Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

20.02.2014

Grzybice, czyli jak przerost grzybów może zrujnować zdrowie

Od czasu kiedy napisałam post na temat Candidy zaczęłam dużo bardziej wnikliwie szukać informacji na temat grzybów oraz ich roli w naszym środowisku i w naszym organizmie. Przez pewien czas wierzyłam, że nie ma schorzenia, które nie byłoby powiązane z grzybami, ponieważ przerost grzybów może wywołać lub pogorszyć przebieg wiele chorób.

Grzyby są niezbędne w naszym organizmie
Najczęściej gdy mówi się o grzybach skojarzenia jakie mamy to grzybice skóry czy paznokci oraz Candida. Candida jest jednym z, jak nie najbardziej groźnym grzybem, z jakim powszechnie można się spotkać. Niemniej jednak żadne grzyby bytujące w nas nie są z definicji złe.
Grzyby, zarówno w naszym organizmie, jak i w środowisku pełnią wiele ważnych ról. Na przykład Candida jest naturalną częścią naszej flory bakteryjnej i każdy z nas rodzi się z Candidą. Niektóre grzyby wpływają na regulację poziomu glukozy we krwi. Wiele jeszcze nie rozumiemy na temat ekologii ciała, ale wiemy, że równowaga jest nam potrzebna. Problem zaczyna się gdy pojawia się przerost grzybów. W przypadku Candidy, jak i innych grzybów, ta proporcja wynosi 10:1, czyli 10 bakterii musi przydać na 1 grzyba (grzyby Candidy są zaliczane do drożdży). Gdy pojawia się zmiana tych proporcji zaczynają też pojawiać się problemy i możemy mówić o infekcji grzybicznej.


Nie zabijamy grzybów
Typowe podejście leczenia Candidy czy innych grzybic opiera się na zabiciu grzyba, co nigdy nie jest dobrym pomysłem. Jak z ogrodem, gdy mamy w nim niekorzystne organizmy, nie chcemy zabić całego ekosystemu tam bytującego i wyjałowić gleby, bo po prostu nic nam z tego ogrodu nie pozostanie. Chcemy przywrócić organizm do równowagi zamiast pozbawiać go wszystkiego co żywe i pożyteczne.

Grzyby mają specyficzny model działania, i każdy kto chce się uporać z infekcją grzybiczną, powinien na niego zwrócić uwagę. Grzyby używają biologicznego "kleju" aby przyłączyć się do komórki, a następnie tworzą ochronne biofilmy. Biofilmy tworzone są z polisacharydowych ścian, do których mogą dołączać się kolejne grzyby, tworząc całe kolonie. Dzięki temu bardzo łatwo dochodzi do oporności tych mikroorganizmów na wszelkie leki, syntetyczne czy naturalne. Biofilm to ogromne wyzwanie, bo nie tylko zachęca do powiększania się infekcji, ale również utrudnia leczenie, bo leki nie są w stanie dostać się do "środka" takiej kolonii. Infekcja będzie dodatkowo stymulować stan zapalny, stąd im dłużej trwa tym więcej objawów i problemów zdrowotnych będzie miała dana osoba.


Symptomy infekcji grzybicznej
Grzybice rozwijają się przez dłuższy okres czasu. Manifestują się symptomami, które często lekceważymy. To może być banalny brzydki oddech czy problemy ze skórą. Typowe objawy infekcji grzybicznej to:
- zachcianki na słodkie
- duże zmęczenie i wahania energii
- kiepska pamięć
- wyczerpanie nadnerczy
- przybieranie na wadze
- niedoczynność tarczycy
- zaburzenia hormonalne
- problemy z zajściem w ciążę
- nadmiar śluzu
- chroniczny katar/infekcje
- bóle głowy
- wzdęcia, zaparcia (często na zmianę z biegunkami)
- łupież
- alergie
- wysypki skórne
- grzybice paznokci
- nawracające się zapalenia pochwy
- infekcje dróg moczowych
- anemia
- wahania poziomu glukozy we krwi (cukrzyca typu II)
- pleśniawki
- trądzik
- alkoholizm
- niski poziom kwasu solnego
- wahania nastroju
- angina
- chroniczny kaszel
- zespół jelita drażliwego
- autyzm
- migreny
- łuszczyca
- niepokój
- egzema
- omdlenia, zasłabnięcia
- ADD, ADHD
- depresja

Jak widać objawy nie są specyficzne, i praktycznie większość powszechnych symptomów może być powiązana z przerostem grzybów. I to nie przesada, infekcja grzybicza bezpośrednio lub pośrednio może powodować wszystkie powyższe problemy jakie wymieniłam. Nasze jelita mają wpływ na cały organizm, więc gdy cierpią pojawia się wiele symptomów, które jeśli nie są powiązane z przewodem pokarmowym przeważnie sugerują szukanie przyczyny gdzie indziej. Np. w naszych jelitach tworzone jest ponad 90% serotoniny, więc gdy jest tam przerost grzybów chory może mieć jej niedobór i pojawia się depresja. Niestety psychiatra czy psycholog nie zwrócą na to uwagi. Wiemy też, że stan jelit wpływa istotnie również na problemy neurologiczne, stan skóry, nadwagę czy tworzenie energii. Ponadto gdy występuje infekcja grzybicza trawienie będzie zakłócone, a składniki odżywcze nie będą poprawnie absorbowane. Niedobory z kolei tworzą podłoże dla wielu chronicznych chorób.


Kto jest narażony na przerost grzybów?
Czynniki ryzyka infekcji grzybicznych to:
- dieta bogata w cukier
- stres
- obniżona odporność
- estrogen (przewaga estrogenowa, tabletki antykoncepcyjne)
- antybiotyki(zwłaszcza te o szerokim spektrum)
- leki hamujące wydzielanie kwasu solnego (IPP)
- sterydy
- leki przeciwbólowe
- niedoczynność tarczycy
- ciąża
- cukrzyca
- zabiegi medyczne i operacje chirurgiczne

Dieta jest głównym czynnikiem sprzyjającym infekcjom grzybicznym. Jesteśmy dziś kuszeni ogromną ilością cukrów, które nie występowały nigdy wcześniej w naturalnym środowisku. Niezależnie czy jesz słodycze, pijesz napoje gazowane czy alkohol zwiększasz swoje szanse na rozwój grzybicy. Cukier jest pożywieniem grzybów, stąd osoby cierpiące na grzybicę często mają ogromne zachcianki na węglowodany, przy czym niekoniecznie to muszą być słodycze, czasami są to makarony, pieczywo czy ryż. Osoby z grzybicami często mają też silne zachcianki na nabiał. Również brak probiotycznych i prebiotycznych pokarmów w diecie będzie zmniejszał mechanizmy obronne organizmu przed rozwojem grzybicy. Jeśli unikasz kiszonek, fermentowanych napojów, opornej skrobi oraz nie stosujesz suplementów z probiotykami, możesz mieć problem z równowagą flory bakteryjnej jelit. Niewiele osób zdaje sobie sprawę jak ważne jest trawienie w rozwoju patogenicznych infekcji. Jeśli nie trawisz poprawnie, niezależnie czy jesz słodycze czy kalafiora, to niestrawione resztki pokarmu będą idealną bazą dla rozwoju grzybicy czy niekorzystnych bakterii. Kwas solny, którego nieodbicie powstaje na skutek stresu, niedoczynności, diety ubogiej w proteiny czy stosowania niektórych leków, ma za zadanie stworzyć środowisko, które nie będzie sprzyjać patogenicznym infekcjom.

Dieta stosowana w leczeniu infekcji grzybicznych została opisana w poście na temat Candidy. Osobiście jestem za tym aby dieta była nisko-węglowodanowa (ale nie za nisko), bez skrobi, nabiału, zbóż, owoców, prebiotyków oraz fermentowanych produktów.Jednak sama dieta to nie wszystko. Równie istotne moim zdaniem jest zaadresowanie czynników, które wywołały infekcję, czyli czemu nasz organizm stał się podatny na rozwój grzybicy i co wpłynęło na zmianę ekologii ciała.

Oczywiście leki są numerem jeden jeśli mowa o czynnikach poza-dietetycznych, które wręcz wywołują przerost grzybów. Antybiotyki są w tej grupie największymi wrogami zdrowej flory bakteryjnej, zwłaszcza te o szerokim spektrum działania. Wystarczy 1 do 5 kuracji antybiotykowych, aby nasza flora bakteryjna zmieniła swój skład o 100%. Nie znam nikogo, kto by nie stosował ani razu antybiotyków w ciągu życia, i niewiele z tych osób w trakcie i po kuracji dba o naprawienie strat w przewodzie pokarmowym. Inne leki sprzyjające infekcjom grzybicznym to: tabletki antykoncepcyjne, sterydy, leki przeciwbólowe, IPP, leki anty-alergiczne, leki przeciwbakteryjne, NSAID.

Rzadko się mówi jednak o mniej oczywistych kwestiach związanych z rozwojem grzybicy. Styl życia jest niezwykle ważny. Wszystko co osłabia system odpornościowy będzie również zwiększać ryzyko przerostu grzybów. Być może jest to zbyt mała ilość snu, nadużywanie alkoholu, przetrenowanie, restrykcje kaloryczne, alergie, nietolerancje czy ignorowanie problemów pokarmowych. W ostatnim przypadku tworzy się błędne koło, ponieważ i infekcja grzybicza może doprowadzić do problemów pokarmowych, i problemy pokarmowe mogą doprowadzić do infekcji grzybicznej. Jeśli zaczynasz zauważać niestrawione resztki pokarmu w kale, masz wzdęcia, zaparcia, biegunki czy gazy to zdecydowanie jest nad czym popracować.

