Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

08.02.2013

Co miesza w naszych hormonach

Hormony to potężna moc, moim zdaniem ich siła jest tak duża, że potrafi z nami zrobić wszystko na co ma ochotę...z radosnej dziewczyny zrobić płaczliwą marudę, z chudej grubą, ze zdrowej chorą itd. Cały nasz metabolizm działa w oparciu o różne hormony i równowaga pomiędzy nimi jest determinującym wyznacznikiem jak będą pracować poszczególne organy. Gdy zaburzamy pracę hormonów to jakiś organ będzie musiał pracować mniej lub więcej aby wciąż utrzymać równowagę.
 

Jest wiele czynników, które mogą zakłócić pracę hormonów. Przez zakłócenie pracy możemy rozumieć po prostu nieudana komunikację .Może to być zakłócenie w zakresie ilości receptorów hormonalnych w ciele czy zmiana ilości/szybkości wydzielanych hormonów. Często czynniki blokują wydzielanie hormonu całkowicie poprzez 'zajęcie' receptora lub udają hormon, co daje takie same  konsekwencje jak w przypadku wydzielenia prawdziwego.

Poniżej krótko lista czynników, które są obecne w naszym codziennym życiu i mieszają w hormonach (nie są to wszystkie możliwe, pełna lista jest ogromna):
  • BPA
Biosfenol A, bo tak rozwija się ten skrót to organiczny związek chemiczny z grupy fenoli. Stosowany jest produkcji tworzyw sztucznych, poliestrów, polieterów, żywic i kilku innych. W praktyce możemy go znaleźć w plastyku (pojemniki, butelki), puszkach, kosmetykach (jako przeciwutleniacz) czy nawet na paragonach z kas fiskalnych (zawarty jest w tuszu/papierze). Przymierzam się od kilku miesięcy do napisania więcej na temat BPA, ale dojrzewanie do tego tematu trochę mi zajmuje czasu i to głownie dlatego, ze początkowo zlekceważyłam kwestie szkodliwości BPA. Niestety nauka nie ma już wątpliwości, że wystawianie się na działanie BPA jest destrukcyjne. 
BPA uważany jest za ksenoestrogen (nie wiem czy to dobre tłumaczenie - ang, xenoestrogen) czyli substancję 'udającą' estrogen, co może prowadzić do zaburzeń hormonalnych np. dominacji estrogenowej, przedwczesnego dojrzewania u dziewczynek, rozwoju nowotworu piersi czy przerostu prostaty. Ponadto BPA zmniejsza poziom cukru we krwi i gwałtownie podwyższa poziom insuliny w ciągu kilkudziesięciu minut od ekspozycji. Po 4 dniach potrafi wzmożyć produkcję insuliny z trzustki przyczyniając się do rozwoju insulinooporności.
  • Ćwiczenia
Działają dwojako. Odpowiednie mogą przyczynić się do zmniejszenia kortyzolu przez wydzielenie endorfin czy tez pobudzić hormon wzrostu, DHEA, testosteron i tyrozynę. Niewłaściwe (zwłaszcza te wprowadzające w stan chronicznego stresu) zaburzają równowagę między kortyzolem a DHEA i wpływają pośrednio na hormony takie jak adrenalina, insulina, aldosteron czy hormony płciowe.
  • Chemia w żywności i środowisku
Często są to nierozpoznawalne substancje chemiczne, które organizm nie jest w stanie zaklasyfikować jako jedzenie i które powodują zmiany w wydzielaniu naszych hormonów. Również pestycydy, które i zwierzęta i ludzie gromadzą w tkance tłuszczowej (przyczyniają się do insulinooporności) czy też sztuczne hormony podawane zwierzętom zaburzają nasz system endokrynologiczny.
Do tej kategorii należą też metale ciężkie, których lista jest ogromna i praktycznie nikt z nas nie jest w stanie uniknąć ich negatywnego wpływu. Zwłaszcza niebezpieczne są substancje, które naśladują działanie hormonów. Groźne są też leki, chociażby przykładowe tabletki antykoncepcyjne. Jak dowodzą badania hormony możemy znaleźć w bieżącej wodzie, co nie jest zaskakujące gdy pomyślimy, że przecież taka kobieta przyjmująca pigułkę wprowadza hormony do obiegu poprzez wizytę w toalecie i później one po prostu kursują w przyrodzie (woda, gleba, rośliny, zwierzęta).

