Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

06.04.2014

Przed ciążą - 20 wskazówek dla przyszłej mamy

Gdy mowa o ciąży ogólna świadomość sprawdza się do zdrowego odżywiania i przyjmowania kwasu foliowego. Dla wielu kobiet żyjących w 21 wieku, z całym dobrodziejstwem inwentarza tego faktu, to zdecydowanie za mało. Czasem słyszę argumentację, że jedna czy druga nie dbała o siebie, a dziecko urodziła zdrowe. Pytanie czy to dziecko było zdrowym dorosłym?

Nie unikniemy pewnych predyspozycji genetycznych jakie przekazujemy dalej, ale odpowiednia dieta i styl życia mogą optymalizować nasze DNA i ekspresję genów. Niemniej jednak epigenetyce trzeba pomóc i najlepiej zaczynając od siebie, zanim jeszcze podejmiesz decyzję o zajściu w ciążę.

Jeżeli zastanawiasz się co warto zrobić przed poczęciem potomka to pomyśl o sobie jak o inkubatorze, takim żywym oczywiście, co znacznie komplikuje sprawę. Aby inkubator działał poprawnie potrzebuje energii, odpowiednich części i to najlepiej wysokiej jakości. Nie może być zanieczyszczony czy pełen patogenicznych bakterii lub grzybów, ani nie może być narażony na szkodliwe czynniki fizyczne czy chemiczne.
I podobnie kobieta nie może mieć niedoborów składników odżywczych, infekcji bakteryjnych, wirusowych czy grzybicznych, jej organy muszą być sprawne, a stres zminimalizowany. W przeciwnym wypadku tworzymy idealną bazę do zaburzeń hormonalnych.

Ponieważ temat dość obszerny postaram się w punktach przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące planowania ciąży.

1) Nie zachodź w ciążę po restrykcyjnej diecie
Niezależnie czy dieta była typowo redukcyjna, uboga w energię czy składniki odżywcze czy też może stosowałaś dietę eliminacyjną w celu pozbycia się symptomów chorobowych. Każde zmniejszenie podaży cennych wartości odżywczych wymaga ich uzupełnienia i warto dać sobie kilka miesięcy na taki proces regeneracji.

2) Jedz tłuszcz i miej tłuszcz
DHA, które gromadzi się w naszej kobiecej tkance tłuszczowej jest kluczowe dla rozwoju płodu. Niestety w naszej codziennej diecie często brak tłustych ryb. Kobiety unikające latami tłuszczu lub te przesadnie chude mogą mieć problem z zajściem i utrzymaniem ciąży.

3) Podnieś węgle
Niska podaż węglowodanów jest jedną z gorszych opcji dla kobiety, która planuje lub jest w ciąży. Glukoza jest zwłaszcza niezbędna dla prawidłowego tworzenia hormonów tarczycy, a w ciąży zapotrzebowanie na hormony tarczycy rośnie. Dodatkowo niektóre typy węglowodanów są prebiotykiem dla bakterii jelitowych, dzięki czemu bakterie mają się czym żywić. Brak glukozy wymusza konieczność zajścia glukoneogenezy, która wymaga interwencji wątroby i jest stresorem dla organizmu.

4) Unikajcie toksyn, Ty i partner

Tak naprawdę toksyny są bardziej szkodliwe dla spermy niż dla jajeczek, więc mężczyźni również muszą być czujni. Najbardziej szkodliwymi są: perfumy, pestycydy, BPA, patareny, odświeżacze powietrza, dezodoranty, farby, produkty używany w pralni chemicznej czy pochodne ropy naftowej. Pamiętaj, że niektóre metale ciężkie mogą przedostać się do łożyska.

5) Zadbaj o prawidłową florę jelit

Dziecko podczas porodu pierwszy raz ma styczność z obcą florą bakteryjną. Jeżeli poród odbywa się w naturalny sposób to otrzymuje ją od matki i będzie to jego baza na całe życie. Z tego powodu ważne aby matka przed ciążą pozbyła się problemów pokarmowych i zajęła się stanem swoich jelit (fermentowane produkty, probiotyki, prebiotyki).

