Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

02.11.2012

Niedoczynność tarczycy z perspektywy

Jakiś czas temu gdy poziom mojego stresu i przemęczenia sięgnął zenitu, przy okresowym badaniu pojawiły się problemy z tarczycą, które nie do końca mnie przekonały, że mam problem. Dlatego  postanowiłam dziś napisać kilka słów na ten niedoczynności tarczycy i problemach z prawidłowym jej rozpoznaniem. Oczywiście nie miałam chorej tarczycy, mimo że lekarze usilnie próbowali mi wcisnąć hormony...moje obniżone T3 nie powinno nigdy być do tego wskazaniem, biorąc pod uwagę mój przemęczony i przetrenowany stan wraz z dietą nieskowęglowodanową. I zwłaszcza, że generalnie nie miałam żadnych objawów chorej tarczycy...T3 po kilku tygodniach wróciło do normy, jednak błędne diagnozy tarczycy zdarzają się wciąż nagminnie.
Tarczyca jest odpowiedzialna głównie za metabolizm naszego ciała, ale to nie wszystko. Każda komórka ciała ma receptory dla hormonów tarczycowych. Niski poziom tych hormonów często prowadzi do podniesionego poziomu cholesterolu, trójglicerydów i kamieni żółciowych. Jest też niebezpieczny dla kobiet w ciąży, ponieważ wzrasta ryzyko wystąpienia opóźnienia w rozwoju u dziecka. Ponadto niedostateczna ilość hormonów tarczycowych prowadzi do zaburzeń w trawieniu polegających na niedostatecznym wydzielaniu enzymów trawiennych oraz zaparć.
Tarczyca wpływa też na produkcję innych hormonów i przekaźników nerwowych, np. progesteronu (sprawiając że receptory tego hormonu są bardziej wrażliwe, w praktyce może to oznaczać, że comiesięczne dolegliwości hormonalne są pierwotnie spowodowane nieprawidłową pracą tarczycy) czy też dopaminy (powodując brak motywacji i silnej woli).

W naszym mózgu, podwzgórze jest odpowiedzialne za wydzielanie hormonu TRH, który pobudza przysadkę mózgowa do wydzielania hormonu TSH, który mówi tarczycy ile hormonów ma zostać wyprodukowane. Tarczyca w większości produkuje jeden hormon T4 czyli tyroksynę - jest to ponad 90% jej pracy. T4 nie ma dużego wpływu na metabolizm. To hormon T3 jest tym aktywnym, ale tylko niewielki jego procent jest produkowany przez tarczycę, reszta musi pochodzić z przekształcenia z T4. Taka konwersja odbywa się w wielu tkankach organizmu (nerkach, wątrobie, poprzez bakterie jelitowe) i następnie takie wolne już T3 może się dostać do komórki ciała i spowodować jakiś metaboliczny efekt.

Na złą pracę tarczycy wpływa wiele czynników. Oczywiście dieta jest jednym z istotniejszych. Ponadto stres, toksyny takie jak metale ciężkie, chlor czy fluor również mają znaczenie.

Typowe objawy niedoczynności tarczycy to:
  • zmęczenie
  • przybieranie na wadze
  • osłabienie
  • trudności w odchudzaniu
  • sucha skóra i włosy
  • wypadanie włosów
  • brak odporności na zimno (zwłaszcza ręce i stopy)
  • skurcze i bóle mięśni
  • zaparcia
  • depresja, zły nastrój, drażliwość
  • nieregularne cykle menstruacyjne
  • zmniejszone libido

Problemem jest sama diagnoza niedoczynności tarczycy, chociażby przez kwestię testów laboratoryjnych. Normy laboratoryjne są tworzone przy pomocy ludzi chorych, nie zdrowych i różnią się w zależności od laboratorium i metod jakich użyto. Mi często zdarzało się mieć niedoczynność w jednym laboratorium i zupełnie zdrową tarczyce w drugim przy takiej samej wartości hormonu. Ot różne zakresy norm. Ponadto rzadko kiedy lekarze zlecają pełen panel tarczycowy, nie wspominając o sprawdzeniu też innych hormonów, które maja wpływ na pracę tarczycy.

A wiele kwestii może być po drodze nieprawidłowych i niekoniecznie osoba ma chorą tarczyce samą w sobie. Jeśli przysadka mózgowa nie działa poprawnie nie może wyprodukować odpowiedniej ilości TSH aby stymulować tarczycę. Ma to często miejsce gdy jest za duży poziom kortyzolu, który hamuje pracę przysadki.

Kolejną kwestią jest zbyt mało globuliny czyli białka, z którym łączą się hormony tarczycowe, co w efekcie powoduje że hormony nie mają jak dostać się do komórki. Nawet gdy ilość hormonów jest w normie - wtedy mamy tzw. wolne hormony prawidłowe. Dzieje się tak często u osób z podwyższonym poziomem estrogenu. Na poziomie komórki można tez odnotować trudności z receptorami komórkowymi, które również uniemożliwią przedostanie się hormonu do środka.

Najczęściej chyba spotykany problemy to nieprawidłowa konwersja T4 w T3, którą zaburza wysoki kortyzol, niedobory minerałów (selenu) czy też w przebiegu chorób powiązanych ze stresem oksydacyjnym. Również gwałtowna redukcja wagi, post czy zmiana diety (zwłaszcza na niskowęglwoodanową) powodują, że T3 nie jest prawidłowo wytwarzane. Najczęściej wtedy nie odnotowuje się innych, charakterystycznych dla niedoczynności tarczycy ogólnych objawów.

Ponieważ sporo (ok. 20%) hormonu T3 jest przekształcane w jelitach, każde naruszenie flory bakteryjnej może zaburzyć prawidłową pracę tarczycy. Równie powszechne problemy są z chorobami autoimmunologicznymi tarczycy, co w praktyce przesuwa przyczynę z tarczycy na system odpornościowy. Na szczęście z tego co zauważyłam przeciwciała są u nas często zlecane do badania.

Co można zrobić? Przede wszystkim wymagać pełnej diagnostyki od lekarza. Samo badanie TSH czy T3 i T4 to za mało. Warto też pomyśleć o naszych innych kwestiach zdrowotnych, które mogą mieć wpływ na pracę tarczycy, jak również przeanalizować dietę oraz styl życia. 

Polecam też zainteresowanym zajrzenie, na tą stronę, gdzie znajdziecie dosłownie wszystko na temat chorób tarczycy i jej błędnego diagnozowania. Kilka linków podawałam tez w poście jakiś czas temu.

8 komentarzy:

  1. Czy torbiel na szyi w obrębie gruczołu tarczycy, przy wynikach TSH, ft3 i ft4 prawidłowym, może mieć jakiś wpływ na problemy z nią?
    Objawy, które wymieniłaś - nie licząc, problemu z okresem się zgadzają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc nie wiem...nie jest bezpośrednio na tarczycy? Jeśli w jakiś sposób fizycznie jej nie uciska to powiedziałabym, że nie...bo jednak sterowanie hormonami najczęściej zaczyna się w mózgu i więcej problemów jest po drodze później niż z samym organem jako takim.
    Ale prawidłowe hormony nie do końca oznaczają, że wszystko jest ok...zwłaszcza jak mamy wyniki tylko z jednego okresu i z tego samego laboratorium. A były badanie normalne t3 i t4? Bo poziom wolnych w organizmie może byc w normie, co też może nie oznaczać, że jest prawidlowy poziom np.T3...bo wolne T3 może krązyć w krwiobiegu po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. to pisał ktoś mądry, jeszcze nie spotkałam mądrego lekarza, morze to pisała młoda studentka, pseudolekkarze wciskają tyroksynę tylko to umieją, durnie, a powinno się leczyć tak: zioła uspokajające hamujące kortyzol, jod w większych dawkach, ja stosowałam 800% polskiej normy czyli 150 uq razy 8 codziennie przez 4 mc, wszystko wróciło do normy, duszenie też było, czyli opuchnięcie, albo nawet guzki, wszystko zniknęło, usg czyste, zioła regulują wszystko, trzeba pić codziennie zamiast herbat szałwię, melisę, miętę, naprawdę dużo tego, by kortyzol nie śmiał skoczyć i ryby, ryby, ryby, jajka też, siemię lniane, by zaparć nie dostać, 3 tysiące witaminy C, dokładnie... 3 tysiące, węglowodany tez muszą być, ale uwaga na zagrzybienie krwi, a jak wróci tarczyca do normy to się odrobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze napisz jakie konkretnie ziola pijesz.

      Usuń
  4. Witam,
    Bardzo madry artykul. Moja historia jest podobna. Dostalam od lekarza tyroksyne na tarczyce ktory sie przepisuje wszystkim., ale tez nie wykupilam tego leku. USG mi rok temu wykazalo jakis guzek po jednej stronie tarczycy, Teraz przeszlam na diete wysokobialkowa glownie Diukana ,bo waze 82 kg przy wzroscie 170 cm i postanowailm sie odchudzac (przyczyna- ubrania w ktore nie wchodze) 2 dni po przejsciu na diete zaczelam miec problem z przelykaniem śliny tak jakby gula byla w krtani po prawej stronie i zastanawiam sie czy to migdaly czy tarczyca sie odezwala. Wystraszylam sie bardzo i w poniedzialek ide do lekarza ogolnego ,zeby sprawdzil czy to nie migdaly. Ale chyba nie bo powoli przechodzi. Ucisk w gardle jest duzo mniejszy.. Mieliscie podobne objawy? Ja jestem ciekawa czy ten ucisk moze byc spowodowany ta dietą ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj

    wielkie dzięki za artykuł !!!
    1,5 roku odkryłam u siebie niedoczynność tarczycy. A wyszło to przy okazji odchudzania i wprowadzania zdrowych zmian żywieniowych.
    Odkąd pamiętam miałam suchą skórę, było mi wiecznie zimno, brakowało mi energii, byłam ospała, depresyjna.
    Po zbadaniu TSH i FT3, FT4 wylądowałam u endokrynologa i na eutyroxie. Potem był novothyral, na którym miałam apetyt jak przy nadczynności a wypita woda przelewała się przeze mnie. Wyniki TSH, FT3 i F4 wróciły do stanu sprzed leczenia czyli znowu niedoczynność. I wówczas postanowiłam znaleźć przyczynę i leczyć przyczynę a nie skutek.
    Zaczęłam analizować zachowanie mojego organizmu w różnych momentach mojego życia. I okazało się, że kiedy byłam bardzo szczęśliwa i chodziłam z głową w chmurach, to wówczas nie miałam suchej skóry, przetłuszczały mi się włosy i chudłam z niewiadomego powodu. No ale to jeszcze nie przyczyna.
    Skoro przy bardzo pozytywnym stanie emocjonalnym moja tarczyca pracowała lepiej a może nawet prawidłowo - wówczas nie wiedziałam o niedoczynności, więc nie robiłam badan - to nasunął mi się wniosek, że może negatywny stan emocjonalny, to niedoczynność.
    Zaczęłam więc poszukiwania na potwierdzenie tej tezy. I tak kilka miesięcy temu dotarłam do informacji nt. osi tarczyca - przysadka - podwzgórze. A w tym samym czasie w trakcie krótkiej medytacji tylko potwierdziłam, że przyczyną mojej niedoczynności tarczycy jest trauma z dzieciństwa, która bardzo odbiła się na moim stanie emocjonalnym w dalszym życiu a okazuje się, że i na zdrowiu.
    Postanowiłam zatem uporać się z demonami przeszłości i szukam rozwiązania aby "naprawić głowę" a raczej serce i duszę.
    Dzisiaj poszukiwałam kolejnych informacji na temat traumy i niedoczynności tarczycy i tak trafiłam tutaj, tym razem m.in. do nadnerczy a na innej stronie na podobne informacje ale od strony medycyny chińskiej.
    Dzięki wielkie za informacje. Kolejny raz dostałam potwierdzenie, że idę we właściwym kierunku ;-))) i, że lekarze nie leczą tylko wypisują recepty na skutki a nie przyczyny.
    Pomijam tych, którzy znajdują przyczyny i leczą. Ale takich jest niewielu.

    Pozdrawiam
    Monika
    P.S. Oby pojawiało się więcej takich mądrych i pozytywnych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wiadomość, mam nadzieję, że więcej osób ją przeczyta i wyciągnie wnioski :)

      Mam nadzieję, że za pomocą odpowiedniej diety, suplementacji i przede wszystkim zajęcia się duszą znajdziesz rozwiązanie.

      Ps. Jest dużo medytacji oraz ćwiczeń jogi na problemy z tarczycą.

      Usuń