Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

26.03.2013

Q&A cz. 12

:)

126 komentarzy:

  1. Co sądzisz o raw paleo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedz bedzie teoretyczna :) Jem co prawda sporo surowizny i bialko zwierzece ledwo co sciete ale do raw to jeszcze daleko. Mysle, ze jest to bardziej efektywny sposob na dostarczanie substancji odzywczych ze wzgledu na to, ze wszelka obroka termiczna jedzenia przewaznie zmniejsza jego wartosc odzywcza (chociaz sa wyjatki). Ale takie bialka zwierzece niezleznie od tego jakiemu procesowi zostana poddane zawsze na koncu beda mialy jakas strate w postaci uszkodzonej struktury (koagulacja i denaturacja). Jest to nieodrwcalana zmiana w srukturze protein. Nie mowie tutaj juz o przesadnej obrobce gdzie bialka zwlaszcza na otwratym ogniu :)
      A co do warzyw to zawsze obroka tez pozbawia ich jakiejs czesci mineralow czy witamin, dlatego woda po warzywach byw abogatsza w subst odzywcze niz same warzywa, zwlaszcza gdy mowa o substancjach rozpuszczalnych w wodzie.
      No ale wciaz posotaje aspekt jak to zrobic. O ile w przypadku owocow i warzyw jedzenie ich w surowej postacji jest naturalne, to co do miesa wydaje mi sie ryzykowne i trudne w realizacji. Byc moze troche przesadzam z kwestia ryzyka, bo tak naprawde nie wiem na ile bezpieczna jest taka praktyka biorac pod uwage powszechny dostep do miesa czy ryb.

      Usuń
  2. witam
    na stronie http://www.bulletproofexec.com znalazłem podcast o carb backloading-węgle tylko po treningu ale o wysokim IG-ameryki nie odkrywa ale zastanawia mnie czym można zastąpić lody które autor proponuje żeby było zdrowo i mało przetworzone ale z wysokim IG(tyle zrozumiałem z podcastów i paru artów ale może jest tam głębsza filozofia tej metody?)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiefer, ktory jest autorem zarowno carb backloading i carb nite zmienil nieco postawe od tamtego czasu. Z pol roku temu w podcacsie u Roba Wolfa mowil o tym. Z tego co pamietam to glownie ziemniaki (oni maja wicej opcji co do warzyw skrobiowych).
      Ale cala idea nie polega na podwyzszeniu wegli po treningu, ale tez o odpowiedniej porze. Stad koniecznosc wieczornego treningu. I ta ilosc wegli jest naprawde spora. Ja przyznam, ze robie poodobnie, tez jem wegle na noc, ale cwicze rano, i rano tylko symbolicznie uzupelniam glikogen.
      Sprawdz tego podcasta, tam zdecydowanie lepiej Kiefer to tlumaczy wszystko niz u Aspreya.

      Usuń
    2. znalazłem coś takiego:
      ''Kiefer in action
      Sean: So if I train two mornings back to back, I should eat carbs the night before that first training session, back-load that first training day, and then not back-load the evening of the second training day.

      Kiefer: That is correct. You’re always eating not so much to recover from your workout as to prepare for the next day’s workout. Those carbs become glycogen for the next session."

      czyli dzień przed treningiem na noc węgle a po treningu już nie?(chyba że nazajutrz rano też mamy trening)

      znalazłem też wypowiedzi o istocie tego co jemy dzień przed treningiem ale nie mające pełnej książki (i zdolności lingwistycznych) nadal pozostaje dla mnie niejasne czy po porannym treningu bez węgli a na dobranoc dużo?

      Usuń
    3. Ale to jest backloading :) Wczesniej pisales o carb nite. To sa osobne protokoly. Jeden doladowuje gdy potrzeba, inny codziennie po wieczornym treningu :)

      Usuń
    4. Witaj
      Czy mogła byś uporządkować moją wiedzę na ten temat?
      Udało mi się zrozumieć że:
      -carb nite ładowanie węglami raz w tygodniu(6-8h okienko).
      -carb backloading ładowanie węgli dzień przed treningiem(jeden posiłek).
      Oba protokóły łączy: wysokie IG węgli, jedzenie węgli przed spaniem, pomijanie śniadań.
      Możesz napisać coś na ten temat?
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
    5. Carb nite to ladowanie codzienne, po wieczornym treningu. Czyli wiekszosc wegli jemy w ostatnim posilku. Carb backloading to ladowanie bardziej w zaleznosci od potrzeb, raczej stosowane w dni treningowe. Carb nite bardziej na redukcje, carb backolading na miesnie. Pomijania sniadan nie zauwazylam :) Rano po prostu malo wegli.
      W necie malo jest przykladow praktycznego zastosowania tych metod, Kiefer tez nigdy konkretnie nie mowi o nich, coz...trzeba przeczytac ksiazke :)
      Jesli ciwczysz wieczorem to po prostu ostatni posilek jest doladowaniem i jednoczesnie potreningowym. Z tego co kojarze tych wegli musi byc sporo, ale nie doszukalam sie konkretnych wskazan. Moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec, ze u mnie carb nite zadzialal szybko :)

      Usuń
    6. Jest dokładnie odwrotnie: Carb Nite to ladowanie tylko raz w tygodniu przez kilka godzin. Carb Back-Loading to ladowanie po treningu

      Usuń
    7. Racja, sluchalam wielu podcastow z Kieferem i zupełnie inaczej zrozumialam, byc moze dlatego, że jak jest 'po trening' to mi wlaczsa sie 'codziennie'. W kazdym razie w ramach sprostowania, chyba tutaj jest to poprawnie http://www.eatfitmagazine.com/here-is-another-article/

      Usuń
    8. W necie jest skrót książki o carb-backloading. W niej Kiefer opisuje mechanizmy działania hormonów. Jego zdaniem najlepsze śniadanie to to którego nie ma. Osobiście przed porannym treningiem nic nie jem. Sporadycznie bulletproof coffee lub aminokwasy i uważam, że to świetnie działa. Pod warunkiem, że się naładuję na noc węglami!

      Usuń
    9. jak wyglądało by CBL w przypadku 2 treningów dziennie ?

      Usuń
  3. witam.kilka pytan 1.czym zastapic kawe?co sadzisz o kawie ince i tego typu substytutach?2.czy mleko w proszku jest w jakis sposob gorsze od mleka w kartonie? a takze co sadzisz o tescie york na nietolerancje pokarmowe ,czy przestrzegajac wynikow testu co jesc,mimo ze odbiegalyby od paleo ,bo np.akurat moze wynik byc ze toleruje dobrze zboza moglo by przyniesc mi w efekcie lepsze rezultaty zdrowotne,utrzymanie wagi itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) zielona herbata, yerba mate
      pochodne zboża są u mnie na zakazanej liscie, wiec wszlkie inki odpadaja :)
      2) jest to produkt bardzo przetworzony, pomysl jak mocno musi sie zmienic struktura chemiczna zeby z plynu zrobic proszek
      3) nie wiem czy ktokolwiek moze uczciwie odpowiedziec na to pytanie :) moim zaniem nie, mozesz miec takie same lub podobne efekty, ale o lepsze ciezko, bo zboze nie ma zadnych wlasciowosci odzywczych ktore sa nadrzedne w stosunku do np. warzyw czy miesa. Jest odwrotnie nawet, bo tak naprawde gestosc odzywcza zboza jest duzo nizsza niz naturalnych nieprzetworzonych produktow. Mowie tylko o zdrowiu, utrzymanie wagi jest mozliwe na wielu roznych dietach :)
      No i tez kwestia co jesz poza zbozem, bo jedzac paleo plus zboze jest to wciaz opcja milion razy lepsza niz 100% przetworzonej diety :)

      Usuń
  4. Czy mogłabyś napisać przykładową dietę na cały dzień dla osób które czują że mają chore jelita i chciałyby je zregenerować, lecz uprawiają sport i nie chciały by się wychudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ile jemy zalezy od wielu czynnikow, wiec ciezko dobrac cos uniwersalnego. Ale napisze Ci jakie sa dopuszczalne weglowodany na diecie regenerujacej jelita czy tez leczniczej. Przede wszystkim owoce (równiez wiekszosc suszonych i raczej jedzone miedzy posilkami, bo trawia sie inaczej), miód, soki warzywne itd. Wszystko to co jest cukrem prostym bedzie odpowiednie. Tu masz liste http://www.gutandpsychologysyndrome.com/wp-content/uploads/2009/11/GAPS-Diet-Foods.pdf

      Usuń
    2. Przejrzałem tą listę i wydaję się sensowna, tylko jeżeli teraz jem dziennie 500g i więcej węglowodanów dziennie z kasz, ryżu, czyli praktycznie złożone i obetnę je do samych pochodzących z warzyw i owoców to moja waga, masa mięśniowa i energia spadną na łeb na szyję ? Tak przynajmniej było do tej pory, że wystarczyło iż zjem trochę mniej niż potrzebuje i staje się mniejszy.

      Usuń
    3. I tak i nie. Początkowo może mieć miejsce taka sytuacja. Rada jest prosta: jeść więcej tłuszczu i może białka. Po okresie adaptacyjnym do niższej podazy wegli powinno byc juz ok. Wielu sportowcow stosuje okresowo diety ketogeniczne, mozesz tez pomyslec nad cyklicznym doladowaniem, bo jakby nie patrzec mozna nawet na GAPS osignac konkretna podaza kalorii. Mieszanka mleka kokosowego z miodem czy nawet dekstrozą to istna bomba kaloryczna :)

      Usuń
  5. Witam serdecznie,
    mam 27 lat, 4 lata temu byłam na diecie niełączenia i schudłam kilka kilogramów (7-8). teraz po kilku latach waga wróciła, zaczęły się też różne dziwne dolegliwości. przede wszystkim 'tępy' ból brzucha, tak jakby stały ucisk. Wzdęcia, gazy,bekanie. Paznokcie w fatalnym stanie, sine 'wory' pod oczami, bez względu na długość snu. Sen tez zdecydowanie marnej jakości - kilka razy się wybudzam, nigdy rano nie jestem wyspana. Rano czuję jakbym miała spuchnięte nogi i palce u stóp - to raczej tylko takie wrażenie niż faktyczny stan, bo normalnie mogę założyć pierścionki na palce rąk. Wiem, że się trochę rozpisałam, ale zastanawiam się co z tym wszystkim zrobić. nie są to objawy które uniemożliwiają normalne życie, ale może to wstęp do poważniejszych chorób? Jakiego lekarza radzisz odwiedzić?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawde to malo napisalas :) Robilas jakas diagnostyke? Te symptomy moga byc wynikiem wielu kwestii, sa tzw. niespecyficzne. Jak wyglada Twoja dieta?
      Objawy sa stresowe typowo, ale to moze byc i wynikiem jakiejs ukrytej rownowagi hormonalnej i problemow trawiennych czy niedoborow.

      Usuń
  6. Co robisz, zeby nie zanudzic sie kulinarnie na paleo? Probujemy z mezem drugi miesiac i powoli dopada nas poczucie monotonii (na kazdy posilek mieso i warzywa...) Najbardziej klopotliwe sa sniadania, jajka na przemian z kilbaskami, czasem ryba. Jak sobie z tym radzisz?
    Podlaczam sie rowniez do pytania o kawe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwole sobie napisac kilka slow, moze troszke Cie to zainspiruje:)ja na sniadanie pije shaki owocowe,czasami robie nalesniki z maki migdalowej z owocami,pieke rozne ciastka, ciasteczka. jak masz problem z orzechami mozna uzywac maki kokosowej. ostatnio robilam tez paleo pizze. mozesz robic roznego rodzaju salatki z majonezem (majonez wlasnej roboty, paleo oczywiscie:)w necie jest pelno przepisow, powodzenia!

      Usuń
    2. Dziekuje za wsparcie :)
      Jak wiekszosc moich czytelnikow wie zadna ze mnie kucharka. Naprawde moge jesc codziennie to samo i mi sie nie znudzi. Przewaznie gotuje strete warzyw, mam do tego sporo surowych, pieke miesa lub ryby i to komoponuje wg weny dodjac jakis tluszcz. Nic specjalnego. Czesto wychodza bardzo dziwne kombinacje :) Ale to nie jest gotowanie...ciezko to nazwac potrawami. Chyba musze odeslac do przepisow w necie, naprawde jest tego mnostwo i wiekszosc klasycznych potraw mozna zrobic w wersji paleo :)

      Usuń
    3. A zacznij jeść co innego na śniadanie - np. sałatkę z mięsem albo gotowane warzywa. Może omlety zamiast mleka z mlekiem kokosowym. Zupy też są fajne na śniadanie, szczególnie zimą. Latem to mógłby być jakiś chłodnik.

      Usuń
  7. MS co myslisz o tego typu pomyslach?

    OCZYSZCZANIE IGLIWIEM

    Wziąć 5 stołowych łyżek igliwia sosny lub świerku, drobno posiekać, zaparzyć wrzątkiem 0,5 litra i gotować 10 minut na małym ogniu.
    Przecedzić i wlać do termosu. . Pić w ciągu dnia małymi łykami o dowolnej porze. Wywar należy robić codziennie świeży. W trakcie tej kuracji mocz będzie mętny i zabarwiony na różne kolory. Kiedy mocz wróci do normalnego zabarwienia
    (kolor jasnego piwa), kuracja powinna być zakończona.
    Kurację należy stosować w lutym, marcu i kwietniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah medycyna naturalna (tutaj to chyba nawet ludowa) ma swoje racje, ma tez swoje minusy :) Sosna i swierk sa mi totalnie obce jesli chodzi o wykorzystywanie roslin w terapii. Z ciekawosci sprawdze to jeszcze w paru ksiazkach do naturoterpaii :)

      Usuń
    2. A znasz moze jakies podobne porady wsmomaania w ten sposob organizmu pozyskujac 'towar' z tego co mamy za oknem za co nie trzebaby nawet placic i miec pewnosc ze jest naturalne?

      Usuń
    3. A masz pewność, że za oknem masz nieskażone? Masz pewność, ze naturalne nie jest toksyczne? Z ziołami też trzeba ostrożnie.

      Usuń
  8. co moze oznaczac takie pulsowanie/drganie po lewej stronie bardziej z tylu na plecach u dolu prrzed miednica jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam takie pytania...diagnoza przez internet

      Usuń
    2. Ale to ciekawe, bo nawet nie jestem w stanie tego sobie wyobrazic. Bardzo niespecyficzny objaw i jeszcze mniej danych :)

      Usuń
  9. moglabys napisac cos wiecej o Naturalnym oczyszczaniu organizmu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O detoskie pisalam juz w osobym poscie i jest to takie dzien w dzien podejscie. Natomiast oczyszczanie bardziej 'na zawolanie' jest juz bardziej skomplikowana sprawa (jestem w trakcie zgrozo) i na pewno napisze wiecej niebawem. Niemniej jednak moim zdaniem nasze codzienne czynnosci w strone zdolnosic detoksu sa najwazniejsze.

      Usuń
    2. czytalam wnikliwie posta i do wszyztkiego sie stosuje ale nie widze jakiejs znacznej poprawy wiec draze dalej o jakies dodatkowe porady i pomysly

      Usuń
  10. Witam. Wiesz coś może czy nadmiar tłuszczów nasyconych może być przyczyną i powodować trądzik (nie znam się za bardzo na tym ale coś tam czytałem że na hormony androgeny jakieś czy cuś może oddziaływać ) jestem na tłuszczowej diecie dlatego mam obawy :) wiesz co o tym ? :D nawet na wielu portalach jest napisane żeby unikać tłuszczu w diecie takich jak łój, smalec , lecz patrze na to z przymrużeniem oka bo mogą to być strony tzw. znanych porad dietetycznych typu wp.pl ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pytanie, na które poniekad co chwile odpowiadam :) Wiele osob skrazy sie, ze po zwiekszeniu ilosci smalcu czy masla obserwuje pogprszenie stanu skory. Nie ma zaleznosci miedzy samymi kwasami nasycyonymi a tradzikiem w takim ogolnym podejsciu, bo tluszcze sa neutralne metabolicznie - nie daja takiego efektu hormonalnego, ktory moglby sie wiazac z np. wzrostem androgenow. Ale kwestia jakosci ma tutaj znaczenie - ciezko byc zdrowym jedzac chore zwierze. Wiec jesli zwierzeta sa karmiona antybiotykami czy hormonami to biorac pod uwage, ze wszelkie toksyny kochaja tluszcz i tkanka tluszczowa jest dla nich hotelen, jest szansa ze jedzac taki tluszcz jemy to wszystko razem z nim. Druga kwestia jest zwiekszenie (nagle) ilosci tluszczu w diecie, ktore wymaga jakiegos czasu adaptacji, i gdy trawienie tluszczy nie jest poprawne (bo np. lata unikalismy go) to nagle zarzucenie organizmu wieksza jego iloscia moze byc stresorem, a od stresu do tradziku krotka droga.
      Nie sa to typowe reakcje, wiekszosc osob na dietach w strone ketozy odczuwa znaczna redukcje stanu zapalnego. Ale trzeba tez wiedziec, ze zmiana diety na zdrowa czy tez mniej przetworzona dokladniej jest swoistym detoksem. Podonie jak w sytuacji gdy tracimy tkanke tluszczowa i uwalaniami poklady i toksyn i np. hormonow.

