Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

13.04.2013

Zdrowa wątroba

Wiosna jest dobrym czasem na przeprowadzenie porządków nie tylko w naszych domach i ogródkach, ale również w organizmie. Można wspomóc te procesy poprzez redukcję przyjmowanych i zwiększenie wydalanych toksyn. Wątroba jest naszym głównym organem oczyszczającym, który  przeprowadza ponad 500 różnych chemicznych funkcji w naszym organizmie. W każdej minucie filtruje ponad litr krwi. Warto zadbać aby była sprawna i zdrowa.



Funkcje wątroby:

  • pomaga w walce z infekcjami
  • reguluje krzepnięcie krwi
  • produkuje i wydziela żółć
  • wydala bilirubinę, cholesterol, hormony, leki
  • metabolizuje białka, tłuszcze oraz węglowodany
  • magazynuje glikogen, witaminy i minerały
  • aktywuje enzymy
  • odtruwa i oczyszcza krew

Symptomy zaburzonej pracy wątroby:
  • bóle głowy
  • ciemny mocz
  • utrata apetytu
  • zaparcia
  • biegunka i jasne stolce
  • niepokój i depresja
  • nierównowaga hormonalna
  • zmęczenie
  • alergie (w tym pokarmowe)

Co jeść dla zdrowej wątrobę?
  • unikać pestycydów, konserwantów i innej chemii w jedzeniu
  • warzywa krzyżowe (zwiększają enzymy, niewskazane przy chorobach tarczycy)
  • beta karoten w postaci buraków i marchwi oraz retinol ze źródeł zwierzęcych
  • zdrowe tłuszcze (olej kokosowy, masło, oliwa), które chronią przed kamieniami w pęcherzyku żółciowym
  • czosnek oraz cebula aktywują enzymy odpowiedzialne za pozbywanie się toksyn
  • gorzka czekolada z min. 85% kakao zapewnia antyoksydanty chroniące przed marskością wątroby
  • awokado,pomidory, szpinak, brokuł są doskonałymi źródłami  glutationu, który jest nadrzędnym antyoksydantem
  • owoce (np. jabłka) poprzez dużą zawartość pektyny pomagają usuwać toksyny i chronić wątrobę
  • cytryna alkalizuje krew i oczyszcza
  • gorzka zielenina (rukola, endywia, cykoria) stymuluje przepływ krwi

Prawidłową pracę wątroby wspomaga przede wszystkim jedzenie wątroby!




Co niszczy wątrobę?
  • tłuszcze trans oraz utwardzane oleje roślinne
  • żywność modyfikowana genetycznie
  • syrop fruktozowy
  • sztuczne słodziki
  • glutaminian sodu
  • alkohol
  • przetworzone produkty
  • niesfermentowana soja
  • nadmiar leków
  • dym nikotynowy
  • stres

Co jeszcze może pomóc?
  • regularne ćwiczenia
  • dobre przeżuwanie
  • pozbywanie się toksyn poprzez skórę (pocenie, kąpiele oczyszczające)
  • zdrowe jelita
  • unikanie toksyn środowiskowych


Suplementy
  • ostropest
  • korzeń łopianu
  • zielona herbata
  • mniszek lekarski
  • kurkuma
  • cynamon
  • aloes
  • ALA
  • węgiel aktywny
  • wyciąg z karczocha
  • koper włoski
  • NAC

Mój protokół
Polecam rozpoczęcie dnia od ciepłej wody z sokiem z cytryny i imbirem. Włączenie naparów z korzenia łopianu, dmuchawca lekarskiego, mięty, rumianku, kopru włoskiego oraz soku z buraków lub selera. Pomogą też ostropest, kurkuma czy wyciąg z karczocha. Przed każdym posiłkiem 5ml naturalnego (niepasteryzowanego) octu jabłkowego pomoże w dobrym trawieniu. Przez te 2 dni warto zastosować lekki post i zmniejszyć konsumpcję mięsa i tłuszczy na rzecz warzyw. Pomocne mogą się okazać naturalne probiotyki jak kiszonki czy inne sfermentowane produkty. Do tego sporo wody, dużo snu i relaksu. Sauna i masaże limfatyczne ciała są również dobrym pomysłem.
I nie zdziwcie się jak odczujecie skutki wydalania toksyn takie jak zmęczenie, bóle głowy, wysypki czy wypryski lub objawy grypopodobne

PS1. Przeczytaj o detoksie i co naprawdę oznacza detoks w kontekście codziennie zachodzących procesów
PS2. Niebawem przepis na pyszną pastę z wątróbki drobiowej :)

31 komentarzy:

  1. Niekoniecznie w kontekście wątroby, ale jak wygląda sprawa jeżeli chodzi o ryby wędzone i puszkowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys pisałam to wkleje :)
      Wędzenie ryb czy mięs jest jakby nie patrzeć przetwarzaniem żywności. Teoria mówi, ze podczas tego procesu mogą wytwarzać się wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które mają działanie rakotwórcze. Ale co mnie bardziej martwi, to kwestia histaminy, którą wędzone i puszkowane produkty mocno podnoszą, dając objawy podobne do alergii takie jak ból głowy, wysypka, bóle brzucha, nudności, wymioty. Nazywa się to nietolerancją histaminy. Faktem jest, że należałoby jeść codziennie wędzone produkty aby uzyskać taki efekt. Moim zdaniem dwa razy w tyg jest bezpieczną dawką. I również z powodu dużej zawartości soli w takich produktach. No i nie do końca jestem pewna, co wędzenie jeszcze robi z taką rybą w sensie wartości odżwyczych, więc zdecydowanie świeża przede wszystkim.

      Usuń
  2. ile mniej więcej można zjadać wątróbki np drobiowej/indyczej w tyg? mam okresy, że potrafię pochłonąć ponad kg w 7-10 dni! która wątróbka jest najlepsza? drobiowa/indycza, wieprzowa, czy może jakaś inna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak ją przygotowujesz? Bo chciałabym spróbować wprowadzić wątróbkę do jadłospisu ale mam uraz z dzieciństwa:D I którą polecasz jako najbardziej eee...zjadliwą?:D

      Usuń
    2. ja najbardziej lubię drobiową lub indyczą, jedyna forma jaką uwielbiam to blenderowanie watróbi, duza ilosc natki pietruszki, jajka, gałka muszkatałowa, imbir , sól i pieprz, wszytstko razem miksuje , wylewam do naczynia zaroodpornego i pieke w piakarniku a potem jem - kroje jakby kawałki tortu:D polecam

      Usuń
  3. Oooo, brzmi super, prawie jak francuski pasztet:D Muszę spróbować. A jeżeli smak nie będzie mi do końca odpowiadał, to czy dobrym pomysłem byłoby użycie mięs różnego rodzaju, tak żeby zmniejszyć udział wątróbki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać, ze warto dodać jeszcze masło do tej masy, dla bardziej pracowitych jest wersja z ubitymi białkami jajek na sztywno - wtedy ten "pasztet" jest bardziej delikatny i puszysty, myślę ze można dać też inne warzywa - brokuły, marchewkę - ja nie jestem fanem gotowania, więc staram się jak najłatwiejsze przepisy i jak najmniej roboty, notabene moja mama takim pasztetem nadziewa kurczaka i tak piecze całość wtedy to ma najlepszy smak-jak jeszcze "przejdzie sokiem z kury:P

      Usuń
  4. ja jem 100g watrobki codziennie czy to zle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, pod warunkiem że masz też inne źródła w diecie, chociaż moim zdaniem z racji tego, że wątróbka bogata jest w witaminę A może istnieć ryzyko zaburzenia poziomu witaminy D, która jest synergistyczna i której przeważnie i tak mamy niedobór. Jest jeszcze ryzyko toksyczności witaminy A oraz miedzi. Generalnie zaleca się ok. 250g tygodniowo, z tym że drób ma mniejsze wartości tych składników odżywczych.

      Usuń
  5. A ja mam pytanie o tę soję, czy fermentowana w takim razie jest lepsza (i dlaczego)? Czy da się soję fermentować samemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fermentowanie niweluje działanie składników antyodżywczych soi. Możesz poczytać więcej choćby tutaj: http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2004/08/04/fermented-soy.aspx

      Usuń
    2. Dziękuję :). Znalazłam przepis na fermentowane tofu, spróbuję.

      Usuń
  6. Chciałam jeszcze zapytać: czy jedząc wg założeń paleo, ale nie eliminując nabiału, znacząco zredukuję korzyści płynące z tego sposobu odżywiania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jeśli nie masz nietolerancji laktozy i nabiał jest dobrej jakości to nie ma sensu rezygnować z niego. Jest druga strona medalu i mleko jako coś co łączy ziemię, trawę, krowę i słońce ma dużo pozytywnych korzyści dla naszego zdrowia. Głównym powodem dla którego ja odradzam nabiał jest przetwarzanie, homogenizacja, pasteryzacja, hormony, antybiotyki itd.

      Usuń
  7. Co to jest "NAC" ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N-acetylocysteina, pochodna aminokwasu L-cysteiny :)

      Usuń
  8. A ja chciałabym się dowiedzieć, czy tych wytycznych trzymać się także przy WZW typu B.
    Jeśli mogłabyś napisać o tym trochę więcej, będę bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie. WZW jest związane z reakcją autoimmunologiczną, więc oprócz diety warto się skupić na dbaniu o jelita (tam jest większość naszej odporności), redukcji stresu i na koncu na detoksie. To takie, moim zdaniem, 4 glowne filary gdy mowa o odpornosci.

      Usuń
    2. W jaki sposób wg Ciebie dbać o jelita w przypadku WZW C? Jakiś link byś poleciła bądź też książkę?

      Usuń
  9. "Przekaż darowiznę". Bezwstydnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa bezinteresowność, fuj.

      Usuń
    2. Widzę, że dwie powyższe osoby nie rozumieją, że za pracę można, nawet nie "domagać się" a prosić o wynagrodzenie.

      Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Autorka tej strony władowuje w nią mnóstwo czasu i pracy, ale widać niektórzy są przyzwyczajeni do brania za darmo.

      Nie chcesz - nie płać. Ja znalazłam tu wiele przydatnych informacji, które - SIC - pomogły mi podreperować zdrowie. Myślę, że coś przekażę.

      A.

      Usuń
    3. Jedna w sumie, bo z tego co ja widzę po połaczeniu to ta sama osoba.

      Usuń
  10. dziewczyna poswieca duzo czasu na edukowanie sie i odpisywanie na posty i maile- zapewne pomocne dla wielu.
    Daje rady za ktore niejeden by sobie policzyl z gory. (a w zasadzie wiele osob liczy sobie za zupelnie niepomocne rady)
    skarbonka jest jak najbardziej na miejscu.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekarz w gabinecie ma totalnie w dupie dylematy pacjenta, ale stówę lub więcej skasuje i to w gruncie rzeczy za skrobnięcie długopisem, poświęcając na to 5-10 minut

      Usuń
  11. Spotkałam sie kiedys ze stwierdzeniem ze danego dnia powinno byc tylko jedno zrodlo bialka, zeby szlaki metaboliczne to pomiescily czy jakoś tak. Nie pamietam dokładnie zagadnienia, ale jestem ciekawa co o tym myślisz? Warto sobie zawracać głowę takimi nowinkami czy lepiej skupić sie na budowaniu pelnowartosciowej diety bez kolejnych złotych zasad/metod?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnorodność jest i będzie zawsze kluczem do sukcesu :) Potrzebujemy innych źródeł białka ze względu na to, że w każdym białku mamy chociażby inny profil aminokwasowy. Oprócz jajek te proteiny mają albo jakiś aminokwas brakujący albo nawet kilka. Ale...gdy cierpimy na np. nietolerancje pokarmowe lub mamy problemy trawienne, których przyczyny nie umiemy się doszukać skupienie się na jednym rodzaju jedzenia (dotyczy to też węgli)pozwala zbudowac pewną odporność na ten produkt. To prawda, że jak jemy w kółko to samo to organizm staje się bardzo efektywny w trawieniu tej rzeczy. Niestety ma to swoje minusy, bo czesto ograniczenie w dicie powoduje, ze np. pewne enzymy przestaja byc potzrebne wiec nie sa juz wydzielane w takiej ilosci jak wczesniej.

      Usuń
  12. Ile tego imbiru na jedna porcję?

    OdpowiedzUsuń
  13. "pozbywanie się toksyn" i "unikanie toksyn" - czy oprócz wyprowadzki poza miasto, są na to inne sposoby?:)

    OdpowiedzUsuń