Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

13.12.2012

Q&A

Przyznaję, że ostatnio brak mi czasu na cokolwiek. Pisałam już o tym kilkakrotnie i nic się nie zmieniło...i raczej się nie zmieni do początku stycznia. Pracuję w takiej branży, że koniec roku jest bardzo wymagającym okresem, stąd też postów  nie pojawia się za dużo, a ja odpisuje na maile i komentarze z dużym opóźnieniem. 

Idą święta, więc niestety czasu i inwencji będzie pewnie jeszcze mniej, ale postaram się chociaż przygotować posty z przepisami na zdrowsze wersje różnych potraw i kilka jadłospisów.

Ponieważ wciąż nie działa zakładka 'zadaj pytanie' poprawnie i generalnie niewielki mam wpływ na takie błędy, a pytań pojawia się sporo w komentarzach pod różnymi postami to raz na tydzień stworzę posta, w którym można do woli pytać o co chcecie. Dziś pierwszy :)

134 komentarze:

  1. Cześć,

    co myślisz na temat ćwiczeń z hula hoop i jakie poleciłabyś?
    co myślisz o ćwiczeniach z hantlami i jakie są najlepsze dla początkujących??
    Dzięki za odpowiedź!
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do hula hop jak potrafisz to zazdroszcze :) Ja niestety koordynacyjnie nie jestem zbyt uzdolniona i od 20 lat chyba hula hop jest dla mnie zagdka :)
      Hantle - jestem za, zawsze dla mnie najwaznejszy jest trening silowy. Krotki, intesywny z duzym obciazeniem i mala iloscia powtorzen. Dobrze wykonany daje efekt cardio. I nie ma nic wazniejszego z wiekiem niz zachowanie masy miesniowej. I na nasze kosci, i na metabolizm.
      Co do ciezaru - musisz go czuc, waga nie ma znaczenia. Wazne aby byl wyzwaniem :) Kobiety niestety boja sie podnosic czegos ciezkiego. Moze na poczatku warto skorzystac z pomocy kogos na silowni lub gotowego dvd, bo technika ma spore znaczenie.
      Ja pamietam, ze na poczatku nie moglam 1 kg wytrzymac :) Teraz srednio w domu jak uzywam wolnych ciezarow to od 5kg to 10kg, moglabym wiecej jakbym je miala, ale staram sie robic jak najdokladniej powtorzenia i moje miesnie czuja te 10kg jak 20 :)

      Usuń
    2. Dziękuję baaardzo za odpowiedź i miłego dnia!
      ps. bardzo ciekawy blog!! Polecam znajomym!!
      Dorota

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    Moja historia jest długa i żmudna . Jako 12 latka ważyłam ponad 100 kg . Otyłość jest chorobą większości mojej rodziny . Od diety dukana, przez anoreksję i jedzenie kilku liści sałaty na dzień, pobyt w szpitalu i mnóstwo problemów doszłam do wagi 49 kg na 180 cm wzrostu . W wakacje przybrałam do 62-3 kg odżywiając się w miarę zdrowo . Nie mam miesiączki od ponad roku . Zaburzenia odżywiania to już przeszłość, odżywiam się w miarę możliwości zdrowo ( warzywa, owoce, jaja, mięso, ryby, wiórki kokosowe, oliwa, orzechy, nabiał ok. 2 razy dziennie ), bez zbóż, strączków, mąki, glutenu, słodyczy itd . Nie boję się jeść i jem sporo, tłuszczu przede wszystkim ;) Ćwiczę codziennie, nie intensywnie, ale staram się, żeby ten ruch był obecny . Mam 17 lat . Chciałam zapytać, czy to możliwe, bez sztucznej ingerencji w hormony, że miesiączka wróci do swojego rytmu ? Czy są jakieś wytyczne, które trzeba wprowadzić, żeby wszystko się unormowało ? Co robić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przytyciu okres wciaz nie wrocil?
      Ile lat mialas anoreksje? Ciezko odpowiedziec na takie pytanie, czesto szkody wywolane przez diete sa odwracalne po jakims czasie. Co do okresu na pewno im dluzej go nie masz tym ciezej bedzie go naturalnie odzyskac. Zaleca sie min 2300 lub 2500 kcal (nie pamietam dokladnie) i brak cwiczen. Wszystko co moze namieszac w hormonach musi byc zminimalizowane. Spacery jasne, ale cwiczenia juz nie. Twoj organizm jest mocno zestresowany i tak i potrzebuje relaksu i maksynmalnego odzywienia.
      Wykluczylabym nabial i wlaczyla jak najwiecej podrobow, zoltek jaj i dobrego zrodla bialka. Im lepsza dieta tym wieksza szansa. Napisz co jesz po kolei,mozesz na maila to bede mogla cos wiecej powiedziec....wystarczy miesiac anoreksji aby organizm byl mocno poszkodowany w kwestii witamin, mineralow i tworzenia hormonow. Masz jakies schorzenia oprocz tego? Pomyslalabym tez o suplementacji.

      Usuń
  4. Co sądzisz o oleju kujawskim? Z tego co mi wiadomo olej rzepakowy jest uważany za zdrowszy od oliwy z oliwek(przynajmniej w naszym klimacie) ale spotkałam się też z opiniami zupełnie przeciwnymi...Jak to jest naprawdę ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kujawski i rzepakowy nie są zdrowymi tluszczami, sa pelne Omega6 i niestabilne. Ja generlanie nie jestem zwolennikiem olejow roslinnych za wyjatkiem kokosowego. Jakbym miala wybierac to lniany, bo ma dobre wlasciwosci przeciwzapalne.

      Usuń
  5. Witam, czytalam, ze na uzywalas alantanu na blizny i strupki po tradziku. Chodzi o ten krem? http://www.i-apteka.pl/product-pol-332-ALANTAN-Plus-krem-35g.html
    Znalazlam go w domu, ale pare miesiecy po terminie... czy nadaje sie juz tylko do wyrzucenia? Tak sie zastanawiam czy on nie zapycha za bardzo bo dosc oporna to mazidlo... punktowo tylko sie naklada, jak duzo?
    Z gory dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzywam nadal na rany i strupy, bo czasem niestety cos sie pojawi, a ja nie umiem trzymac rak z daleka od twarzy :)
      Na blizny to on za slaby :( I ja uzywam masci najczesciej, ale jest dosc problematyczna ze wzgledu na konsystencje.
      Leki teoretycznie sa wazne 3 mc po dacie jeszcze.

      Usuń
    2. a jaka to masc moglabys napisac?

      Usuń
    3. ja na wieczor uzywam locacidu ale na rano wlasnie przydaloby sie cos zeby sie pozbyc tego co wyszlo a antybiotyki to krotkotrwala kuracja. Na razie uzywam tormentiolu ale tez pewnie za dlugo to on niv nie da... moglabys cos polecic? z gory dziekuje

      Usuń
    4. MS czy moglabym prosic o odpowiedz?

      Usuń
    5. Masci alantan - ale tylko na strupy i ranki. Nie na tradzik, bo nic to nie da, a moze nawet pogorszy. Nie znam nic skutecznego i bezpiecznego na wypryski :( Co dziala to masci z antybiotykami itp.
      Toremntiol u mnie sie czasem sprawdzal, ale raczej gdy tradzik byl okazjonalnie. Mam pare punktowych specyfikow naturalnych zamawianych z iherb, ale nie moge z reka na sercu polecic jakiegokolwiek.
      Na moje stany zapalne niewiele zewnetrznie dzialalo - czasem wlasnie antybiotyki, ktorych nie polecam.
      Ale pogubilam sie lekko w pytaniu - chodzi o strupki czy stany zapalne? :)

      Usuń
    6. o blizny, stany zapalne

      Usuń
  6. co sądzisz na temat drożdzy? Mam na myśli picie okolo 1/4 kostki dziennie rozpuszczonych w ciepłej wodzie? Kiedys stosowalam przy okresowym wypadaniu wlosow,sprawdzilo sie genialnie,poprawila sie skora,nie mialam skutkow ubocznych.Tylko jak ma sie spozycie drozdzy do zdrowia zwlaszcza jeslit? Czy moga byc szkodliwe?Czy moga miec jakikolwiek zwiazek z rozwojem np canditii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie mam praktyki co do picia drozdzy, ale wiem ze potrafia mocno pomoc. Sa pelne witamin i mineralow, co wazne to jakosc. Nie jest pewna, czy takie dostepne w sklepie czy apetece beda mialy taki efekt jak chcemy. Nasze drozdze to czesto produkt uboczny, mniej wartosciowy...a sa firmy, ktore tworzoa je jakby specjalnie. Nie jestem w stanie tego technicznie wyjasnic, bo juz nie pamietam. Moge polecic te, ktore osoby bardziej doswiadczone w leczniu tradziku polecaja i sa to http://www.lewis-labs.com/products/brewersyeast.htm.
      Sprawdziłam ich skład z Lewitanem, ktory sama lykalam jako nastolatka i chyba stad ta roznica, bo Lewitan jest mega ubozszy w witaminy i mineraly...tak bardzo bardzo.

