Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

16.05.2014

Choroby autoimmunologiczne a gluten

Zastanawiacie się pewnie czemu tak dużo mówi się o glutenie w ostatnim czasie. Być może większość z Was wciąż uważa, że jest to tylko medialna nagonka, jak to było w przypadku cholesterolu pół wieku temu. Zmartwię Was, bo to co dziś wiemy odnośnie glutenu jest przerażające, ale z drugiej strony pomaga nam chociażby kontrolować autoagresję. A gdy mowa o chorobach autoimmunologicznych, nie sposób uniknąć tego tematu.


Nieszczelność jelita, a choroba autoimmunologiczna
Wiele jeszcze przed nami do nauczenia się i odkrycia wszystkich tajemnic chorób autoimmunologicznych, ale jedno wiemy na pewno: istnieje silne powiązanie pomiędzy nieszczelnym jelitem a autoagresją. Spekuluje się, że poza posiadaniem nieszczelności niezbędny jest odpowiedni zestaw genów i jakiś czynnik wywołujący ekspresję tych genów lub prowokujący system odpornościowy do ataku. Niepokojące są jednak ostatnie doniesienia alarmujące, że możliwe jest wystąpienie celiakii bez komponentu genetycznego.

Niemniej jednak wszystkie przypadki chorób autoimmunologicznych jakie były badane potwierdziły obecność nieszczelności śluzówki jelita. Konwencjonalny lekarz jeszcze nie tak dawno nie miał pojęcia co to za przypadłość, a nawet dziś sporo z nich uważa cieknące jelito za wymysł alternatywnej medycyny. A wystarczy tylko sprawdzić na Pubmedzie tysiące artykułów na ten temat. To się jednak zmieni w najbliższej przyszłości. Już dziś wiele firm farmaceutycznych interesuje się tematem i wkrótce będzie głośno o lekach na nieszczelne jelito.

Wierzy się, że system odpornościowy traci umiejętność rozpoznawania własnego i obcego gdy antygen lub proteina wejdzie z nim w interakcje. Taką bramką do systemu odpornościowego są jelita. Jelita mają dwie podstawowe funkcje:

  • absorpcję małych mikromolekuł jak np. strawione jedzenie
  • zapobieganie absorpcji dużych molekuł

W normalnych warunkach jelita są niewrażliwe na obecność protein. Białko jest rozkładane do postaci łańcuchów peptydowych, a te do aminokwasów, które są absorbowane. W przypadło gdy jelito nie jest szczelne, niestrawione białka mogą dostać się do krwiobiegu i wywoływać reakcje autoimmunologiczne.

Połączenia między komórkami w jelitach są zamykające czyli działają podobnie jak uszczelka. Problem pojawia się gdy na skutek chronicznego stanu zapalnego te połączenia rozluźniają się. Notabene gdy mamy stan zapalny jelit mamy też pewność, że coś innego w naszym organizmie również jest objęte zapaleniem.

Innym możliwym mechanizmem niepożądanych substancji do krwiobiegu jest transport przez komórkę do komórki przy pomocy receptorów (epidermal growth factor receptor) znajdujących się w jelitach, które zachowują się jak koń trojański.

Tkanka limfatyczna w obrębie przewodu pokarmowego wraz z systemem nerwowo-wewnątrzwydzielniczym oraz właśnie śluzówką jelita kontroluje równowagę pomiędzy tolerancją i odpornością na obce antygeny. Gdy u danej osoby duże, problematyczne molekuły dostaną się na zewnątrz, może pojawić się reakcja systemu odpornościowego. W efekcie nieszczelne jelito prowadzi do zwiększonego stanu zapalnego, nietolerancji pokarmowych oraz aktywacji systemu odpornościowego, i w konsekwencji utraty tolerancji na własne tkanki.

Gdy jelito jest nieszczelne pojawia się również problem z trawieniem i absorpcją składników odżywczych. Gdy na skutek nieszczelności pojawia się reakcja zapalna i produkcja śluzu, fizycznie uniemożliwia to przyswojenie wartości odżywczych (małe molekuły). Nasz system odpornościowy, podobnie jak cały organizm potrzebuje tych substancji do optymalnej pracy. Co niestety ma wtedy miejsca, to szansa na przedostawanie się w dalszym ciągu dużych molekuł i ryzyko autoagresji.

Niestety mając chorobę autoimmunologiczną masz duże szanse na zwiększoną nieszczelność jelita, co tworzy błędne koło ataku i cieknącego jelita. Atak autoimmunologiczny jest reakcją zapalną, w wyniku której produkowane są cytokiny, które niszczą powiązania pomiędzy nabłonkami jelita. W najgorszym scenariuszu u wielu osób jelita nie maja szansy się zregenerować gdy nie nastąpi remisja choroby.



