Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

04.06.2014

Mózg, drugi mózg i stan zapalny mózgu


Enteryczny czyli jelitowy układ nerwowy to tak naprawdę nasz drugi mózg. Znacie to uczucie motyli w brzuchu podczas ekscytujących chwil lub ściśniętych wnętrzności podczas stresu? To właśnie jest działanie ogromnej sieci, składającej się z ponad 100 milionów neuronów, która znajduje się w naszym systemie pokarmowym, i bynajmniej nie jest odpowiedzialna tylko za kontrolowanie procesów trawiennych.

Oś mózg - jelita
Jelitowy układ nerwowy, mimo że jest autonomicznym systemem, często jest uznawany za część nerwowoego układu wegetatywnego. System przyswpółczulny, który jest częścią układu wegetatywnego, kieruje wieloma funkcjami ukadu trawiennego, i po angielsku nazywany jest "rest and digest" (odpocznynek i trawienie).

Jelitowy układ nerwowy i mózg mają ten sam początek: oba powstały z grzebienia nerwowego, i mimo że oba mózgi zostały wykształcone do pełnienia rożnych funkcji, są z sobą połączone. Powiązanie pomiędzy jelitami i mózgiem odbywa się poprzez nerw błędny, który jest najdłuższym i największym nerwem w ludzkim organizmie. Co ważne jest to nerw czaszkowy, czyli nie wędruje przez rdzeń kręgowy.


Depresja a jelita
Ponad 90% informacji z jelit wędruje do mózgu, ale tylko 10% z nich zapewnia informację zwrotną do jelitowego układu nerwowego. Innymi słowami mówiąc, gdy coś się dzieje w jelitach, mózg szybko się o tym dowiaduje.
Układ nerwowy w jelitach wykorzystuje ponad 30 różnych przekaźników, które maja znaczenie dla naszego nastroju, motywacji czy nawet wpływają na wiele chronicznych chorób.

Osoby cierpiące na problemy pokarmowe często skarżą się także na obniżony nastrój czy też depresję. Również osoby stosujące antydepresanty narzekają z powodu dolegliwości trawiennych.  Serotonina odgrywa bowiem kluczową rolę w perystaltyce jelit. Nasz system pokarmowy jest odpowiedzialny za produkcję serotoniny. Według Michaela Gershona ponad 95% serotoniny jest produkowane w przewodzie pokarmowym. Nie bez powodu jelita są nazywane "drugim mózgiem". A serotonina jest powiązana z wieloma schorzeniami od autyzmu po zaparcia. Serotonina odpowiada za skurcz mięśni przewodu pokarmowego, aktywuje nerwy, które sygnalizują ból, mdłości oraz inne problemy trawienne. Ponadto wpływa na apetyt, zdolności poznawcze, sen, nastrój czy libido. Produkowana jest z tryptofanu, który dostarczany jest z pożywieniem. Tak chętne wypisywane SSRI nie pomagają w wydzielaniu większej ilości serotoniny tylko pozostawiają otwarte kanały, i być może blokują receptory serotoniny w jelitach. Stąd po jakimś czasie takie leki tracą efektywność, gdy organizm sam nie produkuje wystarczającej ilości serotoniny.

Gdy w jelitach dzieje się się coś problematycznego, np. mamy stan zapalny lub infekcję, możemy spodziewać się, że będzie to miało wpływ na zmiany w strukturze mózgu. System trawienny może wysyłać przez nerw błędny zapalne sygnały do mózgu, ale również poprzez uszkodzenie śluzówki jelita (nieszczelne jelita), toksyczne substancje mogą dostać się do cyrkulacji i przekroczyć barierę krew-mózg, powodując uszkodzenie mózgu.


