Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

26.05.2014

Chroniczne zmęczenie

Chroniczne zmęczenie to zmora XXI wieku. Potrzeba kawy do rozbudzenia, spadki energii w ciągu dnia, uczucie zmęczenia mimo wielu godzin snu, popołudniowe drzemki lub zastrzyki energii w postaci cukru to codzienność wielu osób. Czasami przyczyny są oczywiste np. zbyt mało snu czy duży stres, ale dużo częściej problem chronicznego zmęczenia jest wypadkową wielu czynników, i równie dobrze może być symptomem ukrytej nierównowagi. To konkretny znak ostrzegawczy jaki daje nam organizm, dlatego warto przeanalizować jaka jest potencjalna przyczyna (przyczyny) takiego stanu.


Jak samodzielnie poprawić poziom energii?
  • Unikaj odwodnienia. Pij ok. 1,5 litra wody dziennie, ale nie przedawniaj organizmu, co pozbędzie Cię elektrolitów.
  • Daj o stabilny poziom glukozy we krwi. Nie omijaj posiłków, jedz gęsto odżywczą dietę pozbawioną przetworzonych węglowodanów, syntetycznych dodatków czy tłuszczy trans.
  • Unikaj napoju energetycznych, kofeiny i nadmiernego spożycia alkoholu.
  • Jedz śniadanie bogate w białko (drób, wołowina, jajka, ryby, dziczyzna), które dostarczy odpowiednią ilość protein dla uregulowania poziomu glukozy we krwi oraz dostarczy aminokwasów niezbędnych dla aktywacji przekaźników nerwowych odpowiadających za dobre samopoczucie.
  • Nie stosuj restrykcyjnych diet odchudzających. Organizm będąc w katabolicznym stanie będzie oszczędzał energię. 
  • Jedz algi, które dostarczając jodu wspomogą pracę tarczycy.
  • Nie unikaj soli. Niski poziom sodu w organizmie może powodować zmęczenie.
  • Pij yerba mate. Herbata mate pobudza bez uczucia spadku energii po kilku godzinach jak ma to miejsce po spożyciu kofeiny.
  • Dbaj o prawidłowy poziom Omega3, cynku i B12. Jedz ryby, czerwone mięso, pestki dyni, zdrowe tłuszcze oraz podroby.
  • Śpij co najmniej 7 godzin dziennie i nie kładź się spać po 22 jak nie musisz. Pierwsze 4 godziny snu są ważne zwłaszcza dla detoksu hormonalnego i produkcji hormony wzrostu. Jedna nieprzespana noc osłabia wrażliwość insulinową, zmniejsza odporność i podnosi poziom stresu.
  • Wykonaj samodzielną diagnostykę wypalania nadnerczy.
  • Popraw trawienie poprzez zioła lub nalewki. Kłącze tataraku, korzeń arcydzięgla, ziele dymnicy, korzeń mniszka, korzeń cykorii czy ziele dziurawca pomogą w lepszym wydzielaniu kwasu solnego, enzymów i żółci.
  • Zminimalizuj pole elektromagnetyczne w domu. Pole elektromagnetyczne jak i niebieskie światło emitowana przez wiele urządzeń zakłócają nie tylko sens, ale wpływają na wydzielanie hormonów.
  • Spędzaj więcej czasu na dworze, zwłaszcza na słońcu aby uzupełnić niedobory witaminy D.
  • Zmień podejście do rzeczy, na które nie masz wpływu. I zacznij zmieniać to na co masz wpływ.
  • Zadbaj o wątrobę. Jedz gorzkie warzywa, ostropest, pij ziołowe herbatki, unikaj toksyn w jedzeniu, lekach oraz kosmetykach.
  • Unikaj osób, które zabierają energię. Otaczaj się pozytywnymi osobami, przy których czujesz się dobrze.
  • Prowadź listę wdzięczności. Każdego dnia zapisuj za co jesteś wdzięczny.
  • Rozpocznij dzień od medytacji. Wystarczy 5-10 minut medytacji dziennie aby wpłynąć na aktywność systemu nerwowego i obniżyć hormony stresu.
  • Wypróbuj aromaterapię. Eteryczne olejki z pomarańczy, bergamotki, cytryny, mięty czy grejpfrutowy dodadzą energii.
  • Ruszaj się. Codzienna aktywność, taka jak chodzenie, rozciąganie się, jazda na rowerze czy skakanie na skakance pobudzą aktywność endorfin i krążenie krwi.
  • Oddychaj świadomie. Zwróć uwagą jak oddychasz i skoryguj to poprzez ćwiczenia oddechowe.
  • Wypróbuj ćwiczenie dodające energii. Większość treningów jakie wykonujemy są kataboliczne. Joga, tai Chi czy Qi Gong przewrócą energię z powrotem do organizmu.
  • Unikaj przetrenowania. Zaprzestań intensywnych treningów na dłuższy czas gdy widzisz spadek siły, wytrzymałości lub po prostu wyników, a zmęczenie nie ustępuje po nawet dłuższej przerwie.
  • Użyj adaptogenów. Adaptogeny podnoszą odporność na stres i jednocześnie usuwają zmęczenie. Rhodiola i żeń szeń działają lekko stymulująco i pomogą gdy rano masz problem aby podnieść się z łóżka.

Gdy zmęczenie nie mija mimo wprowadzenie zmian dietetycznych i optymalizacji stylu życia, trzeba szukać przyczyny tego stanu.

