Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

22.04.2013

BEZPŁATNY TEST DIAGNOSTYCZNY

Czujesz się źle, ale nie jesteś w stanie sam ocenić co Ci dolega? Chcesz się przygotować do wizyty u lekarza? Jesteś ciekawy jak odczytywać symptomy chorób? Test diagnostyczny Tłustego Życia może Ci pomóc.


Poniżej udostępniam Wam małe narzędzie do samodzielnego oszacowania problematycznych kwestii zdrowotnych. Test ma charakter czysto informacyjny i nie może być traktowany jako substytut porady lekarskiej, diagnostyki czy leczenia. Każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem.


 

Kliknij aby uzyskać dostęp do testu



Wystarczy zarejestrować swój adres e-mail i uzyskasz dostęp do testu. 

Jeśli zależy Ci tylko na teście nie musisz potwierdzać wiadomości e-mail. Będzie mi jednak bardzo miło, jak aktywujesz swój adres e-mail i będę mogła wysyłać do Ciebie newslettera.



 Testu nie wolno rozpowszechniać, kopiować ani udostępniać bez mojej zgody.

32 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy test. Wyszło mi, że choć na szczęście nie mam problemów, którymi od razu trzeba by się zająć to uwagi wymagają:
    - jelita,
    - nadnercza,
    - taczyca (niedoczynność),
    - cukier (obie tabelki, to możliwe?),
    - mózg (ogólnie, serotonina, dopamina)

    i tyle (a raczej: aż tyle). Będę niedługo robić badania krwi, ciekawe, co się potwierdzi :)

    A może zalecasz, żebym jakieś konkretne badanie zrobiła?

    Pozdrawiam,

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj A. a jak czujesz sama? :) Twie tabelki cukrowe mozliwe jak najbardziej czyli interpretujemy to jako wahania poziomu cukru.
      Wszystkie Twoje objawy moga miec wspolny mianownik pt. stresu lub diety, a wiemy ze jesli chodzi o diete, mozesz jeszcze poprawic co nieco.
      Tarczyce zawsze warto zbadac w wolnej chwilii co jakis czas.

      Usuń
    2. Stres (pod postacią przepracowania) to z pewnością ważny u mnie czynnik ostatnimi czasy. Sprawdzę cukier i tarczycę, a dieta... Cóż jest na pewno lepsza, niż była, kiedy czułam się lepiej. Zaczynam podejrzewać dwie rzeczy: niskie ciśnienie (schyłkowe wręcz, to rodzinne) i anemię (kiedyś ją miałam, teoretycznie mam tendencję). Włosy mi co prawda nie lecą i paznokcie mam mocne jak cholera, ale to raczej zawdzięczam piciu drożdży i olbrzymiej ilości specyfików wcieranych w skalp. No nic, zobaczę te badania i będę myśleć. Póki co chyba sobie kawę zrobię :P

      Pozdrawiam,

      A.

      Usuń
    3. A! I dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    4. Niskie ciśnienie i tarczyca to często objawy stresowe. Masz do tego częste oddawanie moczy, problemy ze wstaniem czy zasypianiem, ciągłe zmęczenie, niską tolerancję na zimno?

      Usuń
    5. Wyszło mi dokładnie to samo co A. jelita, nadnercza, tarczyca (niedoczynność, cukier (obie tabelki)i mózg (ogólnie, serotonina, dopamina). Badania na tarczyce robione, wyniki w górnych granicach kierujące się w stronę niedoczynności (wyników konkretnie nie znam gdyż one lądują od razu na biurku endo). Niska tolerancja na zimno (nawet latem mi zimno) chociaż endo stwierdził że taka już moja uroda...Wypadanie włosów, problemy ze wstaniem, zasypianiem również, ciągłe zmęczenie. Najgorsza jednak rzecz to częste infekcje układu moczowego połączone z bardzo intensywnym parciem na pęcherz.Po furaginie jest lepiej (przepisywany tez był trimesan i cipronex jednak one nie skutkowały). W październiku wizyta u urologa mam nadzieję że pomoże. Przy infekcjach pęcherza duży stres w przemieszczaniu się z pkt A do pkt B i tak koło się zamyka ;/

      Usuń
  2. świetny ten test, wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś cudowna :*
    Już robię test :) umieram z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, próbowałam zrobić Twój test, ale przy samym końcu (przy kortyzolu i tarczycy) się pogubiłam, bo mam objawy z jednej i drugiej kolumny.
    Z jednej strony mam częste (2-3 razy w tygodniu) problemy z zasypianiem, zwykle budzę się 1-3 razy w nocy, rano nie mogę wstać, a ok 18:00 już padam ze zmęczenia. Ale nawet jeśli w weekend śpię dłużej to budzę się równie zmęczona jak po kilku godzinach snu. Jeśli chodzi o ciało, największy problem mam z paznokciami. Mają pionowe bruzdy, łamią się i rozdwajają już przy skórze. Jem dużo warzyw i owoców, suplementy na paznokcie i stosuję odżywki, ale zmiany nie ma ŻADNEJ. Często się wypróżniam (2x dziennie, czasem 3), mam OGROMNY problem z gazami po posiłkach, włosy wypadają mi garściami już od dłuższego czasu, moja skóra jest bardzo sucha. Z libido ciężko mi ocenić, zawsze miałam wysokie, ale ostatnio strasznie spadło. Podejrzewam, że to przez tabletki anty. Często boli mnie głowa (tak z tyłu i na środku), zdarza się to o każdej porze dnia mniej więcej co 2-3 dni. Jeśli chodzi o jedzenie - kiedy jestem głodna "muszę" coś zjeść, a głodna jestem co 2-3h. Głód jest zawsze tak wielki, że nie potrafię się na niczym skupić, dosłownie myślę tylko o jedzeniu. Z głodu potrafi mi być tak niedobrze, że aż słabo (nawet jeśli 3h wcześniej zjadłam porządne śniadanie). Oczywiście mam zachcianki na słodkie, równie mocne co głód, ale staram się z tym walczyć... Kiedyś jadłam kompulsywnie przez wiele miesięcy (na przemian z dietą), może to ma jakiś wpływ? Mam bardzo duży obwód talii, prawie równy obwodowi bioder. Brzuch to moja prawdziwa zmora. Jeśli chodzi o ogólne samopoczucie to przede wszystkim odczuwam zmęczenie i takie jakby ...wyczerpanie? Nic mi się nie chce, nie mam ochoty wychodzić z domu, spotykać się z ludźmi, jestem najszczęśliwsza w domu pod kocem. Nigdy wcześniej taka nie byłam. Ostatnią doskwierającą mi (zaskakująco mocno) rzeczą jest pamięć. Ostatnio często o czymś zapominam, potrafię iść do pomieszczenia żeby coś przynieść i wrócić z zupełnie inną rzeczą, takie coś zdarza mi się 2-3 dziennie, nawet jeśli cały czas myślę o tej rzeczy, którą miałam wziąć. Może to problem bardziej z koncentracją... No i naturalnie mam dosyć niskie ciśnienie krwi, od 90/50 do max 100/55-60, może to ma jakieś znaczenie. Mój tata ma ZJD, a mama ma nerwicę, która objawia się bólem w okolicach żołądka i nudnościami. Miałam robione podstawowe badania krwi i wyszły w normie (polowa lutego br). MS, może masz jakiś pomysł? Czy te objawy to problem natury psychologicznej (zaczynam tak podejrzewać) czy jednak jakiś układ szwankuje? Z góry dziękuję za jakąkolwiek wskazówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tabletki anty powodują deficyty wielu witamin i minerałów, więc niedobory sa jak najbardziej spodziewana konsekwencja. Bole glowy równiez moga byc powiazane ze sztucznymi hormonami, ale tez moga byc wynikiem diety czy chocby tego ze nie spisz dobrze. Stres rowniez ma znaczenie.
      Masz nadwage? Nie wiem jak wyglada Twoja dieta wiec ciezko mi sie do konca wypowiedziec, ale organizm to naczynia polaczone, jak w jednym systemie mamy nierownowage to pojawia sie w innym. Kwestia od czego zaczac i na czym sie skupic najpierw. Zdecydowanie nie mysle, ze masz problem natury psychologicznej, nie mamy malych ludzikow w glowie, jestesmy tylko suma hormonow, przekaznikow nerwowych itd. :)

      Usuń
    2. Ważę 59 przy wzroście 172, ale mam otłuszczone ciało (wskaźnik BF wychodzi mi 31% - co zresztą widać :)), co do mojej diety: jem 3-4 razy dziennie, rano o 6:00 ciemna bułka/kromka ciemnego chleba z masłem, sałatą, mozzarellą/szynką z wyższej półki/serem żółtym, pomidory, ogorki (co tam mam w lodówce), kawa z ekspresu z mlekiem półtłustym; potem w pracy jakiś owoc, czasem ciastko (lub kilka) i kawa ze śmietanką, po pracy sałatka: sałata, warzywa, mozzarella/łosoś/jajka, łyzka jakiegoś sosu gotowego np. Tartare lub kanapka z warzywami jw. i jajkiem/łososiem/mozzarellą; obiad ok. 18:00 zwykle łyżka lub dwie ziemniaków, mięso dobrej jakości (często krwiste, głównie chude części; wołowina, drób, rzadko inne) - niestety smażone i warzywa gotowane (rzadko surowe) np. kalafior, brukselka, szparagi, groszek z marchewką itd. Czasami między posiłkami podjadam słodkie przekąski (czekoladki, ciasta, cukierki...) ale walczę z tym. Raczej nie chodzę głodna, ale w przeszłości katowałam się różnymi głupimi dietami, głodziłam i objadałam na zmianę przez kilka dobrych miesięcy (2-3 lata wstecz). W tej chwili mam 22 lata.

      Usuń
  5. czy ten test przychodzi na skrzynkę czy jak bo nigdzie go nie widzę :P ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skrzynkę będzie teraz przychodzić kupa spamu jako bonus do testu ;-)
      Pozdr. Piotr.

      Usuń
    2. Test dało się też zdrukować po prostu z internetu, bez potwierdzenia adresu e-mail. Zresztą można się było po prostu nie zapisywać na newsletter. Ale widać to dla niektórych za skomplikowane,

      pozdr. A.

      Usuń
  6. Fajny test :) Co myślisz o spirulinie? Czytałam,że ma dużo białka a ja nie przepadam za mięsem. Myślisz,że ta jest wartościowa? http://wega24.pl/bio-chlorella-240-szt-kapsulki-1090.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zły link, bo to jakaś chlorella. http://wega24.pl/bio-spirulina-240-szt-kapsulki.html

      Usuń
    2. Była mowa o spirulinie już wcześniej - w pytaniach cz.14.
      Wystarczyło wpisać w "szukaj" spirulina i by znalazło;)

      Usuń
    3. Niestety w wersji na telefon nie ma takij opcji. ale dziekuje ;) sprawdze w domu

      Usuń
    4. Niestety w wersji na telefon nie ma takij opcji. ale dziekuje ;) sprawdze w domu

      Usuń
  7. czy kiedyś można spodziewać się artykułu na temat cellulitu? jak go zwalczyć ?

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie mogę zrobić testu, przekierowuje mnie na google/gmail, cóż z tym fantem zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj przez ten link http://benefiter.pl/landing/diagnostyka/

      Usuń
    2. cóż, adres email mam potwierdzony, ale do testu nadal nie mam dostępu... być może to moje umiejętności techniczne w tym zględzie :)

      Usuń
  9. u mnie wyszło ewidentnie na minus serotonina i dopamina, leczę się na Hashi, jestem na bezglutenowej, beznabiałowej, o niskim IG, suplementuję cynk, wapń + D3, olej lniany + omega 3, jod zgodnie z zaleceniem, bo niemal nie używam soli (tylko w mięsie, które kupujemy i ew. w marynacie), selen i Mg.

    Próbowałam uzupełniać w/w z pokarmu, ale nie dawało to żadnych rezultatów. Po pół roku się poddałam i włączyłam tabletki. Dopiero suplementy selenu i cynku poprawiły mi konwersję T4 w T3 (co potwierdziły badania i wreszcie nieco obniżyłam wagę).

    Za to cukier +/-. podobnie nadnercza i przysadka. Nie wspomnę o kilku wartych uwagi.

    Trochę mi się śmiać chce, ale test wskazuje na to, że prócz układu pokarmowego, to mam problemy z całą resztą...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czemu nie mogą odzyskać dostępu do testu osoby, które już go pobierały?

    OdpowiedzUsuń
  11. Droga M.
    Czytam Twojego bloga od ponad roku i tyle samo czasu trwa moja przygoda z dieta paleo (z pewnymi przerwami w trakcie). Jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy i na własnym organizmie widzę pozytywne skutki tej diety, tej ideologii, tego sposobu życia. Niedawno jednak jakby coś we mnie pękło i przestaję sobie radzić ze wszystkim. Czuję, że jestem na skraju wyczerpania i totalnej rezygnacji. Może od początku, trochę mojej historii.
    Jako małe kilkuletnie dziecko byłam ogromnym 'chorowitkiem' (ponoć głównie zapalenie oskrzeli) i często byłam leczona antybiotykami. Bardzo stresujący skutek tych kuracji w tamtym okresie to czarny nalot na zębach. Od ponad 10 lat (a może i nawet 12) zmagam się z problemami skórnymi - chodzi głównie o trądzik, tłusta skóra. Bywały wzloty i lepsze okresy, głównie w trakcie lub chwilę po kuracji lekami. Przeszłam kilka kuracji antybiotykami (tetracyklina i podobne), dwie kuracje izotekiem, leczenie Diane-35. Obecnie jest o wiele lepiej niż w okresie nastoletnim (mam obecnie 24 lata) jednak do normalnie i zdrowo wyglądającej skóry mi bardzo daleko. Po Diane przyszły również inne tabletki antykoncepcyjne (a jakże inaczej, schematyczne działanie ginekologów). Po odstawieniu jednych okres nie pojawił się przez (aż mi wstyd) półtora roku. Nie uważałam tego wtedy za ogromny problem, którym należy się natychmiast zająć. Kiedy jednak już postanowiłam to zrobić zdiagnozowano u mnie PCO, sztucznie wywołano miesiączkę i przepisano kolejne tabletki antykoncepcyjne, które biorę po dziś dzień. Biorę, bo przeraża mnie myśl powrotu do stanu sprzed - znów pojawiający się ogromny trądzik (który odcisnął wielką skazę na mojej psychice), wypadanie włosów na potęgę, problem z wagą i inne. Mam przez to wrażenie, że co uda mi się 'załatać', troszkę naprawić dietą to te tabletki i tak niszczą. Przeczytałam ostatnio na Twoim blogu wpis o tabletkach i dało mi to wiele do myślenia.
    Około 6 lat temu przechodząc szereg testów wyszła mi silna alergia na nikiel (mniejsze na chrom, pallad, złoto i srebro). Kupiłam również dostępny w aptekach test na nietolerancje, z którego wynika, że nie powinnam jeść orzechów brazylijskich, jajek, zbóż (głównie glutenowych), mleka krowiego, selera, orzechów ziemnych roślin strączkowych i skorupiaków. Jak widać wiele się zgadza z ideologią diety paleo. Wielu z tych produktów nie jadam w ogóle. Muszę jeszcze uporać się z jajami, które bardzo lubię i przy dostępie do hodowanych prywatniej przez znajomego ciężko o rezygnację. 2 jaja tygodniowo zauważyłam, że są jeszcze ilością dość dobrze tolerowaną przez organizm.
    Piszę komentarz pod tym postem, ponieważ właśnie zrobiłam zamieszczony tu test. Z czerwonym wskaźnikiem wyszło mi sporo rzeczy i poczułam się zagubiona. Od czego zacząć? Czym zająć się najpierw? Jakie zalecenia żywieniowe zastosować na sam początek?
    Wskaźnik czerwony jest przy: jelicie cienkim, niedoczynności przysadki, hormonach, wszystkie wskaźniki dotyczące mózgu, detoks, anemia, obie tabeli z kortyzolem (co mnie zdziwiło, mogą być obie jednocześnie?), niedoczynność tarczycy (z kolei przy nadczynności wyszedł żółty wskaźnik) oraz obie tabelki dotyczące cukru.
    Błagam o pomoc, o jakąś wskazówkę. Czytałam bardzo dużo zaleceń na Twoim blogu jednak nie wiem co w tym momencie byłoby dla mnie najlepsze.
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten test musi być bardzo skuteczny, bo w moim przypadku wskazał przyczynę najbardziej jednoznacznie, jak to tylko możliwe. We wszystkich działach uzyskałem punktację równą zero bądź jej bliską, z wyjątkiem jednego. W dziale dopamina uzyskałem wynik niemal maksymalny. Co teraz mam począć?

    OdpowiedzUsuń