Gdy mowa o stylu życia trzeba jeszcze do listy dodać parabeny i flatany. Oba są chętnie używane przez producentów kosmetyków takich jak balsamy, kremy, szampony, odżywki, dezodoranty, perfumy, mydła czy produkty do makijażu. Flatany powiązane są z wcześniejszą menopauzą (1) i negatywnie wpływają na płodność kobiety.
Dietetycznie podchodząc do tematu soja wydaje mi się bardzo problematyczna dla układu hormonalnego. Zawiera fitoestrogeny, czyli roślinne estrogeny, które zachowują się jak naturalne hormony w naszym ciele.  Badania wskazują, że produkty sojowe mogą być problematyczne dla dzieci, kobiet w ciąży i większości osób z nierównowaga hormonalną. Mimo, że estrogeny roślinne mają swoje plusy to warto pamiętać, że wpływają na nasz układ endokrynologiczny i wg badań np. przyczyniają się do rozwoju raka piersi czy obniżanie ilości testosteronu u mężczyzn
Z czynników, na które jesteśmy narażeni w naszym nowoczesnym świecie należy jeszcze zwrócić uwagę na sztuczne światło (1,2,3,). Kiedyś nasz system hormonalny współpracował z porami dnia oraz dobowym rytmem. Wstawaliśmy i nasz kortyzol był na wysokim poziome, a melatonina na niskim...kładliśmy się spać gdy kortyzol był nisko, a melatonina wysoko. Obecnie przez wiecznie obecne światło (i lampy, i komputer czy telefon) poziom melatoniny spada. A melatonina odpowiada nie tylko za sen, ale również pomaga kontrolować poziom estrogenu, co powoduje jego wzrost zwiększa ryzyko chociażby nowotworów związanych z przewagą estrogenową. Mówi się również o takich skutkach sztucznego światła jak otyłość czy depresja.
Pisałam już niejednokrotnie jak bardzo destrukcyjny jest dla naszego organizmu chroniczny stan stresu (1,2,3,4), Potrafi dokonać takiej destrukcji, jakiej nie jest w stanie uczynić nawet najgorsza dieta czy siedzący tryb życia. Podobnie brak snu. Oba czynniki doprowadzają, do sytuacji, że nasz system hormonalny zostaje rozregulowany.  Ktoś kiedyś stwierdził, że w takiej sytuacji nasz organizm czuje się jakby był jednocześnie stary i chory na cukrzycę.

Co warto zrobić?
Z pewnością nie jesteśmy w stanie uniknąć wszystkich potencjalnych czynników wpływających negatywnie na pracę naszych hormonów. Warto jednak mieć na uwadze kilka kwestii. To co moim zdaniem jest ważne to zmniejszenie ekspozycji na estrogeny.  Wystarczy unikanie nadmiaru roślinnych estrogenów w  żywności, pożegnanie się z plastykiem (a już pod żadnym pozorem nie powinno się odgrzewać w nim jedzenia) i zwrócenie uwagi na to co nakładamy na skórę. Podobno Amerykanki nakładają na siebie wraz z kosmetykami ponad 2kg szkodliwych substancji rocznie.

Unikałabym też nadmiaru światła w godzinach wieczornych oraz zawsze polecam zainstalowanie chociażby F.lux na komputerze. Problematyczne bardziej niż jesteśmy świadomi są metale ciężkie, więc zarówno unikanie ekspozycji jak i troska o detoks organizmu mogą być bardzo determinujące dla zdrowa.
Oczywiście konsekwencje ekspozycji na wszystkie te czynniki zalezą od naszego stanu zdrowia, indywidualnych predyspozycji jak i dawki czynnika. Niestety są historie zaburzeń hormonalnych, w których patologii nie występowała duża dawka czynnika, np. u mężczyzn wywołanych aluminium znajdującym się w dezodorantach lub u kobiet na skutek używania nieodpowiednich kosmetyków. Podobne historie często dotyczą osób przeładowanych metalami ciężkimi (wystarczy konsekwentna ekspozycja nawet na mała dawkę). 

Osobiście nie podchodzę do tematu restrykcyjnie i zwracam bardzo dużej uwagi na wszystkie te czynniki, ale mam wrażenie, że to zgubna postawa. Być może za jakiś czas okaże się, jak w przypadku BPA, PCV czy gum turbo, że lepiej było dmuchać na zimne.