6) Wyklucz typowe alergeny dietetyczne

W okresie przygotowań do ciąży zbędne są niepotrzebne aktywacje systemu odpornościowego. Takimi typowymi alergenami w diecie są: gluten, kukurydza, laktoza, soja i jajka. Te pierwsze 4 warto wyłączyć na zawsze z menu. Gluten będzie wpływał pro-zapalnie na stan jelit i może uruchamiać szereg problemów neurologicznych, soja jest fito-estrogenem, a nabiał zawiera szereg hormonów obcego ssaka. Kobiety, które mają wiele różnych nietolerancji mogą również posiadać przeciwciała przeciw spermie.

7) Unikaj alkoholu, kawy czy nikotyny

Jeżeli masz za sobą historię nadmiernego spożywania alkoholu lub palenia papierosów możesz potrzebować konkretnego detoksu, pozbyć się tych toksyn i odciążyć wątrobę. Niektóre badania wskazują, że spożywanie kofeiny nasila ryzyko poronienia.

8) Ustabilizuj poziom glukozy we krwi

Jeżeli chcesz uchronić swoje dziecko przed cukrzycą, nadciśnieniem lub otyłością zacznij od siebie. Jeżeli masz skoki glukozy we krwi lub insulinooporność zmiana diety i stylu życia jest koniecznością przed zajściem w ciążę.

9) Pomyśl o cynku

Cynk jest niezbędny dla prawidłowej pracy układu hormonalnego, zarówno damskiego jak i męskiego. Niestety ten samotny minerał nie ma łatwo, ponieważ rywalizuje o absorpcję z niemal wszystkimi innymi minerałami. Jeżeli do tego przyjmowałaś tabletki antykoncepcyjne lub leki stymulujące owulację z pewnością masz jego niedobory.

10) Utrzymaj progesteron

Gdy progesteron będzie na odpowiednim poziome, to również ciąża będzie utrzymana. Niestety kobiety w dzisiejszych czasach mają często niski poziom tego hormonu. Jeżeli masz PCOS, krótkie lub nieregularne cykle to prawdopodobnie brakuje Ci progesteronu, zwłaszcza jak Twoja dieta była uboga w magnez i witaminę B6, które są niezbędne do jego produkcji lub masz przewagę etsrogenową.

11) Śpij

Sen jest kluczowy dla produkcji wielu hormonów. Kobiety z niższym poziomem melatoniny mają krótszą fazę lutealną. Brak snu jest ogromnym stresorem dla organizmu wpływającym na produkcję hormonów stres, poziom glukozy we krwi i detoks organizmu.

12) Unikaj przetrenowania

Jeżeli codziennie przez godzinę fundujesz sobie stresor w postaci intensywnego wysiłku wysyłasz jasny komunikat organizmowi, że nie jesteś gotowa na posiadana potomstwa, bo właśnie walczysz o przetrwanie. Nikomu wtedy nie jest potrzebna zdolność reprodukcji.

13) Nie bój się wątróbki

Podroby są wciąż niedoceniany dobrem, którego wartość odżywcza jest idealna dla kobiety starającej się o dziecko. Nie tylko dlatego, że wątroba ma sporo żelaza, witaminy A, cynku czy witaminy B12, ale przede wszystkim ze względu na biodostępność tych substancji odżywczych.

14) Zbadaj tarczycę

Tarczyca jest ważna dla prawidłowego rozwoju płodu i utrzymania ciąży. Często ciąża stymuluje choroby tarczycy, w tym autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (Hashimoto) lub poporodowe zapalenie tarczycy.

15) Nie przyjmuj kwasu foliowego

Kwas foliowy jest syntetyczną formą folianu, który do przekształcenia potrzebuje grupy metylowej. Gdy wątroba pracuje słabiej lub podaż kwasu foliowego jest wysoka pozostaniesz z dużą ilością kwasu foliowego w krwiobiegu, który nie został zmetabolizowany, i który może zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworów. Suplement jak kupujesz powinien mieć w składzie folian (folate).

16) Przeprowadź detoks całego organizmu

Im starsze jesteśmy tym więcej toksyn akumulujemy, a biorąc pod uwagę, że decyzję o założeniu rodziny często odkładamy na później, warto pomyśleć o przed-ciążowym detoksie. Każda taka terapia musi być dobrana indywidualnie, bo każdy z nas ma inną zdolność detoksu i eliminacji. Najczęściej detoks obejmuje jelita, wątrobę i nerki.

17) Zredukuj stres lub podnieść odporność na stres

Stres jest numerem 1 gdy mowa o zmniejszeniu zdolności reprodukcyjnej. To może być stres dietetyczny, środowiskowy, emocjonalny, chemiczny czy fizyczny. Wiele stresorów możemy uniknąć, ale nie zawsze uda się pozbyć wszystkich. Co można to wzmocnić swoją odporność na stres poprzez odpowiednią suplementację i techniki relaksacyjne (akupunktura, ćwiczenia oddechowe, joga itd.) Posłuchaj mojego podcastu na temat stresu.

18) Unikaj przetworzonej żywności

W tą kategorię wpadają: konserwanty, sztuczne barwniki i aromaty, przetworzone węglowodany, cukier, tłuszcze trans i rafinowane tłuszcze roślinne.

19) Zwróć uwagę na partnera

Większość poronień jest tak naprawdę kwestią męską, wynikającą z kiepskiej jakości spermy. Nie trudno dziś o to: stres, niski poziom testosteronu, niskopoziomowy stan zapalny, nieprawidłowe proporcje Oemga3:Omega6, stres oksydacyjny czy nadwaga to typowe przyczyny męskiej niepłodności.

20) Daj sobie trochę czasu

Przygotowania do ciąży teoretycznie trwają już od okresu dojrzewania. Te świadome przygotowania warto zacząć około pół roku do roku przed planowaną ciążą. Jak z budową domu, im lepsze fundamenty zbudujesz, tym solidniejszy będzie budynek. Mając 20 lat pomyśl o tym już dziś :)

54 komentarze:

  1. Hej MS!
    Czytam Twojego bloga od kilku tyogdni. Jesteś rewelacyjna! Ilośc zaprezentowanej, MERYTORYCZNEJ WIEDZY, podpartej badaniami jest tutaj przeoogromna.

    Mam pytanie odnośnie siebie samej, jak zresztą dużo tutaj komentujących.

    Mam nadwagę, głównie brzuszną, jakies 5-6 kg (brzusznej), problemy z tarczycą - robiąc cykliczne badania, wychodzi na to, że raz mam niedoczynnośc, raz nie mam. Robilam też antygeny na hashi i tam wszystko ok. Jednak cała rodzina od strony mamy ma problemy, a matka sama ma hashi.

    Eleminacja glutenu, niestety wywołuje we mnie ogromną potrzebę cukru. Przyjmuje zboże jedynie w postaci białego ryżu. Jem owoce czasami, głównie banany, jednak rzucam się jak dzik na czekoladę itd. Nie wiem, co z tym zrobić i jak sobie poradzić...dodam, że czuje chronicze zmęczenie, więc atakowanie się cukrem to słąby pomysł. Mam 24 lata, w dziecinstwie anginy, alergie.
    Mam również problem ze skórą: suchość i złe rogowacenie mieszków włosowych(keratosis pilaris) co polecasz? dodam, że dermatolodzy uważają, że to genetyczne schorzenie, które tylko można załagodzić.

    pozdrawiam i życzę poszerzania zasięgu czytelników.

    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, myślę że masz problemy z metabolizmem kwasów tłuszczowych/pracą wątroby.
      Dziękuje za miłe słowa!

      Usuń
  2. Dlaczego uważać na kukurydzę? Uwielbiam ją! I płatki kukurydziane i popcorn i kaszkę ...

    Atia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z najbardziej powszechnych alergenów.

      Usuń
  3. Wspomniałbym także o odpowiedniej podaży jodu, aby dziecko było inteligentne i zdrowe
    https://www.youtube.com/watch?v=NV4X5cXaf7Y

    OdpowiedzUsuń
  4. Co z tą kukurydzą, jestem na bezglucie ale kukurydza obok gryczanej kaszki i ryżu to podstawa - czy nawet produkty kukurydziane z etykietką bez GMO trzeba wyeliminować w diecie Hashi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki kukurydziane często zawierają slod jeczmienny, a on jest glutenowy. Produkty takie jak kaszki, popkorn czy płatki kukurydziane to też produkty wysoko przetworzone.

