Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

02.03.2013

Problemy trawienne - podsumowanie

Początkowo miałam dziś kontynuować serię dotyczącą fizjologicznych aspektów odchudzania...później koncepcja powędrowała w stronę tematów, które obecnie przerabiam na zajęciach...ale toksykologia jest tak naprawdę dla większości ludzi mało interesującym tematem. Za to jest jedna kwestia, która mnie męczy od dłuższego czasu. Będzie to zdecydowanie coś z mojego obszaru zainteresowań, bo jak większość osób czytających tego bloga wie, że dobre trawienie oraz szczęśliwe jelita są moim ulubionym tematem.
Pracuję w dość dużej firmie, w której około 50 osób stanowią kobiety. Na tą liczbę przypada (wbrew wymogom BHP notabene) tylko jedna toaleta, pod której drzwiami czekając w kolejce mam zawsze sporo refleksji. I bynajmniej nie marzę wtedy :)
Zastanawiam się ile można siedzieć w łazience? Rozumiem potrzebę poprawy urody i nie mam absolutnie nic przeciw czekaniu aż koleżanka skończy pudrować nos. Problem leży w tym, że po odgłosach oraz zapachach uciekających ze środka można wywnioskować, że nie makijaż wymaga korekty.

Zawsze jest przyczyna

Kto zresztą nie zna okazyjnej niestrawności, wzdęć, zaparć czy biegunek. Jednak gdy kwestie te nie ustępują lub co gorsza zaostrzają się to czekanie na cud, pochłanianie nieograniczonej ilości suplementu w postaci błonnika, stymulowanie ruchów laksacyjnych kawą czy próby kombinowania z różnymi dietami nie są żadnymi skutecznymi sposobami na rozwiązanie problemów trawiennych. To tylko chwilowe remedium, które łagodzi objawy bez zaadresowania ukrytej przyczyny takiego stanu.

Zawsze zatem należy doszukać się pierwotnej przyczyny naszych problemów. Stwierdzenie: 'to ZJD i taka Pani uroda' to ulubione wyjaśnienie lekarzy. O większości potencjalnie problematycznych kwestiach już pisałam, ale dziś postaram się to wszystko zebrać w całość i podpiąć odpowiednie posty.

Nietolerancje pokarmowe

Przeważnie odkrywamy nagle, że mamy jakąś nietolerancję na dane produkty lub produkt. Taka sytuacja często jest wynikiem chronicznego stanu zapalnego w obrębie jelita cienkiego. Oczywiście stan zapalny blokuje poprawne trawienie, co upośledzi poprawną pracę systemu pokarmowego na dalszych jego etapach.

Stan zapalny ogólnie mówiąc jest odpowiedzią na szkodliwe działanie patogenów, irytujących substancji czy też uszkodzonych komórek. Przewlekły stan zapalny jest bardzo problematyczny i to on prowadzi do zaparć, biegunek, wzdęć czy bólu brzucha. Być może jest to wynik przerostu Candidy, SIBO czy aktywności pasożytów. Równie dobrze może to być kwestia stosowania leków (zwłaszcza antybiotyków), stresu, nadmiaru śluzu czy niedoborów kwasu foliowego lub witaminy B12. Ponadto toksyny środowiskowe jak BPA czy pestycydy upośledzają działanie systemu odpornościowego i produkcję cytokin.

Po jakimś czasie stan zapalny uszkadza śluzówkę jelit i tworzy nieszczelne jelita. W konsekwencji niestrawione molekuły mogą przez taka dziurawą ścianę jelit przedostawać się do krwiobiegu. Taka nieprawidłowość jest wyłapywana przez system odpornościowy i mamy reakcję alergiczną.

Multum przyczyn 

Innym klasycznym problemem są zaparcia i wzdęcia. Tutaj sprawa często może być bardziej skomplikowana i wymaga dokładniejszej analizy. Jak wiadomo trawienie jest procesem od góry do dołu, więc należy każdy szczebel tego procesu rozważyć jako potencjalnego winowajcę. Na pierwszy ogień można wziąć pod lupę wydzielanie kwasu solnego w żołądku, bez którego poprawne trawienie nie ma szans wystąpić. Może to być wynik infekcji H.pylori, stresu, leków hamujących jego wydzielanie, małej podaży zwierzęcych protein czy też wieku. Często wraz z niskim wydzielaniem kwasu żołądkowego występuje zmniejszona produkcja enzymów trawiennych, zwłaszcza gdy mamy niedobory odżywcze (enzymy wymagają witamin i minerałów jak B12, żelaza czy cynku), co dokłada problemów do całej sprawy.. Kolejną kwestią jest brak odpowiedniej flory bakteryjnej, zwłaszcza u osób które długo były na standardowej przetworzonej diecie.

I oczywiście sama dieta. Gdy wciąż jemy gluten lub inne problematyczne produkty narażamy się na nieustanne pogarszanie stanu jelit, zwłaszcza gdy stan zapalny jest obecny. Być może problem leży w nietolerancji FODMAPS lub złego wchłaniania fruktozy.

Co robić?

Zdrowe jelita są niezwykle ważne i to bynajmniej nie ze względu na uciążliwe symptomy jakie się z nimi wiążą gdy chorują. Ich stan wpływa na cały organizm, zwłaszcza na naszą odporność oraz reakcje stresowe. Niezdrowe jelita mogą doprowadzić do wielu powikłań i wystąpienia przewlekłych schorzeń od nadwagi po trądzik.

Osobiście zawsze analizuję po kolei takie kwestie jak: trawienie w zakresie wydzielania kwasu solnego, enzymów, żółci, pracy wątroby.  Następnie oceniam stan jelit ze względu na przeszłość dietetyczną i pod kątem SIBO, pasożytów, nietolerancji pokarmowych oraz nieszczelnego jelita. W zależności od obszaru, w którym wykrywa się problemy odpowiednie podejście jest stosowane.

Przeważnie początkowy etap jakim jest dieta eliminacyjna jest najbezpieczniejszą opcją redukcji stanu zapalnego niezależnie od przyczyn dolegliwości. Podobnie jednymi z pierwszych kroków są: przywrócenie produkcji kwasu solnego oraz zwiększenie wydzielania enzymów trawiennych.

Pozostałe aspekty przywracania równowagi jelitom są już stricte zależne od przyczyn. Zawsze jestem za tym aby przed jakąkolwiek próba samoleczenia wykorzystać klasyczne metody diagnostyczne jak: usg, gastroskopie, kolonoskopię czy testy na nietolerancję pokarmowe.

W przypadku braku wyraźnych przyczyn upośledzonego trawienia warto popatrzeć na inne fizjologiczne aspekty, które mogą mieć znaczenie dla prawidłowych funkcji układu pokarmowego, jak stres, sen czy niedobory składników odżywczych. 

Samodzielnie również można sobie pomóc stosując się chociażby do podstawowego protokołu.

31 komentarzy:

  1. a jak zwiekszyc wydzielanie kwasy zoladkowego czy enzymow trawiennych? czy picie szklanki wody z lyzeczka octu jablkowego (6%) jest korzystne?

    a tak z innej beczki; co bys poradzila osobie ktora jest dosc biedna i nie stac jej na kupowanie miesa w wystarczajacych ilosciach, powiedzmy ze moze sobie pozwolic na dwie porcje w tygodniu. czy lepiej zeby taka osoba ograniczyla kalorycznosc calej diety, unikala zbyt duzej ilosci weglowodanow czy zeby "dobijala" kalorycznosc weglami? czesto moi znajomi zarzucaja mi ze moja dieta jest zbyt droga i ze ich nie stac a chca sie zdrowo odzywiac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie protein: przede wszystkim podroby, tłuste kawałki mięs, które są często tańsze. Do tego rosół z kości (to groszowa sprawa). Z ryb szprotki będą dobrą i tanią opcją.
      Węgle w sezonie są mniej problematyczne, w zimie można się skupić na korzeniach jeśli nie masz problemów z nadwagą...i generalnie uważam, że jedzenie sezonowe jest dobrym i ekonomicznym pomysłem.
      Kalorie podbijałabym też tłuszczem, czyli masło lub smalec np. Niektóre produkty jednak bym uznała za ważniejsza i raz na jakiś czas kosztem innych rzeczy kupiła tłustą rybę np i jajka. Unikałabym drogich egzotycznych warzyw za to.
      No i własne przetwory warto robić gdy chcemy trochę zaoszczędzić. Kapusta teraz kosztuje niewiele, ogorki z kolei latem itd.
      Warto też poszukac tanich zrodel jak jakis lokalny rolnik czy hodowca kur...jesli nie mieszkasz w duzym miescie i masz taka opcje.

      Usuń
  2. no wlasnie jak zwiekszyc produkcje kwasu zaladkowego bo ja od bardzo dawa pije wode z cytryna ale to nic nie daje mam takie wrazenie.. sa jakies inne sposoby?

    OdpowiedzUsuń
  3. Woda z sokiem z cytryny lub octem stymuluje produkcję kwasu solnego, ale w wielu przypadkach może to być za mała siła działania...

    Najlepiej przyjmować kwas solny w kapsułkach przez 1-3 miesiące w dobranej dawce, aż nasza własna produkcja 'zaskoczy'.

    Drugą opcją są zioła tzw. bitter...są to mieszanki najczęściej dziurawca, mięty, kopru włoskiego.imbiru, ostropestu. imbiru itd. Np. zioła Bitnera, DigestTonic czy zwykłe krople żołądkowe.

    Enzymy podobnie, najlepiej w formie złożonego suplementu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doloze swoje 3 grosze (nie w kwestii samego kwasu solnego, ale moze ktos skorzysta)-naprawde warto pomyslec o ziolach w formie wspomagania trawienia. mi bardzo pomogly przy przestawianiu sie na paleo. internet jest pelny informacji o roznych swietnych roslinach.

      Usuń
  4. Co sądzisz o niejedzeniu śniadań? Modne jest teraz szczycenie się, że "ja to bez śniadania nie wychodzę z domu", "śniadanie to mój najważniejszy posiłek w ciągu dnia", "trzeba jeść śniadanie, bo jak go nie jesz, to zwalniasz metabolizm". I inne popularne frazesy dot. śniadania.
    A ty jak uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah napisałam elaborat i nie ma go :(
      Jestem absolutnei za sluchaniem wlasnego ciala, wiec jesli nie jestesmy glodni to nie ma sensu jesc. Sa przypadki gdy nasz organizm moze dawac mylne sygnaly np. regenerujemy sie po restrykcyjnej diecie, mamy problemy hormonlane, duzo stresu idt. W takich przypadkach zdrowy rozsadek sie przydaje.
      Mysle, ze wazne jest tez kiedy jemy ostatni posilej i jak duo czasu mija od wstania do jedzenia. Okresowe posty sa korzystne, chroniczne moga byc negatywne w zaleznosci od kontekstu. Samo niejedzenie sniadan moim zdaniem nie jest problemem, ale dorzyucenie do tego innych czynnikow moze juz sprawic, ze bedzie.

      Usuń
  5. Piszesz o różnych aspektach odżywiania, odchudzania również w odniesieniu do różnych chorób. Chciałabym sie zapytać o choroby coraz częstrze niestety u kobiet: różnego typu torbiele na jajnikach (szczególnie endometrioza, policystyczne janiki). Jaka dieta jest polecana i jaka aktywność fizyczna (żeby torbiel nie pękła)? I czy można dietą i ćwiczeniami doprowadzić do zmniejszenia rozmiarów torbieli? Sama nie bardzo w to wierzę, znalazłam takie sugestie w internecie ale nie była to literatura fachowa. Aha, i jeszcze chciałam się zapytać o mięśniaki (pytania j.w.).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trudne pytanie. Krotko mowiac: wiekszosc schorzen jakie wymienilas sa hormonozalezne. Na odpowiedz enokrynologiczna mozemy wplynac poprzez diete oraz aktywnosc, takze przez suplementy. Zeby konkretniej odpowiedziec musialabym wiedziec dokladnie czy chodzi o torbiele zwiazane z PCO czyli tak naprawde nie do konca cysty....czy tez inny ich rodzaj. Tutaj diagnostyka ma ogromne znaczenie.

      Usuń
  6. A ja nie mogę za bardzo jeść tylu białek, bo pali mnie zgaga po nich, od warzyw do każdego posiłku mam rewolucje jelitowe, owoce też kiepsko na mnie działają... Czy jeżeli zachowa się rozsądek w proporcjach da się nie przytyć składając swoją dietę głównie z węglowodanów? Ciemne pieczywo, owsianki, makrony razowe itd? Od dawna jem przewagę węglowodanów, bo najlepiej się po nich czuję, nie przytyłam, ale ćwiczę regularnie. Ostatnio już w ogóle jem same delikatne dania, nawet białe pieczywo, bo mój brzuch robi mi jakieś chore jazdy :( jabłko, surowa marchewka, nawet sałata do obiadu i ogórek kiszony źle na mnie wpływa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowiłabym się nad przyczynami tych dolegliwości, bo odstawienie drażniących czy źle tolerowanych produktów tylko na chwilę daję korzystny efekt. A gdzies pod spodem wciaz istnieje przyczyna, z powodu ktorekj uklad pokarmowy ie buntuje.
      Mialas kiedys przeprowadzona jakas diagnostyke w tym kierunku? Od jak dawna trwaja te problemy?

      Usuń
  7. Ja jestem za (a nawet przeciw :>) cyklem notek z dziedziny toksykologii. Własnie szukam informacji o szkodliwosci przeroznych substancji, jak własciwie działają na ciało, jakie są symptomy toksemi, oraz przed wszystkim, sposoby oczyszczania organizmu.Takze mialabys co najmniej jedną wierną czytelniczke :>

    Pyt nr 1: gdzie i co wlasciwie studiujesz, jesli moge spytac? Dietetyke?
    Pyt nr 2: znasz jakies sposoby na zmniejszenie ilosci pestycydów w warzywach i owocach? Ja konsumuje sporo surowizny, przed spozyciem mocze je w wodzie z łyżką sody oczyszczonej, słyszałam ze to wypłukuje troche pestycydow, boje sie ze takze czesc wartosci odzywczych

    Pty nr 3: no dobra, juz ostatnie, za to najwazniejsze, czy masz jakąs wiedze dot leczenie nawotoworów, poza chemią i operacją? Moja mama wczoraj dowiedziała sie ze ma raka tarczycy, chce jej jakos pomoc. Na razie zabronilam jesc cukier, pieczywo i mleko, a wprowadzilam warzywa i koktajle błonnikowe do diety, zamowilasm tez ksiazke "antyrak", zastanawiam sie jednak, czy moge zobic cos jeszcze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) Natural Medicine na University of West London/ Plaskett College
      2) popularne są dwie mikstury:
      a) 20 kropli ekstraktu z grejpfruta, łyżka sody oczyszczonej, szklanka octu (zwykłego), szklanka wody
      b) łyzka soku z cytryny, łyżka octtu, woda
      spryskujemy, zostawiamy na 5 min i pluczemy :)
      gdzieś widziałam jeszcze inne metody, jak znajdę to dam znać
      3) popularne są dwie mikstury:
      a) 20 kropli ekstraktu z grejpfruta, łyżka sody oczyszczonej, szklanka octu (zwykłego), szklanka wody
      b) łyzka soku z cytryny, łyżka octtu, woda
      spryskujemy, zostawiamy na 5 min i pluczemy :)
      c) przykro mi bardzo z powodu mamy :( co z pewnoscia mozna zrobic to:
      - redukcja weglowodanow (moim zdaniem bardziej w kontekscie jakosci, tak aby zminimalizowac efekty insuliny, za malo jednak moze byc problematyczne...mimo ze jakis czas temu ketoza byla popularnym antydotum na raka
      - jak najmniej Omega6, i wszystkiego co spowoduje stres oksydacyjny i uszkodzenie mitochondrium, czyli unikanie olejow roslinnych, orzechow, kurczakow, awokado, pestek itd.
      - wiecej Omega3
      - kolagen (np. w postaci rosolu z kosci gotowanego bardzo dlugo) jest czescia budowy macierzy zewnatrzkomorkowej, ktora uszkadza nowtowor
      - fermentowane warzywa, jogurty i ze wzgledu na odpornosci i produkty uboczne fermentacji majace dzialanie antynowotworowe http://www.the-scientist.com/?articles.view/articleNo/30764/title/Sharing-the-Bounty/
      - pomocny jest maslan (produkt trawienia skrobii przez bakterie), czosnek, zielona herbata, kakao, zenszen, kurkuma, oregano, pietruszka
      - odzywcza dieta pelna wartosciowych produktow jak podorby, zoltka jaj, owoce morze i ryby bogate w jod
      - suplementacyjnie wit D, K2, Jod, selen, magnez
      - dobra opcja jest wlaczenie samozjadania przez organizm np przy pomocy krotkich postow w dziennym trybie, czyli jemy np. 8h i 16h mamy post
      - sen, relaks i cwiczenia (nie moga byc za intensywne)

      przede wszystkim zmiana diety i stylu zycia, paleo jest dobra opcja ale ja sama chyba bym zastosowala protokol auto w takim przypadku i zmneijszyla ilosc miesa

