomo czemu dziś dbam o jelita :)

Po jakimś czasie oprócz trądziku zauważyłam też inne objawy jak tycie, okropny łojotok, ropowicze gule, brak okresu....i wtedy zaczęłam się sama diagnozować. Doszłam do tego, że jest to PCO, co było dość proste z takim 'książkowymi' objawami. Dostałam tabletki hormonalne i spironolakton, który również wpływa na poziom męskich hormonów, chociaż docelowo jest lekiem stosowanym w nadciśnieniu. Nic to nie dało. Tabletki brałam cały czas latami i troszkę wpływały na mój łojotok, ale trądzik jak był tak był.
Kolejne antybiotykoterpaie dawały średnią poprawę, organizm mocno się uodpornił...i w końcu po 10 latach walki zdecydowałam się na retinoidy doustne. Nikomu tego nie polecam ani nie życzę. Kuracja była bardzo kosztowna i trwała rok. Cera przez ten czas i dwa lata po zakończeniu była idealna. Z czasem trądzik zaczął wracać...bardzo powoli. Ale nigdy nie doszedł nawet w 20% do postaci sprzed kuracji. 
W międzyczasie zaczęłam się mocno interesować dietą i zdrowym odżywianiem, co również poprawiło stan mojej skóry. Praktycznie tylko raz na jakiś czas coś małego wyskoczyło, a czasem bywały okresy zanieczyszczenia. Nic wielkiego ani strasznego, chociaż przyznam, że nawet to bardzo mnie irytowało...

Dramatyczna redukcja wszelkiego stanu zapalnego nastąpiła po kilku miesiącach od porzucenia zbóż i nabiału i tak praktycznie jest do dziś. Zdarza mi się, że cera się 'zapcha'...ale nigdy nie tworzą się stany zapalne, co najwyżej malutkie krostki znikające w 1-2 dni. 

Kiedy byłam na izoteku nauczyłam się aby cerę traktować bardzo delikatnie i ten nawyk mam do dziś. Wcześniej moja łazienka była zapełniona kremami, maściami, maseczkami, peelingami i toną różnych innych kosmetyków. Od ponad 5 lat moja poranna pielęgnacja opiera się na łagodnym oczyszczaniu mleczkiem (woda mocno mi wysusza i podrażnia skórę), następnie tonik i czasami jakaś woda termalna lub mgiełka nawilżająca. 

Nie stosuję kremów, za każdym razem gdy próbuję mam wysyp, choćby krem był najnaturalniejszy i łagodniejszy. Mam wrażenie, że moja skóra pod kremem po prostu nie oddycha. Wieczorem zmywam makijaż i stosuję albo kwas salicylowy albo retinoid zewnętrzny. Próbowałam odpuścić ten krok, ale wtedy skóra zaczyna mi się zanieczyszczać dość szybko. Makijaż robię codziennie. Gdy coś mi się dzieje na twarzy - najczęściej gdy powyciskam niewidoczne zaskórniaki smaruje kremem antyseptycznym lub alantanem. Na rozbabrane rzeczy tormentiol. Mam tonę super drogich regenerujących kremów, ale te taniutkie maści sprawdzają się u mnie najlepiej.

Chciałabym stosować zasadę, że nie powinno się kłaść na skórę nic czego byśmy nie chcieli zjeść...ale mam przykre doświadczenia z stricte naturalnymi kosmetykami. Zdecydowanie lepiej na mnie działają te mocno przetworzone, ale ponieważ wiem jaki mają wpływ na organizm staram się zmienić podejście. Te, które kupuje są delikatne i nie zawierają parabenów ani sls. Unikam wszystkiego co ma długą listę składników. Niestety nawet jakakolwiek maseczka czy żel do mycia potrafi mi pogorszyć stan skóry, więc raczej nie jestem skłonna do testowania nowych produktów czy eksperymentów.

Jak widać nie są to zbyt pomocne informacje, dlatego napisze co wiem na temat pielęgnacji cer trądzikowych w stylu 'paleo'. Przede wszystkim duży aspekt kładzie się na oczyszczanie. I tutaj mamy dwie szkoły - jedna zalecająca myć twarz raz dziennie wodą tylko, i druga wyznająca zasadę oczyszczania olejami. Metoda oczyszczania olejami ma wielu zwolenników i dla mnie osobiście jest to działanie na zasadzie: podobne rozpuszcza podobne. Czyli bierzemy odpowiednią mieszankę tłuszczów, która pomoże nam rozpuścić nasz tłuszcz na skórze. W sieci polecam poczytać tutaj i po polsku tutaj, aby otrzymać bardziej praktyczne porady. Sama nigdy nie stosowałam tej metody, ale może kiedyś....
Oczyszczanie tylko wodą preferują mężczyźni, co jest bardzo logiczne biorąc pod uwagę, że u nich demakijaż nie istnieje :) Większość osób przy tej metodzie obserwuje pogorszenie łojotoku i stanu skóry przez pierwsze dni, po czym następuje regulacja w zakresie produkcji sebum i łagodzenia stanu zapalnego.
Druga kwestia to nawilżanie. Tutaj zdecydowanie dominuje olej kokosowy. I z tego co zawsze zauważam, jest to sposób, który się albo kocha, albo nienawidzi. Niektóre osoby zachwycają się antybakteryjnymi i przeciwzapalnymi właściwościami oleju koksowego stosowanego zewnętrznie, a inni narzekają na zapychanie i pogorszenie stanu skóry. Drugą popularną opcją jest olejek jojoba lub olej z migdałów. Jako tonik popularna jest woda z octem jabłkowym, herbata rumiankowa lub wody z dodatkiem olejków takich jak lawendowy czy z drzewa herbacianego. Soda oczyszczona cieszy się dużym powodzeniem jako peeling do twarzy, a cukier lub zmielona kawa jako peeling do ciała. Ktoś chętny do testowania? :)

Co ja bym zaleciła przy pielęgnacji cer trądzikowych to:
1) Analiza diety
Pisałam już o diecie przy trądziku i dalej podtrzymuję :)
2) Sprawdzenie czy nie mamy alergii lub nietolerancji pokarmowych
3) Uporządkowanie poziomu cukru - nagłe skoki insuliny pogarszają stan skóry trądzikowej
4) Zadbanie o florę bakteryjną jelit
5) Zwrócenie uwagi na sen, aktywność fizyczną, relaks
6) Uporządkowanie hormonów - niestety hormony muszą być w równowadze, dlatego warto zwrócić uwagę na całokształt gospodarki, a nie tylko na hormony płciowe czy same androgeny
7) Odstawienie wszystkich kosmetyków pielęgnacyjnych do cery trądzikowej
8) Delikatna pielęgnacja bez podrażniania (podrażnienie nie tylko jest mechaniczne ale również chemiczne i może pojawić się po x czasie stosowania danego kosmetyku)
Naturalną pielęgnację DIY można podglądnąć na świetnym blogu http://www.crunchybetty.com/ :)
9) Włączenie suplementów na jakiś czas 

Suplementy są kontrowersyjnym tematem, więc o tym dlaczego uważam je za dobrą opcję w niektórych sytuacjach napisze innym razem, a co polecam przy trądziku to: tran lub Omega3, wit. C w dużej dawce, wit B-complex i B-5 extra, olej z wiesiołka, cynk oraz magnez. Pomocne bywają też antyoksydanty takie jak wit E czy selen oraz stabilizatory poziomu cukru jak chrom czy ALA. 

Uwaga! Biotyna w dużej dawce nasila trądzik, a często jest używana przez kobiety w celu poprawienia stanu włosów i jest też składowa wielu preparatów witaminowo-mineralnych.

217 komentarzy:

  1. Mimo wszystko post pewnie przyda się nie jednej osobie, więc dziękujemy. Mam jeszcze takie pytanie odnośnie tego toniku i retinoidu zewn., który stosujesz? Przyznam, że mi też woda wysusza, ale czymś trzeba zmyć to o się nałożyło ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toniku z kwasem? To coś takiego http://www.amazon.com/Home-Health-Blemish-Treatment-Lotion/dp/B00015XA9W
      A retinoid to retin A lub locacid - oba na recpte.

      Usuń
  2. A czy mozna stosowac naturalne domowe toniki, np. tonik z szałwi czy rumianku, badz Tonik z octu jabłkowego 100ml octu jabłkowego i 100 ml wody destylowanej ?
    Co o tym sadzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością można :) Z takich naturalnych substytutów toników polecam też spray http://www.gorvita.com.pl/rabka_spa_spray.html

      Usuń
  3. Ja robiłam piling kawowy całego ciała i bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem 3 miesiac bez glutenu i nabialu, oraz po odstawieniu lekow, i kosmetykow, i rzeczywiscie obserwuje poprawe. myje twarz sama woda, czasem mydlem szarym, albo aleppo. zadnych kremow. czasem jakas naturalna, domowa maseczka/glinka zielona, ale to naprawde bardzo rzadko. od 3 miesiecy nie mam suchej, podraznionej skory, zapomnialam tez co to bol twarzy (ktory towarzyszyl mi przez 2 lata kuracji retinoidami zewnetrznymi). skora oddycha, smieci wychodza. na poczatku byl wielki wysyp, a;e teraz juz chyba powoli cichnie. byloby jeszcze lepiej gdybym oduczyla sie grzebania przy wagrach i wypryskach, ale taka mam reakcje na stres i ciezko jest mi to porzucic, mimo iz codziennie sobie obiecuje, ze juz nigdy wiecej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi wlasnie mydlo aleppo wysusza, a olejowaniejakby zapycha i wzmaga sebum. Nie wiem moze niepotrzebnie zmywam olej woda? Moze lepiej byloby wmasowac olejek np taki z rosmanna babydream z migdalow i jojoby i potem zetrzec to delikatnie chusteczka papierowa? Na rano na pojedyncze zmiany nakladam tormentiol i nie chce zeby mi sie zapchalojak bede miala ta 'warstewke' oleju ktora pewnie gdzie niegdzie zostanie minimalnie.

      Usuń
  5. MS wspomniała firmę Gorvita. Odkryłam ją miesiąc temu kupując maść z żyworódki:

    http://www.gorvita.com.pl/mascborowinowa-1.html

    Świetnie łagodzi i nie podrażnia, a mam bardzo problematyczną cerę. Potwierdzam też, że od czasu wyeliminowania glutenu i mleka stan skóry bardzo się poprawił. Mam w diecie natomiast nabiał w postaci twarogu, sera feta, serów pleśniowych (b. rzadko) i jogurtu naturalnego oraz kefirów - nie byłam gotowa na całkowite odstawienie. Może w listopadzie odstawię eksperymentalnie, żeby zaobserwować, czy przyczyni się do dalszej poprawy stanu mojej 30+ cery z trądzikiem, który zaatakował mnie dwa lata temu i poczynił mocne spustoszenia :( mimo stałej opieki dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak sie zastanawiam czy ta poprawa po odrzucenia nabialu i zboz to nie efekt placeo? Bo przeciez jest mnostwo osob, ktore jedza to na co dzien i nie narzekaja na zdrowie, a i cere maja w o wiele lepszym stanie niz nie jeden z nas. Chociazby moja znajoma, ktora je bardzo duzo nabialu, pozbyla sie tradziku i blizn w pare tygodni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie działa na wszystkich jednakowo. Nabiał i zboża są problematyczne dla cer trądzikowych, ze względu na pewne właściwości o których już pisałam. A jesteśmy różni i dwie osoby np. jedząc to samo mogą mieć zupełnie różne objawy. Poza tym nie każdy na skutek złej diety musi mieć problemy z cerą, jeden będzie miał trądzik, inny problemy z tarczycą, a trzeci cukrzycę. Nie ma reguł :) Nawet te same symptomy leczy się inaczej w zależności od osoby.

      Usuń
    2. dodalabym jeszcze, ze ci z nas,ktorzy maja tradzik sa czesto w lepszej sytuacji niz ci, ktorzy go nie maja. w postaci wypryskow zostaje w koncu wydalona czesc toksyn, organizm po prostu broni sie w ten sposob. czytalam gdzies nawet, ze osoby z tradzikiem rzadziej cierpia na choroby narzadow wewnetrznych. warto tez sie przebadac, czy wypryski nie sa efektem choroby jajnikow, migalow, itp.

      Usuń
  7. Zawsze slyszalam, ze woda wysusza, wiec mycie twarzy wylacznie za pomoca wody mie doprowadzi do oplakanych rezultatow? Chyba, ze moze woda demineralizowana? A ten ocet jablkowy jak ktos pisal powyzej nie podrazni skory? Bo przeciez ocet jest 'ostry', to przeciez kwas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda destylowana? wydaje mi sie, ze ta by dopiero wysuszala. kiedy ja uzywalam kremow mialam okropnie sucha skore (im wiecej kremu tym bardziej sucha), a po odstawieniu kosmetykow po okolo tygodniu problemu juz nie bylo. najgorsze sa pierwsze dni.

      Usuń
    2. Nie destylowana tylko demineralizowana. Wlasnie duzo jest domowych tonikow z uzyciem tej wody badztez gotowanej, a nie kranowy. No cos stosowac trzeba, a jesli nie kremy to co?

      Usuń
    3. demineralizowana czyli? przepraszam, ale brzmi mi to jak bez mineralow, czyli czyste h2o. czy ja wiem czy trzeba... ale jak sie chce to swietne do nawilzania sa oleje, ktore mozna wzbogacac olejkami eterycznymi.

      Usuń
  8. A woda termalna np z vichy tez moze przsuszyc czy sie nadaje jako poranne oczyszczenie twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spryskasz i nie zostawisz to wsychnięcia tylko po minucie osuszysz chusteczką to nie powinna wysuszyć.

      Usuń
  9. czy moze przesuszyc? jednego wysuszy, drugiego nie, kazda skora jest inna. nie rozumiem tego strachu przed woda, kiedys myto sie tylko tak, znam kobiety, ktorych skora zadnego innego kosmetyku nie zazyla i w wieku 50 lat sa bez zmarszczek

    OdpowiedzUsuń
  10. Pytam poniewaz jesli chodzi o mnie to woda wysusza. Mam twarda wode wiec szukam jakiegos sposobu by pozbyc sie przesuszenia i niekomfortowego uczucia sciagniecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie po myciu wodą, używam tylko mleczek. Ale co istotne to też nawilżenie od wewnąntrz i używanie delikatnych środków żeby nie podrażniać skóry i nie zahwiać naturalnej bariery ochronnej, która notabene ma nas chronić i sama woda nie powinna jej naruszać.

      Usuń
    2. Za pomoca czego od srodka najlepiej nawilzyc?

      Usuń
    3. Nie powiedziałabym, że jakiegoś środka...bardziej kwestia diety :) Warto aby były w niej wit. A,E, kwasy tłuszczowe. Pomaga ogorecznik i olej z wiesiołka również. Wszystko aby skóra produkowała odpowiednią ilość sebum. Moje doświadczenia są też takie, że nawet jak dieta jest bez zarzutu to drażniącymi środkami można naruszyć barierę skóry.

      Usuń
  11. mozna myc woda przegotowana. polecam sprobowac odstawienia kremow na jakis czas, a jesli to nie przyniesie efektow to mozna uzywac oleju do nawilzania

    OdpowiedzUsuń
  12. olejowanie jakby zapycha i wzmaga u mnie sebum. Nie wiem moze niepotrzebnie zmywam olej woda? Moze lepiej byloby wmasowac olejek np taki z rosmanna babydream z migdalow i jojoby i potem zetrzec to delikatnie chusteczka papierowa? Na rano na pojedyncze zmiany nakladam tormentiol i nie chce zeby mi sie zapchalo jak bede miala ta 'warstewke' oleju ktora pewnie gdzie niegdzie zostanie minimalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A inne proporcje olejow? Lub inny typ?

      Usuń
    2. Stosowalam sezamowy bo byl zalecany do tradzikowej cery oraz rycynowy ale chyba mi nie sluza. Kokosowy podobno zapycha wiec wole nie ryzykowac. Nie wiem moze nalozyc olej i zmyc go mydlem o naturalnym skladzie, np tym aleppo? Tylko, ze mydla maja to do siebie, ze maja myc czyli scieraja ta naturalna warstwe ochronna i wtedy skora wydziela wiecej loju zeby to nadrobic i pojawia sie przesuszona skora z nadmiarem sebum ;/

      Usuń
    3. mydlo aleppo nie niszczy warstwy hydrolipidowej tak jak zwykle mydlo.

      Usuń
    4. Czyli moge tym zmyc olej czy lepiej go zetrzec chusteczka higieniczna? Ja stosowalam tylko aleppo 70% przez 10 dni i teraz mam az zmarszczki od przesuszenia ;/ Nie wiem moze za dlugo mylam nim twarz albo za mocno splukiwalam woda. Sama nie wiem juz co zle robie.

      Usuń
    5. to moze przerzuc sie na nizszy %, a wyzszy stosuj w miare potrzeby. ja olej aplikowalam na noc, zostawialam do wchloniecia. z myciem tez nie mozna przesadzac, ani za dlugo, ani za czesto.

      Usuń
    6. Myje twarz rano i wieczorem z tym, ze na noc nakladam atybiotyk miejscowo. Tego oleju do wchloniecia to pare kropli rouzmiem? I mozna potem nalozyc na to ta masc czy to bedzie mialo negatywny wplyw?

      Usuń
    7. Nie będzie miało, zakładam że chodzi o punktowe stosowanie.

      Usuń
  13. A czy jedzenie takich warzyw typu czosnek, por czy cebula nie wplyna negatywnie na nasilenie tradziku? Bo wszedzie pisza, ze ostre produkty [w tyn przyprawy] zaostrzaja tradzk. Czy to dlatego, ze spozywajac je, wydziela sie cos co pobudza to paskudztwo czy cos? Mnie regularnie wysypuje po papryce czy pieprzu. Tak wiec mam mieszane uczucia, a teskno mi za tymi trzema wymienionymi na poczatku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po pomidorze i ziemniakach?
      Każdy pokarm może mieć pewne neagtywne reakcje i nie ma tutaj reguł.

      Usuń
    2. Również po pomidorze i ziemniakach.

      Usuń
    3. Pomidory, papryka, baklazany, ziemniaki to psiankowate warzywa, które potrafią wywołać reakcję ze strony układu autoimunnologicznego. Objawy mogą być własnie takie alergiczno-skórne. W takim przypadku nie pozostaje nic innego jak unikać tych produktów.

      Usuń
    4. To juz udalo mi sie przeczytac w jednym z twoich postow. A przyznam, ze mnie bardziej interesuje jak jest z tymi cebulowatymi typu por, cebula czy czosnek oraz z mocnym przyprawianiem potraw. A wiec jak to z nimi jest?

      Usuń
    5. Cebula i por zawierają fruktany, które mogą być źle tolerowane....chociaż zwykle nie objawia się to pogorszeniem stanu cery. Raczej cebula i czosnek działają wręcz antybakteryjnie, więc jako takiego powiązania nie widzę. Sprawdziłam jeszcze pod kątem właściowści czy nie ma tam nic co mogłoby źle wpływac na trądzik, ale nic nie znalazłam. Może to Twoja indywidualna reakcja na tego typu produkty, może też łączenie ich z innymi daje taki efekt. Trzeba by było zrobić testy na nietolearancję pokarmową., aby mieć pewnośc.

      Usuń
  14. Skoro stosujesz retinoid, powinnaś używać na dzień filtr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz polecic jakis niedrogi?

      Usuń
    2. No niestety ciężko coś polecić, bo każdemu pasuje inny filtr. Ja znalazłam odpowiedni dla mnie metodą prób i błędów... i niekoniecznie ten, który mi odpowiada będzie pasował komuś innemu.

      Usuń
    3. Nieprawda...filtry są jednym wielkim chemicznym śmietnikiem szkodliwym dla zdrowia. Masz odpowiedni poziom wit D, diete boga w antyoksydanty itd to masz tez ochrone...http://www.marksdailyapple.com/8-natural-ways-to-prevent-a-sunburn-and-sunscreens-not-one-of-them/#axzz2AcS1O78u
      Dla tych ktorzy sie boja sa naturalne filtry, np. w postaci oleju kokosowego.

      Usuń
    4. Faktor oleju kokosowego jest śmiesznie niski, więc to prawie żadna ochrona. Witamina D ok, ale retinoidy są fotouczulajace, więc dodatkowa ochrona jest konieczna, a że są chemiczne to oczywiste, ale mogę się założyć, że większość osób (w tym być może i Ty) bez zastanowienia sięga po inne chemiczne kosmetyki - zwłaszcza kolorówkę. Śmieszy mnie też jak ktoś pisze, że nie używa kremu, bo skóra wtedy nie oddycha, ale nie ma takich obiekcji przy stosowaniu fluidów i pudrów (nie piszę tutaj o Tobie, bo nie wiem jakich kosmetyków używasz, tylko tak mi się skojarzyło).

      Usuń
    5. zgubiłam słowo "filtry" - w drugim zdaniu ma być "(...)a że filtry są chemiczne..."

      Usuń
    6. Czyli nie mozna zamiast kremow nakladac olejku np migdalowego? Mnie kremy zapychaja, a mialam juz ich cale mnostwo. Chcialam sprobowac z olejami ale boje sie zapchania porow i pogorszenia jeszcze wiekszego.

      Usuń
    7. A dlaczego nie miałabyś używać olejku zamiast kremu skoro Ci odpowiada? Ja też na noc czasem smaruję się jakimś olejkiem - najczęściej właśnie kokosowym. Choć z mojej praktyki wynika, że oleje stosowane raz na jakiś czas świetnie działają, ale nie nadają się do codziennego używania, bo zaczynają wysuszać skórę - oczywiście tak było u mnie, co nie oznacza, że tak samo musi być u Ciebie.