      Usuń
    2. Dodam tylko, ze mi wystarczyła 1 łyżka płatków kukurydzianych, żeby mieć czerwoną wysypke na twarzy. Potem skóra mi sie luszczyla dniami. Mam celiakie i Hashi. Może innym nie szkodzi.

      Usuń
    3. Rozumiem, że płatki mogą komuś szkodzić, zwłaszcza jak się choruje na inne rzeczy. Ale w kontekście ciąży, osoby zasadniczo zdrowej, nie reagującej dotąd negatywnie na kukurydzę - dlaczego ją wykluczać?
      Zawsze mi się wydawała, że ona jest bardzo rzadko alergenem, w końcu oprócz kleiku ryżowego, kleik kukurydziany jest powszechnie stosowany u malutkich dzieci (zwłaszcza, że ryżowy nasila zaparcia).

      Atia

      Usuń
    4. Kukurydza jest częstym alergenem. Wchodzi w reakcje krzyżowe choćby z glutenem.
      Ale w tych kleikach, platkach czy też innych produktach wysoko przetworzonych problem też polega na dodatkach, jak między inny spod jeczmienny. Piszesz, ze jesteś na bezglutenie, ale skoro jesz slod jeczmienny to trudno mówić o diecie bezglutenowej.
      Dlatego tak często zaleca sie unikania żywności przetworzonej, a płatki są żywnościa przetworzona. Tak naprawdę w żywności przetworzonej to do końca nie wiemy co jemy, i tak naprawdę nie wiemy z czego te dodatki sa zrobione. A do tego obróbka przemysłowa pozbawia warzywa, owoce, mięso wielu wartości (witaminy, enzymy, itd).
      Oczywiście to już każdego indywidualna sprawa czy będzie zjadal płatki kukurydziane mówiąc ze jemu nie szkodzi.

      Usuń
    5. nie wszystkie płatki kukurydziane mają w składzie słód jęczmienny

      Usuń
    6. Płatki kukurydziane zwykle mają gluten bo po za słodem ten gluten może wystąpić w skrobi. Jeśli płatki sa oznaczone "gluten free" lub przekreslonym klosem to nie mają glutenu.
      Ale dalej jest to produkt wysoko przetworzony, do którego dodaje sie syntetyczne witaminy aby miał wartości odżywcze.
      No i po takich produktach wysoko przetworzonych skoki insuliny sa możliwe. To nawet Davis w "diecie bez pszenicy" zaleca ze aby ustabilizować poziom insuliny należy unikać kukurydzy.
      Pomijając fakt, ze nigdy nie wiemy czy kukurydza jest gmo czy nie.

      Usuń
    7. Jak przechodzilam na bezgluten to na początku jadlam przetworzone produkty sprawdzając każdy składnik z czego jest zrobiony. Raz sprawdzalam aromat, składnik często występujacy, nawet w herbacie. Może być też z zawartością glutenu. Ale informacja ze aromat naturalny występujący w serkach malinowy, truskawkowy, czy waniliowy to kastoreum (wydzielina z gruczołów odbytowych bobra) zniechecila mnie do jedzenia żywności przetworzonej. Może w jablku czy jarmuzu też sa takie wynalazki ale przynajmniej nie marnuje czasu na śledztwo i dochodzenie z czego jest zrobiony każdy składnik produktu przetworzonego.

      Usuń
  5. Przydałby się jeszcze wpis o odżywaniu w czasie ciąży :-) I jak radzić sobie z zachciankami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będzie taki :> Myślę, że sporo będzie o ciąży.

      Usuń
    2. Dlaczego tak myślisz?

      Usuń
  6. Jak macie w ciąży problem z przełknięciem wątróbki, polecam zrobić sobie pasztet, z wątrobą właśnie. Świetny sposób i dawka jednorazowo niewielka, a skuteczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. powiedżcie, w jakim suplemencie będzie zawary folian?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.iherb.com/search?sug=folate&kw=folate&rank=1#p=1

      Usuń
  8. to wkoncu przyjmowac kwas foliowy czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawia mnie jeszcze to niezażywanie kwasu foliowego.
    Dla mnie jakoś to było takie zasadnicze przykazanie dla osób myślących o ciąży.
    "Planujesz ciążę jedz - foliowy". Tak samo istotne jak "Nie pij alkoholu".
    Skąd mam wiedzieć, czy mam nadmiar czy niedobór?
    Czy niedobór nie będzie bardziej groźny dla dziecka, niż nadmiar dla matki/obojga?