      Usuń
  8. Cześć,

    opisałaś w tym poście chyba wszystkie objawy, jakie mam. Czy myślisz, że jeśli zmienię dietę na takie "lekkie" paleo (czyli paleo plus ryż, który bardzo dobrze mi służy, i jogurt, który bardzo lubię), a wszystko to poprzedzę kilkoma dniami postu owocowo-warzywnego, to uporam się i z problemami z jelitami, i z nadwagą?

    Przy okazji - bardzo lubię Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze dodam mój pomysł na jadłospis:
      Jemy w godz. 12 - 20 (dobrze się tak czuję)
      Przed śniadaniem: woda z cytryną
      1. koktajl (jogurt nat. plus owoce z mrożonki albo świeże)
      2. ryż/quinoa z warzywami plus olej lniany na zimno (ile tego oleju? 2 łyżki?)
      3. mięso (indyk, kurczak, ryba, krowa - w takiej kolejności lubię) z warzywami plus olej lniany

      Myślę też o suplementacji tranem (kapsułki czy nie?) i olejem z wiesiołka - co sądzisz o tym ostatnim? Wiki nie mówi nic na temat jego zawartości omega 3...

      Pozdrawiam i będę wdzięczna, jeśli zechce Ci się rzucić "gałką oczną" na moje wypociny. Jeśli nie, to i tak fajnie, że napisałaś, jak radzić sobie z problemami z jelitami.

      Usuń
    2. Mysle, ze czasami paleo moze poprawic niektore problemy z trawieniem na skutek eliminacji produktow szkodliwych, jednak czesto nie daje duzej poprawy lub nawet zostrza problemy. Wszystko zalezy od przyczyny. Inaczej bedzie gdy mamy infekcje bakteryjna, ktorej sama dieta prawdopodobnie nie zaleczy, a inaczej gdy nieszczelne jelita lub brak bakterii.

      Moim zdaniem zawsze dieta eliminacyjna jest najelpsza opcja, trzeba dac szanse jelitom na regeneracje. Pozniej jak pisalam wszystko zalezy od potencjalnej przyczyny. Napisalas, ze masz wszystksie objawy...wierze w to, ale na pewno mozna ustalic (na podstawie wywiadu lub badan), ktore kwestie problematyczne wystepuja. Czesc z nich daja objawy systemowe czesto np. nieszczelne jelito.
      No i przy takiej ilosci symptomow konwencjonalna diagnostyka jest cenna informacja.

      Usuń
  9. Dzięki za odpowiedź.

    W najbliższym czasie będę robić badania, ale jak symptomy mam od dawna, to i badania zawsze ok. To nie jest też tak, że wszystkie te objawy mam na raz. Zauważyłam już mnie więcej, jakich rzeczy nie mogę jeść (cebuli, kaszy gryczanej, fasoli, chleba), ale kiedy np. takie 100% paleo bardzo mnie męczyło, poza tym, podobnie jak na SB (na którym w kwestii trawienia czułam się naprawdę nieźle) brakowało mi jakichś zbóż, myślę że ryż (brązowy ofc) sprawdzi się tu świetnie. W każdym razie - zobaczymy. Jeśli się nie powiedzie, to zastosuję tę dietę eliminacyjną. Na razie kupiłam olej kokosowy i będę próbowała jutro na nim smażyć.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jeszcze Cię podpytam - kupiłam tran (taki normalny, nie w kapsułkach). Nie przepadam za tłustymi rybami, które polecasz, ogólnie, jeśli już jem rybę, to pstrąga albo sandacza, a one raczej tłuste nie są. Czy dobrze będzie tak łychę tranu dziennie? Więcej/mniej?

      Usuń
    2. Pisałam dużego posta o Omega3, dobry tran może być pomocnym suplementem, ale wciąż jestem za jedzenie ryb, bo spożywanie izolowanego tluszczu nie zawsze jest efektywne i ciezko dostac wartosciowy produkt po prostu. A jesli takowy jest to kosztuje sporo.

      Usuń
  10. Dziś natrafiłam na Twojego bloga i postanowiłam napisać kilka słów o sobie, może coś droradzisz, dorzucisz z doświadczenia?
    W 2007 r. przeszłam operację laparoskopową refluksu i przepukliny (Metodą Toupeta)i od tego czasu borykam się z mega problemami bardziej jelitowymi. Pierwszy płynny posiłek w 3 dobie po zabiegu (dosłownie 3-4 łyżki)spowodował u mnie takie mega wzdęcie że nie mogłam się wyprostować, dostałam lek rozkurczowy w zastrzyku. Wypisamo mnie do domu z zaleceniami picia przez słomkę i jedzenia przez 2-3 m-ce pokarmów płynnych, że wszystko uspokoi się i wróci do normy. Przed operacją b. często spożywałam kaszę mannę na mleku, niestety po od razu po zjedzeniu gulganie, parcie na stolec i wszystko wylatywało ze mnie. To samo było praktycznie po wszystkim (w początkowym stadium nie stosowałam diety eliminacyjnej)
    Brzuch miałam jak balon, były kruczenia b. głośne przelewania, wzdęcia, na początku praktycznie żadnych gazów, z czasem zaczęły się pojawiać b. cuchnące. Zrobiłam wszystkie badania (kolonoskopię, gastroskopię, tomograf, morfologię, kała na candidę, pasożyty, krew utajoną)...w zasadzie dr nie mieli do czego się przy zmieniłam dietę - wyeliminowałam cukier, słodkie, pszenne pieczywo, obecnie jem tylko żytnie na zakwasie (do 4 kromek). Przetestowałam wszystkie leki na zjd, czasami trochę pomagały maskując objawy (np. duspatalin zmniejszył częstotliwośc biegunek). Praktycznie wzdęcia, gazy, biegunki teraz nie występują, ale dalej mam ból w lewym nadbrzuszu, na który nic nie pomaga. Nie wiem co dalej robić.
    ania_buziaczka@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie proszę o rady typu idż do dr, bo byłam u wielu i każdy mówi, że to zaburzenia czynnościowe i zjd... ale ile można chodzić z bólem, praktycznie codzinnie boli z lewej strony po niżej żebra, tak wewnętrznie, wzrasta przy moznym przyciśnięciu, do tego teraz znów pojawiła się zgaga (jeśli stosuje leki hamujące kwas to pogarszają się problemy z jelitami)... po wypróżnieniu ból zwiększa się, często kał składa się z małych "bobków". Przeleczyłam już wiele jedn. chorobowych przez te lata(helicobakter, pojedynczy polip na żoładku,glistę ludzką, lambrię)... ostat. badania lekka anemia (hemogl. 10, żelazo w dolnej granicy),próby wątrob., amylaza ok candida alb. nieliczne... Schudłam ostatnio ale to pewnie przez ubogą dietę... Często kłądę się spać bez bólu, nad ranem budzi mnie ból i już tak dalej jest....

      Codziennie piję rano na czczo szkl. lnu, później zioła (mieszanka owoc kminku, kopru, riumianek, dziurawiec i arcydziegla), niestety na ból nie pomaga...
      Nie wiem czy jest jeszcze jakieś badanie, które mogłoby coś wykazać? czy moje objawy to zjd?czy powikłanie i już tak będzie cały czas:(

      Usuń
    2. Bierzesz jakieś leki hamuające wydzielanie kwasu zoładkowego? Na pewno masz zjd, tylko ze w moim rozumieniu drazliwe jelito to nie choroba, to objawy i jest jakas przyczyna. A ze lakarze nie chca czy nie umieja jej szukac to doskonale wiem.
      Te wszystkie leki...stany zapalne, infekcje...bledne kolo, jelita sa uszkodzone, chore i w stanie zapalnym co powoduje brak odpornosci, brak odpornosci daje szandse bakteriom, mikrobom itd. BViorac pod uwage co napisalas nawet na temat HP mozna sadzic, ze ph Twoich jelit jest zasadowe, co pozwala na rozwoj tego paskudztwa i znow wracamy do tematu kwasu zoladkowego.