Nietolerancja na gluten, a celiakia
Gluten jest białkiem, znajdującym się w wielu zbożach, takich jak: pszenica, żyto, owies czy jęczmień. Najbardziej interesującym nas komponentem glutenu jest giladyna, która wywołuje reakcję systemu odpornościowego. Spekuluje się, że również gluteina może być problematyczna.
Wiele osób myśli, że brak celiakii jest wystarczającym argumentem aby nie martwić się o gluten.
Tymczasem nietolerancja celiakii niezwiązana z glutenem jest powszechnym zjawiskiem. Szacuje się, że ok. 90% społeczeństwa w krajach wysokorozwiniętych nie toleruje glutenu. System odpornościowy reagując na gliadynę podrażnia śluzówkę jelita, co prowadzi do zaburzeń w wydzielaniu zonuliny. Zonulina jest jak strażnik mówiący kiedy otworzyć wrota i wypuścić na zewnątrz to co problematyczne. Zwiększenie wydzielania zonuliny wiążę się ze zwiększoną przepuszczalnością jelit.

W wyniku ekstremalnej nietolerancji na gluten pojawia się celiakia i atak na przewód pokarmowy. Celiakia, mimo wielu problemów jakie z sobą niesie, często pozostaje latami niezdiagnozowana. Większość pacjentów nie odczuwa problemów ze strony przewodu pokarmowego, co usypia ich czujność. Nie wspominając o tym, że badania w Polsce nie sa kompleksowe i wiele osób uzyskuje wyniki fałszywie ujemne.

I oczywiście nie każda nietolerancja glutenu musi skutkować celiakią. Nietolerancja ma gluten tak naprawdę rzadko oznacza problem z trawieniem, i najczęstszymi konsekwencjami są problemy neurologiczne. Enteropatia związana z nadwrażliwością na gluten to tylko 1/3 pacjentów. Pozostali skarżą się na: drętwienie i mrowienie kończyn, problemy z równowagą, ADHD, problemy z pamięcią i koncentracją czy migreny. Po latach neurologiczne zmiany mogą doprowadzić do np. choroby Alzheimera czy Parkinsona.

W USA można już kompleksowo zbadać nietolerancję na gluten (niezwiązaną z celiakią) poprzez sprawdzenie ok. 20 przeciwciał na gliadynę. W naszych laboratoriach nie jest to możliwe, ale możemy częściowo wykryć celiakię. Kompleksowa diagnostyka celiakii powinna obejmować:
  •     przeciwciała IgG,
  •     przeciwciała przeciwko endomysium EmA,
  •     przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej IgAtTG
  •     całkowite pzreciwciała IgA,
  •     testy genetyczne (HLA DQ2 i HLA DQ8)
  •     biopsję


Tarczyca a gluten
Wiele badań jasno pokazuje powiązanie pomiędzy chorobami autoimmunologicznymi tarczycy, a nietolerancją na gluten. Jeszcze więcej empirycznych doświadczeń pacjentów przemawia za wykluczeniem glutenu z diety. Mechanizm stojącym za tym zaleceniem jest banalny i opiera się na mimikrze molekularnej. Gliadyna i tarczyca mają podobną molekularna budowę, stąd gdy gliadyna dostaje się do krwiobiegu i zaczyna być atakowana przez system odpornościowy, istnieje ryzyko ataku na tarczycę. Smutną wiadomością jest fakt, że taka reakcja odpornościowa może być oddalona w czasie nawet o kilka miesięcy.

Około 20% konwersji hormonu T4 do aktywnej postaci T3 zachodzi w jelitach, a GALT jako część układu odpornościowego odgrywa ważną rolę w rozwoju i przebiegu chorób autoimmunologicznych. Co ważne, gdy masz niedoczynność jesteś bardziej narażony na problemy ze zmniejszoną motoryką i perystaltyką jelit, zmieniony metabolizm kwasów tłuszczowych lub glukozy, a nawet mniejszą wydajność pracy wątroby i pęcherzyka żółciowego. W konsekwencji mogą pojawić się problemy pokarmowe, powodujące reakcje zapalne co wpłynie nie tylko na stan jelit, ale również na poziom stresu w organizmie, w konsekwencji którego zmniejszona będzie konwerska hormonów tarczycy.

59 komentarzy:

  1. masz może zapisane gdzieś linki do badań nt. związku glutenu z tarczycą? Chciałabym mieć jakieś mocno podłoże, kiedy staram się przekonać ludzi z Hashi czy Gravesem do niejedzenia glutenu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szacuje się, że ok. 90% społeczeństwa w krajach wysokorozwiniętych nie toleruje glutenu" - mogę prosić źródło?

      Usuń
  2. Witam, parę dni temu na FB pojawiło się pytanie o ekspozycje niemowlęcia na gluten. Kiedyś było przykazane ok. 10 miesiąca a teraz juz w 5/6 miesiącu. Wiedząc jakim szkodnikiem jest gluten to możne wcale nie próbować? Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa odpowiedzi, ponieważ spodziewam się maleństwa i przyznam, że temat wprowadzania glutenu do diety bardzo mnie interesuje.

      Usuń
    2. Nie bądźmy już tak zapatrzeni na ten gluten i nie twórzmy nowych idei o rzeczach o których nie mamy pojęcia. Tym tokiem myslenia moze w ogole nie wprowadzajmy dziecku tłuszczu, bo wiemy jakim moze byc szkodnikiem? W 5 i 6 miesiącu wprowadza się do diety dziecka tylko DAWKĘ EKSOZYCYJNĄ glutenu, dopiero po zaobserwowaniu tolerancji dziecka decyduje się na ewentualną dietę bezglutenową.

      Usuń
    3. Tłuszcz jak najbardziej jest potrzebny a gluten nie.

      Usuń
    4. tłuszcz szkodnikiem? Kolo, jesteśmy na tłustym życiu : D

      Usuń
    5. Ta. 'haha' to się pośmialiśmy...

      Usuń
    6. Wiele związków zawartych w pożywieniu jest niepotrzebnych: od solanin, kukurbitacyn, tomatyn, inhibitorów trypsyny, wicyny, substancji goitrogennych, do ciguatery i maitotoksyn. Temat glutenu jest na czasie i gdyby UDOWODNIONO, że na KAŻDEGO gluten działa NIEKORZYSTNIE, już dawno zostałby wycofany. Jesli macie mozliwosc to sprobujcie uczestniczyc i przyjrzec sie blizej jakiemukolwiek badaniu na ten temat bez rzucania pochopnych wnioskow, Fala popularnosci diet bezglutenowych przypomina sytuację jaka miała miejsce z dietą Dukana. Potrzeba czasu i wielu randomizowanych badań (chyba, że już takie owa autorka posiada, w co wątpię) aby cokolwiek wykluczać bez jednoznacznej przyczyny gluten z diety kogokolwiek.

      Usuń
    7. Moja skromna opinia: nie, nie powinno się torturować dzieci.
      Poza tym, małe dzieci nie maja enzymów trawiących cukry inne niż laktozę, więc wszelakie koszmary w postaci przetworzonych owoców w słoikach, etc. powinno się też trzymać z dala od dzieci.
      Najlepszym jedzeniem dla rozwijających się mózgów i mielinujących neuronów będzie coś, co zawiera dużo cholesterolu, choliny, nasyconych kwasów tłuszczowych i omega-3. Poleciłabym dużo żółtek, ekologiczne mięso - najlepiej podroby, tłuste ryby, etc. Mięso małe dzieci spokojnie strawią, natomiast od zbóż i owoców najprawdopodobniej dostaną biegunki. Gluten dziurawi jelita i mózg, więc w świetle współczesnych badań (też polecam Pubmed) jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie nie podawanie go istotom ludzkim wcale.
      Naprawdę, co to za brutalistyczne wymysły z tą "ekspozycją" niemowląt!

      Usuń
    8. Gluten dziurawi jelita i mózg? Pozwolę sobie tego nie skomentować... A dziecko to kto? Niemowlę 2 miesięczne czy noworodek 7 miesięczny? I do kiedy w takim razie trwa proces mielinizacji? A nasycone kwasy tłuszczowe jaką odgrywają rolę u tego "małego dziecka", bo mózg zbudowany jest głównie z DHA, a one jaką szczególną funkcję spełniają? I skoro dzieci mają tylko laktazę trawiącą laktozę, to znaczy, że nawet w ślinie nie ma amylazy? Ciekawe, może jakieś badanie, które to udowadnia? Skoro pubmed jest tobie znany, to tylko chwilę ci zajmie znalezienie takiego.

      Usuń
    9. ja też poproszę o źródło tych informacji o wpływie glutenu na tarczycę

      Usuń
    10. Nie ma takiego słowa jak: brutalistyczne...

      Usuń
    11. „Dziurawienie” mózgu i jelit jest pewnego rodzaju hiperbolą, jednak dosyć trafną: gluten przekracza barierę krew-mózg i może dokonywać zniszczeń neurologicznych (reakcje autoimmunologiczne na gluten mają wpływ na rozwój np. schizofrenii, depresji, autyzmu), zwiększa również przepuszczalność jelit. Jak inaczej określić działanie glutenu?
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23316152  dieta bezglutenowa wpływa na poprawę stanu zdrowia dzieci z autyzmem
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23984403 < gluten a autyzmragments go from gut to br
      http://ajp.psychiatryonline.org/article.aspx?articleid=160070  Krótki artykuł pt. “Response to gluten versus neuronal damage”
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2720800
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3641835/  gluten a schizofrenia
      Na temat przepuszczalności jelit:
      http://www.mdpi.com/2072-6643/5/3/771
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21248165
      http://www.direct-ms.org/pdf/LeakyGutMS/Fasano%20intestinal%20barrier%20autoimmunity.pdf
      „Extraintestinal autoimmune diseases
      The ‘breach’ of the intestinal barrier by nonselfantigens might lead to an immune response targeting extraintestinal organs. These organs include, among others, the skeletal system (ankylosing spondylitis), the pancreas (type 1 diabetes), the kidney (IgA nephropathy), the liver (nonalcoholic steatohepatitis), and the brain (multiple sclerosis).”

      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23390116  dieta bezglutenowa

      Trochę źródeł popularnonaukowych:
      http://www.thehealthyhomeeconomist.com/this-is-your-body-and-brain-on-gluten/  polecam w szczególności ten artykuł dr Kelly Brogan
      O wpływie glutenu na tarczycę:
      http://chriskresser.com/the-gluten-thyroid-connection

      Mielinizacja trwa co najmniej kilkanaście lat (być może dłużej - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1474837/ ), chociaż w największym stopniu w pierwszych latach życia.
      Nasycone kwasy tłuszczowe są w każdej membranie komórkowej, są także składnikiem mieliny. Ogólnie są budulcem dla organizmu, w przeciwieństwie do wielonienasyconych kw. tł. nie utleniają się tak łatwo, nie przyczyniają się do stanów zapalnych, są nawet uważane za przeciwzapalne. Kwas laurynowy, kaprylowy (o właściwościach antybakteryjnych i antywirusowych) – są składnikami mleka matki, więc są niezbędną substancją dla dziecka, zapobiegają infekcjom, etc.

      Kilkumiesieczne dziecko produkuje bardzo niewiele amylazy, z pewnością niewystarczająco do trawienia zbóż (ogólnie wielocukrów) (http://www.westonaprice.org/health-topics/feeding-babies/ ). (Na marginesie: ilość amylazy w ludzkiej ślinie jest kwestią bardzo indywidualną i uwarunkowaną genetycznie. Z tego powodu niektórzy ludzie – wytwarzający śladowe ilości tego enzymu – powinni unikać skrobi. Powoduje ona u nich nagły wyskok insuliny.)

      Usuń
    12. Olga, tarczyca to jedno,a le ogolnie gluten vs autoagresja to co nas martwi w Hashmito, schenat jest prosty http://www.glutenfreesociety.org/gluten-free-society-blog/dr-fasano-on-leaky-gut-syndrome-and-gluten-sensitivity/ Fasano to chyba najwiekszy autorytet w tej kwestii :)
      A badania np:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=Atypical%20Celiac%20Disease%20as%20Cause%20of%20Increased%20Need%20for%20Thyroxine%3A%20A%20Systematic%20Study
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12919165
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614
      http://www.eje-online.org/content/130/2/137.abstract

      Usuń
    13. Loczkowa lala moje stanowisko odnośnie glutenu u dzieci jest zaufaniem do np. Toma O'Bryana czy wspomnianego wyżej Fasano. Twierdza, ze nie wcześniej niż przed 6-7 mc, ale nie później niz po roku. Koniecznie włączać!!!! Tego jestem pewna, system odpornościowy i tak sie w końcu zmierzy z glutenem i warto poćwiczyć jego reakcje :)

      Usuń
    14. dorzucam filmy z youtuba dr jadwiga kempisty

      Usuń
  3. Od trzech miesięcy jestem na diecie bezglutenowej. Na początku było super, jelita się wyciszyły. Teraz rewolucje codziennie :( co robię nie tak?...dopiero wyczytałam, że syrop glukozowo-fruktozowy stosowany prawie wszędzie jest robiony z pszenicy. eliminować także jego? Jestem u kresu wytrzymałości już :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jelita też tak miały. Na początku bez glutenu bylo super, potem znów coś się działo. Dopiero jak wyeliminowalam żywność przetworzona i skrobię, zminimalizowalam owoce i zaczęło to jakoś hulac.
      A żywność przetworzona odrzucilam zupelnie, czasem z musu zjadam coś przetworzonego to jelita faktycznie pracują inaczej.
      To chyba niestety jest tak, że każdy musi dotrzeć co dokładnie szkodzi po za glutenem.

      Usuń
    2. jestem na diecie bezglutenowej od 2 lat, syroop glukozowo-fruktozowy ogolnie wedlug przyjetej jakies tam ustawy i zasady cos o zywieniu jest bezglutenowy, jesli w oznaczeniu bedzie pisalo syrop glukozowo-fruktozowy z pszenicy to wtedy trzeba z tego zrezygnowac. Jesli nie ma oznaczenia ze jest z pszenicy to nie powinien zawierac glutenu i producenci zywnosci tez moga to potwierdzic. Stowarzyszenie osob chorych na celiakie juz walkowalo ten temat setki razy to samo jest ze skrobia modyfikowana. Jesli nie ma oznaczenia ze jest z czegos co zaweira gluten musi byc bezglutenowa. Poza tym ja i tak bym odradzil jedzenie takich rzeczy. To ze jemy bezglutenu to nie znaczy dobrze bo przeciez juz z samego pytania widac ze jesz zywnosc przetworzona gdyz normalna zywnosc nie zawiera takich dodatkow jak syropy glukozwe, fruktozowo-glukozowe itd. Radzilbym wywalic cala zywnosc przetworzona i jesc normalne jedzenie. Nabial tez bym od razu wywalil, tez go nie jadam ze wzgledu ze osoby ktore maja problemy z glutenem czesto zle trawia laktoze :)

      Pozatym paleo dobra sprawa :D

      Usuń
    3. Syrop glukozowo-fruktozowy to najgorsze świństwo, gorsze niż cukier. Ostatnio dużo jest o tym w internecie.

      Usuń
    4. Wyeliminowanie glutenu to nie wszystko. Polecam dokładne zbilansowanie diety i udanie się do specjalisty, lekarza lub dietetyka, zamiast korzystać z internetowych porad, które mogą zrobić więcej szkody niż pożytku

      Usuń
    5. Niestety część dietetyków i lekarzy (zwłaszcza starszej daty), powtarza obiegowe opinie, które już dawno zostały obalone.

      Pozdrawiam
      Jacek

      Usuń
    6. https://www.youtube.com/watch?v=DG0HldVSkzU

      tyle w temacie...

      Usuń
    7. Specjalistę lekarza który na studiach nie ma żadnej godziny z odżywiania - genialna porada.
      Dużo więcej nauczymy się z odżywiania jak poczytamy bloga MS;-)

      Usuń
  4. Badania o których wspomniałaś mają sens tylko wtedy kiedy na bieżąco spożywamy gluten, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genetyczne nie, inne raczej tak.

      Usuń
  5. słyszeliście o książce Bożeny Kropki i o samej pani dietetyk?

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystko się zaczęło od książki Bożeny Kropki o 6 krokach wyjścia z alergii, a potem zrobiłam kolejne kroki i skończyłam na paleo. Jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwie się...ja wchodzę na GAPS....
      https://www.youtube.com/watch?v=DG0HldVSkzU

      Usuń
  7. "Kompleksowa diagnostyka celiakii powinna obejmować:
    przeciwciała IgG,
    przeciwciała przeciwko endomysium EmA,
    przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej IgAtTG
    całkowite pzreciwciała IgA,
    testy genetyczne (HLA DQ2 i HLA DQ8)
    biopsję"

    Mam genialnego lekarza!! Przepisał mi chyba wszystkie badania z wyjątkiem genetycznych :D Dodał IgE, potas, żelazo, morfologię, pasożyty, endoskopię z drugiego końca, USG - milion badań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze nam powiedz, że na NFZ to już w ogóle do lekarza będą kolejki :)

      Usuń
    2. Raz mu zapłaciłam za wizytę ;] ale badania są na NFZ :)
      Przede wszystkim ja się czuję, że ktoś się mną zajął i nie muszę sama ;] To wielka ulga!

      Usuń
    3. Przy prywatnej wizycie nie ma badań na NFZ!!!

      Usuń
  8. Bożena Kropka samą dietą wyleczyła Helicobacter pylori? Błagam was... ona jest tylko magistrem, a za takie dokonania, gdyby były prawdziwe, zrobiłaby niezłe zamieszanie w medycynie. Po co metronidazol, po co amoksycylina itd.? Eradykacja dietą, wspaniałe ;) Poza tym, jakoś mało w internecie wiadomości o tej Pani. Wiem, że wypowiadała się w Radiu Maryja, parę ciekawostek w niemających żadnego znaczenia medycznego, gazetkach... Przerażające, jak wielu chce się brać za leczenie, a laicy łapią to wszystko, nie umiejąc odgraniczyć prawdy od fałszu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz na czym tak naprawdę polega problem we współczesnej medycynie? że ludzie za bardzo polegają na super "wykształconych" lekarzach, którzy tak naprawdę g... wiedzą, nawet nie potrafią prostych rzeczy zdiagnozować, na szczęście powoli przestaje się liczyć papierek lekarzy, ale ich skuteczność a ludzie stają się bardziej dociekliwi i nie jest żadną nowością, że być może skutecznych prostych rozwiązań się nie lansuje, nie znam tej Kropki ale bynajmniej to, że ludzie na niej polegają znaczy tyle, że medycyna się nie sprawdza a lekarze są do bani

      Usuń
    2. Zgadzam sie z wypowiedzą powyżej- lekarze już nie leczą- przepisują tylko leki które nic nie dają

      Usuń
    3. książkę Pani Bożeny Kropki stosuję, jestem bardzo zadowolona z jej wskazówek i diety którą proponuje. Jaki związek z tym, że Pani Kropka wypowiadała się w RM ma jej merytoryczny przekaz bo nie rozumiem?

      Usuń
  9. "Tymczasem nietolerancja celiakii niezwiązana z glutenem jest powszechnym zjawiskiem" Zamieńmy miejscami w tym zdaniu słowa "celiakii" i "glutenem" i będzie sensownie... Artykuł bardzo potrzebny. Czy celiakia może być uwarunkowana genetycznie. Pytam, bo teściowa ma celiakię, a mąż problemy trawienne.... Jesteśmy już prawie 1,5 roku bezglutenowi i jest dużo lepiej. No, u teściowej też, ale ona nie może nawet patrzeć na chleb. ANA

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Przepraszam, że zwracam się z tą sprawą tutaj, ale kilka dni temu pod postem "Candida - mit czy prawda?" zwróciłam się z bardzo ważnym dla mnie pytaniem, a chyba już tam nie zaglądasz, więc gdybyś mogła mi tutaj powiedzieć, co dokładnie miałaś na myśli pisząc "Argumentem za jest też to (jestem tego przykładem), że pacjenci u których wyprowadza się zdrowie jelit na prostą przestają mieć jakiekolwiek zakażenia grzybiczne." Co należy tak ogólnie robić, żeby "wyprowadzić zdrowie jelit na prostą"? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie bardzo pomocne artykuły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funkcjonuje tu coś takiego jak wyszukiwarka..

      Usuń
    2. Nie bardzo wiem o czym teraz mówisz? Ja nie mam problemu z wyszukaniem jakiegoś tematu, po prostu chcę się zwrócić bezpośrednio do autorki, aby odpowiedziała mi na pytanie, które zadałam pod innym tematem, gdzie już chyba nie zagląda. Ten temat jest aktualny, widzę świeże odpowiedzi, więc liczę, że moje pytanie zostanie zauważone. Chyba nie narobię tym zbyt wielkiego bałaganu.

      Usuń
    3. Ale przecież Anonimowy dobrze ci napisał, MS wielokrotnie wspomina o sposobach na naprawę jelit nawet w postach jelitom bezpośrednio nie poświęconym. Tutaj pokaźny zbiór artykułów - http://www.tlustezycie.pl/p/problemy-trawienne.html

      Usuń
  11. Ja chorowałam na zapalenie stawów od dziecka, jakiś czas temu, zorientowałam się, że mam alergię na gluten. Trochę późno, bo po 8 latach ale ważne, że wogole. Na paleo jestem już od końca listopada. Z tym, że jem głównie dobry drób, mniej innego mięsa. Jadłam też dużo nabiału, ale zoaczyłam, że mnie wysypuje, więc też zrezygnowałam. I tutaj Ms mam pytanie do Ciebie - od kilku tygodni niepokoi mnie fakt, że zaczęły mi bardzo dokuczać jelita.. Często mam jakieś kłucia, kolki, problemy z wiadomo czym i tak dalej. Bardzo mnie to martwi, bo przecież na diecie paleo jelita powinny się trochę zreperować, a nie wręcz przeciwnie. Tym bardziej, że wyrzuciłam z diety alergen. Dzięki bezglutenowej diecie mam zdrowe stawy ale kompletnie nie wiem o co chodzi z tymi jelitami? Zauważyłam też, że pogorszył mi się stan skory na dekoldzie, odrobinie plecach oraz nos i jego okolice. Czy to znaczy, że alergia zniszczyła mi jelita zanim przeszłam na paleo i ścianki zrobiły się przepuszczalne? Jestem kompletnie zdezorientowana :(

    OdpowiedzUsuń
  12. http://pracownia4.wordpress.com/2014/06/09/gluten-zagrozenie-biologiczne-i-patogen/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cedric, tutaj także dobre opracowanie o niedoczynności tarczycy na tle autoimmunologicznym. Sam gluten (i związana z nim nieszczelność jelit) to jedno, ale warto też zwrócić uwagę na stres (medycyna chińska w nim upatruje główny problem) oraz terapie hormonalne.

      Usuń
  13. Co jest najlepsze na uszczelnienie jelit? Słyszałam coś o L-Glutaminie ale nie wiem gdzie można to kupić od sprawdzonego producenta, ile się tego stosuje i jak długo. Czy poza tym coś pomoże mi w uszczelnieniu jelit? Proszę o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na uszczelnienie jelit - mikstura wg Józefa Słoneckiego. Forum bioslone.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. witam, bardzo ciekawy blog - dopiero się "wgryzam". Mam pytanie - czy dieta bez glutenu dopuszcza kupowane w sklepach ze zdrową żywnościa tzw.produkty bezglutenowe (polecane np. przy celiaklii) - mam na myśli głównie pieczywo? Zaczęłam walkę z zapalenie jelit o typie wrzodziejącym - po licznych sensacjach odstawiłam surowe owoce, warzywa, nabiał, jajka, cukry (w dużej mierze) i gluten, ale jem tzw.pieczywo bezglutenowe i zastanawiam się czy to ma sens? widzę, że należy odstawić także ryż i kukurydzę, które popularnie też są uważane za bezglutenowe - a które do tej pory jadłam.
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  16. Od 3 lat mam zdiagnozowane hashimoto. Endokrynolog oczywiście przepisał mi Eutyrox i na tym koniec. Poprawa nieznaczna. Ostatnio natrafiłam na ten blog i postanowiłam coś ze sobą zrobić. Od 2 tygodni ze swojej diety wykluczyłam gluten, słodycze oraz oleje roślinne zamieniłam na olej kokosowy. Po tygodniu wykluczenia powyższych składników zaczęłam czuć się źle, tzn. lekki stan podgorączkowy, uczucie osłabienia i jeszcze większego zimna niż zwykle, samopoczucie takie jak przed grypą. Nie wiem czy to są normalne odstawienne objawy czy za szybko wprowadziłam zmiany (praktycznie z dnia na dzień)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Wierzy się, że system odpornościowy traci umiejętność rozpoznawania własnego i obcego..."
    Ja nie wiem jak inni ludzie, ale mnie już to jedno zdanie wystarczy by dalej nie czytać. Dlaczego? Bo wierzyć to ja mogę w boga. A jeśli ma się leczyć to ja muszę wiedzieć jak coś działa żeby to naprawić. Smutna prawda jest taka że leczy w oparciu o domysły (i pomysły nie koniecznie słuszne). Odczucia ludzi są subiektywne (efekt placebo) i takie doświadczenia na sobie samym mogą prowadzić do błędnych wniosków. Ja też borykam się z chorobą autoimmunologiczną, ale widzę że 90% wpisów na forach i artykułów w internecie to powtarzane mity nie poparte badaniami. Sam autor zwraca uwagę na to że to nie gluten powoduje problemy tylko np. przewlekły stan zapalny (wiec skąd wnioski odnośnie tragedii glutenowej?). Wiem też że lekarze są nie douczeni, ale zachowajmy ostrożność podczas "zabawy" w znachora, bo możemy jeszcze sobie dołożyć choroby.
    Podsumowując: jeśli mój pradziad jadł mąkę, wcinał trawo-pochodne rośliny, a nagle ktoś opisuje jak zgubny wpływ na człowieka ma jedzenie zboża, ręce opadają (pomijam 1% prawdziwie chorujących na celiakie).

    OdpowiedzUsuń
  18. Zważ tylko, że pradziad ów wcinał mąkę, którą sobie sam w żarnie wyprodukował ze zboża, które było plonem jego siewu i zbioru, nie wyobrażając sobie tak zaawansowanego uprzemysłowienia produkcji mąki, z jaką mamy do czynienia dziś.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szanowna Pani Autorko,

    Pani blog bije rażącym brakiem poparcia jeśli chodzi o fakty naukowe. Sugeruje pani przyczyny rozwiązanie i związki miedzy rzeczami, które nigdy nie zostały w sposób jednoznaczny wykazany. Wygląda to jak zlepek gdzieś przeczytanych in formacji ubranych w niby to naukowy za przeproszeniem "bełkot". Normalnie nie widzę nic w złego w pisaniu sobie bajek jednakże w przypadku tego bloga niesie to za soba pewne realne konsekwencje w postaci wielu ludzi, którzy naiwnie biorąc zawarte informacje za prawdę może sobie zaszkodzić.

    Brak jakichklowiek linków do źródeł naukowych, statystyk itp to tylko początek moich zarzutów.
    Reklamuje się Pani tytułem doktora nauk medycznych podczas gdy absolwenci dietetyki nie uzyskują takich tytułów.
    Neuropatia natomiast nie jest naukową dyscypliną i nie jest oparta na twardych dowodach naukowych.

    Polecam każdemu czytającemu sprawdzić samemu i czytać blog z dużą dozą nieufności.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest Pani niesamowita, zna pani odpowiedzi na pytania, na które nie daje odpowidzi współczesna nauka. Zagadnienia o których Pani piszę,są wciąż zgłębiane, nikt nie ma jednoznacznej odpowiedź, poza Panią, myśle ze zasługuje Pani na Nobla . W tej chwili naukowcy w USA apelują do pacjentów, aby nie przechodzili na diete bezglutenową , jeżeli nie ma objawów...... Proponuje skorzystać ze źrodła o którym Pani sama wspomina i zając się wnikliwą lekturą badań publikowanych w PuBMed

    OdpowiedzUsuń
  21. Wśród komentarzy pojawiają się głosy przeciwne Pani, że niby pisze Pani bajki, ale na własnym doświadczeniu i wielu ludzi chorych na tą samą chorobę co ja i podobne wiem że np. ten głośny gluten działa bardzo negatywnie. Choruję na RZS i osteoporozę, znajoma która od lat choruje na reumatoidalne zapalenie stawów a jej stawy wyglądają w porównaniu do moich pięknie, chociaż jest ode mnei starsza o jakieś 20 lat, (ja jestem ledwie pełnoletnia i choruję od 7 lat). Poradziła mi żebym odstawiła gluten i laktozę na próbne 2 miesiące i sprawdziła czy będzie poprawa. Na spotkaniu konferencyjnym kilka osób w tym pani prowadząca wykład o zdrowiu poleciły mi taką dietę, w końcu zdecydowałam się choć byłam sceptyczna. Już po 3 tygodniach było lepiej i wszystkie dolegliwości które sądziłam że są neizwiązane ustąpiły, opuchlizna palców rąk zeszła, zmienił się kolor z sino-czerwonych na normalny moich dłoni, nie miałam już codziennych mdłości, wymiotów, biegunek, bóli brzucha i głowy, migreny zniknęły jak ręką odjął, a cierpiałam z ich powodu długo i neurolog nie mógł mi pomóc, miewałam 3-dniowe migreny nawet 2-3 razy w miesiącu co niszczyło moje życie towarzyskie i powodowało problemy w szkole, nie mogłam się skupić, byłam w ciągłym złym, depresyjnym nastroju, zmęczona i bez życia. Diete bezgletenową przechodziłam ciężko i niemal wpadałam w depresje bez ukochanego chleba żytniego czy codziennie jedzonego jogurtu i płatków. Bałam sę też nie jeść produktów mlecznych przy osteoporozie, ale w końcu zachorowałam mimo że mleko było zawsze moim nałogiem. Po tych 2 planowanych miesiącach bez glutenu i laktozy czułam się naprawde świetnie i polecam wszystkim którzy mają różne przykre dolegliwości by chociaż spróbowali przez 40 dni nie jeść zbóż, po takim czasie czułam się już czysta, zdrowsza i bardziej energiczna, myślę że wtedy było już totalnie dobrze, tak jak do tej pory, choć zdarza mi się zjeść coś z laktozą czy glutenem, ale piję np. mleko bez laktozy, jest już szeroka gama produktów sprzyjających diecie w sklepach, nie jest źle. Polecam spróbować, może to właśnie to, może to jest rozwiązanie.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wróci Pani do glutenu, niech Pani idzie do gastrologa i w czasie spożywania glutenu lekarz przepisze zbadanie przeciwciał i gastroskopię i biopsją. Ma Pani mizs/rzs, a to łączy się z celiakią. Być może Pani naprawdę potrzebuje diety bezglutenowej.

      Usuń
  22. Moje dziecię, które prawie nie tknęło glutenu i mleka krowiego (i innego gatunku) ma trzy choroby z autoagresji.

    OdpowiedzUsuń