Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

10.11.2013

Regeneracja po kuracji antybiotykowej

Antybiotyki to jedne z niewielu leków, chyba oprócz przeciwbólowych, które stosował niemal każdy z nas. Osobiście nie spotkałam nigdy osoby (zwracającej się po poradę na temat diety), która nie stosowałaby nigdy antybiotyków. Nie do końca przez długie lata zdawaliśmy sobie sprawę jakiego ciężkiego kalibru są to leki, zwłaszcza że pierwsze efekty terapii były niezwykle obiecujące.

Wbrew pozorom ich wpływ na stan flory bakteryjnej jelit jest nieporównywalny z tym jak bardzo uszkadzają wątrobę. Oczywiście zmiana flory bakteryjnej jest istotna i wiemy już dziś, że jednorazowa kuracja zmienia ją na zawsze, nie wiemy tylko jak bardzo. Antybiotyki powodują nieszczelne jelita, niszczą florę bakteryjną, upośledzają trawienie i wpływają na pracę naszego mózgu. Te zmiany nie cofają się po zakończeniu kuracji i mogą być przyczyną poważnych problemów w przyszłości, np. chorób autoimmunologicznych, ponieważ większość naszego systemu odpornościowego znajduje się w jelitach. Ponadto antybiotyki powodują niedobory witamin B, K, magnezu, cynku i żelaza.

Niemniej jednak jak mus to mus, i nie wydaje mi się aby zaburzenia pracy wątroby czy zmiana flory bakteryjnej były argumentem wobec poważnego zagrożenia zdrowia i wyboru kuracji antybiotykowej. Oczywiście nadużywanie antybiotyków w przypadku byle przeziębienia czy trądziku nie należy do tych przypadków, ale w wielu innych może być uzasadnionym wyborem. Szkody jednak nie będą mniejsze, mimo racjonalizacji decyzji. Co więc można zrobić aby po kuracji antybiotykowej zminimalizować straty?


1) Probiotyki

Im więcej szczepów tym lepiej, i odnosi się to zarówno do ilości bakterii, jak i typu szczepów. 14-30 bilionów dwa lub trzy razy dziennie to minimalna dawka. Oprócz probiotyku warto włączyć do kuracji Saccharomyces boulardii, który jest pomocnym grzybem, i w mojej opinii bardzo skutecznym, zwłaszcza w połączeniu z probiotykiem.

2) Glutamina
Aminokwas o właściwościach regenerujących śluzówkę przewodu pokarmowego. Ok. 3-5 gram dziennie przez co najmniej kilkanaście dni po kuracji antybiotykowej pomoże.

3) Wiąz czerwony (Slippery elm)
Silnie działające zioło. Zawiera śluz roślinny, który stymuluje zakończenia nerwowe w przewodzie pokarmowym i zwiększa wydzielanie śluzu, który tworzy barierę ochronną i pozwala na regenerację.

4) Lukrecja 

Jedno z klasycznych ziół używane przy problemach trawiennych, zwłaszcza niestrawności i wrzodach. Lukrecja pozwala na zachowanie zdrowej śluzówki przewodu pokarmowego. Niewskazana jest jednak dla osób z wysokim kortyzolem lub wysokim ciśnieniem.

5) Prawoślaz (Marshmallow root)

W działaniu podobny jest do Slippery elm, ponieważ również zawiera śluz roślinny. Wykazuje działanie ochronne oraz przeciwzapalne. Bezcenny w przypadku stanów zapalnych żołądka i jelit, leczy zarówno wrzody i nadżerki.

6) Rosół
Tradycyjny sposób na wiele chorób. Dzięki aminokwasom prolinie i glicynę jest silnie anty-zapalny. Żelatyna z kolei działa ochronnie i regeneracyjne na śluzówkę żołądka i jelit.

7) Fermentowane produkty
Naturalne probiotyki to głównie fermentowane warzywa, wodny kefir i kombucha. Ważne aby włączać tego typu jedzenie powoli do diety. Uważać na nie powinny osoby z nietolerancją histaminy.

8) Probiotyki
Czyli pokarm dla probiotyków, który pozwala im przetrwać i stymuluje ich wzrost. Do tego typu jedzenia należą: por, miód, czosnek, cebula, banany, cykoria.

9) Odpowiednia dieta

Oczywiście zboża, nabiał i rośliny strączkowe są całkowicie zakazane, ale w tym czasie warto również unikać ciężkich i obfitych posiłków. Jako tłuszcz wybrać olej kokosowy, który jest dużo lepiej tolerowany niż zwierzęce tłuszcze i uważać na surowiznę. Wszelkie przetworzone produkty, zwłaszcza cukier na co dzień nie są częścią zdrowej diety, a w okresie rekonwalescencji po kuracji antybiotykowej należy szczególnie na nie uważać.
10) Regeneracja wątroby
Antybiotyki to leki silnie uszkadzające wątrobę. Warto pamiętać również o tym ich negatywnym aspekcie i w trakcie, oraz po kuracji zadbać o prawidłową pracę wątroby, aby mogła skutecznie utylizować leki. Więcej o zdrowiu wą torby możecie poczytać w ostatnim poście.

18 komentarzy:

  1. Witam
    Mam takie pytanie. W jakiej formie najlepiej przyjmować Glutamine, Wiąz czerwony i Prawoślaz? Czy tabletki to jest dobry pomysł? I jeżeli tak to kiedy najlepiej je przyjmować czy czy można wszystkie trzy razem?

    Bardzo bym była wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy 3-5g glutaminy to nie jest zbyt mało? Ja używałam około 15-20 g (glutamina w proszku)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja brałem suplement z l-glutaminą 1 kapsułka 500 mg raz dziennie (taki o http://www.solgar.pl/produkty/aminokwasy-i-proteiny/l-glutamina-500-mg) i byłem przekonany, że to w zupełności wystarczająca dawka : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli byłeś zadowolony z tego produktu ? i jak długo nalezy go stosować? bo mam zamiar kupić a nie wiem czy jest ok.

      Usuń
  4. No dobrze, tylko dlaczego "zboża, nabiał i rośliny strączkowe są całkowicie zakazane"? W ulotkach antybiotyków zdaje się są zalecenia, aby podczas kuracji unikać mleka - i tyle. Nic o zbożach, ani strączkach. Żaden lekarz ani się o tym nie zająknie, nie mówiąc o informowaniu nt. odbudowy flory bakteryjnej probiotykami. Zazwyczaj przytakną na konkretne pytanie o to, sami od siebie nie lub rzadko. ~Niki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że w zbożach znajduje np gluten, który drażni śluzówkę jelit i ma całą masę negatywnie wpywających skutków na organizm. Nabiał również działa niekorzystnie na nasz organizm, zakwasza itp. Strączki o ile mi wiadomo działają wzdymająco i są ciężej trawione. Dużo o tym możesz poczytać na tym blogu. Wystarczy poszukać. W moim mniemaniu unika się tego typu jedzenia po to aby dać organizmowi czas na odbudowanie. Nie trzeba go niepotrzebnie obciążać. Coraz więcej pisze się o tym, jak antybiotyki działają niekorzystnie na nasz orgaznim. Można również wyczytać, iż "natura" antybiotyków nie jest do końca zbadana i tak na prawdę nie wiadomo jakie szkody mogą jeszcze wywoływać.

      Pozdro.

      Usuń
    2. Prawda jest taka, że leki nie są badane zgodnie z metodologią, w tym i antybiotyki. Leki nigdy nie były badane pod kątem długotrwałego ich zażywania i nie wiemy jak wpływają na człowieka. Więcej można o tym poczytać Goldacre Ben "Złe leki. Jak firmy farmaceutyczne wprowadzają w błąd lekarzy i krzywdzą pacjentów", "Lekarze, naukowcy, szarlatani. Od przerażonego pacjenta do świadomego konsumenta".

      Usuń
  5. A ja z innym pytaniem.. jak kształtuje się glikemia na czczo w diecie paleo, bo u mnie ranna obiega 100-110, jestem ciekaw jak kształtuje się u innych osób stosujących takową dietę. Dodam tylko, że ja jadę na niskim pułapie węgli ok 30-60 i na tym pułapie najlepiej się czuję. Póki co tryb bardziej siedzący. Ostatnie posiłki różnie czasami o 19 a czasami o 21 się trafi. Obecnie się rozchorowałem (gorączka, plwocina ropna, ból zatokowy często pulsujący, bóle stawów), mój organizm walczy już od tygodnia a ja staram się go wspomagać (nie byłem u konowałów po antybiotyk). Ponadto od paru miesięcy mam problemy trawienne, po posiłkach czuję zaleganie (szczególnie gdy zjem mięso, po jajkach jest w miarę ok )troszeczkę pali przełyk a później zazwyczaj czuję fermentację w jelitkowie, mam zaparcia, obłożony biały język, suchą skórę, parę zaskórników w obrębie nosa i czasami jakiegoś prysia. Nie jem glutenu, mleczne swojskie czasami zjadam, z tłuszczów obecnie króluje masło (ponoć lekkostrawne)- niestety ze sklepu. Nie wiem co robić, zakupiłem sobie teraz wiaminy(suplementuję, może jakieś braki mam) i super enzymes. Co będzie dalej? zapewne czas pokaże, ale oby to było zdrowie....

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kogoś zainteresuje dyskusja na temat diety paleo:
    http://www.spiegel.de/international/zeitgeist/scientists-question-paleo-diet-popularity-a-932104.html#ref=nl-international

    OdpowiedzUsuń
  7. MS masz moze dostęp do dobrego świeżego łososia czy kupujesz jakiegokolwiek?

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mam pytanie z innej beczki, chodzi o sen. Moja praca mnie nie stresuje, staram się odżywiać paleo, w ciągu dnia nie mam żadnych spadków energii, ale od jakiegos czasu mam straszene problemy ze wstaniem, śpię po 7-8 godz w tyg, w weekendy więcej. CZy to są jakieś indywidualne, przejściwe stany, czy może jednak coś kuleje w moim zdrowiu, diecie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tak całkiem z innej beczki, czy ktoś coś wie na temat mąki z żołędzi? Czy jest zdrowa, no i co w ogóle można z niej zmajstrować? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam jak wspominała Pani o kuracji retinoidami. Co prawda nie są one antybiotykami, ale czy w czasie przyjmowania leków powinniśmy równie specjalnie dbać o wzmocnienie organizmu? I jesli tak, to w jaki sposób?

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj MS. Myślisz że regeneracja wątrobowo-jelitowa jest wskazana po minionych 2 latach tetralysalu(6 miesięcy brania) na trądzik ? Czy stosowałaś ten lek sama i co o nim sądzisz ? :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  12. w książce "Jak pokonać Alzheimera" autor napisał, że ostatnio popularne jako suplementy diety oczyszczone eksytotoksyny, jak l-glutamina, l-cysteina, l-fenyloalanina, pomimo promocji ich zalet zdrowotnych są tylko niszczącymi mózg substancjami i najlepiej w ogóle ich unikać. Wysoki poziom glutaminy w diecie powoduje otwarcie bariery krew-mózg, co pozwala większej ilości glutaminy jak i neurotoksynom na przedostanie się do mózgu. Pozakomórkowa glutamina wraz z innymi neurotoksynami zakłóca działanie transporterów glutaminy, powoduje stany zapalne i pobudza produkcję wolnych rodników. Eksytotoksyczność powoduje uwalnianie glutaminy wewnątrzkomórkowej magazynowanej w komórkach (głównie w astrocytach), mózg zalewany jest przez nią, co powoduje więcej stanów zapalnych i produkcję większej ilości glutaminy. Takie błędne koło prowadzi do zniszczenia neuronów. Podaje do tej teorii kilka źródeł. Co sadzisz na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuracja to jedno ale ważne jest to co później. Ja łykam od jakiegoś czasu pierzgę pszczelą Bee Pearl i efekty są. Poprawiła mi się odporność, lepiej się czuję a pamięć mam dużo lepszą :D

    OdpowiedzUsuń