Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

04.11.2013

Wątroba & detoks

Wątroba to ulubiony organ naturopatów. Nie jest to żadnym zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że wątroba przeprowadza ok. 500 funkcji, w tym detoks, spalanie tłuszczu, syntezę protein, produkcję żółci, trawienie czy regulację poziomu glukozy we krwi. Nie wspominając już, że wątroba jest istotna dla prawidłowej pracy tarczycy oraz metabolizmu innych hormonów. Wątroba tak jak mówiono w jakiejś reklamie, nie ma łatwo.

Destrukcyjnie na wątrobę wpływa:


  • niestabilny poziom glukozy we krwi
  • alkohol
  • niedobory składników odżywczych
  • infekcje wirusowe
  • niedożywienie/przejadanie
  • toksyny w żywności, kosmetykach, środkach higieny
  • metale ciężkie tłuszcze trans oraz utwardzane oleje roślinne
  • żywność modyfikowana genetycznie
  • syrop fruktozowy
  • sztuczne słodziki
  • glutaminian sodu
  • przetworzone produkty
  • niesfermentowana soja
  • nadmiar leków
  • dym nikotynowy
  • stres
Jednym z częstszych chronicznych schorzeń wątroby jest niealkoholowe stłuszczenie wątroby, które ma miejsce gdy komórki tłuszczowe akumulują się w wątrobie, mimo braku spożycia alkoholu. Często taki stan jest latami niewykrywany, a w konsekwencji pojawia chroniczny stan zapalny, marskość wątroby, nowotwór czy całkowita niewydolność organu. NAFL jest powiązany z kiepskimi wyborami żywieniowymi (zwłaszcza nadmiarem fruktozy), zespołem metabolicznym, cukrzycą czy nadużywaniem leków.


Jakie symptomy wskazują i dolegliwości świadczą o spowolnionej i zanieczyszczonej wątrobie?
  • problemy skórne: wysypki, trądzik, brązowe plamy
  • wzdęty, wystający brzuch
  • alergie/nietolerancje na chemię (w tym też perfumy, tytoń itd.)
  • cienie pod oczami
  • problemy z utratą tkanki tłuszczowej
  • chroniczne zmęczenie
  • bezsenność
  • nadciśnienie
  • chroniczne zmęczenie
  • wzrost poziomu cholesterolu
  • nadmiar estrogenu (PMS)
  • problemy trawienne
  • dysfunkcje pęcherzyka żółciowego
  • tłuszczowe stolce (często jasne)
  • mdłości, choroba lokomocyjna
  • bóle głowy na wysokości oczu
  • zła tolerancja alkoholu
  • ból po prawej stronie żeber
  • hemoroidy

Wątroba to organ silnie związany z emocjami takimi jak frustracja, złość, opór i nadmierną wrażliwością. Mówi się, że wątroba jest odpowiedzialna za zdolność planowania życia, a pęcherzyk żółciowy za podejmowanie decyzji. Według medycyny chińskiej wybudzanie się między 1 a 3 w nocy oznacza problemy z prawidłową pracą wątroby. 

Masz problemy z tarczycą lub nie możesz schudnąć?

W obu przypadkach upośledzona praca wątroby może być przyczyną. Gdy wątroba jest pod jakimkolwiek stresem, zarówno spalanie tkanki tłuszczowej, jak i poprawne przekształcanie hormonów tarczycy (T4 do aktywnego T3 w 20% ma tam miejsce) nie jest priorytetem. Każdy z problemami hormonalnymi tak naprawdę powinien zadbać o zdrowie wątroby, w przeciwnym wypadku metabolizm hormonów nie przebiega poprawnie i może prowadzić do poważnych zaburzeń hormonalnych, np. przewagi estrogenowej. Zauważyłam, że często problemy hormonalne i zaparcia idą w parze u kobiet.


Przyjmujesz syntetyczne hormony?
Każdy rodzaj syntetycznych hormonów przyjmowany przez dłuższy czas może "zbudować się"w organizmie i przekroczyć możliwości detoksu przez wątrobę. Dotyczy to zwłaszcza kobiet na pigułkach antykoncepcyjnych, które często po latach ich przyjmowania doświadczają np. przewagi estrogenowej i syndromu "po pigułce". W praktyce oznacza to rozregulowany cykl lub brak cyklu, trądzik, zmienne nastroje, przybieranie na wadze czy problemy z innymi hormonami jak np. tarczycą. Z tych powodów, ważne jest aby dbać o prawidłowe zdrowie wątroby i regularnie wspierać obie fazy detoksu.

A może masz inne problemy?

Wątroba jest odpowiedzialna za metabolizm tłuszczy, a gdy ten nie przebiega poprawnie zły cholesterol HDL i trójglicerydy rosną, a dobry cholesterol LDL spada. W konsekwencji może pojawić się problem z nietypową akumulacją tkanki tłuszczowej, np. wokół narządów, i oczywiście wzrasta ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Wątroba jest odpowiedzialna za produkcję żółci, więc w przypadku jej złej pracy może pojawić się nietolerancja tłustych potraw, wzdęcia, zaparcia, ból brzucha czy kamica pęcherzyka żółciowego.
Niestabilny poziom glukozy we krwi może negatywnie wpłynąć na pracę wątroby, ale analogicznie zanieczyszczona wątroba może powodować dysregulację poziomu glukozy, insuliny i glikogenu.

Co jeść dla zdrowej wątroby?
  • wyeliminować przetworzone zboża, nabiał i oleje roślinne
  • unikać pestycydów, konserwantów i innej chemii w jedzeniu
  • warzywa krzyżowe (zwiększają enzymy, niewskazane przy chorobach tarczycy)
  • beta karoten w postaci buraków i marchwi oraz retinol ze źródeł zwierzęcych
  • zdrowe tłuszcze (olej kokosowy, masło, oliwa), które chronią przed kamieniami w pęcherzyku żółciowym
  • czosnek oraz cebula aktywują enzymy odpowiedzialne za pozbywanie się toksyn
  • gorzka czekolada z min. 85% kakao zapewnia antyoksydanty chroniące przed marskością wątroby
  • awokado,pomidory, szpinak, brokuł są doskonałymi źródłami  glutationu, który jest nadrzędnym antyoksydantem
  • owoce (np. jabłka) poprzez dużą zawartość pektyny pomagają usuwać toksyny i chronić wątrobę
  • cytryna alkalizuje krew i oczyszcza
  • gorzka zielenina (rukola, endywia, cykoria) stymuluje przepływ krwi

Suplementy

  • ostropest
  • korzeń łopianu
  • zielona herbata
  • mniszek lekarski
  • kurkuma
  • cynamon
  • aloes
  • ALA
  • węgiel aktywny
  • wyciąg z karczocha
  • koper włoski
  • NAC

Najlepsza na wątrobę jest wątróbka!
Dwie porcje tygodniowo wątróbki wołowej lub drobiowej są idealnym wsparciem dla poprawnego funkcjonowania wątroby. Jest to gęste odżywczo i bardzo tanie pożywienie, które oprócz oprócz wielu witamin, minerałów i antyoksydantów zawiera tajemniczy składnik przeciw zmęczeniu.
Jeśli masz problemy skórne takie jak trądzik czy rogowacenie przy mieszkowe, wątróbka w dużej ilości będzie Twoim przyjacielem.

Czy wątroba jest pełna toksyn?
Toksyny to największe zmartwienie osób, które jedzą wątróbkę. To prawda, że wątroba jest organem odpowiedzialnym ze detoks, ale nie jest magazynem toksyn. Wątroba gromadzi przede wszystkim witaminy i antyoksydanty, takie jak A,D, E, K, B12, koenzym Q10, kwas foliowy, miedź i żelazo. I jeśli są w niej toksyny, to podobnie w innych tkankach takiego zwierzęcia, dlatego tak ważne jest aby mięso pochodziło z zaufanego źródła.

A co z nadmiarem witaminy A?
Faktycznie badania wskazują na możliwą toksyczność witaminy A w dużych dawkach, ale po pierwsze  dotyczy to syntetycznych form witaminy A, a po drugie taka ilość witaminy A - ok. 100 tyś IU musiałaby być konsumowana przez dłuższy czas, co jest nierealne gdy mowa o jedzeniu wątróbki czy innego naturalnego źródła. Po prostu fizycznie człowiek nie jest w stanie zjeść tyle protein.


Detoks
Nasza wątroba pracuje 24/7 stąd tak bardzo irytują mnie dedykowane programy oczyszczające, głodówki czy diety monometmatyczne. Każdego dnia z naszego organizmu usuwane są toksyny takie jak hormony, bakterie, neuroprzekaźniki, endotoksyny, leki czy też zbędne inne substancje chemiczne. Dodatkowo w kolejnym etapie neutralizowane są wolne rodniki. Wystarczy małe zakłócenie na którymś z tych etapów, żeby w naszym organizmie kumulowały się szkodliwe substancje.

Niestety ilość toksyn, na które narażeni jesteśmy w dzisiejszym świecie jest ogromna i dużo wyższa niż miało to miejsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Industrializacja i rozwój we wszelkich dziedzinach życia odbywa się też kosztem naszego zdrowia. Wszelkie chemikalia w środowisku (zanieczyszczenia wody czy powietrza w tym metale ciężkie), żywność wysoko przetworzona, wysoko przetworzone oleje roślinne, syropy fruktozowe mają toksyczne działanie na nasz organizm. A nasze zdolności detoksu na skutek stresu, braku snu, chorób czy złej diety są coraz mniejsze. Takie połączenie może prowadzić do wielu powikłań, które z czasem staną się poważnymi schorzeniami.

Jakie mogą być konsekwencje?
- problemy z energią na skutek zaburzonej produkcji energii w komórce,
- kłopoty z nastrojem, depresje poprzez niewłaściwą syntezę neuroprzekaźników,
- zaburzenie równowagi hormonalnej na skutek metabolizowania hormonów, które nie zostały prawidłowo wydzielone,
- kłopoty ze skórą (trądzik, wsypki itd.),
- zaburzenia pamięci i zdolności poznawczych.

Procesem, który jest kluczowy dla prawidłowego detoksu i odbywa się w każdej komórce naszego ciała jest metylacja. Metylacja zachodzi mniej więcej bilion razy na sekundę i ma wpływ na wiele różnych mechanizmów, np. włączanie/wyłączanie genów, produkcję energii, wzrost tkanek, produkcję przekaźników nerwowych. Jej poprawna praca jest zależna od witaminy B12 oraz kwasu foliowego. Dzięki temu potencjalnie groźna homocysteina przekształcana jest do postaci metioniny i może być wykorzystana w procesie produkcji ATP (czyli jednostki energii). Stąd też tak ważna jest suplementacja B12 w przypadku osób unikających mięsa oraz u osób z niskim poziomem kwasu solnego (zaburzone wchłanianie) lub niepoprawnie funkcjonująca wątrobą.

Co jest niezbędne aby detoks zachodził poprawnie?
- unikanie przetworzonych produktów oraz toksyn i substancji chemicznych w jedzeniu
- wykluczenie z diety kofeiny, papierosów oraz alkoholu
- suplementacja cynkiem, który wspomaga 1 fazę detoksu (zmiana toksyn rozpuszczalnych w tłuszczu na rozpuszczalne w wodzie)
- odpowiednia podaż aminokwasów (cysteina i metionina są zawarte w mięsie, rybach, jajkach)
- wspomaganie oczyszczania poprzez ciepła wodę z cytryną na czczo
- zadbanie o prawidłowe trawienie w tym florę bakteryjną (1,2,3,4,5,6,7,8, 9), wydzielanie kwasu solnego oraz nieszczelne jelita
- suplementacja preparatami regenerującymi wątrobę (np. sylimarol)

Co bardzo istotne gdy mowa o detoksie to aminokwas glutation, czyli jedna z najpotężniejszych broni naszego ciała. Glutation to trójpeptyd zbudowany z 3 reszt aminokwasowych: kwasu glutaminowego, cysteiny i glicyny. Służy do redukcji nadtlenków, co w rezultacie ochrania komórki przed uszkodzeniem ze strony toksyn. Wspomaga odtruwanie wątroby z metali ciężkich, alkoholu czy toksycznego wpływu papierosów. Od jego poziomu zależą też inne antyoksydanty takie jak wit. C i E. Jest obecność chroni nas głównie przed stresem oksydaycjnym na skutek silnych właściwości przeciwutleniająych.
Niestety na skutek diety, chorób, stresu, leków,starzenia się nasze ciało pozbywa się szybko glutationu, co powoduje zaburzenia w procesach detoksu.

Co można jeszcze zrobić aby usprawnić detoks?
- zwrócić uwagę na toksyny środowiskowe, od tych w kosmetykach po te w lekach,
- zwiększyć produkcję glutationu poprzez spożywanie produktów bogatych w siarkę jak cebula, czosnek, warzywa krzyżowe,
- w skrajnych przypadkach pomyśleć o suplementacji wit. B12, B6, NAC czy glicyną,
- zaadresować kwestię stresu (1,2,3).

Naturopatycznie dla prawidłowej pracy wątroby i detoksu wykorzystuje się witaminy, aminokwasy i zioła. Często konieczne jest wsparcie metabolizmu estrogenów (zarówno u kobiet i mężczyzn) oraz poprawa trawienia i szczególnie przepływu żółci. W niektórych przypadkach konieczne jest zastosowanie lewatyw przez określony czas lub udrożnienie innych kanałów eliminacji. Wielkim błędem jest przeprowadzanie jakiejkolwiek kuracji oczyszczającej, gdy ilość toksyn przewyższa zdolność organizmu do ich wydalania. Z tego powodu przed detoksem często wzmacnia się pracę nerek, płuc czy jelita grubego.

I łatwo, gdy zdajemy sobie sprawę na czym polegają procesy detoksu, uzmysłowić sobie dlaczego dziwne monotematyczne diety czy kuracje nie mają prawa być skuteczne. Nie ma detoksu bez aminokwasów, antyoksydantów czy minerałów, stąd zawsze podstawą jest wartościowa i gęsta odżywczo dieta oraz długodystansowe podejście do tematu. Oczyszczanie kaszami czy sokami jak zawsze ma być drogą na skróty, szkoda tylko, że wiele osób po chwilowym zwiększeniu częstotliwości wypróżniania i pozbyciu nadmiaru wody z ciała, zaczyna wierzyć w skuteczność takich metod. Nie wspominając już o magicznych herbatkach czy kuracjach pełnych po prostu środków przeczyszczających i odwadniających. Prawdziwy detoks to coś więcej.

65 komentarzy:

  1. racja, noz sie w kieszeni otwiera jak sie czyta o cudownych, trzydniowych kuracjach oczyszczajacych... przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Oczyszczenie organizmu należy zacząć od zdrowej, racjonalnej diety i aktywności fizycznej. Dowiedz się więcej na: greenport.pl/o-nas

      Usuń
  2. hahaha caly weekend jadlam, znalazlam wowlowa za 80 pensow w Asdzie, bo tu na wyspach raczej za podrobami nie przepadaja, zreszta ja tez ale jak sie dobrze przyprawi to calkiem calkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w asdzie to ja bym raczej miesa nie kupowala....rzeznika lokalnego znajdz sobie :) Ruda

      Usuń
    2. W Waitrosie jest dostepna organiczna kurza watrobka.

      Usuń
    3. Wolałbym 100x supermarketową wątróbkę wołową niż 'organiczną' kurzą...
      opiotr

      Usuń
  3. O, na ten post czekałam. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas uczyłam się, że LDL to zły cholesterol, a HDL to ten dobry. Nie wiem czy wkradł się błąd, czy po prostu ja mam złe informacje w końcu nie mam nic wspólnego z medycyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się LDLczyli Low-density lipoprotein to ten ''zły'' :)

      Usuń
    2. Oba są potrzebne!! Żaden nie jest zły - kolejny mit medycyny...
      opiotr

      Usuń
  5. Po przeczytaniu tego moja wątroba chyba potrzebuje pomocy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. a można się spodziewać czegoś na temat zakwaszenia organizmu i sposobów walki z tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest w planach post o PH, bo zaskakujaco konwencjonalna medycyna moze miec wiecej racji w temacie niz alternatywni terapeuci :)

      Usuń
    2. to bardzo byłabym zainteresowana, żeby te plany zostały szybko zrealizowane:D

      Usuń
    3. Ja również! Gdyż czekam już parę miesięcy a wydaje mi się, że to temat ważny.

      Usuń
  7. MS a co myslisz o myciu sie tylko woda bez zadnych innych dodatkowych detergentow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony nie jestem fanka higieny w nadmiarze i uzywam tylko mydla z 3 skladnikami do mycia, a moj prysznic trwa 1 minute....(tak, jestem brudaskiem) i od malego nie znosilam sie myc, i mysle ze to tez jest powodem, ze mam calkiem niezla odpornosc...nie myje tez czesto warzyw czy owocow jak jem poza domem i rzadko sprzatam :) Z drugiej czlowiek ma spychiczna potrzebe mycia sie czyms prawda? Mysle, ze jakies nietoksyczne rozwiazanie bedzie calkiem dobrym kompromisem.

      Usuń
  8. skad wiedziec ze sie przejadamy? czy to uczucie sennosci po posilku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MS pisała o tym sporo... senność po posiłku może być spowodowana zbyt wysokim poziomem cukru.

      ale mimo wszystko podpinam się pod pytanie o przejadaniu

      Usuń
    2. Niestrawnosc to generalnie uczucie ciezkosci, czasem wzdecia, gazy i odbijanie. Sennosc to raczej za duzo wegli w posilku lub zla ich tolerancja :)

      Usuń
    3. jem w posilku do 15g wegli to juz moze byc dla mnie za duzo? przyznaje ze gdy jem ich jeszcze mniej czuje sie lepiej ale wyslzoby ze 30g wegli dziennie bym spozywala by czuc sie dobrze i bez sennsoci o posilku i tego spowolnienia psychicznego jak i psychicznego

      Usuń
    4. 30g węgli dziennie to wg mnie o wiele za mało, chyba że chcesz być na diecie ketogenicznej. MS pisała w ostatnim poście o liczeniu kalorii, ile wg niej powinno się spożywać dziennie węgli, białka i tłuszczu. Sama powinnaś "wyczuć", jaka ilość węglowodanów jest dla Ciebie optymalna, a liczyć to w gramach możesz raz na jakiś czas, dla kontroli. Spróbuj dorzucać dużo warzyw, nie powinny Cię spowalniać ani wprowadzać w stan senności. Jeżeli nie mas problemów z wagą, ilość węgli możesz podbić też nasionami/orzechami i ewentualnie owocami - wszystko jest indywidualne. Ja po posiłku z białkiem, tłuszczem i warzywami czuję się świetnie, jabłka np. wzmagają u mnie apetyt, a banan już nie. Senność i uczucie ciężkości powoduje u mnie tylko pszenica i słodycze.

      Usuń
    5. napisalam juz ze gdy tylko zwiekszam wegle nawet z warzyw zreszta obojetnie z jakiego zrodla to zaczyna sie u mnie szereg problemow, nawet takie sebum zwieksza sie na tyle ze musze caly cas wycierac sie chusteczka bo az sie kleje. a na drugi dzien mam pelno ropbnch i swedzacych cyst na twarzy. dlatego wyczuwam ze najlepiej by dla mnie bylo jesc tylko 10g wegli w posilku max do 15g. tak wychodzi z moich dlugich juz obserwacji

      Usuń
    6. Swoja droga to ciekawe jak takie ropne cysty/ropienie powstają? Czy możne jest znany mechanizm ich powstawania? Mi się czasem robią od środka nosa, albo na nogach, no i czasem na jelicie i wtedy mam większy problem:-(

      Usuń
    7. Pewnie jako efekt spalania węgli (cukrów) powstaje szereg toksyn, z którymi widać już Twoja wątroba nie daje rady.
      opiotr

      Usuń
    8. Opiotrze czy Twoim zdaniem ropienie które towarzyszą w Crohne też mają swoje źródło jak opisujesz wyżej?

      Usuń
    9. Tak myślę, główna przyczyna to zazwyczaj toksyny a jak jest problem z jelitami to tych toksyn dostaje się o wiele więcej do organizmu.
      opiotr

      Usuń
    10. jem nieprzetworzona zywnosc w diecie paleo wiekszosc od wiejskich rolnikow wiec skad te toksyny? nie biore zadnych lekow ani nie uzywam chemii
      co zrobic z ta podaza wegli

      Usuń
  9. Dziękuję za post!

    OdpowiedzUsuń
  10. MS czy przy HTZ warto stosować jakieś osłony typu Harmonella czy Asequrella?

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej MS, co myślisz o jedzeniu masła kakaowego? Natrafiłem ostatnio na informację, jakoby większość składników odżywczych z kakaa zostawała właśnie w maśle kakaowym, cena za 300 gram to 60 złotych czyli dość dużo, ciekaw jestem twojej opinii - http://allegro.pl/aleja-diet-organiczne-maslo-kakaowe-300g-i3663161055.html
    pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo proszę o zdrowy przepis na wątróbkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smalec rozgrzać na patelni, wątróbkę do smaku popieprzoną (nie posoloną) wrzucamy na patelnie najlepiej z cebulą pokrojoną w krążki, czekamy z 5, 10 minut i jemy :).
      opiotr

      Usuń
    2. Wątróbkę myjemy, NIE SOLIMY. Jabło obieramy i kroimy w dość dużą kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy/masło klarowane. Najpierw wrzucamy jabłka i podsmażamy aż zmiękną. Posypujemy tymiankiem i dobrze mieszamy. Odkładamy na talerzyk/ bok patelni. Na patelnię wrzucamy wątróbkę, podsmażamy kilka minut (w zależności od wielkości) z obu stron. Na koniec możemy poddusić, ale nie jest to konieczne. Jemy ze smakiem.

      A.

      Usuń
    3. w wielu przepisach natrafiłem na taki myk, żeby moczyć wątróbkę w mleku żeby pozbyć się goryczki czy jakichś tam toksyn. Czy jeżeli mam problem z trawieniem nabiału to może być problem z taką wątróbką moczoną w mleku? Szukam przyczyn moich niestrawności, które pojawiły się jakiś czas temu i nie wiem co jest przyczyną.

      Usuń
  13. Hej :)
    Co myślisz o diecie optymalnej Kwaśniewskiego ?

    OdpowiedzUsuń
  14. kupiłam mielony ostropest plamisty, na opakowaniu jest napisane , że dawka to pół łyżeczki dziennie, ale czy to nie za mało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja się podłączę - czy taki produkt ma sens http://allegro.pl/ostropest-plamisty-ziarno-najwyzsza-jakosc-1kg-i3619523986.html i to w dawce polecanej 12-15 ziaren?

      Usuń
    2. Kupowanie mielonego ostropestu jest bez sensu, jak już to kupować całe ziarna jak np. z tego linku. Zawsze można sobie pogryźć samemu albo zmielić w młynku do kawy przed samym spożyciem.
      opiotr

      Usuń
    3. nie mam niestety młynka Piotrze. A jakiej firmy byś polecił carnosine

      Usuń
  15. Młynek to koszt od 30 do 100zł. Raz się ma i długo służy i można inne ziarna mielić też (np. kawy).
    opiotr

    OdpowiedzUsuń
  16. może rzeczywiscie warto zainwestowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pół roku temu zainwestowałam 60zł w Bosch i się sprawdza. Przygotowuję w nim mąki: migdałową, orzechową, ryżową, itd. mielę też zioła.

      Usuń
  17. a mniszka lekarskiego to mozna szamac na surowo ten korzen?

    OdpowiedzUsuń
  18. MS, a jak wygląda naturopatyczne podejście do leczenia chorób wirusowych wątroby? Borykam się z WZW B i z chęcią bym odstawił już prochy blokujące namnażanie się wirusa... /entekavir/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompleksowa terapia: dieta, detoks wątroby i krwi, odbudowa wątroby i sporo anty-zapalnych i anty-wirusowych roślin. Plus oczywiście zajęcie się jelitami :)
      Ważna sprawa, wątroba w moim odczuciu jest najważniejszym organem dla ogólnego zdrowia. Ja to wyglada na usg? Masz czynną replikacją wirusa?
      Suplementacji przez net nie podpowiem, ale co do diety to powiem co ja bym zrobila: zero zboz, zero nabialu, zero Omega6, tylko Omega3 i MCT jako tłuszcze, dużo warzyw, zero owoców i innego żródła fruktozy, min. białka ale za to wolne aminokwasy i tak przez kilka tygodni. Plus detoks wątroby, krwim sporo antyzapalnych i antywirusowych suplementów itd.

      Usuń
    2. Ilość wirusa w próbce krwi od dłuższego czasu jest na granicy wykrywalności, jednak wynik badania to ciągle "+", więc wirus się replikuje.
      Co do diety - od około pół roku zero zbóż, z nabiału jedynie jaja (wiejskie), masło i sporadycznie kefir. Warzyw całe mnóstwo, ogólnie to umiarkowane paleo/low-carb.

      Czy dysponujesz może jakimiś artykułami do poczytania w tym temacie, dlaczego np zero owoców w moim przypadku? Do tej pory właściwie nie ograniczałem się, banany (!), jabłka były dość częstym elementem diety. Plus miód, codziennie rano i wieczorem łyżka miodu + łyżka pyłku pszczelego.

      Omega3 i MCT jako tłuszcze, czyli rozumiem już olej kokosowy odpada, jedynie same MCT, tak? Zero białka - czyli na czas 'kuracji' mięso, jaja i ryby też odpadają?

      Bardzo chciałbym spróbować tego typu protokołu, tylko na daną chwilę nie wiem, czy dobrze wszystko zrozumiałem. Rozumiem, że tu nie chodzi o stałe zalecenia dietetyczne (tzn ze zbóż, nabiału i ogólnie - syfiastej i przetworzonej żywności tak czy inaczej zrezygnowałem), tylko o zmianę diety na te kilka tygodni leczenia, detoksu itp itd?

      Naprawdę będę wdzięczny za wszelką pomoc ;)

      Usuń
  19. MS jak z saunami jeżeli chodzi o detox? Chodzi mi generalnie o rodzaj sauny z jakiej najlepiej korzystać przy trądziku?? Mam w mieście do wyboru: suchą, parową, infrared, morską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to w ogóle ma znaczenie w sumie :) Chodzi aby wypocić co nieco, infraned nie znam nawet :)

      Usuń
  20. Pomyliłam się nie morska a solna.

    OdpowiedzUsuń
  21. MS, mam takie pytanie po ostatnio mam moment zwatpienia...przeszlam na paleo 3 tygodnie temu i mam prawie codziennie klucia w watrobie po prawej stronie. Wczesniej mialam tak tylko sporadycznie. Czy to moze byc z naglego zwiekszenia podazy tluszczu? Dosypuje sobie do zup zmielone nasiona ostropestu ale poza tym to nie wiem co robic...poza tym nie ma wiekszej roznicy, myslalam ze chociaz pozbede sie wody skoro kompletnie nie jem juz cukru, maki itd...a tu nic :( Troche sie podlamalam :( Dziekuje jesli przeczytasz te wiadomosc, bylabym ardzo wdzieczna za odpowiedz bo nie znalazlam jej bezposrednio na blogu ani nigdzie indziej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ale myślę że to niekoniecznie wątroba a może pęcherzyk żółciowy. Takie skiwczenie jest też? Często gdy wątroba się oczyszcza pobolwea i puchnie. Jeśli się martwisz wykonaj próby wątrobowe.

      Usuń
    2. Nie, zadnych dzwiekow nie ma, natomiast rzeczywiscie, to raczej pecherzyk zolciowy, bo kluje jednak bardziej ' w srodku' po prawej stronie, niz kompletnie z boku. Mozliwe ze sie oczyszczam, czekam na to, to juz czwarty tydzien na paleo i nawet woda nie zeszla...Natomiast zauwazylam ze wlosy przetluszczaja sie znacznie mnie i moge je myc rzadziej (mam mocno krecone wlosy). Proby watrobowe robiono mi niecaly rok temu przy okazji innych badan jak trafilam do szpitala na badania z powodu bolu w piersiach. Lekarz mowil ze wszystko w normie (w Irlandii wynikow nie pokazuja), a bol byl pewnie bardziej z nerwicy, chociaz zdziwilo mnie ze sie w ogole nie przejeli podwyzszonym cholesterolem.
      Jeszcze jedna rzecz chcialam napisac - w zeszly czwartek bylismy z mezem zaproszeni na kolacje, za bardzo wyboru nie bylo weic zjadalm co podali, czyli troche chleba w przystawce i ciasto na deser - rewolucji zoladkowych nie mialam zadnych, za to przez 2 dni bolaly mnie stawy w lokciach, kostce i palcach u rak - jak nigdy przedtem - jestem pewna ze to od glutenu. NAtomiast co mnie zdziwilo to to, ze ten bol 'watroby' czy raczej pecherzyka ustal na te 2 dni...gdy znow wrocilam na bormalne tory bole stawow znikly, a bol pecherzyka wrocil :(

      Usuń
  22. Należy wspomagać wątrobę i dietą i suplementami - wiem, że dużo osób obala działanie leków ale ja w nie wierzę i pomagają mi pozbyć się wielu dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj MS - gratuluje strony i bardzo zdrowego spojrzenia na człowieka! Również pasjonuje się dietetyką i medycyną starożytną = holistyczną i naturalną - kilka lat temu rzuciłem informatykę, następnie administrację i kiedy otworzyła się dietetyka niedaleko w mieście, właśnie tam się zapisałem, a dziś już kończę licencjat, plany na magisterskie od października są. Był pomysł na zagranicę - Kanadę, UK, ale nie jestem gotowy z językiem, szczególnie specjalistycznym - medycznym i drugi temat to finanse. Poza tym uczę się być szczęśliwym człowiekiem tutaj na miejscu w Polsce i coraz lepiej mi to wychodzi! W każdym razie muszę Ci powiedzieć, że z nauki tutaj wyciągam dużo interesujących rzeczy, natomiast większość wiedzy, którą posiadam wydobyłem pracując samodzielnie. Naukowcy na polskich uczelniach są coraz bardziej otwarci na nowości płynące głównie z zachodu - zmienia się po mału postrzeganie cholesterolu i kwasów tłuszczowych nasyconych jako absolutne zło! W każdym razie ja ewoluowałem na przestrzeni 10 lat przygody z żywieniem i sportem (kulturystyka, trójbój siłowy) od standardowych zaleceń 4-6g/kg węglowodany/1,5-2g białko/do 1g/kg tłuszcz, w tym minimum kwasów tłuszczowych nasyconych, po zalecenia dr Berardiego , następnie diety niskowęglowodanowe (Lutz, Poliquin, Taubes) do 72-100g węglowodanów na dzień , aż dziś głównie podążam w kierunku paleo diety - węglowodany głównie z owoców, warzyw i ziemniaków, czasem miód i myślę, że optymalnie się czuje gdy zjadam 2g/kg m.c. (w moim przypadku 140-150g/day), białka średnio ok. 100g dziennie, a tłuszczy 2-2,5g/kg m.c. wychodzi.

    Przechodzę do sedna tematu, którym chciałem się podzielić. Mianowicie odkąd 3 lat temu przeszedłem na żywienie z ograniczoną ilością węglowodanów (średnio 100g/day) i bogatą w tłuszcze, szczególnie jednonienasycone i nasycone w badaniach krwi, które wykonuje raz na rok wychodzi mi podwyższony AST i ALT w przedziale 6-13 U/l powyżej normy(enzymy wątrobowe) oraz podwyższony LDL (3,8-4,32 mmol/l) i Total Cholesterol (5,5-5,78 mmol/l) oraz nieznacznie kwas moczowy o 8 umol/l ponad normę. Generalnie czuje się dobrze na codzień, nie udało mi się jedynie zlikwidować całkowicie jak dotychczas trądziku, który jest znacznie łagodniejszy niż podczas diety opartej o pełne zboża, ale ciągle się pojawia. Szczególnie od 11 roku życia pojawiło mi się zaczerwienienie bardzo podobne do tego, co na tym zdjęciu http://img.szafa.pl/forum/1/foto_cache/b1c/aeb/12a/339/1fb/ed9/1ff/235/0ca/313/23_500x640.jpg - odstawiłem od dziś całkowicie nabiał i jajka na pewien okres oraz wykluczę również warzywa/owoce podejrzewane, ponieważ podejrzewam również nietolerancję/alergię :od około roku mam problem z wiecznym katarem, typowo wodnista wydzielina pojawiająca się najczęściej z rana, co ciekawe po południu i wieczorem ustępuje. Często również towarzyszy temu kichanie o poranku podczas śniadań, czasem chwilowe łzawienie oczu. Zmieniłem również kosmetyki do codziennej pielęgnacji na do skóry wrażliwej, hypoalergiczne - po 5 dniach widać, że skóra wygląda nieco lepiej - w każdym razie przyglądam się temu problemowi. Co myślisz o tym MS? Pozdrawiam ciepło Mateusz

    OdpowiedzUsuń
  24. moze masz nietolerancje histaminy

    OdpowiedzUsuń
  25. Bilobalid zawarty w liściach miłorzębu zwiększa aktywność enzymów neutralizujących toksyny.

    OdpowiedzUsuń
  26. "a gdy ten nie przebiega poprawnie zły cholesterol HDL i trójglicerydy rosną, a dobry cholesterol LDL spada."

    Jak można tak kardynalny bład popełnić???
    Potocznie frakcje lipidowe nazywane są "dobrym" i "złym" cholesterolem -chociaż to duzy skrót myslowy.
    Jednakże tym "dobrym" jest HDL, a tym "złym" LDL i warto to zapamietać, a juz koniecznie poprawić w tekście.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie dochodziło już do tego, że po każdym obiedzie czułam klujący wręcz ból w prawym boku. Detoks i zdrowa dieta nie pomagały. Udałam się więc do lekarza, a ten polecił mi ją zregenerować z pomocą preparatu ESSENTIX z fosfolipidami i po kilku miesiącach stosowania już nie mam problemów wątrobowych, a powodem moich problemów z wątrobą okazały się leki i stress.

    OdpowiedzUsuń
  28. Najgorźniejsze dla wątroby jes stłuszczenie wątroby - wazne aby wiedzieć ze ta choroba nei dotyka tylko alkoholików. Wiedza na temat jej przyczyn to pierwszy krok ku skutecznej prewencji polecam ten artykuł http://bonavita.pl/stluszczenie-watroby-leczenie-i-objawy-choroby-wystepujacej-nie-tylko-u-alkoholikow Dbajmy o naszą wątrobę!

    OdpowiedzUsuń
  29. "odpowiednia podaż aminokwasów (cysteina i metionina są zawarte w mięsie, rybach, jajkach)"

    Są tracone podczas obróbki termicznej.

    OdpowiedzUsuń