      Usuń
    8. Kolorówka to jeszcze bywa dostępna bez chemii i jest w czym wybierać. Gorzej z chemią. A wracając do filtrów to są szczególnie groźne ze względu na użyte w nich składniki. Wiele badan dowodzi, ze tak naprawde przyczyniaja sie do nowotowrow http://www.naturalnews.com/021903_sunscreen_skin_cancer.html
      http://healthfreedoms.org/2011/06/07/cancerous-sunscreen-ingredients-to-avoid/
      I troche innych kwestii problematycznych podczas uzywania filtrow:
      Np. http://cen.acs.org/articles/90/web/2012/03/Sunscreen-Compound-Linked-Endometriosis.html
      http://www.drbriffa.com/2012/04/30/the-dark-side-of-sunscreens/

      Ja stosuje retinoidy od 10 lat, nie uzwalam filtrow nigdy i nie mam zadnych problemow...ludzie lubia sie straczyc i napedzac przemysl komsetyczny...:)

      Usuń
    9. Fliud bez chemii... hmm... to chyba rzadkość - dodam, że większość fluidów też zawiera filtry, ale jakoś nikt nie ma oporów żeby taką maź nałożyć na twarz. Reticoidy są fotouczulające, często (zwłaszcza na początku) powodują złuszczanie naskórka, więc jeśli ktoś na czas ich używania nie stosuje filtrów, to robi to na własne ryzyko, jeśli akurat u Ciebie nie wystąpiły przebarwienia, to świetnie, ale każdej osobie która decyduje się na retinoid zaleciłabym wcześniejsze zapoznanie się z tematem - nawet na Wizażu (Biochemia kosmetyczna) albo Laboratorium Urody jest mnóstwo wiedzy o retinoidach. Filtry są szkodliwe? O mięsie i innych produktach też coś takiego czytałam (nawet produkty eko nie są pewne, bo nie ma gwarancji na ile one są eko, a na ile "eko").

      Usuń
    10. Podałam linki na temat fotouczulenia rowniez...
      Kazdy ma prawo sam decydowac co jest dla niego wazniejsze, czy aspekt zdrowia czy potencjalnych przebarwien. Ale wydaje mi sie troszke niedojrzale podejscie, bo jest tutaj mowa o nowotworach i substancjach rakotwórczych, ktore dostaja sie do naszego krwiobiegu...a kontrargumentem co ma byc? Pzrebarwienie...hmmm wole przebarwienia :)
      Make up mineralny generalnie jest wolny od chemii, podobnie istnieje kilkanaście firm dostępnych u nas produkujących ekologiczne kosmetyki.
      Podkreślę, że te substancje o których mowa występuja tylko w filtrach przeciwsłonecznych.

      Usuń
    11. Badania badaniami... najczęściej są sprzeczne. Jedni uważają, że filtry są rakotwórcze, a inni że zagrożeniem to jest promieniowanie UV - każdy musi zdecydować sam. Jednak fakt jest taki, że jeśli ktoś nie używa retinoidów to pół biedy, ale jeśli używa retinoidy lub inne fotouczulające preparaty, nie stosując filtrów naraża się nie tylko na przebarwienia.
      Większość badań - nie tylko dotyczących preparatów kosmetycznych, ale i choćby żywności jest często mało wiarygodna - i na przykład jedni twierdzą, że mięso jest super pokarmem, itp., a inni, że mięso powinno się spożywać rzadko, bo nigdy nie trawi się do końca i gnije w jelicie - i pewnie jest jeszcze milion innych teorii (oczywiście wszystkie potwierdzone "badaniami").

      Usuń
  15. Jeśli olejek Ci odpowiada to jasne, że możesz go stosować zamiast kremu. Każdemu odpowiada co innego.

    OdpowiedzUsuń









  16. A jesli mam alergie na migdaly to nie moge stosowac olejku ktory zawiera w sobie olejek migdalowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ryzykowałabym

      Usuń
    2. Z ta alergia to jest tak, ze po paru dniach jedzenia migdalow mnie wysypuje. Innych dolegliwosci nie mam, ale sie upewniam na wszelki wypadek. Kto pyta, nie bladzi ;]

      Usuń
  17. A ja odstawilam te wszystkie kremy i teraz mam jedno wielkie przesuszenie i chyba wroce do mojego effaclaru duo bo zaczyna mi wyskakiwac coraz wiecej nowosci a juz dlugo byl spokoj ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pozatym to mozna na ten effaclar nalozyc tormentiol punktowo czy nie bardzo?

      Usuń
  18. To ja moze o czyms troche kontrowersyjnym wedlug niektorych, a mianowicie o przemywanie twarzy moczem. Ostatnio duzo sie naczytalam o tej metodzie i przyznam, ze zastanawiam sie nad zastosowaniem jej. Jednak caly czas nie mam pewnosci bo taki poranny mocz zawiera przeciez produkty przemiany materii, ktore organizm 'wydala', wiec nie mam pewnosci co do skutecznosci. Nie chce pogorszyc stanu cery bardziej. Stosowalam juz tyle produktow, ze efektem jest aktualnie przesuszona i luszczaca skora twarzy. Kremy mnie zapychaja jak i oleje, a dermatolodzy przepisuja kolejne drogie 'cudenka'. Wiem, ze Sa kremy z mocznikiem, ale to zawsze jakas chemia, a naturalne sposoby moim zdaniem powinny bardziej sluzyc.
    Bardzo interesuje mnie Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś o tym czytałam, ale jakoś nie miałam odwagi położyć na twarz moczu. Nie wiem czy ta obawa jest uzasadniona. Ciekawe jakie zdanie ma na ten temat MS?

      Usuń
  19. Przyznam, że niewiele wiem na temat urynoterpaii z punktu widzenia bardziej 'naukowego'...co mnie zastanawia to duża popularność tej metody w okiełznaniu trądziku. Poczytałam sporo wypowiedzi i są mieszane, ale spora część jest pozytywna...
    Generalnie mocz jest pełen toksyn, taki mocznik wydalany po jakimś czasie styku z powietrzem przekształca się w amoniak i chyba stąd przekonanie, że może mocz oczyścić twarz...
    Gdzieś tam wykorzystuje się urynoterpię w świecie, ale jestem pewna, że niezbędne do tego jest stosowanie odpowiedniej diety...z tego co kojarzę oryginalnie była to dieta wegetariańska.
    Myślę, że przyczyny tradziku są tak złożone, że samo stosowanie czegokolwiek zewnętrznie nie pomoże, a mocz nie wydaje mi się bezpieczny ze względu na szereg potencjalnych problemów w naszym organizmie, które będą w jakiś sposób odzwierciedlone w tym moczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za wypowiedz, mam wlasnie podobne spojrzenie, ale liczyłam na Twoją wypowiedz. Wlasnie nie wiem co juz stosowac, zastanawiam sie nad sama woda przegotowana, ale czytalam, ze sama woda to nie zmyjemy sebum, kurzu i innego calodniowego brudu tylko to 'rozmarzemy' bardziej. Nawet niekomodenne niby kremy jak nie odrazu to po czasie zapychaja wedlug mnie.

      Usuń
    2. Ja mogę powiedzieć tylko o tym co sama stosuje, ale szczerze mówiąc mam wrażenie, że mnie też każdy krem zapycha i po prostu ich unikam. Staram się nawilżać płynnymi specyfikami, wodami termalnymi, mgiełkami. Ponadto całe życie miałam wrażenie, że jak mój trądzik nie był opanowany to wszystko go pogarszało, jak był okiełznany to kompletnie nic nie miało wpływu.
      Poza tym nie jestem przekonana, że nadmierne oczyszczanie nam służy. Nigdy nie miałam trądziku na plecach i dekolcie, ani żadnych problemów ze skórą na ciele - jest po prostu taka jak powinna być i nigdy nawet nie stosowałam balsamu czy peelingu- ale nie myję skóry całego ciała czymkolwiek, tylko w miejsach gdzie gruczoły potowe są aktywniejsze, resztę po prostu spłukuję wodą. I podobno w myciu twarzy samą wodą jest podobnie - najpierw jest mega podrażnienie i rozregulowanie, co może oznaczać albo wysuszenie albo nadprodukcję sebum, albo nawet oba :) A później jest poprawa. Moim zdaniem poprawa bardziej wynika z zaadoptowania innego stylu życia niż zmiana samej metody pielęgnacji.
      Jak Twoja dieta?

      Usuń
    3. Od ponad 3 miesiecy nie jem zboz i nabialu, a znacznie wieksza ilosc tluszczu spozywam od 2 miesiecy, min. 2 lyzki tluszczu do kazdej porcji.

      Usuń
    4. A coś więcej? Owoce? Jakie mięso jesz? Może masz jakąś nietolerancję? Ryby? I jaki jest to tradzik - bardziej zaskórnikowy czy zapalny czy oba?
      I to co mnie by interesowalo najbardziej to jelita - masz jakies problemy trawienne?

      Usuń
    5. Oba, tworza sie nawet czerwone grudki, ktore bola. Owocow nie jem w ogole bo zauwazylam po nich jeszcze wieksze zanieczyszczanie skory. Mieso to przede wszystkim podroby, codziennie ryba na rano, indyk, drob. Problemow trawiennych nie pamietam od dluzszego czasu. Tak sobie mysle wlasnie czy przemywanie ciepla przegotowana woda zmyje np masc antybiotyk ktory klade wieczorem i w ogole ten brud i sebum? Bo tluszcz woda to ciezko zmyc przeciez, chociaz to niby naturalna bariera. Widac to bo jak polee sie woda to tworza sie kropelki na twarzy i czuc pod palcami ten 'tluszczyk'. Boje sie wiec, ze takie przemywanie tylko woda doprowadzi do zatkania porow przez wlasne sebum w wyniku niedokladnego oczyszczania. Dodam ,ze zawsze wycieram twarz chusteczkami higienicznymi a nie recznikiem. Naprawde mam dosc tego 'bawienia' sie z pielegnacja twarzy. Wczesniej uzywalam dlugo zelu effaclar do cery tlustej o naturalnym ph ale tez zmywal wszystko, ze az skora piszczala i byla przesuzsona, ze az skorki odchodzily. Teraz jest podobnie, wiec zastanawiam sie nad porzuceniem tego wszystkiego oprocz antybiotyku w postaci tormmentiolu na dzien i duacu na noc. I to wszytko chce zmywac ciepla woda i moze przecierac na koniec naparem z rumianku, wytrzec, nalozyc masc pnktowo i dowidzenia. Co myslisz o tym pomysle?