      Usuń
  11. Wesołych i tłustych świąt! wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Wszystkiego tlustego :)

      Usuń
  12. ja mam pytanie odnosnie problemow z wlosami- czy moglabys kiedys cos napisac na ten temat?(czy moze juz gdzies tu jest?
    strasznie mi wypadaja...
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadanie wlosow jest jedynym z tych objawow, ktore towarzysza wielu chorobom czy zaburzeniom rownowagi. Np. hormonalnej, albo mineralnej czy tez w przypadku niedoborow witamin.
      Masz jeszcze jakies objawy? Interesuje mnie zwlaszcza kwestia hormonalna :)

      Usuń
    2. Zastaawialam sie nad objawami ale nic nie wymyslilam oprocz stresu- ktory staram sie eliminowac od dluzszego czasu(zgodnie z twoimi wskazowkami)i przez ktory faktycznie zle sie czulam.
      Nie mam PMS, okres regularny i bezbolesny(ok 3-4 dni). Staram sie odzywiac zdrowo(paleo) Nie mam nadwagi i nigdy sie drastycznie nie odchudzalam- w zasadzie po prostu przestalam jesc cukier, zboza itp.

      Z suplementow lykam Omege3 wczesniej tez witamine D. inncyh lekow nie lykam. Nie mam zadnych dolegliwosci zw z jelitami. ze skora tez raczej nie(chociaz czasami na twarzy mi sie zanieczyszcza).

      Staralam sie cos znalezc ale moze czegos nie jestem swiadoma, nie wiem. Moze brakuje mi jakchs witamin? tylko jakich?

      w ogole dzieki za pomoc! powinnas zrobic sobie skarbonke dobrowolna na blogu dla tych coby sie chcieli odwdzieczyc- zarobilabys na te studia swoje;]

      Ania

      Usuń
    3. Ile minelo od zmiany diety? Kazda zmiana sposobu jedzenia jest sporym wyzwaniem dla organizmu, to taki swoisty detoks. Wtedy potrafią sie dziac rozne rzeczy, najczesciej zmienia sie trawienie, pojawiaja sie zaparcia jakich nie bylo lub biegunki, wypryski i rowniez wypadanie wlosow.
      Czas moze byc najelpszym lekarstwem tutaj:) Ale za tak cudwony pomysl ze skarbonka napisze Ci co moze pomoc jeszcze.
      Kwasy tluszczowe, i Omega3 i np. wiesiolek. Dobry B compex, dodatkowo MSM (moim zdaniem to jest cudwona rzecz), witamina C i E oraz cynk. Pochylilabym sietez nad witamina A ale w 'prawdziwej formie' czyli np. wiecej podrobow. No i biotyna jesli chodzi o stymulowanie wzrostu jest bezkonkurencyjna. Ciezko ja pozyskac na typowej paleo diecie, wiec tu suplement sie sprawdza.
      A nabial jesz?

      Usuń
    4. dzieki za porade!
      nabial jem ale sporadycznie (nie lubie mleka np) a od zmiany diety minelo z 8 miesiecy. Mysle ze stres w moim zyciu jednak popsul mi nieco zdrowie i musze to starac sie naprawic.
      Mam pewne opory przed jedzeniem serc np ale bede musiala sie przelamac.
      Kurcze duzo tego do lykania ale trudno. dzieki!

      Mam nadzieje ze cie nie urazilam skarbonka, uwazam ze powinnas ja zainstalowac:)

      Usuń
    5. 8 mc to juz sporo czasu. Nie jestem pewna czy lykanie cos pomoze, w przypadku niedborów rzadko konsekwencje sa pojedyczne. Fakt, ze w stresie zapotrzebowanie na wiele skladnikow odzywczych wzrasta. A powiedz jak sie ten stres objawa? Bo ja wiele razy powatrzam,, ze stres to nie jest to co nas spotyka, tylko to jak cialo reaguje na te czynniki :)

      Usuń
    6. Skarbonka cudowny pomysl ;)

      Usuń
    7. moj stres( w wyniku wielu zyciowych zdarzen) objawia sie w sumie jak opisalas- ataki paniki, kolatanie serca, klopoty ze spaniem, lekka depresja itp na przemian z apatia.Denerwuje sie pierdolami ktore sa bez znaczenia. Glupie sytuacje i glupi ludzie sa i beda.
      Oczywiscie jest lepiej, jestem tego swiadoma i walcze z tym, ale nie sadze zeby po kilku latach stresu mozna od tak zmienic sie w oaze spokoju ;]Zmiana jedzenia bardzo pomaga( co ciekawe zaczelam tracic nadwage dopiero jak przestalam sie tym denerwowac) , uczenie umyslu spokoju tez troche:)A twoje wskazowki rozniez sa bardzo pomocne!

      Usuń
    8. Niedlugo zamieszcze posta jak mozna sobie latwo poradzic ze stresem przez proste cwiczenia oddechowe i medytacje :)
      Pamietaj o cynku, cholesterolu, witaminie C i magnezie. To podstawa w ratowaniu nadnerczy. I dlugie spacery - jedyna forma ruchu, ktora pomaga na podniesiony kortyzol.

      Usuń
    9. dzieki wielkie:) zobaczymy co czas przyniesie.
      Cholesterol? nie myslisz chyba o obnizaniu?

      reszte twoich rad oczywiscie wcielam w zycie, spacery uwielbiam:)

      Usuń
    10. Nie nie :) Cholesterol jest prekursorem dla hormonow steroidowych, wiec jajka, miesko, maslo ;) Stad czesto na diecie niskotluszcozwej pojawia sie zaburzenie rownowagi hormonalnej.

      Usuń
    11. deita niskotuszczowa mi nie grozi;]

      Usuń
  13. Znasz jakiś sprawdzony sposób na sprawdzenie czy nie zaprzyjaźniła się z nami Candida ? Badania nic nie wykazały a mam dużo objawów pasujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samodzielnie kiedyś popularny był sposób ze śliną i szklanką :) Ale nie polecam, bo Candida ma bardzo rozwinieta diagnostyke, od krwi, po kal i sline. Jak masz wybor to slina i kal sa najlepsze. Mysle, ze laboratorium nie powinno byc problemu z wykonaniem takich testow. Przyznam, ze nie mialam pojecia jak to sie ma w Polskich realiach i posuzkalam...http://www.candida.info.pl/diagnostyka.html suma sumarum nie odbiegato od ogolnych standardow. Ciekawe jak cenowo wyglada.

      Usuń
  14. Masz jakieś zdanie na ten temat? http://www.youtube.com/watch?v=j_VSuHUh3is

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yhm, chociaz nazwa ssanie mnie rozbawila :D To stara ajurwedyjska metoda oczyszczania organizmu, dzis raczej stosowana w kontekscie utrzymania higieny jamy ustnej. Tu taka mini ulotka http://www.facebook.com/photo.php?fbid=501179813254290&set=a.176309602407981.31401.175402889165319&type=1&relevant_count=1
      Jesli chodzi o zeby to nawet bylo sporo badan, np. http://www.johcd.org/pdf/Effect_of_Oil_Pulling_on_Plaque_and_Gingivitis.pdf
      Co do reszty hmmmm ciezko mi powiedziec, ajurwedyjskie nie są zbyt propagowane i rzadko je sie stosuje w naturoterapii.