Więcej o tym co i jak zaburza system endokrynologiczny chociażby na tej stronie, ale ostrzegam...jest tego multum. Cóż...koszt jaki płacimy za życie w 21 wieku :)

26 komentarzy:

  1. Dobry post. Co ciekawe kobiety będące na diecie Dukana (wysokobiałkowej) poprzez wysokie spożycie nabiału pochodzenia przemysłowego naładowanego estrogenami (mleko pobierane jest od krów w trzecim trymestrze ciąży) powoduje w ekstremalnych wypadkach bezpłodność,a normą jest zanik miesiączki i kompletne zaburzenie hormonalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko zawsze jest dojone od krów ciężarnych. Krowa nieciężarna nie daje mleka.

      Usuń
    2. Nieprawda. Mleko jest dojone od krów, które już urodziły i aktualnie nie są ciężarne. Systematyczne dojenie podtrzymuje produkcje mleka.
      hmm, czyli tak samo, jak u ludzi...

      Usuń
    3. systematyczne dojenie podtrzymuje produkcję mleka, ale tylko do jakiegoś czasu, chyba max. kilkanaście miesięcy. potem znowu trzeba krowę zaciążyć :P

      Usuń
    4. Ciąza u krów trwa 9 miesięcy. Krowa pierwiastka zacielana nie daje mleka dopiero po urodzeniu cielaczka.
      cielak ssie mleko i krowa po jakimś czasie jest dojona na produkcję mleka. Osadza sie cielaka, krowa nadal produkuje mleko, potem sie zaciela i krowa nadal produkuje mleko. 1-2 m-ce przed porodem sie nie doi krów i zaraz po ocieleniu. Krowa prawie całe zycie jest w ciązy. Krowa jest wyniszczona dojeniem i ciązami. Wybierane sa rasy wysokomleczne a do tego jescze wydojone na maxa.Straszne. Krowa ma zapalenie wymion i miesza sie mleko z mlekiem zdrowych krów. Antybotyki i inne srodki to norma.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe i interesujące, zresztą jak każdy post na Twoim blogu! Aż chce się czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. usilnie probuje przekonac rodzicow do zmiany antyperspirantow na dezodoranty bez aluminium, ale to jak rozmowa ze sciana. nie moga, albo nie chca zrozumiec jak powazna jest sytuacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tylko te blokuja tak naprawde aktywnosc gruczolow potowych, wszelkie naturalne niestety sa malo niekomfortowe. Ja latem tez mam ochote wrocic do antyperspirantu :)

      Usuń
    2. ale z drugiej strony ja o dziwo mniej sie poce przy dezodorancie niz przy antyperspirancie.

      Usuń
    3. Ja niestety nie :)

      Usuń
    4. O rany... antyperspiranty nie blokują gruczołów, a zwężają kanaliki potowe, antyperspirant jak sama nazwa wskazuje kontroluje proces perspiracji... To jakoby antyperspiranty z aluminium,jest największym złem, to jedna z większych legend miejskich. Największe zło jest wtedy, gdy siedzi obok nas osoba, która nie używa antyperspirantów, bo uważa, że powodują raka.

      Usuń
    5. Niestety wraz z czasem coraz więcej badań jest innego zdania. Nie byłabym pewna czy można to aż tak lekceważyć, na pewno jest to jeden z wielu czynników jakie należy wziąć pod uwagę. Antyperspirant = kontroluje? Bo jak dla mnie to jest anty= przeciw, perspirant = pot...więcej tu blokowania niż kontrolowania :)
      Być może za jakis czas to sie uksztaltuje w konkretna strone, na dzien dzisieszy wiemy to:

      http://www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/AP-Deo
      http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/jat.2743/abstract;jsessionid=88E2E296F72209CA19EDD141829BB23F.d03t02?userIsAuthenticated=false&deniedAccessCustomisedMessage
      http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/jat.1786/abstract
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21337589
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11322172?dopt=Abstract
      http://jnci.oxfordjournals.org/content/94/20/1578.full

      Ps. zapach poty zależy też od diety i stanu zdrowia...

      Usuń
  4. mam prośbę (kolejną ;)) - piszę prezentację na seminarium o smalcu, chcę przełamać stereotyp że niezdrowe itd. więc czy mogłabyś podesłać mi linki do jakiś fajnych artykułów lub badań? O ile oczywiście masz jakieś i nie będzie to problem :)
    Absolutnie specjalnie nie szukaj ani nic :)
    Z góry dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :)
      Artykuly i tez badania w srodku:
      http://www.westonaprice.org/know-your-fats
      http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/09/01/enjoy-saturated-fats-theyre-good-for-you.aspx
      http://www.marksdailyapple.com/saturated-fat-healthy/#axzz2KQZJi8CV
      http://freetheanimal.com/2009/08/saturated-fat-is-good-for-you.html
      Badania:
      http://www.ajcn.org/content/77/5/1146.short
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1386252
      http://www.ajcn.org/content/67/5/828.short
      http://www.ajcn.org/content/early/2010/01/13/ajcn.2009.27725.abstract
      http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0899900711003145