Stres jest niezwykle ważny w patologii wszystkich chorób. W przypadku gdy mamy do czynienia z infekcją grzybiczną, stres może zarówno wywołać problem, jak i nasilić już istniejące objawy. Stres hamuje funkcje odpornościowe, i jednocześnie zmniejsza zdolności trawienne organizmu, co daje idealną bazę dla rozwoju patogenicznych substancji. Wiele osób ma problem z równowagą energetyczną organizmu. Ilość energii jaką zużywamy jest dużo większa niż ta, którą dostarczamy do środka. Każdy proces leczenia musi być objęty zbilansowaniem w tej kwestii. Jeśli jesteś na diecie, ćwiczysz, masz stresującą pracę czy nieudany związek to non stop oddajesz energię. Gdy nie dodajesz jej z powrotem do środka poprzez sen, relaks, odpoczynek, odpowiednia dietę, pozytywne uczucia to tworzysz nierównowag, która sama w sobie może przyczynić się do wystąpienia choroby.

Płeć również ma znaczenie, Kobiety dużo częściej mają problem z infekcjami grzybicznymi, częściowo są za to odpowiedzialne hormony. Zwłaszcza panie z przewagą estrogenową skarżą się częściej na infekcje grzybicze pochwy, dróg moczowych czy przewodu pokarmowego.
Również metale ciężkie (głównie srebrne plomby) oraz ogólnie toksyny zwiększają ryzyko przerostu grzybów, zwłaszcza jak system detoksu nie pracuje poprawnie np. wątroba i pęcherzyk żółciowy są przeciążone i powolne.


Kompleksowa terapia
Dlatego zawsze gdy mamy do czynienia z infekcją grzybiczną idealnym podejściem jest zaadresowanie nie tylko diety oraz suplementów, ale również stylu życia, bo samo "zabicie" grzyba nic nie zmieni jeśli nadal będziemy mu stwarzać odpowiednie warunki do rozwoju. Ale to wciąż nie koniec historii. Grzybice rozwijają się tylko u gospodarza z ograniczoną opornością, więc należy zorientować się jakie systemy organizmu zostały naruszone. Przeważnie problemem jest stabilizacja poziomu glukozy we krwi, ale być może naruszony został również system odpornościowy, wątroba, tarczyca, nadnercza czy też kombinacje kilku. Te organy lub systemu również muszą zostać zaadresowane i wzmocnione.

Ale to wciąż nie wszystko. Często przerost grzybów idzie w parze z pasożytami. Wierzy się, że pasożyty  mogą nawet dać schronienie grzybom, które chowają się w ich wnętrzu. I niestety grzyby lubią również "wiązać" się z bakteriami, stąd moim zdaniem zaadresowanie grzybicy tylko za pomocą diety i ignorowanie leków lub suplementów nie jest sensownym rozwiązaniem.

Niestety grzybice potrafią również uszkodzić śluzówkę jelita, więc dobrym pomysłem jest również zaadresowanie szczelności jelit podczas kuracji, ich regeneracji oraz uzupełnienia flory bakteryjnej.


Leczenie
Suplementacja powinna być dobierana indywidualnie w zależności od symptomów i ewentualnie wyników testów laboratoryjnych. Dla dwóch osób z np. Candidą protokół może być zupełnie  inny. Są pewne punkty wspólne, albo inaczej mówiąc baza terapii, ale jedna osoba może potrzebować wsparcia nadnerczy, podczas gdy druga będzie potrzebowała wsparcia trawienia i wątroby. Efekt die-off, czyli umierania patogenicznych substancji, jest nie tylko nieprzyjemny, ale może być niebezpieczny, gdy kanały eliminacyjne oraz zdolności detoksu organizmu nie są silne. Rozsądna kuracja powinna zatem adresować trawienie, zaparcia, jelita oraz wątrobę. Dla zmniejszenia toksyczności stosuje się powszechnie glinkę bentonitową oraz zimę okrzemkową (o jakości spożywczej).

Z naturalnych antygrzybicznych substancji skuteczne są: pau d'arco, liść oliwny, ekstrakt z  pestek grejpfruta, neem, czosnek, kwas kaprylowy, berberyna czy olej z oregano. Ja zawsze łączę te preparaty z substancjami wpływającymi na biofilmy (głównie enzymy), substancjami anty-zapalnymi (kurkuma, Omega3, GLA, bromelina, reservatrol) oraz kuracją na jelita i wątrobę (enzymy trawienne, probiotyki, glutamina, prawoślaz, ostropest, nac, witamina C, tauryna, cholina, inozytol).
Dodam, że klasyczne przeciwgrzybiczne leki przepisywane przez lekarzy są również skuteczne, pod warunkiem odpowiedniej dawki i czasu ich stosowania i przede wszystkim potraktowania ich jako część kuracji. Cała kuracja trwa około dwóch miesięcy pod warunkiem użycia konwencjonalnych leków przeciwgrzybicznych, roślinnych preparatów i diety. Gdy stosujemy tylko dietę i roślinne produkty czas może się wydłużyć nawet do roku. Ja stosuję 5 miesięczny intensywny protokół obejmujący dietę i suplementy. Jeśli dana infekcja jest zaawansowana lub ciąganie się od dłuższego czasu zdecydowanie lepiej wybrać najbardziej kompleksowy plan leczenia, czyli ten uwzględniający konwencjonalne przeciw-grzybki.

Wiele osób cierpiących na Candidę czy inną infekcję grzybiczną próbuje sobie pomóc dużymi dawkami probiotyków, które działają tylko podczas brania suplementu czy też bez żadnego planu nadużywają naturalnych preparatów przeciwgrzybicznych, które prowadzą tylko do oporności grzybów, gdy nie są używane w przemyślany i kompleksowy sposób.
Najczęstszym błędem osób samodzielnie walczących z grzybicami jest brak równoważenia intensywnego ziołowego anty-grzybicznego leczenia łagodzącymi preparatami, oraz niewspieranie wątroby, trawienia i flory bakteryjnej jelit.
Jestem ostrożna z zaleceniem jakiegokolwiek leczenia nie znając danego przypadku, ale wiem, że też oczekujecie tego po tym poście. Na pewno odradzam zabawę z silnymi antygrzybicznymi preparatami jak olej z oregano, który może być ciężki dla wątroby i zabiją cała florę bakteryjną jak leci, lub innych suplementów  powodujących oporność grzybów, gdy nie wiemy jak ich poprawnie używać lub są już biofilmy. Co uważam za bezpieczną samodzielną terapię dla osób o łagodnej infekcji grzybicznej to bardzo rygorystyczna dieta anty-grzybicza, kwas kaprylowy, herbata pau d'arco, ostropest i glinka bentonitowa z samego rana, oraz probiotyki wieczorem. Całość musu być stosowana min. przez trzy miesiące. Jeśli poprawy nie bezie należy włączyć bardziej agresywne leczenie.


Diagnostyka grzybicy
Często pytacie o test śliny do samodzielnej diagnozy Candidy. Nie jestem zwolenniczką tej metody, bo test nie jest wiarygodny, ale jeśli wykonasz go przez tydzień (dzień w dzień) to  zachęcam do eksperymentu. Dla wierzących w bardziej naukowe rozwiązania odpowiedni będzie test kału lub badanie z krwi. Jeśli robimy badanie z krwi należy sprawdzić przeciwciała IgG, IgE, IgM na np. Candidę i całkowitą liczbę przeciwciał, ponieważ przerost grzybów może hamować reakcje systemu odpornościowego i przeciwciała nie wyjdą, więc pamiętajcie o sprawdzeniu też całkowitych IgG, IgM i IgE, aby nie otrzymać fałszywie ujemnego wyniki. Warto też zwrócić uwagę czy ilość białych krwinek nie jest za niska. Nie jestem przekonana do badania kału w naszych polskich warunkach. Są co prawda laboratoria wykonujące funkcjonalne badania, ale cena jest zaporowa dla wielu osób, za to skuteczność niezwykle wysoka. Być może odwiedzenie Sanepidu jest jakąś opcją, jaką staram się ustalić :)


Podsumowanie

Warto sobie uświadomić, że grzybice to oportunistyczne stworzenia, więc w praktyce oznacza to, że w chwili gdy jesteś zmęczony, zestresowany, chory, przetrenowany, nie jesz odpowiednio czy bierzesz leki jesteś bardziej narażony na ich atak. I nie ma znaczenia czy np. Candida była pierwsza czy zaczęło się od problemów pokarmowych, zawsze trzeba zaadresować oba problemy. Generalna ścieżka niezależnie od osoby zaczyna się od oszacowania  funkcji przewodu pokarmowego, następnie nadnerczy (stres hamuje system odpornościowy) oraz tarczycy. Dieta i zmiana stylu życia często bywa musem, podobnie jak suplementacja w kierunku albo podniesienia odporności, albo bezpośrednio zaatakowania przerostu grzybów.

