Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

09.12.2012

Jadłospis i jedzonko

Obiecałam posty z przykładowymi menu i w końcu dziś będzie pierwszy zestaw. Poniżej opiszę mniej więcej jak należy interpretować takie jadłospisy i jak można je zmodyfikować w zależności od potrzeb. Menu jest skonstruowane w bardzo uniwersalny sposób.


Przede wszystkim jadłospis będzie idealny bez modyfikacji dla kobiety o siedzącym trybie życia, która waży ok 50-60 kg i jest średniego wzrostu. Osoby wysokie i aktywne będą musiały menu zmodyfikować poprzez zwiększenie albo tłuszczu albo węglowodanów (np. 1-2 łyżki tłuszczu czy jeden owoc więcej). Osoby niskie i drobne będą musiały troszkę zabrać na tej samej zasadzie.
Menu bierze pod uwagę wartość odżywczą jedzenia, więc w przypadku nietolerancji czy innych preferencji również trzeba będzie coś zmienić. Kaidy posiłek ma ok 600 kalorii, są 3 dziennie więc daje to ok 1800 kalorii. Starałam się aby były równe pod względem makroodżywczym, tak aby nie było problemów z zmianą między różnymi dniami. Są tam produkty, które nie do końca lubię (kurczak, oliwa), ale wzięłam pod uwagę również dostępność i koszty takich diet. Białko mierzyłam na g, reszta na popularne miary aby było łatwiej :)

Menu ma  1850 kalorii  115 g tłuszczu/ 118 g węglowodanów/ 99 g białka . Można posiłki podzielić jeśli ktoś woli jeść 4-5 razy dziennie lub np. odłączyć z posiłków 2 i 3 jabłka i migdały i zrobić z nich przekąskę. Posiłki są w dowolnej kolejności, każde może być zarówno obiadem jak i kolacją czy śniadaniem. Ja preferuję największy posiłek zjeść rano, chociaż nie ma za tym jednoznacznej logiki.

1) Sałatka z pieczonym łososiem

skład:
120g pieczonego łososia
1 szklanka sałaty (dowolnej za wyjątkiem lodowej)
pół szklanki ogórka pokrojonego w plastry
szklanka pokrojonej papryki
średni pomidor
3 średnie rzodkiewki
łyżka oliw z oliwek
zioła
6 łyżek wiórek kokosowych (raczej po lub przed :) )
Razem: 670 kalorii  41 g tłuszczu/ 48 g węglowodanów/ 35 g białka

2) Kurczak z warzywami
Kurczak może być gotowany lub smażony, warzywa też- można je usmażyć na tym tłuszczu z przepisu, można zrobić na parze i następnie go dodać - jak kto lubi :)
skład:
100 g kurczaka (policzyłam go jako i ciemne i jasne mięso)
szklanka brokuła
szklanka pieczarek
pół szklanki cukinii
2 łyżki oleju kokosowego
zioła, przyprawy
małe jabłko
Razem: 630 kalorii  42g tłuszczu/ 34g węglowodanów/ 38 g białka

3) Wątróbka z surówką z kapusty
skład:
80g wątróbki drobiowej
łyżka masła
szklanka kiszonej kapusty
szklanka startej marchwi
25 migdałów
Razem: 551 kalorii   32g tłuszczu/ 37g węglowodanów/ 27g białka


A moje jedzonko ostatnio szalone. Zwiększam węglowodany i dobrze mi idzie nawet, ale jem tak chaotycznie, że nie jestem w stanie sobie nawet przypomnieć co było wczoraj :) Nie mam ostatnio czasu na planowanie jedzenia i nawet zakupy, więc często po prostu co wpadnie to jest. Nie zawsze są to dobre wybory niestety. I niestety grudzień jest dla mnie szalony ;) Moja mama ma imieniny i urodziny, potem świeta, co chwilę jakaś okazja do zastawionego stołu. Każdy weekend jest degustacją ciast i nie ukrywam, że jakoś sprawia mi to przyjemność, mimo że nie uważam tego za zdrowe czy też zgodne z moimi zasadami. Praktyka niestety okazuje się czasem daleka od teorii :) Jak znam siebie, to po okresie dość konkretnej i 'czystej' diety zawsze przychodzi taki 2-3 tyg okres, że muszę pogrzeszyć i później znów kilka miesięcy 'normalności'.

