Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

14.05.2013

Nutola czyli granola bez zbóż

Dla wszystkich uzależnionych od płatków śniadaniowych lub szukających pomysłu na słodką przekąskę dziś granola w wersji orzechowej czyli nutola. Bez żadnych zbóż ani pseudozbóż. Oczywiście osoby z chorobami autoimmunologicznymi muszą uważać na takie przepisy. Podobnie jak ci na diecie redukcyjnej, bo nutola to istna bomba kaloryczna. Warto również zrównoważyć dużą ilość Omega6, która znajduje się w orzechach kwasami tłuszczowymi Omega3.

Tak naprawdę co wrzucimy do naszej nutoli zależy od nas. W kwestii orzechów mamy spore pole do popisu. Uważałabym tylko z brazylijskimi ponieważ zawierają dużo selenu, który w nadmiarze jest toksyczny. 1-2 orzechy brazylijski to wystarczająca ilość. Jeśli mamy wybór to najlepiej kupować orzechy w łupinach i obierać tuż przed spożyciem, aby te mało stabilne nienasycone kwasy tłuszczowe miały jak najmniej kontaktu z temperaturą, światłem czy powietrzem. Podobnie jest z pestkami. Oczywiście orzechy arachidowe nie są orzechami i nie zalecam ich konsumowania w ogóle.

Ponieważ i orzechy i pestki zawierają substancje antyodżywcze warto je namoczyć aby pozbyć się częściowo tych niepożądanych składników oraz organizm miał mniej problemów z ich trawieniem. Wystarczy namoczyć je w lekko kwaśnym odczynie, a następnie wysuszyć w piekarniku lub na słońcu. Takie działania powinny usunąć sporo kwasu fitynowego oraz aktywować enzymy niezębne do trawienia orzechów czy pestek.

Suszone owoce dodajemy w zależności od upodobań oraz tolerancji węglowodanowej. Im większy mamy problem z insuliną tym bardziej powinniśmy unikać tego typu produktów. Co prawda obecność dużej ilości tłuszczu zmniejszy skok insuliny, ale wciąż suszone owoce to bomba fruktozowa. Moimi ulubionymi są morele, ale w nutoli sprawdzi się też żurawina, śliwki czy jabłka.

Nutolę można podawać z mlekiem kokosowym lub jeść samą jako przekąskę. Doskonale smakuje z owocami. Można dorzucić również gorzką czekoladę lub surowe kakao. Gdy nie połamiemy jej dokładnie powstaną batony a la musli.

Składniki:

  • 2 szklanki mieszanki orzechów
  • 1 szklanka suszonych owoców
  • 1/2 szklanki pestek dyni lub sezamu
  • 1 - 1,5 szklanki wiórek kokosowych
  • 1/2 szklanki oleju koksowego
  • 5-6 łyżek miodu (można zastąpić stewią dając ok. łyżeczki)
  • łyżka cynamonu
  • skórka 1 całej pomarańczy
  • szczypta soli morskiej/himalajskiej


Instrukcja:
1. Rozgrzewamy piekarnik do 165 stopni
2. W blednerze lub nożem rozdrabniamy orzechy (jest łatwiej gdy ułoży się je wielkością)
3. W dużej misce mieszamy rozdrobnione orzechy z resztą składników
4. Płaskie naczynie lub blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i nakładamy równą warstwę mieszanki
5. Pieczemy ok. 25 minut (czasem dłużej), po uplywie połowy czasu warto zamieszać całość
6. Chłodzimy na kratce mieszankę, a następnie przenosimy ją na 10-15 minut do lodówki
7. Schłodzoną łamiemy na kawałki i przechowujemy do tygodnia w szczelnym opakowaniu

28 komentarzy:

  1. a można to gdzies kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm taką bez zbóż mieszankę pewnie ciężko u nas, ale myślę że to dobry pomysł na biznes :)

      Usuń
  2. "kupić" ;) po najmniejszej lini oporu, ale lenistwo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. az sie glodna zrobilam:) ja ostatnio wymyslilam nowy sposob na sniadanie, chociaz pewnie nie jestem pierwsza osoba, ktora na to wpadla:) 2 banany+olej kokosowy+wiorki do blendera i mamy pyszny krem, mozna dodac, np. kakaa, na co kto ma ochote. dosc weglowodanowe, ale pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś zamrozić banana przed? Taki z zamrażarki nie do końca jest zamrożony, i nadaje cudowną konsystencję, jakby lodów :) Swojego czasu zawsze trzymałam kilka w zamrażarce na ewentualny koktajl.

      Usuń
    2. raz probowalam, ale tylko go schlodzilam, musze sprawdzic jak bedzie jak przetrzymam go w zamrazarce przez noc. zwlaszcza teraz na lato sie sprawdza takie wynalazki:)

      Usuń
  4. ooo,ale fajny pomysl ta "nutola"-mile urozmaicenie,taki deserek :) Szkoda,ze łątwo grubo przesadzic z iloscia ;p czy tylko ja mam tak,ze jak zasiądę do bakalii to nie mogę skonczyc?;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie... dopiero zaczynam diete paleo i juz nie wiem czy dozwolony jest w niej miód,gorzka czekolada lub kakao i rodzynki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o samą definicje to tak, a czy Tobie będa te produkty służyć to kwestia innych czynników :) I czekolada to najlepiej min. 80% kakao.

      Usuń
  6. Rozumiem..dziękuje bardzo za odpowiedz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. czy Ty te orzechy do swojej Nutoli moczysz przed pieczeniem? tak na marginesie, świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczenie to bardziej suszenie :) A moczenie w zależności od orzechów to min. 7-8h, więc można spokojnie na noc zostawić. Ja wszystko susze w suszarce do grzybów. Ale przyznam, że rzadko to robię, staram się za to nie jeść orzechów z składnikami odżywczymi na których mi zależy i osobiście nie mam problemów z ich trawieniem, ale wiele osób nawet na blogu skarży się na problemy po zjedzenie nawet małej ilości orzechów.

      Usuń
  8. wiem co to pieczenie, ale chodziło mi o to czy przed zrobieniem tej granoli warto dodatkowo namoczyc orzechy a póxniej je upiec ... cóż, orzechy to moja jedyna słabość jak do tej pory po wykluczeniu przetworzonego syfu pt. "słodycze". niestety mam ciągotki do orazonych pistacji i potrafię na raz zjeść całe opakowanie :D ostatnio kupiłam nerkowce, bo się pojawiły i będę kombinować z nimi. a tę granolę to chętnie bym zrobiła dla mojego słodyczowego potwora, któremu robię wykłady ze zdrowego odzywiania a on dalej swoje. a czy Twój mąż przestawił sie juz na zdrową dietę??? poza tym zacznę obecnie 6 tydzień BODY BEAST i muszę Ci powiedzieć, że bardzo sie wciągnęłam w ten program. uwielbiam taszczyć te ciężary i widze małe postępy oraz zmiane w strukturze ciała. nie jest to jeszcze jakas spektakularna metamorfoza, ale mysle, że jesli nie zrezygnuję i będę jechała z koksem to mam szanse na swoje wymartzone, wysportowane ciało. a jak z Twoimi treningami? co obecnie ćwiczysz? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie cwicze :( mam przerwe i zamierzam ja pociagnac nawet do mc :(((((((
      Nie bylam co prawda az tak przetrenowana jak zwyklam, ale czulam, ze jeszcze chwila i sie wykoncze, plus moja praca tarczycy zaczela spadac.
      Zbyt duzo pracy, bloga, maili, fb, nauki i tego wszystkiego. Przerwalam w przedostatnim tygodniu BB ;) Wiec dopoki nie bede spac po 8h i nie pracowac po 14h to zzero cwiczen :(
      A jakie widzisz postępy? Mi sie nogi mocno niestety rozbudowaly, brzuch super, a rece mniej niz bym chciala.
      A Twój potwor to takie zdrowe rzeczy je? Zazdroszcze :) Moj od czasu tamtego posta to bunt na bounty i je więcej smieci niz kiedykowliek.

      Usuń
  9. Pierwsze słyszę, że orzechy są rakotwórcze (z uwagi na omega 6).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie to slyszysz?

      Usuń
    2. Wybacz, posłużę się wikipedią:

      "Duże spożycie tłuszczów omega-6 przy niedostatku tłuszczów wielonienasyconych omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie. W 2001 stwierdzono, że tłuszcze jednonienasycone (omega-9) oraz niektóre wielonienasycone (omega-6) sprzyjają rozwojowi raka piersi po menopauzie, a tłuszcze wielonienasycone omega-3 - przeciwdziałają. Odkryto, ze tłuszcze oleinowe (zawarte w oliwie z oliwek, oleju rzepakowym) i inne jednonienasycone (omega-9) sprzyjają rozwojowi raka, podobnie jak niektóre tłuszcze wielonienasycone omega-6 (np. 20:2 pochodna kwasu linolowego) (...).
      Tłuszcze wielonienasycone omega-6 przy niedostatku tłuszczów wielonienasyconych omega-3 stymulują wzrost nowotworów prostaty, przyśpieszają postęp histopatologiczny i zmniejszają przeżywalność pacjentów z rakiem prostaty, podczas gdy tłuszcze wielonienasycone omega-3 (m.in. w oleju lnianym) mają odwrotne, pozytywne działanie"

      Czy sprzyjają i stymulują nowotwory? No chyba tak. A że trzeba przy okazji suplementować omega-3 - tego na paczkach orzechów nie pisze. Czyli, gdy tego nie wiesz, jedząc orzechy wpędzasz się w chorobę, czy tak?

      Usuń
    3. Nie do konca. Z tego co ja wiem jest wiele aspektow, ktore wplywaja na 'szkodliwosc' Omega6. Po pierwsze stopien oksydacji, po drugie odpowiedz ze strony innych hormonow. To nie jest czarno biale. Nie widzialam tez nigdy jednoznacznej konkluzji.
      Nie wszystkie Omega6 sa pro zapalne, niektore jak np. GLA maja antyzapalny efekt. Nie wszystkie sa tez tak samo oksydowane, i porownywanie odizolowanego tluszczu od pelnego produktu jakim jest orzech nie powinno miec miejsca. Te badania sa przeprowadzane z wykorzystanie przemyslowo uzyskanych olejow, to nie jest tozsame ze spozywaniem kwasu tluszczowego w jego naturalnej postaci.
      I zdecydowanie jedzac orzechy nie wpedzasz sie w chorobe :)
      Plus jesli chodzi o nowotwory badania w stylu: niech Pan napisze co Pan jadl 5 lat temu sa dla mnie malo wiarygodne, a zazwyczaj tak to wyglada. Korelacja nie oznacza przyczyny.

      Usuń
    4. Nie zebym byla fanka Omega6 ale demoniozwanie naturalnego jedzenia w jakiejś umiarkowanej postaci wydaje mi sie przesada :)

      Usuń
    5. Hmm, no ale sama demonizujesz pisząc: "Warto również zrównoważyć dużą ilość Omega6, która znajduje się w orzechach kwasami tłuszczowymi Omega3."

      To po co mam je równoważyć? Bo mi zaszkodzą zawarte w nich omega-6?

      Usuń
    6. Nie wiem co masz robić :)
      Nie wiem czy Ci zaszkodzą. Wiem, że równowaga pomiędzy Omega3 a Omega6 jest istotna, bardziej niż sama ilość Omega6. Pisałam wielokrotnie o rywalizacji tych kwasów tłuszczowych, nie jestem w stanie tego powielać każdemu w komentarzu, użyj google :) Pierwszy lepszy wynik:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12442909

      Usuń
  10. Zrobiłam i jest przepyszna <3 musiałam się powstrzymać, żeby nie zjeść wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń