Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

27.10.2013

(Nie)leczenie tarczycy

Tarczyca ponownie. Dziś o leczeniu, ponieważ z tego co czytam w Waszych mailach nie do końca zdajecie sobie sprawę co łykacie i dlaczego :) Przeważnie wypisywane hormony tarczycy to malutkie kapsułki, które mogą dawać iluzję, że to co łykamy nie jest aż tak groźne. Tymczasem naprawdę niewiele jest sytuacji, w których nie sposób uzyskać poprawy stanu tarczycy za pomocą diety i naturalnych metod.

Jak działa tarczyca?
W naszym mózgu, podwzgórze jest odpowiedzialne za wydzielanie hormonu TRH, który pobudza przysadkę mózgowa do wydzielania hormonu TSH, który mówi tarczycy ile hormonów ma zostać wyprodukowane. Tarczyca w większości produkuje jeden hormon T4 czyli tyroksynę - jest to ponad 90% jej pracy. T4 nie ma dużego wpływu na metabolizm. To hormon T3 jest tym aktywnym, ale tylko niewielki jego procent jest produkowany przez tarczycę, reszta musi pochodzić z przekształcenia z T4. Taka konwersja odbywa się w wielu tkankach organizmu (nerkach, wątrobie, poprzez bakterie jelitowe) i następnie takie wolne już T3 może się dostać do komórki ciała i spowodować jakiś metaboliczny efekt.

Tarczyca jest odpowiedzialna głównie za metabolizm naszego ciała, ale to nie wszystko. Każda komórka ciała ma receptory dla hormonów tarczycowych. Niski poziom tych hormonów często prowadzi do podniesionego poziomu cholesterolu, trójglicerydów i kamieni żółciowych. Jest też niebezpieczny dla kobiet w ciąży, ponieważ wzrasta ryzyko wystąpienia opóźnienia w rozwoju u dziecka. Ponadto niedostateczna ilość hormonów tarczycowych prowadzi do zaburzeń w trawieniu polegających na niedostatecznym wydzielaniu enzymów trawiennych oraz zaparć.

Tarczyca wpływa też na produkcję innych hormonów i przekaźników nerwowych, np. progesteronu (sprawiając że receptory tego hormonu są bardziej wrażliwe, w praktyce może to oznaczać, że comiesięczne dolegliwości hormonalne są pierwotnie spowodowane nieprawidłową pracą tarczycy) czy też dopaminy (powodując brak motywacji i silnej woli).

Przede wszystkim niedoczynność tarczycy (również Hashimoto) nie jest chorobą pierwotną. W większości przpadków jest kwestia wtórna, czyli istnieje jakiś powód, dla którego tarczyca pracuje mniej efektywnie. Na moje oko istnieje kilkanaście głównych przyczyn niedoczynności. Niestety rzadko jakikolwiek lekarz stara się w ogóle szukać przyczyny tego stanu, a co mniej ambitni potrafią wypisać syntetyczny hormon na podstawie samego badania TSH. Jeśli nie masz pełnej możliwej diagnostyki tarczycy dostępnej w Polsce (TSH, T4, T3, fT4, fT3, anty - TPO, anty - TG, usg), a lekarz usilnie chce przepisać Ci leki, moja rada jest prosta: uciekaj z gabinetu.


Tarczyca najczęściej jest kwestą wtórną
Wiele kwestii może być po drodze nieprawidłowych i niekoniecznie osoba ma chorą tarczyce samą w sobie. Jeśli przysadka mózgowa nie działa poprawnie nie może wyprodukować odpowiedniej ilości TSH aby stymulować tarczycę. Ma to często miejsce gdy jest za duży poziom kortyzolu, który hamuje pracę przysadki.

Kolejną kwestią jest zbyt mało globuliny czyli białka, z którym łączą się hormony tarczycowe, co w efekcie powoduje że hormony nie mają jak dostać się do komórki. Nawet gdy ilość hormonów jest w normie - wtedy mamy tzw. wolne hormony prawidłowe. Dzieje się tak często u osób z podwyższonym poziomem estrogenu. Na poziomie komórki można tez odnotować trudności z receptorami komórkowymi, które również uniemożliwią przedostanie się hormonu do środka. W przypadku gdy przyjmowana jest doustna antykoncepcja istnieje ogromne ryzyko wzrostu poziomu globuliny wiążącej tyroksynę.

Podobnie ważne jest oszacowanie zdolności konwersji T4 w T3 przed podaniem sztucznego T4, który nie rozwiąże problemu, bo nadal T3 nie będzie prawidłowo tworzone, gdy dana osoba ma problemy z konwersją. Dlatego w sytuacji gdy T4 jest w normie, a T3 jest niskie należy szukać przyczyny, która może obejmować np. trawienie, niedobory cynku, magnezu, selenu, wapnia czy witaminy B12, niski poziom kwasu solnego, infekcje, choroby związane ze stresem oksydacyjnym czy nadmiar stresu.
Również gwałtowna redukcja wagi, post czy zmiana diety (zwłaszcza na niskowęglową) powodują, że T3 nie jest prawidłowo wytwarzane. Najczęściej wtedy nie odnotowuje się innych, charakterystycznych dla niedoczynności tarczycy ogólnych objawów. Gdy mowa o diecie należy pamiętać. że zbyt mało lub zbyt dużo protein będą osłabiać pracę wątroby.

Ponieważ sporo (ok. 20%) hormonu T3 jest przekształcane w jelitach, każde naruszenie flory bakteryjnej może zaburzyć prawidłową pracę tarczycy. Równie powszechne problemy są z chorobami autoimmunologicznymi tarczycy, co w praktyce przesuwa przyczynę z tarczycy na system odpornościowy.

Niedostateczna praca przysadki może być spowodowana:
  •     stanem zapalnym
  •     toksynami
  •     stresem
Niska praca tarczycy może być spowodowana:
  •     system autoimmunologicznym
  •     niedoborami składników odżywczych
  •     niskim progesteronem
  •     problemem z receptorami tarczycy
Niedostateczna aktywacja T3 może być spowodowana:
  •     chorobami lub przeciążoną wątrobą
  •     problemami trawiennymi
  •     stanem zapalnym
  •     stresem
  •     wysokim estrogenem/niskim testosteronem

Jak leczy się niedoczynność?
W większości przypadków leki nie są konieczne, chociaż dla wielu osób to bardzo kontrowersyjne stwierdzenie. Pomijając, że nie wierzymy, że nasz organizm ma w sobie zdolność samoleczenia, wystarczy przyjrzeć się naukowym dowodom. Jak pisałam wcześniej chora tarczyca jest kwestią wtórną, nie oznacza to jednak, że wszyscy chorzy będą mogli obejść się bez leków. Dla wielu wciąż dostarczone z zewnątrz hormony będą jedyną opcją, zwłaszcza gdy fizycznie uszkodzona tarczyca lub przysadka nie funkcjonują już poprawnie. Taka pierwotna niedoczynność z pewnością wymaga leczenia hormonalnego. Co wtedy?

Konwencjonalnym lekiem pierwszego wyboru jest syntetyczny T4 (np. Euthyrox. Elthroxin czy Lethrox). Jest to hormon mniej aktywny fizjologicznie i musi zostać przekształcony do T3, który jest aktywną formą. I teraz zobaczcie jak bardzo zależny od innych czynników jest proces takiej konwersji i ile jest miejsca do błędu. Niemniej jednak są osoby, które czują się całkiem nieźle na samym T4. Zdecydowana mniejszość. Czy oni powinni się również bać? Moim zdaniem tak.

Intuicja podpowiada, że przyjmowanie syntetycznych hormonów powinno być zgodne z proporcjami jakie ciało wytwarza naturalnie. Są już badania wskazujące na powiązania przyjmowania syntetycznego T4 z chorobami związanymi ze stresem oksydacyjnym, a nawet nowotworem płuc. Innym problemem jest ilość przyjmowanego T4, ponieważ wydaje się, że tylko jego odpowiednio wysoki poziom, czyli taki, który hamuje wydzielanie TSH spowoduje unormowanie się T3. Jednak przyjęcie dużej dawki T4 i czekanie na reakcję tkanek (czytaj: odpowiednią produkcję T3) jest obarczone sporym błędem: przede wszystkim mózg wymaga ok. 20% T3, a podwyższony poziom T4 we krwi spowoduje zmniejszoną lokalną konwersję T4 w T3 w mózgu.W konsekwencji osoba wciąż ma objawy systemowej niedoczynności wraz z niskim poziomem T3 oraz lokalnej niedoczynności (w mózgu), mimo normalnego lub niskiego poziomu TSH i odpowiedniego poziomu T4 lub nawet T3 (1).

Drugą opcją dostępną w Polsce jest kuracja combo T4+T3, chociaż już jakiś czas temu zapadła decyzja, że leczenie samym T4 jest wystarczające dla polskich pacjentów, wciąż mamy Novothyral na rynku (który notabene jest wycofywany z wielu krajów Europy). Czy jest to opcja lepsza? Na pewno, ale ma kilka wad. Przede wszystkim jest to syntetyczny lek, więc nie do końca każdy organizm może "na nim" funkcjonować optymalnie. Drugą kwestią jest nienaturalna proporcja T4 do T3, która powinna oscylować ok. 4:1, a w Novothyralu jest to 5:1.

Inną wadą syntetycznych leków jest zawartość wielu zbędnych lub nawet groźnych składników pomocniczych. Kto dodaje do leku na tarczycę gluten i laktozę? Oprócz nich jest sporo innych niepotrzebnych substancji, ale te nie mają aż takiej siły rażenia, więc nie będę o nich wspominać.

Najlepszą moim zdaniem opcją leczenia niedoczynności będzie sproszkowana świńska tarczyca. Najbardziej popularnymi markami są Erfa i Armour, ale jest ich dużo więcej i bez problemu znajdziemy takie o prostym składzie. Wiele osób donosi o spektakularnej różnicy w samopoczuciu, redukcji wagi i wielu innych problemach związanych z niedoczynnością. Co bardzo ważne, naturalna tarczyca posiada nie tylko T4 i T3, ale również pozostałe hormony tarczycy, takie jak T1 i T2. Jeśli miałabym wybór to świńska tarczyca byłaby pierwszym na liście.

Jednak czasami obserwuje się, po dłuższym czasie stosowania hormonów tarczycy, swoistą oporność tkanek na leki. I ma to miejsce zarówno gdy mowa o samym T4, combo T4/T3, jak i naturalnej tarczycy. W takich przypadkach sprawdza się metoda CT3M, czyli przyjmowania samego T3 zgodnie z dobowym rytmem kortyzolu. Jest to zgodne z założeniem, że moment doby, w którym kortyzol osiąga największy punkt powinien nieść za sobą skok w poziomie T3. Gdy T3 brakuje nadnercza muszą pracować bardziej lub po prostu kortyzol nie zostaje wydzielony w odpowiedniej ilości. Nie zapominając o fakcie, że stres jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na osłabienie pracy tarczycy oraz nadnercza i tarczyca idą w parze.