Nie jem jajek od 2 tyg już. Nie było to planowane (mój dostawca zaniemógł :)), ale ponieważ tak dużo jest coraz to nowszych doniesień na temat nietoelrancji na jajka postawnowiłam postesować jak to wpłynie na moje zdrowie. Nie wiem czy to kwestia jaj (wątpie) ale moje sporadyczne nocne bóle jelitowe zniknęły zupełnie....nic a nic. Kilka dni temu się zorientowałam, że od dawna nic nie czułam. Nie wiąże tego z dietą, bo zwiększenie warzyw mogłoby raczej je nasilić czy też moje ostatnie grzechy słodyczowe. Ale poza tymi grzechami i jedzeniem bez ładu i składu pilnowałam aby brać glutaminę i codziennie pić dużo rosołu, więc chyba moje jelita w końcu się zregenerowały....mam taką nadzieję, bo jak pomyślę ile leków zjadłam w życiu i jaką miałam florę bakteryjną to przechodzą mnie ciarki. 

No i w końcu wysypało mnie po orzechach. Dwa tygodnie regularnego jedzenia pistacji i migdałów...i bum, zawsze wydawało mi się, że po dużej ilości orzechów tak mam...ale zawsze też była to szybsza reakcja. Tym razem mój organizm dłużej się bronił. Po 3-4 dniach zeszło samo. W międzyczasie sporo czytałam na temat kamicy żółciowej, bo jak większość wie (dzięki głupocie lekarzy) nie mam pęcherzyka żółciowego. Kamienie jak już dowiedziono tworzą się w wyniku nietolerancji na gluten. I długo po operacji nie chciałam wiedzieć za dużo na ten temat, czułam się ok, nie miałam i nie mam problemów z trawieniem jak wiele innych osób bez pęcherzyka. Mogę jeść sporo tłuszczu, więc uważałam że nie ma co się stresować dietą. Przypadkiem jednak znalazłam info czym tak naprawdę jest ta choroba i jakie ma konsekwencje. Usunięcie pęcherzyka to nie jest operacja jak wycięcie wyrostka czy usunięcie zęba. To jest poważne zaburzenie pracy całego organizmu. Brak organu miesza w sygnałach komunikacyjnych z mózgiem, zaburza pracę enzymów czy też innych narządów i przede wszystkim wywołuje reakcję ze strony układu autoimmunologicznego. Pomijając, że nie mam gdzie składować żółci i płynie ona non stop...ble :)

Ale to aspekt autoimmunologiczny jest najbardziej groźny, bo w pewnym momencie mój organizm może zacząć atakować sam siebie i dlatego wszystkim po usunięciu pęcherzyka zaleca się dietę taką jak przy chorobach auto. Może dlatego po odstawieniu jajek mam takie odczucia, i może dlatego po operacji miałam tak silne zachcianki na paprykę i pomidory (zawsze pragniemy tego co nam szkodzi).  Suma summarum postanowiłam profilaktycznie unikać tego co wpływa na reakcję systemu odpornościowego. Bez szaleństw, tylko podstawowe rzeczy jak jajka, warzywa psiankowate, gluten i jemu podobne. Tzn. postanowiłam....ale póki co nie idzie mi stosowanie tego :) Wręcz przeciwnie - tyle glutenu co w weekend dawno nie zjadłam. 
A wiele wskazuje, że w moim przypadku gluten odegrał bardzo istotną kwestię w wielu schorzeniach. To odstawienie zbóż i nabiału doprowadziło moje całe zdrowie do świetnego punktu. Nie pomyślałam jednak, że mogę mieć jakieś problemy z systemem autoimmunologicznym, mimo że wyraźnie źle na mnie wpływały orzechy, przyprawy na bazie papryki, curry czy chilli lub też pomidory. W sumie dalej nie wiem, nie czuję tych objawów dosłownie...i mały wysyp czy dziwne trawienie nie są straszne czy przewlekłe, aby od razu wiązać to z systemem odpornościowym :) Niemniej jednak mając na uwadze, że jestem bez ważnego narządu wewnętrznego i nie jest to błaha sprawa, spróbuję protokołu auto przez miesiąc. Będzie mi ciężko...zwłaszcza w kwestii przypraw :( Ale nie wiem jeszcze kiedy zacznę - wstępnie od poniedziałku, bo wczoraj nie wyszło, rano kusiła reszta ciasta z urodzin, a wieczorem mąż mnie zabiera na kolację. Jak widać nawet ja wbrew rozsądku potrafię się bronić przed zmianami :)

I tyle z moim jedzonkiem. Czuję się super, ale czuję też brak kontroli nad czymkolwiek ostatnio...czego nikt kto męczył się z dietami całe życie nie lubi. No i idą święta, więc czuję że raczej poprawy w tej kwestii na święta nie będzie :) Jak Wasze przygotowania do świąt?
I dajcie znać co myślicie o tym menu. Ciężko dla masowego odbiorcy skonstruować coś uniwersalnego :)