124 komentarze:

  1. Czytasz w moich myślach, ten post jest mi bardzo potrzebny i dziękuję za cenne wskazówki :) Mam kilka pytań, postaram się w skrócie opowiedzieć moją historię. Od 2 lat walczę z trądzikiem i wypadaniem włosów. W ciągu tego czasu z tabletek brałam tylko Tetralysal (i około trzech typowych maści przepisywanych przez dermatologów). Na głowę stosowałam Alpicort E i Loxon.
    2 lata temu strasznie obtarł mnie but i duży paznokieć zrobił mi się czarny i przez miesiąc bolał. Potem wszystko przeszło, ale ślad na paznokciu został. Mam go do tej pory tylko jest mniejszy. Kilka miesięcy temu pojawił mi się podobny ślad na paznokciu dużym u drugiej nogi... Zaczęłam niedawno wiązać to z moim nagłym wysypem trądziku po jakimś czasie od tego zdarzenia. Pani dermatolog stwierdziła, że może być to grzybica paznokci (w poniedziałek robię badania), ale na moje pytanie czy może to mieć wpływ na trądzik i włosy, oraz czy grzyb może być w całym organizmie, od razu odpowiedziała, że nie. W kwestii trądziku próbuję sobie radzić sama, na dermatologów nie liczę.
    - Czy stosowanie maści Clotrimazolum na trądzik i widoczne efekty poprawy już po tygodniu, mogą wskazywać na powiązania grzybicy paznokci bądź grzybów w organizmie?
    Oprócz tego często mam wzdęcia. Z zaparciami radzę sobie za pomocą ziół i od około pół roku wypróżniam się minimum raz dziennie. 3 miesiące temu przeszłam również na dietę bezglutenową i zrezygnowałam z nabiału, czuję się o wiele lepiej. Włosy odrastają mi po różnych naturalnych zabiegach, które są NIEZAWODNE :) Z suplementów Witamina D i cynk.
    Bardzo proszę o wskazówkę bo chcę wiedzieć czy idę w dobrym kierunku, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki paznokieć po przejściach z 10 lat, wielokrotnie mi nadepnięto na niego, był siny, potem się zrobił coś jakby grzybica. Dwie próby z maściami nie pomagały ale nic z tym nie robiłam. Tak naprawdę myślałam, że już zawsze będzie taki jakby z grzybem. W 9 miesięcy od odstawienia glutenu i żywności przetworzonej paznokieć sam się zaczął goić. Zaczęło się to leczyć od spodu, i dziś jest to normalny paznokieć. Wiedziałam, że żywność na nas wpływa ale że aż w taki sposób to dla mnie była niespodzianka.

      Usuń
    2. Jeżeli w badaniu wyjdzie, że to grzybica, dermatolog zapowiedziała mi leczenie paznokci poprzez półroczne branie antybiotyku (!). Absolutnie się na to nie zgodzę. W takim razie dalej idę w zaparte i walczę sama za pomocą diety itp. Dziękuję za odpowiedź!

      Usuń
    3. Po Twoim komentarzu mnie oswiecilo. Włosy zaczęły pięknie rosnąć, naprawdę nie do uwierzenia. Byłam zdziwiona, że aloes zewnętrznie i siemię lniane wewnętrznie maja taki wpływ. A teraz myślę, że odstawienie glutenu miało też wpływ... To tak dla zachęty i dowodu co może zdziałać dieta bezglutenowa :)!

      Usuń
    4. Tak naprawdę odstawiłam gluten i produkty przetworzone z uwagi na jelita - u mnie one są problemem. Po odstawieniu glutenu też przestały wypadać mi włosy i zaczęły mi pięknie rosnąć. A ten paznokieć to skutek uboczny leczenia jelit i stosowania diety bezglutenowej:-) :-) :-)
      I nie stosowałam żadnej suplementacji po za naturalnym odżywianiem:-)

      Usuń
    5. Zachęcam do zapoznania się z treścią artykułu: http://dermatolog.lekarzekatowice.pl/art_grzybica.html

      Usuń
    6. podobno chodzenie boso po porannej rosie jest skuteczne, ale teraz to nawet normalnej rosy nie ma, tylko jakies chemitrails

      Usuń
  2. dlaczego w diecie mamy unikać produktów sfermentowanych? skąd w takim razie brać dobre bakterie? tylko probiotyki zostają? i jeszcze jakie to są te enzymy, które niszczą biofilmy? co to za enzymy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu powiem, że podejście do tematu fermentowanych produktów w diecie anty-grzybicznej jest sprzeczne. Wielu naprawdę cenionych autorytetów zaleca, podczas gdy inni odradzają. Moja postawa jest na nie, ze względu na kilka aspektów. Przede wszystkim fermentacja nie żywi tylko dobrych bakterii, ale i złe, nie działa selektywnie w moim rozumieniu. Po drugie z definicji te produkty są "żywe" i nie jestem przekonana, że dostarczenie ich do środowiska opanowanego przez inne organizmy jest dobrym pomysłem. To nie jest dobra armia walcząca ze złem. No i dieta przeciw grzybicy jest niezbyt przyjemna dlatego uważam, że lepiej wykluczyć coś co może, chociaż nie musi, być problematyczne. Ale jak mówiłam, to nie jest uniwersalne i jednoznaczne podejście.

      Usuń
    2. Pamiętajcie, żeby grzybice leczyć jak najszybciej. Nie pozwalajcie się tym bakteriom rozwijać, bo potem będzie coraz trudniej.

      Usuń
    3. @MS - wspaniale, że podjęłaś się napisania tak kompleksowego tekstu, natomiast zmartwiła mnie jedna, ale dość znacząca nieścisłość. W momencie, gdy występujesz jako ktoś, kto doradza, a Twoja strona ładnie pozycjonuje się w guglu, może to mieć niezbyt dobry wpływ na wielu walczących z tym okropnym grzybem.
      Mam na myśli to, że zalecasz branie probiotyków w formie suplementów, a jednocześnie odradzasz NATURALNE ich suplementowanie - powołując się przy tym na cenione autorytety!
      "Po drugie z definicji te produkty są "żywe" i nie jestem przekonana, że dostarczenie ich do środowiska opanowanego przez inne organizmy jest dobrym pomysłem" - a czym są polecane i suplementowane przez Ciebie probiotyki jeśli nie właśnie żywymi szczepami bakterii? Wystarczy szybkie zerknięcie do wikii...
      Probiotyki to po prostu określone zbiory żywych kultur bakterii (różne zależnie od preparatu). TE SAME żywe kultury bakterii znajdują się w odradzanych przez Ciebie kefirach, jogurtach, kiszonkach - przy czym tutaj mamy różnorodność, a kupując jeden probiotyk (np lacibios f) dostajemy TYLKO 2 szczepy. W kolejnym mamy inne 3, w jeszcze innym znowu inne - podczas gdy sięgając po bakterie w produktach naturalnych dostajemy ładny zestaw od razu... Więc wychodzi na to, że odradzasz to samo, co polecasz - czyli "zjadanie" żywych kultur bakterii...

      "Przede wszystkim fermentacja nie żywi tylko dobrych bakterii, ale i złe, nie działa selektywnie w moim rozumieniu." - co znaczy żywi złe bakterie? Nie doszukałam się żadnych informacji mówiących o "złych" bakteriach, które żywimy jedząc jogurty/kiszonki. Fermentacja żywi bakterie, tak, zaś nie żywi grzybów, których liczbę chcemy zmniejszyć (wyrównać w stosunku do bakterii), a ich iczbę zmniejszyć możemy właśnie budując dobrą florę bakteryjną...
      Biorę tu pod uwagę to, że na taką opinię może mieć wpływ stosowana przez Ciebie dieta paleo - myślę jednak, że warto byłoby o tym wspomnieć, by nie wprowadzić nikogo przypadkowo w błąd.

      Nie chcę podważać Twojej opinii/autorytetu, a jedynie zwrócić uwagę na bardzo istotną sprawę, bowiem sama jestem efektem "leczenia" grzybicy przez 3 (!) ginekologów. Dzięki temu, że nie podawali mi takich informacji dot choćby flory bakteryjnej, a zamiast tego podali potężne dawki wszystkich możliwych środków grzybobójczych dorobiłam się grzyba uodpornionego na wszelkie farmaceutyki... Fakt, przy ostatniej wizycie gin zapisał mi jeden z najnowszych (i jak się okazało najdroższych probiotyków) - logo tej marki mogłam znaleźć na niemal wszystkim w jego gabinecie, a kiedy poczytałam okazało się, że jego "twórca" kilka lat wcześniej twierdził niezbicie, że żadne probiotyki doustne nie działają - tylko forma zewnętrzna (wówczas sprzedawał maści, żele, płyny).

      LSS - przy ostatniej wizycie usłyszałam, że przecież po takich dawkach mocnych lekow powinnam być już dawno zdrowa i w ogóle o co mi chodzi? Wyniki badań: bakterie idealnie, grzyb jest kolonia. A na końcu: "no ale czy to pani tak bardzo przeszkadza?" - to tyle w sprawie zaufania do lekarzy.
      Żaden nie wspomniał wcześniej o dbaniu o florę bakteryjną. Skąd to mam? "Od używania tamponów i płynów do higieny intymnej".

      Żeby nie było tak smutno - potyczki trwają od listopada. Obecnie mija drugi miesiąc od rozpoczęcia "samodzielnej", naturalnej terapii (odrobinę zmodyfikowana dieta [genearlnie okazało się, że jem dość poprawnie dla jelit itp] + powszechnie znane, choć niereklamowane substancje przeciwgrzybicze). Nie chcę zapeszać, ale żadnych, nawet tych najbardziej ukrytych objawów (pieczenie podczas stosunku) nie mam od minimum miesiąca :) Oczywiście teraz tym bardziej dbam o to odbudowę wszystkiego, co zostało zniszczone. W każdym razie - dziewczyny i chłopaki, nie poddawajcie się!

      Usuń
    4. zgodzę się z przedmówcą, dobrze by było, gdyby autor ustosunkował się do tej wypowiedzi bo jest to znacząca sprzeczność w tekście, a wiele osób pewnie trafia na ten tekst w poszukiwaniu pomocy

      Usuń
  3. Czy pityrosporum może być związane z Candidą albo grzybicą paznokci? Być może nielogicznie formułuje pytanie, ale od niedawna jestem w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pityrosporum to grzyb jak Candida, z tym że Candida jest najbardziej powszechna. Możesz mieć infekcję tylko z udziałem 1 lub 2 lub więcej nawet.