      Usuń
    2. ajurwedyjskie w sensie terapie :)

      Usuń
  15. wiesz coś na temat chronicznego zmęczenia?
    bo kawa już nie pomaga. nie jest to też powód głodu, nie odczuwam go.
    to jest uczucie senności z jakąś apatią, brakiem energii. dodam, że się wysypiam, śpię 8h, zasypiam przed północą. do tego ostatnio doszły bóle głowy i wstręt do światła. może coś o tym czytałaś lub możesz podlinkować jakieś badania?

    pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmeczenie to jest bardzo niespecydiczny objaw. Moze byc wynikiem diety, stylu zycia i miliona innych problemow ze zdrowiem. Kluczowe slowa to: cukier, kawa, hormony. Ale objawy, ktore wymienilas sa stresowe, zobacz posta na temat stresu (podsumowanie) oraz samodzielnej diagnostyki )oba sa dosc swieze). I daj znac :)

      Usuń
    2. Hmm. wychodzi na to, że za dużo ćwiczę i stąd to zmęczenie.
      Ćwiczę codziennie (przerwa jeden dzień 1X w tyg.) crossfit itp. po 15-20 min. do tego rozciąganie. To jest naprawdę za dużo?

      Czyli lepiej zamiast crossfitu ćwiczenia siłowe 3X w tyg i do tego crossfit? Naprawdę uwielbiam ćwiczyć, nie chcę z tego rezygnować ani zmniejszać. Tyle programów jest do przetestowania. : )

      Usuń
    3. Duzo to pojecie wzgledne. Podam siebie za przyklad: trenowalam 12h tygodniowo i bylo ok, 2 lata pozniej 30 minut codziennie mnie wpedzilo w mega stresowy stan z objawami subklinicznymi juz. Nie potrafilam zrezygnowac mimo ze cialo dawalo mi sygnaly. Nie kazdy z nas moze pozwolic sobie na tak duzy stresor. Mamy rozne organizmy, rozna przeszlosc medyczna i dietetyczna i przede wszystkim rozna konstytucje, z ktora sie rodzimy. Inaczej przy systematycznej pracy kazdy moglby byc atleta :) A tak nie jest. Osoby, ktore maja wyczerpane nadnercza (niezleznie co bylo pierwotna przyczyna) nie znosza cwiczen dobrze i nawet kilka minut potrafi je wykonczyc. Łatwo to zweryfikowac na podstawie pulsu czy tez jak sie czujesz po cwiczeniach. Jesli ledwo wstajesz i cwiczenia Cie 'podnosza' lub po nich po chwili czujesz sie jeszcze gorzej to typowe wskazania, ze cos jest nie tak.
      Jesli stymulujesz sie cwiczenami to wiesz o tym :) Jesli nie to bez diagnistyki ciezko tu cos stwierdzic. Najlepsza rada, ktorej ja sama do siebie nie umialam dlugo zastosowac, jest pzrerwac to co robisz i zobaczyc jaka bedzie roznica. Nie ma lepszego testera niz doswiadczenie :) Ja w przerwie robilam tylko joge, bo nawet spcery byly ryzykowne, ze przesadze i to byl chyba najlepszy oktes w moim zyciu jesli chodzi o energie :)

      Usuń
  16. Nie ukrywam,ze to co wyczytałam na Twoim blogu przewróciło moje dotychczasowe przekonania na temat odżywiania do góry nogami, zrobiło fikołka i kompletnie nie wiem gdzie 'wylądowało'. Zaczne moze od tego,ze od pol roku odżywiam sie 'zdrowo', z tym,ze wszystko fajnie, pieknie, ale mam ogromny problem z gazami, sadze tak,ze raz nawet obca kobieta zwróciła mi uwage,nie mowiąc juz o rodzinie, czy przyjaciołach, mimo wszelkich starań nie jestem w stanie tego powstrzymać nie robiąc sie purpurowa na twarzy, wiec albo zmienie diete, albo przestane wychodzic z domu. Ciebie pragnę poprosić o odpowiedzenie mi na kilka pytań,mianowicie:
    1. Czy kasza gryczana to najlepsza alternatywa spośród pyr,makaronu,ryzu etc. czy radzisz odstawić ja równiez?
    2. Co z tym kefirem? Z tego co czytałam jogurt, wszelkie sery, mleko idzie w odstawkę, a co do kefiru przewijała sie informacja,że jest dozwolony,ale wolę sie upewnic. (Tak na marginesie to gazy wystepowały u mnie głownie po pieczywie, jogutrach i białym serze, wiec teraz juz jestem prawie pewna,ze to nietolerancja laktozy, po swietach zrobie badania, narazie są to wnioski obserwacji)
    3. Herbata czerwona jest ok?
    4. Włosy wypadają ma na potege od okolo poł roku, podcinam koncówki, ale zdałam sobie sprawe,ze to jednak od srodka cos szwankuje i powoduje moje problemy. Co więc właczyć do diety aby temu zaprzestać?
    5. Oliwa z oliwek i same oliwki, co sądzisz? A jezeli to zielone czy czarne?

    Z góry dziekuje i czekam na odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieje, ze zmiany sa korzystne, a odpowiadajac na pytania:

      1) kasza to zboze jak kazde inne :) wszlekie problemy jelitowe i zboza nigdy nie ida w parze :)
      2)oj mleko mleko, jak masza gazy po jogurcie to wystarczajacy znak, ze nabial nie jest ok dla Ciebie...ale ogolnie...mleko nie jest zle, takie prawdziwe od krowy, ktora sie pasie na lace jest piekna symbioza substancji odzyczych...ale niestety pasteryzajca, homogenizacja, antybiotyki i hormony sprawiaja, ze nabial jest po prostu wielkim worem wszystkiego co zle :(
      3)tak
      4)wypadanie wlsoow to bardzo niespecyficzny objaw, moze byc wynikiem niedoborow w diecie, zmian diety (nawet na lepsza), problemow hormonalnych itd.
      przede wszystkim poczekalabym z jakims wspomaganiem i skupila sie na diecie, ja zdecydowanie polecam podoroby, tluste ryby, olej kokosowy i tone warzyw. Suplementacyjnie biotyna jest bezkonkurencyjna, ale stosuje sie tez miete, aloes, zenszen, rozmaryn.
      niedobory jesli sa to z pewnoscia nie znikna w miesiac czy dwa, wiec tez nalezy to wziac pod uwage, plus jak wciaz masz w diecie zboza ktore sa pelne inhibitorow mineralow to ten proces idzie opornie...ale napisalas ze wypadaja od pol roku i od pol roku jesz zdrowo tak?
      5) nie jestem fanem oliwy, nie dlatego ze jest zla, po prostu smak jest dla mnie okropny :) bywa problematyczna ze wzgledu na proces produkcji (np. uzywa sie chemii, ktora pozniej jest wplukiwana), w necie jest kilka testow jak mozna sprawdzic jakosc oliwy - i to jest sedno, jesli jest dobra jakosciowo to jak najbardziej warto, oliwki tez (i zielone i czarne) :)

      Usuń
    2. Moja dieta opierała sie głownie na pełnoziarnistych produktach, jogurtach, otrębach, chudych serach,warzywa jadłam codziennie,ale nie tez w zastraszającej ilości. Ryby, jajka, mieso od święta, tłuszczu unikałam jak ognia,cukier zastępowałam słodzikiem. To wypadanie włosów to zapewne własnie dlatego, ze tego tłuszczu przyjmowałam minimalne dawki, nie mówie juz o tym,ze przez te poł roku miesiączkę miałam jedną. Po tym co wyczytałam u Ciebie trochę rozjaśniło mi się w pewnych kwestiach odżywiania,z doświadczenia wiem,ze nie od razu Rzym zbudowano i zalecenia wprowadze w wiekszosci,jednak z kawy czy kefiru bedzie mi bardzo trudno zrezygnować.Postanowiłam za to przełamać strach przed tluszczem, z wegli pod postacią pieczywa,makaronu,otrąb etc. zrezygnuje zupełnie,oczywiście z reszty nabiału tez. Aha,mam jeszcze pytanie co do sardynek w oleju, czy w ogole ryb w oleju, z tego co wiem jest to olej roślinny, wiec chyba takie twory nie są najbardziej korzystne?