    Atia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież wyraźnie jest napisane, żeby nie zażywać kwasu foliowego, ale ZAMIAST niego przyjmować folian czyli aktywną formę

      Usuń
    2. w inofoliku jest w skladzie folian. Bore jakies 3 mc narazie ciazy brak :( Mam PCOS

      Usuń
  10. Nie jest wyraźnie napisane ZAMIAST. Równie dobrze można zinterpretować: "jak już bardzo chcesz to kupuj folian".
    Przepraszam, nie chcę się czepiać, po prostu chcę dobrze wiedzieć, a jestem tylko laikiem i dla mnie różnica między kwasem foliowym a folianem jest abstrakcyjna. Zwłaszcza, że gdzie indziej przeczytam np. tak:
    "Najlepiej przyswajalną przez organizm ludzki formą folianów jest kwas foliowy." (mgr Małgorzata Sobczak "Co należy wiedzieć o kwasie foliowym" na stronie warszawskiego INSTYTUT ŻYWNOŚCI I ŻYWIENIA ).

    coty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na tej samej stronie można zobaczyć tą piramidkę: http://www.izz.waw.pl/pl/zasady-prawidowego-ywienia#g albo poradę "Produkty zbożowe powinny być głównym źródłem energii" i już jest odpowiedź:-) MS często podaje strony gdzie są wyniki badań, więc najlepiej sprawdzić właśnie na tych stronach.

      Usuń
    2. OK? Czyli w Instytucie Żywności i Żywienie na żywieniu nie do końca się znają...
      Komu więc właściwie, może zaufać przeciętny człowiek, nie mający wykształcenia w tej dziedzinie jak nie placówkom naukowym?
      Zastanawiam się też skąd taki nacisk na zboża jako podstawę piramidy, skoro mogą powodować tyle szkód, miesiąc temu przy wypisie ze szpitala z ginekologii dostałam wytyczne żywieniowe właśnie na tej piramidce się opierające. Znajdzie się też to w każdym czasopiśmie o zdrowiu.

      W każdym bądź razie w przeciwieństwie do IŻŻ tu przynajmniej można podjąć dyskusję i dostać odpowiedź. Wszystkie artykuły na blogu MS świadczą o solidnym podejściu do tematu. A ja po prostu lubię szukać dziury w całym, takie hobby. ;). Jako przecięty zjadacz chleba ciągle wielu rzeczy nie rozumiem.

      Dzięki za kawał roboty jaki odwalacie na tej stronie.

      coty

      Usuń
    3. Ufam mojemu logicznemu myśleniu. Jeśli czytam wyniki badań zarejestrowanych i każde pokazuje, że zboża glutenowe powodują: cukrzyce, wysypki oporne na leki, choroby jelit itd. Sięgam do prac antropologów i tam też pokazują, że zboża od wieków wywołują choroby serca. A do tego naturopaci mówią, że zboża mają celowo tak twardą skorupę, żeby człowiek ich nie tykał.
      Ale najlepiej wszystko sprawdzić, zajrzeć do Davisa "dieta bez pszenicy", Lutza "życie bez pieczywa" zajrzeć do badań zarejestrowanych, i wtedy wiemy, że MS wszystko zbiera w jedną całość. Warto samemu spróbować odstawić zboża glutenowe. Zawsze możesz do zbóż wrócić:-)
      A specjalistów z IŻŻ możesz zapytać na jakiej podstawie polecają zjadać zboża. Jeśli Ci odpiszą to z chęcią zapoznamy się z tą odpowiedzią. Sama jestem ciekawa, czy czytają wyniki badań.
      Co do zaleceń lekarzy to lekarze na studiach nie mają zajęć: jak żywność wpływa na człowieka. Nie znają się na odżywianiu, chyba że sami się dokształcili. Nie czytają wyników badań. Ich zalecenia żywieniowe też warto sprawdzać, przynajmniej moje doświadczenie z lekarzami już mnie tego nauczyło:-) U MS znajdziesz więcej na temat odżywianie - zdrowie niż u lekarzy.