Prawidłowa diagnostyka chronicznego zmęczenia powinna:

  • wykluczyć obecność anemii (łącznie z ferrytyną oraz B12), leukemii, hemoglobinopatii, infekcji
  • sprawdzić podstawową aktywność systemu odpornościowego (morfologia)
  • przeprowadzić pełną diagnostykę tarczycy: TSH, T4, fT4, T3, fT3, anty TPO, anty TG
  • zmierzyć poziom elektrolitów
  • zmierzyć poziom wapnia aby wykluczyć problemy z przytarczycami (również fosforu) oraz osteoporozą
  • zawierać badanie glukozy na czczo, HbA1c oraz krzywą cukrową i insulinową
  • zmierzyć OB i hs-CRP
  • zbadać mocz
  • zmierzyć próby wątrobowe
  • zmierzyć poziom witaminy D
  • przeprowadzić diagnostykę trzustki (amylaza i lipaza)
  • wykluczyć wirusa EBV, mycoplasmę i boreliozę
  • przeprowadzić test nadnerczy (kortyzol, ACTH, DHEA)
  • zawierać test na nietolerancje pokarmowe
  • ocenić poziom białek poprzez proteinogram
  • zmierzyć poziom progesteronu

Chroniczne zmęczenie jest niespecyficznym objawem, który może towarzyszyć wielu chorobom. Najczęściej jest konsekwencją zaburzeń równowagi organizmu na kilku płaszczyznach, również dlatego, że sporo czynników wywołujących zmęczenie wpływa wzajemnie na siebie. Najczęstszymi są:

1) Niedoczynność tarczycy (zbyt niska praca, nawet gdy wyniki są w 'normie')

Wykluczenie niedoczynności to podstawowy krok gdy doświadczamy chronicznego zmęczenia. Często nie jest to łatwe. gdyż normy laboratoryjne różnią się od funkcjonalnych, a pacjentów nie diagnozuje się pod kątem chorób autoimmunologicznych. Badanie TSH, fT4, T4, fT3, T3 oraz anty TPO i anty TG to konieczne minimum do ocenienia pracy tarczycy. Niska praca tarczycy może być wynikiem niedoborów lub innych schorzeń jak wypalenie nadnerczy (stres) lub zbyt dużej ilości estrogenu (uwaga kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną).

Funkcjonalna górna granica TSH wynosi ok. 1.8-2. Częstym problemem jest za niski poziom fT3, co nie jest kwestią tarczycy tylko innych czynników, takich jak: niskokaloryczna dieta, toksyny, niestabilny poziom glukozy we krwi, stres, problemy trawienne, nieprawidłowa praca wątroby czy niedobory składników odżywczych (selen, cynk, antyoksydanty). Zawsze podstawą w optymalizacji pracy tarczycy jest zmiana diety i stylu życia.


2) Niestabilny poziom glukozy we krwi


Najczęściej niestabilny poziom cukru we krwi jest spowodowany powiązany z dwiema kwestiami:

a) wahaniami poziomu cukru (reaktywna hipoglikemia) - nagłe skoki cukru, najczęściej niski jego poziom z fluktuacjami
b) podwyższony poziom cukru - podniesiony poziom glukozy we krwi oraz podniesiony poziom insuliny

Oba stany wymagają udziału insuliny. W pierwszym przypadku mamy okresy niskiego poziomu cukru na zmianę z wysokim skokami. Nie jest to intuicyjna sytuacja i często ciężko jednoznacznie ocenić czy dana osoba cierpi na reaktywną hipoglikemię (medycyna klasyczna rozpoznaje najczęściej tylko ciężkie przypadki). Z mojego doświadczenia stan ten jest doskonale znany wielu kobietom na diecie (najczęściej dotyczy to tych szczuplejszych lub, które już schudły, zwłaszcza tym stosującym zasadę 5-6 posiłków dziennie z wysokim poziomem 'zdrowych' węglowodanów (owoce, zboża oraz nabiał). Towarzyszą jej takie symptomy jak rozdrażnienie między posiłkami, lekkie zawroty głowy, uczucie słabości czy problemy z koncentracją.

Wyznaczniki reaktywnej hipoglikemii :
- polepszenie samopoczucia po zjedzeniu
- zachcianki na słodkie przed posiłkiem
- problemy z ciągłością snu

W drugim przypadku mamy do czynienia ze stanem przedcukrzycowym (insulinoopornością) i jest to najczęściej efekt utraty wrażliwości receptorów na działanie insuliny, co nie pozwala na dostarczenie glukozy do komórki i daje znak, że wciąż glukoza jest w krwiobiegu. A wiadomo, że cukier w krwi jest toksyczny, więc trzustka musi wydzielić jeszcze więcej insuliny aby uporać się z tym podwyższonym jego poziomem. Po jakimś czasie receptory komórek przestają w ogóle reagować na insulinę i zostajemy z wysokim poziomem cukru we krwi, który zostanie zgromadzony w komórce tłuszczowej w formie trójglicerydów. I takim sposobem stajemy się coraz grubsi.

Wyznaczniki chronicznie podwyższonego poziomu cukru:
- zmęczenie lub senność po posiłku
- zachcianki na słodkie po posiłku
- trudności z zasypianiem

Ważne, że problemy z poziomem cukru nie zawsze dotyczą osób zmagających się z nadwagą. Często można zaobserwować tendencje podwyższonego chronicznie poziomu glukozy u osoby, która podejmuje się zmiany trybu życia przez włączenie zdrowej diety oraz aktywności fizycznej, ale z różnych powodów jej dotychczasowa insulinooporność zamienia się we fluktuacje poziomu cukru.

Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić jaki poziom cukru mamy bez glukometru lub testu A1c, który tak naprawdę wskazuje jaki przeciętny poziom cukru mieliśmy na przełomie ostatnich tygodni i nie jest testem bezpośrednim. Dlatego najbardziej cenne informacje możemy uzyskać z testów po posiłkach. Glukoza na czczo oraz test A1c są dobrymi markerami, ale mogą być determinowane wieloma czynnikami.
Jeśli po posiłku poziom cukru jest za wysoki (powyżej 140 godzinę po, 120 dwie godziny po) należałoby zredukować ilość węglowodanów w diecie. Jeśli nie jemy dużej ilości węglowodanów, a mimo wszystko cukier po posiłku jest za wysoki należy rozważyć inne czynniki takie stres czy zaburzenia w wydzielaniu kortyzolu.