      Usuń
  4. no własnie od jakis 2-4 lat co nie robię badań to zawsze biale krwinki wychodza na pogarniczu lub ciut niżej normy, czy to oznacza candide?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie to znak infekcji bakteryjnej lub wirusowej, ew. obniżonej odporności z jakiegokolwiek powodu. Czy w przypadku grzybicy są niskie to nie jestem przekonana, raczej bym popatrzyła na neutrofilie jeśli chodzi o wyniki morfologii.

      Usuń
    2. Witam. Właśnie dostałam moje wyniki i białe krwinki oraz neutrofilia są poniżej normy o 0.3. Czekam na wizytę u lekrza, Co to może oznaczać? Mam wiele symptomow wskazujacych na candidę + dwa paznokcie u stóp zakażone grzybem drożdzopodobnym (prawdopodobnie candida). Czekam niecierpliwie na odpowiedź. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ja tak nie na temat.
    Siedzę dziś od rana i wałkuję Twojego bloga od deski do deski. O tym, jak bardzo rozsądnie, przemyślanie i inspirująco się wypowiadasz na temat szeroko pojętego zdrowia, nie ma co wspominać, bo pewnie dobrze o tym wiesz :)
    Problem mój jest taki: kilka tygodni temu wróciłam do zdrowego odżywiania, między innymi w celu schudnięcia. Z "dietą" jako tako problemów nie mam, muszę tylko dociągnąć kwestie planowania i organizacji. Moim problemem są ćwiczenia. Mam słabo rozwiniętą tkankę mięśniową, zależy mi więc na rozbudowaniu jej (byle bez przesady), zgubieniu nadmiaru tłuszczu i ogólnie poprawieniu swojego wyglądu. Z tego, co czytam, najlepiej sprawdziłyby się tu treningi siłowe. I tu pojawia się problem: mam problemy ze stawami kolanowymi. Co prawda ich stan w ostatnim czasie się poprawił, ale wciąż, mam stwierdzoną nadmierną giętkość stawów i absolutny zakaz biegania. Oczywiście, w pierwszej kolejności powinnam zadbać o ilość kolagenu w stawach, ale tak poza tym, nie mam zielonego pojęcia jak zacząć ćwiczyć mądrze i skutecznie, tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy, ale żeby przyniosło to jakieś efekty. Co więcej, mam spore powody przypuszczać, że za jakieś 10 lat (mam teraz 22) mogę zacząć mieć problemy z lędźwiowym odcinkiem kręgosłupa - tym bardziej boję się nieświadomego i nieprzemyślanego wysiłku fizycznego.
    I stąd moje zapytanie: czy masz może, MS (lub ktokolwiek inny) jakiś pomysł, jaką formę ruchu (poza spacerami) mogłabym wykonywać tak, żeby wspomóc odchudzanie, wzmocnić mięśnie a przy tym nie nabawić się poważnych problemów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pływanie lub aqua aerobik :>

      Usuń
    2. W basenie można grzybicę nabyć niestety :/

      Usuń
    3. Siłowe wykonywane a la cardio - maly ciezar max powtorzen, w zaleznosci co tam mozesz - jesli absolutnie uzywanie nog nie wchodzi w gre to zostaje wciaz sporo opcji na gorne partie ciala. A do redukcji nic innego niz dieta niestey.
      Ja miałam z kolei odwrotną sytuację z lędźwiami, bo jakies 14 lat temu uszkodziłam sobie ten odcinek pleców upadkiem, i od czasu do czasu problemy się pojawiały. Odkad intenysnie cwicze problem paradokslanie zniknal. Albo dieta pomogla albo dodanie tam miesni dla podtrzymania kregoslupa.

      Usuń
    4. Znam preparat, który odbudowuje stawy i na prawdę likwiduje ból. I nie jest to jakaś reklama, tylko wynik własnych doświadczeń, bo mając tyle lat co ty też od wielu lat miałam problemy ze stawami kolanowymi, a od pewnego czasu już zapomniałam co to ból przy wysiłku:) Preparat w pełni naturalny, jak Cię zainteresowałam to napisz do mnie prywatnie bo nie będę tu spamować:]
      P.S. Strona jest na prawdę ciekawa i podziwiam wiedzę, gdyż sama dążę do takiej, żeby pomagać innym:)

      Usuń
    5. No właśnie z tymi kolanami to wkurzająca sprawa, bo wiem, że wzmocnienie mięśni nóg zdecydowanie stawom pomoże. Zresztą, tak samo z kręgosłupem. Tylko będę musiała przetestować na ile mogę sobie pozwolić, żeby było efektywnie i bez żadnych szkód.
      Dieta, to akurat "stety". Dobrego humoru, dużej ilości energii i ogólnie lepszego samopoczucia już nigdy nie zamienię na kawałek ciasta i pizzę :)

      Marcelina, dziękuję, ale mam już taki "swój", sprawdzony, naturalny preparat, kurację przeprowadziłam jakoś rok temu i do tej pory tak na co dzień kolana mi prawie nie dokuczają. Niemniej, dziękuję za dobre chęci :)

      Usuń
    6. Jaki to naturalny preparat?Pozdrawiam

      Usuń
  6. A częste anginy, migdały z tzw. kryptami, w których zbierają się białe, nieprzyjemnie pachnące grudki, to także grzybica? Laryngolog teraz przypisał mi szczepionkę doustną Ismigen. Trzeba brać w trzech turach po 10 tabletek, w sensie codziennie jedna. Jednak czytając złym wpływie leków boję się je brać jestem akurat przy drugiej turze. Te grudki cały czas powracają, wypadają mi z gardła, żyć normalnie nie można :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MS pisała na ten temat - to znaczy że w organizmie jest stan zapalny. Nie wyklucza ani potwierdza grzybicy. Fachowa nazwa na te kulki to kamienie migdałowe.
      A jak wygląda Twoja dieta?
      Osobiście miałam te kamienie i przeszły zupełnie kiedy zmieniłam dietę - zero glutenu, nabiału i przetworzonego. Nie miewam już angin (zawsze miałam wrażenie że to te "białe kulki" powodują anginy..że robi się ich coraz więcej i zaczyna boleć, a potem już z górki. ciekawe czy to mogło być przyczyną, czy tylko było objawem ;) ). I nie mam powiększonych migdałków. Ogólnie migdałki/gardło przestały być moją problemową strefą po zmianie diety, z czego bardzo się cieszę :)

      Usuń
    2. Wiesz, od miesiąca czytam tego bloga i też próbuję zmienić dietę. Niestety często pokuszę się o coś niezdrowego w sensie glutenowego. Zbóż unikam i nabiału, gorzej idzie z cukrem. Ale jak od miesiąca staram się trzymać diety, to tych kamieni wypada mi rzeczywiście mniej, jednak myślałam że to za sprawą tej szczepionki (Ismigen). A jak mogę tego stanu zapalnego się pozbyć?? Dodam jeszcze, że oprócz problemów z migdałami mam jeszcze trądzik na żuchwie strasznie bolące czerwone krosty, czy to może się łączyć w jakiś sposób?? Dziękuję za poświęconą uwagę :D

      Usuń
    3. Moim zdaniem kamienie tworzą się od chronicznego stanu zapalnego, a naturopatycznie wierzymy, że osoba przechodzi na taką chroniczną eliminację górnymi drogami oddechowymi gdy jej inne kanały eliminacji są problematyczne vide jelita czy wątroba. Grzybica czy inna infekcja np. bakteryjna lub wirusowa mogą być również obecne.

      Usuń
  7. MS, a co sadzisz o tym, że niektórzy nie mogą się wyleczyc z rożnych problemów zdrowotnych, ponieważ nie byli karmieni piersią, dieta ich matek w ciąży/ w dzieciństwie była zła? Może problem nie leży w diecie jaką mamy teraz, tylko w tym, że nasz organizm jest źle zbudowany i niegdy nie będzie zdrowy - to tak do przemyslenia dla wszystkich martwiących się, co robią źle - może się okazać, że nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzimy się z pewną konstytucją i mamy na to dowody naukowe, że poród, dieta matki i sposób karmienia noworodka ma ogromne znaczenie. Ale chroniczne choroby moim zdaniem są wypadkową nie tylko skłonności ale wielu innych czynników na jakie mamy wpływ. Zawszę mówię, że nie ważne jakie mamy geny tylko jakich używamy. Ciekawe badania przeprowadzane są na bliźniakach, i można zauważyć wtedy jak bardzo ważne są aspekty jak dieta, styl życia itd.

      Usuń
  8. a ocet jablkowy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem temat szczepień się przewija a wypowiedź lekarki jest interesująca:
    http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/wiecej-corek-juz-nie-zaszczepie,114282.html


    OdpowiedzUsuń
  10. MS, co do nabiału w diecie anty-grzybicznej. Czy zaliczasz do niego masło (np kerrygold - odgapiłem z barbell kitchen :P)? Jest niewskazane przy diecie anty-grzbicznej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe masło (83% tłuszczu) zazwyczaj nie jest zaliczane do nabiału (nigdy się z tym nie spotkałam). Zalecenia do diety anty-g są zbliżone do diet dla innych problemów opisywanych na tym blogu i wszędzie masło jest wręcz polecane :)

      Usuń
    2. Masło ogólnie ok, ale zachęcam do przestawienia się na czas takiej diety na olej kokosowy, który działa aktywnie na grzyby. Co do Kerrygold to mówią, że może nie takie dobre ono :) http://hopecentric.com/why-i-stopped-buying-kerrygold-butter/ Ale nie wiem ile w tym prawdy.

      Usuń
  11. błagam, grzybicza, a nie grzybiczna....