      Usuń
    3. Lavo lov zmiany wymagaja czasu. Nie od razu sa sie przestawic calej swojej diety i to naprawdfe dlugi proces. Przewaznie odstawienie tego co zle (przetworzone pr0odukty, cukier, oleje itd) idzie sprawnie. Problemem jest wlaczenie produktow wartosciowych odzywczco jak tluszczy czy podroby. Te tradycyjne produkty nie sa w naszym menu od dawna (ja jako dziecko znalalam smaki masla, watrobki czy rosolu) i trzeba chwili aby sie przelamac.
      Ja po diecie vege rzucilam sie na mieso co prawda, ale nigdy nie mialam i nie mam sklonnosci do wysokobialkowych diet, lubie meiso ogromnie ale jem chyba mniej niz wiekszosc redukujacych sie osob :) Ale jak pokonalam swoje obawy przed tluszczem to nie moglam sie oderewac. Jadlam tonami olej kokosowy, maslo, orzechy, wiorki...:) Tluszcz naprawde nadaje smaku :)
      Dbaj o siebie, ten brak okresu to wazna kwestia, zwlaszcza im starsza bedziesz, bo to niesie za soba spore konsekwnecjie.
      Co do ryb, to olej niestety nie, nawet jakbysmy chcieli go 'wyplukac' to nie ma to sensu. To co w rybie cenne czyli Omega3 i witaminy sa tluszczolubne i bywa, ze w tym oleju wiecej jest wartosci odzywczych niz w rybie, bo one po prostu 'transferuja'. Ale bez problemu dostaniesz sardynki w oliwie lub wodzie :)

      Usuń
  17. Witam, pod twoją podpowiedzią zakupiłem enzymy trawienne i oddzielne hcl betaine firmy now na dolegliwości trawienne :)

    Chciałem zapytać jak to spożywać? Z tego co czytałem to enzymy przed jedzeniem, a kwas solny 30-45 min po posiłku.. dobrze robię? :D
    http://www.healingnaturallybybee.com/articles/dig5.php

    Dzisiaj wziąłem 1 dawkę kwasu solnego i okazało się że, takie pieczenie jakby zgaga już się pojawiło, więc okazuję się chyba że wydzielanie kwasu solnego jest u mnie w porządku?(całkiem możliwe bo już jestem na niskowęglowodanowej od paru miesięcy) :) tylko szkoda trochę bo opakowanie 120 kapsułek :( , więc trochę szkoda kasy, no ale przynajmniej coś wiem :) może chcesz kupić ?heheh :) pozdrawiam i wesołych świąt !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, nie...enzymy i kwas bierzesz razem z posilkiem, wziecie ich prawie godzine po posilku moglo dac taki efekt. Jakie enzymy masz? Bo jesli now foods to one maja juz kwas w sobie, wiec wizales ogromna dawke kwasu i to po czasie :) Sprobuje kwasu samodzielnie do posilku przez jeden dzien po prostu, a nastepnego same enzymy.

      Usuń
    2. Tak enzymy firmy now ale bez kwasu:
      http://www.iherb.com/Now-Foods-Plant-Enzymes-240-Vcaps/726

      może źle napisałem, a więc poprawiam ENZYMY bez kwasu hcl wziąłem przed posiłkiem, a samo hcl betaine wziąłem 30 min po posiłku..

      czytałem że nawet po 2 godz. jak weźmiemy hcl to nie będzie za późno.. ;) pozdrawiam

      Usuń
    3. Absolutnie sie nie zgdadzam. Naturalnie kwas wydzielany jest w momencie gdy zaczynamy jesc. Po 2 godzinach wiekszosc bialek jest juz wstepnie przetrawiona w zoladku i wedruje do jelita cienkiego. Wziecie wtedy kwasu dla mnie = zgaga. Kwas zawsze na poczatku posilku i zawsze przy posilku, w ktorym jest bialko i to sporo bialka. Przywracanie prawidlowego poziomu kwasu wymaga skrupulatnej procedury m.in zadnego podjadania :)
      Sprobuj kwas w ten sposob, jak uznasz ze jednak to nie dla Ciebie to daj znac na maila, a znajde nowego wlasciciela :)
      Enzymy jekie masz sa roslinne, te sa moim zaniem lepsze http://www.iherb.com/Now-Foods-Super-Enzymes-180-Capsules/857 jesli nie jestes vege. Roslinne sa po prostu duzo mniej efektywne.

      Usuń
    4. czyli i enzymy i hcl jednocześnie na początku posiłku ? :)

      Usuń
  18. Hej :) Mam pytanie o ocet jabłkowy, który piję przed posiłkami w celu poprawy trawienia. Wszędzie widnieje receptura, że 2 łyżki na szklankę wody+ miód. Po co ten miód ? Czy wchodzi w interakcję z octem i zwiększa jego właściwości, czy tylko uzupełnia w swoje i mogę go pomijać ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale receptura na co? Byc moze cel jest inny. Ciezko mi zgadywac, miod ma swoje enzymy wiec tez pomaga, chociaz nie powiedzialabym, ze wspomoze istotnie trawienie. Moze dla smaku? :)

      Usuń
  19. co o tym myslisz? http://www.zielonysklep.com.pl/complete-multi-l-90-tabletek-50-tniej.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli multiwitamina to nie syntetyczna, tutaj wiekszosc skladnikow jest kiepskiej jakosci, tanie zwiazki mineralne, mala przyswajlnosc - produkt jest niski bioaktywnie. Nie oznacza to, ze bezuzyteczny tylko raz oragznim musi wiele z tego 'przerobic' do jakiejs przyswajalnej formy, dwa ilosci wielu skladnikow sa sladowe np. 1mg inositolu, gdzie standardowo ponizej 50 sie nie schodzi.
      Ciezko o dobry preparat witaminowny czy mineralny. Wiekszosc bioaktywnych bedzie droga, dlatego lepiej pozstawic na jedzenie w pierwszej kolejnosci.
      Tak wygladaja przyklady multiwitamin pozyskanych z jedzenia:
      http://www.iherb.com/Bluebonnet-Nutrition-Super-Earth-Multinutrient-Formula-Multivitamin-Multimineral-180-Mini-Caplets/11942
      http://www.iherb.com/Rainbow-Light-Certified-Organics-Women-s-Multivitamin-120-12-Veggie-Caps/47495
      http://www.iherb.com/American-Health-More-Than-A-Multiple-Multivitamin-Formula-120-Tablets/5080
      Jak widac cena wysoka, bo na miesiac wynisie ponad 100 zl niezaleznie od preparatu i watpie aby tansze zamienniki byly tego warte. Lepiej kupic duzo ryby, watrobki, oleju kokosowego i warzyw :)
      A lykalam sporo roznych syntetycznych preparatow i uwierz, ze nie ma sensu :(

      Usuń
  20. czy papryka kisi sie tak samo jak inne warzywa? wystarczy pokroic w paseczki? dodac czosnek, gorczyce itd i zalac woda z sola?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.culturesforhealth.com/lacto-fermented-peppers-recipe
      Ta strona jest bardzo pomocna jesli chodzi o fermentacje, wychodzi na to ze papryka tez sie kisi :)

      Usuń
    2. Miałam okazję jeść kiszoną paprykę, była strasznie kwaśna, smakowała w sumie podobnie do konserwowej tylko nie czuć tak octu tylko taki kwas jak w ogórkach. Podsumowując dla mnie super :)

      Usuń
    3. Bedzie seozn to sie zrobi w takim razie :) Dzieki :)

      Usuń
  21. czy jak juz cos zakisisz to to pasteryzujesz czy zostawiasz tak poprostu? takie kiszonki moga stac w kuchni czy musi to byc np spizarnia gdzie jest chlodno ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasteryzacja zabija probiotyki. Trzymam w cieniu lub w szafce. Tak naprawde to caly proces przeksztalcania kwasu mlekowego trwa nawet do 28 dni. U mnie kiszonki stoja do 2 mc pewnie, bo ciagle je jem i prosukuje, wiec ciezko mi dokladnie powiedziec, ale nigdy z zadna nic sie zlego nie stalo.

      Usuń
  22. to ja zapytam tak: czy jest jakies warzywo ktorego nie mozna kisic?
    nie wiem np pietruszki korzen?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie wszystko mozna :) Na pewno sa jakies wyjatki, ale to trzeba by bylo konkretnie sprawdzac juz :)

      Usuń
  23. MS a co myslisz o tym szczotka tangle tanzer? czy rzeczywiscie moze byc dobra, wiesz cos na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. literowka przepraszam mialo byc: Tangle Teezer

      Usuń
    2. Jak malo sie intresuje wlosami, to ta szczotke mam od 2 mc :) Przyznam, ze dlugo sie czailam na nia. Mam bardzo dlugie wlosy i nie znosze ich czasac. I uwierz lub nie, ale dziala :) Rozczesuje sie nia dluzej ale nie szarpie i jakos bezbolesnie to przebiega. Moge polecic :) Chciaz przytznam, ze na gestych wlosach trzeba sie bardziej nameczyc, ale straty mniejsze.

      Usuń
  24. A czy ktorys z tych enzymow jest dobry? Mam zwlaszcza na mysli takie do 30-40 zl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to link do nich http://www.zielonysklep.com.pl/category/enzymy/1/short/price/asc/0

      Usuń
    2. Watpie. Pamietajcie, ze koszt produkcji plus import to juz konkretna suma. Za 10 dolarow ciezko oczekiwac dobrej jakosci. Oczywiscie w naszej poslkiej rzeczywistosci to spore kwoty, ale nie mozemy patrzec przez ten pryzmat. Ja polecam tylko enzymy Now Foods Super Enzymes. Testowalam inne i troche sie intreresowala, ale nie jestem w stanie polecic zadnych. Lepsza opcja niz kiepskiej jakosci enzym sa ziola w roznych postaciach. I tansza :)

      Usuń
    3. takie sproszkowane ziola tez moga yc jako przyprawy mam na mysli? jakie to? i w jakich ilosciach?

      Usuń
    4. Teoretycznie, ale beda slabe. Nalewki maja wieksza moc.

      Usuń
  25. chcialabym kupic kwas solny ale zupelnie nie wiem jak go znalezc na jakiejs polskiej stronie bo na allegro chyba nie ma?

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy podczas prażenia, smażenia lub pieczenia na mące migdałowej/ kokosowej wytwarzają się tłuszcze trans?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo, mowi sie ze orzechy sa wolne od tluszczow trans, chociaz niektora literatura twierdzi, ze jest tam 0.6-0.9 g naturalnych kwasow tluszczowych trans. Ale o ile nie uzwasz wodoru w kuchni to nie masz sie co bac, utwardzanie podczas ktorego powstaja tluszcze trans to chemiczny proces.
      A w ramach ciekawostki odkryto jakis czas temu, ze niektore kwasy trans sa zdrowe ;)

      Usuń
  27. Witam! Droga Kloro,chyba dojrzalam do tego,by zmienic swoje zycie i nawykki o 100%,przestac sobie wmawiac,ze owsianka mi sluzy a ataki glodu i totalna panika po 4 godzinach od ostatniego posilku to norma.
    Postanowilam wprowadzic wiele z Twoich rad juz dluuugi czas temu-przestalam bac sie tluszczu(moje pierwsze zetkniecie ze smazeniem na oleju kokosowym to jak...odkrycie nowej rzeczywistosci-CUDO!),ograniczylam nabial(nie jem juz tonami),zrozumialam,ze prawdziwie odzywcze jedzenie to nie owoce z owsianka i otrebami czy warzywa na parze z piersia kurczaka ale o wiele,wiele wiecej.Przeczytalam Twoj blog(prawie)od deski do deski.Jestem w 100 % gotowa na zmiany, wydaje mi sie,ze wiem co robilam zle.Dzis zaczynam dokumentowac swoje postepy,zrobilam zddjecia i jesli wszystko pojdzie pomyslnie i zobacze jakiekolwiek efekty,postanawiam sie nimi podzielic na Twojej stronce,tak,by dodac motywacji innym, pokazac realne efekty :)
    Mam tylko jedno pytania: Ostatnia moja proba wprowadzenia paleo zakonczyla sie fiaskiem z jednego powodu: przez 1,5 tygodnia czulam sie słabo.Wiem,ze oragnizm potrzebuje czasu na przestawienie sie ze spalania glukozy ale..to po prostu uniemozliwialo mi sprrawne funkcjonowanie.Wydaje mi sie,ze jadlam wystarczajaca ilosc tluszczu,moze niezbyt duzo weglowodanow,ale do diety low-carb jestem przywyczajona(okolo 80-150 g dziennie).Czy jesli tym razem zdarzy sie podobnie mam dac sobie czas na przeczekanie,przebolec te pierwsze tygodnie czy od razu po tygodniu modyfikowac jadlospis?Dodam,ze chcialabym wyzwolic sie ze skrupulatnego wylicznia B/T/W, obliczania kalorii irp.,zalezy mi na wyzszym poziomie energii,pozbyciu sie tradzika no i oczywiscie zdrowiu w pelnym tego slowa znaczeniu :)
    Pozdrawiam,A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Anita :) Pierwszym dobrym pomyslem byloby stopniowe zmniejszanie ilosc wegli. Druga kwestia to fakt, ze kazda zmiana diety wiaze sie z okrem przejsciowy, czesto jest a la detoksem dla ciala. Moje przejscie na paleo = glod co 5 min i tak bylo przez 3 mc :) Dalabym sobie troche czasu, niektozry ludzie maja objawy nawet do roku, ale przewaznie to Ci ktorzy sa mocno zachwiani metabolicznie. Nie wiem z jakiego punktu startujesz, ale przeszlosc dietetyczna ma znaczenie. Moxzesz jesc wystarczajaco duzo tluszczu, ale jesli komorki traca swoja zdolnosc do okydacji tluszczu to nic to nie pomoze. Tutaj pisalam o tym http://www.tlustezycie.pl/2013/02/fizjologiczne-aspekty-odchudzania.html
      Mnie by interesowalo co sie zmienilo w Twojej diecie albo jak wyglada w wersji niepaleo :)

      Usuń
    2. o mojej dietetycznej przeszlosci to moznaby ksiazke napisac ;p
      Od okolo pol roku moja dieta wyglada mniej wiecej tak: 4 posilki dziennie(plus czasem podjadanie wieczorem),co 3-4 godziny.
      Rano: owsianka/jaglanka(4-5 lyzki platkow owsianych/kaszy jaglanej,jajko,banan/jablko/inne owoce,nieco orzechow wloskich lubmigdalow/wiorkow kokosa/awokado,troche twarogu wkruszonego w kostce/kakao gorzkie),drugie sniadanie/lunch: kasza jaglana/quinoa/chleb zytni na zakwasie,maslo,wedlina(z dobrego zrodla-bez dodatkow)/ryba/jajko/kotlety z miesa mielonego indyka/kawalek kurczaka,warzywa na cieplo/salatka z olejem lnianym i feta/mozarella/twarog tlusty z owocami i orzechami(wiem,znow nabial),deser "dietetyczny"-z nabialu,wiorkow kokoswych,orzechow,zelatyny,serka wiejskiego itp
      obiad: zawsze warzywa(salatka/na parze) z ryba tłusta lub miesem/podrobami(głownie watrobka smazona z cebula)lub omlet z 2 jaj smazony na oleju kokosowym/bigos z kapusty kiszonej,grzybow,miesa,pomdorow/soso pomidorowy z miesem mielonym wieprzowym raczej chudym
      kolacja: steki z wolowiny/ /piers kurczaka faszerowana spinakiem/fetą/pomidorami suszonymi/podadane rozne warzywa np cale awokado i pol kalafiora z przyprawami,czasem salatka bez bialka z olejem,makrela wedzona....
      Lubie zupy z podrobami,na kosciach,ale rzadko mam czas je robic(albo zbyt slabo tym czasem dysponuje-na jedno wychodzi:))
      Generalnie od okolo miesiaca,dwoch ograniczylam ten nieszczesny nabial.Duzo czesciej niz wolowina czy ryby jednak pojawia sie kurczak i jaja bo sa szybsze w przygotowaniu........

      Usuń
    3. Czyli poza nabialem mozna powiedziec, ze roznica polega w dwoch porcjach wegli, ktore jesz raczej w pierwszej polowie dnia tak? Warto by je zastapic np. ziemniakiem. Nie ma duzo wegli w tym co napisalas i odejmujac zboza (bo nabialu juz nie ma jak zrozumialam) a dodjac wiecej paleo wegli nie powinnas miec problemow z energia. Glukoza to glukoza jakby nie patrzec ;)

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedz :) nie jadlam nigdy monstrualnych ilosci wegli bo nie jestem aktywna fizycznie Póki co(od dwoch dni)czuję się dobrze,nie ma ani spadku ani wzrostu energii(a na ten po cichu liczę! :)) ) Nabial i zboza poszly out calkowicie. Poza tym dieta ktorą opisalam wydaje Ci się w porządku na początek? Oczywiscie krok za krokiem staram się edukowac,myślec o tym co sluzy mi bardziej co mniej ale nic na silę,nastawiam się na dlugoterminowe zmiany :)
      Mam jeszcze pytanie: Masz doswiadczenia z pieczeniem banana bread(wersja paleo oczywisce) lub użyciem mąki kokosowej? Może podrzucisz nam jakiś ciekawy i sprawdzony przepis? ;p

      Usuń
  28. A jak nie wiem co juz robic bo jak jem malo wegli to nie mam energi mimo,ze kalorii jem wystarczajaco bo czerpie je z duzej ilosci zjadanych tluszczy. Jak tak jem to nie swiece sie i nie mam tradziku, ale jak zwiekszam wegle to odrazu zaczyna sie wszystko sypac. Wystarczy ze zwieksze wegle to pewnego poziomu i juz wyskakuja wulkany. Wiem, ze to na pewno to jest przyczyna wiec nie wiem co robic... Co o tym myslisz MS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze za jakis czas na diecie niskoweglowoadanowej problemy z cera znow sie pojawia. Tak czesto bywa. Napisz jakie to sa roznice w spozywaniu wegli. Ile jesz teraz a ile jesz na 'wiekszym' poziomie. Generalnie ilosc nie powinna miec znaczenia, bardziej kwestia jakosci. Nigdy sie nie spotkalam aby naturalne weglowodany o niskim IG byly szkodliwe, ich brak w diecie - zdecydowanie czesciej. Ale jest tez inna kwestia - wegle na paleo to glownie warzywai owoce, a te niosa za soba pewne problemy jak fodmaps, kwetsie trawienia itd. Czy wraz ze zwiekszaniem ilosci wegli nie obserwujesz tez pogorszenia trawienia lub innych objawow?

      Usuń
    2. Jak jem tez wiecej wegli to pojawiaja sie zaparcia i wzdety brzuch. Nawet jak jadlam wtedy np papryke to byly objawy takie same jak fodmaps, a teraz gdy jem ich malo to moge jesc wszystkie rodzaje warzyw i nie mam zadnych problemow oprocz braku energii. Kiedys tez bylam na diecie wysokobialkowej i niskoweglowodanowej i zanieczyszczenia zniknely po kilunastu dniach a wtedy od kilkunastu miesiecy walczylam z tradzikiem ktory objamwial sie codziennymi nowymi bialymi bolacymi gulami ktore pekaly na twarzy i swedzialy. Pote jak zwiekszylam wegle to stopniowo zaczelo sie pogarszac az doszlo do masakry, zmniejszylam i znowu zaczal powracac spokoj ale to nie bylo jeszze to bo ciagle cos wyskakiwalo choc znacznie rzadziej, zmiejszylam do 30-40 i nastal spokoj nie ma stanu zapalnego, swedzenia ani swiecenia. Skora nabiera sprezystosci i kolorytu a blizny sie goja znacznie szybciej, nie wyskakujae tez nic nowego. Te obserwacje sa na przelomie 2-3 lat wiec nie jest to nagla i chwilowa poprawa ale sprawdzona obserwacja. Wtedy niestety na tej diecie unikalam tez tluszczu wiec doszlo do niedoborow ale teraz sa moim zrodlem nie tylko paliwa ale tez smaku. Tylko ze organizm pewnie nie moze sie przestawic na inny zastrzyk energii? Kurcze jest o wiele lepiej ale juz slabo pamietam jak to jest miec pelno energii do zycia ;( Nie jem oczywiscie zboz ani nawet nabialu czy straczkow. Nawet jak codziennie jadlam orzechy rozne to nie byloo wysypow. Od jakiegos czasu juz tez nie jem orzechow i nie widze roznicy.

      Usuń
    3. 30-40g to bardzo malo, nie wiem co dokladnie jesz ale wiem jak ciezko jest uzyskac odpowiednia podaz kaloryczna na diecie w ketgoenicznym stylu.
      W dluzszej perspektywie taka dieta moze przyniesc sporo konwekwencji, zwlaszcza w kwestii rownowagi hormonalnej. Potrzebujemy pewnej ilosci wegli dla prawidlowego tworzenia hormonow. Napisz co jesz po kolei teraz jak jest ok i jak zwiekszylas wegle i sie pogorszylo.
      Oprocz tradziku mialas jakies problemy z hormonami czy inne?

      Usuń
    4. jem 1800-2000 kcal i musze sie pilnowac bo czesto to latwo mi przekroczyc poniewaz uwielbiam ociekajace tluszczem posilki. Przy tym mam 150cm, 46-47kg i 20 lat. Stopniowo powiekszylam wegle wlaczajac co raz wiecj warzyw i owocow a potem wiecej jeszcze tez skrobiowych. Nie mam problemow z hormonami, miesiaczka tez jest normalnie.

      Usuń
    5. A próbowalas bez owoców? Byc moze problem tkwi w rodzaju wegli, nie w ich ilosci.

      Usuń
    6. tak bez tez i stanowczo wychodzi ze problemem jest tu ilosc wegli. eksperymentalnie jadlam tez wiecej owocow ale caly czas na niskim poziomie i tez bylo ok wiec nie jest to zalezne od rodzaju wegli..

      Usuń
    7. Cięzko bez calosci diety i stylu zycia tutaj gdybac. Moim zdaniem nie jest to kwestia ilosci tylko jakosci. Raczej mniejsza ilosc wegli po chwilowej poprawie zaburza zwlaszcza u kobiet gospodarke hormonalna i sprawa znow wraca do punktu wyjsciowego.
      Jesli poprawa dotyczy bardziej redukcji stanu zaplanego, ale wciaz sa np. zaskorniaki czy niezapalne formy tradziku to trzeba byloby skupic sie na innych przycznynach rowniez.
      Troche mnie martwi, ze jedzac 2tys kalorii i tak malej ilosci wegli, wiekszosc kalorii pochodzi z tluszczu, co mocno obciaza prace watroby i pecherzyka. Wedlug medycyny chinskiej tradzik zawsze jest zwizany z nieprawidlowa praca watroby. A ona i tak ma ciezki zywot na codzien.
      A jak szybko nastepowalo pogorszenie po zmianie diety?

      Usuń
  29. A ja chciałam spytać co uważasz o treningu wykonywanym na lekkim uczuciu głodu?I o treningu wykonywanym po posiłku?( jeśli ćwiczy się z celu schudnięcia )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozne sa opinie. Ja uwazam, ze kazdy długi i intensywny trening nie powinien byc wykonywamy na czczo, ale z kolei krotki jak najbardziej. Opini jest duzo, argumentacji rowniez, mysle ze najlepiej samemu przestowac jak sie bedziesz czuc i jakie podejscie Tobie odpowiada najbardziej. Stosowalam oba, wole cwiczyc po posilku zdecydowanie, ale najczesciej cwicze rano wiec uzywam aminokwasow tylko.

      Usuń
  30. czy awokado ktore ma dolna czesc taka szaro ciemna jest zepsute? bo eszta jest zielona i smakuje normalnie a to czarnnawe jest gorzkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To działanie wolnych rodnikow, ale nie oznacza ze nie jest zepsute. Trzeba zaufac nosowi :)

      Usuń
  31. Od jakiegos czasu czuje zanik uczucia parcia. Jesli nie opije sie woda to stola nie bedzie dopoki az nie przetrzymam ostatecznego i silnego ciazenia na pecherz. Dopiero wtedy pedze na ostatnia chwile do lazienki. Jem duzo tluszczu i warzyw wiec nie wiem skad te problemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko zgadywac, to moze bedzie kwestia wielu rzeczy, ale dieta i odpowiednia ilosc wody sa podejrzanymi.

      Usuń
  32. a co myslisz o stosowaniu masci z lanolina do smarowania rak i ciala? brzmi naturalnie, wiec co Ty na to? np cos takiego
    http://edumed.com.pl/Apteka-internetowa-k93/Dolegliwosci-skory-k42/AA-Pharmaceutic-Masc-natluszczajaca-100-lanoliny-20g-p9418.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mowiac nie mam pojecia jak produkowana jest lanolina, a ze producenci sa sprytni nie bylabym zdziwiona jakby sie okazala zdradliwa. Np. witamina C czesto nie ma nic spolnego z itaminami jakie mamy np. w cytrynie tylko jest pozyskana z burakow ;)

      Usuń
  33. slyszalas kiedys o masci arcelan? http://www.aptekaotc.pl/p/pl/900/arcalen_masc_-_30_g.html
    polecono mi ja przy oparzeniu ale mozna tez nia nawilzac dlonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jestem zdecydowania na nie wszelkich chemicznym produktom. Ta masc nie ma fatalnego skladu, nie sa to typowe skladniki ktorych bym sie bala jak ognia :) Ale nie oznacza to, ze sa bezpieczne. Tak naprawde nie wiem, bo nie sprawdza sie wszystkiego i fakt, ze sa strony opisujace kazdy skladnik chemiczny nie oznacza, ze ma to pzrelozenie na nasze realia jesli nie wiemy nic o tym jak dana rzecz produkowano. Uwazam, ze doraznie jak trzeba to trzeba. A tak na stale to warto wybierac produkty o jak najprostszym skladzie po prostu. Jest tez zasada jaka ja stosuje, ze nie nakladam nic na twarz czego bym nie zjadla :) I z reka na sercu - chemia sluzyla mi znacznie lepiej :)

      Usuń
  34. znalazlam taki przepis na paste do zebow . Moglabys napisac co o tym myslisz? czy to nie zepsuje szkliwa tzn woda utleniona i soda? myje zeby 3-4 razy dziennie i mam obawy
    Co potrzebujemy: • Soda oczyszczona (naturalnie czyści i wybiela zęby) • Sól • Woda utleniona (naturalna dezynfekcja jamy ustnej) • Stevia (opcjonalnie. Stevia to naturalny słodzik, roślina. Kupisz w sklepach ze zdrową żywnością.) • Olejek miętowy (opcjonalnie. Kupisz w sklepie ze zdrową żywnością.) 1. Wsyp pół szklanki sody oczyszczonej do miseczki. 2. Dodaj szczyptę soli. 3. Dodaj 1/4 szklanki wody utlenionej. 4. Dodaj 1 kroplę olejku miętowego. 5. Dodaj nieco Stevii (im więcej jej dodasz tym pasta będzie bardziej słodka) 6. Wszystko dokładnie wymieszaj aż do uzyskania konsystencji odpowiedniej paście do zębów. Jeśli pasta będzie zbyt gęsta dodaj więcej wody utlenionej. Stevię można kupić jako liście, słodzik w płynie oraz słodzik w proszku. Do zrobienia pasty do zębów użyj Stevii w proszku. Stevię kupisz m.in. na Allegro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Najprostszy i najbardziej popularny - ten sam podalam na fb :) I sama uzywam takiej kombinacji tylko olejki zmieniam.

      Usuń
    2. a ja wszędzie czytalam,ze soda oczywszczona od razu zniszczy nam szkliwo! :O A prosze,jednak nie ma co sluchac dentystycznego lobby ;p

      Usuń
    3. A ja się dowiedziałam o tej teorii na moim blogu :) Nigdzie wcześnie się nie spotkałam z tą opinią, i soda to podstawa jeśli chodzi o domowe pasty do zębów. Drugą opcją jest betonite clay czyli glinka (chyba.

      Usuń
    4. czyli moglabys napisac jak to wyglada u Cb? tzn ile czego dodajesz robiac taka paste?

      Usuń
    5. Podam Ci przepis na taką łagodniejszą z olejem kokosowym:
      1/2 szklanki oleju kokosowego
      2-3 łyżki sody oczyszczonej
      stewia opcjonalnie
      15-45 kropelek olejku eterycznego lub mieszanki olejków

      :)

      Usuń
    6. bardzo Ci dziekuje MS, tez czytalam gdzies o kokosowym jako pasta.
      I takie cos naprawde myje zeby i nie zostawia bakterii? bo przeciez olej jemy a pasta jest po to by pozbyc sie resztek jedzenia ...
      A mniej lagodna czym sie rozni?
      Moze to byc olej kokosowy rafinowany?

      Usuń
    7. Szczerze mówiąc nie wiem...na logikę nierafinowany ma te właściwosci, które są potrzebne dla higieny: antyzaplny, antybakteryjny itd.
      Po zmianie diety każdy powinien zauwazyc, że zęby nie wymagają już takiego czyszczenia, nie ma tego klasycznego osadu. Szczotkowanie na sucho też jest polecane. Bakterie zyją w jamie ustnej non stop i pasta ich nie zabije :)

      Usuń
  35. MS a co myslisz o takim pomysle:
    Natomiast kuracja lecznicza (odtwarzanie zdrowej mikroflory jelit) wymaga większej jego dawki.
    Technika przeprowadzania kuracji jest prosta. Przez dwa tygodnie należy zjadać po 1 ząbku czosnku wieczorem, dwie godziny po kolacji. Czosnek należy jeść bez chleba, dobrze przeżuwać. W czasie jedzenia czosnku w jamie ustnej, przełyku i w żołądku pojawia się silne pieczenie. Trzeba pocierpieć, ponieważ sok czosnku zabijając bakterie chorobotwórcze, wchłania się w pojawiające się ranki, gdzie gnieździły się pasożyty.

    W czasie spożywania czosnku może wzmóc się bicie serca u osób z zaburzeniami układu krwionośnego. To naturalna reakcja, ponieważ czosnek to jedyny produkt zawierający rozpuszczony german, a ten pierwiastek wspaniale regeneruje i oczyszcza naczynia krwionośne. Tak więc chwilowe niewygody podczas jedzenia czosnku trzeba przecierpieć.

    Po zjedzeniu czosnku można przepłukać usta, umyć zęby i przed snem zjeść jabłko lub wypić herbatę z cytryną i miodem. Zapach czosnku zupełnie zanika, jeśli pozuje się skórkę cytryny, pomarańczy lub drobno posiekaną natkę pietruszki. Jeśli ktoś nie jest w stanie spożywać czosnku według opisanej wyżej metody, można ząbek przekroić na pół i połknąć jak tabletkę lub schować w kuleczkę chleba, przeżuć i połknąć.

    Po oczyszczeniu jelit należy poświęcić uwagę naszemu laboratorium chemicznemu – wątrobie, bo od jej pracy zależy szybka regeneracja organizmu, która powinna nastąpić po czyszczeniu jelit".

    czy musi to byc jedzone osobno? nie wystarczy do kolacji dodac zabek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mi brzmi jak Tombak albo Górecka :) Moja babcia od 80 lat stosuje te metody - jesli patrzec na jej doswidczenia - nie dziala :)

      Czosnek jest super naturalnym antybiotykiem, moze pomoc w zwalczaniu bakterii i pasozytow, ale flory bakteryjnej nie odbuduje. Do tego trzeba probiotykow i prebiotkow. No i nadmiar czosnku obciaza watrobe.

      Usuń
  36. W Rosji jest produkowany probiotyk o nazwie Evita (ЭВИТА) przez firme Grimm H (Гримм H). Probiotyk ten to jest zakwas do przegotowanego mleka. Dodajac ten zakwas do przegotowanego mleka otrzymuje sie produkt podobny do kefiru.
    Picie tego produktu powoduje odbudowanie flory bakteryjnej w calym przewodzie pokarmowym. To jest produkt opatentowany i jest sprzedawany tylko na terenie Fedracji Rosyjskiej. W Moskwie mozna go nabyc w niektorych sklepach i aptekach. Jak ktos bedzie w Moskwie, to moze sprobowac kupic i wyprobowac ten produkt.
    Uwaga: Jest duzo podrobek tego produktu o podobnych nazwach. To ma byc produkt firmy Гримм H.
    Link do ich strony:
    http://evita.pro/

    OdpowiedzUsuń