W większości przypadków nieuregulowany poziom cukru jest konsekwencją diety bogatej w węglowodany, produkty o wysokim IG lub wysoko insulinogenne, czy też braku aktywności fizycznej. Ustabilizowanie poziomu cukru we krwi jest niezbędne aby nie doświadczać skoków i spadków energii.


3) Stres

Gdy doświadczamy sytuacji stresowej nasz układ współczulny jest aktywowany, a gdy stres się kończy układ przywspółczulny pozwala nam wrócić do równowagi. Jednak im więcej stresu mamy w życiu, i im częściej uruchamiamy system współczulny tym większa jest szansa na zaburzenie równowagi układu nerwowego.
Prawidłowa praca tarczycy zależy od prawidłowej pracy nadnerczy, a chroniczny stres na kilka różnych sposobów potrafi osłabić pracę tarczycy, co potęguje brak energii.

W pniu mózgu znajduje się miejsce sinawe, które stymuluje wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny za każdym razem gdy napotkamy stres. Następnie następuje stymulacja ciała migdałowatego (m.in. ostrzega o zagrożeniach) i kolejno podwzgórza, które wydziela CRH. Kortykoliberyna (CRH) to hormon wpływający na uwalnianie kortykotropiny. Ten hormon (syntezowany w przesadce mózgowej) pobudza korę nadnerczy do wydzielania kortyzolu.

Wysoki poziom noradrenaliny mózgu powoduje napady lękowe, niepokój, bezsenność. Sytuacja stresowa konsumuje energię, więc adrenalina zmusza wątrobę do uwolnienie do krwiobiegu zapasu glukozy zgromadzonej w postaci glikogenu. Glukoza w krwiobiegu z kolei stymuluje wydzielanie insuliny przez trzustkę.Stąd już widać spadki energii, insulinoopornośc, otyłość i cukrzycę. Bardzo charakterystyczne przy wysokim poziomie kortyzolu jest przybieranie na wadze w okolicach brzucha.

Problemy z nadnerczami zaczynają się niewinnie. Typowymi objawami są: zmęczenie, potrzeba kawa, słone zachcianki, niski poziom cukru we krwi, niskie ciśnienie krwi, zawroty głowy podczas wstawania, ból mięśni lub stawów, częste infekcje, alergie, nieregularne cykle, brak libido, bóle głowy, sucha skóra, przyspieszone bicie serca, brak tolerancji na zimno. To często stan gdzie zapotrzebowanie na kortyzol jest większe. Gdy stres nie mija i organizm potrzebuje coraz więcej kortyzolu następuje kradzież budulca. Hormony są tworzone z cząsteczki cholesterolu. Dokładniej prekursorem wielu hormonów jest tworzony z niego pregnenolon. Takimi hormonami są aldosteron, estrogen, testosteron, progesteron, DHEA czy hormony tarczycy. Gdy w chwili takiego chronicznego stresu potrzeba dużo kortyzolu cały budulec zostaje poświęcony na tą produkcję. Powoduje to, że pozostałe hormony nie mają już jak zostać utworzone i ich poziom jest niski. Niski poziom np. aldosteronu powoduje zaburzenie równowagi potas-sód oraz zatrzymywanie wody w organizmie, niskie hormony płciowe wpływają na rozregulowanie cyklu i brak libido itd.
Po pewnym czasie dochodzi do 'zużycia' nadnerczy, które pracują coraz mniej efektywnie, a potrzeby na kortyzol wciąż rosną.

Praktycznie cały nasz organizm może zostać wybity z równowagi poprzez stres, działa to jak efekt domino. Zresztą jak popatrzymy na to z ewolucyjnego punktu widzenia, ma to sens. Po co komuś sprawny układ trawienny czy płodność gdy goni nas drapieżnik i walczymy o przetrwanie? Jedyne co nam potrzebne to zapas energii i stan gotowości.

Zbyt dużo kortyzolu skutkuje poczuciem jednoczesnego pobudzenia i zmęczenia ("tired and wired"), zbyt mało daje objawy wiecznego braku energii niezależnie od ilości odpoczynku czy snu. Jeśli doświadczasz chronicznego zmęczenia, problemów ze wstawaniem rano, wybudzania w nocy, poprawy energii po jedzeniu to problemy z nadnerczami mogą być przyczyną.


4) Niewłaściwa dieta

Stara chińska szkoła mówi: jesz mało-energetyczne jedzenie, masz mało energii. Zbyt mała podaż kalorii lub chroniczne diety są częstą przyczyną braku energii, zwłaszcza gdy mowa o osobach szczupłych. Wiele osób ma trudności ze spalaniem tłuszczu lub glukozy. Najprościej to określić jako problem z przekształceniem glukozy lub tłuszczu do postaci energii (acetylo-koenzymA -> kwas cytrynowy - Adenozyno-5'-trifosforan (ATP)). ATP jest fundamentalną jednostką energii w komórce. Jest niezbędny dla mięśni oraz systemu nerwowego. Przekształcenie tłuszczy do acetylo-koenzymuA wymaga z kolei aminokwasu l-karnityny, a przekształcenie glukozy witamin z grupy B. Podobnie jest w przypadku protein. Dlatego niedobór witamin może również być problematyczny w kwestii uzyskiwania energii z jedzenia. I nawet jak dieta jest idealna, niedobór może być spowodowany złą absorpcją witamin, wrodzonymi problemami z wydzielaniem enzymów czy przyjmowaniem leków.
Oprócz ww do produkcji ATP są jeszcze potrzebne: mangan, magnez, witaminy B ponownie i aminokwasy (niestety nie wiem już które).
Oczywiście dieta bogata w przetworzone węglowodany, która doprowadza do nieustannych skoków i spadków glukozy we krwi również będzie przyczyniała się do chronicznego zmęczenia.
Nietolerancje pokarmowe niekorzystnie wpływają zarówno na reakcje systemu odpornościowego, jak i pracę nadnerczy. Do najczęstszych problematycznych produktów można zaliczyć:  gluten, mleko, jajka i kukurydzę. Podobnie zbyt duża ilość kawy, napojów energetycznych czy alkoholu będzie stymulować niepotrzebnie reakcje stresowe i wyczerpywać nadnercza.