    OdpowiedzUsuń
  12. MS albo może ktoś inny mi pomoże, proszę :)
    MS napisała
    "Są co prawda laboratoria wykonujące funkcjonalne badania, ale cena jest zaporowa dla wielu osób, za to skuteczność niezwykle wysoka."
    O jakie funkcjonalne badania chodzi? Konkretnie jakich laboratoriów mam szukać?
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pisała o Genomie ale u nich cena badania bazowego jelit to 1500zl :( a pełnego badania 3500zl

      Usuń
    2. instytut mikroekologii w poznaniu < tutaj wszystkie badania zrobisz ale faktycznie takie badania specjalistyczne sa bardzo drogie ;p

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedzi! :)

      Usuń
    4. Genom faktycznie ma ciekawą ofertę. Poprosiłam ich o przesłanie mi całej oferty wraz z przykładowymi wynikami, i dobrze to wygląda chociaż nie do końca jak ja bym chciała :) Może dlatego, że szkoliłam się w funkcjonalnej medycynie i tam są inne standardy. Sanepidowskie badania moim zdaniem są zupełnie ok jak chcemy zrobić posiew czy wymaz.

      Usuń
    5. Moniko, przesledziłam cały ten blog i wydaje mi sie,ze badania o ktore pytasz dotycza badań kału lub sliny chorych na Candide. W niektórych wypowiedziach jest mowa o sanepidzie,któwy moze wykonać tego rodzaju analizy ,i to zapewne nie bedzie tanie. Musisz sama zgłosić sie do miejscopwego SANEPIDU i tam zasiegnać interesujacych Cie informacji. kolejnym miejscem jest miejscowa przychodnia zdrowia,lub osrodek zdrowia w Twojej miejscowosci,tam tez mozesz zasiegnać informacji na interesujacy Cie temat. A w ostatecznosci w szpitalnym labolatorium mozesz zapytać,gdzie mozesz wykonać interesujace Cie badania. Pozdrawiam.urszula.ustyniuk

      Usuń
  13. czy mozna stosowac jakiekolwiek detoksy jezeli karmi sie piersia? czy mozna brac jakies ziola echinacee, pau d'arco itp? dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie. TO nie jest czas na żadne agresywne kuracje. Proponowałabym jedynie wsparcie flory bakteryjnej.

      Usuń
  14. ja mam pytanie bardzo wazne, robilem test w kierunku candida w sanepidzie i wyszedl ujemny, robilem test w diagnostyce na posiew grzybow i tez wyszedl ujemny, wiec chyba najprawdopodobniej nie mam grzybciy. Mimo to mam helicobacter p., stan zapalny w zoladku i duwnastnicy i tradzik ktory widze ze raz jest raz go nie ma w ogole i bledne kolo, gdzie ostatnio mnie wysypalo na calego bo 2 dni wczesniej jadlem orzeszki ziemne prazone i solone i jakies czekoladki. Mam natomiast pytanie czy jest w ogole sens robic test na inteolerancje pokarmowa IgG ? czy unikanie jakiegos konkretnego jedzenia moze powodowac u mnie ten stan zapalny i trądzik, bo ja nawet bedąc na diecie o protokole autoimmunologicznym czy paleo z 2 miesiace nie poprawilem stanu skory... a czesto jedzac jakies zboza (bezglutenowe oczywiscie bo innych nie ejadam juz od 1,5 roku) i nie trzymajac sie specjalnie diety tylko od 1,5 roku nie jem glutenu i nabialu to tradzik jak jest tak byl i stan zapalny tez;p POMOCY bo tradzik ciagnie sie za mna juz z 8 rok a mam 24 lata....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 miesiace paleo to malo. wielu ludzi szybko odczuwa poprawe cery, ale ja po dwoch miesiacach nie widzialam roznicy (oprocz powrotu miesiaczki), potem przezylam pogorszenie. nie tylko cery, ale i samopoczucia, bolala mnie glowa i bylam w rozsypce-objawy detoksu. dopiero potem zaczelo isc ku lepszemu.

      Usuń
    2. Orzeszki ziemne to największy alergen przed którym ostrzegają nawet lekarze.
      A do tego jak się dorzuci zboża nawet nieglutenowe to bardzo trudno wyleczyć jelita.
      Może jednak trzeba się jeszcze bliżej przyjrzeć temu co jemy, zwłaszcza jak jemy "jakieś czekoladki" bo jeśli chcemy nie mieć kłopotów to nie możemy jeść "jakiś czekoladek" - w takich czekoladach jest gluten, i wiele innych szkodzących naszym jelitom rzeczy.

      Usuń
    3. A ja mam pytanie do Ciebie Anonimowy nr 1. Jak ogarnąłeś te badania w sanepidzie? Co, jak i gdzie?

      Usuń
    4. Jakie to były badania? Konkretnie podaj badanie i wynik abyśmy mieli pewność, że nie mowimy o psedo diagnostyce.

      Usuń
    5. Badanie kału w sanepidzie w Poznaniu w kierunku grzybicy Candida Albicans, i posiew kału w kierunku grzybów w laboratoirum Diagnostyki. Wszystkie wyszły ujemne. Dodam też że mam podwyższone w morfologii eozynofile, ale żelazo ok, wapń ok, CRP ok, OB też ok, Alat i Aspat tez ok, IgE całkowite ok, przeciwciala w kierunku endomysium i gliadynie w grupach IgA i IgG ujemne, wymaz z gardla i nosa - bez wychodowania jakis bakterii i grzybów; posiew kału z 3 dni w kierunku pasożytów - ujemny ;p choc wyniki badan napisalem w razie czego ;)

      P.S poszedlem do poznania do sanepidu i spytalem czy jest mozliwosc zrobienia testu na candide alicans i powiedzieli ze jest taka mozliwosc poprzez wlasnie probke kalu ktora badaja w kierunku tego konkretnego grzyba. koszt badania chyba jakos 20zł.

      Usuń
    6. Badanie kału jest dość skuteczne ale nie zawsze 100%. Przeciwciał bezpośrednio przecie Candidzie i sumarycznych IgM i IgG nie robiono? Nie szukałabym na siłę Candidy. H.pylori = mało kwasu solnego, z definicji, a to już niesie za sobą ryzyko od trądziku po problemy pokarmowe. Tym bym się zajęła najpierw plus czynnikami jakie doprowadziły do tego stanu.

      Usuń
    7. nie robilem przeciwcial IgM i IgG ale nie widze teraz sensu jak po tylu 3 badaniach w sumie w kierunku grzybow nic nie wychodzilo, na pasozyty tez powtarzalem z 2 razy az wiec tez nic nie wyszlo nie ma co na sile chorb szukac prawda :) mam tylko jedno i ostatnie pytanie, czy jest sens przechodzic na protokół autoimmunologiczny czy trzeba zwiekszyć jakos kwas solny w zoladku? Bo ja często tak mam ze jestem na diecie paleo i raz tradzik wraca, raz znika i takie bledne kolo. Czasem zdarzalo sie jesc byle co gluten, nabial itd a tutaj obowiazywala taka sama zasada pryszcze raz sa raz znikaja calkowicie i jaki tu sens?

      Usuń
    8. dodam tylko ze ja nie mam zadnych objawow ze strony trawienia, nie ma mbolow brzucha, zgagi, refluksu, odbijania, gazow nic tyle co ten stan zapany, helicobacter i tradzik ktory raz jest raz nie ma i takie bledne kolo niezaleznie czasem od diety....

      Usuń
    9. Po glutenie potrafi wysypać i po 3 dniach. Nie zawsze objaw jest natychmiastowy.

      Usuń
    10. glutenu nie jem od 1,5 roku i czekoladki ktore jadlem powyzej tez byly bezglutenowe i bez laktozy (takie bajery z niemiec), nie jem glutenu bo po gastoskopi mi wyszlo ze mam zanik kosmkow i to nei zaden gluten. Bo tradzik mi wcale nie przeszedl mimo ze nie jem glutenu, nabialu.

      Usuń
    11. A jakiej firmy były te czekoladki? Pytam z ciekawości bo jak ja szukam czekolady bezglutenowej to często spotykam różne wynalazki, które mają wiele chemicznych dodatków łącznie z cukrem, glukozą, syropem glukozowo-fruktozowym - więc jestem ciekawa jaka to marka to będzie mi prościej szukać na przyszłość:-) Trudno znaleźć czekoladę bez takich dodatków:-(

      Usuń
    12. radze zrobic test revitum w karzdy wiekszym miescie jest ja robilem i wykazalo mi grzyby i robaki i ze jestem uczulony na gluten i kazeine odrazu przepisuja leki ziolowe naturalne badanie 140zl

      Usuń
  15. Najczęstszym błędem osób samodzielnie walczących z grzybicami jest brak równoważenia intensywnego ziołowego anty-grzybicznego leczenia łagodzącymi preparatami, oraz niewspieranie wątroby, trawienia i flory bakteryjnej jelit.

    co to za łagodzące preparaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to co pozwala na regenerację śluzówki np. prawoślaz, slippery elm (chyba w Polsce nie ma), glutamina, lukrecja DGL itd.

      Usuń
  16. łagodzące preparaty to u mnie proszki z trawy jęczmiennej, pszenicznej, suszone soki z tych traw, które zawieraja setki enzymów ale i bakterii probiotycznych np ten: http://healthforce.com/superfoods-rejuvenation/vitamineral-green ...... lub ten: https://www.sunwarrior.com/store/ormus-greens.html .... doatkowo biore tez chlorellę, która pochłania toksyny i spirulinę, na wątrobę ostropest, do picia mniszek lekarski, pau darco, piołun, korzeń łopianu, rumianek, są to stosunkowo gorzkie zioła dlatego dodaję dla złagodzenia smaku korzeń lukrecji i suszone liscie stewii. jako że candida zyje w srodowisku beztlenowym i fermentuje niszczę ja tez za pomocą tlenu stanilizowanego w formie tabletek lub kropli do rozpuszcania w wodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tlen mnie kiedyś mocno interesował, ale do dziś nie znalazłam dowodów na skutecznośc takich preparatów, o ile nie ozonujesz bezpośrednio jelit :)

      Usuń
  17. MS, dlaczego lekarze upierają się, że dieta w hashimoto nie ma żadnego znaczenia? Wierzę, że ma ale gdy idę do kolejnego lekarza i mówi, że nie, to znowu miesza mi się w głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój edo tez twierdził, ze dieta nie ma znaczenia. Po czym zobaczył mnie 3 miesiące bez glutenu i usłyszałam "nie miałem świadomości, że gluten tak wpływa na dorosłych". I teraz sam mi się wypytuje o moje odżywianie.
      Na tym blogu jak przejrzysz wpisy dotyczące tarczycy będziesz miała wiele odnośników do badań "żywność-tarczyca", wystarczy je przeczytać a wtedy podchodzimy z dystansem do tego co mówią lekarze w sprawie braku zależności pomiędzy dietą a chorobami.
      Prywatnie usłyszałam od lekarki, że oni nie czytają tych badań bo nie maja na to czasu, a do tego maja wytyczne jak postępować w przypadku konkretnych chorób. Pewnie wytyczne w sprawie Hashimoto nie obejmują diety:-(
      A najlepiej jest spróbować samemu bo jeśli zmiana diety nic nie zmieni, albo jeszcze pogorszy nasz stan zdrowia to zawsze można wrócić do starych nawyków żywieniowych.

      Usuń
    2. Hmmm bo ich nie uczą o tym, a oni sami się nie edukują :)
      Nie wiem czy czas jest argumentem, mysle ze po prostu oni wierza w te swoje protokoly, w to ze dieta nie ma znaczenia, ze leki sa rozwiazaniem...no mamy ten cholerny farmaceutyczny model sluzby zdrowia.Np. naturopatów (przynajmniej mnie) szkoli się aby nigdy nie zwracać uwage na zdiagnozowana chorobe i odrzucic ta etykiete leczac koogos. Kownencjonalnie bez etykiety nie ma refundacji :)

      Usuń
    3. Taka sytuacja jest wygodna dla lekarzy, bo mogą wymyślać nowe specjalizacje, robią "karierę" a widząc długie kolejki do gabinetu wykazują, że są potrzebni i należy podwyższać składki na służbę zdrowia.
      Bo jak to przyziemnie brzmi, że wiele chorób zależy od diety. Zdejmuje się wtedy ważność zawodu lekarza.

      Usuń
    4. No i kto będzie promował warzywa, nikt na tym kokosów nie zbije :) Moim zdaniem przemysł farmaceutyczny jest dużo bardziej potężniejszy niż myślimy.

      Usuń
  18. Ja mam bardzo szczególne pytanie. Skad mam pewnosc wlasnie ze to nie gluten mi szkodzi a na przyklad jablka? Czy jest mozliwe to ze moj organizm moze reagowac negatywnie i tworzyc stan zapalny nie koniecznie przez to co jest szkodliwe jak sie zaklada a przez jedzenie ktore np powinno byc dla naszego organizmu raczej odpowiednie??? Jest taka mozliwosc ze nie bedzie stanu zapalnego tworzyl gluten, soja czy orzeszki ziemne a np. jabłko, marchewka ? Jak to mam sprawdzić???????? :) Z góry dziekuję za odpowiedź bo nie wiem czy pojawiały się tu wczesniej pytania tego typu ciągle mówi się o tym złym co szkodzi a może to "dobre" też może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd dieta eliminacyjna/prowokacyjna wydaje się jedynym wiarygodnym testem. Przy czym gdy są problemy z przewodem pokarmowym nawet najbardziej neutralna rzecz może dawać objawy. Warto rozdzielić co jest przyczyną a co skutkiem jakiegoś innego procesu.

      Usuń
  19. Bardzo prosze o post na temat tocznia.Wlasnie dostalam diagnoze i jestem zrozpaczona.Chce zajsc w ciaze,a tu taki klops.Czulam sie zle od dluzszego czasu,i nikt nie umial mnie zdiagnozowac.Na dodatek nie potrafie schudnac.Szczerze mowiac czuje sie pogubiona w lawinie sprzecznych informacji.Co zrobic,by przekonac sie do miesa,odrzuca mnie od niego na sam zapach,a smak nawet dobrze doprawionego wywoluje odruch wymiotny.Jak to zrobic,by byc na paleo w tej sytuacji?Bede bardzo wdzieczna za post o toczniu,bo nie wiem jak sie zabrac sie za siebie.Z gory dziekuje.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi z powodu Twojej diagnozy. Toczeń jest chorobą autoimmunologiczną, więc możesz najpierw zobaczyć post na temat chorób auto. Dieta, redukcja stresu, detoks i duże skupienie się na trawieniu/jelitach to podstawa. Nie uważam abyś musiała się przekonać do mięsa jeśli jesz np. ryby, i być może dorzucisz suplement.
      Sprawdź B12, D, morfologię - to taka podstawa przy auto.

      Usuń
    2. dziekuje,M.

      Usuń
  20. Droga MS, czy smażenie ryby bez dodatkowego tłuszczu jest nadal niezbyt polecane, niezdrowe i lepiej zjeść pieczoną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pieczenia/ smażenia ma znaczenie i temperatura gdy mowa o uszkodzeniu Omega3. Czy sposób obróbki sam w sobie nie sądzę, ale mogę się mylić :)

      Usuń
  21. Mam pytanie odnośnie glinki bentonitowej? gdzie można ją dostać (taką "spożywczą")? przeszukałam internet i znajduję jedynie proszek do stosowania jako maseczki, przypuszczam, że nie ma on dostatecznej czystości do stosowania wewnętrznego...i jeszcze pytanie jak ją stosować. chcę wypróbować kurację p/c grzybiczą jaką Pani poleca (czyli kwas kaprylowy, glinka, pau d'arco, ostropest rano + probiotyki wieczorem), jak to wszystko razem stosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam sie pod pytanie :)

      Usuń
  22. Coś dla potomnych - wyleczyłam grzybice pochwy. Miałam iść do lekarza, ale nie było terminów. Po tygodniu okazało się, że nie ma potrzeby iść :) Akurat przeszłam na ostrzejsze low-carb, do tego probiotyki (kefir wodny, domowe jogurty fermentowane 24h, kombucha, kapusta kiszona, ogórki kiszone), rano antybiotyki, choć nie na grzyba miały być (oregano, kurkuma, czarnuszka). Grzybek najwyraźniej się zagłodził i zdechł ;) Wow, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. The evolution of BMI values of US adults: 1882-1986
    http://www.voxeu.org/article/100-years-us-obesity

    OdpowiedzUsuń
  24. Podsumowanie szczepień dające do myślenia:
    http://www.youtube.com/watch?v=b3Wd2_vCOKU
    http://www.youtube.com/watch?v=Ul4z-rFpomo

    OdpowiedzUsuń
  25. MS, często posługłujesz się określeniem "gęste odżywczo". Czy mogłabyś wymienić produkty, które w twoim mniemaniu są gęste odżywczo, najbardziej wartościowe(i jednocześnie w miarę rozsądnej cenie)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcze i mięsa ;P

      Usuń
    2. Bez przesady, same tłuszcze nie są gęste odżywczo. Co najwyżej energetycznie :P A z gęstych odżywczo to z mięs - wnętrzności, sardynki, jajka też.

      Usuń
  26. MS - mam pytanie odnośnie suplementu -
    http://www.iherb.com/Nature-s-Way-Antioxidant-Formula-100-Tablets/4621
    co sądzisz o składzie, pod kątem Hashimoto.
    Patrzyłam na polecane przez Ciebie MegaFood, widzę oczywiście różnice, ale skompletowanie selenu, cynku, b-complex tylko z tej formy to spore nadszarpnięcie portfela. Do tego jeszcze witD, witC, Omega3 i robi się niezła lista.
    Z MegaFood patrzyłam na te -
    http://www.iherb.com/MegaFood-DailyFoods-E-Selenium-60-Tablets/4009
    http://www.iherb.com/MegaFood-Balanced-B-Complex-60-Tablets/36585
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeniosłam pytanie tutaj - http://www.tlustezycie.pl/2014/02/hashimoto-cz-ii.html
      Agata

      Usuń
  27. co moze oznaczac codzienne wybudzanie o 2-3 na rano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem ciekawa co może być powodem takiego regularnego wybudzania? I jak to zlikwidować?

      Usuń
    2. tez mam ten problem ms prosze poradz cos

      Usuń
    3. Ja czytałam gdzieś, nie wiem czy to nie na tym blogu, że wybudzanie między 1 a 3 w nocy oznacza problemy z wątrobą.

      Usuń
    4. Trzeba będzie przejrzeć posty o watrabie.

      Usuń
  28. Zastanawiam się czy opłaca się robić testy na IgG? Czy Candida może to jakoś zaburzyć czy wręcz odwrotnie - testy może coś wykażą sensownego. Robiłem IgE ale nic nie wyszło.Bo np. nietolerancja pokarmowa może być związana z grzybem ale nie musi (chodzi mi o mn. trądzik, który już dawno powinien zniknąć).

