Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

02.06.2013

Kryzys leczniczy w diecie eliminacyjnej

Kryzys leczniczy, zwany również reakcją Jarisch-Herxheimera, jest pojęciem w naturopatii odnoszącym się do gwałtownej reakcji organizmu, na skutek leczniczej siły natury zwalczającej chroniczne choroby. Kryzys następuje gdy ciało zostaje przeciążone toksycznymi substancjami, których pozbywają się różne tkanki. Wszystko to trafia do krwiobiegu skąd zostaje usunięte poprzez nasze organy eliminacji (nerki, jelita, skóra, nos, płuca). Te organy, gdy zostaną przeładowane toksycznymi substancjami, które je drażnią i zanieczyszczają, zaczynają produkować objawy chorobowe jak katar, infekcje pęcherza, nadmierne pocenie, biegunki, gorączka itd. 




Co daje kryzys leczniczy?

Taki kryzy leczniczy jest konieczną częścią terapii. Nie należy hamować symptomów lekami. Co ważne, to rozpoznanie kiedy kryzys leczniczy jest tak naprawdę manifestacją choroby na skutek przeładowania systemu toksynami i mechanizmem obronnym a kiedy po prostu pogorszeniem chronicznej choroby.

Kanały eliminacji pełnią kluczową rolę w pozbywanie się toksyn, gdy nie są drożne, ciało adaptuje się do pracy na niższym poziomie energii, a różne tkanki podejmują na nowo krążące toksyny, co osłabia pracę poszczególnych organów i tworzy blednę koło, w którym toksyny nie mając ujścia na nowo lokują się w organach. W międzyczasie może pojawić się bardzo patologiczny stan, gdy ilość tych krążących w krwiobiegu toksyn będzie duża i zagrażająca zdrowiu.


Jak przebiega kryzys leczniczy?
Kryzys leczniczy pojawia się często podczas zmiany diety, kuracji oczyszczających, postu. Pogorszenie trwa od 3 dni do kilkunastu. Jest to zależne od naszej konstytucji, czyli z jak silnym organizmem się urodziliśmy i jak silny jest teraz, oraz ze stanem poszczególnych organów. Czasami kryzys nie następuje w ogóle. W wielu przypadkach możemy przewidzieć, że nadchodzi po objawach takich jak: ciemny mocz, gorączką, otępienie, obłożony język, uczucie słabości, bóle głowy, dzwonienie w uszach czy zmiany nastroju. W takich sytuacjach można pomóc organizmowi poprzez stosowanie ziół, homeopatii, akupunktury, masaży czy hydroterapii, które wspomogą kanały eliminacji.

Kryzysów leczenia może być wiele podczas jednej kuracji leczniczej, a z każdym z nich powinno być związane wzmocnienie ciała i ostateczne pozbycie się problemów zdrowotnych.


Kryzys leczniczy a dieta eliminacyjna

Gdy mowa o diecie eliminacyjnej kryzys leczniczy jak najbardziej trzeba wziąć pod uwagę, ale w tym przypadku również pojawia się kwestia, że może to być po prostu 'zwykłe' pogorszenie. Osoby z chorymi przewodami pokarmowymi często mają gorsze dni, w których symptomy nasilają się i stan zdrowia pogarsza. Dodatkowo zmiany takie jak: nowe leki lub dawki leków, suplementy, włączanie innych produktów, zmiana w ekspozycji na toksyny czy silny stres mogą powodować objawy związane z pogorszeniem symptomów.


Reakcja die-off
Podczas diety eliminacyjnej kryzysem leczenia jest najczęściej tzw. efekt die-off. Jest to reakcja na uwolnione toksyny z umierających patogenów, takich jak wirusy, bakterie, pasożyty czy Candida, których ilość jest większa niż zdolności eliminacyjne organizmu. To daje toksyczny stan, w którym pojawiają się symptomy chorobowe. Często dolegliwości przypominają grypę lub przeziębienie.

Co może być związane z reakcją die-off?
  • bóle głowy
  • bóle mięśni
  • gorączka
  • wysypki
  • nadmiar śluzu
  • dreszcze
  • problemy z koncentracją
  • biegunka/zaparcia

Oprócz diety eliminacyjnej reakcja die-off może wystąpić na skutek jakiegokolwiek innego czynnika wpływającego na zmianę flory bakteryjnej jelit, np:
  • zmiany diety na naturalną i nieprzetworzoną
  • wprowadzenia probiotyków
  • kuracji antybiotykowej
  • kuracji antygrzybicznej
  • leków lub suplementów na pasożyty
  • kuracji oczyszczającej

Czym nie jest die-off?

Reakcja die-off nie występuje na skutek włączania nowych produktów do diety, ani nie pojawi się, gdy nie ma żadnych zmian w kuracji lub gdy stosujemy nowy suplement, który nie ma związku ze stanem flory bakteryjnej jelit. Wiele osób myli die-off z nietolerancjami lub zwykłym zaostrzeniem choroby, stąd objawy, które trwają dłużej niż tydzień i nie mają tendencji malejącej powinny być niepokojące. Niestety nawet po zmianie diety na zdrowszą, możemy mieć i jednocześnie efekt die-off i problemy trawienne, związane z naturalnymi produktami. Czasem jest to banalna kwestia jak wykluczenie jajek, owoców i orzechów...ale równie dobrze może to być problem z wydzieleniem kwasu solnego czy silniejszym stanem zapalnym, który należy wyleczyć.


Jak przeżyć die-off?

Ważne aby obserwować swój organizm i starać się wprowadzać jak najmniej zmian w jednym czasie. Zastosowanie diety eliminacyjnej plus dobry probiotyk jest wystarczającym punktem startowym. U wielu osób taka zmiana wywołuje zmęczenie, bóle głowy, biegunki i brak energii. To też czas gdy wszelka energia powinna być skupiona na walce organizmu z nadmiarem toksyn. Wszelkie kataboliczne aktywności jak ćwiczenia, stres, redukcja kalorii powinny zostać zaniechane. W zamian pomocna będzie hydroterapia, sauna, masaż suchą szczotką czy dużo regenerującego snu.

30 komentarzy:

  1. Hej,jakiś czas wspomniałaś o usuwaniu ósemek, teraz ja sama czekam na zabieg i nie ukrywam,że trochę trzęsę portkami, głownie chciałam dowiedzieć się czy stosowałaś jakieś syntetyczne leki?(na wielu stronach,forach polecany jest ibuprom lub ketonal) i w ogóle jak to wszystko zniosłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja na zabieg nie poszłam, pytałam czysto poglądowo ;) Co rok mam mysl, ze pojde a pozniej....ze jednak nie. Nie jest to najgorsza rzecz jaka mozna sobie zrobic, ale jednak troche ingerencji jest, od stresu dla organizmu po wyrwaniu, po znieczulenie i pozniej przeciwbole. Ale patrzac chlodno na sprawe: jednorazowa akcja i bym sie nie martwila o kilka tabletek.

      Usuń
    2. Bardziej niż ból przeraża mnie cena całej tej 'imprezy', trzymam kciuki abyś się w końcu zdobyła na odwagę :)
      Chciałam jeszcze zapytać czy jeżeli próbuje trochę zbić wagę (3-5 kg) to mogę pozwolić sobie na masło, około 3 łyżki dziennie?
      Poza tym korzystając z okazji poruszę temat zaparć, które strasznie mi doskwierają i kończą się wypróżnianiem raz w tygodniu pod postacią biegunki,mam nadzieje, ze z czasem moja maszyneria się ureguluję, wspomagam sie ostropestem od miesiąca, po drugie to czy mogłabyś ocenić ten produkt? http://www.doz.pl/apteka/p7757-Kelp_tabletki_Walmark_50_szt
      zawracam gitarę, ale jak to często słyszę z Twoich ust-w końcu dbam o siebie,a Twoja opinia jest nieoceniona :)

      Usuń
    3. Ja raczej na 100% się nie wybieram na usunięcie :)

      Kelp jesli bierzesz go w celu troski o tarczyce to jak najbardziej sluszny pomysl. Co nie podoba mi sie w tym konkretnym preparacie to zbedne substancje pomocnicze.

      Co do masla - to zalezy od wielu czynnikow, wiec nie jestem w stanie odpowiedziec :)

      Usuń
  2. Chciałabym powoli,malymi kroczkami przejść na dietę paleo. Z tym,że często jem na mieście,dlatego boję się,ze nie będe w stanie utrzymac się przy takim żywieniu. Już nie mówiąc o tym,że znajomi patrzą na mnie jak na szaloną,gdy odmawiam zjedzenia z nimi pizzy czy spaghetti. Czy masz jakies miejsca/dania,ktore mozna jesc na miescie i zgodne sa z tym rodzajem zywienia? :) Może wybierac lepiej salatki,zupy?Co węglowodanowego można w ostatecznosci zjesc? Rozumiem,ze makarony,pieczywo,ryze,odpadają odpadaja?A np. kasza jęczmienna w ostatecznosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno biały ryż jest najmniejszym złem.

      Usuń
    2. a sałatka z grilowanym kurczakiem/łososiem czy coś takiego?? Bardzo popularne dania w jakiś knajpach na mieście :)

      Usuń
    3. Jeżeli już decydować się na ryż biały to na ten sypki bo nie zawiera aż tyle glutenu (a to gluten sprawia, że najpopularniejszy u nas ryż biały się klei).

      A co do menu na mieście to na mięche do knajpy albo po smalec i kiełbę do mięsnego ;)

      Usuń
    4. Ryż nie zawiera glutenu. Kleistość zależy od rodzaju (np. krótkoziarnisty łatwiej rozmięka) i sposobu gotowania.

      Usuń
    5. Ja proponuje wykluczyć zboża wszystkie. Po prostu. Glutenowe czy nie. Ps. ryz ma gluten ale inny ;) Inny sposob to metoda 80/20 - moim zdaniem dosc latwa do wdrozenia i bycia konsekwentnym.

      Usuń
  3. Czasem zastanawiam się czy szukając najzdrowszego sposobu odżywiania nie wyrządzam mimowolnie krzywdy organizmowi. Bo czy możemy być na 100% pewni słuszności założeń paleo? Było już wiele popularnych diet i teorii, na poparcie i obalenie każdej istnieją badania.
    Miewasz czasem wątpliwości? Np. mogę czuć się dobrze, a tak naprawdę powodować nieodwracalne zmiany? Min. spotkałam się z opinią, że paleo może wywoływać insulinoopornośc. Boję się, że wprowadzając tak radykalne zmiany w jakiś sposób upośledzę funkcjonowanie mojego organizmu, a za kilka lat dowiem się, że to podejście nie było właściwe.
    Chociaż do przetworzonych olejów roślinnych jestem zrażona na zawsze:D
    No i pokochałam wątróbkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż dieta paleo jak sama nazwa brzmi jest raczej przestarzałą w dosłownym tego słowa znacezniu bo skłania się ku zasadom odżywiania z dawnych czasów :D
      Ale fakt że jest to coś nowego i jak gadałem z dietetykiem to dosłownie gadał tak jak ty że nie wierzy w żadne nowe diety teorie, bo sporo już tych teorii, nowości było i już nie zwraca tak na to uwagi.. :)



      Usuń
    2. Nie zadawaj sobie pytania która dieta jest najlepsza tylko jak Natura karmiła ludzi prze zmiliony lat a znajdziesz odpowiedź. Człowiek pierwotny jadł mało, świeżo, sezonowo, nieregularnie i sporo musiał się "sportu" nauprawiać zanim zdobył pożywienie.

      Pełna lodówka, śniadanko, owoce zimą - wszystko to jest wynalazkiem człowieka nowożytnego (czyt. schorowanego).

      Usuń
    3. Nie uzalezniam sie od paleo jako sztywnego wyznacznika. To jakis szablon, ktory nalezy dostosowac pod siebie. Pewne zalecenia beda swietne dla wszystkich (oleje roslinne, zboza), inne wg danej osoby i danego czasu. Dieta to jest cos co dopasowujemy to naszej obcnej sytuacji. Nie w kazdym momencie zycia mamy te same zapotzrebowanie, poziom stresu, stan zdrowia itd. Te wszystkie czynniki nalezy brac pod uwage.
      Jakiekoleik podejscie nie przyjmiesz czy jak osoba wyzej, czy na zasadzie "wiemy juz co nam szkodzi, mamy badania itd.' to podejrzewam, ze po jakims czasie dojdziesz co dla Ciebie jest najkorzystniejsze.

      Usuń
  4. mam pytanie i to dość ważne bo strasznie mnie nurtuje a jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi na blogu. Czy można smażyć mięso np. na oleju kokosowym ? Nie chce jeść gotowanego bo mi to nie smakuje, a chce by było zdrowo, warzywa jem gotowane albo na parze, ale mięso chciałbym jakoś podsmażyć chociaż lekko, to olej kokosowy jest ok ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuje sie pod pytaniem, bo ja smaze wszystko... doslownie, tak mi najbardziej smakuje i trudno mi bylo np. wszystko piec. Robie rosol: posmazam cebulke na masle, wszelkie lecza, chili itp odkad jestem na diecie paleo jem po prostu trzy obiady dziennie i taka forma mi najlepiej smakuje. Tzw. raw food jem codziennie, ale malo i takie bardziej slatkowe rzeczy typu: awkoado, pomidory, ogorki, kapusta kiszona... gdybym miala jesc trzy razy dziennie mieske salatki z pieczonym miesem, to bym doslownie nie dala rady, po 1/4 czuje sie mega zapchana i nie odczuwam zandej przyjemnosci ze zjedzonego posilku. Inaczej jesli mowimy o dobrze doprawionym chilli :)
      + dodaje pytanie: jesli z rosolu robie zawsze krem zupe, ale ten rosol wraz z warzywami podwgrzewam okolo 20minut na 5 (max to 9, gotuje sie od 7) to traci swoje wlasciwosci? Glupio by bylo gdybym jadla tyle rosolu (codziennie), a jego wiekszosc wlasciwoci by wyparowywala...

      Usuń
    2. Do smażenia najlepszy jest smalec bo ma najwyższą temperaturę dymienia z powszechnie dostępnych tłuszczów do smażenia (czyt. mniejsza ilość spalonego tłuszczu wnika w potrawę). Tłuszcze roślinne sa najgorszą opcją a olej kokosowy co najwyżej najlepszą z tych najgorszych opcji.

      Usuń
    3. Myślę, że lepsze od smalcu jest masło klarowane (temperatura dymienia jest jeszcze wyższa); przy okazji nie zawiera "mlecznych pozostałości" w postaci białka etc.

      Usuń
    4. ja tym tluszczem ktory zostaje polewam zawsze warzywa :p

      Usuń
    5. a ja jem 5 razy dziennie miskę sałatki z pieczonym miesem i nie czuję się przejedzona, na mnie działa tylko naprawdę coś megatłustego- np. podano mi raz kotlet z jakiegoś sera, chyba to było zapiekane brie, zjadłam pół...

      w ogóle ja się tak nie najadam jak czytam Wasze wypowiedzi i jestem szybko głodna, ale może dlatego, że dużo trenuję i zajmuję się niemowlęciem

      Usuń
  5. Czy masło klarowane to to samo co ghee ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. MS, czy takie oczyszczanie moze zlapac nas jeszcze po 3 miesiacach na paleo? I co sadzisz o oleju ryzowym? Mama zakupila majac dobre intencje i mysle co z nim zrobic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ;) Łatwo go pomylić po prostu z pogorszeniem stanu zdrowia, które może nastąpić na skutek tak naprawdę miliona czynników. Chore jelita szybko reagują na nieznane produkty, stres, nowe środowisko itd.

      Usuń
  7. Co sądzisz o suplemencie diety HEPI?
    I czy kilka lyzek orzechow wloskich i suszonych moreli przygotowane i pite w zagotowanej wodzie moze dobrze wplywac na pracę jelit?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi sie w nim nie podoba, ani dobor substancji ani dawki :) Marketing. Jesli mowa o stresie to taka minimalna dawka czegokolwiek nic nie zmieni z pewnoscia.
      A o tej wodzie z orzechami nie slyszalam nigdy :) Jakie masz problemy z jelitami?

      Usuń
    2. częste zaparcia,ale na tle stresowym. A jezeli jeszcze chodzi o ten stres-czy pomocna jest w jego zwalczaniu akupunktura? Oraz czy polecasz jakeis ziolka do picia antystresowe? ;))

      Usuń
    3. Akupunktura jak najbardziej, jestem wielkim zwolennikiem :) Super działa jeśli mowa np. o wydzielaniu serotoniny.
      Z herbatek ziołowych oczywiście klasyczna melisa, dziurawiec czy mieszaki antystresowe mogą być stosowane, ale niestety mają słabą moc. Dobrą i bezpieczną opcją jest adaptagen np. święta bazylia czy ashwagandha.

      Usuń