Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

31.05.2013

Tonik na trawienie i update na temat diety eliminacyjnej

Gdy woda z cytryną to za mało, a niestrawność nas męczy warto znać ten tonik. Pomoże też osobom z niskim wydzielaniem kwasu żołądkowego. I szczerze mówiąc, smakuje całkiem dobrze. Można go podawać z kostkami lodu i/lub gazowaną wodą. 






Składniki:
  • szklanka wody mineralnej
  • 2 łyżki octu jabłkowego *
  • łyżka wody imbirowej
  • łyżka soku z cytryny
  • surowy miód *
  • listki mięty (opcjonalnie)
*niepasteryzowany


Instrukcja
1) Przygotowujemy wodę imbirową poprzez gotowanie ok. 4 cm świeżego imbiru w szklance wody. Gotujemy ok. 10-15 min. Im dłużej gotujemy lub im więcej imbiru tym mocniejsza mikstura.
2) Do szklanki mineralnej wody dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Ilość miodu wg uznania.


--------------------------------------------------------------------------------------------------

DIETA ELIMINACYJNA
Będzie na pewno :) Niestety z powodu nadmiaru obowiązków ciężko mi dziś określić termin. Maksymalnie do 10 dni powinnam się wyrobić z wszystkimi koniecznymi formalnościami odnośnie całej akcji. Chciałabym przygotować to dość solidnie, ale jak czasu nie starczy to będzie trochę 'go with the flow' :)

Mam sporo pracy, mam też lekkie problemy natury zdrowotnej, na które dieta ani medycyna naturalna sposobu nie znają, więc trochę się biję z myślami co zrobić. Oczywiście w związku z pracą, szkołą i tymi niedogodnościami ze zdrowiem nie ćwiczę. To już dwa tygodnie bez aktywności i powiem Wam, że nigdy nie czułam się tak emocjonalnie wolna - chyba pewna doza uzależnienia od ćwiczeń wciąż we mnie była. W każdym razie mój kortyzol w końcu nie jest cały dzień pod sufitem :)

Co zaskakujące mam apetyt jakbym nie jadła latami, przez ostatnie 10 dni jem praktycznie non stop. I dopiero teraz widzę jakie konsekwencje ma zbyt dużo stresu, mimo że bardzo dbałam o swoje nadnercza.
I mimo, że już bym chętnie wróciła do treningów to obiecałam sobie, że nie stanie się to dopóki nie będę spać 8h i pracować mniej niż 10h. Na to drugie się nie zapowiada na razie :(

Miłego długiego weekendu :)

44 komentarze:

  1. a można dodać imbir mielony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale taki suszony np prymat? i ile w takim przypadku bo łyżka to moze być za dużo

      Usuń
  2. Kiedy pic ta miksture, przed posilkiem, po posilku ? :D poprawia trawienie w sensie dziala podobnie jak branie roznego rodzaju enzymow trawiennych ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stymuluje wydzielanie i kwasu i enzymow. Najlepiej przed/po posilku.

      Usuń
  3. a gwiazdki przy składnikach co oznaczają - że ilość możemy modyfikować? i jak stosujemy - tylko doraźnie?
    powodzenia w tych zapracowanych dniach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy nadal jesteś zdania[tak jak w poście dot. piramidy żywienia], że produkty skrobiowe i owoce powinny być spożywane jedynie przez osoby bardzo aktywne fizycznie?
    A co do miodu - czy ten dostępny w zwykłych sklepach jest surowy? Jak mogę to sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche inaczej: ilosc skrobi i owocow powinna byc dostosowana do naszej aktywnosci, co czasem moze oznaczac 0 :) Oczywiscie pomijam kwestie takie jak problemy trawienne czy diety specjalne.
      A miod niepasteryzowany to to czego szukamy. Czasami sa targi ekologiczne czy regionalne i mozna dostać miod prosto od pszczelarza - jak go wypytasz to Ci powie wszystko :) Chociaż ja na tych targach widuje naturalne wedliny z glutaminianem sodu, dekstroza i tona E :(

      Usuń
  5. MS : )

    trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło!
    mam też pytanie, co do 8h snu... : ) ostatnio czytałam kilka artykułów na temat tego, że 7h jest lepsze niż 8 i ponoć tyle śpią osoby, które żyją najdłużej. możesz się do tego odnieść? czy to mit?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelkie dowody jakie ja widze sugeruja, ze 8h to minimum, ale chcialabym aby to byla nieprawda :) Czasem pojawia sie wzmianka o fazach, snie przerwanym, jakosci snu itd. Niemniej jednak oprocz czynnikow indywidualnych te 8h wciaz naukowo jest najoptymalniejsze. Dla osoby, ktora jak ja, przewaznie spi malo to stresujace :)

      Usuń
    2. Podobno więcej, niż 8 godzin też nie jest dobre, zwiększa ryzyko Altzheimera (albo osoby bardziej narażone na tę chorobę potrzebują więcej snu - kto wie?)
      http://www.zdrowie.senior.pl/75,0,Zbyt-dlugi-sen-powoduje-demencje,6880.html

      Usuń
  6. "i dopiero teraz widzę, jakie konsekwencje ma zbyt dużo stresu,mimo że bardzo dbałam o swoje nadnercza"- byłabym bardzo wdzięczna,gdybyś mogła rozwinąć tę kwestię,jakie to konsekwencje i jak dbałaś o nadnercza,bo sama nie radzę sobie że stresem i moje nadnercza są już chyba w opłakanym stanie... Wiem,że pisałaś już o tym na blogu,ale teoria to jedno, a ja chciałabym wiedzieć jak to wygląda w praktyce u Ciebie, bo jesteś dla mnie dużym autorytetem w sprawach zdrowotnych;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim u mnie stres to norma od dziecka. W moim rodzinnym domu nerwow nie brakowało :) I stres emocjonalny to jest to z czym sobie radze dobrze, poprez sposob myslenia, praktyki takie jak medytacja, lista wdziecznosci, relaks itd. Co mnie osobiscie zawsze zuzywa to stres fizyczny czyli cwiczenia i brak snu. I niby cos w tym kierunku robilam: przestalam cwiczyc cardio, zmniejszylam czas cwiczen, zwracalam uwage na regenracje. Oczywiscie to pozory, bo to nie rozwiazuje problemu, raz gdy nadnercza kwicza trzeba je regenerowac na maksa. U mnie duzo dala suplementacja, od witamin, po antyoksydanty, substancje wplywajace na wydzielanie kortyzolu itd. Wiec bylam w stanie jakos to kontrolowac. Na zasadzie z mocno zestresowanego stanu utrzymywalam sie na jakims srednim poziomie. Nie mialam juz wypalonych nadnerczy i wiecznie niskiego kortyzolu, mialam skoki po prostu. Nie odczuwalam wielu konsekwencji, glownie problemy ze snem.
      A sytuacja zmusila mnie do zaprzestania jakiejkolwiek aktywnosci teraz, wiec mam prownanie. Energii mam tyle samo, ale nie biore zadnych suplementow na nadnercza...humor mam genialny, co jest dziwne, bo wczesniej czulam wieczne napiecie, bylam optymistyczna i wesola, ale nie jak teraz gdy potrafie sie smiac z byle czego i czuje sie po prostu wyluzowana. Mimo, ze nie mam teraz fajnego momentu w zyciu. Spie po 7-9h bez przerwy!! To jest jak cud doslownie, Od 6 lat nie spalam wiecej niz 5-6 lub wybudzalam sie w srodku nocy. Mam ogromny apetyt, co zdarzalo mi sie jak mialam duzo chronicnzego stresu, ale przy jednorazowych skokach jak ostatni rok, to raczej jest tendencja do hamowania apetytu np. budzialam sie glodna, a po cwiczeniach moglam juz nie jesc caly dzien. Opisujac to trcohe wyolbrzymiam, bo te zmiany nie sa az tak wielkie od momenty, w ktorym bylam, ale sa ogromne od momentu np. sprzed 3 lat.
      Kazdy ma swoje punkty, po ktorych mozna poznac kiedy jest za duzo stresu czy kiedy trzeba zwolnic. U mnie to sen przede wszystkim. Gdy mialam inna diete bylo tego wiecej jak: odpornosc, brak energii, wahania humorow, tycie itd.

      Usuń
    2. a jakie to są substancje wpływające na wydzielanie kortyzolu?
      dobrze wiedzieć, że ze stresem emocjonalnym można sobie poradzić, bo mi raczej stres fizyczny nie grozi, nie mam problemu ze stresem związanym z ćwiczeniami, za to emocje hmm czuję się jak jeden wielki kłębek nerwów, nigdy tak nie miałam, a w moim domu to nerwów nie brakuje, co przekłada się na mnie, próbuję z tym walczyć, ale nie potrafię się wyluzować
      śmiać się z byle czego i wyluzować... marzenie :)

      Usuń
    3. Jest ich wiele. Generalnie cała grupa nazywa się adaptogeny, wśród nich jest wiele opcji do wyboru. Są jeszcze inne substabncje syntetyczne. Niemniej jednak, aby dobrac odpowiedni suplement musisz wiedziec w jakim punkcie jesteś. Chroniczny stres sprawia, ze kortyzol po jakimś czasie bycia wysoko, wchodzi w stan niedoboru, bo organizm nie nadaza z produkcja wobec zapotrzebowania. Inne suplementy beda gdy za duzo, inne za malo. Opcja gdy sie nie wie jest wspieranie sie np. ashwaganda, magnezem, wit. C, świetą bazylia czy tego jakimś bezpiecznym preparatem zlozonym. To tez zalezy od symptomw, dlatego nie zalecalabym ot tak czegos lykac :)
      Cwiczysz? To jest stresor zawsze i dla kazego, srtres emocjonalny tez ma znaczenie, ja jestem do niego przyzwyczajona, ale to nie oznacza, ze nie ma na mnie zlego wplywu.

      Usuń
    4. nie, właśnie nie ćwiczę, napisałam, że stres związany z ćwiczeniami mi nie grozi:) tylko dla mnie stresujące jest generalnie życie, zwykłe wyjście do sklepu czy na pocztę, przejmuję się pierdołami, biorę wszystko do siebie, dodatkowo tłumię emocję, do tego problemy trawienne noi jestem taki nerwusek, próbowałam brać magnez i nawet na jednej ze stron wyczytałam, że te dawki co oni zalecają na opakowaniu to jest za mało i nic nie daje i brałam po 6 tabletek, a i tak efektu nie było widać, dodatkowo piłam melisę i tak samo nic

      Usuń
  7. "i dopiero teraz widzę, jakie konsekwencje ma zbyt dużo stresu,mimo że bardzo dbałam o swoje nadnercza"- byłabym bardzo wdzięczna,gdybyś mogła rozwinąć tę kwestię,jakie to konsekwencje i jak dbałaś o nadnercza,bo sama nie radzę sobie że stresem i moje nadnercza są już chyba w opłakanym stanie... Wiem,że pisałaś już o tym na blogu,ale teoria to jedno, a ja chciałabym wiedzieć jak to wygląda w praktyce u Ciebie, bo jesteś dla mnie dużym autorytetem w sprawach zdrowotnych;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. MS pisałaś w jednym z komentarzy, że kwas solny jest stosunkowo tani, podałaś nawet cenę za ilość kapsułek, mogłabyś polecić jakiś, taki najlepiej z enzymami, bo mi picie wody z cytryną czy też octu nie pomaga, a po przeanalizowaniu Twoich postów, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jako osoba bardzo zestresowana, mogę mieć niedobór kwasu, tym bardziej, że przez jakiś czas brałam też leki na jego obniżenie, do tego mam ciągłe odbijanie, gazy, wzdęcia, czuję się jak jeden wielki balon, kiedyś tak miałam pod koniec dnia, a teraz już od początku, do tego wydaję mi się, że przez małą ilość kwasu zaburzyłam ph żołądka i mam przerost bakteryjny

    stąd moja prośba, jakbyś mogła jakiś polecić i napisać jak się go stosuje, w którymś komentarzu pamiętam, że pisałaś, że trzeba brać na początku posiłku, rozumiem że z każdym posiłkiem

    dziękuję za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest cały protokoł :)
      Jedna kapsulka do posilku przez caly dzien. Posilek musi byc posilkiem, nie przekaska :) Wazne aby bylo tam bialko. Jak nie poczujesz pieczenia w zoladku lub 'ciepla' to zwiekszasz o jedna kolejnego dnia. Na kazdej dawce trzeba posiedziec z 2-3 dni najlepiej nim doda sie kolejna kapsulke. Ja raz doszlam do 5, ale pzrewaznie 3-6 to sredni wynik...niektorzy dochodza do 11...inni maja zgage na 1 :)
      Jak sie pojawi ciepelko to zmniejsza sie o jedna i to jest docelowa dawka. Na takiej pozostaje sie, az znow nie bedzie objawow nadkwasoty, i znow zmniejsza sie o jedna....czasem dochodzi sie do zera (jak moj maz) i wydzielanie kwasu zaskakuje. A czasem trzeba dlugo posiedziec na 1-2 kapsulkach (jak ja). Srednio po ok 2mc do pol roku zaczyna byc ok.

      Stosowalam wiele firm, jedna mi nie podpasowala w sumie, ale wiekszej roznicy nie zauwazylam. Wazne aby to byl kwas plus pepsyna. Jak masz jakies opcje to moge doradzic, bo kwas ciezko dostepny :(

      Usuń
    2. no chciałam zamówić z iherb i nawet tam szukałam, tylko że jest tego sporo i nie wiem, który wybrać

      dochodzi się do zera- czyli już kwas solny jest i nie ma potrzeby brania

      szkoda że tak słabo znam angielski, bo tak to bym poszukała tych informacji w internecie, w każdym bądź razie dziękuję za pomoc

      Usuń
    3. Czasem do zera, czasem sie bierze 1-2 na stale. Ale ta druga opcja rzadko. Ja zawsze jak jest watpliwosc proponuje zaczac od enzymow trawiennych. Sa bardziej kompleksowe. Ja bym Wam chetnie wysylala takie testowe opakowania z HCL po np. 10 szt, ale to juz bylby handel ;)

      Usuń
    4. a mogłabyś polecić jakieś enzymy trawienne skoro są lepsze
      tylko, że ja już brałam te enzymy kupione w polskiej aptece kreon to się nazywało, nie wiem czy to było dobre
      mi możesz wysłać, z chęcią przyjmę :)

      Usuń
    5. Kreon to chyba tylko proteolityczne enzymy, nam chodzi o bardziej kompleksowy produkt, który też będzie miał HCL w skłądzie i żółć (małą dawkę). Ja polecam tylko Now Foods Super Enzymes. Jeszcz znam jedne dobre, ale cena jest dwukrotnie wyższa, co na naszą polską kieszeń nie jest realne.

      Usuń
    6. ok, znalazłam je, a jak je stosować i w jakiej dawce?

      Usuń
    7. Zaczynasz od 1 kapsulki do posilku. Jak jest jakas przekaska to do niej nie bierzesz. Po 2-3 dniach obsewujesz czy jest poprawa, po kilku dniach mozna zwiekszyc o kolejna kapsulke.

      Usuń
  9. Fajny ten tonik, myślę, że gotowanie imbiru można zastąpić, prócz suszonym, również świeżo wyciśniętym sokiem.

    Skoro tak wsuwasz, to proponuję omlet, który dzisiaj wymyśliłem:)

    5 jajek
    ok 50 g wiórków kokosowych
    ok. 100 ml mleka (miałem takie prosto od krowy, ale przypuszczam, że może być kokosowe, lub woda po prostu)
    sól
    awokado - użyłem giganta :)
    banan - wystarczy mały
    tłuszcz do smażenia

    Białka ubić z solą.
    Żółtka wymieszać z wiórkami i mlekiem.
    Połączyć, delikatnie wymieszać i wylać na rozgrzany tłuszcz.
    Obrócić używając talerza, do przerzucenia raczej się nie nadaje ze względu na dość rzadką konsystencję.

    W międzyczasie zmiksować awokado z bananem.

    Pastę z banana i awokado wypakować na omleta i gotowe!

    Na śniadanie się nada :) Smacznego.

    Na trawienie rewelacyjnie działa świeżo zerwany i zaparzony piołun:)
    Przy okazji truje robactwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządne śniadanie :) Dzięki za przepis.

      Usuń
  10. Co do miodu. Tak jak pisałaś, istotne, aby nie był pasteryzowany - według mnie tego w ogóle miodem nazwać nie można. Te "miody", które można kupić w sklepach pochodzą "z EU i spoza EU", według mnie to syntetyczne gówno, nie jadam tego. Polecam tego sprzedającego: http://allegro.pl/miod-majowy-mniszek-klon-glog-1-3kg-2013-i3282139379.html. Kupiłem już 3 serie po 10 słoików dla całej rodziny, nigdy się nie oszukałem. Do tej pory w ogóle nie podgrzewał miodu (miód po zlaniu do beczek/baniek często podgrzewa się do max. 40 stopni żeby stał się płynny i podatny na rozlewanie, wielu znawców tematu uważa, że miód traci w ten sposób wiele enzymów), nalewał bezpośrednio do słoików.

    OdpowiedzUsuń
  11. MS może Ty coś poradzisz
    od czasu jak się zaczęłam denerwować przez zjd zaczęły mi się strasznie przetłuszczać włosy, dodatkowo także czoło, nie wiem czy to jest łojotokowe zapalenie skóry, ale doszło do tego że myję włosy wieczorem a następnego dnia rano są już tłuste :/

    zaczęłam stosować szampony z dziegciem, ale nie wiem czy to coś pomogło, bo skóra głowy i włosy u nasady nadal są tłuste, a cała reszta włosów to suche strąki
    w kilku komentarzach pisałaś, że masz grube i moce włosy- możesz coś napisać o pielęgnacji, jak Ty to robisz?
    i jeszcze jedno pytanie, doczytałam się, że łzs jest to zaburzenie flory bakteryjnej skóry głowy, przerost drożdżaków i czy może on być związany z zaburzeniem flory bakteryjnej jelit? czy np. złe trawienie wpływa jakoś na łój

    proszę pomóż!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje doświadczenia są żadne, bo ja od małego mam takie włosy, mimo że o niej nie dbam. I nawet gdy brałam tonę antybiotyków czy innych leków były w bardzo dobrej kondycji. To muszą być geny :)

      A łojotok - pierwsza myśl androgeny, oczywiście można spekulować czy to kwestia kortyzolu i insuliny, czy też innych hormonów. Masz jakieś objawy w stylu trądzik czy nadmierne owłosienie, tycie w okolicy brzucha? Nie zmianiałaś nic w pielęgnacji? Co mogę polecić z zewnątrz to popatrzenie na skład szamponu, wiele z nich ma substancje wysuszające.

      Jelita mogą powodowac wiele różnych chorób, praktycznie każdą. Jesli to lzs to mozna sprobowac najpierw (pomijajac, ze zjd tez trzeba sie zajac) kwasow tluszczowych np. Omerga3, wiesiolek, B-complex, cynk.

      Usuń
    2. trądzik mam, ale to już od jakiegoś czasu, po tym jak miałam problemy trawienne zrezygnowałam z nabiału i zbóż i na twarzy widać różnicę, mam zdecydowanie mniej krost, ale łojotok został :/ i to nie jest normalne, bo czoło to ja mam tłuste już po godzinie, dodatkowo tycie w okolicy brzucha też, nadmierne owłosienie to nie
      zjd to ja już się po części zajęłam, tylko objawy nadal się utrzymują, ale wiem, z Twojego bloga, że wyeliminowanie szkodliwych produktów to czasem za mało, dlatego zamierzam też przejść na dietę eliminacyjna, a potem zobaczymy

      tylko, że ja przez to zjd strasznie się denerwuję, już praktycznie wszystkim, ciąglę się pocę, a ten łojotok to dla mnie dodatkowy stresor, nie wiem już czym myć te włosy, żeby chociaż na 1 dzień były świeże, a nie tłuste, dodatkowo przez ten łój to mi włosy zaczęły wypadać, już tak lecą, że nie wiem

      jeszcze mam 1 pytanie, bo dzisiaj czytałam Twój post o substancjach, które szkodzą skórze i pisałaś tam o aromaterapii i hydroterapii, możesz coś więcej o tym napisać, bo jak w google wpisałam hydroterapia to mi wyswietliło info o pradach wodnych, masazach wodnych, co jest w sanatorium i nie wiem czy to o to Ci chodziło

      zazdroszczę genów :)

      Usuń
    3. Robi sie bledne kolo, ktore stres napedza. Napisz mi jak jesz, być moze w Twojej diecie brakuj kwasów tlusczowych, A i D czy cynku i stad te problemy. Czym objawia się zjd?
      Hydroterpaia to np. na przemienne gorace i zimne prysznice - to mozemy bez problemu wykonac w warunkach domowych.Na przemian 3 min goracy, 1 min lodowaty - konczymy lodowatym.
      Aromatoterpia polega na wykorzysaniu olejkow eterycznych. Sposobow wiele, od kominkow, po oklady czy parowki :)

      Usuń
    4. wiem, że błędne koło, ale z tym czołem tłustym to ja już nie mogę, no jak smalec, nigdy tak nie miałam :/
      te preparaty, co wyżej napisałaś to najlepiej kupić na iherb, bo ja biorę witaminę b complex tylko, że od nas z apteki i nie wiem czy ona nie zawiera jakiś złych dodatków
      a w czym mogę znaleźć kwasy tłuszczowe?
      zjd to u mnie wszystko- zaparcia, bobkowate stolce, dużo gazu, ból brzucha, odbijanie, z nerwów mam biegunki, przez te naprzemienne zaparcia z biegunkami mam hemoroidy, przelewanie się w brzuchu, bóle po lewej stronie

      mam jeszcze jedno pytanie, bo słyszałam, że ssanie oleju bardzo pomaga i od jakiegoś tygodnia zaczęłam ssać olej kokosowy codziennie rano i nie wiem czy od tego czy nie, ale takie wielkie gule na czole zaczęły mi wyskakiwać, że nie wiem czy to na skutek oczyszczania, czy to w ogóle nie jest związane z tym, bo tak szczerze to od czasu gdy przestałam jeść zboża i nabiał nie miałam takich gul, a na pewno nie w takiej ilości

      Usuń
    5. Możesz spróbować oleju z wiesiłka - primrose oil w celu regulacji tego nadmiernego łojotoku. Do tego witaminy B-complex, cynk plus miedz i witamina A, C, E mogą pomóc. Problem z naszymi suplementami to nie tylko kiepski skład ale i mała dawka terapeutyczna. Często kilkadziesiąt razy mniejsza niż powinna być stosowana.

      Usuń
  12. Chyba wypróbuję. Bo u mnie z trawieniem, to różnie. Albo mega wzmożone bieganie do wc albo zastój.

    Miód mam świetny, bo od hodowcy z moich rodzinnych stron, sprawdzony bez żadnych syfów.

    dziuba

    P.S. A ja nadal nie umiem walczyć ze stresem, bo jestem typem osoby bardzo przeżywającej. Nie wiem, ale chyba nigdy się nie nauczę podchodzić z dystansem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kloro mam pytanie, czy:
    2-3g glutaminy + 2 kapsułki Gold Omega 3 + 50mg wit. B6 będzie odpowiednia na lekkie osłabienie podwyższonego kortyzolu??? I na zmniejszenie apetytu?

    Od kilku dni bardzo mnie męczy wielkie zmęczenie, padam po 20, do tego mam problem z wstaniem z łóżka rano, mam apetyt za kilka osób i nie mogę się najeść, do tego ochota na słodycze. Jutro mam wyniki badań - kortyzol (ale patrząc na powyższe objawy, to chyba jego powód).

    dziuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyniki badań: kortyzol 12,3, IgG 13,59 oraz IgA - 0,4
      dziuba

      Usuń
    2. Z produktów jakie wymieniłas jedynie B6 ma jakiś wpływ na optymalizację reakcji stresowej. Magnez, adaptageny, wit C, antyoksydanty jak E czy selen, B-complex pomogą duzo bardziej. I polecam zenszen syberyjski.

      Dziuba a normy jakies? Czego to badanie IgG i IgA?

      Usuń
  14. Ech, muszę zacząć brać te suple.

    1. Kortyzol 12,3 - norma od 3,7 do 19,4 (badanie wg laboratorium do godziny 10, tej porze były robione badania).
    2. IgA - 0,4 g/l - norma 0,9 - 4,5 g/l (immunoglobulina typ a
    3. IgG 13,59 g/l - to mam w normie
    2-3 mogę przesłać Ci skanem - bo nie mam przed oczami, więc nie chcę wprowadzać w błąd.
    4. Prolaktyna też w normie.
    5. Badania krwi ogólne też w normie.

    Chyba dochodzę do wniosku, że sama sobie coś wkręcam. Bo ostatnio tyję, rzucam się na jedzenie i jestem przemęczona. Badania mam ok. Prócz IgA. Mój organizm nabiera wody, czuję to. A jestem po okresie.
    Kortyzol mam ok. Nie wiem, sama o co już chodzi:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś jeszcze badałaś? Tarczyca np.? |Kortyzol z krwi w jednym pobraniu to slaby wyznacznik niestety :( I u nas nie ma innej opcji niestety, ale lepsze wyobrazenie daje dobowa zbiorka moczu.

      Usuń
    2. Uuu. TSH mam wyniki z tego roku, niestety bada ft3 i ft4 nie robiłam. Nie wiem, czy lekarka da mi skierowanie na to. Ale 120zł poszło.
      Mnie zastanawiam niski poziom IgA...
      TSH z lutego 1,18 mlU/l.

      dziuba

      Usuń
  15. mam pytanie co do imbiru. ile gram świeżego korzenia można spożywać dziennie? są jakieś przeciwskazania albo czy mógłby w dłuższej perspektywie spowodować jakieś negatywne skutki?

    OdpowiedzUsuń