Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

05.01.2013

Noworoczne postanowienia

Co prawda już trochę minęło od Nowego Roku, ale co tam...nigdy nie jest za późno na jakieś postanowienia. Czy to dobra strategia to chyba kwestia względna, sama nie próbowałam raczej...no może 10 lat temu obiecywałam sobie odchudzanie, ale z tego co kojarzę na tym się kończyło. W tym roku postanowiłam zrobić jakieś postanowienia i wytrwać.


Z pewnością żadne postanowienia nie mogą być zbyt wymagające, bo nikt z nas nie będzie w stanie im sprostać. Obiecywanie sobie, że schudniemy 20kg nie wydaje się realistyczne. Każdy reżim z góry skazuje nas na rozczarowanie. Jesteśmy niedoskonałymi stworzeniami :) Co można zrobić prostego dla siebie w Nowym Roku? Mam kilka pomysłów:

1) Oczywiście dieta
I tutaj mam na myśli tylko dwa aspekty: wykluczenie zboża oraz przetworzonych cukrów. Może nawet cukrowy detoks. Moim zdaniem są to dwa najbardziej istotne i przełomowe zmiany jakie możemy wprowadzić dla optymalnego zdrowia. Jeśli ktoś chce iść krok dalej to limit Omega6 i większa konsumpcja Omega3 byłaby świetna, no i oczywiście unikanie wszystkiego co przetworzone, chemiczne, nienaturalne...jak nie można tego zebrać lub nie miało twarzy to nie jemy :)

2) Emocjonalna wolność
Od jedzenia, bo ta wydaje mi się najbardziej potrzebna wielu odchudzającym. Dotyczy to zarówno zaprzestania liczenia kalorii, tłuszczofobii czy też węglowodanofobii. Zamiast tego warto skupić się na składnikach odżywczych, sygnałach własnego ciała i pozwalać sobie raz na jakiś czas na małe grzechy bez żadnych wyrzutów sumienia. Być może niektórzy powinni zaadresować mniejsze lub większe problemy z zaburzeniami odżywiania. A dieta...cóż trzeba w końcu zacząć ją traktować jako sposób odżywiania, który ma z nami być na zawsze, więc wszelkie restrykcje czy wyrzeczenia, które nie są tak naprawdę potrzebne naszemu zdrowiu, należy zwalczać. 

3) Aktywność
Może to być rozpoczęcie regularnych treningów, a może tylko 1-2 sprinty w tygodniu (1, 2, 3, 4). Ważne aby ruszać ciało i aby ten ruch był dla nas przyjemny, bo tylko wtedy wytrwamy. A czy to będzie joga, trening siłowy czy spacery to już jest kwestia indywidualna. Jestem pewna, że każdy z nas potrafi wybrać coś dla siebie, a jeśli nie to może warto zmienić podejście na bardziej pragmatyczne.

4) Tworzyć jedzenie
Gotować, piec, przygotowywać...jak najczęściej samodzielnie lub razem z rodziną. To jedyny sposób na odkrywanie nowych smaków czy też polubienie diety, która wydaje nam się nierealna, np. paleo :) Warto np. raz  w tygodniu próbować czegoś nowego, być może innego warzywa czy owocu lub eksperymentować z różnymi przyprawami i sposobami przyrządzania. Zdrowa dieta to coś więcej niż kurczak i brokuł non stop :)

5) Relaks i sen
Brakuje nam i jednego i drugiego w dzisiejszych czasach. Tymczasem zarówno stres (1,2,3,4) jak i brak snu mocno zaburzają równowagę naszego organizmu. I nie pomoże żadna dieta ani suplement, gdy musimy walczyć ze stresem lub mamy wieczny deficyt snu. Warto czasem odpuścić pewne rzeczy i poświęcić czas na relaks lub położyć się wcześniej spać. 

6) Dobre nawyki
Mogą dotyczyć np. zaprzestania korzystania z windy lub zainstalowania f.luxa na komputer. Ale co ja bym radziła wszystkim to dwie ważne dietetyczne rzeczy: picie dużej ilości wody oraz dokładne przeżuwanie każdego kęsa. Takie dwie małe zmiany, a potrafią rozwiązać nasze problemy trawienne skuteczniej niż niejeden lekarz. 

7) Mały detoks
Jesteśmy nieustannie otoczeni toksynami z każdej strony. Powinniśmy się bronić przed nimi na wszelkie sposoby, ale często jest to bardzo wymagające zadanie. Co możemy zrobić każdego dnia to np. zadbanie o nasze wnętrzności poprzez picie codziennie na czczo wody z cytryną (i imbirem) oraz korzystać raz na jakiś czas z sauny. Warto też zwrócić uwagę co nakładamy na naszą skórę, ponieważ wiele składników dopuszczonych do obrotu może powodować poważne komplikacje zdrowotne, np. nadmiar estrogenu.

8) Lista wdzięczności
Wielu z nas nie zawsze potrafi doceniać co ma i postrzega swoje życie biorąc pod uwagę tylko negatywne aspekty. Takie myślenie potrafi zupełnie pozbawić nas energii lub poważnie wpłynąć na nasze zdrowie. Spisywanie każdego dnia dobrych rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni lub tego co nam się udało, pozwala zmienić perspektywę. Podobnie pomyślenie nad własną osobą, w kontekście co nam się podoba, za co siebie lubimy itd, powtarzane i praktykowane codziennie pomaga w zaakceptowaniu siebie.

9) Determinacja
Każdy z nas ma jakiś cel, marzenia lub chciałby coś zmienić w swoim życiu. I tak naprawdę niewiele z nas tego dokonuje. Brakuje nam motywacji, determinacji i wiary w sukces. Tkwimy w tym samym punkcie latami, bo boimy się zmian czy też podjęcia akcji. Dotyczy to osób od lat walczących z nadwagą, tych z przewlekłymi chorobami czy też ludzi, którzy robią cokolwiek co im nie odpowiada. Nie jestem tu wyjątkiem, a czas upływa i pewnie gdybyśmy już jakiś czas zaczęli coś robić w kierunku naszych marzeń, dziś byłoby dużo mniej drogi do przebycia.

10) Pomoc innym
Taka zwykła bezinteresowna, banalna ludzka pomoc drugiej osobie. Dotyczy to czegokolwiek co jesteśmy w stanie zrobić dla drugiego człowieka, a o co tak ciężko w dzisiejszych czasach. Pełno zawiści, zazdrości, negatywnego myślenia czy też egoistycznego podejścia. Obserwuję wieczne porównywanie się do innych, ocenę osób po pozorach czy też ironiczne, cyniczne podejście do świata, które ma ukryć cokolwiek nas męczy lub z czym mamy problemy. Brak mi w codziennych relacjach z ludźmi ciepła, życzliwości czy nawet zwykłego uśmiechu...i nie mówię tutaj o podejściu 'love, peace & joy' rodem z lat 70-tych. Mówię o nawiązywaniu i podtrzymywaniu zdrowych relacji z ludźmi w społecznościach, w jakich żyjemy. 

Moje postanowienia na Nowy Rok również nie będą skomplikowane...:) Dietetycznie chciałabym spróbować protokołu autoimmunologicznego, ze względu na brak pęcherzyka żółciowego...ale póki co, nie potrafię się zmusić do unikania papryki czy orzechów i podgryzania glutenowych śmieci od męża :) Ponadto w tej kwestii nie czuję potrzeby zmian, moja dieta jest konsekwentna, chociaż nie zawsze dokonała.

Chciałabym za to pozbyć się małej obsesji na punkcie cery...kto miał lub ma trądzik wie o czym mowa :) Moja skóra często jest komplementowana i nie mam od dawna żadnych oznak trądziku, a ja wciąż widzę na niej niedoskonałości i wciąż szukam sposobu na jej optymalną pielęgnację. Obecnie postanowiłam odpuścić retinoid stosowany zewnętrznie, który może i jest cudowną bronią, ale jest też chemiczną bombą wpływającą na nasze zdrowie. Staram się teraz używać tylko potencjalnie niezapychających kosmetyków i zobaczyć czy moja skóra da sobie radę bez regularnego złuszczania kwasem. 

Marzy mi się też więcej podróżowania, samorealizacji i czasu na bloga, bo coraz bardziej wstyd mi za jego wygląd :)

No i najważniejsza rzecz: jak najwięcej czasu poświęcić dla moich bliskich, zwłaszcza dla męża, który jest najcudowniejszą istotą jaką znam. Między pracą, ćwiczeniami, zakupami, gotowaniem, edukacją i tym czym się zajmuję na blogu często nie potrafię wygospodarować dłuższej chwili żeby popracować nad naszymi relacjami. Rutyna niestety gubi wiele relacji partnerskich czy rodzinnych. 

A Wy macie jakieś postanowienia noworoczne? :) I wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dużo miłości, zdrowia, redukcji tkanek tłuszczowych, przyrostu masy mięśniowej i kokosa dla Wszystkich!

29 komentarzy:

  1. Super postanowienia i życzę wytrwałości !

    OdpowiedzUsuń
  2. jak poznałaś swojego męża, jeśli to jest zbyt prywatne pytanie to nie musisz na nie odpowiadać
    a tak poza tym to super postanowienia szczególnie pkt 10 mi też brakuje takich ludzi w dzisiejszym świecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męża poznałam banalnie przez wspólnych znajomych na jakiejś imprezie :)
      Co do życzliwości to im jestem starsza tym mniej jej widzę. dużo za to rywalizacji, zazdrości, złego życzenia, napięcia i pretensjonalności z wszystkich stron. A może mi się tylko wydaje :)

      Usuń
    2. nie wydaje ci sie, a najgorsze jest to, ze zlo nie ginie, tylko powraca. jest zarazliwe.

      Usuń
  3. Moim postanowieniem jest dieta i zdrowsze odżywianie ,właśnie dodałam na swojego bloga zdjęcia swojej sylwetki , mam nadzieje że go odwiedzisz i pomożesz dobrać mi odpowiednie ćwiczenia aby pozbyć się zbędnych kilogramów , porady z twojego posta napewno mi się przydadzą i bd tutaj często zagladała.
    http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie i liczę na to, że mi odpowiesz:)
    Otóż mam 16 lat i zawsze byłam chuda i umięśniona. Byłam bardzo ruchliwa. Teraz przez 2 i 3 gimnazjum przytyłam. Jadłam niezdrowo w sklepiku szkolnym, mało się ruszałam. Teraz od pół roku próbuję schudnąć. W 1 kl gim. ważyłam 45 kg przy wzroście 154 cm, a teraz 53 kg przy wzroście 162 cm. Ćwiczę teraz dość często, od prawie 3 miesięcy nie jem słodyczy ( prócz gorzkiej czekolady, budyniu, kiślu i czasem jakiegoś serka). Nie jem po 20.
    I nic. Chcę schudnąć 3 kilo. Mam nadzieję, że mi poradzisz. ! Pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz co jesz w ciagu kilku dni po kolei posilek po posilku. Mas zregularny okrtes? To dla mnie wyznacznik w jakim stopniu hormony sie 'rozeszly' podczas wariacji dietetycznych.

      Usuń
    2. Nie powinnaś porównywać ile ważyłaś i jak wyglądałaś mając lat 13 i mając lat 16. To, że w podstawówce byłaś chuda to naturalne - większość dzieci jest szczupłych. Dojrzewasz i musisz się pogodzić, że Twoje ciało w pewien sposób się zmieniło. Co więcej, Twój wzrost i waga zmieniały się porównywalnie.
      Odpowiednie odżywianie i ruch - jak najbardziej, ale nie jestem przekonana, że Twoja motywacja do schudnięcia jest właściwa.

      Usuń
    3. Wiem, że nie powinnam porównywać. Chodzi mi o to, że widzę po sobie, że mam 2-3 kg za dużo i chciałabym się tego pozbyć w rozsądny sposób.
      Okres mam co 1,5 miesiąca. Nieregularny.
      Jem 5 posiłków dziennie np. kanapki serem, szynką, jajecznica, jogurty. Ale jem mało warzyw, nie wiem, poprostu nie przepadam. Trochę więcej owoców.

      Usuń
    4. Masz 15 lat, wiec dieta to ostatnia rzecz jaka chcesz w tym momencie przeprowadzic :)
      Po co te 5 posilkow? Moim zdaniem na przecietnej zdrowej wartosciowej diecie te 2 kg by same poszly.

      Usuń
    5. MS ma racje. cale zycie borykalam sie z tluszczykiem na brzuszku, a po przejsciu na paleo 3 miesiace i zapomnialam o tym problemie.

      Usuń
    6. Dziękuję za odpowiedzi, wyciągnę wnioski z tego, co napisałyście. :))

      Usuń
  5. mam pytanie odnośnie posta Jadłospis i jedzonko.Uważasz,że przodkowie jedli w grudniu pomidory ,ogórki i rzodkiewkę? Przecież to zimą sama chemia i naturalnie nie rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niem podobnie jak przodkowie nie nosili szpilek, nie uzywali toksycznych kosmetykow, nie truli sie metalami ciezkimi na co dzien i nie pracowali min. 40h tygodniowo...i przy tym wszystkim rzodkiewka, ogorek czy pomidor ze szklarni wydaja mi sie nieszkodliwe. Plus wg badan, korzysci przewyzszaja straty jesli chodzi o substancje odzywcze.
      Jak nie lubie chemii w jedzeniu, to nie dajmy sie zwariowac...nowy dywan czy plyn do mycia naczyn jest bardziej szkodliwy niz ogorek ze szklarni :)
      No i kazdy zdrowy organizm ma szeroko rozbudowany system oczyszczajacy, jest wiele procesow ktore odpowiadaja za detoks, dlatego tez mozemy jesc mala ilosc toksyn czy tez nasz organizm daje sobie rade z pewnymi szkodliwymi substancjami. Bardziej bym sie skupila na tym, niz na rozmyslaniu co jest w pomidorze - bo szczerze mowiac nie wiem, wg bdan tej chemii nie jest duzo i nie jest grozna. A prawda pewnie lezy gdzies po srodku.

      Usuń
  6. Masz więcej takich fajnych apek jak f.lux? :) nie tylko odpowiedzialnych za poprawę snu, chociaz to na pewno mi sie przyda, mam nadzieję że działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm nic nie przychodzi mi do głowy, w kwestii snu i relaksu jest sporo fajnych video na yt np. Ale aplikacji jako takich więcej nie kojarzę.

      Usuń
  7. A mogłabyś do swoich postanowień dopisać częstsze wpisy z Twoim menu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ms, może napisałabyś coś na temat twoich ćwiczeń, treningu. Jestem bardzo ciekawa, a wiem, że tego dużo było. Chociaż jeden post... :)
    Czekam na odpowiedź.

    pozdr
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malo piszę o treningach, bo nic sie nie zmienilo od dawna :) Wciaz cwicze silowo 3 razy w tyg i 2 razy krotkie interwaly lub sprinty.
      Ale postaram sie napisac wiecej o cwiczeniach :)

      Usuń
  9. Czy omega 3 spożywane w tabletkach ma jakieś działanie? czy to może tylko trik marketingowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne są podejścia do tematu - z jednej strony prawdą jest, że brak Omega3 w jedzeniu dziś, i suplementy przestały być zamiennikami jedzenia, a zaczęły być jedzeniem. Z drugiej Omega3 w zależności od produktu może być korzystne lub totalnie nieefektywne - ja skłaniam się do wniosku, że jednak działa, bo wiekszosc badan to potwierdza, zwlaszcza te pokazujace skutki nadmiernego spozycia Omega3 z suplementu. Na pewno wazne jest pochodzenie oleju rybnego oraz zawartosc dha/epa plus minimalizacja konsumpcji Omega6.
      Moim zdaniem biorac pod uwage plusy i minusy warto.

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź, ale nasuwa mi się kolejne pytanie, jak wybrać odpowiednie tabletki, które działają? wiadomo, że panie w sklepach często chcą po prostu wcisnąć produkt

      Usuń
    3. Możemy zrobić tyle ile realnie się da - czyli ocenić skład, markę preparatu i ewentualnie jego formę. Tylko tyle na oko jestesmy w stanie zweryfikowac, chyba ze ktos ma wicej samozaparcia i bedzie szukal u zrodla :)
      Ja kupuje Omega3 znanych marek takich jak Carlson Labs czy Now Food, chociaz ostatnio zamiast Omega3 wolę tran. Zamawiam tradycyjnie w necie i zza oceanu, bo taniej i lepsza jakosc, wiec nie mam rozeznania co jest dostepne u nas. Jak masz jakies propozycje to rzuce okiem :)

      Usuń
  10. Uwielbiam Cię!!
    A Twoje życzenia rewelka:) Życzę spełnienia postanowień, ja mam kilka ale nie za dużo i nie zbyt restrykcyjne bo po co się stresować ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. przyjemny post, dzieki za twoja prace, doceniam.
    zycze udanego 2014 wszystkim ;]
    czy obliczanie swojego zapotrzebwania na kalorie na stroni potreningu.pl sa dosyc prawidlowe czy to tylko pic? chcialabym wiedziec mniej wiecej ile wystarczy mi kilokalorii chociazby z czystej ciekawosci

    OdpowiedzUsuń