Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

22.01.2014

Endometrioza alternatywnie

Endometrioza to częsta przypadłość wielu kobiet. Szacuje się, że ok. 5-10% kobiet w wieku rozrodczym  ma taki problem. Najczęściej choroba zostaje rozpoznana gdy pojawiają się problemy z poczęciem dziecka lub gdy uciążliwe bóle menstruacyjne są nie do zniesienia. 

 

Co to jest endometrioza?
Nazwa choroby pochodzi od słowa endometrium, które jest błoną śluzową macicy. Problem pojawia się jednak gdy endometrium znajduje się poza macicą: na jajnikach, jajowodach, w jamie brzusznej czy jelitach.
Niezależnie od lokalizacji endometrium reaguje na cykl menstruacyjny, czyli pod koniec fazy lutealnej, gdy hormony spadają i błona śluzowa macicy się zmniejsza to również endometrium umiejscowione poza macicą zacznie się rozpadać i krwawić. Niestety ta krew nie może być w tak prosty sposób wydzielona jak krew menstruacyjna, więc miejsce rozpadu tkanki staje się opuchnięte i objęte stanem zapalnym, dzięki czemu zaatakowany organ czy tkanka nie są w stanie wykonywać swojej fizjologicznej funkcji. Blizny mogą się formować w guzy, narośle lub inne zmiany. Te zmiany mają aktywność hormonalną, posiadają receptory estrogenu, progesteronu i androgenów.

Ryzyko i objawy choroby
Większe ryzyko wystąpienia endometriozy jest u kobiet o krótkich cyklach (<28 dni), długich menstruacjach (> 7 dni) i mających krwawienia w środku cyklu. Najczęstszymi objawami choroby są: bóle podbrzusza cały cykl i silniejsze podczas menstruacji, ból podczas stosunku, bóle dolnego odcinka pleców, bóle podczas oddawania stolca, bolesne oddawanie moczu, bóle podczas ćwiczeń czy problemy z zajściem w ciążę. Endometrioza lubi udawać inne choroby, stąd nie zawsze pacjentka ma odpowiednie rozpoznanie w szybkim czasie. Często chorobę myli się z: pochwicą, przewlekłym bólem miednicy, chorobami miednicy o przebiegu zapalnym, nowotworami jajników czy jelita, cystami jajników, ciążą pozamaciczną, problemami z kręgosłupem, zapalaniem pęcherza, infekcjami pęcherza, ZJD czy nawet atakiem wyrostka robaczkowego.

Diagnoza i przyczyny
Klasyczne badanie ginekologiczne to zdecydowanie za mało aby zdiagnozować endometriozę. USG, rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa również mogą nie być wystarczające. Złotym standardem jest laparoskopia, która pozwala "zajrzeć" do środka jamy brzusznej i zlokalizować zmiany endometrium, a nawet je usunąć.

Nieznana jest patogeneza i przyczyna endometriozy. Istnieje co prawda kilka teorii na ten temat, jednak żadna nigdy nie została potwierdzona w naukowy sposób. Najczęściej mówi się o wstecznej menstruacji czyli sytuacji, w której komórki endometrium cofają się przez jajowody i osadzają na organach jamy brzusznej, a następnie zaczynają rosnąć. Ta teoria wskazywałaby jednak, że przypadki zachorowań są częste, bo wsteczna menstruacja jest dość powszechnym zjawiskiem, stąd nie może to być tylko jeden czynnik wywołujący endometriozę.

Druga teoria dotyczy typu komórek. Wiemy, że komórki endometrium są zbliżone do komórek otrzewnej i według tej teorii komórki znajdujące się w otrzewnej miednicy mniejszej przekształcają się do komórek endometrium. Być może dzięki czynnikowi genetycznemu, który ma miejsce w przypadku endometriozy, ale najprawdopodobniej dzięki roli systemu odpornościowego w przebiegu choroby.

System odpornościowy zdecydowanie powinien być brany pod uwagę w przypadku tej choroby. Kilka badań jasno pokazuje, że pro-zapalne cytokiny mają wyższy poziom u kobiet z enodmetriozą, jak również chore częściej zapadają na choroby autoimmunologiczne niż kobiety bez enodmetriozy. Ponadto system odpornościowy u zdrowych kobiet dobrze radzi sobie z likiwdajcją tych cofniętych na skutek menstruacji wstecznej komórek enodmetrium.

Kolejna teoria głosi, że endometrioza może być wynikiem błednie przeprowadzonego badania ginekologicznego, operacji jamy brzusznej czy cesarskiego cięcia.

Wiemy również, że endometrioza jest powiązana z zaburzoną równowagą hormonalną, zwłaszcza wysokim estrogenem. Jeśli estrogen jest wysoki, to endometrium jest grubsze, co powoduje zarówno większy materiał dla rozwoju endometriozy, jak również zwiększa ilość pro-zapalnych prostaglandyn i nasila stan zapalny (też ból). Im więcej endometrium tym więcej potencjalnie niepożądanych tkanek może zostać dotknięte chorobą. Z tego powodu zawsze należy sprawdzić jaki jest poziom: estrogenu, progesteronu i androgenów, aby ocenić czy np. potrzebna jest kuracja optymalizująca metabolizm estrogenu, czy może trzeba podnieść poziom progesteronu. Przewaga estrogenowa to realny problem w dzisiejszych czasach, a często hormony są co prawda w normie, ale ich wzajemny stosunek nie jest odpowiedni, co może również dawać objawy przewagi estrogenu, mimo że jest lekceważone przez konwencjonalną medycynę.
Warto pamiętać, że kobiety z nadwagą mają zwiększone ryzyko przewagi estrogenowej, ze względu na hormonalną aktywność tkanki tłuszczowej.

Leczenie endometriozy
Konwencjonalne leczenie ednometriozy nie wpływa w żaden sposób na przyczyny jej powstania, a może nawet nieść za sobą poważne konsekwencje na skutek zastosowania synetetycznych lekow hormonalnych czy też leków przeciwbólowych. Naturopatycznie wierzy się, że endometrioza jest wynikiem upośledzonego detoksu, stąd leczenie w alternatywny sposób ma na celu nie tylko zmniejszenie stanu zapalnego, złagodzenie bólu i optymalizację systemu odpornościowego oraz równowagi hormonalnej, ale również detoks organizmu.

Dieta ma znaczenie w przypadku każdej choroby, i tak samo jest z emodmetriozą. Badania pokazują, że większe spożycie warzyw zmniejsza aż o 40% ryzyko wystąpienia choroby. Powód może być prosty: błonnik zawarty w wrzywach i owocach pomoga w detoksie estrogenu. Ponadto taka dieta musi być silnie anty-zapalna, co oznacza w praktyce wykluczenie:
  • zbóż
  • nabiału
  • cukru
  • olejów roślinnych
  • kiepsko tolerowanych produktów
  • żywności przetworzonej
  • kukurydzy
  • cytrusów
  • czasami jajek
  • fitoestrogeny (soja, siemię lniane, orzechy, pestki)
  • kofeiny
  • alkoholu

Do diety włącza się produkty sprzyjające procesom detoksu i mające działanie any-zapane jak: tłuste ryby, warzywa krzyżowe, sałaty, marchew, oliwę z oliwek, dobrej jakości mięso, domowy rosół. 

Zmniejszenie stanu zapalnego uzyskujemy również adresując kwestię stresu, alergii i nietolerancji pokarmowych oraz wspomagając się suplementacją. Często w tym celu używa się imbiru, kwercetyny, bromelainy, kurkumy czy Omega3. Pycnogenol okazuje się bardzo skuteczny w minimalizowaniu symptomów endometriozy.

System immunologiczny powinien zostać zawsze objęty kuracją, co przede wszystkim oznacza troskę o zdrowe jelita. Być może trawienie nie jest sprawne, lub pojawiła się infekcja grzybicza czy może osoba ma nieszczelną śluzówkę jelit. W każdym przypadku należy pamiętać, że w jelitach leży 3/4 naszej odporności, i wszelkie problemy w tej kwestii będą skutkowały reakcją zapalną ze strony systemu odpornościowego oraz zwiększonym poziomem hormonów stresu.
Warto sprawdzić jaki jest poziom witaminy D. Jeśli występują choroby autoimmunologiczne trzeba być bardzo ostrożnym w balansowaniu ramion (Th1 i Th2) systemu odpornościowego.W takich przypadkach skupiłabym się na modulacji Th3 poprzez witaminę D, Omega3 czy reservatrol.

Warto pamiętać, że ból nie jest odzwierciadleniem "wielkości" endometriozy. Można mieć zaawansowany stopień choroby i całkowicie bezbolesne cykle. To stan zapalny, a dokładniej zlokalizowane prostaglandyny, które tworzą się podczas menstruacji, jest przeważnie wyznacznikiem bólu.
Endometrioza jest chorobą wrażliwą na zmiany hormonów steroidowych i jednocześnie mająca dość wyraźny komponent immunologiczny, więc logiczne jest założenie, że wszelkie czynniki środowiskowe mają tu swoją ważną rolę. Toksyny, BPA, metale ciężkie, stres, nietolerancje i alergie pokarmowe należy rozważyć zawsze w pierwszej kolejności.Wszystko co wpływa na nasze hormony, będzie również mieć wpływ na endometriozę.

Podsumowując endometrioza jest wypadkową w moim rozumieniu jest:
  • upośledzonej pracy systemu immunologicznego
  • kiepskiego detoksu
  • zaburzeń hormonalnych
  • skłonności genetycznych

Leczenie endometriozy moim zdaniem powinno obejmować:
  • dietę anty-zapalną
  • podniesienie poziomu antyoksydantów (zwłaszcza glutationu)
  • zaadresowanie zaburzeń hormonalnych
  • optymalizację systemu odpornościowego
  • wsparcie procesów detoksu (wątroby i pęcherzyka żółciowego, zwłaszcza metabolizowania hormonów)
  • udrożnienie innych kanałów eliminacji (skóra, jelita, nerki, płuca)
  • redukcję stresu
  • zmniejszenie masy ciała
  • optymalizację zdrowia jelit
  • eliminacji toksyn środowiskowych
  • naturalną eliminację bólu

28 komentarzy:

  1. Witam, mam pytanie do "MS" myślę, że jesteś w stanie poświęcić chwilkę i mi pomóc gdyż Twój blog okryłem na początku grudnia i zanim coś napisałem to czytam wszystko co mnie interesuje jak i czytam konwersacje czytelników z Tobą postanowiłem napisać. Jestem sportowcem czytając tego bloga przeszedłem na paleo, ale jest b. ciężko ze względu na małą jak na mój przerób w sporcie ilość węglowodanów ( owoce, warzywa, miód ) jest z tym spory problem bo jest tego za mało staram jeść b. kalorycznie boczek, tłuste mięsa itp. ale to nie to samo jak przed paelo jadłem po 5 worków białego ryżu na dzień + innych kasz z reguły jaglana. Ale problem w tym kwi, że tak zaobserwowałem, że 3/4 np. kasza jaglana praktycznie jak zjem to ją wydalam w postaci nie naruszonej ( ostatnio zamieniłem na amarantusa i to samo było w kale ziarenka ). Ryże, jaglaną zawsze moczyłem 24h w wodzie, odlewałem wody, zakwaszałem cytryną, sokiem z kiszonych ogórków by poprawić strawność i to mało co dawało radę. Nie wiem o co chodzi jak tak lekkostrawny produkt przechodzi mój układ i jest wydalany, tak samo z płatkami owsianymi. W paleo nawet jak jem tłusto i sporo bananów, warzyw skrobiowych to i tak za mało a nie mogę pozwolić sobie by co dzień 4kg ziemniaków gotować i to jeść. Dlatego chciałbym iść na mały kompromis na rzecz sportu 2 posiłki jeść z zbożami ( ale by to było wykorzystane da się ? ) a 4 posiłki paleo + jak jest dzień bez treningu mogę pozwolić sobie na 100% paleo. Męczy mnie to strasznie, że jem te zboża i wydalam tym samym obciążam raczej układ trawienny choć wydaje mi się, że to przelatuje b. szybko przeze mnie. Dodam, ze muszę trzymać wagę a na zbożach ją trzymam lub waga wzrasta a paleo jest w dół. Biorę też enzymy trawienne do zbóż now foods enzymes itd. ale różnicy nie widzę. Jestem w kropce zacząłem jeść jaglaną i znów więcej stolców oddaję na paleo jest dużo mnie. Glutenu praktycznie zero. od pół roku jem candex pure essence i sobie chwalę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. MS, a jaki powinien być stosunek estrogenów do testosteronu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej estrogenu do progesteronu, a testosteron warto aby nie był za niski.

      Usuń
  3. Mam pytanie może nie do końca na temat, ale też dotyczy narządów rozrywkowych :) Czy spirala miedziana, która wywołuje lokalny, jałowy stan zapalny w macicy, nie szkodzi reszcie organizmu, tzn. czy ten stan zapalny rzeczywiście jest tylko lokalnie? I na odwrót, jeżeli stosuję dietę anty-zapalną i przyjmuję zioła i suplementy o takim działaniu, to czy przypadkiem to nie znosi stanu zapalnego w macicy i nie pozbawia mnie ochrony przed ciążą?

    OdpowiedzUsuń
  4. a co sądzisz o stawianiu pijawek na problemy skórne, ostatnio czytałam już w kilku miejscach, że są pomocne przy Trądziku różowatym

    OdpowiedzUsuń
  5. MS,czy moglabys napisac tekst nt ryb-jakie generalnie wybierac? mam swietny dostep do wieeeelu gatunkow(mieszkam tuz nad morzem),min wątróbki rybiej,kilku kosmicznych gatunkow i swiezo łowionych sztuk-nie wiem jednak czy taki dorsz.pstrag,dorada to dobry wybor? Slyszalam jedynie,zeby unikac sztucznie hodowlanego mintaja i pangi oczywiscie. Kolejna sprawa-na targu zauwazylam tez łososia baltyckiego,ktory jest duzo mniej pomaranczowy/rozowy od standardowego-chyba hodowlanego,podpisanego jako "norweski"-myslisz,ze warto zaplacic te 15 zl wiecej za kilogram i kupic baltyckiego,dziko lowionego? Sledzie-wedzone na zimno,cieplo-czy jest jakas roznica w wartosciach odzywczych(czy np wedzenie na cieplo w jakis sposob wplywa na omega 3)? Ciezko znalezc rzetelne info nt innych ryb niz łososie,bede ogromnie wdzieczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę tak szerokiego wyboru, najbardziej to chyba tego łososia, u mnie dostępny tylko norweski, albo jakiś dziki z alaski ale mrożony i mało smaczny, jakbym miał możliwość kupna świeżego na pewno brałbym. Z tego co wiem wędzenie ogółem nie jest za dobre, nawet to naturalne, bo dym jest rakotwórczy, moim zdaniem i tak nie warto bo taka wędzona ryba jest w cholerę droższa niż świeża :P Najlepiej stawiać na tłuste ryby czyli łosoś, śledź, makrela, ja często kupuję też halibuta.
      Swoją drogą czytałem, że ze względu na zanieczyszczenie Bałtyku częste spożywanie ryb może wcale nie być tak zdrowe jak powszechnie się uważa, nawet wikipedia mówi że: "W wyniku silnego zanieczyszczenia Bałtyku w mięsie ryb bałtyckich stwierdzono zwiększone ilości dioksyn i dioksynopodobnych polichlorowanych bifenyli (dl-PCB). Zawartość tych związków w mięsie śledzi bałtyckich nie przekracza jednak dopuszczalnych norm. Ilość szkodliwych substancji w Morzu Bałtyckim nie obniża się w żaden istotny sposób wraz z upływem czasu, co jest rezultatem bardzo powolnej wymiany wody."

      Usuń
    2. Generalna zasada: nie hodowlane, i im mniejsze tym lepsze. Ale co do Bałtyku to nie mam pojęcia.
      Jeśli masz dostęp do takich cudów to i tak jesteś w bardziej uprzywilejowanej pozycji nim my wszyscy :)

      Usuń
  6. MS proszę o pomoc, mam podejrzenie endometriozy, staram sie o dziecko juz prawie 4 lata, za mną leczenie clo, menopurem, 4 inseminacje, teraz czekam na in vitro. Przyczyna brak owulacji. Mam tez tradzik, a mam 29 lat, oblozony język, często problemy z zasypianiem. Od pól roku nie jem cukrów prostych, i nie jem produktów przetworzonych. Tradzik zginął w 90% z twarzy i pleców, lepiej zasypiam. Podejrzewalam kandide, ale gdy na próbę zaczęłam jesc duzo wiecej naturalnych cukrów, czyli owoców, nawet troche miodu i nie było zmiany na twarzy, natomiast gdy zjem np paczka lub obiad u "chinczyka" to mnie cała wysypuje na 3 tygodnie. Moja cera jest bardzo wrażliwa na diete, jak cos zjem nie tak to od razu mam kilka niespodzianek, nawet jeśli mało. Od kad sie zdrowo odżywiam to język jest duzo gorszy, myslalam ze moze toksyny wychodzą ale sama nie wiem. Czyszczę go tym specjalnym urządzeniem, ale w ciagu dnia znów sie robi kremowy nalot. Juz nie wiem co o tym myślec. Za długo to trwa. Jak jadłam bardzo duzo słodyczy to miałam pól tego nalotu co teraz. Proszę pomóż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mało danych...hmm...ja bym popatrzyła na trawienie i jelita najpierw.

      Usuń
  7. Dziękuje ze odpisalas. A jakie dane byłyby potrzebne? Niby nie mam żadnych problemów z trawieniem, żadnych bóli, toaleta raz dziennie bez żadnych problemów. Jedyne co to brzuch rośnie po jedzenia, cos jak wzdecia ale raczej bez gazów. Myśle ze to wszystko: tradzik, wzdecia, oblozony język i nieplodnosc sa powiązane. Z tego co czytałam to wydaje mi sie moze mam duzo toksyn w organizmie, których muszę sie pozbyc. Jestem szczupła, bmi 19 wiec wole nie robic radykalnych diet bo boje sie ze schudne, a nie mogę przed in vitro. Dziękuje za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy brak śluzu owulacyjnego to duży problem i może o czymś świadczyć? jak zaczęłam mieć problemy trawienne i dużo stresu to po jakimś czasie mój układ hormonalny też się rozregulował- opóźniający się okres, potem doszło też mniejsze krwawienie, czasami nawet 3 dniowe, cykl się wydłużył, ale poza tym jeśli chodzi o kwestię bólu do bez zmian, tylko bardziej bolą mnie piersi
    noi mam nadwagę i taki krotyzolowy brzuszek, a z tego posta wynika, ze możliwe że mam przewagę estrogonową
    zastanawiam się, czy to moje zjd to nie jest tak na prawdę właśnie endometrioza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A robiłaś jakiekolwiek badania hormonów? Na dwoje babka wróżyła ...
      Generalnie zdrowa kobieta w cale nie musi mieć widocznego śluzu owulacyjnego. Jest go zdecydowanie mniej i pozostaje na ściankach wewnątrz, co nie jest żadną anomalią, najczęściej kobiety chcące poprawić jego jakość zażywają olej z wiesiołka. Natomiast Ty zauważasz też inne nieprawidłowości, które mogą być powiązane z brakiem śluzu płodnego, może przez zaburzoną gospodarkę nie masz owulacji? Zamiast się zastanawiać co nie gra, zrobiłabym podstawowe badania, aby sprawdzić poziom hormonów w różnych dniach cyklu i dopiero to łączyła z objawami które mnie nie pokojom. Może ewentualnie mierzenie temperatury również, aby sprawdzić czy cykl jest dwufazowy?

      Usuń
  9. W temacie korekty hiperestrogenizmu polecam kąpiel w soli epsomskiej. Co prawda obniża poziom wszystkich sterydów przez sprzęganie z siarczanem ( także progesteron i wit.D) , ale można je z powrotem uzupełnić. Do zastosowania także w PCO w fazie estrogennej i wyższego testosteronu.

    MgSo4 stosuje się we wlewie dożylnym w stanach przedrzucawkowych.
    Należy też unikać żywności traktowanej glifosatem, poniweaż uszkadza metabolizm cytochromu P450.
    Warto też stosować metody żółciopędne i oczyszczanie wątroby z piasku żółciowego. W marskiej wątrobie może być do 20 000 ziaren żółciowych zatykających przewodziki żółciowe wewn.wątrobowe.
    Dieta bezglutenowa hamuje AIH/PBC.
    Polecam książkę http://www.empik.com/oczyszczanie-watroby-i-woreczka-zolciowego-moritz-andreas,p1066777204,ksiazka-p
    Przeciwzapalnie działa też złoto kolloidalne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam MS,
    szukałam wiedzy o przyczynach i leczeniu endometriozy i przypadkiem trafiłam na informację na tej stronie.
    Jestem lekarzem radiologiem, z potwierdzona 4 lata temu endometriozą ( 2 operacje jamy brzusznej). od roku Visanne, które teraz przerwałam- efekt dziś, jakby nie było w ogóle żadnego leczenia. Informacje o roli diety o powiązaniu z układem immunologicznym jelit są dla mnie bardzo ważne i będą to wdrażać, ale sama sobie nie poradzę. Jak, prawie każdy lekarz pracuję strasznie dużo i do tego mam dwoje niedużych dzieci. Potrzebuję pomocy dydaktycznej, by nauczyć się jak się właściwie odżywiać przy tej chorobie, takiego krok po kroku za rękę. Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Może są ludzie , którzy zajmuja się zawodowo udzielaniem takiej wiedzy ? Pozdrawiam ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala
      Moim zdaniem dieta antyzapalna i autoimmunologiczna jest doskonałym kierunkiem. Plus detoks estrogenów i sprawdzenie stanu nadnerczy, może tarczycy. No i nieszczęsne jelita :)

      Usuń
  11. http://jeffreydachmd.com/2014/05/endometriosis-natural-treatments-jeffrey-dach-md/

    OdpowiedzUsuń
  12. http://thelowhistaminechef.com/the-histamine-endometriosis-infertility-link/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zdiagnozowaną endometriozę. Czytając te zalecenia trochę się dziwię. W większości wytycznych dotyczących endo należy wykluczyć czerwone mięso i tłusty nabiał, natomiast zdecydowanie zwiększyć spożycie olejów roślinnych - lnianego, z wiesiołka, oliwy oraz orzechów. W moim przypadku jest to faktycznie zasadnicza profilaktyka bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. Witam, jestem właśnie po laparoskopii, w trakcie której potwierdzono endometrioze. Wiem jak istotna jest dieta przy tej chorobie więc zaczełam czytać I już się pogubiłam. Artykuł wspomina wykluczenie cytrusów, które są świetnym źródłem witaminy C, a co za tym idzie świetnie radzą sobie z stanami zapalnymi. Skąd ta rozbieżność? Jeszcze bardziej nie rozumiem wykluczenia siemienia lnianego, który został mi polecony przez mojego lekarza tuż po operacji (nie jest to jakiś lekarz ginekolog, ale lekarz z czołowego ośrodka leczenia endometriozy w kraju). Czy ja coś źle czytam?

    OdpowiedzUsuń
  15. Po wyczerpaniu środków farmakologicznych ,dostępnych na naszym rynku, po utracie tysięcy złotych u dr.hab ginekologii, zaczęłam się interesować zdrowym stylem życia, naturoterapia itp.w które nie wierzyłam kiedyś.... Zastanawiające jest to jak człowiek chętnie sięga np.po tabletki które wywołują menopauzę tylko dlatego że lekarz medycyny tak chce a już np. po pestki moreli, czy ostropest plamisty sięga na zasadzie " i tak mi to nie pomoże przecież to ziółka, przecież to naturalne"... W każdym razie długo by pisać, ale ja jestem stałą klientka w sklepie z naturalną żywnością odkąd choruję . Poczytajcie sobie o wit.C w proszku ,o aloesie do picia, o wit.D, wit.K2, spirulnie -czyli tzw.chlorelli, o oleju lnianym, o oleju z kiełków pszenicy o cynku.........Noż mi się w kieszeni otwiera jak słyszę że pakują lekarze w kobiety masę chemii....we mnie też pakowali i co? i nic endometrioza się odnawiała. Na razie ją uspokoiłam naturą,,dlatego chętnie się dzielę tą "metodą". Każda niech znajdzie swój sposób, ale błagam to co mówią lekarze przeanalizujcie zawsze dwa razy zanim np.będziecie brać tabletki hormonalne które masakrują wątrobę ,która jest odpowiedzialna za produkcję hormonów, estrogenów. Jak z chorą wątroba mamy marzyć później o dziecku lub o prawidłowej gospodarce hormonalnej?? może mi odpowie jakiś lek.med.??

    ps. Zapomnijcie chorując na endometriozę o kawie, papierosach, alkoholu, przetworzonym jedzeniu - tego też wam nie powie lekarz medycyny, ale już kobieta któa przeszła koszmar chętnie... Pozdrawiam Was dziewczyny TRZMAJCIE się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, przeszłam/przechodzę to samo, dziękuję za wskazówki!

      Usuń
  16. Witam, czy trzymając się tych wszystkich zasad żywienia przy endometriozie udało się wkoncu komuś zajść w ciążę?

    OdpowiedzUsuń