Suplementy dla osób z niedoczynnością
Jest ich tona...dosłownie. Nie radzę eksperymentowania z goitowymi produktami, ponieważ często zawierają składniki, które mogą wpływać negatywnie na inne problematyczne aspekty, które mogły nas doprowadzić w pierwszej kolejności do niedoczynności. Np. tyrozyna powszechnie jest polecana dla poprawy energii i pracy tarczycy, tymczasem może bardzo istotnie zaburzyć pracę nadnerczy.
W przypadku Hashimoto takich przykładów jest jeszcze więcej i dużo większą należy zachować ostrożność.
Jest jednak kilka preparatów, które mogę polecić dla niemal wszystkich osób. Poza kwasami tłuszczowymi, magnezem oraz odpowiednią podażą białka w diecie będą to:
  • Selen - niezbędny dla prawidłowej konwersji hormonów tarczycy, to też ważny antyoksydant
  • Cynk - jest potrzebny dla prawidłowego przebiegu ponad setki reakcji biochemicznych w organizmie, w kontekście tarczycy również poprawia konwersję T4 w T3, przy dłuższym stosowaniu warto pamiętać o antagonistycznym działaniu miedzi
  • Witaminy z grupy B - działają wielokierunkowo na pracę tarczycy, np. B12 jest niezbędna do prawidłowej pracy enzymu dzięki któremu powstaje T3
  • Witamina D - reguluje układ odpornościowy, co jest niezwykle ważne w przypadku autoimmunologicznej niedoczynności
  • Guggul - ajurwedyjski suplement mający szereg pro zdrowotnych właściwości, m.in. zwiększa absorpcję jodu, poprawia konwersję T4 w T3 (1,2)
  • Ashwagandha - adaptogen, który optymalizuje odpowiedź organizmu na stres, pobudza tarczycę do pracy i zwiększa wydzielanie T4 (1,2)
Uwaga! Nie polecam od jakiegoś czasu stosowania jodu jako terapii na niedoczynność. Za dużo dowodów obecnie jest o jego negatywnym wpływie w przypadku gdy takich niedoborów nie ma. Jodu nie powinno się brać profilaktycznie!

Na co należy uważać?
  • ALA - często stosowany w celu zwiększenia wrażliwości komórek na insulinę może wchodzić w interakcje z T4, prowadząc do obniżenia ilości T3
  • Karnityna - bardzo powszechny suplement stosowany w celu poprawy energii i redukcji tkanki tłuszczowej, co ważne stosuje się go również w leczeniu nadczynności, ponieważ blokuje dostęp hormonom tarczycy do komórki (nie wpływa jednak na ilość produkowaną)
  • Melisa - od wieków stosowana jest w leczeniu nadczynności, dlatego osoby ze zmniejszoną pracą tarczycy powinny zachować ostrożność
  • Warzywa krzyżowe - unikać należy przede wszystkim surowych, które mają negatywny wpływ na przyswajanie jodu
  • Restrykcje kaloryczne - zbyt duży deficyt kaloryczny osłabia metabolizm, zmniejsza ilość T3 oraz FT3, podobna sytuacja ma miejsce przy dietach ubogich w węglowodany
  • Alkohol - jestem w stanie wyobrazić sobie wiele ścieżek prowadzących do osłabienia pracy tarczycy na skutek nadmiaru alkoholu, ale literatura naukowa podaje głównie zmniejszoną zdolność wątroby do konwersji T4 w T3 po regularnym spożywaniu alkoholu
  • Soja - badania wskazują, że soja może mieć silne właściwości zmniejszające pracę tarczycy (wysokie TSH i niskie FT4 po 8 tygodniach diety z 16 mg fitoestrogenów), tak naprawdę tak mała ilość jak 50g soi może osłabić istotnie pracę tarczycy
  • Hormony (pigułki anty, HTZ) - przede wszystkim sztuczny estrogen powoduje wzrost TBG, czyli białka wiążącego tyroksynę, co daje mniejszą ilość wolnych hormonów tarczycy, poza tym gestagen najczęściej zawarty w takich preparatach może również być winowajcą ze względu na wzrost prolaktyny i jej wpływ na pracę tarczycy (ta teza wymaga jeszcze potwierdzenia na modelu ludzkim).

Podsumowanie
Co warto sobie uświadomić gdy mowa o niedoczynności to fakt, że zredukowana praca tarczycy jest mechanizmem obronnym, i najczęściej jest symptomem innych problemów, a nie przyczyną samą w sobie. W takim przypadku nawet największe dawki syntetycznego T4 nie będą skuteczne ponieważ T4 nie zostanie przekształcone w T3 (tylko w rT3 gdy mowa np. o chronicznej diecie czy stanie zapalnym).

Diagnozując problemy z tarczycą trzeba wziąć również pod uwagę:
  •     zaburzenia hormonalne,
  •     insulinooporność/ poziom glukozy we krwi 
  •     PCOS,
  •     czynniki takie jak dieta, jod, infekcje, leki,
  •     pracę wątroby,
  •     nierównowagę flory bakteryjnej jelit,
  •     niskie wydzielanie kwasu solnego/enzymów,
  •     poziom stresu/nadnercza,
  •     poziom dopaminy/serotoniny
Gdy kuracja hormonalna jest koniecznością jedną z dwóch opcji jakie dopuszczam jest naturalna tarczyca lub ewentualnie combo T4+T3, w przypadku złej tolerancji pierwszego wyboru. Dla niewielu osób korzystniejsza będzie druga opcja czyli samo T3, ta metoda jednak pod żadnym pozorem nie powinna być przeprowadzana samoistnie i bez dokładnych badań laboratoryjnych oraz wywiadu lekarskiego.