5) Choroby autoimmunologiczne i problemy jelitowe

Niezaadresowane choroby autoimmunologiczne to wielki stresor dla organizmu, którego konsekwencją są spadki poziomu energii i inne symptomy związane z aktywowaniem reakcji stresowej. Chroniczne infekcje blokują możliwość produkowania energii w komórce, stąd często osoby z problemami jelitowymi cierpią na chroniczne zmęczenie. Nieszczelne jelita czy zaburzenie równowagi flory bakteryjnej jelit jest ściśle powiązane z chronicznym stresem, co nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że 3/4 naszego systemu odpornościowego znajduje się w jelitach, a jego naruszenie wpływa na pracę nadnerczy. Osoby z przerostem Candidy również skarżą się na nieustanny brak energii.


6) Anemia i niedobory witaminy B12


Żelazo wraz z witaminą B12 to dwa najważniejsze składniki niezbędne do formowania czerwonych krwinek. Ich zbyt mała ilość skutkuje dostarczaniem mniejszej ilości tlenu do komórki i uczuciem zmęczenia oraz brakiem energii. Wiele osób ma problem z przyswajaniem żelaza w wyniku np. niedoborów witaminy C, niedostatecznego wydzielania kwasu żołądkowego, nadmiernego spożywania kawy i herbaty czy też nietolerancji glutenu. Niedobory żelaza oraz witaminy B12 są powszechne w przypadku stosowania diety bezmięsnej.


7) Styl życia

Poza wyżej wymienionymi przyczynami należy wspomnieć o oczywistych kwestiach jak niewystarczająca ilość snu, późne kładzenie się do łóżka czy przetrenowanie.
To co robimy, co myślimy, gdzie jesteśmy i z kim jesteśmy również wpływa na nasz poziom energii. Bo ona tez powstaje w naszej głowie. Dlatego są ludzie, którzy niezależnie od tego co jedzą lub w jakiej sytuacji życiowej się znajdują, mają tonę pozytywnych reakcji. Są też tacy, którzy swoją obecnością nas dołują i sprawiają, że ich postawa nas osłabia.

Czasami człowiek jest zmęczony, ale np. gdy wejdzie do pokoju pełnego ludzi i życia, w którym panuje przyjemna atmosfera to nagle zmęczenie mija. Analogicznie w drugą stronę. Często zapominamy, że nasze myśli mają ogromny wpływ na nasz nastrój. Jeśli wiecznie się martwimy, myślimy co będzie lub analizujemy co było, nasza energia spada. Gdy mamy tendencję do skupiania się na tym wszystkim co jest złe w naszym życiu to prędzej czy później będziemy czuć się przytłoczeniu. W każdym życiu jest dobre i złe. Kwestia na co zwracamy większą uwagę.

46 komentarzy:

  1. MS, a co w przypadku kiedy zmęczenie po południami nasila się tak bardzo, że nie jest się w stanie funkcjonować bez 2-4 h drzemki? I senność ogarnia zawsze po obiedzie (złożonym z gotowanego mięsa, rzadziej pieczonego, gotowanych ziemniaków i sporej ilości warzyw)? Mam 21 lat, śpię przeważnie 6- 8 h. Choruję na niedoczynność tarczycy (ostatnie wyniki w normie), PCOS z hiperinsulinizmem, IBS. Codziennie padam ze zmęczenia i nie funkcjonuję bez drzemek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga MS, mam pytanie czy jeśli miałam tendencje do gromaczenia tłuszczu na pośladkach i udach (na brzuchu wcale) i niestety bardzo dużo schudłam mimio że nie miałam z czego to czy jeśłi znów przytuje to w tych samych miejscach? Proszę o odpowiedź. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ms wspomniała gdzieś, że miejsce, w którym odkłada się tłuszcz jest ściśle związane z przewagą któregoś z hormonów (chyba). Większe uda i pośladki u kobiety ponoć wskazują na jej wysoką płodność i mężczyzna instynktownie wybierze właśnie taką kobietę, w końcu chodzi o przedłużenie gatunku ; )

      Usuń
    2. Właśnie przez to że bardzo schudłam przez własną głupotę nabawiłam się chyba niezłych problemów z hormonami bo zatrzymał mi się okres. Dlatego zastanawiam się jak to teraz będzie z tyciem.Marta

      Usuń
    3. Nie wiem, jak z tą płodnością i hormonami, może jestem anomalią, ale ja mam tłuszcz na pośladkach i udach (typowa grucha) i płodność mi zanikła oraz wcale nie mam przewagi estrogenowej.

      Usuń
  3. MS, trochę nie na temat, ale mam pytanie. W jakim kraju studiowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten ostatni akapit to o mnie :( wiecznie się denerwuje, niepokoję (mam ChaD), ale uczę się jakoś odreagowywać :)

    dietuje-niskoweglowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ratunku ludzie!! Opalałam się w niedzielę a dziś patrze na całym ciele wysypka czerwone malutkie krostki ;( miałam tak z 3 lata temu, byłam wówczas u lekarza dostałam tabletki na alergię i jakąś maść ale nic nie schodziło. Całe lato siedziałam w cieniu :( Zadrapię się na śmierć wypiłam już pół butelki wapna. Pomocy!
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fotoalergia?

      Usuń
    2. moze sprobuj posmarowac amolem. mi pomaga na ukaszenia komarow

      Usuń
  6. A kim Ty jesteś, lekarzem, że dajesz takie zalecenia? zwłaszcza jedzenie mięcha i jajek jako niby skutecznego pobudzacza energii? Tak się składa, że ja na diecie mięsno jajecznej miałam niską energię, bo organizm wiele jej zużywa do trawienia białek zwierzęcych. Przeszłam na dietę roślinną i mam energii z 200% więcej. Polecam się dokształcić, bo to co piszesz, to są bzdury. Na diecie bogatej w białko zwierzęce człowiek nie tylko jest słabszy, ale ma obciążone nerki, a nadmiar białka odkłada się jako tkanka tłuszczowa (zbudowana także z białek). Takie skuteczne sposoby proponuje Wam ta Pani. Oto wpływ diety paleo: http://kobieta.onet.pl/zdrowie/porady-ekspertow/dieta-paleo-moze-byc-niebezpieczna-dla-zdrowia/306h7 nie mówiąc już o tym, że dzisiejsze mięso i jajka oraz ryby to prawdziwa tablica Mendelejewa pod względem metali ciężkich a także hormonów, szczepionek, antybiotyków i nawet hormonów stresu, które wraz z jedzeniem mięsa przenikają do krwii człowieka. Zwierzęta hodowlane się bowiem stresują, bo mają masakryczne warunki życia. Więc jak takie pozbawione sztuczności mięsko jecie, to macie pewnego raka jelita grubego zwłaszcza, w którym to mięso się psuje. A energii zero - tak mi powiedizal dobry dietetyk i mial racje./ Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjęłaś mi to z ust

      Usuń
    2. ja byłem 3 lata na diecie paleo i z początku traciłem wage nawet sie dobrze czulem apotem sie zaczelo nabieranie -w ostatnim etapie tej diety i stwierdzielm ze jest nie tak. poszlem do lekarza zaczeli mnie badac potem dietetyka wszyscy mnie leczyli na kupe bo mialem zaburzony metabolizm tluszczy i wlasnie ciagly brak sily. dawniej jakrobilem z 30 km dziennie na rowerze to byla norma a wtedy co sie zaczo;em zle czuc tojuz tylko 20 to max to byl znak i nabieralem wage. takze tak mnie to paleo uje***o. nie polecvam w kazdym badz razie.

      Usuń
    3. Onet to zaiste dobre źródło wiadomości :D

      MS wiele razy odpierała tego typu zarzuty, a to, że nie masz energii po diecie typu paleo, to temat złożony. Ja na diecie bezmięsnej ledwo żyłam. Ponadto, MS zawsze zwraca uwagę na jakość mięsa, więc końcowy wywód jest nietrafiony.

      Usuń
    4. Rozwiązałeś problem ?

      Usuń
    5. rozwiazalem zmienilem diete na normalna tzn zrownowazona z duza przewaga warzyw i bez produktow przetworzonych oraz beznabialu ktory jak sie okazuje w ogole ludzie nie powinni jesc iczuje sie juz dobrze normalnie funkcjonuje. pozdro

      Usuń
    6. Inna sprawa, że nie praktykujemy tutaj czystego paleo co było wielokrotnie wspominane. Dieta to sprawa niezwykle indywidualna, wymagająca stałej obserwacji własnego organizmu. A psucie mięsa w jelitach też już było wałkowane, więc nie trafiona uwaga.

      A co do hormonów itd. to warzywka rosnące często przy drogach, spryskiwane itd nie zawierają chemii? Oczywiście, że zawierają, grunt to wybierać produkty ze źródeł do których mamy zaufanie.

      No i jeszcze to źródło. Onet.

      Są dziesiątki badań wskazujących na zalety wegetarianizmu, witarianizmu, paleo, LC, CKD, żywienia zrównoważonego, diet nisko i wysoko tłuszczowych. Każdy musi się sam znaleźć w zalewie informacji. To, że innej osobie bardziej pasuje żywienie się mięsem to nie znaczy, że ta osoba jest głupia/niedorozwinięta/bez serca i umrze w wieku 30 lat na zawał, raka...

      Na nieumiejętnie stosowanych dietach roślinnych też można sobie zrobić dużą krzywdę.

      Może tak przestańmy się wzajemnie kopać po kostkach jak dzieci na podwórku, tylko razem starajmy się pomagać sobie w znalezieniu optymalnego dla siebie sposobu odżywiania. I to, że nie zgadzasz się z kimś to nie powód na rzucanie inwektywami.

      Korzystam z wielu źródeł Tłuste życie, SFD, Akademia witalności i z każdego staram się wyciągnąć coś dobrego. Często widzę natomiast kłótnie i bezsensowne przepychanki. Nauczmy się patrzeć szeroko na problem żywienia, a nie tylko zgodnie z naszymi przekonaniami.

      Pozdrawiam
      Jacek

      Usuń
    7. a moim zdaniem to najpierw należy zacząć czytać ze zrozumieniem, bo wg mnie tutaj nie chodziło o to, żeby jeść tego mięsa nie wiadomo ile, tylko żeby na śniadanie zamienić owsiankę z owocami i jogurtem na jajecznicę, która da nam większą sytość na długi czas i nie będzie takiego skoku glukozy

      po drugie to Anonimowy któremu niby paleo zaszkodziło i potem zmienił dietę na lepszą- to co wymieniłeś przecież to wszystko jedzą też ludzie będący paleo- bez przetworzonej żywności, bez nabiału, warzywa, owoce i mięso- nikt tutaj nie karze jeść mięsa kilogramami, bardziej chodzi o to czego unikać i na co zwracać uwagę

      i tak jak wcześniej było napisane- paleo to tylko szablon, możesz nawet nie nazywać tego paleo- po prostu jesz naturalne produkty, jak najlepszej jakości, jak najmniej przetworzone, sam wybierasz czy jesz więcej tłuszczu czy więcej mięsa a może warzyw, każdy jest inny i na każdego działa co innego, a nie potem zwalanie że paleo popsuło moje zdrowie...

      wiwi

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. Mięso może być różne. Innej jakości jest np. od krów pasionych na trawie (grass-fed), a inne od krów jedzących zboża itd. Inne organicznie, inne nieorganiczne. Podobnie jajka. Innej jakości są od kur chodzących po trawie, dziobiącej robaki, a inne na diecie wegetariańskiej. Oczywiście te pierwsze są lepsze.

      Jem masło od 3 lat, pół kostki dziennie, bywa, że więcej. Jem jajka ostatnio średnio 6 dziennie, minimum. Przestałem jeść 3 lata temu pieczywo, makarony itd., większość produktów bogatych w węglowodany. Nigdy nie miałem większej energii.

      Wcześniej często byłem senny, bez energii. Bywało, że przychodziłem z pracy o 18, kładłem się na chwilę i budziłem się 12 godzin później o 6 rano, światło zaświecone, komputer włączony itd. Tak byłem zmęczony.

      Największą zmianę w energii u siebie, a naprawdę miałem z tym duży problem, zauważyłem wtedy, gdy przestałem jeść pieczywo, nabiał, cukier, i zacząłem jeść więcej zdrowych tłuszczy, np. masło, awokado, olej kokosowy, olej MCT.

      Usuń
    10. To znaczy, że na zdrowych tłuszczach: masło, kokosowy, awokado odzyskałeś energię ?

      Usuń
    11. Może ja jestem jakaś niedouczona, ale wciąż nie mogę dojść do tego co to za słynne "3 ETAPY" diety paleo :D Chyba się powinnam bardziej doedukować w temacie ;)

      Usuń
    12. Niektórzy mogą się dziwić, inni oburzać, ale dla mnie najlepszą metodą na chroniczne zmęczenie jest joga. Kilka lat temu zaczęłam praktykować jogę. Na początku były to dla mnie tylko ćwiczenia, potem już styl życia. Zaczęłam ćwiczyć codziennie, dotleniłam organizm, zmieniłam nawyki żywieniowe i zaczęłam zauważać efekty. Więcej energii i chęci do życia. Miesiąc temu przeszłam kurację panchakarmy w Centrum Jogi i Ajurwedy w Sulisławiu i polecam je wszystkim, którzy są permanentnie zmęczeni.

      Usuń
    13. Ja również byłam na panchakarmie w Pałacu Sulisław i pomijając fakt, że zabieg jest ciężki, to rezultaty są powalające! Od zabiegu minęły 2 miesiące, a ja czuję się jak nowo narodzona lub przynajmniej 10 lat młodsza. Polecam wszystkim.

      Usuń
    14. Anonimowi, napiszcie mi coś więcej na temat panchakarmy. Trochę czytałam na ten temat, ale nigdzie nie ma info od kogoś, kto się na nią zdecydował. Sporo pisze się, że najlepsza jest w tym Sulisławiu, ale jak się to faktycznie przechodzi?

      Usuń
  7. Spróbuję wprowadzić w życie i zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy układzie odpornościowym należałoby się jeszcze zainteresować sprawnością systemu limfatycznego, one się wzajemnie uzupełniają, wspomagają. Jeśli organizm nie radzi sobie z usuwaniem toksyn wraz z limfą można zastosować akupresurę - to tylko 3 punkty na stopach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście stosuję masaże suchą szczotką i łączę je z peelingiem kawowym lub kąpielami solnymi. Pobudzenie układu limfatycznego, odświeżenie skóry i odżywienie, Po treningu jestem rześki i pełen sił.

      Pozdrawiam
      Jacek

      Usuń
  9. Ms, jaki test na nietolerancje masz na myśli?

    OdpowiedzUsuń
  10. ODŻYWIANIE PRZY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWADZE / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIU / CHOROBACH SERCA: INTELIGENTNE, TAKIE POLECAM. *****

    1. Jemy niskotłuszczowo czyli:
    INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU.

    2. Niskowęglowodanowo, a zatem (energetyczne):
    NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU.

    3. Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane.

    4. Wykluczamy jednak z diety (niezdrowe dla człowieka) tzw:
    WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak poprawić pracę nadnerczy? U mnie chyba już słabo pracują, bo wszystko z opisu się zgadza?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam Hashimoto, insulinoopornosc, zespol policystycznych jajnikow i nadmiar meskich hormonow. Zaczelam korzystac z Twoich porad ( za ktore jestem baaardzo wdzieczna). Problem polega na tym, ze pracuje na nocki 20.00- 6.00 i jak to sie ma do snu, zdrowego trybu zycia, odpornosci?

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozwolę sobie tu przypomnieć dawniej stosowany lek - Strophantin ( glikozyd produkowany endogennie przez nasz organizm - ouanbain), którego nie mozna opatentować, bo występuje też w naturze. Próbowałem zainteresować lekarzy na jednym z forów lekarskich, ale widac tam pracę młodych lekarzy, być moze opłaconych za 30 kongresowych długopisów , żeby te informacje nie trafiły do szerszego krągu odbiorców. Dyskusja polega na ośmieszaniu podanych przeze mnie informacji - oto dokładny mój komentarz

    STROFANTYNA

    http://jeffreydachmd.com/2014/08/preventing-heart-attacks-ouabain/


    OdpowiedzUsuń
  14. Ouabain - the insulin of the heart

    (...)
    This clinical experience disappeared in time, yet there is mounting evidence that supports a reevaluation of ouabain in the treatment of heart disease. In 1991, ouabain was identified as an endogenous hor- mone. This discovery has Iead to an intense re-exam- ination of the drug, its pbysiological functions and its mode of action.
    (...)There are marked differences between the effects of digoxin and ouabain. Only ouabain in small doses stimulates the sodium pump (14,15); digoxin does not show this effect (16). Moreover, digoxin was shown to induce changes in intracel- lular membrane traffic in neuronal cells, whereas ouabain does not pos- sess this ability and even antagonised digoxin effect (17). A recent study confumed the long-known clinical experience that ouabain has aninhibitory effect on cardiotoxicity induced by digi- talis glycosides. Ouabain at a low dosage delayed the statt of arrythmia induced by digoxin on guinea pig papillary muscle. In addition, ouabain at a low dos- age but not at a high dosage delayed the develop- ment of digoxin-induced arrhythmia in anaesthetised guinea pigs (...)

    In dogs, ouabain increases lactic acid utilisation by the rnyocardiurn. Yet, digitoxin inhibits lactic acid utilisation by the rnyocardiurn (28). Oua- bain as well as k-strophanthin reduce lactic acid con- centration in the blood of patients with heart diseases (29,30).
    The rnetabolic effect of ouabain is not lirnited to stirnulation of lactic acid utilisation. Upon oral adrninisttation to male rats, ouabain increases the acetyl-coenzyme A/coenzyme A ratio in the rnyocar- diurn (31). Conttary to digitoxin, ouabain stirnulates fatty acid utilisation in the rnyocardiurn (32,33). Ouabain arnplifies rnetabolic stirnulation induced by acetylcholine and inhibits increased oxygen con- surnption induced by adrenaline (34). In the failing human rnyocardiurn, the positive haernodynarnic effects of ouabain are not associated with additionalenergy consurnption (35). In conttast, in healthy male subjects, digoxin reduces resring rnetabolic rate, respiratory quotient and fat oxidation (36). In an infarct rnodel with the guinea pig heart, digoxin has no stimulating effects on cardiac metabolism (37). The digitalis derivative Lanatoside-C has no effect on substrate utilisation of the rnyocardiurn (38).
    In addition to the effects on fatty acid rnetabolisrn, ouabain stirnulates rnyocardial protein syntheses (39). Digitoxin inhibits rnyocardial protein synthesis (31).

    OdpowiedzUsuń
  15. von Ardenne dernonstrated that in rnyocardial infarction induced by ligature in rat and rabbit hearts, the pH in rnyocardial tissue drops rnarkedly. This acidification ttiggers a chain reaction that Ieads to cell death (40). Administration of ouabain in a myocardial infarct model in rats raises the pH of acidic cardiac tissue within a few rninutes by up to 0.5 units. Digitoxin does not alter the pH. In addi- tion, ouabain increases the rheological properties of blood by enhancing the plasticity of erythrocytes (41). Digitoxin does not influence the flexibility of erythrocytes.
    The pH sensitivity of the rnyocardium is well doc- umented. A drop in pH below 6.2 Ieads to irrevers- ible darnage. Therefore, in cardiac surgery, strict pH conttol is imperative (42). In the 'Strophanthin era', German surgeons routinely applied 0.3 mg ouabain pre-operatively and thereby observed significantly fewer complications (43).
    The metabolic effects of ouabain are supported by in vivo studies. Ouabain significantly increases the endurance perforrnance of rats. Hyperttophy of the heart is reduced by adrninisttation of ouabain (44). Orally adrninistered ouabain improves physical endurance in guinea pigs (45) as well as in healthy volunteers (41). Digoxin, however, does not irnprove the perforrnance of patients with coronary arterial disease. In a double-blind crossover study with k-sttophanthidin and digoxin, only k-sttophanthidin irnproved the perforrnance of coronary patients (46).
    Additional evidence confirms the rnechanistic dif- ferences between ouabain and digitalis glycosides. Ouabain and digitalis derivatives develop their effects in different cellular spaces. Digitalis deriva- tives rnust penettate into the cell interior to exert their effects, whereas ouabain develops its effect in the extracellular space (47). The pharrnacokinetic behaviour of i.v.-administered ouabain and digitalis derivatives likewise suggests that their therapeutic effects are based on different receptors. The effect of i.v.-adrninistered ouabain starts irnrnediately after injection, reaches a maximum after 5 min, last 5-7 h and then rapidly declines (22). With i.v. -administered digoxin, effects slowly start 5-30 minafter injection, the maximum effect being reached only after 1-4 h (5).
    Conclusion
    Research on ouabain has suffered from the dogma that ouabain is a member of the digitalis glycosides. Recent research illustrates the uniqueness of ouabain and confirms the clinical experiences with ouabain, which have been known for decades. Ouabain modu- lates the metabolism of the heart; it stimulates sub- strate utilisation of the myocardium, removes lactate accumulated during heart diseases and reduces the amount of fatty acids in the blood. Ouabain is, as Aschenbrenner has formulated, the insulin of the heart. The uniqueness of ouabain ought to be recog- nised in future research as well as in clinical practice. Clinical studies with ouabain that correspond to cur- rent standards are warranted.
    http://jeffreydachmd.com/wp-content/uploads/2014/08/ouabain_the_insulin_of_the_heart.pdf

    OdpowiedzUsuń
  16. The migratory capability of cancer cells is one of the most important hallmarks reflecting metastatic potential. Ouabain, an endogenous cardiac glycoside produced by the adrenal gland, has been previously reported to have anti-tumor activities; however, its role in the regulation of cancer cell migration remains unknown. The present study has revealed that treatment with ouabain at physiological concentrations is able to inhibit the migratory activities of human lung cancer H292 cells

    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23874694


    To determine the therapeutic potential of cardiac glycosides in androgen-independent prostate cancer, we examined ouabain-induced cytotoxic effect as well as the signaling pathways in PC-3 cells. Ouabain induced a time- and concentration-dependent cytotoxicity using mitochondrial MTT reduction assays, and the effective threshold concentration was in nanomolar level. At the concentrations less than 10 nM, ouabain induced a decrease of mitochondrial activity until a 7-hr exposure was performed, while it induced a rapid drop of mitochondrial function as early as a 2-hr treatment of cells with high concentrations of ouabain suggesting the involvement of two distinct mechanisms to ouabain action. After functional examinations, the data showed that both low and high concentrations of ouabain induced an inhibition of Na+-K+ ATPase and a subsequent influx into PC-3 cells. High concentrations of ouabain induced a significant and time-dependent loss of mitochondrial membrane potential (Δψm), a sustained production of reactive oxygen species (ROS), and severe apoptotic reaction. Ouabain also induced an increase of Par-4 (prostate apoptosis response 4) expression. Furthermore, an antisense, but not nonsense, oligomer against Par-4 expression significantly inhibited the cytotoxicity induced by low concentrations of ouabain. It is suggested that ouabain induces two modes of cytotoxic effect in human hormone-independent prostate cancer PC-3 cells. Low concentrations of ouabain induce the increase of Par-4 expression and sensitize the cytotoxicity; while high concentrations of ouabain induce a loss of Δψm, a sustained ROS production and a severe apoptosis in PC-3 cells.

    http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S000629520300827X

    OdpowiedzUsuń
  17. Despite recent progress in the treatment of acute myeloid leukemia (AML), the prognosis of this rather heterogeneous disease remains poor and novel chemotherapeutics that specifically target leukemic cells must be developed. To address this need at the preclinical level, we implemented a high content imaging-based screen for the identification of small agents that induce AML cell death in vitro. Among a panel of 1040 Food and Drug Administration-approved agents, we identified pyrithione zinc (PZ) and ouabain (OUA) as potential antileukemic compounds. Both PZ and OUA efficiently induced cell death associated with apoptotic chromatin condensation and inhibition of nuclear factor-κB survival signaling, leading to reduced expression of antiapoptotic proteins, in several AML cell lines. PZ- and OUA-induced cell death was associated with the permeabilization of the outer mitochondrial membrane and led to the release of cytochrome c followed by caspase activation. Both PZ and OUA exerted significant anticancer effects in vivo, on human AML cells xenografts as well as ex vivo, on CD34(+) (but not CD34(-)) malignant myeloblasts from AML patients. Altogether, our results suggest that PZ and OUA may exhibit antileukemic effects by inducing the apoptotic demise of AML cells.

    http://www.docguide.com/antineoplastic-activity-ouabain-and-pyrithione-zinc-acute-myeloid-leukemia?tsid=5

    OdpowiedzUsuń
  18. Dodam poza wklejką z forum, że podobnie wypowiadał się dr Jaśkowski
    Wręcz kryminalną aferą jest sprawa wycofania w latach 80-tych leku o nazwie strophantyna, niezbędnego w leczeniu chorych sercowych. Zamiast skutecznego i znanego od wielu pokoleń leku, po dekadzie wprowadzono bardzo kosztowne leczenie kardiochirurgiczne. Problem w tym, że leczenie strofantyną powodowało śmiertelność rzędu 3-4%


    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/sol_a_medycyna_upadek,p1857922643

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Podobne w działaniu są rodzime rośliny

      Konwalia
      http://rozanski.li/?p=1184

      Kokoryczka
      http://rozanski.li/?p=367
      http://rozanski.li/?p=647

      Usuń
  19. Ja tam na chroniczne zmęczenie polecam wysiłek fizyczny - przynajmniej wiadomo, od czego to zmęczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    Kilka lat temu na stronie fundacji Westona Price'a pojawił się artykuł "The Great Iodine Debate" w linku poniżej jest już po polsku, jeśli ktoś jest zainteresowany.

    "Mimo, że doktor Weston Price znalazł zdrowe populacje, które spożywały stosunkowo mało jodu, to badania wykazują, że współcześnie większość ludzi najlepiej radzi sobie przy górnej granicy skali, przyjmując około 1000 mcg na dzień. Często zapomina się o tym, że wiele czynników we współczesnej diecie wpływa negatywnie na pracę tarczycy i zwiększa nasze zapotrzebowanie na jod – nie tylko ekspozycja na halogeny takie jak fluor, chlor i brom, ale także niedobory w witaminie A, B6, selenie i magnezie. Zmniejszona ekspozycja na halogeny i obfite zażywanie tych kluczowych składników zmniejsza nasze zapotrzebowanie na jod.
    W latach 70. badacze brali pod uwagę kwas linolowy omega-6 jako lekarstwo na nadczynność tarczycy.
    Jod na skórę jest świetnym lekarstwem na zmiany przednowotworowe, pieprzyki, keloidy i inne problemy skórne. Wg doktora Davida Derry,
    „…skłonność jodu do wywoływania naturalnej śmierci komórek (apoptoza) czyni go efektywnym przeciwko zmiano przednowotworowym, a prawdopodobnie także wielu nowotworowym. Dany obszar wymieniany jest na zdrową skórę.”
    Jod może być pomocny również w leczeniu innych rodzajów raka, ponieważ indukuje apoptozę – zaprogramowaną śmierć komórek. Apoptoza jest kluczowa dla wzrostu i rozwoju (palce u dłoni płodu kształtują się właśnie przez apoptozę tkanki pomiędzy nimi), a także dla niszczenia komórek, które stanowią zagrożenie dla integralności organizmu, jak komórki rakowe czy komórki zainfekowane wirusami. W pewnym eksperymencie, ludzkie komórki raka płuc, które połączono z genami stymulującymi wychwytywanie i zużycie jodu, przeszły apoptozę i zmniejszyły się gdy dodano jod – tak w przypadku in vitro (poza ciałem) jak i w przypadku wszczepienia ich do żywych myszy. Niektórzy przewidują więc szersze wykorzystanie jodu w leczeniu raka."

    Wielka debata o jodzie - Sally Fallon Morell

    OdpowiedzUsuń