Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

07.03.2013

Paleo przewodnik jedzeniowy

Jakiś czas temu stworzyłam małe zestawienie produktów, które 'są paleo' - tak w przypadku wątpliwości lub dla osób nie mających pojęcia o co chodzi z tym całym paleolitem. Paleo przewodnik jedzeniowy pojawił się jakiś czas temu na facebooku. Można go już ściągnąć w postaci pliku PDF stąd.


30 komentarzy:

  1. Nie ma w tym przewodniku fistaszków? Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego:
      http://www.tlustezycie.pl/2012/05/dlaczego-unikac-masa-orzechowego.html

      Usuń
  2. MS, czy mialabys cos przeciwko, gdybym wydrukowala ta liste i wywiesila ja u mnie w szkole? Oczywiscie z dopiskiem z jakiego bloga pochodzi. Nauczycielka poprosila mnie jako pasjonatke paleo o zrobienie gazetki o prawdziwie zdrowym jedzeniu. Wydaje mi sie, ze to ogromna szansa, zeby zachwiac troche stereotypami, mimo iz wiem, ze wiekszosc osob pewnie mnie wysmieje, kiedy przeczyta chocby 'smalec zdrowym tluszczem'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :) Wieszaj gdzie chcesz...zazdroszczę podejścia nauczycielki, za moich czasów 'dzieci' i ryby głosu nie miały :)
      Pewnie wiele osób pokpi, ale sporo też się zastanowi i sprawdzi...powiem Ci, że ja kiedyś byłam tak bardzo wrażliwa na krytykę, że byłabym skłonna każdego przekonywać do swoich racji, a teraz myślę, że czas i tak pokaże prawdę.
      Ale z doświadczenia powiem też, że sporo osób jak już wysłucha argumentów stojących za paleo, uznaje 'jakąś' logikę w tym wszystkim i zmienia podejście :)

      Usuń
  3. Hmmm o Paleo dowiedziałem się dopiero z Twojego bloga :) Dzięki za kolejną lekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego nie ma na liście orzechów nerkowych? Są niewskazane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam mały dylemat z nimi...technicznie to ziarna i są paleo, ale nie wszyscy wiedzą, że nerkowce mieszkają w skorupce wraz z żywicą drzewa, która jest toksyczna...i aby były jadalna producenci muszą użyć wysokiej temperatury, co powoduje że uszkadzane są mało stabilne kwasy nienasycone.
      No a nerkowce są tak pyszne, że umiar tu jest kiepskim doradcą :)
      Tak więc, to była taka tylko moja osobista decyzja aby ich nie było na liście.

      Usuń
  5. Mam takie pytanie nie związane z potem. Po ćwiczeniach nachodzi mnie takie uczucie osłabienia, które utrzymuje się długo, aż nie zjem czegoś słodkiego (czekolada). Takie samopoczucie bardzo mi przeszkadza w codziennym życiu, a też jedzenie codziennie czekolady to fatalny pomysł. Niestety nie znalazłam żadnego innego pożywienia które by było w stanie 'odpędzić' to osłabienie. O co chodzi? Wiesz może co innego powinnam jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cwiczysz? Brzmi to brak weglowodanow po prostu, jak cwiczysz zuzywasz glukoze, zuzyjesz glikogen to organizm nie ma skad brac glukozy dopoki nie zajdzie glukoneogeneza.
      Moze tez ogolnie w diecie masz malo wegli i ten glikogen nie zostaje skutecznie uzupelniony.

      Usuń
  6. hej, a ryby z puszki mozna jeść? tak się zastanawiam ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają swoje minusy, bo np. puszka pelna jest BPA (to mnie martwi najbardziej), i często są to wędzone ryby, a wędzenie powoduje powstawanie pewnych substancji uważanych za rakotwórcze. Z drugiej strony takie sardynki, które są MEGA wartościowe można powszechnie dostać tylko w tej formie, więc powiedziałabym, że z umiarem tak :)
      Zawsze jak nie wiemy do końca czy coś jest w 100% zdrowe to umiar jest najlepszym doradcą. No i nie oszukujmy się, taka puszka ryb niejednego głodnego uratowała przed dużo gorszym wyborem :D

      Usuń
    2. a tunczyk w kawalkach?

      Usuń
  7. świetny blog, serdecznie gratuluję! powoli próbuję wdrażać tą dietę, jedynym problemem jest ból głowy. serio, jeśli kilka posiłków pod rząd to warzywa, owoce, tłuszcz, mięso i orzechy - zaczyna mnie boleć głowa. Ból mija dopiero po zjedzeniu ryżu, makaronu czy chleba. Co robić?

    OdpowiedzUsuń
  8. smalec wieprzowy - ze skwarkami, kawałkami mięsa - ze świnki ze wsi, badanej (jestem ze wsi i rodzice często kupują do domu świnkę, potem robią wędliny, mięso do pieczenia) - taki może być?

    dziuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba :) Zazdroszczę!

      Usuń
    2. Ach, to w końcu zaczynam - powoli łapać:) - Kloro od tego tłuszczu - masło 82%, smalec i oliwy coraz mniej - w poniedziałek przyjdzie mi olej kokosowy i palmowy, rzucę oliwę - moje jelita mają się lepiej a ja o dziwo, nie tyję! a schudłam - fakt z 1,5 kg ale lepiej mi trochę :)

      dziuba

      Usuń
    3. Gratulacje :) I jaki smaczny tłuszcz, prawda?

      Usuń
  9. A wołowina niedozwolona?

    OdpowiedzUsuń
  10. mam pytanie-czy zaryzykowalabys zakup kostki "bio"( z Rossmanna)? Sklad wydaje sie ok,na drugim miejscu OLEJ PALMOWY(a biologicznie kontrolowanej uprawy),nie mam pojecia czy to dobry wybor,czy jednak zbyt mocno przetworzony by mogl cokolwiek dobrego zawierac....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli coś jest w kostce to musi być mocno przetworzone :) Czy zaszkodzi od czasu do czasu? Wątpie. Jesli nie masz problemów z trawieniem, nietolerancjami to można traktować to jako neutralną rzecz. Pytanie czy jest to na tyle dobre/wygodne/cokolwiek że warto to jeść? :) Osobiście mam dość skrajne podejście, wolę zjeść lody, które nie są zbyt korzystne dla zdrowia ale mają genialny smak, niż jeść co jest nijakie :D Chociaż za moich czasów wege takie kostki kupowałam i przyznaję, że nie były złe w smaku.

      Usuń