65 komentarzy:

  1. jestem w szoku ze 1 szklanka sałaty (dowolnej za wyjątkiem lodowej)
    pół szklanki ogórka pokrojonego w plastry
    szklanka pokrojonej papryki
    średni pomidor
    3 średnie rzodkiewki to az 48 wegli.
    Ja np na sniadanie zjadlam 550g brokula i 110-120g buraka i myslalam ze ledwo dobilam do 40g wegli. Moje posilki sa olbrzymie objetosciowo a moze niepotrzebnie? dosc duzo czasu mi zajmuje zjedzenie tego... kolacja to np bylo 260g jablek i 100g kalarepy... na taka szklanke myslalam ze wychodzi po 5g wergli a tu takie liczby... ile gram tych warzyw wyszo u Ciebie na szklanke np brokula? naprawde mnie tym zaciekawilas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węglwoodany są liczone całkowicie tzn. z błonnikiem. A brokuła było prawie 100g.

      Usuń
  2. 'mnie tez zdziwilo,ze "az tyle"wegki wyszlo tylko z warzywek i owoca :) Ale bardzo przyjemne menu,jak widac nie trzeba sie opychac,zeby nabic kalorie w 3 tylko posilkach.Moim zdaniem bardzo przystepny jadlospis,moze poza watrobka(ktorej wiele osob nie znosi)powinien smakowac kazdemu :) narobilas mi ochoty na lososia,ktorego 100 lat nie jadlam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy i pozyteczny post ;) oczywiscie licze na wiecej ;)
    ja zupelnie nie znam sie na liczeniu kalorii. Jesli mialabys chwile czasu to moglabys mi powiedziec ile mi to wyszlo z ciekawosci kcal. Oto moje wczorajsze menu: 460g brokula, 100g buraka, 30g masla, 100g brukselki, 70g kurczaka
    300g kapusty pekinskiej, 160g marchwii, 80g pietruszki, 100g pora, 30g smalcu, 70-80g watrobki
    260g jablek, 35g wiorek, 70-80g indyka.
    Czy to wystarczajaco dla kobiety 19-20 lat, 150cm i 45kg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i jeszcze 10g kalarepy

      Usuń
    2. a i jeszcze 100g kalarepy

      Usuń
    3. Skorzystaj z jakiegoś kalkulatora kalorii po prostu :)

      Usuń
    4. korzystalam ale na kazdym wychodzi mi inaczej

      Usuń
    5. tak samo chcialam sobie obliczyc rda ale wyszlo mi 1900kcal co moim zdaniem jest za duzo jesli chodzi o moje wymiary. Dlatego chcialabym sie poradzic w tej sprawie.

      Usuń
    6. No na pewno wyjdzie inaczej, ale nie powinny to być wielkie różnice. My do końca nie wiemy ile kalorii spala nasz oragnizm też i te szacowania są zawsze po to aby mieć punkt odniesienia. Jedna osoba zużyje więcej energii na trawienie tego samego produktu co inna itd. To tylko cyferki. Warto je znac czasem, ale nie warto sie tym przejmowac. Zdecyduj sie na jeden kalkulator i trzymaj sie go po prostu jak juz musisz liczyc.

      Usuń
    7. no ale 1900kcal dla kobiety 19-20 lat, 150cm i 45kg? nie wydaje mi sie...

      Usuń
    8. Mi też nie tak szczerze, ale nie wiem jaki masz poziom aktywności :)
      Trzeba coś obciąć po prostu, ale najpierw bym spróbowała celować w wyżej i obserwować reakcje organizmu. Być może to wcale nie jest tak dużo jak się wydaje. Znam wiele drobnych kobiet jedzących grubo ponad 2 tys.

      Usuń
    9. mala aktywnosc, nie cwicze... no zastanawiam sie jak sobie to rozlozyc na 3 posilki zeby nie bylo ani za malo ani za duzo... masz jakas porade jak sobie to rozlozyc mniej wiecej gramowo MS?