Tym bardziej jeśli nie masz fizycznie uszkodzonej tarczycy, a masz za sobą przeszłość dietetyczną, dużo stresu, problemy trawienne czy nieregularne okresy, i lekarz na podstawie "badań" przepisał Ci leki, szansa że przyjmujesz je zupełnie niepotrzebnie jest ogromna. Zwłaszcza jeśli dodatkowo masz zalecone tabletki anty, bo nie ma lepszej kombinacji, która pozwoli idealnie stłumić wszelkie objawy i pozwoli pacjentce wierzyć, że wszystko już jest w porządku...

Posty powiązane:
Jak stres wpływa na tarczycę (błędne diagnozowanie niedoczynności)Gdy hormony pójdą w złą stronę
Problemy trawienne
Co miesza w naszych hormonach
Samodzielna diagnostyka wypalenia nadnerczy, czyli ...
Estrogenowa przewaga (uwaga PMS)

58 komentarzy:

  1. Wielu osobom po przebytej anoreksji lub gwaltownym odchudzaniu diagnozuje sie niedoczynnoc. Najczesciej przeisuje im sie Euthyrox 50.
    MS czy zgodzisz sie ze w tym przypadku tarczyca nie ulegla calkowitemu uszkodzeniu i mozliwe jest wyleczenie dieta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich przypadkach osłabiona praca tarzyczy jest kwestia na poziomie przysadki/podwgórza, nie ma tu miejsce fizyczne uszkodzenie tarczycy. W wiekszosci przypadkow proces odrwacalny :)

      Usuń
    2. A od czego w takiej sytuacji zacząć swoje leczenie? I co, gdy już bierze się Euthyrox 25, tsh wynosi mniej niż 1, a ft4 1,2 (przy normach 0,93-1,71), aTPO 2,17 (norma 0-5,61)?

      Usuń
  2. Cześć. Mam PCO, niedoczynność tarczycy (pierwotnie nadczynność), Hashimoto, Graves-Basedow, nietolerancje glutenu, problemy trawienne - biegunki i wzdęcia - ale jest dużo lepiej przy paleo, mogłabym nawet powiedzieć, że jest juz prawie dobrze, biorę naraye i androcur na łysienie androgenowe, przez co mam trochę gorsze wyniki wątrobowe... i eythyrox 50 na niedoczynność. Nie wiem od czego zacząć, co odstawić, zaczyna mi się chyba depresja...co zrobić?... boję się odstawić androcur bo wypada mi wtedy kilkaset włosów... eythyrox chciałam zamienić na świńską tarczyce zamówioną z USA, ale nie znam chyba lekarza, który podjąłby się leczenia mnie tym lekiem... mój obecny jest raczej przeciwny naturalnym metodom... Jestem na diecie paleo (nie jem zbóż i nabiału, co jem można zobaczyć na moim blogu dokładniej) i staram się stosować do protokołu autoimmunologicznego, ale nie zawsze wychodzi - głównie pozwalam sobie na jajka (od znajomego hodowcy). Droga M. S. proszę Cię tylko o radę od czego zacząć, bo co z dietą to wiem, ale w kwestii hormonalnej bardzo się obawiam robić czegoś na własną rękę, a nie znam żadnego dobrego lekarza : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnm stopniu juz zaczelas poprzez zmiane diety :) Nasi lekarze nie maja opcji wypiania naturalnej tarczycy, musza ja sprowadzac a tu juz biurokracja i NFZ i kto by chcial :)
      Ja bralam oba leki i roznica jest nie do opisania. Oczywiscie na wlasna reke sie leczylam. I to nie jest naturalna metoda, to relikt sprzed kilkudziesieciu lat jak nie bylo syntetycznych lekow.
      Masz testosteron wysoki czy DHEA? Jesli to drugie to z racji jajnikow czy nandnerczy?

      Nie ma sie co bac, szybko organzm daje znac, ze cos jest nie tak...szybciej niz lekarz do tego dojdzie. Ja na sobie testowalam juz chyba wszystko, wiec jesli bede zyc w zdrowiu jeszcze troche, to znaczy ze mam racje :)

      Usuń
    2. Wysoki testosteron i androstendion, norma nie jest dużo przekroczona (zwykle o 2 jednostki), ale objawy androgenizacji są... Dziękuję za odpowiedź, musi mi starczyć odwagi na leczenie samej : P

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszesz głupoty.Od lat leczę nadczynność przeplataną z niedoczynnością.Owszem, próbowałam naturalnych metod, oczyszczanie organizmu,zmiana diety itd i doszło do tego,że bez tabletek wyniki miałam tak tragiczne,przy nadczynności,że serce mogłoby nie wytrzymać.Bez tabletek,nie miałam siły wstać z łóżka,zasypiałam na stojąco,traciłam okres, tyłam na potęgę i wisi nade mną groźba naświetlania jodem. Nie wiem czy to nie ryzykowna głupota leczyć się witaminami przy chorobach tarczycy.