      Usuń
    6. Dla mnie to byłoby problematyczne również, mam jakieś poczucie, że woda nie zmyje tego co kładę...ludzie którzy stosują taką medtodę z tego co czytałam nie używali nic dodatkowo, czyli żadnych maści, kremów czy innych smarowideł.
      Ja się generalnie boję wody, bo po każdej moja skóra jest w gorszym stanie, nawet po mineralnej. Zawsze zmywam twarz mleczkami i parę prób odstawienie i przejścia na naturalne mydła, płyny micelarne czy żele kończyła się wysypem. Myślę, że woda po prosty bardziej naruszała moją warstwę ochronną skóry, która i tak przez wieczne używanie złuszczaczy na noc była już narażona na infekcje czy też przesuszenia.
      Bardziej przekonuje mnie już metoda zmywania olejami. Chociaż ja osobiście jestem wierna mleczkom i staram się nie kombinować i nie zmieniać nic.
      Na co ja bym zwracała uwagę to równowaga i jak najdelikatniejsza pielęgnacja, jak wysuszasz skóre myciem czy też kosmetykami to wypadałoby nawilżyc, a to przy cerze tradzikowej jest ciężkie, bo wszystko zapycha..dlatego ja wole delikatnie nawilżać myjąc, i ewentualnie później zewnętrznie czymś bez bazy (wody termalne, mgiełki) nawilżyć dodatkowo (bo takim sposobem nic mnie nie zapcha).
      Miałam kiedyś eksperyment dzięki cudownej Pani dermatolog, do której poszłam z zaleczoną cerą, 3 lata bez trądziku i powiedziałam, że stosuje retinoid na noc i na dzień delikatną pielegnacje...na co ona, że nie można tyle stosować retinoidów, ze skora bedzie za cienka, ze wszystko zle...kazala mi myc plynem micelarnym twarz i stosowac krem nawilzajacy...wytrzymalam miesiac - tak zapchanej, podraznione, przesuszonej skory nie mialam w zyciu. Dodam, ze pozbywalam sie tych zanieczyszczen rok czasu pozniej - grudka na grudce....
      Oczywiscie gdzies tam przyczyna nieprawdilowego rogowacenia komorki lezy w organizmie i mozna to zaadresowac dieta, ale nie jest to banalne i zawsze skuteczne, wiec jesli mozemy sobie pomoc z zewnatrz to czemu nie?
      Dieta z pewnością pomaga na stan zapalny, reszta niestety już jest wzgledna. Jak na Ciebie zadziala dane metoda tez ciezko ocenic :)
      Toremntiol nie jest antybiotykie, jest tak naprawdę dośc slaba mascia o dzialaniu sciagajacym i lekko wysuszajacym.
      Ja bym ten duac zamienila na retinoid, niekomu nie potrzebne antybiotyk na cala twarz, bo tylko powduje to spustoszenie :)

      Usuń
    7. Duac klade tylko punktowo. A co myslisz o sudocremie? U mnie pare osob od kilku lat ma zawsze w lazience na glownej polce z kosmetykami i mi tez polecali. Mam nawet w domu ale nigdy nie stosowalam. Moze zaczac tak jak oni na noc punktowo? Uzywalas kiedys moze? A mleczko z drogerii jakies mozesz polecic? Taki chlopak ktory mial tradzik i tez za pomoca diety go zwalczyl, goraco poleca balsam do ciała EVELINE HYDA EXTREME 3D dzieki ktoremu zwalczyl w tydzien przesuszona skore od dlugiego stosowania izoteku. Pierwsze slysze ale widzalam zdjecia i roznica kolosalna. Takie mleczko to sie naklada wacikiem, wciera i zostawia czy trzeba zetrzec?

      Usuń
    8. Sudocrem może się nadaje dla kogoś kto ma czasem jakiś wyprysk :) Jeśli mówimy o trądziku to ja przez to rozumiem szereg wypadkowych: złe rogowacenie, stan zapalny, podrażnienie etc.
      Moim zdaniem tu trzeba kompleksowego podejscia, i zluszczanie jest jedym z elementow. Nie znam nic lepszego zewnetrznie niz retinoidy czy kwas salicylowy. Co do melczka mialam na mysli mleczko do demakijazu, ja uzywam roznych byle z firm ekologiocznych bez parabenow i innej chemiozy. Pozniej tonik i tyle. Na noc luszczenie. Punktowo na wypryski cos przeciwzapalnego.

      Usuń
    9. To moze byc spirytus salicylowy kosmetyczny, chyba nie bardzo prawda to co innego? Nie bedzie szczypac jak bede tym przecierac cala twarz? A pasta cynkowa jako cos przeciw zapalnego na noc?

      Usuń
    10. Ten kwas salicylowy kupuje sie w aptece gotowy czy trzeba zrobic samemu? Jak to sie w ogole stosuje?

      Usuń
    11. Ja kupowałam jedynie gotowy i to z Internetu, w domowych warunkach na pewno da się coś zmontować np. http://practicalbohemianbeauty.blogspot.com/2012/05/clearing-clogged-pores-salicylic-acid.html. Takich przepisów na domowe mazidła jest sporo w Internecie. Spirytus to zdecydowanie za mocna rzecz ;)

      Usuń
    12. http://galiaplace.blogspot.com/2011/11/facial-cleansing-routine-using-homemade.html tu sa tez zmywacze z salicylowym m.in.

      Usuń
    13. A na polskiej stronie mozna kupic jakis gotowy?

      Usuń
    14. chodzi mi o ten kwas salicylowy czy mozna kupic na polskiej stronie gotowy kosmetyk?

      Usuń
    15. Mój jest z USA, ale na mazidłach czy biochemii czy czymś podobnym można dostać gotowe zestawy do sporzadzenia toniku czy płynu. Oni zawsze to podpisują tonik BHA :)

      Usuń
  20. A moglby byc np ten plyn micelarny do mycia twarzy? http://www.dolinakremowa.pl/1495,eveline-retinol-prestige-plyn-micelarny-do-oczyszczania-i-demakijazu-oczu-twarzy-i-szyi-200-ml-e289.html

    Bylabym bardzo wdzieczna gdybys mogla podac nazwe jakiegos mleczka do demakijazau, ktory bylby latwo dostepny np w drogerii bo nie chce zamawiac z internetu, np coz ze zjaji czy cos podobnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy Twojej skórze podpasuje, wygląda jak produkt dla cery dojrzałej i jestem pewna, że pełen jest chemii.
      Niestety produkty z apteki czy drogerii są bogate w parabeny i inne szkodliwe substancje, nie zawsze pogorszy to stan skóry...ale nie jest moim zdaniem porządane, bo jednak kosmteyki przenikają przez skóre.
      Jesli mialabym jednak cos wybrac to na mnie najlepiej dzialala seria AA Help oraz mleczko i tonik z Oeparolu.
      Teraz użwywam tylko naturalnych kosmetyków i zawsze zamawiam z internetu, jest taniej i wygodniej jak dla mnie :)

      Usuń
    2. A sa to polskie strony z tymi aturalnymi, jakie to jesli moge spytac kosmetyki?

      Usuń
    3. To mleczko sie nadaje? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40948

      Usuń
    4. Tak, te kosmetyki głównie są firmy Organic Therapy i Baikal Herbals. Są dostępne w kilku miejscach w sieci, nie chcę pisać nazwy sklepów aby nie robić reklamy :) Ale google od razu wyrzuca te adresy.

      Usuń
    5. Przejrzalam te produkty i mam pytanie. Czy taki zestaw by sie nadawal? http://www.bioarp.pl/pl/p/Organic-Therapy-oczyszczajacy-tonik-do-twarzy-z-organicznym-ekstraktem-kaszmiru/313

      www.bioarp.pl/pl/p/Organic-Therapy-oczyszczajace-mleczko-do-twarzy-z-proteinami-jedwabiu/312

      Usuń
    6. Miałam oba...mleczka używam wciąż. Jest dość 'suche' jak na mleczko, lekko ściąga skóre ale nie wysusza. Niestety trzeba się namęczyć aby zmyć makijaż, nawet jak nie jest go dużo - ot batdzo łagodny produkt oczyszczający. Tonik jak tonik - po prostu dobry :)
      Z takich nie eko, polecam Norela serię profesjonakna antysytres - mi bardzo pomogła gdy miałam okresowe pogorszenie, niestety trochę jest w niej chemii.

      Usuń
    7. Pytam bo nie chce kupowac w ciemno. Makijazu nie stosuje tylko punktowo mas nakladam ale z tym chyba sobie poradzi prawda? Od tygodnia myje twarz sama woda i przemywam naparem z rumianku jako tonik i cera juz nie jest scianieta i az tak presuszona tylko, ze boje sie, ze moze sie zanieczyscic za jakis czas wlasnym sebum czy 'nedomytym' brudem bo woda brudu z tluszczu raczej nie zmyje dokladnie i zawsze jakies bakterie zostana. Ale chcialam sprobowac by skora sama nauczyla sie walczyc z bakterami.
      Nie wiem wlasnie czy zostac przy wodzie czy kupic ten zestaw... Co o tym sadzisz droga MS?

      Usuń
    8. Nada się...ale jedna uwaga: bakterie same w sobie nie są przyczyną trądziku, wszyscy je mamy na skórze...do tego trzeba też złej pracy skóry jako takiej - rogowacenie, obumierania, podziału komórkowego. Dlatego moim zdaniem bez złuszczania w niektórych przypadkach ciężko jest utrzymąc czyste pory. Wielu osobo wystarczą peelingi sodą oczyszczoną co kilka dni. Innym potrzeba już silniejszego złuszczenia.

      Usuń

    9. soda? A znasz moze proporcje jak to sporzadzic?

      Usuń
    10. Jak czesto stosowac ten peeling z sody? Raz w tygodniu czy rzadziej?

      Usuń
    11. Co 2-3 dni w przypadku dobrej tolerancji, jak nie to chociaż 2 razy w tygodniu.

      Usuń
  21. Osobiście nie znam się na kosmetykach ale ostatnio widziałam w drogerii coś takiego i zastanawiam się czy nadałoby się? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2307&recenzja=704203
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2467
    Nie ma długiego składu ale jak wspomniałam, jestem w tym zielona, więc zwracam się o poradę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja też nie należę do znawców, wiem czego unikać w kwestii zdrowia ogólnego...ale w kwestii trądziku czy zapychania już nie jestem biegła.
      Zwłaszcza, że mnie np. wysypuje bo bardzo naturalnych rzeczach, po których nie powinno...raczej bym się skłaniała do przetestowania po prostu. Każdy z nas jednak reaguje inaczej na dane produkty, moim zdaniem przy cerze trądzikowej znalezienie czegoś co nie pogorszy stanu skóry jest już sukcesem i więcej nie wymagam od kosmetyku :)

      Usuń
  22. Czy pasta cynkowa nadaje sie punktowo na noc? W skladzie widzialam wazeline tez wiec zastanawiam sie czy nie bedzie zapychac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punktowo to raczej nie zapcha za wiele :) Pasta Lassara jest też dobrą odmianą cynkowej...chociaż ja zdecydowanie jestem tutaj za tormentiolem. Jeśli mamy coś większego to raczej nic naturalnego nie da rady, często nawet antybiotyk miejscowo jest mało skuteczny...ja generalnie jestem zdania, ze w przypadku powaznego tradziku leczenie zewnetrzne niewiele daje.

      Usuń
    2. Ale przeciez jak cos juz nawylazi to rzeba to zaleczyc chyba? Jak mozna wewnetrznie sobie pomoc w leczeniu tradziku?

      Usuń
    3. Pisałam już o diecie http://tlustezycie.blogspot.com/2012/07/dieta-przy-tradziku.html kiedyś.
      Nie trzeba tego 'zaleczyć'...raczej chcemy się tego pozbyć szybciej, bo wiadomo, że samo też zniknie prędzej czy później. Ale co pomaga najszybciej to bardzo indywidualna kwestia? Na mnie w okresie mega trądziku nic nie działalo, teraz jak mi wyskoczy coś raz na jakiś czas to działa wszystko, dlatego skłonna jestem twierdzić, że to zewnetrzne leczenie nie jest piorytetem i nie ma reguł.
      Jak mam być szczera to stawiając na skutecznośc używałabym punktowo antybiotyku.

      Usuń
  23. Czy takie domowe maseczki tego typu sa bezpieczne i mozna je stosowac zamiast chemii z aptek czy drogerii? http://strefakobiety.pl/uroda/pielegnacja-i-zabiegi/mam-problem/zwalcz-tradzik-raz-na-zawsze!-domowe-sposoby-walki-z-tradzikiem.aspx?page=1 Czy moga jednak pogorszyc cere bardziej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą jak masz uczulenie na jakiś kosmetyk. Znam dziewczyny, które tylko stosują naturalną pielęgnację z super efektem, inni nie tolerują takich kombinacji. Tutaj niestety trzeba na sobie sprawdzić.
      Ja osobiście jestem oporna na domowe sposoby i raczej mnie podrażniają niż pomagają :( Z maseczek bezpieczne są drożdzowe czy na bazie glinek, można do nic dodac kilka kropel odpowiedniego olejku lub w wymieszać z naparem z ziol.

      Usuń
  24. A stosowanie masci ichtiolowej cos pomoze? Znalazlam zastosowanie jej razem z tormentiolem na tym blogu. http://kolorowoipachnaco.blogspot.com/2012/07/nieprzyjaciele-precz-masc-ichtiolowa.html
    Wydaje sie ciekawe alenie mam pewnosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niektórych maść ichtiolowa działa rewelacyjnie, wyciąga stan zapalny na wierzch przede wszystkim....mój mąż jest taką osobą, ja nie widziałam nigdy na sobie żadnych efektów. Z tym, że mój mąż trądziku nie miał nigdy, więc skłaniam się do wersji, że takie naturalne metody są po prostu mniej skuteczne gdy mamy prawdziwy problem na twarzy. Spróbuj, kosztuje grosze więc nie masz nic do stracenia, a noż widelec zadziała :)
      Poczytaj też http://luskiewnik.strefa.pl/akne/new-page.htm Pan wie co mówi :)

      Usuń
    2. Przeczytalam ten artykul i mam metlik w glowie... To zdanie, dotyczace leczenia tradziku najbardziej mnie zaniepokoilo: "Dieta polegająca na ograniczeniu mięsa, tłuszczu, soli, przypraw korzennych;..".
      Znalazlam kiedys blog chlopaka o nie chcacym zejsc zadnymi drogimi kuracjami tradziku, ktory stosowal diete z samych ryb i warzyw i po 3 dniach tradzik zniknal w 100% Nie uwierzylabym gdyby nie bylo zdjec w czasie tej diety. Pisze, ze wlasnie odstawienie miesa dalo w koncu rezultat. Obecnie unika go jak sie da. Stosowal wiele diet eliminacyjnych po kolei ale odstawienie miesa bylo strzalem w 10.
      Coraz bardziej sie nad tym zastanawiam. A paleo zaklada przede wszystkim tluszcz i bialko... Nie wiem co robic juz...

      Usuń
    3. Mięso może być problematyczne ale nie per se...bardziej jakość mięsa - jeśli jemy pakowane hormonami i antybiotykami zwierzęta to można się spodziewać konsekwencji.
      Dla mnie doniesienia o wyleczeniu trądziku w 3 dni są jak legendy miejskie...:) Trądzik jest złożoną chorobą, rogowacenie skór, bakterie, złe obumeranie naskórka...w konsekwencji zapchane pory, zaskórniki czy stany zapalne - jak to ma w 3 dni zniknąć? Pory się pod wpływem braku mięsa odblokują? Zaskórniaki znikną? Wątpliwe. To jest proces. Może ta osoba miała alergię przypominająca trądzik...wbrew pozorom łatwo czasem to źle zdiagnozować.
      Mi się czasami zdarzają wypryski koło nosa, czyli typowa strefa alergii pokarmowej (nos & policzki) i jakby popatrzeć z zewnątrz to można by to podpiąć pod trądzik, ale ja wiem, że nigdy tam nawet nie mam zanieczyszczeń (trądzik nie bierze się z powietrza i z dnia na dzień) no i następnego dnia to wszystko łagodnieje i znika..pewnie gdybym np. jadła coś co to wywołuje stale to stan skóry taki byłby cały czas.
      Moja cera się mocno poprawiła na paleo, będąc wege ciągle miałam wypryski, nie dużo ale zawsze jakieś były.
      Ale tak naprawe nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz. Wybieraj mięso dobrej jakości jak masz do takiego dostęp, jak nie to chude kawałki, bo w tłuszczu zwierze gromadzi najwięcej szkodliwych substancji.

      Usuń
    4. A co z tym cytowanym zdaniem?

      Usuń
    5. Przyznam, że również mnie to zaciekawiło i też przede wszystkim to zdanie, ktore zacytowałaś. Mam nadzieję, że poznamy opinię MS na ten temat.

      Usuń
    6. No właśnie moim zdaniem stąd wynikają te wszystkie sugestie na temat mięsa pogarszającego stan skóry.
      Moim zdaniem nie jest to kwestia mięsa samego w sobie. W końcu ludzie przechodzący na paleo odnotowują najczęściej zmianę w kwestii trądziku i ogólnie skóry, a wegetarianie nie mają idealnych cer.
      Niektóre osoby mogą źle tolerowac mięso, są dość powszechne reakcje na wołowinę czy kurczaka.
      A tam w zdaniu jeszcze tłuszcz, sól i przyprawy...no ja nie mogę się odnieść, bo nie ma tutaj żadnego argumentu...ta strona jest wiekowa. Być może 10-15 lat temu takie były wnioski Łuskiewnika...nie jest on dietetykiem, ale jego receptury są skuteczne i wiedział już o powiązaniu jelita-skóra.

      Usuń
  25. Ja zaczelam od 3 dni stosowac a noc masc cynkowa i mam teraz sporo nowych malych krostek... Czy to moze byc wynik zapchania albo mi nie sluzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak stosowałaś na całą twarz to być moze jest to reakcja na jej podłoże?

      Usuń
    2. Nie tylko punktowo.

      Usuń
    3. Pytałam bardziej czy w tym miejscu wysypało czy wszędzie? :) Jeśli tam gdzie była maść to jest to możliwe, że ją źle tolerujesz.

      Usuń
    4. Tak tam i w okolicach.

      Usuń
  26. Witaj MS, czy miałaś może jakieś doświadczenia z Effaclar Duo bądź Effackar K? Bardzo dużo osób sobie chwali i moja dermatolog również zaleca mi stosowanie ich, mówiąc że początkowo może być pogorszenie. Effaclar K zawiera Kwas salicylowy oraz retinyl linolate czyli łagodna pochodna retinolu związana z kwasem linolenowym. Wydaje się być pożyteczny, ale nie wiem czy nie wyrządzi krzywdy i ile w nim chemii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej
      Stosowałam kiedyś Effaclar K i nawet był ciekawy, ale zdecydowamie profilaktycznie bardziej niz leczniczo. Byc moze lepsze fekty beda mialy osoby z mniejszymi problemami niz ja wtedy. Ten drugi jest mi obcy, wypuscili go na rynek gdy ja juz tradziku na szczescie nie mialam :)
      Sklad...coz, nie ma sie co oszukiwac - jest chemiczny, ale kazdy preparat leczniczy taki bedzie, nawet moje retinoidy sa dalekie od idealu skladem.
      Te kremy apteczane maja niestety dosc malo substancji aktywnych i wysoka cene...ale tak sobie mysle, ze sa na rybku frimy robiace leosze jakosciowo kosemtyki o podobnym dzialaniu, np. Bandi czy Femi. Trzeba by rozladnac sie w tych wszytskich ekosklepach.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedź. No u mnie nie ma eko sklepów, więc muszę stawiać na apteki, w których też nie ma 'bogactw'. Ja mam praktycznie w domu prawie wszystkie kremy effaclar z la roche posay, tylko nie wiem za co się wziąć.
      no cena jest przesadna, ale dermatolog mi poleciła... Szczerze to wolałabym coś tańszego, ale jestem w tym zielona, a nazwa Twojego postu wzbudziła we mnie jakąś nadzieję na uzyskanie porad ;)

      Usuń
    3. A zamawianie z Internetu wchodzi w grę? I szkoda, że nie wypisała recepty na jakiś konkretny preparat na bazie retinoidów, tylko te wszechobecne apteczane koncerny...

      Usuń
    4. Przepisuje w kolko duac i differin, a przeceiz ile mozna to samo. Po differinie widze jakby ciagly wysyp. Teraz ja przydusilam i mi zapisala locacid, ale nie wiem czy zaczynac sie w to bawic bo to dlugotrwale a pokazywac sie ludziom w jeszcze gorszym stanie moze nie byc mile widziane w pracy.Ogolnie nie lubie zamawiac przez internet bo cenowo wychodzi to samo a minusem jest to ze nie mozna samemu 'obadac' produktu i trzeba czekac. Dlatego preferuje apteki ale jesli cos byloby skuteczne to czemu nie. Nie chce poprostu wyrzucac kolejnych grubych pieniedzy na cos co albo nie pomoze albo jeszcze pogorszy. Gdyby to bylo pare krost czy tez tradzik nie na twarzy to bym sie nie przejmowala tak. Ale widzac te spojrzenia i sam fakt, ze to jest bo poprostu wyczuwam to przez co nie moge przestac o tym myslec. Czuje ten dyskomfort na twarzy nie tylko psychiczny niestety.

      Usuń
    5. Wrrr akurat te dwa najbardziej popularne...ciekawe czemu i w ogole dwa razem? To juz nawet nie jest fajne...
      Mi differin zrobil wielka krzywde, podobnie jak inne syntetyczne retinoidy nowych generacji.

      Napisze co na mnie zadziałało, ale nie będzie to skuteczne od razu...moze byc pogorszenie, ale nie musi. W kazdym razie na noc locacid i po godzinie na niego Bioderma filoetowa regenerujacy krem Cicabio. To mocno goi luszczaca skore i praktycznie ten problem masz z glowy. Po Locacidzie bedzie sypac (mniej lub bardziej) wiec na to punktowo dalabym jakis antybiotyk (Aknemycin, Bactroban). Rano lekkie nawilzanie tonikami i wodami termalnymi. Zadnych kosmetykow dla tradzikowcow. Zadnych mocnych zeli do mycia twarzy i czegokolwiek co przesuszy, tylko delikatna pielegnacja. Np. mleczko i tonik Oeparol z wiesiolkiem.
      Trzy miesiace i powinno byc coraz lepiej. Do tego dieta i suplementy takie jak cynk, witaminy b/b5, omega3 lub tran u probiotyk. To takie podstawowe zalecenie. No i odstawilabym wszelkie owoce na razie oprocz innych oczywistych rzeczy jak nabial, zboza, cukier.

      Usuń
    6. Ta bioderma troche drogo wychodzi, jakis moze zamiennik apteczny, ktory starczy na dluzej? Narazie innego antybiotyku nie ostane bo to na recepte a mam wizyte pod koniec miesiaca. Moglby byc narazie ten duac bo go jeszze mam cala tubke? A po godzinie nakladajac krem nawilzajacy to nie zmniejszy dzialania tego locacidu?

      Usuń
    7. Troszkę na pewno, ale nie jest to jakaś duża różnica, przede wszystkim minimalizuje skutki uboczne. Bioderma najlepsza, przetestowałam sporo...do tego jest antybkateryjna :)

      Usuń
    8. Dzisiaj naszukalam sie w aptekach i w kazdej mowia mi, ze nie ma locacidu w hurtowniach... Nie wiem co mam teraz zrobić... To jest parodia poprostu...

      Usuń
    9. Masz sieć aptek DoZ? Jak tak to zamów na stronie i odbierz osobiście.
      Ogólnie dziwna sprawa, bo Locacid jest dostępny bez problemu, kupuję go non stop.

      Usuń
    10. Nie, mojego miasta nie obejmuje. Tu ze wszystkim jest problem ;/ Nawet jak mowilam o wit b5 to mowili, ze nie ma osobno i o takim czyms nie slyszeli [zenada] dopiero jak zaczelam mowic calcium pa.... to szukali i szukali i znalezli, ale doslownie 2 opakowania.

      Usuń
    11. Hmmm no faktycznie dziwne, ja bez problemu widzę u siebie Locacid...a udalo sie w koncu zamowic? Jak nie to chyba trzeba z apteki internetowej skorzystac.

      Usuń
    12. Narazie nie udalo mi sie nigdzie, mowia, ze nawet nigdy tego nie mieli jakby to bylo kosmiczny lek... A jest na polskiej jakies stronie do zamowienia?

      Usuń
    13. Kurcze nie wiem gdzie to zamowic onlinebo wszedzie jest odbior osobisty ;/

      Usuń
    14. Jesli chodzi o Bioderme to na 11 aptek, wszedzie powiedzieli mi, ze nigdy nawet tego nie mieli od poczatku istnienia apteki, ale w 2 z nich udalo mi sie zamowic w cenie 58zl, gdzie w internecie jest za 37... Te ceny to z kosmosu chyba maja, bo male miasto to az taki narzut? Locacid niby za 43 ale tez nie wiadomo czu dowioza bo nigdy nie zamawiali... Co o tym myslisz? Bo dla mnie to paranoja...

      Usuń
    15. Straszne, ja zamawiałam wczoraj Locacid za 31 zl, za Bioderme dawalam kiedys max 32-33 zl ale w promocji, które u mnie są często. W internecie widzialam nawet za 26 zl
      W necie teraz na szybko widze po 35 http://www.apteka-melissa.pl/produkt_bioderma-cicabio-cr-me-krem-lagodzaco-odbudowujacy-40ml_315.html
      http://www.aptekagemini.pl/bioderma-cicabio-creme-lagodzacy-krem-odbudowujacy-40ml.html
      Na allegro sa taniej nawet. A co do locacidu to sprawdzilam cos i niestety jakis 2 lata temu zabroniono sprzedawac wysylkowo lekow na recepte :(

      Usuń
    16. Jesli w koncu uda mi sie to zdobyc to moglabys mi powiedziec jak stosowac? Mam namysli jaka warstwe, np kropla na opuszek palca czy wiecej. Ja mam w zwyczaju przesadzac z iloscia bo wydaje mi sie, ze jest 'za malo' co raczej nie jest zgodne z prawda. Łatwo przesadzic a po co marnowac 'tak drogie i ciezko dostepne u mnie' produkty.
      To moja pierwsza przygoda z kwasami i troche sie denerwuje bo nie chce zrobic sobie jeszcze wiekszej krzywdy ;(
      P.S. jak sie pytalam dermatolog kiedys jak nakladac ten differin to ona do mnie, ze punktowo lekko wmasowac... A w ulotce jest napisane na cala twarz, ale nie skomentuje tego.

      Usuń
    17. A i jak czesto mam stosowc bo codzieniie to na poczatek napewno nie jest dobry pomysl prawda? Co 2-3 dnia cy rzadziej?

      Usuń
    18. Jak bede za 2 tyg u dermatologa to poprosze o aknemycin ale narazie mam tylko duac, ktory 'jakims cudem' jest dosc latwo dostepny.Moze byc?

      Usuń
    19. MS czy moge liczyc na Twoja pomoc w powyzszej kwestii? Bardzo prosze.

      Usuń
    20. Mnie nadtlenek benzolu mocno wysuszał zawsze i nic poza tym...dlatego ten duac mnie nie przekonuje, a on jeszcze ma antybiotyk, Differin jest lepsza opcja w teorii, bo to retinoid nowej generacji, ale wiekszosc osob widzi tylko zaostrzenie objawow.
      Nigdy nie nakladalabym go punktowo, bo skora wymaga zluszczania na calej powierzchni. Czy duac punktowo? No mozna, ale wciaz mysle ze jak do tej pory nie ma po nim poprawy to nie sensu, zwlaszcza ze stsowanie antybiotyku za dlugo prowadzi do opornosci.
      Mozesz sprobowac zwykly tribiotic klasc na stany zapalne na razie, tez nie nalezy tego za dlugo robic, bo akurate te 3 antybiotyki ktore sa w skladzie szybko przestaje dzialac. Z takich punktowców dobry jest tez tormentiol i dermaknel, ale nie sa to preparaty duzego kalibru...pomysle co jeszcze :)

      Usuń
    21. Udalo mi sie zdobyc dzisiaj locacid i bioderme [po wielkich drudach i drobnych przekretach] i chcialabym juz dzisiaj to nalozyc. Moglabys mi napisac jak to zrobic. Ile uzyc tego locacidu? Rozumiem, ze na cala twarz? I po jakim czasie i ile tej biodermy? Nie zmniejszy ona dzialania kwasu jak naloze too na locacid? Ile jej nalozyc? Czy na rano i wieczorem wysarczy myc tym mleczkiem organic theraphy i tonikiem tej serii i punktowo tormentiol? Czy wieczorem juz tylko woda myc sama i na to locacid albo myc mydlem aleppo?

      Dziekuje za wszelkie rady.

      Usuń
    22. Locacid na cała twarz jakas godzine po umyciu. W ulotce pisza 20 min ale radze zaczekac dluzej. Naloz np o 19-20 i tuz przed pojsciem spac bioderme obficie. Locacidu nie za duzo, ale tez nie malo...na oko tak po kropce wielkosci pestki czeresni na czolo, na kazdy policzek i na brode i nos razem, czyli takie 4 kropy.
      Luszczenie wystepuje po 2 dniach najczesciej, pozniej skora sie przywyczaja. Nakladanie czesciej czyli co noc, paradoksalnie minimalizuje skutki uboczne.

      Usuń
    23. Bardzo dziekuje za intrukcje bo jestem zielona. Aha czyli codziennie, a na rano punktowo cos z antybiotykiem? A jak dam biodermy za malo to bedzie zle? Nie chce az tak przesadzac z iloscia bo to tylko 40ml tubka a jak juz mowilam u mnie bardzo ciezko dostac i jest droga bo az 58zl ;( Mam nadzieje, ze rozumiesz o co chodzi.

      Usuń
    24. A to luszczenie to bedzie silne? Bedzie skora odchodzic platami? Boje sie ze z domu nie bede mogla wyjsc bo bede przypominac monstera jakiegos ;C to bedzie cos takiego? http://www.zlotenici.eu/pivot/UserFiles/File/picstca30fourthday.jpg

      Usuń
    25. Oj nie :) Sucha skóra, pojedyńcze skórki to jedyne co moze sie stac. Pieczenie czy podraznienie ewentualnie.

      Usuń
    26. ufff ;) Wczoraj nalozylam i nawet nic nie poczulam ani dzisiaj na rano ani wczoraj wieczorem. Czy to znak, ze moze za malo nalozylam? Pewnie jak dzisiaj naloze i tak codziennie to w koncu poczuje skutki prawda?

      Usuń
    27. To bomba z opoznionym zaplonem, co nalozysz dzis wyjdzie stnadradowo dwa dni pozniej...mie wiem czy poczujesz skutki az tak...po to ta bioderma aby nie czuc :) Ja raczej nie czuje na co dzien, ale niczym kryjacym czy matujacym sie nie umaluje, bo podkresli skorki. Wiec nie widac, nie czuc ale cos sie dzieje :)

      Usuń
    28. A cena tej biodermy jest dla mnie niezrozumiala, dzis widzialam w sieciowej apetce za mniej niż 35 zl.

      Usuń
    29. Nie dosc ze taka cena to jeszcze musialam zamawiac i czekac. No ale nie mialam wyjscia dlatego teraz i tak bede ja oszczedzac bo to drozsze od effaclaru wychodzi. Zeruja na czlowieku w tym miecie i nic pozatym

      Usuń
  27. U mnie nastapilo pogorszenie, nie wiem czym to jest spowodowane... Najwiecej czerwonych grudek mam na policzkach. Slyszalam, ze pryszcze na policzkach, zwłaszcza podskórne, czerwone, wolno wyłażące na wierzch najczęściej są spowodowane zaburzeniami gospodarki hormonalnej albo zbyt dużą wrażliwością na hormony. Ale robilam badania na tarczyca i wszystko ok. Najgorsze jest to, ze nie stare nie chca sie goic a wychodza nowe ;/ Co moze byc jeszcze tego przyczyna MS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko...doslownie.

      Po pierwsze z tego co ja wiem to rozmieszczenie tradziku moze wskazywac na przyczyne i jest to troche inna teoria niz Twoja. Policzki, nos - alergie pokarmowe, broda, zuchwa - hormony i czolo...kurcze nie pamietam :(

      Niemniej jednak od czego ja bym zaczela kazde leczenie tradziku to dieta eliminacyjna, aby wykluczyc wszystkie mozliwe potencjalne alergeny. Po miesiacu przewaznie ludzie odczuwaja mocna zmiane. Dlatego, ze wiekszosc tradzikow bierze sie z jelit. Co do hormonow...bardziej nieprawidlowo funkcjonujace jelita je zaburzaja niz organy pracuja same w sobie zle.

      Usuń
    2. Kurcze to nie wiem co moze byc alergenem bo juz odstawilam tyle produktow... Jedyne co teraz jem to praktycznie to co ty oprocz papryki i pomidorow, wiec nie wiem co jeszcze mogloby mnie uczulac ;/

      Usuń
    3. Napisz co jesz po kolei w ciągu dnia/tygodnia to będę mogła wskazać co może byc problematyczne ok?

      Usuń
    4. W tym tygodniu jadlam: mintaj, brokul, salata, kapusta, marchew i pietruszka surowa, gotowany por, cukinia, ogorek, kabanos indyczy, smalec, wiorki, brukselka, kalafior, indyk.

      Usuń
    5. Ale z tego niewiele wynika...oprocz tego, ze rozumiem ze caly tydzien jadlas w kolko mintaja, kabanasy i indyka? I jedyny tluszcz to smalec i wiorki?
      Moze napisz menu konkretne po kolei, bo to mi wyglada na glodowke...a od niedozywienia do tradziku szybka droga :)

      Usuń
    6. Ja tylko wymieniam jakie produkty w ogole. Tluszczu to do kazdego z 3 posilkow 2-3 lyzki, mieso to do 100g na porcje, a warzywa z tych co wymienilam duze miski. Mintaj codziennie na sniadanie. Przy wzroscie 151 i wieku 19 to chyba nie jest az tak malo mi sie wydaje... Chcialam przetestowac z sama ryba i indykiem w tym tyg, a tak to jem podroby, drob czasami kaczka.

      Usuń
    7. Codziennie? 350g ryby to jest maskimum tygodniowe!
      A jajka?

      Usuń
    8. Od jajek mam pogorszenie wiec nie jem juz dluzszy czas. Tak codziennie jem fileta z mintaja na sniadanie. Ale on ma do 120 g to max. To jak jem taki filet to moge jesc mniej miesa w tych dwoch nastepnych porcjach? Ale dlaczego maksimum? Ja znacznie lepiej czuje sie po rybach. Dzisiaj zjadlam mintaja i makrele. Cos w tym zlego?

      Usuń
    9. Z wielu powodów...przede wszystkim to jest za dużo kwasów Omega3 i zaburzone proporcje niektóych składników. Musiałabym pogrzebać żeby Ci dokłądnie napisać co konkretnie, bo nie pamiętam, ale jestem pewma ze ta granica 350g jest słuszna. Oczywiście +/-.
      Makrela ma dodatkowo dużo rtęci i jeśli wędzona to pełno substancji szkodliwych. No może i czujesz się dobrze po rybach, ale moim zdaniem jak Twój organizm tak reaguje i pokazuje Ci to w postaci trądziku to wcale ta dieta nie jest najlepsza.
      Ja bym jadła max 100g ryby co 3-4 dni. Nigdy codziennie. Indyk, podroby, wołowinę codziennie. Jajek nie jedz, są z tej samej grupy co pomidory i papryka, podobnie baklazany, pieprz...
      Bierzesz jakieś suplementy?

      Usuń
    10. To dobrze, ze do Ciebie napisalam bo zylabym w niewiedzy. Myslalam, ze dobrze jest codziennie jesc ze wzgledu na jod bo soli nie uzywam. Suplementy to tran, wiesiolek, kompleks b + b5, magnez, wapn, potas, witt c,a,e, cynk.
      Te max 240g miesa dziennie to chyba jak dla mnie starczy czy mniej?

      Usuń
    11. Czemu nie używasz soli? I po co ten potas? Te 240g to waga surowego?

      Usuń
    12. 240 to jest z gotowanego. Gdy zjem cos slonego to swedzi mnie twarz i piecze, zwlaszcza policzki. Dlatego jod musze dostarczac w inny sposob. A te codzienne jedzenie ryb to w jakis sposob zle wplywa i moze nasilac tradzik?

      Usuń
    13. A potas jest juz w tabletce razem z magnezem i wapniem. Jest to cardiomin b6, lykam 2 tbl dziennie.Wapń (węglan wapnia)250mg Potas (chlorek potasu)
      150 mg Magnez (tlenek magnezu)125mg Witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny)2mg. Slyszalam,że magnez i wapn są antagonistami podobno warto przyjmować je razem oraz, ze jak przyjmuje sie magnez to wyplukuje sie wapn i odwrotnie.

      Usuń
    14. A masz dobrej jakości sól? Ryby owszem...dużo osób odnotowuje po zwiększeniu ilości Omega3 większe przetłuszczanie, wątpie aby były jakieś konkretne badania pod tym kątek ale na forach paleo jest to często spotykane. Plus jakość ryby - skąd wiesz w jakiej wodzie żyła i ile jeszcze żyła w transporcie? :) To wszystko może wpływać na jej toksyczność. Najlepiej odstawić i sprawdzić.
      Z tym magnezem i wapniem to nie do końca tak jest :) ALe puenta jest taka, że należy je przyjmować razem, przy czym nie należy przesadzać z suplementacją wapnia, bo powoduje to więcej szkód niż pożytku. Potas może tu być dobrym lub złym graczem, kwestia zapotrzebowania - jak nie masz takowej to po prostu zaburzasz równowagę elektrolitów.

      Usuń
    15. Mam sol jodowana albo kuchenna.Wiem ze lepsza bylaby pewnie morska. Rybe kupuje w zklepie eko. Sprawdzalam, ze mintaj zaraz po dorszu ma najwieksza dawke jodu. W 100g ma 110 µg. A jakiemoga byc objawy jesli dojdzie do tych zaburzen?

      Usuń
    16. Tylko morska, ta zwykła nie jest zdrowa.
      Nie ma szans na nadmiar jodu w diecie, musiałabyć z 10g codzienie ryb jeść...jak pisałam bardziej bym się skłaniała do nadmiaru Omega3.

      Usuń
    17. Niżej odpisałam też na temat jodu więcej :)

      Usuń
  28. A moze na takie grudki pomoglby acne-derm ? Jest to kwas to moze nadalby sie na noc punktowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwasy nakładamy na cała twarz zdecydowanie.
      W takich grudkowych i zakórnikowych sprawach trzeba cierpliwosci.
      Mi zajelo rok czasu zluszczanie retinoidem, aby pozbyc sie wszystkiego, po tym jak ta cudowna Pani dermatolog kazala mi stsowoac swoje metody :)
      I wszystko wyszlo na wierzch...wszystko...dzien po dniu, miesiac po miesiacu, po kolei...

      Usuń
    2. To co myślisz o tym acne-derm na cala twarz na noc ?

      Usuń
    3. Bo bede dzisiaj w miescie i chcialam kupic ale nie mam pewnosci.

      Usuń
    4. Możesz potestować, ja kojarze acne derm bardziej skuteczny na przebarwienia niż trądzik sam w sobie, ale sa osoby, które sobie go chwalą.

      Usuń
  29. Mam prośbę.Czy mogłabyś mi powiedzieć jaki jest to typ trądziku i co mogłoby mi pomóc?
    http://www.fotoszok.pl/show.php/1307986_ujtguj.jpg.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem ekspertem od trądzkiu...ale wyglada mi to na zakornikowo-grudkowy ze stanem zapalnym. Co mogłoby pomóc...to zależy od przyczyny. Z pewnością ogólne zalecenia dietetyczne, lekkie złuszczanie twarzy, delikatne oczyszczanie są tutaj pomocne bez względu na przyczyny.

      Usuń
    2. Co masz na myśli jeśli chodzi o lekkie złuszczanie? A delikatne oczyszczanie to moga byc mleczko i tonik z organic therapy?

      Usuń
    3. Tak, a złuszczanie to może być retinoid, nadtlenek benzolu, kwas salicylowy czy glikolowy, kwasy AHA/PHA...cokolwiek co powoduje odblokowywanie porów i usuwanie starego naskórka.

      Usuń
    4. Czy w moim przypadku mozna zastosowac peeling soda oczyszczona ? Czy to moze pogorszzyc stan i rozniesc bakterie po calej twarzy?
      Czy effaclar k nadawalby sie na nosne 'zluszczanie'?

      Usuń
    5. Zarówno soda jak i effaclar są dość słabe, moim zdaniem bardziej nadają się do profilatyki niż leczenia. No i przy peelingach mechanicznych
      (czyli soda) lepiej aby stanów zapalnych (ropnych) nie było. Dlatego wolę bardziej chemiczne złuszczacze jak kwasy.

      Usuń
    6. A ile czasu mniej wiecej moze zajac pozbycie sie takiego swinstwa jak moje?
      Bylas w gorszej sytuacji jak zaczynalas z kwasami?

      Usuń
    7. I tak i nie, byłam chyba w każdej sytuacji, bo jakby nie patrzeć moj tradzik juz tylko sie nadawal na retinoidy doustne. Twoj moim zdaniem skorzysta z kwasow plus punktowo cos przeciwzapalnego. Dobre jest tez polaczenie tretinoiny i antybiotyku jakie jest np. w acnymecinie plus i to ja zawsze stosowalam jak mialam i zapalne formy i nie. Niestety na recepte i stresznie malo wydajne i drogie lekarstwo :(

      Usuń
  30. z tej biodermy to o ten chodzi? http://www.opineo.pl/opinie-41455-bioderma-cicabio-krem-regenerujacy-do-podraznionej-skory.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam pytanie MS. Czy przy tradziku zwlaszcza grudkowym co bedzie szybszym leczeniem: stosowanie kwasow czy retinoid? Bo przy retinoidach jest niezle pogorszenie i dosc dlugotrwala kracja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retinoid to też kwas, związek pochodny witaminy A...więc kwestia tylko który będzie lepiej tolerowany i skuteczniejszy. Ja bym tylko odradzala AHA, dobrą opcją są mało popularne PHA, ponieważ nie mają takich skutków ubocznych i mogą byc stosowane nawet przez bardzo wrazliwe cery. Ale u nas chyba tylko takie produkty mozna samodzielnie skrecic lub kupic cos z Neosstraty, ktora jest ciezko dostepna.

      Usuń

    2. a kwas mlekowy 80% ? nadaje sie do zluszczania i leczenia tradziku?

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Wiem, że jest stosowany ale nie podjęłabym się samodzielnie w domu takich zabiegów. I chodzi mi tylko o kwestię stężenia, bo reakcje na poszczególne kwasy są bardzo indywidualne i mam dośc małe pojęcie na ten temat. Ja stosowałam tylko kwasy owocowe, PHA, salicylowy, glikolowy i retinoidy. Kiedyś jeszcze azalainowy.

      Usuń
    4. I generalnie myślę, że zadne kwasy nie wylecza trądziku jako takiego...mogą pomóc utrzymac skórę w ryzach przez złuszczanie naskórka i regulację tych procesów rogowacenia, ale aktywny trądzik z wieloma zmianami zapalnymi wymaga bardziej kompleksowego podejścia. Dlatego, że sama przyczyna trądziku nie leży tylko w zablokowanych porach, pomijając jakieś formy niezapalne jak trądzik zaskórnikowy oczywiście.
      Chociaż widziałam parę przypadków, które zdecydowały sie leczyć tylko przez złuszczanie i po okresie konkretnych podrażnień, poparzeń awet, schodzącej skóry i wielu wysypów w końcu osiągnęły cel :)

      Usuń
    5. Czyli co tak naprawde moze wywolywac tradzik i jak z nim walczyc?

      Usuń
    6. Np:
      - nietolerancje pokarmowe
      - chore jelita
      - nadmiar weglowodanow
      - zaburzenie hormonalne (tez na skutek diety)
      - stres, nieodpowiednia dieta (brak wartosci odzywczych)

      A przewaznie wypadkowa kilku powyzej :(

      Usuń
    7. Nawet do 150g wegli moze byc za duzo? Czy oprocz tradziku sa jakies jeszcze typowe objawy ktore moglyby wskazywac na powyzsze problemy?

      Usuń
    8. To zależy od aktywności i rodzaju węglowodanów. Zobacz posta na temat diety przy trądziku, bo myśle że to da Ci wskazowke na co zwrocic uwage.
      Jak cos bedzie niejasne to pisz :)

      Usuń
    9. Jesz owoce? Zboza? Nabial? Orzechy? Jajka? Oleje roslinne? Cukier?
      Te rzeczy bym wyeliminowala jako pierwsze :)

      Usuń
    10. Niczego z wyzej wymienionych.

      Usuń
  32. Zauważyłem, że pojawił się temat o jodzie i wpływa na cerę soli kuchennej. Przyznam, że nie to zaciekawiło i trochę poczytałem. Znalazłem coś takiego: Groźny jak jod…
    Jod nie jest korzystny na stan skóry, ponieważ podrażnia delikatne pory. Pod jego wpływem pory skóry zaczynają produkować duże ilości łoju. To z kolei zwiększa ryzyko rozwinięcia się infekcji. Tłusta skóra jest podatna na rozwój bakterii i na powstawanie niedoskonałości. Jedynym naprawdę skutecznym rozwiązaniem jest wyeliminowanie nadmiaru (co w praktyce oznacza niemal całej) soli z diety. Dzięki temu można mieć pewność, że cera stanie się gładsza i mniej narażona na różnego typu niedoskonałości.
    Muszę przyznać, że jak jem czesto rybe czy sól to widzę bez problemu zwiększenie sebum ale nie powiązałem tego wcześniej. Kiedyś zrobiłem mały eksperyment i nie jadłem w ogóle soli ani ryb przez jakiś czas i sytuacja sie diametralnie zmieniła. Nie wiem właśnie czy to dokładnie od tego ale nic pozatym nie zmieniałem, więc coś w tym jest. Powróciłem jednak do 'starej' diety bo bałem się o stan tarczycy i po czasie sie nasiliło.
    Sam nie wiem teraz co o tym myśleć... A jaka jest Twoja opinia MS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo to rowniez tran zawiera duzo jodu . Dorsz jest bogatym zrodlem tego pierwiastka.

      Usuń
    2. Szczerze to nigdy nie spotkałam się z takim zaleceniem odnośnie diety w kwestii trądziku. Jest to też totalnie odmienne od moich własnych doświadczeń, ponieważ odkąd zaczełam łykać tran moja cera się mocno poprawiła i od jakiegoś sól roku solę jak szalona :)
      Myślę, że prawdziwa sól morska raczej pomaga niż szkodzi, ale sprawdzę to i poszukam jakichkolwiek info czy badań wpływu jodu na skórę trądzikową. No i kwestia tego jodu, bo podejrzewam, że duża jego ilość może negatywnie wpływać na skóre jak to ma miejsce w nadczynności tarczycy np, ale w soli morskiej dawka jest znikoma, podobnie w rybach...więc sprawdzę też te 'grożne' dawki. Standardowo jest to 150 mikrogramów na podstawie RDA, ale wiekszosc badan pokazuje ze to o wiele za mala liczba jaka powinnismy przymowac, przy czym Japończycy jedzą nawet 1-3g bez żadnych problemów. Większość osób ogólnie cierpi na niedobory jodu, i patrzac na zawartosc jodu teoretyczna w jedzeniu http://wholefoodcatalog.info/nutrient/iodine/fishes_and_shellfishes/high/ to sklaniam sie do stwierdzenia, ze raczej przedawkowanie jest niemozliwe :)
      A jak ktos chce wiecej wiedziec o jodzie to to jest dobra nie za dluga pozycja :)http://www.optimox.com/pics/Iodine/IOD-05/IOD_05.html

      Usuń
    3. Znalazłam jedno badanie z 1961 roku pokazujące wpływ jodu na trądzik w kontekście negatywnym, przy czym dawka była kikaset razy większa niż to co jemy obecnie (zakładając że jemy min te 150 mikrogramów).

      Dodatkowo jest ważny aspekt - to co powoduje chorobę to niekoneicznie to samo co pobudzanie choroby prawda?

      Wkleję ważny cytat:


      Iodine consumption often triggers bromine release from cells and high serum and urinary bromine. Bromine is a known cause of acne. However, sustained intake of iodine will eventually clear bromine from the body and end the acne. In some cases, this can take a year or more.

      Finally, iodine intake can amplify immune activity against pathogens, since the myeloperoxidase pathway is iodine-dependent. This can temporarily lead to an increase in inflammation at the site of infections – including acne lesions. But this is temporary.

      Often, therapies that are curative against infections lead to a flare of symptoms initially, due to higher immune activity. In many conditions, including acne, symptoms are due to immune activity, more than pathogen activity. Yet you need the immune activity to cure the infection


      Usuń
  33. A co z wyciskaniem pryszczy? Jesli sterczy taki dojrzaly z biala konsowka to mozna go wydusic? Bo podczas oczyszczania cery i tak peka i sie rozlewa... Co robic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale ja wyciskałam co się da i nadal potrafię nawet male zaskórniaki dusić :(
      Nie powinno się, jedynie jak ropa jest na wierzchu to zachowując zasady higieny można się jej pozbyć.

      Usuń
    2. No wlasnie tylko tak jest, ze sie wycisnie jedno a drugie obok zaraz wyjdzie albo i wiecej ;/ jak wydusze przez chusteczke i przemyje woda utleniona to bedzie zle?

      Usuń
    3. Bo często wyciskając pchamy te bakterie głębiej. Nie wydaje mi się, aby woda utleniona mogła to zahamować :( Może coś silniejszego przeciwbakteryjnego i przeciwzapalnego by pomogło, ale to już rzeczy na receptę. Mi pomaga tormentiol na takie pomeczone miejsca, chociaz musze szczerze przyznac, ze w porownaniu do byle jakiego antybiotyku w masci np. jego dzialanie jest slabe :(

      Usuń
  34. Czy to normalne, ze po przejsciu na paleo poczatkowo moze pogorszyc sie stan cery bo sie oczyszcza? Ile to moze trwac? Ja odrzucilam od polowy wrzesnia owoce, nabial, straczkowe, cukier daaaawno, zboza. Z dnia na dzien stan mojej skory sie pogarsza. Gdy bylam a diecie, ktora troche podchodzila pod dukana bo jadlam sporo nabialu, malutko miesa, czaasem 2-3 razy tygodniowo w jednym posilku i malutko tluszczu i to nienasyconego to stan mojej skory po powaznym tradziku doszedl do normy i prawie nawet do konca blizny zniknely, a dreczace moja twarz az splywajace sebum zniknelo. Teraz wszystko wraca do sytuacji sprzed niecalych 2 lat. Zaczynam sie zalamywac. Nie wiem gdzie szukac ratunku juz ;{ Nie mam alergii ale cos jest znacznie nie tak bo koszmar powraca duzymi krokami. Czy mozesz mi cos poradzic droga MS? Prosze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisz po kolei co i ile jesz. Bo dukan to raczej tradzikotworczy niz leczniczy wiec jestem zdziwiona :)

      Usuń
  35. ryba, brukselka,smalec, salata,marchew,pietruszka,seler [wszystko nasurowo oprocz brukselki na parze]
    kabanosy z indyka,smalec ze skwarkami,rosol,brukselka,marchew
    indyk,salata,smalec ze skw,brokul,salata,marchew
    golonka indycza, wiorki,salata,kapusta pekinska,
    watrobka, wiorki, salata, kalafior, cukinia
    mintaj, wiorki,smalec,brokul, ogorek, czosnek
    serca, brokul, kalafior, rzodkiewki,smalec
    skrzydelko,cukinia, czosnek,brokul, kapusta pekinska,smalec
    cwiartka kurczaka, maslo, ogorek,rzodkiewka
    poledwiczki drobiowe, ghee,pestki dyni, cukinia, brokul

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Czyli jedne źródło tłuszczu oprócz wiórek to ghee i smalec?
      Odstawiłabym oba i zamieniła na olej kokosowy na razie.
      Kabansoy z indyka skad sa?
      I potrzebuje ilosci przede wszystkim, bo tak ciezko okreslic proporcje miesa i tluszczu, warzywa sa ok :)

      Usuń
    3. I generalnie nie jest to normalne, chyba ze spozywasz nagle duzo bialka, lub masz nietolerancje na jakies konkretne produkty...ale sa inne powody i moim zdaniem maja tu miejsce: ile jesz kalorii dziennie? nie jest to za niskokaloryczna dieta? I czy nie za szybko zmniejszylas ilosc weglowodanow? Na dukanie je sie tyle bialka, ze predzej czy pozniej i tak jest przeksztalcane w glukoze, nawet jak jesz malo weglowodanow.
      Mi takie nagle pogorszenie zawsze kojarzy sie z pokreceniem hormonalnym.

      Usuń
    4. Jem do 2000 kcal dziennie. Nie mam gdzie kupic oleju kokosowego a z internetu to za duzy koszt jak na moja kieszen. Kabanosy od rzeznika ale nie jem ich az tak czesto, czasem 2-3 razy w miesiacu. Miesa to max 100g w kazdej z 3 porcji dziennie. Tluszczu jesli nie liczyc z miesa to dodaje 2,3-4 lyzki do kazdego posilku. Wegle stopniowo zmniejszalam tak jak stopniowo zwiekszalam tluszcz. Wczesniej baaardzo malo tluszczu jadlam ale problem pojawil sie dopiero gdy zwieszkszylam go, wczesniej nawet sebum sie wyrownalo.

      Usuń
    5. Chociaz jak przekraczAm 1500 to zaczynam tyc

      Usuń
    6. Smalec bym odstawiła, podejrzewam, ze przez jego jakosc tyle osob ma problemy z cera nagle. Ja używam czystego gsiego i nie obserwuje nic, ale nie jem go za duzo tez. Co ja bym zrobila to zmniejszyla tluszcz i zwiekszyla weglowodany. Dieta niskoweglwodoanowa u kobiet czesto powoduje problemy z cera i okresem. Jak Twoj cykl? Te dwie kwestie czesto ida w parze.
      Masz jakies problemy zdrowtne? Czy tez dolegliwosci?

      Usuń
    7. Przez stres zwiazany z maturami schudlam pare kilo i okres w krotkim czasie i okres mi ustal. Pozatym nie mam innych dolegliwosci. Czyli ile mniej wiecej powinnam jesc tluszczu w lyzkach i warzyw w szklankach jesli jem dziennie 3 posilki? Jaki tluszcz mam wiec wybrac?

      Usuń
    8. Masz odpowiedz. Okres to podstawa, jak nie mamy regularnego cyklu to predzej czy pozniej cos siadzie zwiazanego z tymi zaburzanymi hormonami.
      Radzilabym jesc tak aby wrocic do poprzedniej wagi, pisalam juz kilka razy o tym - ponizej jakiejs wagi, konkretnie jakiegos % tkanki tluszczoej kobiecy organizm zaczyna szawnkowac, traci sie okres, cera sie pogarsza, androgeny rosna, kobiec hormony maleja...samo przywrocenie wagi pomaga bardziej niz liczenie warzyw w szkankach, co wydaje mi sie destrukcyjne...:) Jak nie jesz zadnych wegli poza warzywami to ciezko bedzie uzsykac konkretma liczbe wegli...a dieta niskoweglwoodanowa u wielu kobiet rozwala hormony.
      Moze ziemniaki i owoce lub korzenie ? Na moje oko nie ma szans abys jadla 2000 kalorii w 3 posilkach z tego co wymienilas.
      Ile wazysz i ile masz wzrostu? Niestey w wielu przypadkach za niska waga zawsze bedzie oznaczac brak okresu i potencjalne problemy np. z cera...wystarczy popatzrec na sportowocow dyscyplin gdzie niska masa ma znaczenie. Nawet wydaje mi sie, ze kazda z nas ma taka granice, niektore tylko nieco wyzsza niz inne...ja tez mam dosc niska, za kazdym razem gdy schudne ponizej jakiegos pulapu mam zaburzenia hormonalne i ten pulap wcale nie jest taki niski.

      Usuń
    9. 45kg, 149-150cm. Nie jem ziemniakow bo mnie wysypuje po nich. Korzenie jem ale surowe bo po gotowanych mam zaparcia. Kalorie przede wszystkim z tluszczu. Wtedy jednak nie mialam problemow z tradzikiem. Dopiero na paleo mi sie strasznie pogorszylo. Mam tluszczyk wokol brzucha zwlaszcza.

      Usuń
  36. Czy zalozmy po odstawieniu problematycznego smalcu wieprzowego mozna zauwazyc poprawe juz po 2 dniach? Czy to by wskazywalo jednak na cos innego?

    OdpowiedzUsuń