      Usuń
    10. Idę na łatwiznę i rozkładam równo :) Możesz rozłożyć na 4 posiłki jeśli tak Ci wygodniej. Ja raczej intuicyjnie do tego podchodzę, zwracam uwagę na białko żeby nie było za dużo, warzyw ile mam ochotę, i zawsze 2 łyżki tłuszczu...czasem 1 lub 4, bo też nie zawsze mam nastrój na tłuszcz, ale co jakiś czas lubię zjeść za dużo kokosa i wtedy nawet nie liczę :)

      Usuń
  4. tylko ze weglowodany z warzyw to glownie niestrawilny blonnki ktory przechodzi przez nasze jelita nieruszony i organizm nie korzysta z tych kalorii. prowadzac dziennik na forum sportowym sfd nie liczy sie warzyw do bilansu (oprocz ziemniakow, kukurydzy, korzeniowych w duzych ilosciach (duzo cukru) i straczkow oczywiscie). moim zdaniem nalezy przyjmowac weglowodany zlozone z kasz i straczkow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba z tego co pamiętam warzyw po ugotowaniu (np. marchewki), ale ogólnie się zgadzam, że przy takich ilościach dodawanie warzyw do bilansu jest niepotrzebne. Co innego jakby rzodkiewek zjadać dwa kilo ;)

      Usuń
    2. I tak i nie, bo niektóre bakterie jelitowe potrafią wydobyć kalorie nawet z błonnika nierozpuszczalnego i to lekki mit z tym 'przechodzeniem' przez jelita. Po drugie jakby węglowodany netto były tylko istotne to większość osób na diecie niskowęglowodanowej byłaby w ketozie, co oczywiście nie jest takie proste. Obróbka termiczna zmienia zawartość błonnika również i to istotnie. Według lepszych znawców niż ja warto je liczyć całkowicie. Wystarczy popatrzeć na Lyle'a McDonalda czy lekarzy takich jak Dr. Volek i Dr. Phinney.
      No i zawartość błonnika jest różna, więc nieliczenie gdy ktoś musi z jakichkolwiek powodów to wiedzieć wydaje mi się kiepską opcją. Generalnie dla wielu z nas liczenie węgli z diety typu paleo w ogóle nie ma sensu. Podałam te informacje dla świadomości, są tu osoby zmagające się z różnymi problemami w kwestii metabolizmu glukozy.

      I kwestia podejścia. Dla mnie granicą umowną i bezpieczną jest jakieś 150-200g węgli. To takie pdoejście bardziej paleo i odnosi się ono do egli całkowitych. Liczenie węgli netto to bardziej w stylu Atkinsa.

      Usuń
    3. A sprawdziłam węgle bez błonnika i wyszło 85g, cukru ogólnie ok 55g. Czyli 15g to błonnik i wciąż nie rozumiem podejścia aby liczyć tylko warzywa skrobiowe.
      Korzystałam z fatsecret, który jest moim zdaniem najdokładniejszy z wszystkich jakie znam...i uzwględnia każdą formę obróbki.

      Usuń
    4. wedlug mnie wegle z owocow i warzyw zupelnie czlowiekowi wystarcza. ludzie pierwotni nie jedli ani kasz, ani zbyt wiele straczkow.

      Usuń
    5. wlasnie to jest ciekawe skad oni mieli tyle sily jedzac praktycznie samo mieso i tluszcz bo przeciez na pewno nie opychali sie warzywami i owocami, ktore zbieraly kobiety. no ale fakt jest taki, ze szybko wymarli, wiec chyba taka dieta nie byla za 'dobra'... moze od braku mikro i makro skladnikow i niedoborow?

      Usuń
    6. to w sumie dlaczego wiekszosc warzyw (oprocz tych co pisalysmy wczesniej) mozna jesc bez ograniczen?znam osoby ktore odchudzja sie, licza makroskladniki a warzyw jedza 1-1,5 kilograma (!) dziennie i ich nie wliczaja. no i chudna, w dluzszej perspektywie czasu, to nie dieta na miesiac. ja ograniczajac weglowodany czuje sie slabo i mam ciagoty na slodycze. jak mam zbilansowany jadlospis (licze makroskladniki i kalorie) to bez wysilku wytrzymalam juz 35dni bez slodyczy. a bylam od nich uzalezniona, wrecz w chory sposob...takze niestety nie moge sie zgodzic z Twoim podejscie na moim wlasnym przykladzie

      Usuń
    7. jak ludzie pierwotni wymarli? spojrz w lustro-ewoluowali, a nie wymarli. bylo juz na tym blogu wielokrotnie pisane, ze pozywienie dawniej bylo bardziej odzywcze. na brak energii tez nie mieli co narzekac, bo bialko, a zwlaszcza tluszcz sa swietnym zrodlem energii. weglowodany jedli kiedy tylko natkneli sie na roslinki, czy owoce. wiemy to chocby z opowiesci wojciecha cejrowskiego o wspolczesnych indianach z amazonii-sa niesamowicie wyczuleni na cukier i zrobia wszystko, zeby zdobyc owoc (a z nim cenne mikroelementy) gdy go zobacza. co do drugiego komentarza-dla roznych ludzi dobre sa rozne proporcje BTW. warzyw nie ma co wliczac, bo wegle z nich sa po prostu dobrej jakosci-o tym tez juz pisano. a slodycze lepiej porzucic raz na zawsze, bo nic dobrego dla nas nie robia.