      Usuń
    3. Dziękuję za zainteresowanie moją wypowiedzią. Obecnie nie biorę żadnych leków hamujących wydzielanie kwasu. W ub. roku brałam controloc 20 mg rano, wieczorem już mnie paliło, jak odstawiłam było zdecydowanie lepiej, nawet zgaga praktycznie odpuściła... Wolę naturalne metody (jestem przeciwna lekom, szcególnie gdy nie pomagają), czyli codziennie rano szkl. lnu. W gastro wyszła mi ładna śluzówka żołądka. Nie mam cały czas zgagi...na pewno pojawia się gdy dłużej nie piję czy nie jem... TYlko co mi możesz w tej sytuacji doradzić? jak podleczyć te uszkodzone jelita? czy zjd może być następstwem zabiegu chirurgicznego, czy (jak gdzieś udało mi się przeczytać) może położenie jelit tak zostało przesunięte, że sprzyja zaleganiu jedzenia w jelitu i namnażaniu się bakterii... a może jakiś zrost, że ten ból jest codziennie (tylko czy nie wsyszedłby na tomografii???). Robiłam test oddechowy, wyszedł mi dodadtni, dostałam xifaxan ale pomógł niewiele.I co ciekawe po wypróżnieniu (w fazie biegunkowej) na chwilę było lepiej (przeszedł ból i "zażynanie" w jelitach w podbrzuszu), za to nasilał się w tym miejscu z lewej strony w nadbrzuszu///
      Czy kolonoskopia nie wykazałaby stanu zapalnego?

      Usuń
    4. Nieszczelne jelita to jedno, stan zapalny to drugie. Przede wszystkim dieta. Odstawienie zboza, nabialu, surowizny na jakis czas powinno pomoc. Dalej uwazam, ze Twoja produkcja kwasu jest za mala, zwlaszcza po tym co napisalas wyzej.
      Jesli nie masz go w odpowiedniej ilosci lub enzymow to jedzenie lezy i fermentuje, jak jelitka jak piszesz sa przesuniete to tym bardziej jest to realne. Jak jedzenie fermentuje to mnamy i zgage, i wzdecia i bole i cokolwiek chcesz.
      Ja bym sprobowala diete plus suplementacje ziolami pobudzajacymi produkcje kwasu solnego/enzymow plus glutamina na zaleczenie stanu jelit. Pozniej mozna wprowadzac np. probiotyki.
      To tak na wstepie, jesli nie pomoze to trzeba by bylo przeleczyc jelita czyms pzreciwzapalnym, chociaz wiele z tych substancji wpolywajacych na tarwienie ma tez dzialanie antyzapalne.

      Usuń
    5. Dzięki za odp. Ale kurcze nie wiem jak się za to zabrać... czy mogłabyś ewent. podać linki do stron z przykładową dietą. Nie wiem co zabierać do pracy w sytuacji gdy muszę jeść często a pieczywo , jogurty, owoce odpadają. Jakie mogłabym zażywać zioła i co to ta glutamina (gdzie ją nabyć) i czy brać dalej na tym pierwszym etapie duspatalin, probiotyki??? z góry dziękuję za odp.

      Usuń
    6. Ej przecież wg podręcznikowej wiedzy pH w jelitach musi być zasadowe aby aktywować enzymy trzustkowe, pH kasowe jest tylko w żołądku,

      Usuń
  11. Mam juz 10 lat helikobaktera i pomimo brania co roku kombinacji antybiotykowej , on ciagle jest i wywoluchje chroniczne zapalenie blony sluzowej zoladka. Na szczescie do wrzodow nie dopuscilam jeszcze. Czy jest jakas szansa zeby sie go wreszcie pozbyc?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy łykanie tranu może wywoływać nieprzyjemnie pachnące gazy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeszedłem na dietę paleo od kilku dni i mam straszne gazy no tak z 300 dziennie masakra jakaś a węglowodanów w ogóle nie jem tylko warzywa owoce orzechy mięso i jajka co może być przyczyną? Może za dużo błonnika w diecie tylko co robić jeżeli chce być na paleo a nie mogę jeść duo warzyw?

    OdpowiedzUsuń