      Co do candidy, to powstaje ona na skute przerostu zleych bakterii i zaburzenia flory bakteryjnej, nie sadze aby drozdze mogly to wywolac, ale na pewno gdy ja mamy nie stosujemy zadnych drozdzy czy probiotykow w tym czasie, az do wyleczenia.

      Usuń
    2. A i nie pamietam jak na mnie Lewitan dzialal 15 lat temu, ale ciezko tez nnazwac ta kuracje, bo pewnie lykalam chwile i nieregularnie :)

      A wiesz, ze tez planuje zakupic te o ktorych wpsomnialam i potestowac :)

      Usuń
    3. Hmm mniej wartosciowe sa te z np bieronki ale chyba picie ich raczej chociaz troche moze bardziej pomoc niz zaszkodzic czy lepiej dac sobie z nimi spokoj?

      Usuń
    4. Z tego co się orientuję to wartościowe są tylko drożdże piwne, takie piekarskie można sobie darować.

      Usuń
    5. To na pewno, ale ja porownywalam piwne i niestety slabo wypadaja. Jak pisalam jest wyjasnienie tego w produkcji, ale nie umiem dokladnie przytoczyc go.

      Usuń
  7. czy to prawda, że cytrusy żle wpływają na cerę i mogą nawet pogorszyć trądzik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że z zasady tak...ale faktycznie niektórzy obserwują pogorszenie po cytrusach. Być może jest to kwestia tego, że te owoce uwalaniaja pokłady histaminy i daja reakcje a la alergiczne.

      Usuń
    2. a sparzenie ich pewnie nic by nie dało prawda?

      Usuń
    3. Nie :)
      Ale zaobserwuj czy inne produkty bogate w histamine tez maja taki efekt, bo jak nie to moze nie tutaj problem. Tradzik jak jest to jest, ciezko powiedziec co go pogarsza na postawie obserawacji, bo jesli nawet mamy jakas nietolerancje to moze ona dac o sobie znac kilka tyg po zjedzeniu czegos, a my zawsze utozsamiamy to z tym co jedlismy w ciagu ostatniego dnia czy kilku dni.

      Usuń
  8. czy stres wpływa na przetłuszczanie się skóry? bo od kiedy zaczęłam się bardziej denerwować mam strasznie tłustą skórę głowy, szybciej przetłuszczają mi się włosy tak samo jak czoło i czy to może być związane z tym, że stres zaburza gospodarkę hormonalną? może to być związane z insulinoopornością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stres wpływa na zaburzenie gospodarki hormonalnej. Sama nierównowaga moze byc juz problematyczna. Kortyzol wydzielany poddczas stresu podnosi poziom insuliny, insulina wplywa na androgeny wiec jak najbardziej jest to mozliwe. Nie jest to insulinoopornosc - ta ma charakter ciagly, stres nawet pzrewlekly powoduje jedynie skoki insuliny. Podczas stresu pocimy sie tez szybciej :)

      Usuń
  9. Czy 50000 IU witaminy a dziennie moze byc za duza dawka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za duza na co? To jest bardzo wysoka dawka, wiec jak nie masz niedoborow nie widze potrzeby stosowania tak wysokiej suplementacji. Na pewno 50 tys? Az mi sie wierzyc nie chce, przewaznie suplementy maja do 25 tys :)

      Usuń
    2. ten suplement co mam ma wlasnie 25 tys, to jest szkodliwa dawka?

      Usuń
    3. Na dłuzszy czas na pewno, jakby nie patrzec syntetyczne witaminy nie powinny byc naszym targetem...okresowo i tak bardziej leczniczo owszem, ale unikalabym takich dawek stale. Czy moze byc szkodliwa? Po jakims czasie na pewno, gdy nasycimy organizm...pytanie ile z tego sie przyswaja i jakie mamy niedobory (jesli mamy).

      Generlanie 50 tys mozna uzsykac z diety paleo w ciagu dnia bez problemu, ale 50 tys z izolowanej formy jaka jest suplement wydaje sie problematyczne - witamina A moze byc toksyczna. Wazna poza tym jest proporcja A to D, wg niektórych autorow poiwinna byc ok 3:1, aby zminimalizowac potencjalna toksycznosc. Nigdy jednak nie interesowalam sie szczegolami. Ale przedawkowanie wit A ma charakterystyczne objawy jak sucha skora, swiatlowstret, bole miesni i stawow, bole glowy...wiec proponuje tez obserwowac swoj organizm :)

      Usuń
  10. Co moze byc przyczyna barzo suchych i pekajacych piet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A reszta skory ciala nie jest sucha?

      Usuń
    2. wlasnie tylko te piety

      Usuń
    3. Znawcy stóp twierdzą, że nawet od stania mogą pękać :) Nie przjmowałabym się tym strasznie. Jeśli nie masz innych problemów ze skórą to raczej coś kontaktowego wywołuje takie reakcje. Tak na logikę oczywiście, bo nie umuem znaleźć innego wyjasnienia. Ale buty, skarpety i wieczny ruch stopy, która dźwiga nasz cieżar muszą mieć znaczenie. Poza tym ludzie różnie chodzą (od pięt lub palców) i może to też pogłębia problem.

      Usuń
  11. Dlaczego zawsze po posilku zwieksza mi sie bardzo wydzielanie sebum? Zwlaszza w okolicy T a juz w ogole nos i broda[ta gorna czesc i srodkowa pod ustami] to swieca sie i 'kleja'... za duzo wegli, tluszczy czy cos innego? proosze o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, może to jakiś efekt termiczny jedzenia czy reakcja hormonalna...nie jest to specyficzne zjawisko. Generalnie sebum rosnie na skutek hormonow, ale reakcja nie zachodzi przeciez w 5 min po jedzeniu. Moze po prostu jest to pot?

      Usuń
    2. tylko przeciez nie mecze sie przy jedzeniu, jem wolno 30 min.jakbym sie spieszyla z jedzeniem albo towarzyszylby mi stres czy emocje to moglaby byc taka reakcja?

      Usuń
    3. Niekoniecznie, może po prostu Twój metabolizm mocno się podnosi gdy jesz. Osobiście nie widze w tym nic zlego :)

      Usuń
  12. Hej MS czytalam na Twoim blogu, ze 350g ryby natydzien to jest max ale dlaczego? Czy kwasy omega3 moga miec tez zle strony? Z takiej ryby to przeciez za duzo to nie ma omega3. Kiedys jadlam codziennie na sniadanie filet ryby pozniej jak to przeczytalam to zmniejszylam ilosc i jadlam co 3-4 dni. Suplementuje sie tranem i wiesiolkiem a czasem lykam tez omega3. Czy to moze byc za duzo? Slyszalam, ze powinno wplywac top pozytywnie na tradzik, moglabys cos o tym napisac bo juz sama nie wiem?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omega3 to mało stabilne tłuszcze, im większa ich konsumpcja tym większe ryzyko szkód oksydacyjnych w organiźmie. Nie ilość omega3 ma znaczenie tylko proporcje do omega6 dla zdrowia. Zadne badania nie pokazuja tez korzysci z wiekszej niz 1g suplementacji olejem rybnym, a za to dawka ok 6g bywa juz problematyczna. I wiadomo, że izolowane tłuszcze mają gorszy efekt niż te jedzone z pożywienia.

      Często też ludzie się skarża po sumplementacji Omega3, że tradzik sie pogarsza - po za wysokiej suplemenetacji, bo mala niejednokrotnie bardzo pomaga.

      Jakie dawki łykasz poszczegolnych?

      Poza tym jakość ryb - wiele jest bogatych nie tylko w rtęć, ale i w inne substnacje chemiczne, których pełno w wodzie. Niestety dziś większość dostęnych ryb w sklepie niewiele ma nawet Omega3. A ryby z zaufanych żródeł kosztują majątek.

      Usuń
    2. tran i wiesiolek 2 razy dziennie po 2 tabletki . jedna kapsulka ma 500mg kwasow tluszczowych. czasem do tego 500mg omega 3 biore.

      Usuń
    3. Jak na moje oko to dużo. Zwłaszcza ze tran czesto ma duzo witaminy A. A jakbys brala 1g tranu dzienni i 2g wiesiolka? A Omega3 tylko gdy w diecie bedzie za duzo Omega6?

      Usuń
    4. Czyli wit a moze pogarszac tradzik? A ja myslalam, ze odwrotnie

      Usuń
    5. Kazda hiperwitaminoza nie sluzy nam. Duzymi dawkami wit a leczy się tradzik owszem, ale sa to inne formy wit A :)

      Usuń
    6. hmmm ale w czasie swiat to raczej codziennie rybka do posilku, nie bedzie to za duzo jak przez pare dni bedziemy jesc codziennie rybe?

      Usuń
    7. Nie, żeby coś mocno przedawkować należy to jeść codziennie miesiącami - mówie tutaj o składnikach mirko oczywiście :)
      A święta to taki czas, że wszystkiego będzie dużo, więc proporcje zostaną zachowane :)

      Usuń
  13. Pisalas ze gotowanie miesa ma spore znaczenie a co z odgrzewaniem go? ja np biore garnek troche goraccej wody na to durszlak i warzywa i 'parze' na duzym gaziez 5 min max z pokrywka i pod koniec mieso wrzucam. czy ten sposob jest dobry czy lepiej cos zmienic? surowe mieso hptujetak max 20 min, czy wliczac tez to odgrzewanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda obróbka termiczna uszkadza proteiny, im dłuższa oraz im wyższa temperatura tym większa szkoda. Niestety nie mam pojęcia jak to się przedstawia w liczbach. Ja przeważnie gotuję do ścięcia białka i rzadko odgrzewam. 5 min to sporo...moze lepiej pokroić na małe kawałki i skrócić czas odgrzewania?

      Usuń
    2. czyli jesz zimne prosto z lodówki? bo czytalam, ze gotujesz mieso na pare dni

      Usuń
    3. Rano wyciagam z lodowki aby sie ogrzalo do temperatury pokojowej. Obiadu nigdy nie chowam w pracy, klade gdzies w chlodne miejsce i tyle.
      Ale jak mam byc szczera to musze sie przyznac, ze nie robie tego ze zdrowotnych powodow, po prostu za zimne i za cieple mi nie smakuje :)
      I mowie tu o miesie. Warzywa moglabym jesc cieple bez problemu, ale mieso zdecydowanie nie. Byc moze to kwestia przyzwyczajenia, bo latami codziennie na sniadanie jedlam salatki :)

      Usuń
    4. to nie stanie sie nic zlego temu miesu tyle czasu? ja czytalam ,ze nie powinno stac w temp pokojowej zadne jedzenie powyzej godziny

      Usuń
    5. Ja słyszałam teorię o dwóch godzinach :)
      Jak na razie nic mi się nie stało od takiej praktyki, ale nie twierdzę że jest prawidłowa. Może się coś stać, zwłaszcza gdy mięso ma w sobie już jakieś zarazki, których temperatura nie zabiła. Latem zdecydowanie bym nie praktykowała takiego pzrechowywania jedzenia. Ale z drugiej strony przeważnie moje jedzenie po kilku godzinach jest wciaż dość zimne - olej kokosowy czy masło są w postaci stałej, więc chyba doprowadzenie czegoś z temperatury jaka jest w lodówce do jakiejś potencjalnie groźnej i wysokiej nie jest tak szybkim procesem, gdy zostawimy to naturze.

      Usuń
  14. MS a co sadzisz o diecie metabolicznej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic o niej nie wiem :( na czym polega? (przepraszam, ze nie googlne sama ale czas czas czas :) )

      Usuń
    2. na podstawie ankiety okresla sie czy typ metaboliczny mamy ialkowy, weglowodanowy czy mieszany i na tej podstawie dobieramy do siebie odpowiednie produkty i ich rozklad. mowi, ze to co dla jednych jest dobre dla innych moze byc trucizna.
      "dany pokarm może poprawić samopoczucie jednego, może nie mieć większego wpływu na drugiego a wręcz zaszkodzić trzeciemu. MT jest metodą która pozwala określić osobiste zapotrzebowanie na ilość, rodzaj pokarmu witamin i mikroelementów zgodny z indywidualnym metabolizmem danej osoby"

      Usuń
    3. Kumam :)Kiedyś dałam nawet link do takiej ankiety. Ja wg tego jestem typem bialkowym i wszystko mi sie ladnie sprawdza, ale wiekszosc ludzi zawsze bedzie mieszana...plus nasz metabolizm sie zmienia non stop i zwykla dostosowyanie jedzenia do jego potrzeb wydaje mi sie sensowniejsze. I to na styku dni, np. dzis cwicze wiecej to bardziej w strone wegli i bialka, w dni statyczne bardziej na tluszcz itd. To tylko rozklad - jakby niepatrzec wazniejsza jest jakosc jedzenia, o ile nie jemy mniej wiecej zbilansowanie pod wzgledem makro to nie ma sie co martwic. Zdecydowanie czesciej ludzie choruja na skutek zlych wartosci mikro.
      Ja bedac bialkowym typem wg tych kryteriow zylam 11 lat na samych weglach i diecie wege. I nie czulam sie zle, ostatnie 2 lata byly juz problematyczne, ale nie powiem ze to kwestia tylko diety, bo mialy tutaj znaczenie inne czynniki. Bedac na paleo rowniez jadlam skrajnie duzo wegli lub probowalam ketozy - i osobiście na róznych proporcjach czulam sie calkiem podobnie. Mozesz sprobowac potraktowac typ jako kierunek i zobaczyc jak sie bedziesz czuc.

      Dla mnie sporym minusem jest fakt, ze typy te nie uwzgledniaja naszej aktywnosci oraz stanu zdrowia.

      Usuń
  15. czy jeżeli po zjedzeniu czegoś słodkiego np. baton, ciastka, czekolada mam ogromne gazy i wzdęcia to znaczy że nie trawię cukrów?

    OdpowiedzUsuń
  16. czy jak mam witamine c w kapsulkach to moge jaotworzyc i wsypac do szklanki wody i wypic czy lepiej popic kapsulke woda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kapsułka z żelatyny to nie ma znaczenia, ona dość szybko się rozpuszcza...ale zdecydowanie możesz tak zrobić jak wolisz :)

      Usuń
  17. ja czytalam, ze wlasnie przez nieodpowiedn rozklad b/w/t mozemy czuc sie po posilku mentalnie ospali i spowolnieni. ja juz tyle kombonuje i nie moge trafic na wlasciwa droge. obecnie jem do kazdego posilku tak z 70-80g miesa, 40-50g wegli i 30-40g tluszczu ale nadal to nie jest to... MS czy moglabys mi cos poradzic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie b/w/t decyduje o tym stricte tylko nasze zapotrzebowanie i zdolnosci organizmu. Nic o Tobie nie wiem, wiec ciezko doradzac. Byc moze nie rozklad tu ma znaczenie, ale ilosc jedzenia w sensie kalorycznym. Po czym wniosek, że to nie jest to? :)

      Usuń
    2. czuje po posilku otepienie, brak energii, powolnosc i ospalosc tez mentalna... probowalam juz na wysokiej liczbie kalorii to na wysokoweglowej, to na bialkowej czy wysokotluszczowej i ciagle to samo...

      Usuń
    3. mam 20 lat, 150cm wzrpztu i waze 45-46 kg.

      Usuń
    4. A jakość jedzenia? Na tym bym się skupiła i dała sobie czas na zmiany. Nie wiem jak jadłaś wcześniej i jak jesz teraz, ale być może to po prostu detoks. Może też kwestia stylu życia - stres, snu, aktywności. Dużo zmiennych wpływa na zmęczenie. Napisz co dokladnie i ile jesz po kolei w ciagu kliku dni, posilek po posilku.

      Usuń
    5. no wiec nawet powazylam, gramowo moze byc troche zanizone
      130g marchwi, 60 buraka, 40g masla, 500g brokula/200g ogorka,czosnek,serca 80g,110 cebuli,200 pietruszki surowej,30g oleju kokosowego,300g brukselki/ 200g jablek,40g wiorek,,75g indyka
      74g watrobki, 500g brokula, 110g buraka surowego, 40g masla/200g ogorka, 200g kalarepy, 36g oleju kok, 300g brukselki, 200g kapusty pekinskiej ,74g serc/120g pomaranczy, 150g jablek, 35g wiorek
      kalafior 550g, marchew 110g, ol kokosowy 20g, 2 jajka, burak/filet z mintaja, kap pekinska 100g, koperek, brukselka 200g, nac selera, 40g massla,300g kalarepy/300g jablek,25g migdalow, 3 lyzki wiorek, 75g indyka
      65g watrobki, 200g brukselki,160g awokado, 110g cebuli/335 g selery, kubek rosolu, 25g masla, 170g marchwi, 70g indyka, 170g brokula/250g jablek, 25g smalcu, 60g serc
      30g kapusty pekinskiej, rzodkiewki, 30 masla, 100 morszczuka, 300 brukselki, 60 buraka/255marchwi+pietrszka[surowe], smalec i 2 jajka, 250 kalarepy, kubek rosolu/36 wiorek, 80g kurczaka i indyka, 100g kalarepy
      brokul, rodkiewki, ogorki kiszone, kapusta kiszona, kurczak, olej kokos/watrobka i serca, ghee, cukinia, por, salata/pietruszka, golonka, kapusta, awokado, kalafior

      Usuń
    6. Ale poproszę legendę, bo nie wiem czy to dniami czy posiłkami czy jak leci :)
      Dlaczego unikasz surowych warzyw?
      Jak Twój sen? Spisz przed 10 min 8h?