      Usuń
    4. Co do folianu - suplementować moim zdaniem, ale niezależnie czym aktywną formą. Szkoda pieniędzy i wątroby na inne.

      Usuń
    5. jaką dawkę folianu przed ciażą MS zalecasz ?

      Usuń
  11. MS proszę napisz osobny artykuł o reakcjach krzyżowych. Nie do końca ogarniam jak to działa a ciągle się z tym spotykam, bo to albo tamto reaguje krzyżowo... a Ty masz dar logicznego wyjaśniania różnych rzeczy.

    Czy jak coś reaguje krzyżowo np z glutenem, to jak nie będę jadła glutenu to na to coś nie będę reagować czy właśnie będę?

    Albo przynajmniej proszę o info, gdzie mogę o tym sama poczytać ze se świadomością, że ten kto pisał naprawdę się na tym zna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj troszkę o tym już MS wspominała: http://www.tlustezycie.pl/2013/08/mozg-na-glutenie-czyli-czemu.html

      Usuń
    2. Wielkie dzięki, zaraz się zabieram za dodkształcanie.

      Usuń
  12. a czy w polskich aptekach znajdzie sie suplement z folianem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam polski kwas foliowy tej samej firmy, co podana wyżej, chyba go nawet kiedyś zażywałam, w aptece polecano mi go jako lepszy, ale nie pamiętam dlaczego. Będę musiała dopytać w aptece.

      Usuń
    2. w Polsce foliany tylko w Femibionie, a w większych dawkach to na iHerb.com np. Methyl-Guard firmy Thorne ew. firmy Solgar

      Usuń
  13. A ja mam pytanie niezwiązane z tematem...Kiedy ćwiczę(3 intensywne treningi w ciągu tygodnia 3 dni joga) zaczynają mi się robić podskórne bolące pryszcze, które dopiero po jakimś czasie samoistnie znikają...kiedy przestaje cwiczyc one przestaja sie pojawiac. Jakis pomysl skad moga sie pojawiac? czy to jedynie moj wymysl, ze pojawiaja sie akurat przez cwiczenia..bo tylko dwa razy odstawilam treningi i zauwazylam poprawe. Dodam tylko ze pojawiaja sie tylko w okolicach brody...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hormony? Nie jesteś przetrenowana?

      Usuń
    2. Też tak miałam przy intensywnych treningach, a jak postawiłam na spracery, rower i inne lekkie sporty, wszystko przeszło. też podejrzewam, że to hormony z przetrenowania świrują. Pamiętam, że bałam się, że strasznie przytyję z braku intensywnych treningów, a przeciwnie. Czuję się wypoczęta, lepiej wyglądam, śpię wreszcie normalnie i ważę tyle samo.

      Usuń
    3. A ja niczego nie trenuję i nie ćwiczę, a też zmagam się z podskórnymi bolącymi pryszczami na brodzie i na plecach:/ Myślę, że to na 90% sprawa hormonów, obecnie czekam na wyniki. Inna sprawa, że popijam od jakiegoś czasu skrzyp polny i pokrzywę i może to być kwestia detoksu.

      Usuń
    4. Trening ma przecież wpływ na hormony, więc się wszystko zgadza. Ja mam takie pryszcze, kiedy ekstremalnie nie dosypiam.

      Usuń
    5. Dzięki za wszystkie komentarze. Właśnie się zastanawiam jak trening ma wpływ na hormony i jak można to uregulować...czy tu np. chodzi o zadyszkę, czy o ciężar...I raczej moje myśli kierują się w stronę tej intensywności tj. teraz nie dopuszczam żeby się "zasapać" nawet przy robieniu przysiadów....nie robię ich na czas, raczej stawiam na ilość. Zobaczymy - może to pomoże.
      Przetrenowanie...hm...wcale nie ćwiczę tak często, czuje się wypoczęta, mam mnóstwo energii i ochotę na trening czy rozciaganie...

      Usuń
    6. aa dodam jeszcze, że mój organizm jest w ogóle dziwny bo np. przy suplementacji np. olejem lnianym, spiruliną czy nawet siemieniem lnianym(zmielonym) też występuje podobny problem. Jeśłi po te suplementy sięgam codziennie w małej ilości...

      Usuń
  14. Co przyszłe i obecne mamy sądzą o http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/391-model-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia.html

    " Wprowadzenie glutenu
    Wyniki badań obserwacyjnych dowodzą, że stopniowe wprowadzanie glutenu w czasie karmienia piersią jest prawdopodobnie związane ze zmniejszeniem ryzyka rozwoju choroby trzewnej. U dzieci karmionych sztucznie wydaje się, że optymalnym okresem wprowadzania glutenu jest 4-6 m.ż..

    W związku z powyższym zaleca się u niemowląt karmionych wyłącznie piersią stopniowe wprowadzanie glutenu, w małych ilościach, w 5-6 miesiącu życia. U niemowląt karmionych sztucznie zaleca się wprowadzanie glutenu nie wcześniej niż w 5. m.ż., a nie później pod koniec 6. m.ż.
    "
    Mnie to trochę niepokoi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam celiakie i wyszła ona u mnie gdy byłam osoba dorosła. Jako dziecko mama karmiła mnie piersią, chyba nawet dłużej niż rok. Nie miałam częstych infekcji. Przechodzilam typowe choroby: ospa, rozyczka, świnka. Raz miałam w wieku 6 lat przeziębienie, lekarz zaaplikowal ziołowe leczenie. Pomogło. Zaczęłam chorować już jako dorosła. Nie wiem kiedy w Polsce wprowadzono zhybrydyzowane zboże, ale może miałam szczęście ze wychowywalam sie na tym niezhybrydyzowanym, dlatego nie miałam celiakii w dzieciństwie.
      W każdym razie mojemu dziecku glutenu nie podam. Nie rozumiem jak mam podawać truciznę, która nie ma wartości odżywczych?

      Usuń
    2. O co chodzi? Zawsze jak zaczynam się interesować głębiej jakimś tematem to, koniec końców, trafiam na jakiś schowany głęboko, niszowy kawałek Internetu gdzie powoli zaczynam odkrywać sedno sprawy, która mnie intryguje. Dowiem się dużo na dany temat, a potem to już prawie zupełnie z nikim nie mogę rozmawiać na ten temat, bo jak prezentuję swoje przekonania w rozmowie ze znajomymi, poparte wnikliwym studiowaniem zagadnienia, to patrzą się na mnie jak na ufoludka.

      Czy ludzie są mądrzy? Jest taka moda BLW odnośnie karmienia niemowląt. Zagadnąłem przypadkowo spotkaną znajomą, która była ze swoim 8 mies. synkiem. Chwilę wcześniej usłyszałem jej rozmowę, prawdopodobnie z inną świeżą mamą, o wprowadzaniu glutenu. Ogólnie wygląda to tak, że BLW to BLW, ale gluten wprowadzić trzeba. Nie dają dziecku wyboru między pokarmem glutenowym, a bezglutenowym - kaszka oparta na pszenicy być musi. To ja się pytam co to za BLW i po co ten cały cyrk z udawaniem, że dziecko samo wybiera? Te mamy są świadome, że gluten może powodować alergię, ale zamiast zgłębić ten składnik to wprowadzają go już u niemowlaka w nadziei, że dziecko uniknie w ten sposób skutków ubocznych, bo jakieś niby badania tak wskazują (pewnie sponsorowane przez zainteresowane grupy).

      Po przeczytaniu takich pozycji jak Grain Brain po prostu nie da już rady jeść produktów z glutenem, a ja tu stają w konfrontacji z przypadkiem wprowadzania glutenu do diety małego człowieczka. Jestem w takim wypadku bezsilny....

      Równie dobrze można zacząć wprowadzać na tej zasadzie cokolwiek, np. MSG czy aspartam....

      Czasem się czuję jakbym przybył z kosmosu... :)

      Usuń
    3. Ja osobiście na karmieniu dzieci się nie znam, ale ufam Fasano i on twierdzi, że wprowadzić gluten warto ok. 6 roku życia do roku. I tyle.