      Usuń
    8. Podobno oni wcale nie umierali mlodo, wg badan gestosci kosci, ktora okresla posrednio wiek, dozywali nawet do 70.
      Więcej np. tutaj http://paleodietlifestyle.com/why-cavemen-didnt-die-young/

      No a co do ilosci B/W/T to nie rozumiem zbytnio kwestii, zbilansowana dieta to jaka? Bo moim zdaniem nie taka, ktora sie wyliczy i pozowli nam schudnac. Schudnac jest latwo i mozna to zrobic na wielu proprocjach. Ja schudlam i wytrenowalam sie na diecie pelnej wegli i przy braku tluszczu. Ale nie uwazam, zeby taka dieta byla zdrowa - podobnie jak liczenie makroskladnikow z tluszczu i wegli (bialko jeszcze ma dla mnie racjonalne pobudki). Orientacyjnie owszem, bo wiele z nas jest uszkodzonych metabolicznie, ale powinnismy dazyc do sluchania ciala i jedzenia wg danego dnia, samopoczucia, aktywnosci, nawet pogody. Co to za zbilansowanie jak kazdego dnia jemy tyle ile nasza glowa nam podpowiedziala lub co gorsze wyiczyl program? Nie mamy codziennie takich samych potrzeb fizycznych i jedzenie w taki narzucony sposob dlugi czas nie ma sensu. Sa osoby, ktore sie gubia lub maja za soba historie diet, uzaleznien od jedzenia czy inne zaburzenia odzywiania i dla nich rygor pozwalo na wrocenie do normalnego i zdrowego jedzenia, ale wiekszosc z nas jest w stanie kierowac sie intuicja. A 1,5 kg warzyw to średnio ok 60g wegli (bez tych skrobiowych). Dla jednego to sporo, dla innych o wiele za malo - genralnie ilosc jest wzgledna, moim zdaniem wazna jest jakosc.

      Usuń
  5. mam pytanie odnośnie sałaty lodowej-czy jest w niej coś złego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm posądza się ją o nadmierną ilość azotanów i niekorzystny wpływ na trawienie (wzdęcia, gazy) oraz brak wartości odżywczych. Nie do końca to jest prawda (z wartościami), lodowa ma po prostu mniej składników odżwyczych. Generalnie im ciemniejsza sałata tym bogatsza.
      Jest troche demonizowana, ale ja sama tez wole jej unikac, bo jak juz mam jesc salate to wole jak najbardziej wartosciowa. Druga sprawa, ze to co ludzi zacheca do lodowej czyli chrupanie mi wlasciwie nie odpowiada ;)

      Usuń
  6. o czym świadczy przelewanie w brzuchu? co się wtedy przelewa? jedzenie? tzn. że jelita źle się kurczą? czy coś innego powoduje takie dźwięki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W brzuchu czy jelitach? Kiedy się to dzieje? Przyczyna tkwi w złym trawieniu, ale co je powoduje to jak wróżenie z fusów. Może zła dieta, może stres, może choroba już...ciężko celować w ciemno.

      Usuń
    2. jaka choroba?

      Usuń
    3. wydaje mi się, że w brzuchu, jak odróżnić to czy w brzuchu czy w jelitach?

      Usuń
    4. możesz odpowiedzieć na te pytania?

      Usuń
    5. Nie mam pojęcia jaka, praktycznie każda dotycząca przewodu pokarmowego może dać takie objawy. Może to być równiez tak banalne jak zła dieta.

      Usuń
    6. a czy może to być nerwica?
      przepraszam, że tak dopytuje, ale trochę się przestraszyłam jak napisałaś, że to może być choroba, do tej pory myślałam, że to wina stresu

      Usuń
    7. W stresie nasz uklad pokarmowy zostaje wylaczony - nie wydzielamy odpowiedniej ilosci kwasu zoladkowego, a co za tym idzie enzymow i ogolnie mowiac trawienie jest uposledzone. Stad moga wystepowac takie objawy.

