Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

14.05.2014

Funkcjonalne podejście do chorób autoimmunologicznych

Choroby autoimmunologiczne to temat, któremu trzeba poświęcić jeszcze więcej uwagi niż dotychczas, nie tylko dlatego, że konwencjonalny model leczenia nie jest skuteczny, ale również z powodu braku świadomości i profilaktyki odnośnie autoagresji.

Wszystko może być celem ataku
Choroba autoimmunologiczna oznacza atak systemu odpornościowego na własną tkankę lub organ. Wiele takich chorób znamy jak np. stwardnienie rozsiane, choroba Chrona, Hashimoto, celiakia czy cukrzyca typu I. Niestety atak może dotyczyć niemal każdej części ciała, co sugeruje, że wiele innych chorób może mieć podłoże autoimmunologiczne. Spekuluje się, że proces autoimmunologiczny może mieć swoją rolę w przebiegu np. endometriozy, atopowego zapalenia skóry czy łuszczycy.

W każdej reakcji systemu odpornościowego produkowane są przeciwciała,  które pozwalają zidentyfikować i oznaczyć szkodliwą substancję lub innego intruza. W reakcji autoimmunologicznej przeciwciała są produkowane przeciw własnym tkankom, co oznacza że celem ataku jest własny organizm. Choroby autoimmunologiczne mogą dotyczyć konkretnego organu jak ma to miejsce w przypadku Hashimoto, cukrzycy typu I czy miastenii. Przeciwciała mogą też być ukierunkowane na antygeny, i w tym przypadku zamiast krążących przeciwciał będą krążące kompleksy immunologiczne, jak np. ma to miejsce u chorych na RZS czy twardzinę.


Reakcja autoimmunologiczna
Nim dojdzie do rozwoju choroby autoimmunologicznej system odpornościowy atakuje tkankę lub organ, co nazywane jest reakcja autoimmunologiczną. Obecność przeciwciał sugeruje, że nastąpił atak odpornościowy na własną tkankę lub komponent komórki. Może to, ale nie musi wiązać się z wystąpieniem symptomów chorobowych. Tak naprawdę dopóki uszkodzenia tkanki nie będą na tyle znaczące aby zmienić fizjologiczne funkcjonowanie danego organu czy tkanki, to choroba autoimmunologiczna nie zostanie zdiagnozowana przez konwencjonalnego lekarza. Mam wiele klientek z przeciwciałami tarczycy, które nie są wysokie lub czasem znikają, a lekarz twierdzi, że albo jest "małe Hashimoto", albo już wszystko wróciło do normy. To spory błąd, ponieważ jak pamiętacie z wcześniejszych postów, raz włączony gen autoagresji nie może zostać już wyłączony. Dla wielu osób taka informacja o istniejących przeciwciał jest nierzadko wiadomością ratująca życie, pod warunkiem że nie spotkają się z lekceważącą postawą lekarza.


Brak wczesnej diagnozy
Przeważnie nie wykrywa się chorób autoimmunologicznych odpowiednio wcześnie, co w praktyce oznacza, że musi dojść do sporego zniszczenia tkanki nim diagnoza zostanie postawiona.

W konsekwencji braku wczesnej diagnozy i leczenia, system odpornościowy nadal atakuje tkanki czy organy, pojawia się coraz więcej symptomów i problemów zdrowotnych, a na końcu straty są tak duże, że organ może przestać poprawnie pracować.

Wtedy patrząc na uszkodzenia tkanki, przeciwciała oraz objawy pacjenta stawiana jest większość diagnoz. Dla pacjenta jest to realnie kilka lub kilkanaście lat po tym jak pojawiły się pierwsze oznaki autoagresji, i o te kilka lub kilkanaście lat maleją szanse na remisję. Choroba autoimmunologiczna zawsze jest progresywna, nie następuje z dnia na dzień.

Konwencjonalny model diagnostyki zazwyczaj czeka na jednoznaczny dowód zniszczenia danej tkanki nim stwierdzi, że jest to choroba autoimmunologiczna. Obecność przeciwciał to często dla nich za mało, nie wspominając, że najczęściej kolejność jest odwrotna: najpierw stwierdza się uszkodzenia organu, a potem szuka potwierdzenia w przeciwciałach. U osób z Hashimoto zazwyczaj diagnozuje się niedoczynność tarczycy bez badania poziomu przeciwciał. W praktyce mając przeciwciała masz niemal pewność, że wraz z upływem czasu pojawi się niedoczynność. Przeciwciała pojawiają się nawet na kilka lat przed rozwojem choroby. Dla lekarza nie ma to znaczenia, leczenie Hashimoto i niedoczynności jest identyczne. Dla pacjenta wcześniejsze wykrycie choroby oznacza szansę na zachowanie całej tarczycy i uniknięcie wielu konsekwencji związanych z autoagresją. Pod warunkiem, że spotka na swojej drodze kogoś, kto będzie świadomy jak dieta, styl życia i inne czynniki wpływają na choroby autoimmunologiczne.

Z tych powodów spor osób z chorobami autoimmunologicznymi nigdy nie zostaje zdiagnozowanych. W USA jest to aż 2/3 wszystkich chorych. Co gorsza, progresywna autoagresja bardzo często niesie za sobą  konsekwencje w postaci rozwoju reakcji autoimmunologicznej na inny organ czy tkankę. Osoby z Hashimoto mają aż 50% szansy na wystąpienie innej choroby z autoagresji.

Zobaczcie jak sprawdza się obecność przeciwciał. Nauczono mnie takich metod, niemniej jednak na chwilę obecną w Polsce nie mamy do nich dostępu :(


Leczenie autoagresji
Często po latach męczarni, chory słysząc nazwę choroby czuje ulgę, że w końcu wie co mu dolega i może zacząć się leczyć. Niestety standardowe leczenie chorób autoimmunologicznych jest dalekie od optymalnego, i najczęściej sprowadza się do hamowania reakcji systemu odpornościowego lub kontroli symptomów choroby.

I niestety kuleje nie tylko profilaktyka i odpowiednia diagnostyka, ale również proponowany przez konwencjonalną medycynę model leczenia. W zależności od przypadku stosowane są leki immunosupresyjne lub sterydy. Te ostatnie nie powinny być wykorzystywane w pierwszym okresie leczenia ze względy na poważne skutki uboczne jakie mogą wystąpić: słaba odporność, utrata tkanki kostnej, problemy z insuliną, problemy z nabłonkami czy nadnerczami. W praktyce sterydy są czasami wykorzystywane nawet gdy stan chorego nie jest poważny. W skrajnych przypadkach pozbawia się pacjenta grasicy lub podaje leki hamujące czynności szpiku kostnego. W takim klasycznym podejściu do leczenia autoagresji niewiele jest nadziei dla chorych. Osoby z Hashimoto są ponadto traktowane po macoszemu, ponieważ bez tarczycy człowiek jest w stanie funkcjonować za pomocą hormonalnej terapii.

Alternatywne terapie również niekoniecznie muszą być skuteczne. Dopiero uczymy się o reakcjach systemu odpornościowego, i przeciętny naturopata czy zielarz może nie mieć pojęcia o charakterystyce chorób z autoagresji. Leczenie naturalne często jest przepełnione różnymi suplementami, przez co istnieje ryzyko pogorszenia stanu chorego, w przypadku gdy dany produkt będzie ingerował w nieodpowiedni sposób w zachowanie systemu odpornościowego. Podstawowa zasada w leczeniu autoagresji: skupienie się na tym co wyłączyć, a następnie co włączyć.

Jak pisałam w poprzednim poście medycyna funkcjonalna sprawdza się najlepiej w przypadku autoagresji. Nie mamy jeszcze w Polsce takiego odłamu medycyny, więc nie dajcie się nabrać na hasła reklamowe gabinetów biorezonansu czy innych paramedycznych terapii. Podejście funkcjonalne do chorób autoimmunologicznych uwzględnia: znalezienie przyczyn i prowokatorów autoagresji, optymalizację funkcji systemu odpornościowego, minimalizację uszkodzenia tkanek oraz wsparcie ich regeneracji. Nie sadzę aby lekarz podając Ci np. Euthyrox i suplementując witaminą D (chociaż tu i tak brawa, że niektórzy endokrynolodzy się nauczyli badać poziom D) wpływał na wyżej wymienione aspekty.

Równowaga systemu odpornościowego
Gdy nie masz tolerancji immunologicznej będziesz reagować na pewne antygeny w organizmie, łącznie z własnymi markerami i obcymi antygenami jak metale ciężkie czy toksyny. Taka reakcja jest powiązana z produkcją przeciwciał. O tym jaką masz tolerancję immunologiczną mówi relacja pomiędzy dwoma ramionami systemu odpornościowego: TH1 i TH2.

