Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

10.07.2013

Co lubi, a czego nie lubi tarczyca

Tarczyca to niezwykle ważny organ w naszym ciele. To nasz mały silniczek, który wpływa na pracę niemal całego organizmu. Co gorsza, wiele innych problemów zdrowotnych mogą zaburzać prawidłową pracę tarczycy. Niedoczynność jest jednym z najpowszechniejszych problemów z tarczycą, i mimo że procentowa ilość chorych jest wysoka, to wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ich tarczyca nie pracuje poprawnie. Podobnie jak wiele niedoczynności diagnozowanych jest na wyrost, podczas gdy przyczyna leży gdzie indziej.



Pisałam kilkukrotnie na temat niedoczynności tarczycy, po którą często podszywa się stres oraz fatalnej diagnostyki chorób tarczycy w Polsce. I podobnie jak z diagnostyką wygląda kwestia leczenia. Pomijając syntetyczne leki, które często tylko wyrównują poziom hormonów, a nie zmieniają samopoczucia pacjenta, lekarze rzadko (nigdy?) nie edukują pacjentów odnośnie dietetycznego wsparcia tarczycy.

Warzywa krzyżowe
Od brokuła, przez brukselkę po kapustę...warzywa krzyżowe blokują funkcje tarczycy, zwłaszcza gdy jemy je na surowo. Zdania czy i w jakim stopniu obróbka termiczna niweluje niebezpieczeństwo są podzielone. Naturopatyczne podejście zdecydowanie jest przeciw warzywom krzyżowym w przypadku niskiej pracy tarczycy lub niedoczynności.

Co sprzyja produkcji hormonów tarczycy?
  • jod
  • żelazo
  • tyrozyna
  • cynk
  • selen
  • witamina E
  • Witaminy B2, B3, B6
  • witamina C
  • witamina D
  • adaptogeny: ashwaganda, żeńszeń, maca, cytryniec chiński
  • algi (spirulina, morszczyn, kelp)

Co utrudnia produkcję hormonów tarczycy?

Co sprawia, że T3 przekształca się w RT3*?

*RT3 jest antagonistą hormonu T3, najczęściej jego wzrost spowodowany jest nadmiernym stresem, chorobą, operacją, urazami, chronicznym przetrenowaniem, daje jasny sygnał dla organizmu, że należy oszczędzać energię i zwolnić metabolizm. RT3 jest też nadmiernie produkowany przy niskim poziomie żelaza.

Co poprawia konwersję T4 w T3?

Co zaburza konwersję T4 w T3?
  • niedobory (chrom, cynk, selen, miedź, jod, żelazo, witaminy A, B2, B6, B12)
  • beta-blokery
  • tabletki antykoncepcyjne
  • nadmiar estrogenu
  • lit
  • sterydy
  • soja
  • nadmiar alkoholu
  • stres (niska produkcja DHEA lub niska/wysoka kortyzolu)
  • przetrenowanie/przemęczenie
  • chroniczne infekcje
  • nadmiar wapnia

Co uwrażliwia komórkę na hormony tarczycy?
  • witamina A
  • cynk
  • aktywność

Warto podkreślić, że powyższe zalecenia dotyczą głównie niedoczynności tarczycy. Choroby autoimmunologiczne jak Hashimoto czy Graves oraz nadczynność wymagają nieco innego podejścia do tematu.

72 komentarze:

  1. od kiedy na eliminacji można próbować wprowadzać suplementy np spirulinę gold swanson oraz grape seed extract z noble health

    OdpowiedzUsuń
  2. co sądzisz a glutaminie z olimpu?

    OdpowiedzUsuń
  3. a może moglabys cos napisac o Hashimoto bo to ostatnio bardzo często diagnozowana choroba. Sama ostatnio zostałam tak zdiagnozowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie, zwłaszcza że tak naprawdę Hashi nie jest problemem tarczycy tylko nieprawidłowo funkcjonującego systemu odpornościowego, który atakuje tarczycę!
      Co gorsza prawidłowe leczenie wymaga zdiagnozowania jakie ramię naszego systemu odpornościowego szwankuje. Styl życia, suplementy i dietą potrafią zdziałać cuda przy Hashimoto. A konwencjonalne leczenie rzadko pomaga na to jak pacjent się czuje i jakie ma objawy, bo nie rusza przycyzny pr9oblemu, tylko wyrównuje cyferki hormonow...

      Usuń
    2. Ja mam to szczęście, ze moja endokrynolog jest w miare madra kobieta, powiedziała, ze jestem jeszcze mloda osoba (a mam 28lat:P) i nie ma sensu mnie szprycować tabletkami bo wahania hormonow nie sa bardzo wysokie. Niestety nic nt diety czy suplementow się od niej nie dowiedziałam:/ Daj proszę jakies wskazówki co do diety, stylu zycia i suplementow ;)
      Już sikam po majtach i czekam na wpis o Hashi ;D


      Usuń
    3. Napisze wszystko co wiem, a wydaje mi sie, ze wiem sporo na temat chorob autoimmunologicznych i tarczycy, bo moja tarczyca szalala, tak że moglam miec kazda jej chorobe :) Wiec studiwoalam kilka tygodni wszystkie ksiazki i badania jakie znalazlam.

      Usuń
    4. Hej Marta :).
      Też mam 28 lat i hashimoto. Są dwie szkoły, jedna mówi, że jak długo nie doszło do niedoczynności i hormony są w normie, to nie ma sensu dawać syntetycznych hormonów. Druga mówi, że im szybciej zacznie się leczenie, tym mniej tarczyca obrywa. Ja jestem na hormonach, ale miałam już niedoczynność. Możliwe, że pod kontrolą lekarza, który wkracza do akcji gdy tylko poziom hormonów spadnie, to podejście odwlekające w czasie leczenie jest słuszne, nie wiem.
      Co do hashi - myślę, że w necie krąży wiele mitów i sprzecznych informacji na temat. Np. mnie przekonywano, że robię sobie straszną krzywdę jedząc kapustę, a z drugiej strony przestrzegano przed wakacjami nad morzem (jod). A ja żyję zupełnie normalnie, w sumie odkąd się leczę to naprawdę nie mam na co narzekać. Zaczęłam też bardziej o siebie dbać. Na początku nawet wpadłam w małą hipochondrię, ale dość szybko wróciłam do równowagi psychicznej i jestem teraz dużo bardziej stabilna i spokojna, niż wcześniej.

      Usuń
    5. Hashimoto nie jest choroba tarczycy, czasem hormony sa ptrzrebne - nie wiem czemu maja byc sztuczne? Bioidentyczne terapie sa rownie skuteczne...ale wiekszosc osob Hashi przez diete i styl zycia jest w stanie uniknac lekow, i nie jest to moje zdanie, tylko lata doswiadczen ekspertow w tej dziedzienie. Napisze o Hashimoto obszerny artykul, bo naprawde wiele mozna zrobic optymalizujac uklad odpornosciowy!

      Usuń
    6. Oczywiście i to są właśnie te dwa podejścia, o których pisałam. Ja w sumie też jeszcze mogłam się obyć bez leków, TSH i przeciwciała miałam dość wysoko, ale hormony jeszcze w normie, miałam parę objawów ale nic takiego, co by mnie poważnie zaniepokoiło, diagnoza przyszła przez przypadek a wg lekarzy choruję od dość dawna.
      Według jednego z podejść im bardziej aktywna tarczyca, tym intensywniejszy atak ze strony układu odpornościowego (stąd zalecenia przystopowania z jodem u chorych na hashi). Owszem, są ludzie, których organizmy sobie radzą z chorobą i bez leków, lepiej lub gorzej, ale to jednak dość ryzykowne, pod opieką lekarze mogłabym eksperymentować. Choroba ma też to do siebie, że następują naturalne fluktuacje poziomu przeciwciał, więc trudno czasami ocenić skuteczność terapii. Nie suplementuję selenu z powodów, które podawałam pod Twoim wpisem o witaminie C, orzechów brazylijskich się trochę boję, bo na niektóre orzechy jestem uczulona, może kiedyś zdecyduję się eksperyment.
      Generalnie żyje mi się z hashi całkiem nieźle, odkąd się leczę to już w ogóle nie mam na co narzekać, co nie znaczy, że nie śledzę doniesień, mam nadzieję, że kiedyś da się tę chorobę (i inne autoimmunologiczne) wyleczyć.

      Usuń
    7. Zalecenie z jodem nie są do konca prawdziwe, jak sie okazuje jod w Hashi jest problematycnzy tylko gdy selenu jest za malo. Mi się od lat wudaje, że mam Hashi...ale nie jestem juz w stanie tego zweryfikowac.
      Niedobory jodu nie sa kwestia tylko pracy tarczycy, jego brak moze wywolwac chociazby raka piersi.
      Nie jestem zdania, ze aktywna tarczyca pobudza system odpornoisciowy...to jakby powiedziec aktywna watroba tez? cokolwiek? SYstem odpornosciowy nie jest wyzizolowanym organem, pobudzic go moze i gluten, i stres i aloes nawet. Napisze posta jak ja widze te choroby, i czego sie nauczylam...to moze wyjasni wiecej moje podejscie.

      Mnie bardziej niz to czy zastsowac hormony, co czasem nie jest dyskusyjne, martwi ze nie mamy dostepu do bioidentycznych hormonow. No juz nawet swinskich jak Amour.

      Usuń
  4. Cześć, odkryłam Twojego bloga kilkanaście dni temu i jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Przez pomyłkę napisałam ten komentarz pod innym postem, więc umieszczę go także tutaj.

    Mam problemy z tarczycą i właśnie znalazłam idealną okazję, aby poprosić Cię o radę. Pod koniec czerwca zrobiłam sobie badania krwi, bo miałam typowe objawy niedoczynności tarczycy (tycie, wypadanie włosów, brak energii, nieregularny okres etc.). Wyniki:
    TSH - 0,229 ulU/ml (za mało - norma:0,51 - 4,3)
    FT3 - 2,28 pg/ml ( za mało -norma: 2,56-5,01)
    FT4 - 1,26 ng/dl (w normie)
    Anty TPO - 5.8 IU/ml (w normie)

    Poszłam z tym do endokrynologa - i cóż. Nie dostałam żadnych leków(na początku byłam wściekła, ale teraz myślę, że może to i lepiej). Lekarka uznała, że przyczyną był stres (dowiedziała się, że w maju miałam maturę) i kazała zrobić badania i przyjść za miesiąc. Ponadto stwierdziła, że moja tarczyca jest lekko powiększona (potem poszłam na USG i lekarz stwierdził że wszystko jest w porządku).
    Nie dostałam ŻADNYCH ZALECEŃ, nie dowiedziałam się co mi jest - chociaż moje wyniki odstają od normy w nietypowy sposób.

    Co mogę od siebie dodać:
    - miałam ED przez co rozwaliłam sobie metabolizm
    - nie mam nadwagi, ale jestem "przy kości"
    - mam napady głodu (zmniejszyły się, gdy odstawiłam gluten, teraz próbuję rzucić nabiał)
    - aktualnie mam wakacje, ale cały czas ćwiczę - intensywnie na siłowni 2x w tygodniu, wcześniej było cardio, ale chwilowo sobie odpuściłam i zastąpiłam łagodniejszą formą ruchu - rower, joga
    - mam rozwalony żołądek (zapalenie błony śluzowej), problem z refluksem, dostałam jedynie leki usuwające objawy czyli zobojętniające HCl

    Jeśli zechciałabyś mi pomóc byłabym niezmiernie wdzięczna.
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podasz normy do ft4? Ogólnikowo widac, że Twoja przysadka daje złe sygnały dla tarczycy do działania, i na moje oko to wygląda na problem z przysadką, której praca jest zaburzona przes stres, infekcje, problemy jelitowe, wysiłek fizyczny itd.
      Myślę, że nie tylko to jest problemem, bo jak napisałas cwiczysz duzo, a jestes przy kosci...masz napaduy glodu i problemy zoladkiem. Duzo problemow sie tu naklada na siebie. Lykasz te IPP?
      Moja rada to totalny reset. Sama długo ignorowałam tarczycę, mimo że zdarzaly mi sie niskie wartosci w badaniach i podejrzewam, że od dawna moja tarczyca byla oslabiona przez stres, wczesniejsze problemy trawienne, nadmiar wysilku czy malo snu. Ale dzieki stylowi zycia umialam ja stymulowac i jakos szlo...do czasu. Dlatego zawsze będe naciskac, aby badac tarczyce i nie lekcewazyc gdy cos zlego sie dzieje.
      To bardzo dobrze, że nie dostalas lekow, bo wyrzadzilyby wiecej szkody niz pozytku, nie ma nic gorszego niz nadmiar hormowno tarczycy worganizmie i nabycie opornosci na nie.
      Wsparcie suplementacyjne to przede wszystkim wzmocnienie osi przysadka-tarczyca, ale najbardziej kluczowe tutaj będzie wyeliminowanie wszystkich stresorów, któych masz dużo.

      Usuń
    2. Baaardzo dziękuję, że zechciałaś mi odpowiedzieć. :)
      Niestety jestem teraz poza domem, więc nie mam kartki z laboratorium z podaną normą FT4, ale wg google jest to 0,83-1,70 ng/dl.

      IPP i inne środki (Zirid, Tribux) odstawiłam, nie wiem czy słusznie, ale nie czułam specjalnie ich działania. Poprawę zauważyłam po dopiero po zmianie diety (eliminacja glutenu, ograniczenie nabiału) - żołądek mnie boli dużo rzadziej, a na zgagę świetnie pomaga mi proszek zasadowy z inuliną.

      Totalny reset jest ciężki w moim przypadku...Miałam w planach obóz sportowy. Jechać czy rezygnować?
      Z drugiej strony nie wiem czy rezygnacja będzie miała sens.
      Ciężko o tym pisać, ale w domu rodzinnym mam najwięcej stresu. Mój ojciec ma problem z alkoholem i CHAD. Najgorsze jest to, że ja nie mam na to żadnego wpływu.
      W październiku wyjeżdżam na studia - nowe sytuacje też będą stresujące, ale może jakoś się oderwę.
      Czy są jakieś konkretne suplementy, które mogłabym przyjmować?

      Usuń
    3. Nie powiem, że nie jest realne, aby redukować efekty stresu gdy wciąż mamy dużo stresorów. Niestety jest to mało efektywne i mało 'zdrowe'.
      Ciężko mi doradzić czy jechać na obóz czy nie. I w domu jest stres, i na obozie będzie...co prawda są one inne, ale nie jesteśmy w stanie stwierdzić, które zło jest mniejsze.

      Co ja bym radziła to nauczyć się technik relaksacyjnych. Nie jest to łatwe, ale bywa dużo skuteczniejsze niż wszelkie suplementy. Np. medytacja albo odpowiednie oddychanie.

      Suplementaycjnie w przypadku stresu wiele można zrobić, ale masz problemy z żołądkiem, więc trochę się boję, że na jedno pomogą, na inne zasdzkodzą. Czy ktoś diagnozował Twoje problemy trawienne? Bo być może samo odstawienie glutenu, redukcja stresu, powrót po ED do normalnego jedzenia (zawsze jest problematyczny jeśli mowa o trawieniu) wystarczą.

      Napisz do mnie maila dokładnie pisząc co,ile i kiedy jesz, jak ćwiczysz, ile śpisz, ile jest tego stresu, jak energia, jak okres, jak sen itd.

      Usuń
  5. Zapomniałabym. Przy okazji chciałabym zapytać co sądzisz o forskolinie (pokrzywa indyjska) i gugglusteronach (Commiphora). Czytałam, że o konkretnych badaniach potwierdzających ich skuteczność, niestety preparaty z tymi substancjami nie są dostępne w Polsce, jest możliwość zamówienia z USA.
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę aby w Twoim przypadku było pomocą :) Ale ogólnie tak, mają dużą terapeutyczną wartość.

      Usuń
    2. a jeśli chodzi o forskoline,czy to chodzi o suplementację takim czymś? http://allegro.pl/pokrzywa-indyjska-coleus-forskohlii-400-mg-60-kap-i4417375456.html
      i ile jej nalezy stosować? jest jakiś przelicznik? czy musi to byc stosowane ściśle w odniesieniu do poziomu hormonów itp?

      Usuń
  6. Zawsze poruszany jest problem niedoczynności. A co z nadczynnością? Moja matka ma nadczynność i guzki tarczycowe, na razie bierze leki, ale lekarz zalecił zabicie tarczycy. Co na ten temat sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedoczynność jest po prostu dużo rzadsza i w większości przypadków pacjenci znoszą ją dobrze - ale są przypadki, i o takim pewnie piszesz, że tarczyca jest tak aktywna, że zaczyna wpływac zbyt mocno na pracę całego organizmu i zaczyna być niebezpieczna np. dla serca co grozi dramatycznymi konsekwencjami.
      Czy zabić tarczycę czy nie to ciężka decyzja, naturopatycznie czasami udaje się ją uratować. Czy mama ma Gravesa? Czy jest to tylko nadczynność? To BARDZO ważne. Jakie były przeciwciała?
      Ja na jej miejscu spróbowałabym uchronić tarczycę za wszelką cenę, brak tarczycy skazuje na wieczną niedoczynność i tak naprawdę poleganie tylko na syntetycznych hormonach, których skuteczność będzie zależała od stanu jelit, wątroby, nadnerczy itd (podaje się najczęściej T4, które organizm musi przekształcić). I o nadnercza bym się martwiła, bo po menopauzie to one przejmują produkcję hormonów, więc mamy sytuację gdy jakikolwiek ich stres wpływnie negatywnie na wiele ścieżek hormonalnych.

      Usuń
    2. Zacytuję mamę:
      'Mam dużo guzków (ponad 20, ale małe). Od 7-8 lat nie zgadzałam się na usunięcie tarczycy mimo że lekarz endokrynolog od razu była za radykalną terapią, lekarz od USG – raczej nie. Monitorowałam je – poziom TSH, FT4, usg, biopsja. TSH bardzo stopniowo zbliżało się do dolnej granicy normy.

      W tym roku – TSH przeszło lekko w nadczynność, FT4 - w normie. No i zaczęły męczyć mnie objawy przypominające menopauzę (nieregularne miesiączki, kłopoty ze snem, pocenie w nocy, niepokój, itp.). Endokrynolog uznał, ze to na pewno menopauza (mam 51 lat, pasuje jak najbardziej). Sugerował hormonalną terapię zastępczą, która mogłaby podobno i unormować mi tarczycę. Zawsze odrzucałam HTZ: mastopatyczne piersi (inny lekarz: tylko w ostateczności), żylaki- coraz większe mimo dwóch skleroterapii, a i negatywne opinie jakie czytałam. Dla sprawdzenia dostałam w małej dawce Thyrosol, który mi bardzo pomógł. Wszelkie objawy zniknęły – czuję się idealnie. Endokrynolog stwierdził, że mam nadczynność utajoną… Nie wiem czy tak jest, może to powiązanie wzajemne hormonów? ale Thyrosolu nie podaje się długo – najczęściej w oczekiwaniu na operację lub zniszczenie radiojodem. Mam się zdecydować w najbliższym czasie….

      Powiem ,ze lekarz endokrynolog przedstawia mi życie bez tarczycy jako b. dobrą perspektywę – łatwe uzupełnianie hormonu.'

      Usuń
    3. Przeciwciała Anty TPO i TG? To w tym momencie dla mnie determinująca informacja. Inne zalecenia będą dla nadczynności, inne dla Gravesa (choroba auto).

      Niskie TSH daje objawy podobne do menopauzy. Thyrosol jeśli zadziałal daje jakieś potwierdzenie tego :)

      Usuń
    4. Witam,
      Mam ciężką nadczynność tarczycy. TSH: 0,005. FT3:6,78 FT4:2,28. Jestem strasznie chuba i już nie mam siły. Czuję że się starzeję w zastraszającym tępie.
      Co robić?

      pozdrawiam serdecznie
      Agnieszka Skibicka

      Usuń
  7. w którymś z komentarzy ktoś pisał, że ma candidę, bo ma biały nalot na języku, a Ty odpisałaś, ze ten biały nalot niekoniecznie musi świadczyć o candidzie, ale może o czymś innym i nie pamiętam o czym, coś było ze złym trawieniem, mogłabyś napisać o czym może świadczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stan zapalny organizmu na przykład. Większość osób z grypą, infekcjami np. pęcherza, jelit, ucha itd. ma obłożony język. To też częsty objaw przy problemach trawiennych. Tylko, ludzie nie wiedzą, że lekki biały nalot jest zupełnie naturalny i nie ma w tym nic nieprawidłowego.

      Usuń
  8. Przede wszystkim cieszę się, że znalazłam tak ciekawy blog - podziwiam za ogrom pracy :) A żeby było też na temat, niedawno zdiagnozowali u mnie niedoczynność tarczycy, a raczej miałam usg tarczycy i widok tej jak przy niedoczynności, tsh w porządku, hormony w porządku, czyli trzeba kontrolować się i czekać. Muszę zgodzić się z częścią dotyczącą glutenu - nietolerancja glutenu (którą posiadam) jest często związana z niedoczynnością tarczycy, po prostu choroby autoimmunologiczne chodzą parami. Natomiast nie wiem czy dobrze zrozumiałam fragment o jodzie? Endokrynolog powiedziała, że przy niedoczynności jod jest niewskazany (ew. podczas ciąży można uzupełniać)?

    Mam nadzieję, że niezbyt chaotycznie napisałam, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jod jest kluczowy dla funkcjonowania tarczycy, co prawda w przepadku nadczynności lub Hashimoto może być bardzo problematyczny, ale dla niedoczynności jest zbawienny. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20172467
      Niedobory są również związane z nowotworem piersi i innymi chorobami.

      Usuń
  9. Mam pytanie niezwiązane z tematem notatki. Mam codziennie rano opuchnięte górne powieki. Nie są one swędzące, tylko opuchnięte. Czytałam, że opuchnięte powieki to problem z nerkami, ale ponoć wtedy, gdy puchną dolne powieki, a ja mam rano opuchnięte górne. Czy to może oznaczać nietolerancję jakiś pokarmów? Na 100% mam nietolerancję na orzechy, bo kilka dni temu bezpośrednio po ich zjedzeniu ( w ilości 2 garści)spuchły mi właśnie górne powieki i bardzo ciężko mi się oddychało (myślałam, że zejdę). Ale teraz orzechy odstawiłam, a po innych pokarmach nie mam tak jak przy orzechach, że od razu puchną mi powieki. Za to co rano wstaję z opuchniętymi górnymi powiekami. Dodam, że nie jem paleo, więc w moim menu są zboża, nabiał, owoce, warzywa, mięso, ryby, jaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alergia i nietolerancja przychodzą od razu na myśl. Odstawiałabym zboża, pomidory, paprykę, orzechy, jajka, bakłażany i ziemniaki na chociażby 2 tygodnie. Jeśli chodzi o zboża, a nie jesteś paleo, to możesz odstawić tylko gluten, bo podejrzewam że to będzie bardziej realne.

      Usuń
    2. Orzechy już odstawiłam. Co do reszty wymienionych produktów, to też je odstawię. Zrezygnuję też z nabiału, bo on chyba też jest potencjalnym alergenem. A jak z owocami?

      Usuń
    3. Nie lepiej zasugerować wizytę u alergologa zamiast zalecać wykluczanie pokarmów?

      Usuń
  10. jak powstaje stan zapalny żołądka? bo refluks rozumiem, że jest za mało kwasu, za dużo bakterii, jedzenie fermentuje i to wszystko idzie do góry, ale skoro jest za mało kwasu w żołądku to dlaczego stan zapalny?

    poza tym pisałaś, że miałaś sibo i h.pylori, ale żadne testy tego nie potwierdziły mimo że leczenie i objawy wskazywały na co innego, to jakie robiłaś badania na h.pylori i sibo? szczególnie interesuje mnie sibo, bo na h.pylori to pisałaś, że biopsja, a na sibo robiłaś te testy oddechowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodów może być wiele: leki, stres, alkohol, nieszczelne jelita, infekcje jelit, zbyt mało kwasu solnego, gluten itd. Zbyt mało kwasu powoduje, że organizm jest bardziej narażony na infekcje, bo patogeny nie zostają zabite. Np. H.pyloru jest związana i ze stanem zapalnym i niskim wydzielaniem kwasu solnego.

      Miałam biosję. SIBO nie badałam, wtedy niewiele wiedziałam o chorobach jelit, ale objawy nie zostawiały wątpliwości. Jak masz SIBO to po kuracji antybiotykowej poczujesz poprawę (chwilową). Innym wyznacznikiem jest dużo bolesnych gazów, wzdęcia niezależnie od tego co jesz. Generalnie jak kombinujesz z dietą i nic nie pomaga to SIBO może być przyczyną.

      Usuń
    2. rozumiem, a co najlepsze na stan zapalny oprócz diety? l-glutamina?

      Usuń
    3. Wiele jest możliwości. L-glutamina nie jest najbardziej optymalną opcją. Niestety co wybrać zależy też od ogólnego stanu zdrowia danej osoby, bo jeden preparat może być pozytywny na chore jelita ale szkodzić na coś innego. A opcji jest naprawdę wiele.

      Usuń
  11. czy myślisz że jogurt grecki wraz z owocami, wiórkami kokosowymi i cynamonem jako deser może być ? Czy za duży hardcore wg Ciebie ? :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah ten jogurt :) Pomijając negatywne aspekty przetworzonego nabiału...nie ma nic złego w owocach, cynamonie czy kokosie :)

      Usuń
  12. polecisz coś przeciwbakteryjnego? czy olej oregano i wit c będą dobre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy na co :)

      Usuń
    2. na przerost bakteryjny

      Usuń
  13. Czy to problem z krążeniem, jeśli po przebudzeniu mam opuchniętą lewą górną powiekę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie raczej nie. Ale nie znam Twojego stanu zdrowia aby to ocenić.

      Usuń
  14. Witam,

    Co sądzisz o suplementacji L-Tyrozyną, jako "pomocy" dla tarczycy na granicy niedoczynności? Podobno L-Tyrozyna świetnie działa, również na chroniczne zmęczenie itp.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowane nie. Po pierwsze wpływ ana przeciwciała, po drugie i to przede wszystkim daje mocnego kopa nadnerczom, Stymuluje je mocno, generalnie po zażyciu masz energię jak niektórzy po kofeinie, podniesiony poziom cukru...generalnie rozne konsekwencje wrostu adrenaliny i noradrenaliny. To moze byc calkiem sensowne dla totalnego wyczerpania nadnerczy, ale wiekszosc z nas w stresie ma raczej podnisony poziom adrenaliny i kortyzolu. I zdecydowane nie, bo w Polsce nie mozna prawidlowo oszacowac pracy nadnerczy, wiec moimz daniem za duze ryzoko aby bawic sie w prekursory pzrekaznikow nerwowych.

      Usuń
    2. I przepraszam za literowki :) Na marginesie: jak nie znamy przyczyny niedoczynnosci to lepiej stosowac tylko dietetyczne zalecenia.

      Usuń
    3. Witaj MS!! Kurczę, mam nadzieję, że jeszcze przeczytasz ten wpis, mimo że jest pod "starym" artykułem... wyobraź sobie, że nie czekając na Twoją odpowiedź, ja - najgłupsza istota pod słońcem, zamówiłam sobie tą piekielną L-Tyrozynę (pewnej znanej amerykańskiej firmy, nie będę tu pisać nazwy żeby nie robić reklamy) ponieważ naczytałam się w necie że ona cudownie działa na uczucie zmęczenia, koncentrację, senność która mi ostatnio dokuczała, na tycie i ogóle nadmierny apetyt, no i że ogóle "pobudzi" tarczycę do pracy. No i powiem ci, że zdziwiłam się srodze, bo środek zadziałał, owszem - ale jakoś tak... totalnie odwrotnie!!! Na szczęście wzięłam do tej pory tylko kilka kapsułek, reszta wyląduje w pudle w tabsami i tam chyba pozostanie na wieki, no chyba że komuś to sprzedam ;) No więc, napiszę - trochę ku przestrodze dla innych - co się ze mną dzieje po tym środku:
      1) zamiast zwiększonej energii - senność i otępienie!!!
      2) zamiast koncentracji - totalne "ogłupienie", siedziałam w pracy jak tępak, nie mogąc się skoncentrować na żadnej czynności.
      3) lekkie zawroty głowy
      4) uczucie "szumu" w głowie, takiego jakby mrowienia... ciężko to nazwać?! Miałam takie uczucie, jakbym oglądała świat zza grubej szyby :(
      5) ogromniasty apetyt - a miał się zmniejszyć... ech
      Oczywiście, L-Tyrozynę po tych kilku dniach (brałam 1 kapsułkę dziennie, zawsze rano - zgodnie z ulotką) odstawiłam natychmiast. Potem odczekałam tydzień, wzięłam jeszcze jedną kapsułkę rano (dla pewności, czy dziwne objawy się powtórzą) - no i objawy powtórzyły się! Zatem zyskałam pewność, że winna jest L-Tyrozyna. Także już nie popełnię tego błędu... ale ciekawa jestem, dlatego ten środek zadziałał na mnie w tak dziwaczny sposób?? Masz jakieś pomysły??

      Usuń
    4. :) Ja po tyrozynie chodze po ścianach :D
      Ale...jak Twoje nadnercza? Generalnie poziom stresu?

      Usuń
    5. A odnośnie dlaczego będę gdybać...za dużo tyrozyny powoduje zbyt mało dopaminy i serotoniny czyli hormonów odpowiedzialnych za szczęście, motywację i energię. Ale też powoduje wzrost pracy tarczycy więc i apetyt i jakieś pobudzenie powinno być. Myśle, ze jakas wypadkowa dala u Ciebie znac :) Jaka mialas dawke? Powyzej 100 m to duzo jak na raz, a wiem ze wiekszosc preparatow ma ok. 500.

      Usuń
    6. Dawka 500 mg! Myślałam, że to malutko... ech, człowiek uczy się na własnych błędach ;)
      Poziom stresu generalnie mam chyba bardzo, bardzo wysoki (dość stresująca praca, dużo stresujących przeżyć w ostatnich latach: śmierć bliskiej osoby, problemy osobiste itp.) więc przypuszczam, że z nadnerczami nie najlepiej :(

      Usuń
    7. W jaki sposób L-tyrozyna powoduje spadek wytwarzanej dopaminy, skoro, szlak metaboliczny syntezy dopaminy to:

      L-Fenyloalanina→ L-Tyrozyna → L-DOPA → Dopamina ?

