Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

19.11.2013

Łączyć czy nie łączyć...dieta rozdzielna

Dieta niełączenia, rozłączna, rozdzielna...(wiecie o co chodzi) to temat wielu pytań, i zabierając się w końcu do napisania na temat PH postanowiłam o niej wspomnąć. I zrobił się cały post z tego :)

Na czym polega dieta rozdzielna?

Głowna idea diety plaga na tym, że różne grupy jedzenie wymagają różnego odczynu PF dla prawidłowego trawienia i mają rożny czas przejścia przez układ pokarmowy. W wyniku czego zaleca się unikanie takich połączeń jak białko i węglowodany.


Z jakiejś www:
"Teoria dr. Haya w diecie rozdzielnej opiera się na założeniu, że cała żywność dzieli się na dwie podstawowe grupy: białkową i węglowodanową. Produkty z obydwu grup są inaczej trawione przez organizm (m.in. wymagają innych enzymów). Dlatego nie należy ich łączyć w trakcie jednego posiłku. Obciąża to bowiem układ trawienny i sprzyja m.in. przybieraniu na wadze. Dr Hay wyróżnia jeszcze jedną grupę: produkty neutralne, które można jeść zarówno z białkami, jak i węglowodanami."
Według tych zasad łączenie kwasotwórczych produktów z grupy białkowej, takich jak mięso, ryby czy nabiał z zasadowymi jak ryż czy ziemniaki jest nie tylko destrukcyjne dla procesu trawienia, ale przy okazji doprowadzi do akumulacji toksyn w organizmie. Znalazła, również takie zasady co do jedzenia:
- owoce je się na czczo lub 20 min przed posiłkiem
- skrobia odzielnie lub z gotowanymi nieskrobiowymi warzywami
- białko osobno lub z gotowanymi nieskrobiowymi warzywami
- suszone owoce, orzechy i pestki z surowymi warzywami

Próbowałam doszukać się jakichkolwiek badań na tenat skuteczności i racjonalnych przesłanek tej diety, jednak bezskutecznie.Dowodów naukowych nie ma. Dlatego warto popatrzeć na to co wiemy dziś na temat żywienia i ocenić czy taki sposób jedzenia jest optymalny.


Białko vs węglowodany
Jednym z podstawowych założeń diety rozdzielnej jest to, że węglowodany nie są dobrze trawione w kwaśnym środowisku. Teoretycznie jest to prawda, węglowodany będą lepiej trawione w środowisku zasadowym, ale nasz żołądek wydziela kwas solny z początkiem każdego posiłku, a nawet podczas myślenia o nim, więc niezależnie od składu posiłku kwas solny będzie wydzielony.
Pusty żołądek również ma odczyn kwaśny, Gdy jedzenie opuszcza żołądek i wędruje do jelita cienkiego trzustka wydziela enzymy trawienne (których jedną z ról jest neutralizowanie kwasu solnego) rozkładające głównie węglowodany i niektóre proteiny. Czyli patrząc z punktu widzenia fizjologii: skoro enzymy trzustkowe są wydzielane w odpowiedzi na niskie PH gdy kwas solny wraz z jedzeniem "wpada" do jelita cienkiego, to można założyć, że im więcej kwasu solnego zostanie wydzielone tym większa będzie "alkalizująca" odpowiedź trzustki. Czyli więcej enzymów trzustki zostanie wydzielone, ergo trawienie węglowodanów w jelicie cienkim będzie lepsze, więc tak naprawdę kwas solny wspomaga trawienie w jelicie cienkim. Nie wspominając, że enzymy (np. lipaza,amylaza, trypsyna) wydzielane w naszym organizmie są dedykowane rożnym grupom jedzenia znajdującym się w miazdze pokarmowej. Niemieszanie grup pokarmowych może przyspieszyć trawienie węglowodanów, bo zwyczajniej zalegają w żołądku krócej, ale nie wpłynie na jakość rozkładu. Notabene, jeśli coś krócej jest trawione to osoba jest szybciej głodna.


Ale przecież działa....
Jasne, że działa. Jeśli trzeba się zastanawiać 100 razy czy pomarańcza jest w grupie neutralnej czy węglowodanowej, a potem odkrywa się, że jest w białkowej (całkiem intuicyjnie, co?) to rzeczywiście można stracić apetyt dużo przed posiłkiem. A tak na serio, zawsze gdy ograniczmy sobie zakres jedzenia  co do jego typu, to zmniejsza się ryzyko przejedzenia na skutek braku różnorodności, czyli w efekcie jemy mniej. Dlatego często wydaje nam się po obiedzie, że umieramy z przejedzenia i nawet nie jesteśmy w stanie skończyć porcji, podczas gdy bez problemu zjemy deser. To też kwestia hipotezy "smacznego" jedzenia, które zwiększa punkt, w którym odczuwamy sytość.

Drugą kwestią jest fakt, że dieta rozdzielna również skupia się na jakości jedzenia, więc automatycznie większość przetworzonych produktów jest wyeliminowana, co powoduje zarówno poprawę stanu zdrowia osoby, jak i poprzez redukcję pustych kalorii, zmniejszenie masy ciała.


A jak nie kalorie, to lepsze trawienie...
Taka manipulacja dietetyczna faktycznie może poprawić trawienie w okresie jej stosowania. Zwłaszcza gdy dana osoba miała już wcześniej problemy z odpowiednim wydzielaniem kwasu solnego i/lub enzymów. Przeważnie takie osoby czują się gorzej podczas jedzenia większej ilości mięsa lub większego posiłku ogólnie. Jednak trzeba pamiętać, że nie jest to rozwiązanie usuwające przyczyny tego stanu.

Zmniejszona zdolność trawienna w diecie rozdzielnej może nagle zacząć być mniej odczuwalna, ale wciąż niewystarczający poziom kwasu solnego i enzymów nie jest optymalny dla zdrowia.Odpowiednia ilość kwasu solnego jest nam potrzebna aby móc przyswoić składniki odżywcze np. żelazo, miedź, cynk czy wapń, witaminę B12, kwas foliowy oraz aminokwasy.

Poza tym, głównym zadaniem kwasu żołądkowego jest blokowanie przerostu bakterii, dlatego PH żołądka wynosi 3 lub mniej i większość bakterii nie jest w stanie przeżyć dłużej niż kilkanaście minut. Gdy kwasu jest za mało i PH rośnie powyżej 5, bakterię zaczynają się rozrastać. Często np. bakteria HP czy przerost Candidy są powiązane z za małym wydzielaniem kwasu solnego.

Zbyt małe wydzielanie kwasu często powoduje również zbyt małe wydzielanie enzymów trawiennych, zwłaszcza w obecności niedoborów witamin i minerałów.

Wraz z wiekiem spada wydzielanie kwasu solnego, ale najczęściej przyczynami jego małej produkcji jest dieta uboga w białko zwierzęce, stres lub leki hamujące prawidłowe wydzielanie. Z tych powodów przejście z wegetarianizmu na paleo jest bardzo problematyczne, podobnie jak zmiana diety na bardziej naturalną z powszechnej, bogatej w przetworzone produkty, które nie wymagają skomplikowanego trawienia i powodują, że organizm nie musi posiadać dużej zdolności trawiennej.

Podsumowując
Dieta rozdzielna nie jest dobrym sposobem ani dla optymalnego zdrowia, ani redukcji tkanki tłuszczowej. Przede wszystkim problemem jest fakt, że wszystko co jest wyznaczane milionem zasad sprawia, że ciężko po prostu wytrwać. Nie wspominając już jak skomplikowane jest komponowanie posiłków w takim reżimie. Powiecie, że paleo to też dieta z zasadami. Nie do końca, ale łatwiej myśleć czy coś jest naturalnym jedzeniem niż zastanawiać się nad wszelkimi zasadami łączenia posiłków, których dieta rozdzielna ma dużo więcej niż tylko najbardziej znana zasada unikania łączenia białka z węglowodanami.

Poza tym unikanie łączenia białka z węglowodanami może doprowadzić do zmniejszenia ogólnej  ilości białka w diecie, ponieważ część posiłków będzie tylko węglowodanowo-neutralna lub zwiększenia jednorazowej ilości białka w porcji, co z kolei znów nie jest dobrą opcja dla upośledzonych zdolności trawiennych. Tak naprawdę, jakikolwiek powód stosowania takiej diety nie jest racjonalny. Nie oznacza to jednak, że taka manipulacja jest w jakiś sposób niekorzystna dla organizmu. Niemniej jednak zdecydowanie łatwiej i przyjemniej pozostać na zbilansowanym sposobie odżywiania.