      Usuń
    4. A ja myślę, ze ten pan ze względu na swoją pozycję w świecie medycznym musi być poprawny politycznie. Jedynym logicznym zastosowaniem zbóż glutenowych jest to, że wysoka zawartość glutenu ułatwia pieczenie wypieków i czyni je atrakcyjnymi handlowo. Zasadniczo wysoka zawartość glutenu jest jedynym kryterium w skupie zbóż, pszenicy o niskiej zawartości glutenu, choćby była wartościowa pod innymi względami, po prostu nikt od rolnika nie skupi. Jak wiadomo stosowanie nawozów azotowych podnosi zawartość glutenu w pszenicy, ale za to wyjaławia ją z innych cennych składników. Gluten to jest po prostu pójście na łatwiznę w przemyśle spożywczym.

      Wg pana Fasano podawanie glutenu jest analogiczne ze szczepieniami. Trzeba wystawić kogoś na patogen, żeby mógł się uodpornić. Gdyby jednoznacznie stwierdzić, że gluten jest szkodliwy i zastosować rozwiązanie problemu przez eliminację glutenu z diety pan Director of Center for Celiac Research straciłby swoją posadę, a tak ma te swoje kilka procent dzieci, które może badać na schorzenie, które można wyeliminować lub uniknąć go zupełńie. Przecież i tak wiemy, że zbóż nie warto jeść, bo mają niską gęstość odżywczą.

      Usuń
  15. Witam, moje pytanie nie dot. tego postu ale proszę o odpowiedź. Czy mam zaprzestać łykania oleju z ogórecznika jeżeli trwa już to 3 miesiące? Czy mogę sobie go brać bez żadnych obaw??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sobie brać bez żadnych obaw. Suplementacja GLA powinna trwać długo, 3 mieś to niedużo. Ważne, aby zachować odpowiednie proporcje w stosunku do kwasów omega 3 czyli wspierać suplementację np. olejem lnianym.

      Usuń
  16. Czasem przewijał się temat woreczka żółciowego, może kogoś zainteresuje. Robb Wolf w "Paleo Diecie" napisał: "Zamiast leczyć przyczynę (odstawić ziarna), wycinamy woreczek żółciowy. Ludzie, którzy zostali poddani takiemu zabiegowi, to prawie na pewno pacjenci z niediagnozowaną celiakią oraz innymi postępującymi chorobami. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby te mają problemy z trawieniem, które kończą się dysfagią, czyli utrudnionym przełykaniem".

    OdpowiedzUsuń
  17. Pęcherzyk Graffa dojrzewa 3 mies. , wyregulowanie hormonów , detoks wątroby, uszczelnienie jelit, poziomu cukru - to zadanie na wiele mies. przed ciążą.
    Zachęcam do trampolinki - drenaż limfatyczny narządów rozrodczych.
    HIIT parę mies. przed ciążą - krótkotrwała hipoksja zwiększa produkcję
    globin magazynujących tlen- hemoglobiny, mioglobiny, neuroglobiny, cytoglobiny.
    Neuroglobina jest mocno obecna w podwzgórzu, siatkówce oka, nadnerczach, przysadce.
    Detoks wątroby zwiększy zdolność magazynowania B12, Fe, metabolizmu estrogenów - w profilaktyce zatrucia ciąż.
    Zachęcam do nieznacznego przytycia w bioderkach i na udkach - symbol płodności. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach przydadzą się szczególnie w okresie zimowo - wiosenym. Bardzo ważna jest tu rola wit.K2 - MK 4 - krótkotrwała -z żółtka jajek, ferm. produktów - kefiry, kap. kwasz., MK 7 - natto - dłużej działa( są kapsułki), MK8,MK9- sery pleśniowe- najdłużej działa.
    Wit.E - wcieranie olejku arganowego po gorącej kąpieli.
    Jak suplementować D3 - napisałem tu:
    http://www.tlustezycie.pl/2014/03/d-ficyt-czyli-co-warto-wiedziec-o.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga MS - pomocy!! Mój wynik TSH 3ciej generacji w surowicy to 2,113 (norma 0,55 do 4,00) - ale chcemy starać się o dziecko i wszędzie podają, że lepiej by wynik był poniżej 2,00. Jak naturalnie obniżyć ten wynik?

    (P.S. Napisałam tez w innym miejscu, ale to wydaje się właściwsze dla mojego pytania).

    OdpowiedzUsuń