      Usuń
  7. czy w ogole mozna przytyc jedzac duzo wegli z warzyw i owocow? jedzac np 2kg to mozliwe? i mam tu na mysli te bardziej bogate w wegle typu marchew, brukselka, brokul, kalafior, baklazan, seler, burak, jablka itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego można jeść za dużo :) I z punktu widzenia energii i poprzez pryzmat zwykłego obciążenia i przeładowania przewodu pokarmowego (ilością, błonnikiem, cukrem). Ale nie uważam aby 2kg rozbite na cały dzień to było dużo. Nie jest to mało, ale jak nie ma żadnych sygnałów ze strony trawienia czy ogólnie samopoczucia to myślę, że nie ma się co martwić.

      Usuń
  8. mam pytane odnosnie wit c czy taki sklad tabletki jest ok?: Vitamin C (as Ascorbic Acid) 1,000 mg (1 g) 1,667% Citrus Bioflavonoids (Citrus spp.) (fruit) 30 mg * Gelatin, Croscarmellose, Vegetable Magnesium Stearate, Titanium Dioxide Color.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Croscarmellose to mi się nie podoba, to generalnie substancja ktora pozwala tabletkom sie rozpasc podczas kontaktu z woda....po co? Nie wiem, generalnie lepiej kupowac kapsulki i nie ma wtedy tych wszystkich zbrylaczy i rozpadaczy. No i ostatni barwnik to mi sie kojarzy raczej z kosmetykami :D
      Nie wiem jak color, ale sam titanium dioxide jest potencjalnie grozny, nawet na wiki mozna sie dowiedziec sporo http://en.wikipedia.org/wiki/Titanium_dioxide
      Ale nie mam widzy, aby powiedziec co te substancje z nami zronbia gdy bedziemy je przyjmowac stale, ja bym wziela bo reszta skladu jest ok, a potem juz kupila cos innego.

      Usuń
    2. no mam 100 tabletek...

      Usuń
    3. No to w zależności od dawki 33-100 dni :) Nie martw sie tym, % to nie jest zabojcza ilosc, ani pewnie nawet grozna w takiej dawce. Nasz organizm poza tym radzi sobie z mala dawka szkodliwosci. Wszystko co jemy ma w sobie jakiś negatywny komponent.

      Usuń
  9. Jakie warzywa wg Ciebie są najbardziej wartościowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie umiem odpowiedzieć :) Każde ma coś w sobie, wiele mają tez kilka negatywnych aspektów w zależności od naszego stanu zdrowia. Ciężko wyrokować...powiedziałabym, że ciemna zielenina, ciemne owoce czyli to co ma duzo witamin i antyoksydantow. Ale tak naprawde to zroznicowanie jest kluczem do sukcesu. Niektorzy uwazaja te najbardziej zanieczyszczone za grozne, nie wiem jak to jest w naszym kraju w tej kwestii, bo wszelkie badnia zawsze pochodza zza oceanu. Ale to tez nie wina samych warzyw :)

      Usuń
  10. Wydaje mi sie, ze moje wlosy tylko wypadaja a nie rosna ;/ co moze byc przyczyna? niedobory makro i mikro skladnikow? biore witaminy i jem duzo warzyw i owoow wiec to nie powinno byc to... juz nie wiem sama... robilam podstawowe badania typu morfologia, tarczyca, mocz, kal... i wyniki sa dobre... jem na pewno powyzej 100g wegli zwlaszcza ze skrobiowych wiec za malo tez nie powinno byc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy zmieniłaś dietę? Wypadanie włosów często pojawia się przy zmianach w jedzeniu (nieistotne w jaką stronę. Jakie badania tarczycy były robione?
      Badali ferratyne tez? Jakikolwiek stres powoduje wypadanie czy hormonalny czy metaboliczny czy emocjonalny.
      Powyzej 100g dziennie nie jest magiczna granica, to wciaz moze byc za malo dla Ciebie, a za duzo dla innych.