    OdpowiedzUsuń
  29. (do poprzedniej wypowiedzi) testy IgG na nietolerancje pokarmową

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam,
    A ja mam pytanie odnośnie niekontrolowanych gazów przy candidzie?
    Mam zdiagnozowa niedoczynność tarczycy, która jest skutkiem choroby autoimmunologicznej - Hashimoto, a źródłem jest właśnie candida, która pojawiła się po długoletnim zażywaniu tabletek antykoncepcyjnych.
    Odstawiłam węglowodany i nabiał (zboża - makarony, chleb, cukier; nabiał-jogurty,mleko,jaja) i przypadłość nadal jest. Gastrolog przepisał mi sulpiryd ale nie jadłam tego bo nie jestem chora psychicznie. Gastroskopia i kolonoskopia nic nie wykazały. Przepisano mi dużo lekarstw: xifaxan, debretin itp. i nic. Gazy niekontrolowane nadal są? MS POMÓŻ. Przeczytałam większość Twoich artykułów, ale na temat powyższy nic nie znalazłam

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam. Mam wszystkie objawy Candidy. Od pochwy do jezyk. To co zjem laduje w toalecie w prawie nie zmienionej formie. Wzdecia, gazy,nudnosci, ogolne zmeczenie, placzliwosc, sucha skora, wypadanie wlosow,cignaca slina, bialy jezyk, bole watroby. Moj lekarz zrobil mi podstawowe badania plus kal wszystko OK, zrobil mi test krwi pod katem raka OK. Diagnoza: zespol jelita drazliwego,zalecane leczenie: jogurty, maliny, jagody, mniej stresu i nystatyna przez 7 dni do pedzlowania jamy ustnej. Oczywiscie coraz gorzej sie czuje. Wczoraj kupilam Kwas Karylowy. Od miesiaca jem glowke czosnku na dzien, uzywam oleju kokosowego codziennie i jem probiotyk 20 bilionow bakteri. Nie bylo efektow wiec dokupilam ten kwas. Jestem weganka ale jadlam bardzo duzo cukru i pieczywa, dziennie makaron( 8 lat bylam we wloszech) stad moje odzywianie.Objawy Candidy mam od ponad roku a pogorszenie nastapilo od kiedy przyjechalam do UK to jest w styczniu. Bylam w fatalnym stanie psychicznym wlacznie z okropnym jakaniem i skurczami nerwowymi twarzy ktore sa zreszta jeszcze do teraz. Dopiero pare dni temu podjelam prawdziwa walke a czesto nie.chcialo mi sie zyc...

    OdpowiedzUsuń
  32. to naprawdę cenne rady, szkoda że o nich nie przeczytałam wcześniej. Może udałoby się zdiagnozować chorobę szybciej? Nabawiłam się grzybicy paznokci i musiałam brać trixal, żeby pozbyć się choroby. A leczenie grzybicy to proces długotrwały, często wieloletni (zależy od przypadku). Nigdy nie brałam pod uwagę czynników przedstawionych przez autora tego artykułu. wezmę sobie do serca pare rzeczy bo od lat cierpię na zespół jelita drażliwego.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kandydoze leczę od 4 m-cy. Stosuję dietę, probiotyki, suplementy. Na początku brałam naturalne preparaty przeciwpasożytnicze, bo podobno od tego należy zacząć. Jest wiele rodzajów pasożytów, które nigdy nie wyjdą w tradycyjnych badaniach, a lubią współpracować z grzybami. Potem suplementy typu : pau darco, candida support, olej z oregano (teraz wiem dlaczego źle się po nim czułam, bo za wcześnie zastosowany) oraz na odporność wit-c 1000, tran z czosnkiem, graviola. Oczywiście zmieniam preparaty i probiotyki by się grzybki nie przyzwyczaiły. Zamierzam jeszcze brać w przyszłości vilca cora, wyciąg z grejfruta, tarczyce bajkalska, a może wtedy spróbuję ponownie ten olej z oregano.
    Chyba, ze mogę zaryzykować i brać oregano razem z pau darco??? Teraz akurat łykam pau. Generalnie chodzi mi o to, że candida parapsilosis jest ulokowana w drogach moczowych, pochwie, gardle, uszach i jamie ustnej. Wszystkie inne objawy choroby mi zniknęły (nie będę wymieniać jakie, bo byłaby za długa lista). Jednak nadal utrzymują się dolegliwości ze str. wymienionych wyżej. to tez wnioskuje, ze candida parapsilosis nadal jest niewybita. Chcę stosować takie preparaty aby dobić właśnie ten rodzaj grzyba. A podobno oregano jest na parapsilosis najlepsze. Gdy brałam oregano samo, to nie było żadnych efektów, a nawet pojawiały się nowe, wcześniej nieznane dolegliwości.
    Jak sądzisz, mogę łącznie brać pau darco i oregano? Czy to będzie za wiele? Wolałabym pau nie odstawiać i brać je do końca.
    Violka

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam grzybice brodawek sutkowych. Karmie piersią i to jest straszny ból. Odstawilam nabiał, cukier, pszenicę. Nie wiem co moge brać, żeby sobie pomóc. Ze względu maluszka chyba nie mogę podejmować leczenia? Od pediatry dostalam syrop, ale mialam nim tylko smarowqc brodawki. Co mogę jeszczu zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz stosować niektóre preparaty. To są naturalne środki, a nie antybiotyki. To jest jednak moje osobiste zdanie, nie jestem specjalistą. Poczytaj o suplementach na candide i dowiesz się, które mają przeciwwskazania na karmienie lub napisz do producenta e-maila lub zadzwoń i się dowiedz np.o pau darco, vilca cora, oregano. A probiotyki możesz brać na 100% np. acidofhilus (ekonomiczniej wychodzi niż probiotyk z apteki i ma więcej kultur bakterii). Na odporność możesz brać (by organizm był silny i mógł walczyć z grzybami) np. sok z noni i aloesu (tylko tez się dowiedz u producenta).
      Na 100% mogę Ci polecić herbatę czystek, którą można podawać dziecku pow. 3 m-ca życia, a wiec i karmiąca może -jeśli dziecko ma pow.3 m-ca.

      Usuń
  35. Dwa prawie krótkie pytania:)
    1. Czy grzybica pochwy ZAWSZE związana jest z przerostem candidy w jelitach? (mam od kilku lat co jakiś czas ale nie jakąś bardzo dużą, raz jest raz nie ma - bez leczenia, ostatnio dostałam nystatyne czy coś podobnego i tym bardziej przeszło ale nie wiem na ile)
    2. Jeśli podejrzewam, że mam przerost od kilku ładnych lat, ile może zająć ograniczenie tego przerostu?
    W ogóle to jak czytam objawy innych to nie wiem co myśleć - strasznie dużo naraz ich co niektórzy mają. Mnie męczy głównie ta pochwa ale też nie jakoś przerażająco (nie jakieś straszne sery) oraz nawracające nieznanego pochodzenia wysypki (swędzące małe czerwone krostki) na biodrach, pośladkach, nogach. Ale też nie są na tyle ingerujące w moje życie bym była bardzo zdeterminowana by się za to wziąć. Jednak może objawy nie są silne ale te nawroty już tyle razy powracają, że mam dość. Za przyczynę podejrzewam kilkunastokrotne już terapie antybiotykowe - często choruje już od przedszkola a mam 20 lat, głownie przeziębienia, zapalenia płuc, oskrzeli i z tego co wiem to w podstawówce i gimnazjum nie brałam przy tym żadnych osłon. A i pamiętam jak dziś (choć miałam z 10 lat), że przy jednej infekcji i oczywiście antybiotyku miałam cały biały jęzor, ale po jakimś czasie przeszło. A więc, czy mam ten przerosty czy nie? I jeśli tak to to, czego najbardziej się obawiam to bardzo długiego leczenia, bo jeśli jest możliwość, że mam to już powiedzmy prawie 10 lat to czy musze pozostać na rygorystycznej diecie przez jakieś 2 lata? (do takiego wniosku doszłam czytając różne materiały w sieci).
    Przepraszam, miało być krótko ale nie bardzo mam sie kogo poradzić. Jeśli ktokolwiek to czyta i skusi się o odpowiedź będę się za niego modlić codziennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy miałam zaledwie 20 lat, to też nie miałam strasznie dużo objawów. Pochwa to był początek u mnie, potem pęcherz, odbyt i coraz więcej... więcej. Do emerytury bym nie dociągnęła na bank, gdybym się za grzybice nie wzięła. Od 7 m-cy mam dietę i biorę suplementy i teraz mam objawy zaledwie jak 20-latka. Dla mnie super ;) . Nie czekaj aż Ci wszystko "wysiądzie", aż się candida rozrośnie na cały organizm. cokolwiek grzybiczego Ci dolega, to jest zawsze objaw przerostu w jelitach. Nie ma innej opcji.
      violka

      Usuń
  36. Czy objawem grzybicy są też żółtawe grudki w kale? Z dolegliwości ze strony układu pokarmowego mam tylko lekkie zaparcia, czasami wzdęcia

    OdpowiedzUsuń
  37. Słuchajcie- potrzebuje pomocy. Mam 23 lata, w liceum często stosowałam terapię antybiotykową (głownie przez anginę), oczywiście nikt wówczas nie przepisywał mi probiotyków, bo po co :P. Żyłam w nieświadomości. Mając 20 lat zaczeły się moje problemy. Ciągłe zmęczenie, uporczywy trądzik, zmęczona, szara cera, ochota na słodkie, wypadanie włosów i swędzenie skóry głowy oraz... biały nalot na języku. Włosów mam dosłownie 5 na krzyż :( A dawniej miałam gęste, grube i długie włosy. Przez następne 2 lata odżywiałam się bez większych ograniczeń, mięsa, słodycze, białe pieczywo, pizze, nie widząc związku. Długo szukałam przyczyn moich problemów, przeważnie u różnych specjalistów.Po pewnym czasie zaczełam kojarzyć że po pewnych produktach spożywczych moje problemy nasilają się. U dermatologa natomiast dowiedziałam się, że to, co jem, nie ma związku z moją cerą ani wypadaniem włosów (już w to nie wierzę). Myślę, że to candida. Mam zamiar przejść na dietę bezglutenową. Chcę zauważyć, że moje odżywianie polepszyło się przez ostatni rok (więcej owoców i warzyw, odstawienie fast-foodów itd), zaczęłam stosować szampony wzmacniające, różnego rodzaju maski i witaminy, a z włosami jest i tak coraz gorzej. Czy dieta bezglutenowa może być w tym przypadku pomocna? Myślę, że na 99 % jest to rozrost candidy w moim organizmie. Po paru latach to cholerstwo dorwało mnie na maxa :/ Czy jest szansa, ze wyleczę to NATURALNIE, a moje włosy znowu zaczną żyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo i lambliozę. Jeśli dieta bez cukru, glutenu i mleka nie pomaga na uspokojenie candidy to trzeba szukać pasożytów. Najgorsze w znalezieniu i leczeniu są pierwotniaki. Znalazłam je dopiero w badaniu krwi. (laboratorium diag). Glista i nawet owsiki też mogą dawać podobne objawy. Pozostałe pasożyty pewnie też. Dawniej gdy czytałam o pasożytach jakoś je lekceważyłam. Po 2 latach poszukiwań zgadzam się z teorią, że są one powszechne i stanowią przyczynę wielu chorób. Problem polega na braku diagnostyki.