      Usuń
  15. Bardzo dziękuję za blog z tyloma informacjami. Ja zmagam się z chorobą Gravesa-Basedova, która wywyołuje u mnie nadzczynność. Lecze się thyrozolem już 1,5 roku. Ostatnio przeszłam na diete(nie radykalną, ale staram się rozsądnie jesc) i TSH od razu poleciało mi w dół(obecnie 0.193 przy normie 0,27-4) Czy mozliwe ze organizm zbuntował sie jakos na zmiane nawyków?Pije tez glinke zielona. Czy moze miec ona na to jakis wplyw. Juz jakis czas temu majac dobre tsh (0.49) powiekszyla mi sie tarczyca i pojawily wole.Co prawda nieznaczne, bo widoczne i wyczuwalne tylko przy odchyleniu glowy, ale jednak. Przepraszam za chaotyczny wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej dieta wpływa na pracę tarczycy, a zwłaszcza przez wpływ na system odpornościowy na autoimmunologiczne choroby tarczycy. Ale nie działa to destrukcyjnie. Uważałabym na glinkę, aby jej nie pić z lekami, w sumie takie preparaty potrafią wiązać inne substancje w jelitach długo po przyjęciu, i leki oczywiście też. Choroba autoimmunologiczna zawsze ma chaotyczny przebieg, ale faktem jest że wiele czynników ma tu znaczenie, od diety przez stres, infekcje itd. No i obawa wszystkich na lekach na tarczycę: opronosc, ktora czesto sie pojawia.
      Robilas wyniki w tym samym lab? Stosujesz cos jeszcze? I przede wszystkim jak ft4 i ft3? Jesli chodzi o Gravesa to polecam ta strone http://gravesdiseasecure.com/

      Usuń
    2. Nie robilam wyników w tym samym laboratorium, ale normy byly te same(wiem, ze czesto moga sie roznic w zaleznosci od laboratorium) Odstawilam glinke, nie wiem czy to ona miala wplyw, ale bardzo powiekszyly mi sie wole.Lekarka widziala, ze wyniki mam coraz gorsze i zle sie czuje a mimo to kazala mi przyjsc do kontroli za 8 miesiecy i stosowac ciagle niska dawke hormonow, mimo zlych wynikow.Oprócz glinki i thyrozolu stosuje tez witamine D3, bo mam 17 a norma jest od 30-100.moja lekarka uwaza, ze to dodatkowo obniza moja odpornosc. Ft3 i ft4 mam w normie. Jedynie antyTrab 2,7 przy normie 0-1.To i tak dobrze, bo kilka miesiecy temu mialam 12

      Usuń
  16. MS, wymieniasz:"zbyt mało węglowodanów w diecie" jako jeden z czynników utrudniających produkcję hormonów tarczycy. Czy glukoneogeneza nie wystarczy? Czy Inuici mają problemy z tarczycą? Z tego co wiem 80% ich zapotrzebowania energetycznego pokrywana jest u nich z tłuszczy zwierzęcych a 20% z białka. Węgli nie ma w ogóle. Jagody jedzą sezonowo. Kilka dni w roku, jak mają szczęście. Czy coś Ci na ten temat wiadomo? Czy mogłabyś podrzucić odnośnik wskazujący jasno, że zbyt niska podaż węglowodanów prowadzi do ograniczeń w produkcji hormonów tarczycy...byłbym wdzięczny bo ten problem trapi mnie od wielu miesięcy i nie mogę znaleźć jasnej i klarownej odpowiedzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalni ludzie (w sensie nie Eskimosi) też nie mają :) Tarczyca jest kwestią wtórną do innych problemów, glukoneogeneza powoduje stres (i dla wątroby i dla nadnerczy). To są już trzy czynniki na NIE dla prawidłowego tworzenia hormonów tarczycy...notabene zastrzyk T3 jest potrzebny wraz z wzrostem kortyzolu, myślę że te procesy nie mogą czekać. A abstrahując od moich rozmyśleń, to są fakty z wielu konwencjonalnych dzenników medycznych.
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3573976?dopt=Abstract
      http://jcem.endojournals.org/content/48/4/577.short
      http://ajcn.nutrition.org/content/41/5/881.full.pdf
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/500814

      Usuń
  17. Witam wszystkich jestem tutaj po raz pierwszy bardzo proszę o pomoc mam niedoczynność + Hashi czuje sie dobrze biorę eutyrox 100 i raz w tygodniu 50 ale mój największy problem to waga której nie mogę "zgubić" jestem na diecie ruchu mam tez bardzo dużo a waga ani drgnie są może jakieś suplementy przyspieszające metabolizm które mogę stosować

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam.Jestem tutaj pierwszy raz i widze,ze to ciekawa strona.Przedstawie oj problem.Jestem po usunieciu tarczycy(2 lata),biore L-Thyroxyne 100mg.Lekarz podtrzymuje mnie w lekkiej nadczynnosci,bo tak czuje sie lepiej.Po operacji pojawilo sie u mnie wiele problemow zdrowotnych.Najuciazliwsze bylo ciagle zmeczenie,wiecznie bylam spiaca,a w nocy nie moglam spac.Pomogla mi akupunktura.Obecnie spie lepiej i zmeczenie nie jest juz tak wielkie.Pojawil sie inny problem-ciagle znika mi zelazo i wit D.Lekarz przepisuje mi zelazo i wit D w tabletkach,ale nie mowi nic jaka jest przyczyna ,ze mam ciegly niedobor,a mnie interesuje powod tych niedoborow.Przed OP nie mialam tych problemow.Dodam,ze zywie sie zdrowo,uprawiam sport,ciagle wygrzewam sie (nie opalam) na sloncu,zeby lapac wit D a ona wciez znika.Ms czy masz jakis pomysl dlaczego tak sie dzieje?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. jest jeszcze inna przyczyna wszystkich przyczyn -wpływ obcych energii

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    Dość niedawno odkryłam Twoją stronę....i jestem zafascynowana

    Miesiąc temu dowiedziałam się że mam haszi. Zrobiłam badania zaniepokojona ogólnie swoim stanem.
    Wyniki były takie:


    TSH 5,3
    FT4 24.68% [ wynik 1.12, norma (0.93 - 1.7)]

    FT3 61.25% [ wynik 3.47, norma (2 - 4.4)]



    anty TPO - 247,1 IU/ml norma (0 - 34)

    anty-TG 138,10 IU/ml norma (0 - 115 )



    Wit D - poniżej normy
    GGTP - w normie
    hbs i hcv - też ok


    Wit D - 19 ng/ml (10-30) -poziom niewystarczający

    Kreatynina - 0,83 (0,50-0,90)
    Sód - 143 (136-145)
    Potas - 3,99 (3,50-5,10)
    Bilirubina 1,47 (00-1,2) - podwyższony


    USG tarczycy -
    P: 13*15*36
    L: 13*14*33
    cieśń - 2mm
    Echogeniczność niejednornodna, bez zmian ogniskowych

    Endokrynolog zdiagnozowała HASZI i przepisała mi Euthyrox25 1x dziennie.

    Miesiąc mija a ja odważyłam się jeszcze sięgnąć po tabletki.
    Nie należę do tych osób które z łatwością sięgają po leki. Dlatego trafiłam na Twoją stronę


    Czy przy takich wynikach jakie mam jest szansa abym bez leków wróciła do właściwego stanu?

    Wiem że tarczycy odbudować się nie da, ale zdrowa tarczyca, nawet mała - może wiele. A może się mylę?

    P.S. dodam że zmieniłam dietę na prawie bezglutenową, staram się unikać mleka. Piję srebro koloidalne, uzupełniam Wit D (Vigantolletten 1000), kwas foliowy (Folik) i zamierzam pić sok z pokrzywy z miodem i malinami (zamówiłam bo hemoglobinę mam 13,1 ale ferrytynę 9,69 przy normie do 13)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam serdecznie, czy mogłaby Pani napisać o chorobie Graves Basedowa, choruję na nią już 10 lat :-( a niestety jak dotąd nie udało mi się trafić na mądrego lekarza. Będę wdzięczna za każdą radę. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Ja równiez podpisuje sie pod prośba o jakies wskazówki przy nadczynnosci tarczycy (graves basedowa) bede bardzo wdzieczna!

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie można brać tabletki przy niedoczynności tarczycy?

    OdpowiedzUsuń
  24. witam chciałabym sie dowiedzieć czy można brać tabletki odchudzające takie jak forskolin?

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi pomógł orzech włoski herbatka i nalewka.

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam mam pytanie odnośnie tyrozyny.... chcę zacząć brać spalacz tłuczczu Therm line który własnie zawiera tyrozyne.... więc jak z nią jest? Znalazłam że absolutnie nie poleca się tego specyfiku właśnie ze względu na zawartość tyrozyny ..... HELP :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam. W styczniu urodziłam dziecko. Zrobiłam badania tsh i mam prawie 8. Na początku ciazy tsh miałam w normie. T4 ciut za mało. Lekarka dala mi hormon. Nie biorę nie chce się faszerowac. Od miesiąca nie karmie piersia. Proszę o opinie czy musze brać hormony. Dbam o dietę ćwiczę. Od około miesiąca..

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam chyba założycielka bloga juz nie zagląda tu

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja całkowicie zmieniłam swoją dietę zgodnie z poradami z tej strony http://jedzmy-zdrowo.pl/dieta-w-niedoczynnosci-tarczycy-jak-powinna-wygladac/ i naprawdę odkąd się do tego stosuję, czuję się coraz lepiej

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam
    Mam pytanie posiadam pilne skierowanie do szpitala na usunięcie guzów na tarczycy jeden 4 cm drugi 2 cm. Sprawa jest przedawniona nikt mnie nie skierował na Usg i resztę badań i tak urosły guzy. Ale mam pytanie czy jest jakaś szansa, sposób aby uniknąć operacji. Badanie z biopsji nic nie wykazało tzn. nie określone jest co jest w tych guzach. Wszyscy upierają się że operacja jest konieczna.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam pytanko nie mam tarczycy została całkowicie wycieta. Mam nadzerki żołądka jak mam brać leki euthyrox i leki controlok by nie zaburzac wchlaniania euthyroxu

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam pytanko nie mam tarczycy została całkowicie wycieta. Mam nadzerki żołądka jak mam brać leki euthyrox i leki controlok by nie zaburzac wchlaniania euthyroxu

    OdpowiedzUsuń
  33. co ty tu wyprawiasz na tym blogu pierdolisz jakieś kocopoły z chuja wyssane.Ty kurwo jebana szmato pierdol się !!! wy kurwy jebane w dupe świry wariaty pierdolone wszyscy

    OdpowiedzUsuń
  34. Cześć, mam pytanie, czy masz może gdzieś zapisane źródła na których bazowałaś tworząc ten artykuł? Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej, gdzie chcę wykazać wpływ diet nisko-tłuszczowych i wysoko-węglowodanowych na powstawanie i rozwój niedoczynności tarczycy. Kwestia niedoborów i stresu / stanów zapalnych tutaj szczególnie zależałoby mi na dobrych źródłach, gdyż właśnie na tym w dużej mierze chcę oprzeć pracę, a znalezienie dobrych badań i artykułów na ten temat przysparza problemów.

    OdpowiedzUsuń