Jak działa trawienie

Posty powiązane:

57 komentarzy:

  1. Czekam bardzo na artykuł o ph! Swoją drogą, czy obróbka termiczna (warzyw, owoców) w jakiś sposób zmienia odczyn ph?

    OdpowiedzUsuń
  2. Do momentu przeczytania tego postu byłam pewna że nie łączenie jest w jakimś stopniu korzystne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przeczytanie tego postu nadal jestem pewien, że dieta rozdzielna jest bardzo korzystna.

      Usuń
  3. Mój Tatko stosuje taką dietę i twierdzi, że lepiej się czuje. :) Nawet jeśli efekt jest tylko psychiczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja byłam na tej diecie jakieś 6 lat temu. Schudłam bardzo. Nigdy już nie miałam takiej niskiej wagi. ALe nie wiem czy to tylko zasluga diety czy też braku czasu-podjęłam wtedy pierwszą pracę oraz studiwałam 2 kierunki. W każdym razie ja znam tą diete w o wiele bardziej restrykcyjnej formie. Często bywało tak, że z powodu tych zasad brakowało mi dnia , żeby zmieścić odpowiednia liczbę posiłków na dzień ( odstęp czasowy między białkami, węglami, piciem, itp) i wypadały one z harmonogramu. Ale jeśli chodzi o odczucia na tej diecie to czułam się super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak wiec ooprawic wydzielanie kwasu solnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeść mięso, unikać stresu, zadbać aby nie było niedoborów cynku, pić wodę z octem przed posiłkiem i unikać przetworzonego jedzenia :)

      Usuń
    2. Ocet wcale nie jest takim wspanialym srodkiem , jaki mu sie przypisuje. Zabija krwinki czerwone, prowadzi do anemii, dlatego jego spozycie powinno byc ograniczone. Moja kolezanka odchudzala sie przy pomocy octu, co bylo powodem zachorowania na bialaczke. Choroba trwala tylko kilka miesiecy. :(

      Usuń
    3. Pewnie chodziło o ocet jabłkowy.

      Usuń
  6. Czyli najpierw jedzenie np.ryzu, warzyw,a pozniej bialka nie ma sesnu? Wszystko na jednym talerzu, czyli mieso zostaje jedzone np. 5min po weglowodanach.. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój żołądek nie ma szufladek :)

      Usuń
    2. ma szufladki kwasowego trawienia i zasadowego, poczytaj se np " food combining for health " albo pare opracowan malachowa, dabrowskiej. i jest na to duzo naukowych opracowan. duzo o tym jest mowy bo jedne enzymy neutralizuja drugie przy trawieniu i pozostaje taka papka w jelitach potem gnilna. podoba mi sie ten blog i w ogole duzo fajnych rzeczy propagujesz, ale piszesz tez duzo bzdur wprowadzajac ludzi w blad

      Usuń
    3. Podałam mój punkt widzenia odnośnie równowagi zasady-zasadowej w poście na ten temat...podając sporo dowodów naukowych. Dąbrowska czy Małachow...można im wytknąć sporo fałszywych postulatów, które już zostały obalone...być może trzeba być bardziej otwartym czy też szanować inem zdania, bo skądś się biorą zamiast pisać "bzdury" :)
      W każdym razie ja nie wchodzę na stronę Dąbrowskiej i nie wypisuję jej jak się myli z nasyconymi kwasami tłuszczowymi, bo szanuję jej pracę. Mimo że mam na to sporo dowodów, ba niektórzy całe życie poświęcili....

      Usuń
  7. Łączenie białek z węglowodanami = gnicie i fermentowanie. Mi dopiero stosowanie się do tej diety pomogło z trądzikiem. A jeśli chodzi o wagę to schudłem, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Diet niełączenia jest dośc sporo i trudno wszystkie wrzucić do jednego worka. Mnie bardziej przekonuje argument o efekcie insulinowym, który jest wyższy w momencie łączenia białek z węglowodanami. Jest to właśnie powód, dla którego połączenie białka i węgli jest uwielbiane, jak świat długi i szeroki, gdyż takie połączenie poprawia wykorzystanie białka. Ale stale wysoki poziom insuliny ma też swoje minusy, o czym wszyscy czytający ten blog pewnie wiedzą. No i w warunkach naturalnych pewnie rzadko widzieliśmy obiad z dwóch dań i deserem ;), raczej podejrzewam, że jedliśmy to, co akurat udało się znaleźć/upolować.
    Ja byłam kiedyś na diecie dr Pape, mimo, że jadłam wtedy naprawdę dużo więcej, niż wcześniej, moje tycie się zatrzymało, a potem zaczęłam tracić na wadze (tyłam przez hashi, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że jestem chora). Dieta ta była też bardzo wygodna w stosowaniu, w zasadzie wygodniejsza, niż mój poprzedni sposób jedzenia. Jedyny minus - nie jestem w stanie sobie poradzić z czysto białkowymi posiłkami. Jestem wegetarianką i w wersji wege białkowy posiłek oznacza albo nabiał, albo jajka. Takie kolacje leżały mi na żołądku do 3 nad ranem. Może gdybym jadła ryby i mięso, to byłoby łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W hashi nie rozumiem tego tycia właśnie. W wielu miejscach czytam, że zwalnia się wtedy metabolizm i człowiek tyje. Tylko, że mam hashi i celiakie. I przez celiakię mój metabolizm jest raczej przyspieszony. I dlaczego wtedy się tyje skoro metabolizm jest przyspieszony?

      Usuń
    2. ja kiedys majac celiakie bylam chuda jak patyk, a jadlam mase wegli pochodzenia zbozowego, metabolizm bym wiec jak mysle przyspieszony..przez uszkodzenie kosmkow wszystko przeze mnie przelatywalo..
      teraz,po odstawieniu wegli pochodzenia zbozowego i alkoholu(u mnie przyspieszal metabolizm) i przejscie na diete paleo zaczelam obrastac tluszczykiem(dieta jest srednio weglowodanowa bo na niskoweglowodanowej tracilam okres i srednio tluszczowa) i nie wiem czy to hashi(nie stwierdzone jeszcze) czy wina kortyzolu. i tu i tu mam odstepy od normy w badaniach..czy moze jeszcze czegos innego...

      Usuń
    3. Dziś 50% celiaków jest otyłych, a 50% jest wychudzonych. Też próbuje zrozumieć ten mechanizm bo jakoś ten spowolniony metabolizm mi nie pasuje. Po odstawieniu zbóż, skrobi i produktów przetworzonych wracam do swojej masy ciała. Kortyzol mam w normie, miałam hiperprolaktynemię. Po odstawieniu glutenu zaczęlo się to regulować, że leki odstawiłam bo przeszkadzały a nie pomagały. I nurtuje mnie tycie przy Hashi. Na czym to tak naprawdę polega?

      Usuń
    4. Nie ma żadnego dowodu na łączenie jakiejkolwiek grupy i wzrost insuliny. Oprócz pierwszego wyrzutu, który ma miejsce zawsze niezależnie co jemy, drugi zależy tylko od ilości węgli w posiłku. Podawałam ostatnio na fb badania. Niestety. To teoria, którą sama lubiłam i powielałam. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że niektóre aminokwasy są insulinogenne. Pogrzebię jeszcze kiedyś w temacie, bo nie jest to czarno-biała sprawa i w moim rozumieniu brak dowodów przeciw nie jest dowodem za :)
      Osobiście nigdy nie jem posiłków składających się tylko z białka. Zbyt duże obciążenie dla organizmu, i jakby nie patrzeć warzywa mnie wypychają, a marne nawet 100g mięsa niezbyt :)

      Usuń
    5. Hmm, ja nie mam oparcia w żadnych badaniach, więc nie będę się sprzeczać. Jednak fakt jest taki, że, jak pisałam, czysto białkowe posiłki (tzn tak czyste one nie są, jest jakaś dopuszczalna dawka węgli z warzyw) to bardzo trudna sprawa dla mojego układu trawienia, szczególnie na noc. Dlatego też w końcu z diety zrezygnowałam, na szczęście po ustawieniu hormonów nie mam już potrzeby wprowadzania jakiejś szczególnej diety :).
      Dieta ta zresztą miała też inne pozytywy - oduczyła mnie ciągłego podjadania (może zresztą na tym polegał jej sukces, a nie na niełączeniu), bo zakłada trzy posiłki o stałych porach. Co prawda mam wrażenie, że lepiej funkcjonuję jedząc częściej, przy trzech posiłkach prędzej czy później zaczynam oszukiwać i jeść coraz mniej, ale wcześniej dla odmiany bałam się jeść rzadziej, niż co 2 godziny.

      Usuń
    6. Ja ostatnio też odeszłam od 3 posiłków dziennie, jak mam dużo stresu wole jesc czesciej, chociaz jestem pewna, ze to nie kwestia glodu :)

      Usuń
  9. No cóż, tarczyc reguluje naszą przemianę materii, tycie przy niedoczynności to częsta sprawa. U mnie akurat nie było tragedii, dało się to kontrolować, ale znam przypadki naprawdę gwałtownego tycia przy niedoczynność. Dużo zależy od organizmu, każdy może reagować trochę inaczej, ja akurat bardzo nie tyłam, ale skórę i włosy miałam jak wiór. Samo hashi jeszcze nie oznacza niedoczynności, chorym mogą się nawet mogą się zdarzać epizody nadczynności, ale generalnie w dłuższej perspektywie zwykle tak się to kończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa osoby zupelnie szczuple z niedoczynnoscia i takie u ktorych wyniki w normie daja mocne objawy niedoczynnosci, a lekkie poprawienie pracy tarczycy daje gwaltowna roznice.

      Usuń
  10. a jakie jest Twoje zdanie na temat grzybka tybetańskiego-co lepiej przyjmować - cukier po algach czy mleko po grzybku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sensie co jest mnijeszym złem

      Usuń
    2. W którymś starszym poście MS się rozpisywała o kefirze wodnym i o tym, że pije go dużo. Więc stawiałabym na cukier ;)

      Usuń
    3. Grzybkiem fermentuje warzywa np. kwas buraczany i marchewki :)

      Usuń
  11. zakladka szukaj nie dziala jakis problem?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanie nie związane z tematem wpisu :) Chodzi o rosół, a właściwie o warzywa, na których go gotuję. Lubię rosół gotować bardzo długo, a potem jeść go na obiad czy śniadanie z mięsem z tego rosołu i warzywami. Czy te warzywa mają jeszcze jakąś wartość, kiedy są tak mocno rozgotowane? A jeśli nie, to czy ich wartości "przenoszą się" do samego rosołu? Taki rosół czy inna zupa zrobiona na jego bazie to jedno z moich ulubionych dań, bo dobrze się czuję po takim lekkim jedzeniu, ale boję się czy w ten sposób nie dostarczam sobie za mało witamin.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminy idą do rosołu. O to właśnie chodzi. Warzywa możesz zjeść, ale wiele w nich nie znajdziesz.

      A.

      Usuń
  13. czy oliwki te ze słoików są zdrowe? czy raczej ich unikać, ostatnio bardzo mi smakują ale nie potrafie znaleźć jakiś surowych lub innej formy niż w zalewie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zalezy co producent dal do tego sloja :) Generalnie mozna spotkac dobrej jakosci produkt.

      Usuń
    2. Oliwki nie sa problemem. Naturalnie najlepsze sa BIO. Problemem jest natomiast metalowa zakretka sloika zawierajaca BISFENOL A, wplywajacy bardzo niekorzystnie na gospodarke hormonalna organizmu, co prowadzi do powstania raka, choroby Alzheimera... Najgrozniejsze sa jednak puszki, z ktörych nigdy nie powinno sie nigdy korzystac, podobnie, jak z tak popularnych spozywczych opakowan plastikowych. http://www.yaacool-eko.pl/index.php?article=2618 http://natemat.pl/76801,picie-z-puszki-jest-szkodliwe-naukowcy-przekonuja-ze-cierpi-mozg-wzrasta-ryzyko-choroby-alzheimera

      Usuń
  14. mam pytanie: jeśli śpię w nocy po 3-4 godziny i w zupełności mi to wystarcza to coś jest ze mną nie tak? śpię dłużej tylko w weekendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moim zdaniem adrenalina trzyma Cie przy zyciu, bo kortyzol pewnie sie poddal. Jest to realne, ale nie jest to zdrowe i wskazuje na rozregulowanie hormonalne. Nie mozesz spac wiecej? Nie mozesz zasnac wczesniej? Jak to wyglada?

      Usuń
  15. Jestem na paleo od 7 mies. cera po wielkim wysypie ok. 3-4 mies. w końcu się oczyściła i jest coraz lepiej. Ale dalej mam tłustą cerę która szybko się przetłuszcza, nie wiem co z tym zrobić. Biorę teraz suplemty na detox wątroby, przetłuszczanie dalej jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cera tłusta okazała się przesuszoną. Spróbuj nawilżać i natłuszczać, polecam oliwkę dla niemowlaków HIPP, ma świetny skład. To naprawdę potrafi zadziałać.

      A.

      Usuń
    2. Miałam takie wyrzuty tłustej cery raz w tygodniu, dopiero jak ograniczylam orzechy włoskie to zjawisko zniknęło, cera normalna i chyba nastąpiła znaczna poprawa w jej wyglądzie bo juz kilka osób zapytało mi sie co robię ze mam taka cerę. Wprowadziłam po 3 miesiącach orzechy włoskie w większej ilości - garść na tydzień - i objawy tłuszczu wróciły.
      Mam wrażenie, ze niedługo to detektywem żywnościowym zostanę, ciągła obserwacja i szukanie przyczyny. Dobrze chociaż ze jakas poprawa jest.

      Usuń
    3. Brak kwasów tłuszczowych może być powodem, ale również brak A, E, cynku czy selenu. Często też jest to kwestia androgenów.

      Usuń
  16. Cześć:)
    Mam pytanie nie związane z tematem...jakie badania hormonalne powinna zrobić 2kilku letnia dziewczyna? Gin.nigdy nie zleciła mi takich badań więc chce zrobic je na własną ręke, tylko właśnie nie wiem które hormony powinnam zbadać. Mam niewielki problem z wypryskami na brodzie...nigdy nie stosowałam hormonów...
    Z góry dziekuje za odpowiedz
    Pozdrawiam
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oprócz wyprysków coś wskazuje na nierównowagę? Problemy z okresem, nastrojem, włosami, energia itd?
      Mysle, ze warto raz na kilka lat sprawdzic tarczyce, ale czy reszta jest konieczna w przypadku gdy nic sie nie dzieje...mysle, ze szkoda pieniedzy :)

      Tak generalnie: tarczyca, D, glukoza na czczo lub hba1, morfologia, mocz ogolnie, cholesterol z frakcjami i trojglicerydy to wystarczajacy pakiet.

      Usuń
    2. Właśnie mam bardzo bolesne miesiączki i nieregularnie się pojawiają, zazwyczaj co 24, 26dni no i PMS też występuje.

      Sprawdzę tarczyce w takim razie bo jeszcze nigdy tego nie robiłam:)

      Usuń
  17. wlanie co zrobic jesli boli mnie kark po obudzeniu? spac na lasko? moja poduszka jest twarda i mala ale to nic nie daje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie poduszki ortopedyczne, mi się sprawdzają od wielu lat. Są miękkie i twarde - dobrze mi się śpi na twardych. Może to jest rozwiązanie?

      Usuń
    2. Oj ja się nie znam ani trochę :(

      Usuń
  18. oczywiscie miałam na myśli dwudziestokilkuletnią. Przepraszam za bład
    A

    OdpowiedzUsuń
  19. a jeszcze, co sądzicie o diecie rozdzielnej? Na http://diety-odchudzajace.info.pl/dieta-rozdzielna-czyli-zdrowa-dieta-dr-haya się na nią natknęłam i powiem szczerze, że od razu mi się spodobała i po prostu do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś byłam na tej diecie -schudłam i wypiękniałam.Zaletą jej jest to,że z niczego nie musisz rezygnować-masz ochotę na ziemniaczki-ok.wsuwasz z koperkiem,szczypiorkiem i warzywkami albo kwaśnym mlekiem,chcesz zjeść mięsko?-jedz,bez ziemniaków,chleba a tylko z furą sałaty czy innych jarzynek.Parę dni temu wróciłam do tego sposobu żywienia i znowu ta lekkość !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, jakoś polewanie tłuszczem ziemniaków źle się kojarzy

      Usuń
    2. Też tak uważam, jakoś polewanie tłuszczem ziemniaków źle się kojarzy

      Usuń
  21. "Notabene, jeśli coś krócej jest trawione to osoba jest szybciej głodna. "

    Nieprawda. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A co z łączeniem węglowodanów z tłuszczami? Np. Kasza jaglana z dodatkiem masła?

    OdpowiedzUsuń
  23. A co z łączeniem węglowodanów z tłuszczami? Np. Kasza jaglana z dodatkiem masła?

    OdpowiedzUsuń
  24. poszukajcie blogu "uleszka" o tym jak powinnismy jesc, duzo info :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chcąc dbać o swoje zdrowie musimy na to poświęcić trochę więcej czasu. U mnie dieta rozdzielna się sprawdziła. Odciążyła pracę żołądka i dużo lżej się czuję. Fajny wpis na http://www.sciezkidozdrowia.pl/artykul/34,dieta-rozdzielna.html - dużo ciekawych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dieta nie łączenia białka z węglowodanami jest złym sposobem odżywiania, bo ciężko na niej wytrwać? To nielogiczne. Mi łatwo "wytrwać".

    OdpowiedzUsuń