    Więc zanim napiszesz takie rzeczy,zastanów się,porozmawiaj z endokrynologiem. Dzięki leczeniu zaszłam w ciążę,mam swoją córeczkę,a gdybym odrzuciła lekarstwa.... wolę nie myśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty w ogóle przeczytałaś, co MS napisała? No nie przeczytałaś. To po co się wypowiadasz?

      A.

      Usuń
  5. A czy będzie post o nadczynności tarczycy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nadczynnosci znam sie mniej niestety :(

      Usuń
  6. jesteś wspaniała, MS!!!!!!! rewelacyjny artykuł, jeszcze tylko gdybyś dopisała, jak najlepiej się odżywiać, czy klasyczne paleo w tym przypadku, z ograniczeniem warzyw krzyżowych, czy raczej trochę węgli ze zbóż można wprowadzić, zwłaszcza, gdy ma się aktywny tryb życia?

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam Hashimoto wykryte około 0,5 roku temu. Tsh 3,66 (a objawy naprawdę ciężkie - tycie, senność, brak energii, brak koncentracji, zapominałam słów, puchnięcie, bóle stawów, karku, wypadanie włosów- ogółem tragedia), A-TPO ponad 600. Dostałam Letrox 25, a że nadal wypadały mi włosy i puchłam rano na twarzy jak i nadgarstki mnie bolały- dostałam dawkę 50. Teraz czuję, że żyję. Większość objawów znikła. Myślę, że dużą rolę tu odgrywa także wit. D., selen. Stosuję też wit. B i kurkuminę,
    Zbadałam podstawowe hormony, ponieważ miałam trądzik - okropny (wręcz czyraki), łojotok. Tak po prostu z dnia na dzień opanował kompletnie moją twarz. Hormony nie wniosły za wiele, ponieważ i prolaktyna i testosteron, androstendion, 17 oh progesteron w normie. I dwóch endokrynologów absolutnie nie widzi nic w tych hormonach co mogłoby powodować tragedię na twarzy. Jednocześnie do choroby Hashimoto, miałam przerost endometrium. W szpitalu mnie zbadano. Ginekolog stwierdził, że mam za dużo hormonów kobiecych i muszę brać hormony. Jeśli tego nie zrobię - to czekają mnie torbiele i polipy.Teraz jestem na Dianie - mam brać 3 miesiące, później zamieni na inne. Wkładki domacicznej nie mogę- ponieważ to nasili problemy trądzikowe. Jakkolwiek schudłam 10 kg, nie jem za dużo glutenu, ostatnio zaczęłam jego jeść więcej- chyba nie muszę pisać, że zaczęło mi wychodzić na twarzy świństwo. Piłam sok z marchewki co drugi dzień (skóra była piękna). Cukier mam w normie, wątroba także, Trójgl także, tłuszcze też ok. Jakkolwiek zauważyłam, że jak mam stres, pryszcze to jest wtedy kwestia 1 dnia na twarzy. Smutne to nasze życie Hashimotek- dużo wyrzeczeń :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewaga estrogenowa może byc powodem wielu Twoich zmartwien, rowniez problemow z taczyca.Druga kwestia to badanie pojedynczych hormonow w pojedynczym dniu cyklu nie daje zadnego info, jeszcze ze krwi. Mozesz miec wahania w roznych dniach cyklu i jednopunktowy pomiar nie ma sensu. Niemniej jednak gdy mowa o Hashi to zadbanie o jelta jest piorytetem,

      Mysle jeszcze o zwiekszonej prolaktynie i LH. Robiono te hormony? Aha i syntetyczne pigulki anty i tarczyca ida pieknie w parze, to jeden z bardziej destrukcyjnych zestawow. Mysle, ze producenci tych lekow sa od siebie cudownie zalezni. Kazde tabletki anty pogarszaja stan tarczycy notabene :( I jest wiele badan na ten temat w konwencjonalnych dziennikach.

      Usuń
    2. Dziękuję za zainteresowanie jesteś nieoceniona ! LH 6,54 wart. 1,8-11,78 (faza folikul.) w 4 dniu cyklu, prolaktyna 11,5 (wart. 4,8- 23,3). DHEA-SO4 112,0 (wart. 95,80-511,70 ), oraz SHBG 155,60 (wart.19,80-155,20- nisko i wysoko ;( estradiol 4 dzień cykl. 82,45 (20-160) i w 21 dniu cyklu 144,1 ( faza owul. 85,5-498,0 ) (faza lutealna 43,8-211,0 ). FSH 17,9 (faza fol.5,8-21). Kiedyś też brałam kupę lat Dianę z przerwami (też miałam problem z trądzikiem), i po odstawieniu prolaktyna była nieznacznie ponad normę -miesiączka się zatrzymała -ale szybo to wyregulowano. Nie miałam później 5 lat problemu na twarzy, Tsh wtedy wynosiło ponad 3,0 i nie było żadnych problemów na twarzy jak i z USG tarczycy przez tyle lat. Co do jelit zgodzę się jak najbardziej u mnie. Moja ciotka ma zespół złego wchłaniana więc coś po tej genetyce idzie. Wprowadziłam dietę jest lepiej.
      Ft 3 w czerwcu miałam przed Letroxem 4,6 (4-6,8), a FT 4 14,2 (12,8-20,4). Teraz w połowie listopada będę robiła ponownie badania TSH, FT3 i FT4to napiszę, Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i czy prowadzi pani leczenie holistyczne poprzez maile ?

      Usuń
    3. po przeczytaniu pani jednego z postów postanowiłam kupić Zioła Bittnera- rewelacja dla żołądka. I spożywam Red Clover z Iherb powinnam wg pani z tymi moimi problemami i hormonami jak i Dianą ?