W zdrowym organizmie jest równowaga pomiędzy TH1 i TH2. Limfocyty T są powiązane z reakcją Th1, czyli odpowiedzią odpornościową komórkowa, a limfocyty B z reakcją TH2, czyli humoralna odpowiedzią odpornościową. Gdy system odpornościowy zwalcza antygen najpierw go atakuje (TH1), potem produkuje przeciwciała aby skuteczniej go znaleźć (Th2). W chorobach autoimmunologicznych równowaga pomiędzy Th1 i Th2 zostaje zaburzona. W zależności od przypadku pojawia się dominacja jednego z ramion. 

Nierównowaga pomiędzy Th1 i Th2 oraz adaptacyjna odpowiedz odpornościowa to nowe koncepcje w zrozumieniu specyfiki choroby autoimmunologicznej. Niemniej jednak mamy również ważnego trzeciego gracza czyli TH3. Jest to system regulujący nierównowagę pomiędzy TH1 i TH2, który tworzą limfocyty T regulacyjne, o których często mówię podczas konsultacji. Wzmocnienie TH3 to jeden z celów kuracji w chorobach autoimmunologicznych.

W ostatnim czasie nauczyliśmy się jeszcze o systemie TH17, który ma ogromny wpływ na reakcje systemu odpornościowego. Składa się głównie z limfocytów Th, które wywołują produkcję interleukiny 17. W konsekwencji więcej tkanki zostaje uszkodzonej, im większa jest aktywność TH17.

W ramach funkcjonalnej medycyny analizuje się jakie systemy biorą udział w zaostrzeniu symptomów, destrukcji tkanki czy jej regeneracji. Celem leczenia jest: równowaga pomiędzy Th1 i Th2, podniesienie aktywności TH3 i zmniejszenie odpowiedzi ze strony TH17.

Więcej o funkcjonalnym podejściu  do leczenia chorób autoimmunologicznych w kolejnych postach :)

20 komentarzy:

  1. MS czy jest szansa na kolejny post Q&A? Zazwyczaj pytam na facebooku, ale tam szybko znikają te posty, a tutaj zawsze z wyszukiwarki można sprawdzić, czy dany temat był poruszany.

    Pozdrawiam
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  2. MS, jak podnieść aktywność TH3 ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Co sądzisz o tym? http://luskiewnik.pl/autoimmunologia/

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj MS. A czy znasz jakieś sposoby/metody naturalne, żeby załagodzić objawy sezonowej alergii na pyłki, trawy, itd. Alergię mam od dziecka i chyba już nic się nie da z tym zrobić, ale nie chcę brać leków antyhistaminowych, które zamulają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mojego męża wyleczyłam propolisem, pyłkiem pszczelim [nalezy zrobić próbę czy nie uczula] i podając mu preparaty wzmacniajace florę jelitową, które są mieszanką alg, probiotyków, suszonej trawy pszenicznej itd ... jednego roku stosując te specyfiki objawy alergii w ogóle nie wystapiły, na następny rok więc nie było suplementacji wyżej wymienionymi produktami i alergia zaatakowała ponownie. ponoc ocet jabłkowy tez jest skuteczny, ale mój mąż go nie cierpi :) suplementację warto zacząc już w ziemie, zeby na wiosne nie było niespodzianki.

      Usuń
  5. MS czy możesz napisać coś więcej o nabiale, konkretnie jak działa ten zwiększony wyrzut insuliny po jego spożyciu? Nabiał powoduje wzrost stężenia cukru we krwi i w efekcie wyrzut insuliny, czy też wyrzut insuliny pomimo braku znacznego wzrostu poziomu cukru we krwi? I dlatego nabiał tak działa na nasz organizm? Czy jeśli prawdziwa jest druga opcja to ten "problem" jakby nie dotyczy cukrzyków typu I (u których organizm nie wytwarza insuliny, tylko podaje ją sam cukrzyk)?

    Pytam, bo wszędzie jest napisane o tym wyrzucie insuliny, ale nigdzie nie jest wyjaśnione jak i dlaczego to tak działa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. MS mam pytanie (jestem początkująca w tym temacie) czy częste infekcje pochwy, grzybice moga występować w wyniku Hashimoto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj posty o grzybach, kandydozie, przeroście bakterii.

      Usuń
    2. Ja również choruje na chorobę Hashimoto, wiem o tym od mniej więcej 1,5 roku. Do tego od ponad 3 lat zmagam się ze stanem zapalnym przedsionka pochwy bez żadnej konkretnej przyczyny, co nazywa się, choć w Polsce rzadko, vestibulodynią. Jak i również często zdarzają mi się infekcje o podłożu głownie bakteryjnym. Próbuje z tym wszystkim walczyć aktualnie głównie dietą, suplementacją i stylem życia, aktywnością itd. Ostatnio od swojego ginekologa słyszałam że tzw. vulvodynie lub vestibulodynie też zaczyna się traktować jak chorobę autoimmunologiczną. I tutaj mam w takim razie pytanie do autorki bloga, czy może słyszała o tych chorobach i czy ma jakieś doświadczenie w ich leczeniu?