      Usuń
  11. Ja juz od kilku miesiecy lykam regularnie sporo witaminek, szczegolnie w wiekszych dawkach te ktore wlasnie sa na Twoim blogu polecane i nie tylko i jakos nie widze korzystnego wplywu na organizm. Zastanawiam sie czy ma to sens w ogole, czy ne jest to wyrzucanie pieniedzy na darmo czasami. Wiem, ze to tez zalezy od tego jak przyswajamy rozne rzeczy ale moze takie syntetyczne jednak na mnie slabo albo wcale nie dzialaja? kiedys nie lykalam nic i mialam np bujne wlosyi brak problemu z cera, a teraz coraz bardziej przerzadzajace sie wlosy i tradzik a mam dopero 20 lat...
    Nie wiem juz co o tym myslec i co robic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim kwestia przyswajalności, nie ilości...jeśli nasz organizm nie wchłania tych witamin z jakiegokolwiek powodu to faktycznie jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto. A przyswajanie zalezy od naszego trawienia, m.in. od wydzielania kwasu zoladkowego, stanu jelit czy podazy tluszczu. Np. powiedzmy, ze zle trawisz bialko z jakiegos powodu to juz utrudnia przyswajanie witamin z grupy B, bo nie maja sie do czego przyczepic itd.
      Druga kwestia jest dawka - nawet jak przyswajamy idelanie to wciaz dawka terapeutyczna jest bardzo rozna od tego co podaje RDA i to nieraz o kilkaset razy.
      Trzecia kwestia - tradzik rzadko jest zwiazany z niedobrem witamin, wiec ciezko oczekiwac aby suplementacja witaminami tu pomogla, witaminy moga wplynac na polepszenie stanu skory oczywiscie, bo wplywaja na prace calego organizmu i tak to nalezy traktowac, ale czasami to za malo.
      Wazna jest tez forma witamin, ale tu ciezko mi sie wypowiedziec, bo nie znam sie na tym. Na pewno jak lykasz syntetyczne suplementy rezulaty nie beda takie same jak w przypadku naturalnej formy.
      No i kwestia diety, stylu zycia i tego co wplywa na tradzik - tym sie trzeba zajac rowniez, to jest holistyczne podejscie, samo lykanie witamin wiekszosc z nas nie pomoze.

      Usuń
  12. Czy jedzenie codziennie na sniadanie masla, na obiad smalcu a na kolacje wiorek moze na dluzsza mete miec jakies negatywne skutki? czasami jem avokado. Mysle tez zeby wprowadzic 25g migdalow ale mam watpliwosci czy nie wplynie to na pogorszenie tradziku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło sporadycznie jest źle tolerowane, bardzo rzadko ale bywa. Smalec czesto pogarsza stan skory - moim zdaniem to kwestia jakosci zwierzat do jakich mamy dostep. A migdaly...z jakiegos dziwnego powodu ludzie skarza sie, ze ich za duza ilosc powoduje zaostrzenie wielu chorob skory. Ja u siebie po 2tyg regularnego jedzenia orzechow tez to zauwazam.
      Co do negatywnych skutkow - mysle, ze nie...jesli produkty sa dobrej jakosci i dobrze tolerowane. Jesli masz problem z trawieniem tluszczu to juz inna kwestia, ale wtedy czlowiek jest tego swiadomy, bo objawy sa nieznosne.
      Nie byłabym soba, gdybym nie zasugerowala tez oleju kokosowego :)

      Usuń
  13. Mama pytanie czy jesli dostarczamy odpowiednia ilosc wegli ale za malo kalorii to nadal mozemy narzekac na brak energii? I to samo pytanie ale odwrotnie czyli odpowiednia ilosc kalorii ale za malo wegli to efekt bedzie podobny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze pytanie tak. Organizm ponosi jakiś wydatek energetyczny, gdy go braknie ma to konsekwencje...przeróżne :) Możemy to traktować jako niedożywienie po prostu tylko mniej lub bardziej rozciągnięte w czasie.

      Drugie pytanie...to zależy. Niektóre osoby obcinając węglowodany za bardzo dotkliwie to odczuwają przez zaburzenie równowagi hormonalnej, brak energii, problemy z myśleniem czy pracą mózgu itd. Inne świetnie funkcjonuja na diecie niskowęglwoodanowej. Wszystko zalezy od tego jakim spalaczem jestesmy - czy glukozy czy tluszczu, jaki mamy styl zycia, jak silny metabolicznie jest organizm itd. Wiele aspektow ma znaczenie. Ale w obu przypadkach może pojawić się nawet ogromny problem z energią.

      Usuń
  14. Widzialam sporo negatywnych opini odnosnie wiorek kokosowych i zastanawiam sie czy naprawde jest z nimi cos nie tak? w koncu olej kokosowy zalicza sie do tych bardziej 'zdrowych' ale wiorki kokosa to chyba inna sprawa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niekoniecznie jest w nich coś złego (chyba, że musimy uważać na błonnik lub mamy uczulenie na salicylany). To raczej kwestia tego czego nie mają w porównaniu do oleju kokosowego. Nie mają właściwości leczniczych, więc ani działania przeciwzapalnego ani antybakteryjnego, ani łagodzącego itd. Bardziej moim zdaniem należy je traktować jako produkt energetyczny, a olej kokosowy oprócz zapewnienia energii mozna traktowac jak suplement.

      Usuń
  15. zastanawiam sie nad zakupem oleju kokosowego i mam pytanie czy taki moze byc? http://allegro.pl/koko-oil-500ml-olej-kokosowy-kosmetyk-promocja-i2806381473.html
    twierdza, ze nie jest rafinowany w porownaniu do tego http://allegro.pl/olej-kokosowy-500ml-ktc-tylko-13-99-i2834607246.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi znam dobrze, nadaje się do celów kosmetycznych też. Nie jest najlepszej jakości co prawda, ale jego wady czyli to, że jest rafinownay mogą być dla niektórych zaletą.
      Ten pierwszy nie budzi mojego zaufania. Jak ze wszystkim tak i oleje lepiej wybierać sprawdzone, cena może być trochę wyższa, ale nawet te godne zaufania mają dość szeroki zakres cenowy. Najlepsze z pewnościa są organiczne oleje, nie ze względu na dodatkowe właściwości ale na sposób uprawy i dla naszego zdrowa i ogólnie srodowiska. Im lepszy olej garunkowo tym lepsze jego wlasciwosci. I nie wiem czy te tansze są gorsze...przewaznie nie maja nawet odpowiedniego info na etykiecie, co po prostu budzi watpliwosci. I wlasnie o taka niewiedze sie rozchodzi. Mysle, ze najlepiej wybierac cos po srodku jesli dbamy o fundusze.

      Usuń
    2. czyli ten drugi moge jesc codziennie bez obawy przed np pogorszeniem cery? jest bezpieczny?

      Usuń
    3. no wlasnie chce zamowic 3 sztuki bo pojedynczo to sie nie oplaca a nie mam pewnosci, wiec pytam Ciebie bo juz go uzywalas jak widze. Moge bez obaw go codziennie konsumowac?

      Usuń
    4. Można, ale nie jest moim ulubionym, bo jak pisałam jest pozbawiony tych właściowosci, na ktorych gdy mowa o oleju kokosowym nam zalezy :)
      Moj kupil maz, zuzylam go ale nie kupie ponownie.

      Usuń
    5. stała obecność produktów rafinowanych w diecie to obraza paleo;)
      o ile ktoś nie jest zmuszony chorobą to nie rozumiem takich wyborów
      jaki sens ma zapychanie się wyjałowionym produktem tylko po to, by dostarczyć puste kalorie?
      poza tym takie rzeczy pozbawione smaku i zapachu oszukują zmysły przez co pomagają ogłupiać instynkt, który za pomocą zmysłów podpowiada nam czego potrzebujemy a czego nie

      Usuń
    6. Nie rozumiem nic z tej wypowiedzi, olej kokosowy jest jak najbardziej paleo :) Paleo nie jest tym co jedli nasi przodkowie, jest wiedza jaka mieli na temat jedzenia plus wiedza jaka dzis mamy i wyciagnieciem wnioskow, co do jedzenia tego co zdrowe. Nie zawsze naturalne = zdrowe i nie zawsze szuczne = niezdrowe.

      Usuń
  16. pd 3-4 miesiecy nie moge sie pozbyc workow pod oczami... nie wiem co moze byc przyczyna...spie 8h dziennie o stalych porach... gdzies czytalam, ze nawet za duzo wody ale to troche dziwnie brzmi...

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie mam zielonego pojęcia, opuchlizna pod oczami kojarzy mi sie z pracą nerek tak stereotypowo. Na pewno gdy zatrzymujemy sod w ciele tak sie dzieje, czesto gdy rownowaga horomonalna jest zaburzona pojawiaja sie tez podkrazone oczy.
    Ale czytalam gdzies, ze takie rzeczy czesto nie sa niczym groznym tylko grwitacja :) nasz skora tez jej podelga i jesli mamy tak od zawsze to moze taka nasza uroda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj czy moglabys wedlug siebie powiedzieć czy któryś z tych produktów moglby byc skuteczny? tzn czy oplaca sie brac cos takiego by niepotrzebnie sobie nie szkodzic? http://www.zielonysklep.com.pl/category/enzymy

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że nie mogę korzystać z Twoich przepisów, używasz wysoko histaminowych produktów, po których mam niestety wyrzut histaminowy :( (mój organizm produkuje małą ilość enzymu DAO, który rozkłada histaminę)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam. Mam pytanie czysto obliczeniowe, ponieważ nie zgadzają mi się zawartość choćby białka w poszczególnych daniach zaproponowanego menu. Wszelkie źródła podaja, ze np łosoś ma ok 20% białka. 120g łososia da nam ok 24g białka a podane jest 35g. Czy uda nam się uzyskać pozostałe 1g z samych warzyw i wiórek kokosowych??

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy uda nam się uzyskać pozostałe 11g z samych warzyw i wiórek kokosowych??

    OdpowiedzUsuń