      Usuń
  8. zapomniałam dodać, że jedna dermatolog stwierdziła, że moje problemy z cerą są na tle immunologicznym, bo ona też z hormonów nic nie widzi. Ginekolog stwierdził, że od tych kobiecych hormonów nie ma się trądziku. Nie wiadomo komu już wierzyć.
    Droga MS , jaką stałą sałatkę dzienną można skomponować przy Hashimoto ? Sałata, ogórek olej lniany, pietruszka, szczypior i co dalej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz teraz wyniki ft4 i ft3?

      Usuń
  9. Polecam lekturę artykułów niekonwenckonalnego endokrynologa na www.raypeat.com

    OdpowiedzUsuń
  10. MS bardzo proszę o opinię czy przy PCO warto brać femoston? Planuję odstawić, Twoja opinia by mi bardzo pomogła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem PCO nigdy nie powinno byc leczone syntetycznymi hormonami, ktore ladnie hamuja objawy ale nie usuwaja przyczyny. No i nadmiar estregonu w dlugotermnowej perpektywie jest niebezpieczny dla zdrowia, nie wspominajac o reguralnych skutkach ubocznych hormonow. Ale nie uwzam ze pozostawienie PCO samego sobie jest lepsza opcja. Napisze posta niebawem :)

      Usuń
    2. nie mogę się doczekać, bo dostałam nową dawkę silniejszego femostonu i zaczęłam go brać razem z jakąś harmonellą i witaminą D. w badaniach hormonalnych estrogen i progesteron wyszedł mi na zerowym prawie poziomie... sama już nie wiem.;/

      Usuń
  11. MS, czy wykonanie wszystkich badan wymienionych przez Ciebie jest niezbedne zeby zrobic badanie kontrolne? Nie stwierdzono u mnie nadczynosci czy niedoczynnosci tarczcy - chce zbadac sama dla siebie poziom moich hormonow - jake badania powinnam wykonac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TSH, ft3, ft4 - przeciwciała tez bym zbadala skoro nigdy tego nie robilas :)

      Usuń
  12. MS, piszesz zwykle o niedoczynność tarczycy, również na tle autoimmunologicznym. Mnie dotyczy nadczynność Graves Basedowa . Jak pomóc dieta? Na razie lekarz zalecił tylko selen do czasu kolejnych badań. Moje wyniki sa na tyle niskie, ze chce probowac dieta

    OdpowiedzUsuń
  13. MS albo ktoś inny :) Mam pytanie, które rodzaje mięsa są szczególnie niebezpieczne, patrząc pod kątem świństw, którymi faszerowane są zwierzęta, a które najbezpieczniejsze? Jakie rodzaje mięs powinno się koniecznie kupować ekologiczne, a jakie można ewentualnie ze zwykłego sklepu mięsnego? Mam kiepską sytuację finansową i nie dam rady kupować wyłącznie mięsa ekologicznego, może więc takie rozwiązanie "pół na pół" coś by dało?
    Swoją drogą, nie orientuję się zupełnie w cenach mięs ekologicznych i ciężko mi stwierdzić czy kiedy kupię gdzieś takie mięso, nie przepłacę. Czy cena około 20zł/kg za wątrobę wieprzową, 55zł/kg za karkówkę, 60zł/kg za szynkę, 95zł/kg za wołowinę, 21zł/kg za wątrowę wołową, 64zł/kg za indyka, 46zł/kg za kurczaka itd itd to dobre ceny?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tych najbardziej "faszerowanych" to kurczaki i wieprzowina
      z tych "bezpieczniejszych" to wołowina

      Usuń
    2. Bez jaj z tymi ekologicznymi bzdetami kupujesz wątroba wieprzowa 5zł/1kg i tyle. Wg mnie najlepsze i najtańsze pożywienie. Czasami się dziwie, że ludzie biedniejsi zamiast żywić się tanimi szynkami itd. nie kupują codziennie wątróbki. Wieprzowiny ani wołowiny sklepowej bym się nie bał, jedynie kurczaki bym odpuścił. W żadne tam ekologiczne mięso nie wierze i jak już to kupiłbym od znanego hodowcy całego świniaka wespół z całą rodziną. Kolega tak kupuje i ma jedzenie na pół roku.
      opiotr

      Usuń
    3. Ja kupuje wolowine po 20-50 zl/kg w zaleznosci od czesi, ale to sprzedaz bezposrednia i sama po nia musze jechac :) Drob zawsze jest ok 30 zl za kg, wiec calkiem drogo u Ciebie. Skad jak mozna zapytac?

      Usuń
    4. Z www.sudawia.pl, tak myślałam że to jednak za drogo :) Dlatego do tej pory nic tam nie zamawiałam i raczej nie zamówię, bo te ceny powalają :)

      Usuń
  14. chyba najbardziej "chemiczne" są kurczaki. Tzn niby nie można im podawać hormonów i antybiotyków, ale jak jest, każdy wie. Najbezpieczniejsza jest dziczyzna, bo i tak nie masz gwarancji,że wołowina za 95zł to jest super czyste mięso ( chyba że ma jakieś certyfikaty, cena niczego nie gwarantuje). Nigdy nie interesowałam się zbytnio ekologicznymi hodowlami, bo mnie na takie mięso nie stać, ale kiedyś w Auchan widziałam piersi z ekologicznych kurcząt po około 20zł za kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć polska firma Konspol opracowała metodę hodowli nie wymagającą takiej ilości świństw (a może w ogóle je eliminującą?). Zupełnie niedawno przeczytałam taką informację gdzieś w internecie. Warto sprawdzić, jak sądzę.

      A.

      Usuń
    2. W sensie zagrodowy kurczak? :)

      Usuń
    3. W ogole a propos ekologicznego miesa, nim znalazlam Pana na wsi co ma krowe zdrowa, kupowalam w roznych miejscach mieso, ale moim najlepszym patentem bylo dzwonienie co kilka dni do Organica i pytanie co juz przecenili i udawalo sie czesto za 50 lub 80% mniej kupic kurczaka, indyka i wolowine. I szczerze mowiac widzialam roznice w smaku, mimo ze "moja" krowa niby tez tylko trawe je :)

      Usuń
  15. pytałam się Ciebie kiedyś o odbijanie między posiłkami- wtedy odpowiedziałaś, że to przez gaz dostający się z dołu- najczęściej od jelita grubego do cienkiego przyznam szczerze, że nie rozumiem tego- to jedzenie fermentuje mi w jelicie grubym i idzie, aż do samego żołądka i wtedy mi się odbija? to chyba bardziej by były prawdopodobne gazy, a nie odbijania, chyba krótsza droga puścić bąka niż, żeby trafiło to powietrze do żołądka

    OdpowiedzUsuń

  16. A czy ktoras z Was moglaby mi polecic jakiegos ddobrego endo w KRK ? Lecze się już od kilku lat i zadnej poprawy :( heeeelp :(

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie sie okazalo ze po latach anoreksji na przemianz bulimia ze tarczyca przestala mi pracowac i teraz nawet bez jednej pigulki rano nie jestem w stanie normalnie funkcjonowac ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowe zaburzenie od przysadki i podwzgorza. Nie jest latwo to leczyc konwencjonalnie, a raczej lekarze nie chca, podczas gdy nie jest to az tak skomplikowane.

      Usuń
  18. chciałabym całkowicie zejść z brania syntetycznego hormonu tarczycy, biore teraz 62.5mcg, jestem na diecie bezglutenowej od 1.5 roku, nie jadlam tez jajek, nabiału, a nawet przez 2 miesiace ostatnio w ogóle zboża.
    Moje przeciwciała antyTPO spadły jakiś czas temu z 915 na 250, raz nawet do 135, ale za nic nie mogę ich zbić niżej.
    Dr. Kharazzian w swojej książce pisze że jak zbije się atak autoimmunologiczny i przeciwciała zejdą do 0 można zacząć terapie jodem/czyli stymulacje swojej tarczycy, po czym wszystko powinno wrócić do normy bez brania tabletek.

    Co o tym sądzisz? Jak inaczej moge przestać brać tabletki? Mam 22 lat i nie chce być wiecznie uwiązana z braniem leków które i tak g*wno pomagają...

    Dzięki z góry ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że tu trafiłem, a miałem już wejść na większą dawkę Letroxu (nie skończyłem jeszcze jednego opakowania), bo poprawy samopoczucia nie obserwuję. Moim problemem jest TSH na poziomie 4,81 (mam 24 lata). Lek został mi przepisany tylko na podstawie tej informacji, choć z 1,5 roku temu badałem fT3 i fT4, i były w normie (TSH już wtedy >4,5). Mam wszystkie typowe objawy niedoczynności, poza tyciem (zawsze byłem szczupły). Dziwnie reaguję również na większą ilość węglowodanów/cukrów prostych (wydęty, gorący brzuch (dolna część)). Przy regularnym spożywaniu słodyczy/cukrów prostych -- trądzik. Mam też chyba anemię -- jestem blady i bez sił witalnych, poziom hemoglobiny przy dolnej granicy normy, neutrocyty i MCHC poniżej normy.
    Być może główną przyczyną wszystkich problemów jest obecność znacznej ilości żółci w żołądku, co spowodowane jest niesprawnym odźwiernikiem (zniekształcony przez fałd błony śluzowej żołądka), którego to z kolei przyczyną mógł być jakiś wyleczony już wrzód (dawniej wiele lat silnego stresu (patologia w rodzinie), nadkwasoty, zgagi).
    Żółć prawdopodobnie mocno upośledza trawienie. Lekarz wykonujący gastroskopię stwierdził, że "w ogóle nie trawię". Z kolei inny gastrolog nie widzi w tym dużego problemu ("żółć w żołądku wykazuje się u ok. 30% badanych"), przepisał m.in. Nolpazę, która hamuje wydzielanie kwasów żołądkowych (oczywiście nie mam zamiaru brać).
    Nie mam już za bardzo pomysłu co dalej robić, jak widać lekarze mi raczej nie pomogą. Gdybyś miała jakąś radę, byłbym bardzo wdzięczny.
    Dzięki za tę stronę, dawka naprawdę ogromnej wiedzy i trzeźwego spojrzenia na tematykę ogólnie pojętego zdrowia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi endokrynolog ostatnio powiedziała, że praca tarczycy zazębia mi się mocno z gospodarką węglowodanową. Od wielu lat miałam objawy niedoczynności, jednak żaden lekarz nie dal mi leków, miałam też taką sytuację, że metformina zbijała mi tsh do idealnego poziomu, ale objawy nadal były. Moje wyniki bez metforminy tak normalnie oscylowały koło 3 (tsh). Od kiedy biorę euthyrox N25 samopoczucie o niebo lepsze, choć tsh jest niewiele poniżej 3. Mój problem teraz: wysoka prolaktyna, także po MTC, zespół androgenizacji pochodzenia jajnikowego (podwyższony androstendion, DHEAS, testosteron w górnej granicy), cuda z owulacją, nawet jak jest to w dziwnych terminach. Sama już nic nie rozumiem. Aha mam też chorobę genetyczną tkanki łącznej. Mój neurolog mówi, że u mnie jest autoagresja, tego też nie rozumiem. Przeciwciała mam ok. Jakaś porada dla mnie, bo zgłupieję ? karola

