Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

07.06.2013

Dieta elminacyjna update

Jak pewnie większość osób zauważyła mało mnie w sieci ostatnio. Sporo rzeczy się nawarstwiło w moim życiu i niestety nie jestem w stanie wszystkiego na raz ogarnąć :) Mam okropny wir w pracy i niestety problemy zdrowotne, które były banalne, a przez błędną diagnostykę lekarską się mocno skomplikowały - kiedyś o tym napiszę :) Niemniej jednak dieta eliminacyjna rusza i to za ponad tydzień.
17 czerwiec jest naszą datą startową. Zaczynany od diety intro i przechodzimy na pełna eliminację. Do tego czasu będę podsyłać informacje na temat różnych kwestii związanych z dietą. Kilka dni przed całą akcją postaram się umieścić na blogu listy do wydruku dozwolonych i zakazanych produktów i może kilka przepisów na te najtrudniejsze 7 pierwszych dni :)

Trzymajcie się ciepło !

24 komentarze:

  1. Muszę się przygotować psychicznie! 17 czerwca - poniedziałek, dobry dzień na rozpoczęcie diety :)
    Oby się udało Nam wszystkim!!!

    Pozdrawiam,
    dziuba

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie, jestem an tej diecie juz od tygodnia, ciezko mi znalezc o angielsku jakies opiwy, czy w drugim etapie kiedy w grę wchodzą tłuszcze (olej kokosowy, masło klarowane), czy chodzi tutaj o smażenie produktow? Moge np usmazyc zoltka? Wiem, ze krucho u Ciebie z czasem teraz, rozumiem to naprawde, ale bede wdzieczna za odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcze najlepiej włączyć w 3-4 etapie. Nie ma sztywnych reguł co do dodawania produktów do diety, podstawą jest zawsze obserwacja jak się czujemy i jak reaguje organizm. Nie chcemy też spowalniać trawienia zbyt dużą ilością tłuszczu. Ja bym po włączeniu surowizny zaryzykowała z olejem kokosowym w małej ilości. Oczywiście będę te etapy opisywać jeszcze dokładnie wraz z trwaniem diety.

      Usuń
  3. MS - juz nie moge sie doczekac, tej magicznej daty 17.VI.
    Pozdrowionka.M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy wiesz może coś o wskazaniach dietetycznych przy wrzodach żołądka? Mój ojciec je u siebie podejrzewa i w związku z tym postanowił zredukować spożycie mięsa, kawy, alkoholu. O ile dwa ostatnie popieram, to obawiam się, że ograniczenie białka okaże się równoznaczne ze zwiększeniem ilości zbóż i przetworzonych węgli w diecie... A nie spodziewam się, aby taki układ miał poprawić stan ojca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza rada to zaleczyć stan zapalny. Oczywiście słynne H.pylori ma duży udział w rozwoju choroby wrzodowej, więc warto to sprawdzić. Dieta antyzapalna plus suplementy to najlepsze rozwiązanie. Papierosy, alkohol, leki, kawa, stres beda nasilać objawy.
      Jak się domyślam tato na dietę eliminacyjną nie przejdzie :) Co można zrobić to chociaż trochę zmodyfikować jego dietę, na taką jaką będzie w stanie zaakceptować. Dla pewności upierałabym się aby zrobić gastroskopię, bo równie dobrze może to być stan zapalny sluzówki żóładka np.
      Niemniej jednak dieta powinna być jak najbardziej łagodna. Warzywa dobrze ugotowane, bez pestek i skórki, zero surowizny, jak najmniej błonnika, no i oczywiście wykluczenie produktow, ktore sa najczesciej zle tolerowane.
      Wrzody wiaze sie tez z niskim poziomem kwasu solnego, co czesto przejawia sie niechecia chorego do spozywania miesa, ktore jest zle trawione i z tego powodu moze sie wydawac, ze szkodzi. Suplementacja kwasem solnym na tym etapie jednak odpada, bo najpierw trzeba sie uporac ze stanem zapalnym.

      Podsumowujac: dieta antyzapalna (mieso warto w tym czasie ograniczyc), suplementy na stan zapalny, duzo wody i rosolu, pozniej wprowadzanie nowych produktow jak surowizna i mieso przy jednoczesnym przywracaniu poziomu kwasu solnego/enzymow. To nie jest latwa droga, zwlaszcza ze wiekszosc starszych osob woli po prostu przyjmowac leki.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Ojciec właśnie przedwczoraj wykonał w końcu gastroskopię i to jednak nie wrzody. Stety i niestety, bo teraz trzeba dalej szukać przyczyny jego dolegliwości.

      Ale przeraziłam się gdy wysłał mi informacje znalezione w internecie na temat diety przy wrzodach. W skrócie zaleca się ograniczenie pokarmów stymulujących wydzielanie HCl w żołądku, niejedzenie mięsa, ROSOŁU. Nie widzę żadnego logicznego uzasadnienia dla tych wskazówek. To niby co ich zdaniem powinno się jeść? Tuczyć bakterie cukrem?
      Trochę jak przy dietach dla cukrzyków. Zero nasyconego tłuszczu, za to olej roślinny i chudy nabiał, plus pełnoziarniste produkty zbożowe. I skąd przeciętny człowiek ma wiedzieć, że lekarze niekoniecznie znają się na rzeczy?

      Ech, niestety ojciec, choć nie taki stary[50 lat] to bardzo uparty:) Zrobię co mogę, żeby go jakoś przekonać. Bo biedak jeszcze do końca życia zupy nie tknie, z myślą że mu szkodzi. Kawę, alko, mleko i herbatę już jakiś czas temu odstawił na szczęście.

      Usuń
    3. A napiszesz jakie ma objawy?
      Zalecenia coż...wiemy jak jest, ale na pocieszenie powiem, że to się powoli zmienia :)

      Usuń
    4. Aktualnie objawy się zminimalizowały na skutek większego reżimu w diecie.

      Jesienią pojawiły się bóle żołądka w środkowej części podmostkowej, podobno po jedzeniu przez kilka dni zupy grzybowej[leśne, mało prawdopodobne że trujące, ojciec jest raczej doświadczonym i rozważnym grzybiarzem] i piciu czarnej, mocnej kawy rozpuszczalnej. Potem przez wiele tygodni utrzymywała się zgaga, uczucie przepełnienia, niestrawność, odbijanie i brak apetytu[w efekcie też utrata masy ciała, a jest człowiekiem bardzo szczupłym]. Te objawy z czasem minęły.

      Jednakże od jakiś 2-3 lat dokucza mu ćmiący ból po prawej stronie podżebrowej, czasem punktowy o charakterze kolki, czasem rozlewający się do boku i na większym obszarze. Pojawiał się w różnych momentach, niekoniecznie po posiłku, czasem rano przed jedzeniem. Ewidentnie nasilał sie po zjedzeniu czegoś ciężkostrawnego, smażonego, albo spożyciu alkoholu. I trzymał przez kilka dni. Czasem zdarzał mi sie mocny ból punktowy tj. kolkowy, gdy biegał na nartach zimą czyli w trakcie wysiłku. Musiał wtedy trochę przystanąć, przeczekać i po kilku minutach ruszał dalej.

      Usuń
    5. Na moje oko kwestia kwasu solnego i eznymów. Oczywiście punktem centralnym jest też wątroba. Można tacie podsunąc tonik na niestrawność testowo np. herbapolu DigestTonic i zobaczyc czy będzie poprawa. Ponadto jakiś sylimaryl i b-complex nie zaszkodza :) A usg było wykonywane? Watroba i pecherzyk bylyby moim celem.

      Usuń
  5. A bedzie cos wczesniej ustalone? Ze wzgledu ze w poniedzialek milo by bylo zaczac, a ja nie wiem co kupic do jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym wolała wiedzieć wcześniej co będziemy jeść i co mam kupić, bo w tym tygodniu mam dużo nauki z powodu sesji, a jednak chciałabym się do tej diety eliminacyjnej przygotować dobrze :)

      Usuń
  6. Z wynikow badan na alergie pokarmowa IgG wyszlo mi ze moge jesc ryz, kukurydze, jajka, natomiast nie moge jesc mleka, pszenicy, glutenu, cytryny, pomidorow, malin. Jak bede jadla te produkty ktore moge jesc z wyniku badan, mimo ze sa to produkty nie wskazane w Paleo i moj organizm sie zregeneruje to i tak jest dobrz jak bede jadla to co moge???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem. Jest szansa, że inne zboża jak ryż czy kukurydza również będą problematyczne, bo nastąpi reakcja krzyżowa co ma miejsce dość często, ale równie dobrze mogą nie wywołać żadnych objawów. Niestety wciąż są problematyczne ze względu na składniki antyodżywcze. Jesli nie masz chronicznych chorób, problemów z trawieniem to możesz testowo spożywać małe ilości np. ryżu i sprawdzić czy będzie ok. Oczywiście jeden produkt w jednym czasie :) Tylko warto najpierw na miesiąc zrezygnować z tych produktów aby mieć porównanie.

      Usuń
  7. Przydałaby się taka lista!
    P.S. Fantastyczny blog!

    OdpowiedzUsuń