      Usuń
    3. Od prawie 10 lat borykalam sie z tym samym problemem, probowalam sama sobie jakos z tym radzic z marnymi raczej skutkami. Przelomem okazala sie u mnie diagnoza HPU, po rozpoczeciu suplementacji ten problem minal jak i sporo innych. Czesc zostala. Dowiedzialam sie z literatury fachowej, ze HPU bardzo czesto wspolistnieje z Hashi. Zbadalam swoja tarczyce- mam Hashi. Teraz prostuje reszte zdrowotnych problemow widzac jednak,ze jest nadzieja. Dowiedz sie jakie masz mozliwosci diagnostyczne HPU- byc moze okaze sie, ze i u ciebie tutaj pies pogrzebany.

      Usuń
  7. MS, long story short: choruję od kilkunastu lat na Hashimoto, ale dopiero niedawno, pod wpływem Twojego wpisu wykonałam wynik antyTG, które wyszły na astronomicznym poziomie. AntyTPO podwyższone, ale nie aż tak bardzo, cała reszta w normie. Jak obniżyć te antyTG i o czym świadczy taki wynik? Z góry dziękuję za odp!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, ja też jestem "hashimotowa" (praktycznie od dziecka, teraz studiuję). AntyTG potwierdza że masz Hashimoto, podobnie jak antyTPO. Okresowy wzrost poziomu przeciwciał może być wywołany nawet stresem (na mnie tak działa sesja;)), a denerwować się czasem nie sposób. Pamiętaj, że nie leczy się przeciwciał ani innych parametrów tylko człowieka, jeśli fT3, fT4 i TSH jest w normie i czujesz się dobrze to można pokombinować z dietą żeby uratować resztki tarczycy. Samych przeciwciał całkiem nie zlikwidujesz, przynajmniej tak uczy EBM ;)

      Usuń
  8. MS, we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego (colitis ulcerosa) zazwyczaj dominuje Th1 czy Th2 ?

    OdpowiedzUsuń
  9. With havin so much content do you ever run into any problems of plagorism or copyright violation? My site has a lot of exclusive content
    I've either written myself or outsourced but it looks
    like a lot of it is popping it up all over the web
    without my authorization. Do you know any ways to help stop
    content from being ripped off? I'd truly appreciate it.



    Here is my website - local dentist dies ()

    OdpowiedzUsuń
  10. Obawiam sie, ze zadajecie pytania na prozno, bo MS pisala jakis czas temu, ze nie bedzie juz odpisywala, bo ma zbyt duzo zajec. Tez ubolewam, bo akurat teraz mam pytanie, ktore nasuwa mi sie po przeczytaniu powyzszego artykulu : wynika z niego, ze najpierw sa przeciwciala, potem degradacja tkanki, a ja mialam wykryta degradacje (?) tkanki pomimo, ze przeciwciala byly bardzo niskie ( badane w dwoch roznych krajach, w sporym odstepie czasu ) , wiec jak mam to rozumiec? Czy mozliwe, ze po prostu urodzilam sie z za mala tarczyca ? Lekarz mowil o dawnym zapaleniu tarczycy - czy to Hashimoto wlasnie czy to jeszcze cos innego ? Zawsze myslalam, ze nie mam Hashimoto, bo nie mam przeciwcial, ale moja tarczyca przez lekarza robiacego usg uznana zostala za wzorcowa, a przez endokrynologa na zbyt mala. Dzisiaj stwierdzam, ze po prostu nie mam pojecia co dolega mojej tarczycy, oprocz tego, ze 7 lat temu mialam TSH ponad 6 co zaskutkowalo recepta na euthyrox, oczywiscie. Caszem mysle, ze ten wynik moze wcale nie odzwierciedlal stanu tarczycy tylko np byl reakcja na zaburzone hormony plciowe, co wykrylam dlugo pozniej ? A moze to hormony plciowe rozregulowaly sie pod wplywem tarczycy ? Efekt jest taki, ze moje zycie zalezy dzisiaj od lekow na jedno i na drugie a ja czuje sie jakbym zyla z wyrokiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. http://badassu.net/100-scientific-reasons-to-not-eat-meat/

    OdpowiedzUsuń