      Usuń
  5. ale balagan z tymi hormonami...juz pomieszania z pokreceniem dostaje,zastanawiam sie wiec w takiej sytuacji ktore mleko jest gorsze krowie / kozie czy sojowe(znalazlam ostatnio mleko sojowe bio, nie modyfikowane genetycznie;-)? oraz czy sa jakies warzywa i owoce ktorych lepiej unikac bo takze przyczynialyby sie do zaburzen rownowagi hormonalnej?,o miesie nie wspomne jak musi byc naszpikowane hormonami tylko skad tu wlasne kurki brac,czy ewentualnie polecasz ktores miesa mniej "szkodliwe" niz inne jesli nie zawsze jest sie w stanie kupic bio i trawka karmione ?dzieki i pozdrawiam kolejny swietny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chodzi o miesa to mysle, ze wolowina komercyjna jest najelpsza opcja. Moze indyk/ges/cielecina czy jagniecina, ale nie sa tak latwo dostepne. Kurczak najmniej do mnie przemawia, a jak wieprzowina to zabobiegawczo chgude kawalki.
      Coz to jest cena jaka placimy za zycie w 21 wieku, ja wciaz uwazam ze warto :)

      Usuń
    2. co do tego mleka - czy krowie czy sojowe - to polecam ryżowe (tylko trzeba czytać skład, żeby nie było jakiś dodatków

      Usuń
  6. Świetny wpis! Co do pozbywania sie pestycydów z warzyw i owoców polecam Environne Fruit & Vegetable Wash (dostępny na amazon) albo można przygotować taki płyn w domowym zaciszu mieszając sok z cytryny i ocet jabłkowy z wodą i namaczać produkty przez 20-30 minut :) Co do kosmetyków to najlepsze są te które możemy zrobić same w domu - peeling kawowy, maseczka ze świezych owoców, plasterki ogórka pod oczy (polecam bloga Aliny alinarose.pl). Kilka firm które produkują świetne kosmetyki bez okropnych frankenskładników - Bare Minerals, Korres, Burt's Bees, Aveda, Tarte, John Masters Organics,Josie Maran. Pozdrawiam. Paulina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie do konca sie zgodze z tymi firmami, wiekszosc uzywa skladnikow zapychacjacych i szkodliwych dla srodowkiska rowniez. Np. korres i aveda. Zdecydowanie znam lepsze i mniej popularne fimry jak bee naturalas, thayers czy alba botanica. Szkoda, ze u nas sa niedostepne. Ale jest kilka poslich firm, ktore naprawde sie staraja....chociazby femi czy bandi.

      Usuń
  7. Co sądzisz na temat suplementacji witaminą A przy trądziku? Wiesz coś może na temat dozwolonych dawek? Mam trądzik od lat, staram się go od tego roku pozbyć za pomocą diety i suplementów. M.in. wpadłam właśnie na parę stron gdzie ludzie polecają 'duże' dawki wit. A na trądzik. Myślałam o kupieniu tych http://allegro.pl/witamina-a-retinol-10000-iu-100-kapsulek-i2998605168.html tylko mam taki dylemat, że tam jest 10 000 IU a gdzieś czytałam (nie polska strona) że dla kobiet poleca się 5 000 IU bo przy większej ilości mogą być jakieś skutki uboczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze nawet wieksza dawka bedzie ok. Zreszta bede pisac o witaminach w czesciach dalszych na temat leczenia tradziku, pamietaj tylko o odpowiedniej dawce wit D gdy przyjmujesz A, zeby zmniejszyc jej toksycznosc.

      Usuń
  8. na to czekałam, bardzo interesujący art.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo ważne pytanie.
    Czy nabiał posiada hormony które mogą nasilać np pco, hashimoto, trądzik?
    Czy kefir są inna forma nabiału niż mleko? z uwagi na jego przetworzenie? Posiada kultury bakterii które są dobre dla jelit itp .
    Mam poważny problem czy pić produkty fermentowane mleczne czy nie ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam bardzo ważne pytanie.
    Czy nabiał posiada hormony które mogą nasilać np pco, hashimoto, trądzik?
    Czy kefir są inna forma nabiału niż mleko? z uwagi na jego przetworzenie? Posiada kultury bakterii które są dobre dla jelit itp .
    Mam poważny problem czy pić produkty fermentowane mleczne czy nie ..

    OdpowiedzUsuń