    OdpowiedzUsuń
  21. Od kilku lat biore euthyrox,TSH wyzsze i nic po zatym.Odstawiłam.Właczylam suplementacje.Zobacze co bedzie sie działo.Moja 10 letnia corka ma to samo.Jak myslisz?Odstawic corce Euthyrox?Jak nie brała leku przez dwa tygodnie bo sie skonczyły tabletki i musialysmy czekac na wizyte to tsh podnioslo jej sie do 8.Nie ma szoku ,prawda?Mysle ,ze to sprawa diety u niej,a u mnie stresu i diety:)Odpisz mi prosze***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha jeszcze jedno,moja corka ma bardzo czesto opryszczke na ustach i nie przepada za warzywami itp.Rozumiesz?Najchetniej mieso,kiełbasy i chleb:( I w zwiazku z tym nadwage.

      Usuń
  22. Mam nietolerancję laktozy i glutenu. Lekarz od 2 lat przepisuje mi Euthyrox... Czy są inne lekarstwa, które nie zawierają tych dwóch szkodliwych dla mnie czynników?

    OdpowiedzUsuń
  23. A co w sytuacji gdy tarczyca jest za mała? Trzeba brac Euthyrox?

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy u którejś z pań zdiagnozowano niedoczynność tarczycy dopiero w ciąży? Mam podobny problem www.waszkababy.blogspot.com/2015/07/niedoczynnosc-tarczycy-w-ciazy.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozmawiałem z kilkoma lekarzami i jedyny ugruntowany wniosek to taki że sami nie wiedzą jak naprawdę tarczyca działa. Kluczą i mylą sie w zeznaniach. Pan tu też namącił niewąsko.i żadnej systematyki ani rozsądnej logiki nie widać. Zacytuje: "Jeśli przysadka mózgowa nie działa poprawnie nie może wyprodukować odpowiedniej ilości TSH aby stymulować tarczycę.". Synonimy słowa stymulować: inspirować, pobudzać, animować, ożywiać, aktywizować = TSH pobudza tarczyce do pracy to jest wzmożonej aktywności, czynności a może i nadczyności. Dlaczego w takim razie u mnie przy nadczyności tarczycy badanie TSH dało wynik 0,003 kiedy w normalnej sytuacji powinno być w granicach 3,0 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego.
      Wysoki wynik tsh świadczy o niedoczynności, gdyż tarczyca "czuje" że za mało hormonu jest we krwi i go produkuje, stąd wysokie wyniki.
      Niskie wyniki tsh świadczą o nadczynności, gdyż tarczyca "czuje" za dużo hormonu we krwi i zakręca kurek, i wychodzą niskie wartości.
      To tak łopatologicznie.

      Usuń
  26. Pierwsze badania zrobiłam w maju b.r, były to zwykłe okresowe badania, w których moje tsh wyniosło 31,400... Oprócz zmęczenia i senności innych objawów nie odczuwałam.
    W ciągu tygodnia (bez stosowania żadnych hormonów) spadło do 24,700, ft3 i ft4 w normie, anty-tpo >600, anty-tg 1449,00, usg tarczycy nie wykazało nic niepokojącego. Przez pierwszy miesiąc brałam Euthyrox25, tsh spadło do 15,000, kolejny miesiąc Euthyrox50 - tsh 5,30, od 2 miesięcy euthyrox 62,5 i po ostatnich badaniach tsh 11,200. Czym to może być spowodowane? Wiem, że kolejna wizyta u endo poskutkuje jedynie zwiększeniem dawki. Już sama nie wiem co robić dalej

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzień dobry;-) mam jedno pytanko: czy mogę jednocześnie przyjmować po śniadaniu witaminę D 2000 j.m. i selen 110 uq? Ania;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam pytanie, czy można wyregulować pracę tarczycy, jeśli ma ona zmniejszoną objętość (jak u dziecka), która maleje na przestrzeni lat? Jednocześnie brak przeciwciał aTPO i aTG, TSH, FT4 i FT3 w normie, ale TSH skacze.
    Doskwiera mi mega zmęczenie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Może przy tej okazji warto opublikować ten artykuł, jako wsparcie tematu poruszonego w wątku http://dietomat.pl/artykul/holistyczne-podejscie-do-leczenia-problemow-z-tarczyca-niedoczynnosc-hashimoto

    OdpowiedzUsuń
  30. choruje na niedoczynność tarczycy. zazywam euthyrox 25 Ale i tak dalej mi włosy wypadają , senna jestem i wagę nie mogę zzucic. poziom tsh ostatnio wynosił 1,6 a jakieś dwa miesiące temu 0,03 skąd mogła się wziąść taka różnica i czy zazycie tabletki mogło zafalszowac wynik badania krwii ?
    co zrobić by schudnac przy niedoczynności tarczycy ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Dlaczego jodu nie powinno się brać profilaktycznie? przecież potrzebuje go nie tylko tarczyca ale cały organizm a niedobory jodu są powszechne ?

    OdpowiedzUsuń