      Usuń
  38. witam

    jakie badanie należy wykonać pod kątem sprawdzenia czy mam grzybice ?

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam.

    Mam PCOS (zespół policystycznych jajników) i insulinoodporność oraz biały język (myślę, że to ten grzyb kandida). Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy PCOS jest w jakiś sposób związany z grzybem. Niektóre objawy się zgadzają (niedoczynność tarczycy, wachania glukozy, wzmorzona chęć na słodycze, trudność z zajściem w ciążę) zarówno do PCOS jak i do grzyba. W związku z chorobą przez długi czas brałam tabletki antykoncepcyjne. Często mam grypę więc łykam antybiotyki. Do tego nie mogę schudnąć.

    Czy ten grzyb i PCOS są jakoś powiązane? A może to PCOS wywołało grzyba?

    OdpowiedzUsuń
  40. Po wielu praktykach stwierdziłam, że najlepsze są domowe sposoby walki z zagrzybieniem organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  41. Dieta bezglutenowa to za mało na wyleczenie grzyba. Dlatego, że w bezglutenowych produktach są owoce, warzywa, CUKIER i wysokie IG produktów. A to wszystko dokarmia grzyby. Czytaj ksiazkę" Nie daj sie zjeść grzybom candida", tam się dowiesz szczegółów.
    Raczej grzyb wywołał to PCOS, grzyb wywołuje większość naszych chorób.
    Poniżej link do badań na grzyby oraz biorezonans - jeśli ktoś korzysta z medycyny niekonwencjonalnej.
    http://www.candida.info.pl/diagnostyka.html
    Grudki w kale to niestrawiona żywność (połykane za duże kawałki jedzenia) lub pasożyty. Grzybów nie widać w kale gołym okiem.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej 😊 a ty jesteś pod nadzorem jakiegoś lekarza??

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakiś czas temu zamówiłam kwas kaprylowy Now Foods na http://greenportmarket.pl w bardzo dobrej cenie. Mogę go polecić wszystkim którzy borykają się z chorobą grzybiczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10% przy wpisaniu fitwoman..

      Usuń
    2. Anna> Chciałam być pod nadzorem dr-a Andrzeja Janusa, bo to jedyny dobry specjalista w kraju, ale trudno mi było dojeżdżać do niego w drugi koniec kraju. Za to przeczytałam 3-krotnie jego książkę. Byłam pod nadzorem specjalistów medycyny niekonwencjonalnej i zielarzy. Lekarze medycyny nie chcieli zająć się leczeniem grzybicy...nie wiedzieli jak to zrobić i tyle, nieuki są po prostu.

      Usuń
  45. Witam pięknie opisane.W moim przypadku jakiś rok temu wykryto candidę ,brałem flumykon oraz nystatynę po czym objawy ustąpiły.Jednak jakiś czas temu zaczął piec mnie język i utworzył się na nim biały nalot,zrobiłem więc wymaz z gardła w celu ustalenia czy to candida.Wynik okazał się ujemny,test szklanki z wodą pokazuje że praktycznie ślina całkowicie opada na dno tworząc "firanki"postanowiłem zastosować dietę bez cukru i drożdży. Osad pomału zanika pieczenie ustaje.
    Czy oznacza to dalszy rozrost grzyba?
    Jak się do tego zabrać od dobrej strony?

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ciesze się, że trafiłam na te stronę. Wreszcie ktos też ma te same problemy. Ja od roku mam problem z połykaniem pokarmu.Porobiłam różne badania, które nic nie wykazały oprócz helikobakter i nieszczelność wpustu żoładkowego. A ja chudłam i blenderowałam jedzenie, bo nie przechodziło mi przez gardło.Zastosowalam też antybiotyki na helikobakter i dopiero sie zaczęło. POJAWIŁ SIE BIAŁY NALOT NA JĘZYKU. Lekarz stwierdził że organizm walczy z infekcją i przepisal lek na obnizenie kwasu solnego-polprazol, ale nalot nie znikał. Od 2 mc popijam rano mieszanke wyciągu z grejfruta i cytryny oraz oliwy rozp w 1/2 szkl wody i nalot się zmniejsza. Ale to za malo jak sądzę ?Co powinnam jeszcze zastosować aby pozbyć sie grzybicy i helikobakter???Robiłam tez testy na robaki.Nie wyszły ale mam je na 100%.Od czego zacząć ? Chroniczne zmeczenie i niechęc do czegokolwiek odczuwam już tak długo że nie pamiętam już co to znaczy zyć normalnie i sie nim cieszyć. Coraz częściej łapie też infekcje np grypę, przeziebienie. Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja tez mam problem niemały. W październiku 2015r wykryto u mnie testem Voll -pasożyty i grzyba , ale kazano najpierw brać suplement Orzech czarny za zabicie pasożyta póxniej wziąźc się za grzyba. Na kontroli dalej pasożyt glista została.więc dalej zabicie pasożyta a dopiero później grzyba. Jak to jest z tymi grzybami i pasożytami razem. Oni podobno sie razem "kłócą". Nie wiem czy już zniszczyłam tego pasożyta. A te badania Voll 130zl kosztują. Jak robiłam bad. kału na pasożyty to nic nie wyszło. Bo są nie do końca wiarygodne , trzeb trafić odpowiednio z kałem. Lekarze lekceważą. Nie wiem co mam robić, bo chyba nie ma ogólnych suplementów na zabicie pasożyta i grzyba razem. Jestem na diecie bezglutenowej z powodu Hashimoto ( niedoczynność tarczycy), stan zapalny dwunastnicy i mam brac tylko probiotyki. Ale jak mam to w końcu robić - bo podobno przy zwalczaniu pasożyta nie wolno brac probiotyków, tylko przed trzeba je brać. Wciąż ten okropny śluz spływający z nosa do gardła. Laryngolog stwierdza że zatoki sa ok, tylko mam leczyć zęby po opadają mi dziąsła i tam gromadzą się bakterie. Na wymaz nie chciałamnie skierować bo dla niej niekonieczne. Nie wiem co mam robić, zrobić kontrolnie badanie Voll na pasożyta i dopiero walczyć z tym grzybem, i wymaz z jamy ustnej na obecnośc grzyba? Zgupiałam , bo dla lekarzy to za trudne i nie robia nic. A ja co mam w końcu robić? Zbankrutuję a sie nie wyleczę?

    OdpowiedzUsuń
  48. na pasożyty "para farm organizm bez pasożytów" przez 10 dni
    najlepiej jedź do Janusa w Zduńskiej Woli

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie wiem, co o tym myśleć. Opinie o Dr. Janusie negatywne.Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? - Pasożyty, candida - Forum ...
    forum.gazeta.pl › Forum › Zdrowie › Pasożyty, candida

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja od siebie mogę polecić kwas kaprylowy stąd:

    http://sklepswanson.pl/kwas-kaprylowy600mg-60kaps/

    Trochę się go nalykałam, ale chociaż doprowadziłam do pełnego porządku swój układ pokarmowy :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Moim zdaniem test śliny jest najbardziej miarodajny a candida naprawdę może zrujnować nasze życie, życie z candidą to nie jest życie lecz męka!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Test volla sie sprawdza, u mnie potwierdziły się wskazania testu. Ja nie powtarzam ich tak często jak wskazują, nie biorę dokładnie tych suplementów jakie polecają bo są za drogie. Nie mam obowiązku ich zakupić u nich akurat!!! Sama kupuję z allegro, taniej. Helikobakterie wyleczy mastika. Powtarzaj po przerwie 3-krotnie, każda kolejna seria z mniejsza dawką. Gwarantuję 100% wyleczenia... . Pasożytów jest tyle typów, że trudno wycelować, który nas się trzyma. Polecam 7-pepas i krople parafarm. Nie powinno sie już nic poważnego uchować.
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  53. A co Pani mysli i programie przeciwpasozytniczym Colo vada? Rozważam jego zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  54. A co Pani mysli i programie przeciwpasozytniczym Colo vada? Rozważam jego zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam pytanie odnośnie Eozynofilów mam podniesiony wynik od 2, norma to 6 ja mam 8.Dodatkowo strasznie od miesiąca swędzą mnie nadgarstki dłoni.Niem mam żadnego uczulenia ani chrostek na dłoniach.Branie wapna nie pomaga.Czy mogę mieć grzybicę krwi?.
    Symptomy typu:
    duże zmęczenie i wahania energii
    - kiepska pamięć
    chroniczny katar/infekcje
    - bóle głowy
    - wzdęcia, zaparcia
    Dziękuję za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń