Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

18.06.2013

Bezpieczna strefa jedzenia

Dieta eliminacyjna to przede wszystkim emocjonalny proces, który wymaga od chorego dużej odporności psychicznej. Jedzenie dziś jest nie tylko kwestią zdrowia czy konieczną dla przetrwania czynnością. To też ogromy aspekt społeczny, który pełni dużą rolę w relacjach międzyludzkich. Tymczasem osoby na diecie SCD zmuszone są do wielkiej moderacji, która jest problematyczna podczas spotkań, świąt, wakacji czy innych okazji, w których jedzenie też bierze udział.


Pomocne może się okazać stworzenie bezpiecznej strefy jedzenia, czyli znalezienie takiej grupy produktów, co do których mamy pewność, że nie wywołają symptomów chorobowych. To też komfort psychiczny, w przypadku gdy wprowadzenie nowego jedzenia spowoduje pogorszenie się stanu zdrowia, ponieważ wiemy, że znamy bezpieczną bazę, do której możemy wrócić i znów poczuć się dobrze. Bezpieczna strefa może dotyczyć każdego etapu diety SCD.

Jak zbudować bezpieczną strefę jedzenia?

  • nie uwzględniamy żadnych powszechnych nietolerancji (nabiał, jajka, orzechy, dużej ilości fruktozy)
  • zaczynamy od jednego bezpiecznego warzywa i jednego owocu
  • warzywa i owoce muszą być dobrze ugotowane
  • dodajemy nowe warzywo lub owoc po min. 4 dniach
  • na jeden owoc muszą przypadać min. dwa warzywa
  • dążymy do 5-8 różnych warzyw i 1-3 różnych owoców
  • mięso, rosół i galaretka są bezpieczne dla wszystkich

Oczywiście bezpieczna strefa może być powiększona o produkty, co do których czujemy się pewnie, ale trzeba pamiętać, że sporo nietolerancji pokarmowych daje o sobek znać dopiero po jakimś okresie czasu, dlatego nie polecam uwzględniania jajek czy orzechów w kreowaniu takiej strefy.
Zawsze mniej znaczy bezpieczniej, zwłaszcza że osoby z problemami jelitowymi mają problem z obiektywną oceną co tak naprawdę im szkodzi. I równie często skupiają się tylko na jedzeniu, co nie zawsze jest przyczyną, ponieważ czynniki takie jak styl życia, aktywność, stres, sen czy nawet nasz stan emocjonalny odgrywają równie ważną rolę w pojawianiu się symptomów.

55 komentarzy:

  1. Osoby, które jutro kończą intro co powinny jeść w czwartek?czy przez 4 dni mogę jeść nową rzecz? jakie powinnam obserwować objawy jesli dana rzecz mi nie służy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włączasz jakiś dowolny produkt - najlepiej oczywiście nowe warzywo i 4 dni obserwujesz objawy ze strony przewodu pokarmowego (wzdęcia, zaparcia, biegunki), energię (spadki), alergie skórne, bóle głowy, bóle stawów czy mięśni itd.

      Usuń
    2. a jeśli zaczynając dietę eliminacyjną miałam wysypkę, która teraz powoli schodzi to mam ciągnąc intro aż nie zejdzie? podobnie z innymi objawami, od kiedy jestem na intro mam problemy z wypróżnianiem, jestem osłabiona, jeśli będzie się to utrzymywać nadal przy włączeniu danego produktu to skąd mam wiedzieć, kto jest winowajcą mojego stanu?

      Usuń
    3. a moge ten nowy produkt jeść tylko jeden dzięń i czekać przez 4 dni na reakcję, czy mogę go jeść przez 4 dni?

      Usuń
    4. A jesz odpowiednio dużo? Uzgledniasz rosol w diecie?
      Jak chodzi to dobry znak, jak się zaostrzy po nowym produkcie to bedziez wiedziala od razu, ze cos jest nie tak.
      Mozesz jesc nowa rzecz 4 dni ale radze zaczac od malej ilosci. Czasem stan z intro lubi sie przeciagac i chory czuje jeszcze kilka dni objawy die-off.

      Usuń
  2. czy wszytkie produkty poza mięsiem i rybami mam mikoswać na puree w I fazie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest najlepiej. Możesz przeżuwać po 40 (dosłownie) razy, ale nie jest to łatwe zadanie i rzadko się sprawdza w praktyce.

      Usuń
    2. a ile mw gram danego warzywa powinnam jeść dziennie? miksowana marchew jest obrzydliwa, domyślam się, że z innymi produktami jest podobnie...i kiedy będę wiedziała,że mogę przejść do następnej fazy? włączyć produkty stałe, ziemniaki, tłuszcze, podroby? ze starego postu o diecie eliminacyjnej wywnioskowałam, że max 10 dni na fazę myślałam, że w 1 miesiąc to przejdę:((((

      Usuń
  3. drugiej też? nie mogę pojąc tego mechanizmu, czy mogę włączyć wszytkie dozowlone warzywa w I fazie czy nie? czy tylko po jednym na 4 dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden produkt co 4 dni :) Musisz mieć pewność, że coś jest ok lub nie. Włączając wszystko na raz nie będziesz w stanie dojść, który jest winowajcą :)

      Usuń
  4. kupiłam porcje rosołowe z kury na rosół bo nie było kości wołowej,mogę robić z niej rosół? odkroję tłuste fragmenty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Pamiętaj tylko o dodaniu octu i odpowiednim czasie gotowania :)

      Usuń
  5. Co to za "galaretka"? czy chodzi żelatynę? Z tego co wiem jej przyswajalność przez ludzki organizm jest znikoma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej taka z części zwierzęcych. Są dostępne żelatyny wołowe sproszkowane wyprodukowane w przyzwoity sposób, ale u nas tylko w sieci. Z tego powodu pozostaje nam albo klasyka albo torebka z wieprzową, która mimo, że jest daleka od idealnego produktu wciąż jest świetnym urozmaiceniem na tak monotonnej diecie.

      Usuń
  6. myslałam o diecie eliminacyjnej, ale teraz jest sezon na warzywa i owoce, chce go wykorzystac w pełni, jedząc jak najwiecej swiezej zieleninki, warzywnych shaków itp Bede jednak obserwowac, i skorzystam z twoich doswiadczen zimą, kiedy i tak jest maly wybor swiezej zywnosci.

    Mam pytanie odnosnie ziaren siemienia lnianego i chia seeds. Wiem ze nie jestes za wyeliminowniem ziarna z diety, ale maja tyle wartosci odzywczych ze chcialabym je jesc. Wiem ze kilkugodzinne moczenie całych ziaren zwieskza ich wartosc odżywczą, ale czy nie powoduje to jednoczesnie utlenianie kwasow omega-3? Bardzo cie prosze o odpowiedz, bo juz sama nie wiem, jesc swieze zmielone, moczyc i potem mielic, czy nie jesc wogole :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie myśli, że lato w pełni a ja wyskoczyłam z eliminacją :(
      Zwłaszcza, że w tym sezonie mnie nawet ciągnie do truskawek tak bardzo bardzo bardzo :)

      Moczenie nie zwiększy wartości odżywczej tylko sprawi, że orzech będzie bardziej strawny. Co do kwasów nienasyconych (Omega3 w orzechach mało) to pod wpływem temperatury, powietrza czy światła będą się utleniać, ale nie jest to tak radykalny i destrukcyjny proces jak w przypadku wyizolowanego tłuszczu czyli np. oleju. "Pełne' jedzenie jest w tej kwestii dużo bardziej stabilne.

      Usuń
    2. tak, mowa wlasnie o flaxseeds i chiaseeds ktore maja wiecej omega-3 niz orzechy. żle sie wyraziłam, chodziło mi własnie o zwiększenie przyswajalnosci cennych skłądników, a zmniejszenie kałdniow antydżywczych na skutek moczenia. a wiec będe moczyc na noc:>

      oj znam zew trusawek, ciezko mu sie oprzec:>

      Usuń
    3. W ogóle, człowiek przechodząc na paleo, odstawia te zboża, strączki, oleje i kiedy myśli, że może to już wystarczy, okazuje się, że nadal istnieje masa rzeczy, które teoretycznie dozwolone i tak mu szkodzą.
      Ech.
      Do zbóż mnie jakoś specjalnie nie ciągnie, ale nabiał i owoce...mniam. Na szczęście ja nie jestem na diecie eliminacyjnej jak na razie, żyję nadzieją że nie będę musiała:)
      I co mi tam, zjem jutro banana z awokado i kakao:D

      Usuń
    4. Wszystko może być problematyczne tak naprawdę w jakimś czasie. Miałam sama okres nietolerancji na fruktozę, teraz jem owoce jak maniak :) Myślę, że w ciągu życia mamy mniejsze i większe nietolerancje i nie zwracamy na nie uwagi nawet. Problem zaczyna się gdy niezależnie co jemy jesteśmy chorzy i zwłaszcza dla takich osób jest dieta eliminacyjna.

      Usuń
  7. Mam pytania odbiegające od diety eliminacyjnej:
    - co sądzisz o czarnuszce jako przyprawie?
    - i prośba o post na temat twojego detoxu o który niedawno przechodziłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Podziwiam każdego kto daje rady z tym smakiem i zapachem :) A tak serio jestem za, ma sporo zalet....pytanie jak się to ma do diety eliminacyjne. Jeśli masz mocne problemy, zwłaszcza z biegunkami byłabym bardzo ostrożna. Czarnuszka wpływ ana system odpornościowy. Notabene 3/4 powszechnych produktów ma takie właściwości i nie jest to problemem dopóki nie mamy zaburzonych reakcji ze strony układu autoimmunologicznego. Jestem ostrożna, bo sama mam obecnie problem z nad aktywnym system odpornościowym i większość suplementów jakie mi służyły nasilają objawy. Np. czosnek i imbir.

      2. Ah detoks :) Ponieważ mocno przesadziłam wtedy (co pewnie też pobudziło odporność) będę miała co opisywać :) Zwłaszcza, ze wiele z metod jakie stosowałam bez problemu i bezpiecznie można stosować samodzielnie. Do dziś dbam o detoks każdego dnia, ale już bardziej racjonalnie.

      Usuń
  8. Mały OT, czy czytałaś książkę dr Davis, "Dieta bez pszenicy", jakie wnioski, zgadzasz się?
    Dzięki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie odpowiedzieć choć nie jestem autorką bloga ale jako osoba mająca celiakie troszkę czuję się w obowiązku napisać. "Dieta bez pszenicy" to książka "prawda". Rozdział o celiakii to wypisz wymaluj mój przypadek i pewnie wiele innych osób może się pod nim podpisać. Skutki jedzenia glutenu i braku diagnozy przez wiele lat to: rozregulowanie hormonów, chore przewody żółciowe, chora tarczyca, stan zapalny całego przewodu pokarmowego, bóle mięśni, stawów, nocne ataki bólowe a o wyglądzie skóry nie wspomnę.
      Zgadzam się z autorem, że gluten szkodzi wszystkim, tylko nieliczni to odczuwają. Szkoda, że ta książka tak późno została wydana na naszym rynku. Już nigdy nikogo nie poczęstuję czymkolwiek z glutenem bo nie chce nikogo truć.

      Usuń
  9. A trochę nie na temat: w najnowszej Polityce jest artykuł o diecie Paleo (niezbyt pozytywny). Odniesiesz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrazenie, ze osoby ktore twierdza, ze dieta paleo nie jest zdrowa to tak naprawde nigdy nie mialy klopotow ze zdrowiem. Moj organizm na mnie sam wymogl diete paleo. Spozywam tylko to co mi nie szkodzi, i po czym czuje sie dobrze.
      Naturalnie wyszlo, ze to dieta bezglutenowa, paleo. Nareszcie od kilku lat podstawowe badania krwi mam dobre, i organizm sie regeneruje.
      Tak samo jak nie rozumiem w takich medialnych doniesieniach informacji "prosze samemu nie przechodzic na diete bezglutenowa". Co takiego ma w sobie gluten ze wszyscy maja go jesc? Nie ma zadnych wartosci odzywczych tylko uzalezniajace i dlczego mam to jesc skoro szkodzi?
      Naukowcy twierdza, ze mozemy jesc zboza ale czy ktokowiek kiedykolwiek rzetelnie przeprowadzil badania ze dzisiejsza forma zhybrydyzowanych z truciznami zboz na nas swietnie wplywa?
      Ufam mojemu organizmowi, jego reakcja jest dla mnie najwazniejsza i wole glodowac niz jesc zboza. To jest dla mnie duzo zdrowsze.

      Usuń
    2. Zapomniałam o tej polityce - muszę sprawdzić ten artykuł :)

      Co do diety - moim zdaniem to kwestia tego co jest złe, wierzę że można być zdrowym na diecie wege, na diecie surowej czy też na paleo, ale nie jedzac zboża czy inne przetworzone produkty. Być może dieta wege, która nie jest przemyślana będzie po jakimś czasie być szkodliwa, ale wciąż te szkody wydają mi się zupełnie innej natury niż te powstałe w wyniku lat jedzenia całej tej chemii, która dziś wydaje się być w każdym gotowym produkcie, od sera po chleb. Nasz organizm nie radzi sobie z tymi wszystkim toksynami :(

      A takie organizmy jak Twój to skarb :) Sporo ludzi choruje i ich ciała nawet nie dają o tym znać, l;ub też te sygnały są tłumione lub zbyt mało intensywne aby osoba chciała coś zmienić ;) Czasem się zastanawiam jak Vi ludzie mogą tak żyć...a dla nich to banalne, tu zaboli brzuch, to głowa, coś się na to weźmie, rano kawa żeby jakoś przeżyć dzien i jakoś leci...

      Usuń
  10. ja jestem drugi dzień na intro i jestem tak słaba, zaczęło się wczoraj wieczorem- ból stawów, mięśni, głowy, na nogach nie mogę stać... brzuch boli nadal i nie wiem jak to wytrzymam, nie wiem czy za mało jem, bo wczoraj tylko zjadłam jajka i marchwiankę
    mam nadzieję, że to przejdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie za mało jedzenia. A mięso? Rosół?

      Usuń
    2. nie mam gdzie kupić tych kości wołowych, matka ma mnie gdzieś, babci sie pytała, ale też nie wie gdzie można kupić, a mięso z supermarketu przecież ma hormony itd. no to jem jajka i marchewkę

      Usuń
    3. No to wóz albo przewóz. Skoro nie jesteś w stanie przeprowadzić diety eliminacyjnej we właściwy sposób, to lepiej ją odpuścic. Inaczej zrobisz sobie krzywdę, bo nie da się funkcjonować tylko na marchewce i jajkach, i nie jest to sposób na leczenie.
      W jakim mieście mieszkasz?

      Usuń
    4. A jakie mam inne wyjście skoro przez zjd nie mogę już normalnie funkcjonować. Ciągły bol zaparcia wzdęcia biegunki odbijanie. Nie mogę skończyc studiów, znaleźć pracę, siedzę tylko w domu. Jak mam inaczej wyzdrowiec? Nikt mi nie chce pomoc. Nie mam żadnego wsparcia.

      Usuń
    5. Albo przeprowadzić właściwie dietę, albo nie robić tego wcale....bo co to za sens robić coś co nic nie zmieni? ZJD nie daje Ci życ, ale jednocześnie nie robisz nic w poprawny sposób aby sobie pomóc. Ja pracowałam z ZJD, mimo że latałam do ubikacji co 10 min i siedziałam tam 20 min. I różnie bywało, wiele razy zwrócono mi uwagę, że mam gazy, czasem ludzie pytali czy jestem w ciąży, bo miałam taki brzuch.

      Dieta eliminacyjna nie jest aż tak skomplikowana, ani obciążająca budżet aby sprawiała problem. Jedynie co, wymaga odpowiedniego podejścia i odporności, a jeśli dla Ciebie ZJD jest przeszkodą aby żyć normalnie, to może czas nabrać trochę dystansu i zobaczyć z czym ludzie muszą żyć i żyją na co dzień bez narzekania.

      Usuń
  11. co polecasz na przebarwienia potrądzikowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złuszczanie :) Ale od razu mówię, że nie jest to 'zdrowa' metoda. Pewna doza usuwania martwego naskórka jest jak najbardziej pożądana, ale złuszczanie retinoidami czy kwasami non stop uważane jest za szkodliwe w długoterminowej perspektywie.
      Takie typowe naturalne metody na przebarwienia to toniki cytrynowe, ocet jabłkowy itd. Co do konkretów to odsyłam do sieci, ponieważ kompletnie się na tym nie znam. U mnie ślady znikają same po tygodniu, nawet jak zrobię sobie krzywdę wyciskając coś, ale złuszczam twarz codziennie.

      Usuń
  12. czy są jakieś ograniczenia co do ilości spożywanego soku winogronowego - mi wychodzi, że pod różną posatcią ( sam, z wodą galaretka) pochłaniam ok 0,5 litra nie za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie ma obawy o problemy z poziomem glukozy we krwi i nie pijesz tego na raz to moim zdaniem jest ok. Brak objawów to dobry znak :)

      Usuń
  13. czy jest możliwość włączania kilku produktów na raz, jeśli wiem, po testach alergicznych,że mi nie szkodzą, a po ewentualnej negatywnej reakcji szukać wśród nich tego co powoduje tą reakcje? można by to jakoś przyspieszyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testy alergiczne nie wykazują nietolerancji, która charakteryzuje się wystąpieniem innych przeciwciał. Nigdy nie należy włączać więcej niż jednego produktu.

      Usuń
  14. jaka jest bezpieczna dzienna dawka cynku dla kobiety? walczę z trądzikiem i tłustą cerą :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplementacyjnie stosuje się od 15-30 mg, czasem 50 mg przez jakiś czas. Dłuzsza suplementacja cynkiem powoduje zaburzenie równowagi pomiędzy cynkiem a miedzią i objawy niedoboru miedzi, dlatego warto kupić preparat, który zawierza oba minerały.

      Usuń
    2. tak właśnie czytałam z tą miedzią :) dzięki

      Usuń
  15. Kloro wstyd się przyznać ale odpadłam:(

    Jem teraz 3 posiłki:
    rano omlet z wiórkami, płatkami migdałów z mlekiem kokosowym, stewią w płynie oraz aromatem
    na obiad zjadam gotowane jaja, bądź warzywa z kurczakiem
    a na kolację jem rosół z mięskiem z niego

    Biorę Lglutaminę, wit. B6, magnez, omega3, chrom. Przed posiłkiem pije wodę z octem.

    Póki co czuję się dobrze:) Nawet poranne wstawanie o 4:30 nie jest problemem.
    Zobaczymy, jak długo. Po odrzucenia nabiału, nie mam wzdęć, bulgotania:)
    Wypróżnianie 1-3 razy na dzień:)

    dziuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jeśli jest ok to nie ma co ulepszać na siłę :) Dieta eliminacyjna jest na poważne problemy, większość z nas tego nie potrzebuje. Odstawienie zboża, nabiału...czasem jajek czy fodmaps i zwrócenie uwagi na trawienie w większości przypadków da super efekty :)
      Ja niby trzymam eliminację ale zajadam ją toną owoców, których nie jadłam w ogóle rok i jestem pełna podziwu że od takiej ilości fruktozy nic mi nie jest :)

      Usuń
    2. Nie jadłaś rok owoców?? Podziwiam. Ja je tak uwielbiam, że nie wytrzymałabym miesiąca bez.

      Pozdrawiam,
      dziuba

      Usuń
    3. Może nawet dłużej...już nie pamiętam, ale stwierdziłam że fruktoza mi nie służy - w sensie miałam wrażenie, że mi się cera psuje od owoców i postanowiłam miesiąc nie jeść. I jakoś tak zostało :D Dla mnie owoce to spory zapalnik, nigdy nie umiem zjeść trochę i to jest problem, bo ilość fruktozy jaką chciałabym jeść chyba zabiłaby moją wątrobę (zwłaszcza że nie mam pęcherzyka). Ale teraz jem kilogramami truskawki i czereśnie (jak już się dorwę) i dramatu nie ma póki co, chociaż moje jelita się zbuntowały ostatnio. Jak ze wszystkim: trucizna tkwi w dawce :)

      Usuń
  16. Czy mając trądzik mogę zastować dietę eliminacyjną? Czy gotowane marchweki nie zawierają zbyt dużej ilości cukru, zwiększając tym samym stan zapalny i nasilą objawy? A jeśli podejrzewana jest nietolerancja winogron, czy można pominąć sok w diecie, czym go zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta eliminacyjna jest oparta na glukozie po to aby trawienie było jak najprostsze. Inne cukry w organizmie również musza być sprowadzone do postaci glukozy, aby mogły zostać wykorzystane. W praktyce oznacza, że banany, marchew, sok winogronowy mogą gwałtownie podwyżyszć poziom cukru we krwi - czy to będzie miało miejsce i w jakim stopniu zależy m.in. od innych produktów w posiłku oraz od naszej tolerancji węglowodanowej. To nie są aż tak duże ilość aby mogły wpłynąć na insulinę i spowodować zmianę w androgenach czy kortyzolu - w mojej opinii. Nie oznacza to jednak, że stan skóry nie pogorszy się - tak naprawdę tego nie wiemy i zawsze będzie to kwestia indywidualana. Z doswiadczeń innych wynika, że cera się poprawia i to w kwestii trądziku i np. egzemy. Uważałabym tylko z dietą SCD u osób z cukrzycą, insulinoopornością czy hipoglikemią.
      Czym objawia się nietolerancja winogron?

      Usuń
    2. Już sama nie wiem co powoduje moje dolegliwości: trądzik, zapracie. Biorezonans wykazał nietolerancję białka mleka krowiego, winogron, pomidorów, orzechów laskowych i kilku innych produktów. A chciałam oczyśćić jelita i przywrócić im normalną pracę i nie wiem już jak to zrobić. Trafiłam na Twój blog i pomyślałam o zastosowaniu diety eliminacyjnej, no cóż nie będę wiedziała dopóki nie spróbuję :)

      Usuń
    3. Trądzik to najczęściej wypadkowa wielu różnych problemów. Od hormonów, po chore jelita, stres...moim osobistym zdaniem co najpierw należy robić mając jakiekolwiek problemy ze skórą to zająć się wątrobą, poprzez dietę, suplementy...być może lewatywy nawet. Naturopata zawsze od tego zaczyna. W takim podejściu trądzik jest kwestią toksyn, które skóra wyrzuca...nie powiem, że to cały obrazek, bo przecież bywają pojedyncze czynniki jak hormony. Moje doświadczenia w ogóle są paradoksalne, bo ja mimo posiadania PCO i insulinooporności nie miałam żadnej poprawy gdy hormony się ustabilizowały, zmiana diety wpłynela na stany zapalane ale tak naprawde dopiero zajecie sie watroba (nie jelitami) sprawilo, ze moja skora stala sie czysta. Majac SIBO, wzdecia, zaparcia wciaz mialam gladka skore. Stad wiuem, ze to nigdy nie jest takie intuicyjne :)

      A badalas tarczyce? Moim zdaniem klasyczne paleo, na poczatku z przewaga warzyw i owocow, ktore tolerujesz, a ograniczeniem miesa, wlaczeniem zdrwych tluszczy moze pomoc. Pytanie jak trawisz ogolnie? Czy np. po miesie lub tluszczy lub surowiznie jest gorzej?

      Usuń
    4. Tak miałam badaną tarczycę (TSH, ft3 i ft4) wszystkie w normie, chociaż ginekolog stwierdził lekką nadczynność. I zdecydowanie gorzej trawię po mięsie i surowiźnie, dlatego od dietetyka dostałam wskazania, aby jeść więcej gotowanych warzyw, kasz (gryczana, albo jaglana i tu mam małe wątpliwość czy powinnam to jeść jako, że nie jest paleo;))
      A co radzisz, aby oczyścić wątrobę?

      Usuń
    5. To by wskazywało na brak produkcji wystarczajacej ilości kwasu solnego i enzymów. Warto to sprawdzić, najlepiej poprzez suplementację kwasem solnym ale jest on ciężko dostępny, więc ja polecam ziołowe nalewki stymulujące wydzielanie i kwasu i enzymów jak DigestTonik z Herbapolu.
      No i dieta, gdy wciąż jesz zboża lub nabiał to od tego należy zacząć. Zboża na rozmaite sposoby wpływają na trądzik i jego objawy. Jeśli już ich nie jesz to przyjowanie przed posiłekiem czegoś na trawienie, jak wyżej napisałam, plus np. sylimaril na wątrobę to zawsze dobry pomysł aby odciążyć układ pokarmowy.
      Trądzik to niestety wypadkowa wielu czynników. Niewiele napisałaś o sobie dlatego ciężko zgadywać, ale na co należy zwrócić uwagę to hormony, jelita, stres, niedobory witamin, minerałow czy kwasów tłuszczowych oraz nietolerancje pokarmowe. Ja nigdy nie traktuje tradzxiku jako choroby, to tylko objawy jakies nierownowagi w organizmie.

      Usuń