      Usuń
    7. przed 23, wstaje po 7. tak to jes dniami sniadanie/obiad/kolacja enter i nastepny dzien. Unikam? Wlasnie jem przede wszystkim surowe a gotuje tylko brokula, kalafiora czasami cukinie, bukselke i sparzam kapuste bo mi bardziej smakuje, a pozostale warzywa to surowe wcinam. Zasypiam normalnie i nad ranem pare minut przed budzikiem sie budze badz np 4-5 nad ranem za potrzeba.

      Usuń
    8. przed 23, wstaje po 7. tak to jes dniami sniadanie/obiad/kolacja enter i nastepny dzien. Unikam? Wlasnie jem przede wszystkim surowe a gotuje tylko brokula, kalafiora czasami cukinie, bukselke i sparzam kapuste bo mi bardziej smakuje, a pozostale warzywa to surowe wcinam. Zasypiam normalnie i nad ranem pare minut przed budzikiem sie budze badz np 4-5 nad ranem za potrzeba

      Usuń
  18. U mojej mamy wykryto helicobacter pylori - będzie leczona antybiotykami. Zapoznałam się z ogólnymi wskazaniami żywieniowymi w tym przypadku, ale może rekomendujesz wykluczenie jakiejś grupy produktów z diety w tym przypadku? A może istnieją też jakieś produkty szczególnie polecane? Mama odżywia się dość zdrowo, ale niestety nie stroni od zbóż i nabiału i nie sądzę, by zdołała je całkowicie wyeliminować. Będę wdzięczna za każdą radę :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób ma HP, ale tylko u niektórych daje ona o sobie znać. Pzreważnie u tych z niską odpornością i u tych z nikim poziomem kwasu żołądkowego. Generlanie HP wstrzymuje produkcje kwasu solnego w zoladku, inaczej by nie przezyla. Często leki hamujace wydzielanie kwasu (te na zgage) nasilaja objawy HPi ryzyko infekcji. Czy mama ma przerost baklterii w jelitach do tego?
      Wykluczenie zbóż jest podstawą, jak i cukru.

      Antybiotyki moim zdaniem są zbędne i generalnie potrafimy leczyć HP bez nich, zobacz chociaż to http://suppversity.blogspot.com/2012/10/vitamin-educates-t-cells-joins-forces.html?m=1

      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2663130/
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2694061/
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2849670/
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC101489/

      czyli dieta, kurkuma, zielona herbata i czosnek - mowa tutaj oczywiscie o suplementach, bo jedzenie tego w naturalnej postaci w takiej terapeutycznej dawce byloby niemozliwe :)

      Co ja bym zrobila? Maksymalne ograniczenie wegli, tak do 30g dziennie, probiotyki i troche sfermentowanych produktow, rosol, suplementacja kwasem solnym, magnezem (HP zabiera magnez zeby sie przykleic do scianek bodajze) oraz kurkumą.

      Też miałam HP :) Generalnie biorąc pod uwagę moją dietę wege i kamienie w pecherzyku to naturalne, ze mailam tone roznych namnozonych swinstw :) Nic z nia nie robilamn oprocz diety z mala iloscia wegli i dbaniem o jelita generalnie.
      Ale jesli mama ma powazny stan to nalezy sie sprawa zajac, bo niestety ryzyko wrzodow czy nawet nowotworow zoladka istnieje. Tylko antybiotyki mnie nie przekonuja, zabija na pewno HP, ale zabija tez cala flore bakteryjna. Jesli mam sie jednak zdecyduje to warto pomyslec o ochronie i regeneracji jelit jeszcze przed antybiotykiem.

      Usuń
  19. o czym świadczy tzw. 'bobkowaty stolec' ?
    rano wypróżniam się raczej normalnie, ale wieczorem mam gazy i właśnie dużo takich bobków,które nie chcą wyjść. czy to przez skurcze jelit, pokarm się źle trawi i nie tworzy się normalny kał tylko takie bobki, a te gazy to przez to, że ten pokarm fermentuje, bo dłużej zalega? te gazy to też nie są takie normalne, tak jakby były w środku odbytu, przemieszczały się tam i nie mogły wyjść, czasem jakby wracały znowu do góry, nie wiem czy to coś mi blokuje się i nie chcą wyjść, czasem to one nawet w środku pękają, muszę się sama napinać żeby je wydalić z siebie, bo to już mnie denerwuje
    z góry dziękuję za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jesz kilka małych posiłków dziennie? Może też za mało błonnika. Jak są normalnej konsystencji to się nie ma co przejmować, te zaprcia są gorsze. Może to być kwestia zbyt małej ilości jedzenia ogólnie, zbyt małej ilości tłuszczu (daje taki efekt lubrykantu), zbyt malo wody - to najczestsze zakladajac, ze nie masz wiekszych problemow ze zdrowiem.

      Usuń
    2. i to przez te zaparcia mogą być te nieschodzące, przemieszczające się w środku gazy
      raczej mam kłopoty ze zdrowiem, podejrzewam zjd, i w sumie od tego co napisałam się wszystko zaczęło, próbuję sobie jakoś pomóc, ale nie wiem już co mam robić

      Usuń
    3. a jak wygląda Twoja dieta?

      Usuń
  20. o czym moga swiadczyc zolte zeby? nie pije kawy ani herbaty, probowalam roznych past wybielajacych i najrozniejszych szczoteczek od zwyklych po elektryczne. czy to moze miec zwiazek ze zdrowiem? czytalam gdzies, ze o barwie zebow decyduje barwa kosci. Czyli jestem skazana na taki nieestetyczny wyglad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zielonego pojecia jak to jest z kolorem zebow. Ja sama zaobserwowalam polepszenie po przejsciu na paleo w tej kwestii, ale tez nie mialam zoltych zebow. Czego mozesz sprobowac to wybielanie naturalne, ostatnio czytalam o metodzie opartej na weglu :) Wkleje link do artykulu, bo niestety nie pamietam szczegolow http://www.thehealthyhomeeconomist.com/whiten-your-teeth-naturally-with-no-dangerous-chemicals/

      Usuń
  21. odnośnie tego trądziku, to ja już od lat zmagam się z trądzikiem, ale od jakiegoś czasu zaczęły mi wyskakiwać takie bolące, podskórne krosty, nie mają nic w środku, żeby je wycisnąć, a przy dotyku tak bolą i duża ich część jest pod skórą, czego to może być powodem? to jakieś toksyny wychodzą, dodatkowo mam strasznie tłustą skórę na czole i właśnie te krosty głownie tam mi wychodzą- tzn przy brwiach i jeszcze trochę po bokach przy włosach, nie wiem dlaczego przy włosach

    OdpowiedzUsuń
  22. co wiesz o candida albicans? w internecie jest dużo artykułów o tym, że drożdżyca powoduje problemy trawienne i nie tylko, wierzysz w to?

    OdpowiedzUsuń
  23. Przerost candidy, bo raczej to mamy na myśli tutaj - candidę każdy z nas ma, nie u każdego jest ona po prostu na tyle aktywna, aby wpływać negatywnie na zdrowie - może powodować szereg problemów. Trawienie upośledza z definicji - jak każde zaburzenie flory bakteryjnej. Ja bym się raczej zastanowiła czemu mamy przerost? Dlaczego nasze jelita nie mają na tyle prawidłowej flory, aby nas ustrzec przed zaburzeniem równowagi. Może to kwestia leków, może diety ubogiej w probiotyki, może kiepskich mechanizmów detoksu, a może zanieczyszczenia metalami ciężkimi. Candida to zawsze objaw jakiejś ukrytej dolegliwości.
    Stosunkowo łatwo, choć mało przyjemnie można ograniczyć jej namnażanie poprzez dietę eliminującą cukier czy chociażby GAPS, właczenie probiotyków w naturalnej postaci i dbanie o dobre tłuszcze w diecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam problemy trawienne i nie wiem czy to może być to, a przerost candidy to z tego co wyczytałam ma wiele innych objawów i nie wiem czy w to wierzyć, moje problemy trawienne zaczęły się od problemów z zatokami, jako małe dziecko i jeszcze później często miałam infekcje oddechowe np. ból gardła, ale mama zawsze mówiła lekarzowi, że nie chce żeby mi przepisał antybiotyk i nie brałam do czasu właśnie tych problemów z zatokami, nie wiem ile wtedy antybiotyków wzięłam, potem doszedł stres, bo byłam w klasie maturalnej noi się zaczęło
      tak sobie dzisiaj pomyślałam, że może źle robię, bo ja na siłę szukam tego, co mi jest, bardziej się skupiam na tym, a raczej powinnam tak jak Ty piszesz zadbać o swoje jelita i leczyć się holistycznie
      tak w ogóle to chciałam Ci napisać, że po Twoim przypadku tzn. po tym co opisywałaś z iloma rzeczami się zmagałaś dajesz mi trochę nadzieję na to, że można wyzdrowieć, szczególnie właśnie jeśli chodzi o drażliwe jelita
      myślę, że już wcześniej bym była zdrowa, ale mam za słabą psychikę, za bardzo się przejmuje różnymi rzeczami
      tyle już dobrego się od Ciebie nauczyłam
      dziękuję Ci bardzo i życzę zdrowia, bo to jest najważniejsze

