Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

08.10.2013

Kochanie, skończył się chleb!

A raczej my skończyliśmy z chlebem na dobre. Dlaczego? Jest wiele powodów, z powodu których zboża nie są naszym sprzymierzeńcem. Pisałam o tym wielokrotnie (1,2,3,4), ale przypomnę: gluten, lektyny, kwas fitynowy, niska wartość odżywcza, wysoka wartość energetyczna czy też bardzo ingerujące przetwarzanie zboża (uprawa, przechowywanie, transport, obróbka itd.). Nie każdy jednak potrafi bez żalu odstawić zboża.

Zauważyłam, że najwięcej obaw budzi śniadanie, bo co jeść rano jeśli nie owsiankę, płatki śniadaniowe czy kanapki? Nie odróżniam i nie definiuję rodzaju jedzenia według typowego podziału na śniadanie, obiad czy kolację. Jedzenie to jedzenie, i każdy posiłek może być zjedzony o dowolnej porze dnia. Oczywiście z małą modyfikacją według np. aktywności danej osoby czy też jej osobistych preferencji. Jem wołowinę z warzywami na śniadanie czy jajecznicę na obiad jeśli mam ochotę.

Powiedzmy, że chcesz zmienić dietę i nie masz pojęcia co jeść, lub nie wyobrażasz sobie jeść "obiadu" trzy razy dziennie...albo nie jesz zbóż od jakiegoś czasu i potrzebujesz urozmaicenia w diecie. Proponuję kanapki, naleśniki, chlebki, bułeczki i muffinki...oczywiście bez zbóż. W jaki sposób? Znalazłam w sieci kilka opcji, które mogą być inspiracją.


1) Wykorzystaj ogórka



2) Zrób mini tortille z kalafiora




3) ...lub bułki ze słodkiego ziemniaka




4) Idź na grzyby

 


5) Zjedz pomidora

 



6) Postaw na paprykę




7) Upiecz słodki chlebek

http://paleomg.com/hummingbird-bread/


8) Albo słony



9) Zasmakuj egzotyki

 



10) Nie zapomnij o kokosie
 
http://www.foodiefiasco.com/healthy-coconut-flour-flatbread/


* mleko migdałowe lepeiej zastąpić kokosowym


11) Polub klasykę

http://www.keyingredient.com/recipes/249960160/nut-free-paleo-bread-the-paleo-mom/


12) Wybierz bułki

http://scdfoodie.com/sloppy-joes-grain-free-nut-free-hamburger-buns/


13) Spróbuj muffinek z owocami


14) ...lub z cukinią



14)...lub syropem klonowym



15) Przygotuj szarlotkowe pancakes



16)...lub bazowe

http://www.christinadreyfus.com/2013/05/02/grain-free-nut-free-paleo-pancakes/

17) Zawijaj tortille lub naleśniki



18) A gdy masz tylko jajka



30 komentarzy:

  1. ja kiedys myslalm,ze to jakas abstrakcja nie zjesc owsianki lub kanapek na sniadanie-ze nic innego nie przeszloby mi przez gardlo. To udowadnia tylko, jak ogromna jest sila nawykow- dzis bez zastanowienia siegam po miecho,jaja,ba-nawet wątrobke czy gęstą ZUPĘ! chociaz zdarza mi sie tez upiec cos slodszego i owocowo-kokosowego :) takze dla wszystkich,ktorzy "nie mogliby",zapewniam-mozna,kwestia przestawienia myslenia.skoro taka fanka wszelkich sniadaniowych "pysznosci"potrafilam,to kazdy moze :) Super insiracje, cztery mam w planach zrobic w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne przepisy szkoda że wszystkie po angielsku :(

    OdpowiedzUsuń
  3. prosimy o przetlumaczenie na jezyk polski :) bo pomysly swietne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Darmowy tłumacz stron, wystarczy wkleić adres:
      http://free-website-translation.com/?pl

      Usuń
  4. Fajne pomysły ale w PL nie ma szans bo PL chlebem stoi, nasz chleb powszedni :)
    Kanapki to najszybsze śniadanie i przyznaję jadamy codziennie chleb, a podając mężowi ogórka z szynka nie żle bym go rozśmieszyła :D Pewnie masz rację, że jest segregacja dań na poranna, obiadowe, itd i to kwestia przyzwyczajenia, ale na samą myśl, że rano miałabym zjeść kotleta mam mdłości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniejsze zlo-ryz i kasze bezglutenowe

      Usuń
    2. Nie jem chleba od 1.5roku, a mąż na śniadanie wcina ser biały ze śmietaną i owocami, albo jajecznicę na boczku. Jakby dostał kanapkę to by dopiero się roześmiał:-)

      Usuń
    3. Nie jecie bo ? nie lubicie?nie chcecie? chetnie zobaczę menu sniadaniowe na kilkanaście dni:)

      Usuń
    4. Bo gluten szkodzi. Moje śniadania są bardzo różne i zależą od tego co też mogę kupić w mięsnym czy warzywniaku. Często jest to wątróbka cielęca z warzywami, albo zrobiony pasztet z mięsa z warzywami, wędzone szprotki z warzywami, sałatka łososiowo-warzywna, zapiekane jajka ze śmietaną i warzywami, gotowane jajka + warzywa, naleśniki słonecznikowo-migdałowe z owocami, omlet jajeczny z grzybami, jogurt naturalny z porcją sezonowych owoców + orzechy, jajecznica na boczku, wszelkiego rodzaju sałatki warzywno-mięsne albo warzywno-rybne, tarta migdałowa śliwkowo-jabłkowa ze śmietaną.
      Właśnie sobie uświadomiłam, że chyba nawet bym się chlebem nie najadła:-(

      Usuń
    5. Zazdroszczę męża anonimowej z 8 pazdziernika :)

      Usuń
    6. Mój facet też nie je chleba, nie lubi i już. Ja za to jestem gluten girl od zawsze, nie najadam się bez chleba (jeszcze mogą być ziemniaki, banany) :).

      Usuń
  5. Kiedyś zamiast chleba używałam tej białej twardej części kapusty pekińskiej. Dziś praktycznie nie jem chleba, czasami sięgnę po tekturkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapisuję w zakładkach! Co prawda ja i chleb to nierozłączny duet, moja mama robi taki, że mucha nie siada, ale nowe przepisy w kolekcji są zawsze w cenie. A nuż ograniczę w końcu spożywanie pieczywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszcze, ze mama robi-w takim przypadku mozna przeforsowac chociaz, zeby byl bezglutenowy:)

      Usuń
  7. Pasztet tez sie swietnie sprawdza w roli chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne :). Coś w sam raz na mój żołądek :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabójczo, od jakiegoś miesiąca jestem bezglutenowa (zdiagnozowana) i ostatnio na lotnisku wręcz śliniłam się na widok kanapek...

    Tylko ile z tym zachodu...

    No nic!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  10. super wpis! szczególnie chlebki z kalafiora - MUSZĘ TEGO SPRÓBOWAĆ!!! ja jeszcze proponuje warzywne muffinki pomidorowe z serem feta w środeczku :) szczerze polecam, są pyszne!
    http://jemzycie.wordpress.com/2013/09/16/red-muffin-vege-lovin/

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja po pół roku diety tłuszczowo(mowa o tłuszczach roślinnych)-białkowo-warzywnej mam problem z wątrobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak jadłaś konkretnie? Bo generalnie za dużo mięsa czy tłuszczu mogą być problematyczne dla wątroby, która nie pracuje poprawnie. Ale jej zła praca najczęściej jest wynikiem leków, hormonów, alkoholu, papierosów. niedoborów i stresu :(

      Usuń
  12. wyeliminowałam węglowodany, chleb orzechowy, kokosowy z dodatkiem mielonego odtłuszczonego lnu, chude mięso drobiowe, trochę przetworów mlecznych i mleka(ale nie za dużo) owoce o niskim IG i dużo warzyw, jajka, po kilku miesiącach odstawiłam metforminę, bo myślałam że to on rozrabia w moim układzie trawiennym, po 2mies. na takiej diecie wróciły objawy insulinooporności,waga stanęła w miejscu mimo aktywnego trybu życia(codziennie aerobik po 40-60min.) cholesterol urósł do 230(norma 200) przybyło LDL, a ubyło HDL, i zaczęła boleć wątroba... wróciłam do metforminy, do diety wprowadziłam chleb pełnoziarnisty z lnem mielonym(ale nie ten z piekarni-często barwiony karmelem, tylko taki domowy z mąki pełnoziarnistej typ 2000)+suplementy na regeneracje wątroby i ziółka. Wyrzuciłam z diety sery i mleko krowie(chociaż nigdy z nim nie miałam problemu),warzywa ciężkostrawne dla wątroby, ograniczyłam ilość tłuszczów roślinnych(głównie orzechów). Minął tydzień-wątroba prawie już nie boli, objawów insulinooporności nie mam w dodatku pół kilo mnie ubyło. Dla mnie to ewidentna reakcja wątroby na dietę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ktoś nie zna angielskiego wystarczy skopiować link do wyszukiwarki google.pl i otworzyć link z tłumaczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo użyć darmowego tłumacza stron, wystarczy wkleić adres:
      http://free-website-translation.com/?pl

      Usuń
  14. oh *___* ja nie jem glutenu (i nabiału - i nie tesknie za nimi) mimo to raz na jakis czas robie takie zamienniki [moj tż jada wszystko wiec czasem zamienniki pozwalaja nam zjesc wspolny obiad zamiast dwoch roznych:P].
    Tymi zdjeciami narobiłaś mi smaka :P lece cos upichcic ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z nieba mi spadłaś z tym wpisem :-))))))

    OdpowiedzUsuń