      Usuń
    2. Odstaw zboże i nabaił, w przypadku objawów takich jak jelita i kwestie nosowo-alergiczno-oddechowe przeważnie tyle wystarczy. Ciężko u kogokolwiek stwierdzić co było przyczyną pierwotną, bo jedna rzecz wpływa na drugie i w konsekwencji nie ma znaczenia już co to zapoczątkowało.
      Ja bym bardziej skłaniała się do nietolerancji w kierunku nabiału ze względu na te objawy zatokowe - to jest powszechne. A jelita coż...niewiele trzeba, żeby zaburzyć florę bakteryjną. Wiemy już na pewno, że jednak kurcja antybiotykami zmienia ją na zawsze, choć nie wiem jeszcze jak bardzo. Do tego stres i jedzenie powodujące szkody (zboża) i mamy komplet.
      Jak będziesz potrzebować pomocy to napisz na maila :)
      A co do mnie - ja z roku na rok miałam nowe dolegliwości, wystarczylo tylko zmienić dietę i większość kwestii ustąpiła, niektóre po chwili, inne po pół roku...część oczywiście wymagała bardziej leczniczego podejścia, ale mogę oszacować, że sama dieta dała mi 70-80% poprawy.

      Usuń
    3. nabiał już odstawiłam tzn. robiłam sobie badanie na nietolerancje pokarmowe i mi wyszło małe na mleko krowie i przeszłam na kozie, a zresztą ja nigdy nie przepadałam za mlekiem dlatego akurat to było najłatwiejsze gorzej było z wszystkimi serkami wiejskimi i jogurcikami, od których byłam 'uzależniona',ale po obejrzeniu pewnego filmu, w którym pokazywano producentów takich serków jeszcze bardziej utwierdziłam się w tym, że nie jest to mi potrzebne i teraz już nie mam na nie ochoty, to było rok temu w wakacje, wtedy też nie jadłam pieczywa, ale z tego jest mi o wiele trudniej zrezygnować, jak jestem w domu to jest jeszcze ok, ale jak idę do szkoły no to oczywiście kanapeczka i ja mam jeszcze takie zaburzenia właśnie w głowie, że ciągle myślę, że mi zacznie burczeć w brzuchu, bo pierwsze objawy mojego zjd to była właśnie głośna praca jelit i myślałam że mi burczy w brzuchu, ale teraz już wiem, że to jest zła praca jelit, bo przecież każdemu to jedzenie się jakoś przesuwa, tylko mi od tych nerwów po prostu głośniej, ale dla mnie to jest wstydliwe, bo siedzisz, a tu nagle takie głośne jazdy w brzuchu noi tak się zaczęło w sumie to na samym początku to było takie uczucie jakby ssania, albo odkurzacz miała w brzuchu i on tak ciągnął, tak się zaczęłam na tym skupiać, że przed szkołą zaczął mnie boleć brzuch, potem problem narastał, zaczęłam mieć biegunki, a oczywiście przychodził weekend i zaparcia i tak teraz jak jestem w domu to staram się jakoś nie denerwować, ale jak usłyszę ten dźwięk to jest wkurzające, tym bardziej, że już nawet po 2h od jedzenia zaczynają się te dżwięki, brzuch mnie boli tak że mnie skręca z bólu noi muszę coś zjeść, a wiadomo najłatwiej jest zjeść kanapkę, drożdżówkę, tak w ogóle to ja przez całe swoje życie nie jadłam śniadania i dla mnie wytrzymać 3h od przebudzenia to było coś normalnego, a jak poszłam na studia to wstaję i po ok 30 min zaczynają się takie bulgoty, jeszcze na dodatek to ja mam nadwagę i co ludzie sobie pomyślą, że tyle'wpieprza' a nadal jej w brzuchu burczy, a kiedyś to ja mogłam do 15 funkcjonować na 1 kanapce, w sumie wiem że nie zjedzenia śniadania jest złe, bo jadłam mało do 15 przychodziłam do domu i tyle żarłam, że aż prawie mi brzuch by pękł, staram się jakoś wyjść z tego zjd, ale to trochę błędne koło 1 nakręca drugie, a ja mam jeszcze bardzo słabą psychikę, zawsze wszystko analizowałam, przeżywałam i przejmowałam się na zapas i dochodzi pozytywne myślenie, które jest tak ważne, a którego u mnie nie ma, myślę o psychoterapii, nie wiem zobaczymy co przyniesie nowy rok, skończę studia może będzie lepszy
      bardzo Ci dziękuję za wszystkie cenne wskazówki i życzę zdrowych i udanych świąt

      Usuń
    4. Nie da się ukryć, że nerwy zaburzają pracę naszego układu pokarmowego i tworzą całą kaskadę problemów. Do tego złe produkty i jest za dużo jak już pisałam.
      Może pomocą będą najbanalniejsze ziołowe herbatki uspokające pite codziennie kilka razy w ciągu dnia. Zadbaj o trawienie - jakkolwiek możesz, od probiotyków, po enzymy czy kwas solny i dokładne przeżuwanie. Czy na wakacjach obserwujesz poprawę?

      Usuń
    5. piję herbatki ziołowe- rumianek, melisa
      mogłabyś polecić jakiś probiotyk, enzymy i kwas solny
      kupiłam probiotyk, ale nie wiem czy jest dobry, co do enzymów to biorę kreon
      piję też nalewkę kapucyńską i zioła benedyktyńskie
      co do wakacji to zależy, pierwsze to nawet nie bardzo wiedziałam co mi jest, poza tym to był bardzo trudny okres dla mnie, zaczęłam chorować na wiosnę przed maturą, a w wakacje zmarła mi babcia co bardzo przeżyłam dodatkowo musiałam załatwić sprawy dot studiów, ja wtedy nawet nie skupiałam się na jelitach, bo przed maturą nasiliły mi się bóle głowy do tego jeszcze doszły zawroty głowy i ja tym najbardziej się zajmowałam, wizyty u neurologa doszło jeszcze bezsenność, pocenie się, wyszło, że mam zwyrodnienie kręgów szyjnych, po śmierci babci w sumie najbardziej odczułam że coś z jelitami jest nie tak bo wcześniej to było sporadycznie ale i tak najgorsze się zaczęło jak poszłam na studia, najpierw ból brzucha tylko przed zajęciami, jak wychodziłam było ok, a później już codziennie, w każdym miejscu gdzie było cicho czekałam tylko na to kiedy mój brzuch zacznie gadać, a zajęcia w szkole to jakiś koszmar, siedzenie jak na minie
      drugie wakacje- już wiedziałam, co mi jest, w internecie znalazłam info o zjd, jeszcze kupiłam sobie książkę i myślałam, że odpocznę i mi przejdzie, zrobiłam wtedy badania na nietolerancje, przestałam jeść nabiał i zrezygnowałam z pieczywa, piłam miksturę oczyszczającą i było trochę lepiej, ale jak wróciłam do szkoły to wszystko się zaczęło od nowa
      trzecie wakacje czyli te ubiegłe to zaczęłam jeść tak jak więcej osób uważa, że to jest 'zdrowe jedzenie' czyli chleb żytni, wypieki na mące orkiszowej, dużo warzyw i chyba wyszorowałam i podrażniłam sobie tym jelita bo było bardzo źle, miałam biegunkę, wzdęcia straszne i gazy trochę w sumie się przestraszyłam, bo wcześniej aż takich objawów nie miałam, bardziej chodziło o psychikę, że wiadomo stres to nerwy, a tutaj wakacje, wolne a ja mam takie objawy
      na początku 3 roku też miałam straszne wzdęcia, po czekoladzie i po czosnku aż się przestraszyłam, bo nigdy nie miałam czegoś takiego, jakby cały brzuch mi 'wybuchał'
      generalnie to wydaje mi się ze ja mam nerwicę, bo jak zaczęłam to wszystko analizować to przecież wiadomo, że stres powoduje wiele problemów, a ja jestem z natury osobą nerwową, ambitną, przejmującą się i analizującą i dopóki jeszcze z moim zdrowiem było w miarę ok to jakoś żyłam, ale jak stres zaczął się zwiększać to zaczęło się zdrowie pogarszać zapewne od stresu zaczął mnie boleć kark, wiadomo napięcie mięśni, zawroty głowy też od tego, za bardzo skupiałam się na objawach i że mi coś wykryli a nie na źródle problemu, bo teraz np od kiedy wiem że stres jest winowajcą to nie mam już takich zawrotów głowy, mogę iść do kościoła, w kolejce normalnie stoję, normalnie chodzę po ulicy, a nie trzymam się ściany, zdarzają się takie momenty, że to wraca tzn czuję takie falowanie, ale wtedy jakoś się uspokajam, wychodzę np ze sklepu, bo często to jest z powodu tłumu, dodatkowo zaczęlam robić ćwiczenia na kręgosłup co też przyniosło znaczącą poprawę
      jeśli chodzi o jelita to jest ciężej, najgorsza jest ta właśnie cisza, dlatego myślę psychoterapii, ale nie wiem zobaczymy, mam nadzieję że 2013 rok będzie lepszy i ostatecznie wyjdę na prostą :)

      Usuń
    6. Pocisz sie w stresowych sytuacjach? Wybudzasz w nocy? Czesto oddajesz mocz? Masz takie uczucie jakby Ci bylo slabo i sciskalo glowe? I takie oszlomienie?

      Usuń
    7. ja tak mam

      Usuń
    8. pocę się w stresowych sytuacjach, raczej nie wybudzam się w nocy, przed świętami miałam 2 takie noce, kiedy się budziłam i musiałam iść do łazienki, ale tak to śpię normalnie chociaż wydaję mi się, że mam płytki sen tzn jakiś dźwięk usłyszę i zaraz się budzę i rano jak już się tak nawet minimalnie przebudzę to już raczej nie usnę, np dzisiaj mimo że poszłam spać dość późno to nie spałam długo, dostałam smsa i już się ocknęłam, nie potrafiłabym zasnąć ponownie
      nie oddaję często moczu, wydaję mi się że normalnie, był taki okres, że strasznie mało piłam, bo po wypiciu czegoś zaczęło się bulgotanie, ale internista powiedział, że powinnam sporo pić, bo wtedy chodziło o to, że mam niskie ciśnienie i radził pić herbatę i kawę, ale że ja kawy nie piję, herbaty też przestałam no to zostaje woda
      a co do tego ściskania w głowie to szczerze powiedziawszy nie wiem, często mnie boli nasada nosa od zatok, często skronia, czasem potylica od kręgosłupa, u mnie te zawroty głowy to było takie falowanie jak na statku nie jak karuzela, że świat wiruje tylko takie spadanie w dół i do góry, czasem jak kucałam to przy wstawaniu miałam mroczki przed oczami, albo biało i takie świszczenie i musiałam postać trochę i dopiero świat wracał, czasem się tak czułam jakbym chodziła jak 'pijana'

      Usuń
    9. Mi to wygląda na stres - ale czy emocjonalny czy dietetyczny cieżko stwierdzić. Jak wygląda Twoja dieta? ile masz wzrostu i ile wazysz?

      Usuń
    10. a jesli ktos ma takie objawy jak pisalas MS wyzej to coone oznaczaja?

      Usuń
    11. jaki to jest stres dietetyczny?
      170 cm, 82 kg
      dieta- nie jem nabiału, próbuję nie jeść chleba i zbóż, zrezygnowałam ze słodyczy, ale ostatnio przed świętami sporo jadłam
      generalnie jem dużo jajek, mięso z kurczaka, zupy
      kiedyś jadłam śmieciowe jedzenie- fast foody, słodycze, chipsy, napoje gazowane to była prawie codzienność, nie jadałam śniadań więc obiad to był podwójny a często nawet potrójny, ale jak zaczęłam chorować to zrezygnowałam z tego, czasem mam takie napady jak znowu pomimo diety zaczynają się jazdy w jelitach że rzucam się na czekoladę itp, czasem to już sama nie wiem co mam jeść, bo zdarza się, że zjem coś złego a jest ok, a zdarza się że ściśle trzymam się diety,a brzuch boli, mam te bulgotania

      Usuń
    12. myślisz, że z całego tego zjd można wyjść?
      mi raczej ból nie przeszkadza, po latach walki z bólem zatok, głowy, kręgosłupa i gardła to już do niego przywykłam
      póki mnie bolały zatoki i tylko ja czułam ten ból to trudno, pocierpieć trzeba, gorzej już były jak pojawiły się te zawroty, że się przewrócę, że ktoś to zobaczy itd, a z tymi jelitami to dla mnie jest coś strasznego, nigdy nie miałam większych kłopotów z trawieniem, żadne przelewania itp. moja nadwaga była raczej kwestią tuczenia od dzieciństwa, a później konsekwencją nie jedzenia śniadań i nadrabiania tego przez resztę dnia, dlatego jak mnie bolało i sama to czułam to ok, no ale tutaj to ciągle mam te lęki, że ktoś usłyszy to bulgotanie, przelewanie a to nie jest z głodu, albo to burczenie w odbycie, i co ktoś się mnie spyta czy jestem głodna i co mam powiedzieć- nie, nie jestem głodna tylko mój odbyt wydaje dziwne dźwięki, to jest dla mnie najgorsze, a chciałabym zacząć w końcu normalnie żyć bez tych odgłosów, paradoksalne jest to, że jak mnie bolała głowa to chciałam żeby było cicho, nadmierny hałas strasznie mnie denerwował i czułam, że mi głowę rozsadzi, a teraz jak jest cisza, to zaczynają się te dźwięki, egzaminy to jest dla mnie jakaś masakra, już łatwiej by mi go było napisać na marszałkowskiej w warszawie, a nie w cichej sali, zasypiam z włączonym tv, bo jak leżę to jeszcze bardziej mi się przelewa w brzuchu
      nie wiem jak Tobie się udało z tego wyjść, dla mnie to takie trochę błędne koło
      jeszcze boję się tego, że nawet jeśli jakimś cudem uda mi się wyzdrowieć, to przyjdzie znowu jakieś bardzo stresujące wydarzenie i to wszystko wróci

      Usuń
    13. najgorzej właśnie mi się przelewa jak się położę i jak tu gdziekolwiek z kimś pojechać jak mój brzuch wydaje takie odgłosy, do tego te odgłosy z odbytu jakby powietrze, które nie mogło zejść, wiesz od czego są te dźwięki bo mnie już to doprowadza do szału, nigdy tak nie miałam, czy to przez bakterie i żarcie mi fermentuje? już nie wiem co mam robić, to nie jest życie tylko męczarnia

      Usuń
    14. Dieta jest wazne, nie zawsze pomaga w 100%. Wciaz nie napisalas cos jesz? Wykluczenie pewnych produktow czasem pomaga, ale gdy nasz organizm ma niedobory, jest nieodzywiony czy tez sa w nim zaburzone pewne procesy to jedzenie w kolko warzyw i kurczaka nie pomoze. Tu trzeba holistycznego po9dejscia, o ktorym pisze w kolko. Zajac sie odzywieniem przede wszystki, zmniejszyc stan zapalny organizmu i zadbac o flore bakteryjna jelit. Taka dieta trwa kilka miesiecy nim przyniesie poprawe. Czasem nalezy wlaczyc suplementy. I przede wszystkim nalezy sie uporac ze stresem.
      Jesli masz chore jelita to nawet potencjalnie bezproblemowe prodyuukty moga wywolwac nietolerancje, jak dolozysz do tego stres to bedzie cala kaskada. Jestes zestresowana - widac to po wypowiedziach :) Napisz jak wyglada ta dieta, bo w sumie bez tego ciezko gdybac :) Mowisz ze trzymasz diete - co jesz konkretnie po kolei? Bo ja wciaz uwazam, ze jest tam choasik maly :)

      Usuń
    15. a mogłabyś polecić suplementy, które Ty sama stosowałaś
      tylko,że w moim przypadku to jest bardzo trudne trzymać dietę, bo przed zajęciami boję się, że mi zacznie burczeć/ przelewać się no to wtedy jem np kanapki, a wiadomo, że pieczywo nie jest najlepszym rozwiązaniem
      wiem, że jest chaos i to duży, mieszkam z rodzicami i rodzeństwem i często jem to co inni, dzisiaj np na obiad sos z mięsem, ale ja też się boję takiej zmiany, bo np po warzywach jest gorzej, marchewki nie trawię, nawet ugotowanej, po kapuście kiszonej mam takie gazy
      jestem bardzo zestresowana, ale po prostu nigdy nie myślałam, że będę miała takie problemy, jak się cofam to zaczęło się tak niewinnie, poza tym to dla mnie zajęcia są dużym stresem, a co dopiero jakieś wyjście np do teatru, gdyby nie było tych dźwięków to byłoby mi łatwiej
      postaram sobie przez tydzień zanotować co jadłam i napisać

      Usuń
    16. Generalnie dopoki jesz zboza i nabial wszelkie sugestie co moze byc potencjalnie nietolerowane nie maja racji bytu i zawsze beda bledne. Tylko gdy wyeliminujesz te produkty na kilka tygodni calkowiecie sluzowka jelit bedzie mogla sie zregenerowac, do tego czasu, wszystko co jesz moze dawac objawy nietoleracji i nie ma szans i sensu na dociekanie co szkodzi, a co nie.
      No i kwestia stresu, robisz cos w tym kierunku? Cos aby sie relaksowac itd?

      Usuń
    17. nabiał wyeliminowałam, zboża fakt- nie do końca
      jeśli chodzi o stres to staram się, ale ciężko mi to idzie, próbowałam jogi, ale ta cisza, kiedyś bardzo lubiłam czytać książki, a teraz zaraz pojawiają się te myśli o przelewaniu, nie skupiam się na tym co robię, tylko właśnie na brzuchu
      w piątek było w kinie - to samo czy ktoś usłyszy itd, już miałam nawet iść do łazienki, ale jakoś wytrwałam, tak samo w sobotę wyszłam na pizzę i to samo czy mi się zacznie przelewać, bo mi się często przelewa po jedzeniu, a każdy myśli że to z głodu
      te 2 wyjścia to i tak sukces, bo dla mnie wyjście do szkoły na zajęcia to jest bardzo duży stres
      ja mam chory kręgosłup i na wiosnę miałam zabiegi w kriokomorze, która również ma pozytywnie działać na nas jeśli chodzi o stres, a mi jakoś nie pomogło
      miałam iść na akupunkturę, ale lekarz stwierdził, że to na razie nie jest bardzo mi potrzebne
      nie wiem jeszcze jakie są metody radzenia sobie ze stresem, ale nawet tak na co dzień biorę się za coś i już mi się tego nie chcę, nic mi praktycznie nie sprawia przyjemności

      Usuń
    18. mogłabyś polecić jakiś probiotyk i enzymy
      bo ja czuję, że tak dalej nie pociągnę, mija już 3 rok i dalej już nie mam siły się tak męczyć, mam 21 lat powinnam dzisiaj się bawić, cieszyć, a nie stękać jak stara babcia niedługo przestanę w ogóle wychodzić z domu
      nie wiem dlaczego akurat to mnie dopadło, czy to na serio da się wyleczyć czy jest tak jak mówią lekarze i piszą w internecie, że trzeba z tym żyć, bo taki już Pani urok

      Usuń
    19. O walce ze stresem już pisałam sporo, nawet kilka postów dedykowanych, wieć proszę zerknij tam.
      Akupnkturę polecam jak masz taką możliwość. No i te nieszczęsne zboża...drażnią jelita, niszczą wyściółkę i ciężko temu zpaobiec gdy wciąż je jesz. Probiotyk niewiele tu pomoże. Raz, że najepsze zawierają kilka - kilkanaście szczepów, co jest jedną milionową tego co mamy w jelitach. Lepszym pomyslem są kiszonki i fermentowane produkty, ale to dopiero jak jelita beda zaleczone, bo teraz moze to nawet zaostrzyc objawy...wiec zboza musza odejsc, do tego rosol. tluszcze zdrowe jak olej kokosowy, rosolek i gotwowane warzywa przez miesiac bez zadnych olejow roslinnych i dopiero bedziesz na jakiejs drodze do zdrowia. Trzeba niestety sie wziac w garsc, zaleczyc i powoli probowac jesc normalnie.

      Usuń
    20. czytałam już ten post dotyczący stresu
      będę musiała coś zacząć robić, bo czuję że wariuję
      mam jeszcze jedno pytanie dot. tego przelewania, bulgotania itd. co jest tego powodem i dlaczego to się nasila w pozycji leżącej, w internecie wyczytałam, że może to świadczyć o zapaleniu żołądka, wątroby, trzustki, zakażeniu grzybami czy pasożytami lub o nerwowym połykaniu powietrza, ja miałam robione usg brzucha i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości trzustki, wątroby

      Usuń
    21. jeszcze, że może być to spowodowane niewłaściwym wydzielaniem enzymów trawiennych spowodowanych niedoborami omega 3 czy cynku- czy to prawda, co ktoś napisał?

      Usuń
    22. Na pewno nie zadowoli Cie ta odpowiedz ale być może to po prostu grawitacja :)
      Co do enzymów trawiennych nie wydaje mi się, żeby niedobór Omega3 wpływał bezpośrednio. Pośrednio owszem na ścieżce nadmiar Omega 6 = stan zapalny = stres oksydacyjny = zatrzymanie pracy układu trawiennego = za malo kwasu solnego.
      Cynk z pewnością jest niezbędny do trawienie protein czy metabolizmu cukrów, ale nie wiem czy ma jakiś wpływ na enzymy i ich wydzielanie.

      Usuń
    23. tylko, że grawitacja działała już wcześniej, a ja kiedyś nie miałam takich przelewań, bulgotania, a to jakby nie wiem powietrze się przemieszczało czy jedzenie, wiem, że każdemu się tak przemieszcza bo jakby przyłożyć ucho do czyjegoś brzucha to słychać to, ale nie jest to głośne na tyle, żeby inni słyszeli, dla mnie to jest najbardziej stresujące, bo siedzę w szkole na wykładzie, a tu nagle zaczynają się takie jazdy, dlatego szukam przyczyny tego, żeby jakoś z tym walczyć, nie wyobrażam sobie iść do teatru czy każde inne ciche miejsce jest problematyczne, nie wiesz co może być tego przyczyną?

      Usuń
    24. jeszcze druga sprawa, od której tak na prawdę zaczął się mój ibs i denerwowanie się, nie wiem czemu, ale często mam takie burczenie, dziwne dźwięki w odbycie i też szukałam w internecie co jest tego przyczyną ale nie mogę tego znaleźć, ja często mam niepełne wypróżnienie i zwykle rano właśnie raz się wypróżnię i słyszę te dźwięki i muszę iść drugi raz, jak mam zaparcia to też są te dźwięki, tak jakby to powietrze nie chciało zejść i cofało się do góry, nie wiem dlaczego tak jest, często muszę się napinać, żeby to powietrze ze mnie zeszło, bo te dźwięki to mnie dobijają, nie wiesz co może być tego przyczyną, jakieś uchyłki czy nie wiem, może przez to niepełne wypróżnienie te masy kałowe tam zalegają i fermentują no nie wiem już sama to jest takie dziwne nigdy nie myślałam, że będę miała takie problemy, przez te właśnie odgłosy i z odbytu i z brzucha to dla mnie siedzenie w cichym miejscu jest koszmarem

      Usuń
    25. Jak juz pisalam bez diety elominacyjnej sie nie obedzie. Pewnie masz szereg zaburzonych procesow trawiennych, bo przewaznie jedne wywoluja drugie gdy mowa o chorych jelitach.
      Dla mnie gdy wciaz jesz zboze i nabial nie ma mowy o powrocie do normalnosci, jelita musza byc zalezczone, organizm odzywiony i wtedy mozna mowic o leczeniu. No i walka ze stresem, wszytsko to juz pisalam wczesniej, wystarczy sprobowac :)

      Usuń
    26. tak tylko, że nie wydaje Ci się to dziwne, że u mnie zaczęło się od tego burczenia w odbycie, dla mnie to jest kuriozalne, rozumiem, że się przelewa w brzuchu czy burczy, ale żeby w odbycie, wtedy nie bolał mnie brzuch dopiero jak poszłam na studia no bo jak można siedzieć w cichej sali i się nie denerwować takimi dźwiękami przecież to jest irracjonalne, czuję się jak jakiś obcy, ufoludek, myślałam, że może Ty masz pomysł co może być tego powodem, może to candida już sama nie wiem, nie mam siły, myślałam, że to jakoś przejdzie, a to trwa już 3 lata i jest coraz gorzej

      Usuń
    27. i dodam jeszcze, że trochę się boję czy nie jest to coś poważnego typu wzjg albo leśniowski-crohn nie wiem już sama

      Usuń
    28. nie wiesz od czego może być to burczenie w odbycie?

      Usuń
    29. Gazy idą z góry na dół, odgłosy mogą być różne na różnym etapie przewodu pokarmowego. Ale przczyczyn szuka się wyżej, bo trawienie jest procesem w dół.

      Usuń
  24. niewlasciwa pielegnacja skory tradzikowej tez moze przyzynic sie do pogorszenia cery? co zatem stosowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wyuczone zdanie jest takie, że nie...generalnie. Są substancje, które mogą pogarszać stan skóry, jak niektóe oleje czy alergeny...ale trądzik ma charakter bardziej przewlekły. Moje osobiste doświaczenia z kolei skłaniają mnie aby powiedzieć, że tak. Po złym kosmetyku po jakimś czasie obserwowałam zapychanie np.
      Nie wiem na ile informacje są słuszne, ale na stronie cosdna można sprawdzić dany produkt pod względem potencjalnego zagrożenia trądzikowego i wyniki z mojego sprawdzania pokryły się z tym co intuicyjnie odrzucałam (miały tony takich złych składników).

      Usuń
  25. MS a co myslisz na temat kukurydzy mp takiej z puszki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety zboże jak każde inne :) Więc wszystkie te negatywne aspekty są tu obecne, a że puszka to dodatkowy minus. W sałatce chyba przeżyjemy raz na jakiś czas...i mówię to bo właśnie takową zrobiłam :)

      Usuń
  26. Ja bym prosiła o wpis poświęcony kandydozie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o wlasnie w ogole byloby fajnie dowiedziec sie jakie sa objawy gdy mamy 'grzyba' i jak sobie z tym poradzic

      Usuń
  27. czy na oleju kokosowym można smażyć i jaki jest najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy to mozliwe zeby wegle nawet z warzyw powodowaly otepienie i mentalna powolnosc i ospalosc? przed posilkiem wszystko zaczyna sie 'normowac' ale po posilku b/w/t znowu zaczynam czuc sie jak 'mara' slaniajaca sie na nogach. PAmietam jak pare miesiecy temu jadlam duzo wegliglownie z platkow owsianych, chleba razowego, kasz, ryzu, makaronowpelne ziarnoi do tego bylo duzo marchwi i pietruszki surowej oraz miski warzyw czubate oraz olej to myslalam, ze zwariuje z raku energii, wszystko lecialo mi samo z rak, a jadlam tyle kalorii dziennie, ze az wszyscy sie dziwili. Teraz jem wegle z warzyw i owocow a mimo to wciaz nie czuje sie dobrze. Pamietam jak wczesniej jeszcze jadlam duzo chudych serow, jogurcikow, warzyw srednio, tluszczo nie duzo to mimo wszystko na takiej diecie spadlo mi totalnie sebum, nareszcie zaniknal tradzik ot tak, mialam energie i bylam zywa osoba, ze nawet wyrobilam sobie miesnie brzucha tyle mialam energii do cwiczen jazdy na rowerze i w ogole do zycia i ruchu. Teraz czuje sie jak przemeczona staruszka a mam dopiero 20 lat! Czy to mozliwe ze to np wegle tak na mnie dzialaja? teraz swiece sie a juz w ogole po jedzeniu jak latarnia i to jest tak tluste ze az sie lepi i mnie obrzydza a tradzik pojawia sie codziennie. Czy to moze oznaczac jakies problemy z insulinoodpornoscia? Tradzik pojawil sie u mnie pierwszy raz o tak nagle 2 lata temu ponad. Swego czasu nie bylo dnia bez slodyczy, jak zaczelam jesc chociaz kosteczke to nie moglo skonczyc sie na tabliczce i ciagle o tym myslalam taka wielka potrzebe czylam na slodkie. Msialam wyodbyc wielka sile woli aby przestac co trwalo kilka dni za pomoca trzymania i wachania slodyczy aby chociaz jakos udobruchac organizm. Czy przez te pare lat moglo dojsc do insulinoodpornosci lub czegos podobnego? Co to moze oznaczac? MS czy moglabys jakos wspomoc mnie swoja wiedza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz nadwagę? Jeśli nie to raczej nie masz insulinoopornosci. Nie jest t wyznacznik idealny, ale u wiekszosci osob sie sprawdza.
      Nawet gdybys miala problem z metabolizmem cukru to po posilku raczej jest energia, a pozniej gwaltowny spadek.
      Moze to hormony? Ciezko stwierszic na podstawie tak niewielu danych. Co jesz na codzien?

      Usuń
  29. MS co myslisz na temat diety kwasniewskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idea mi się podoba - to prawie jak paleo jeśli chodzi o rozkład makroelementow, kladzie nacisk na wieksza podaz tluszczu i mniejsza wegli. Nie podoba mi sie brak podejscia do mirkoskladnikow i nabial w diecie. Dla mnie najazniejszy jest profil odzywczy tego co jemy, maksymalna gestosc - czyli witaminy, mineraly itd. Kwasniewski sluszenie nie boi sie tluszczu zwierzecego, ale to za malo. Generalnie nie sadze aby ta dieta byla wygodna i realna na dluzsza mete. Porówanałabym ja do diety ketogenicznej, ktora moze byc cudownym lekarstwem ale tez i zbednym eksperymentem.

      Usuń
  30. a co myslisz o takiej zakupionej w markecie zurawinie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowej? Ogólnie żurawina jest bardzo cenna jeśli mowa o jej właściwościach. Niestety najcześciej można dostać suszoną z cukrem lub innymi dodatkami. A surową jak najbardziej ok. zwłaszcza na odporność, infekcje czy bakterie.

      Usuń
  31. jak duzy nadmiar spozywanego bialka moze zakwasic organizm i jak temu zapobiec badz pmoc organizmowi? jedzenie 2g bialka na kg masy ciala to duzo? czyli np dla wagi 45kg je sie 100g bialek to za duzo?

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli miałabym sie wypowiedzieć o nadmiarze białka tylko biorąc pod uwagę jego zakwaszający wpływ na nasz organizm, to 2g nie jest tutaj żadną przesadą. Tak naprawdę najbardziej zakwaszające produkty to zboże czy cukier w każdej postaci oraz nabiał. Na klasycznej diecie paleo zakwaszenie praktycznie nie ma miejsca i z tego powodu i dlatego, że jada się sporo alkalizujących produktów jak warzywa czy owoce. Niemniej jednak spożywanie za dużej ilości mięsa może powqodować problemy z trawieniem, oksydacją cysteiny, przekształcaniem do postaci glukozy itd. Im więcej chudego mięsa tym gorzej - bogate w metioninę zwiększają nasze zapotrzebowanie na niektóe witaminy z grupy B czy cholinę i aminokwas glicynę. Generalnei znawcy polecają umiar w białku i jest to od 50g do 150g dziennie w zależności od eksperta. Ja bym sie najbardziej martwiła o metablizm protein i jego produkty uboczne jak amoniak czy mocznik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 150g dziennie? ja jem 300g gotowanegoczy to za duzo dla kogos o wzroscie 150 20 lat i 45kg?

      Usuń
    2. prosze o odp

      Usuń
    3. 150g bialka, nie miesa :)

      Usuń
  33. MS co myslisz o blackhead remover do usuwania zaskornikow ? http://www.ebay.pl/itm/Blackhead-Whitehead-Single-Ended-Comedone-Extractor-/230666729583

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam osoby, które potrafią z tego korzystać :) Ja osobiście nie...jeśli Ci to pomoże i nie pogorszy stanu skóry, bo czasem można takim fizycznym uciskiem wywołać jakieś zapalenie.
      Z pewnością (wbrew pozorom) to bezpieczniejsza metoda niż wyciskanie palcami, zwłaszcza paznokciami...ale nie usuwa gładko wszystkich zaskórników. Potestuj na sobie, może jakby nieco rozpulchnić skórę byłoby łatwiej.
      Ja mam coś podobnego do tego zestawu http://www.ebay.pl/itm/New-Facial-Tool-Set-3-piece-Blackhead-Cleaner-Remover-Comedone-Extractor-new-/190763597011?pt=UK_Health_Beauty_Skincare_PP&hash=item2c6a657cd3
      i nawet sobie chwalę, chociaż przyznam, że na moim mężu sprawuje się o niebo lepiej niż na mnie. Moje zaskórniaki jak się pojawiają to raczej niewyciskalne i muszą same wyjść.
      A ogólnie z tych łyżeczek do oczyszczania to radziłabym kupić taką z min 2 zakończeniami: pentelką i łyżeczką plus mega cienką igłę w aptece.

      Usuń
    2. a na allegro moze widzialas cos takiego bo nie moge znalezc?

      Usuń
    3. nigdy nie szukałam szczerze mówiac, ale pewnie bez problemu znajdziesz w sieci lub w jakiejkolwiek hurtowni kosmetycznej

      Usuń