Stan zapalny mózgu
Mózg jest chroniony przez barierę krew-mózg, ale jelita nie mają żadnej ochrony. Stres, toksyny, leki, zanieczyszczenia środowiskowe czy nieodpowiednia dieta mogą wpłynąć bezpośrednio na jelita, jak i nie dostarczając surowego budulca dla mózgu posrednio na produkcję wielu przekaźników nerwowych. Ale czy cała kaskada problemów może zacząć się od drugiej strony?

Nasze dwa mózgi komunikują się z sobą non stop, i problemy z jednym będą wpływać na stan drugiego. Czasem nie sposób dojść co było pierwsze, ale zdecydowanie nie tylko jelita są tutaj winowajcą.
Kiepskie trawienie może być wynikiem problemów z funkcjonowaniem mózgu. Gdy nerw błędny nie jest odpowiednio stymulowany przez mózg, mogą pojawić się problemy z układem pokarmowym. Spekuluje się, że upośledzone trawienie jest pierwszą oznaką degeneracji mózgu. Jedzenie może zbyt wolno przemieszać się przez układ pokarmowy, enzymy mogą być wydzielone w niewystarczającej ilości, a osoba będzie czuć wzdęcia, zaparcia, refluks lub biegunki. 

Stan zapalny mózgu jest często przyczyną takich problemów i może być wywołany nieodpowiednią dietą, w tym zwłaszcza spożywaniem glutenu lub laktozy, gdy występuje nietolerancja, nadmiarem pro zapalnych produktów, urazem głowy, chorobą autoimmunologiczną mózgu, niedoczynnością tarczycy (w tym Hashimoto), która nie jest odpowiednio leczona, stresem, słabą cyrkulacją krwi do mózgu czy rozregulowanym poziomem glukozy we krwi.

Coraz częściej mówi się też o cytokinowym modelu depresji, który powstaje właśnie na skutek stanu zapalnego mózgu. U osób z nietolerancją glutenu jest to tym bardziej ważne, ponieważ gluten wchodzi w reakcje krzyżowe z tkanką mózgu, i z enzymem GAD, niezbędnym dla produkcji GABA, który jest uspokajającym neuroprzekaźnikiem. Kilka badań sugerowało już nawet, że interakcje pomiędzy mózgiem a jelitami mogą mieć ważną rolę w przebiegu zapalnych chorób jelit (1,2).


Niedoczynność tarczycy a mózg
Ponieważ sporo czytelników Tłustego ma problem z tarczyca warto wspomnieć parę słow na ten temat. Niska wydajność tarczycy może powodować szybszą degenerację mózgu, i niektóre objawy charakterystyczne dla niedoczynności mogą być tak naprawdę oznaką problemów z mózgiem. Do najbardziej charakterystycznych należą: zmęczenie, depresja, problemy z pamięcią, brain fog, mrowienie kończyn czy dzwonienie w uszach.
Mechanizmy powodujące problemy z degeneracją mózgu nie są do końca jasne, ale spekuluje się, że niedoczynna tarczyca wpływa na stan zapalny mózgu oraz zmienia aktywność przekaźników nerwowych. Hashimoto może też być powiązane z chorobą autoimmunologiczną mózgu, i ogólnie mówiąc rzadko zdarza się aby mieć reakcję  autoimmunologiczną tylko na jeden organ czy tkankę, po prostu w Polsce chorobo z autoagresji nie są jeszcze tematem dobrze znanym dla konwencjonalnego lekarzy.

Czy to mózg?
Zastanawiając się  czy w wyniku chronicznej choroby powstała jakaś szkoda w tkance mózgu możesz pomysleć nad:
  • depresją
  • problemami z pamięcią
  • problem z koncentracją i nauką nowych rzeczy
  • mimiką twarzy (zmniejszona lub twarz -maska)
  • problemami pokarmowymi (np.brak perystaltyki)
  • stymulacją mózgu (np. czytanie czy nauka są męczące)
  • autyzmem (3
  • kiepską cyrkulacja krwi
  • zanikiem smaku i węchu
  • niekontrolowanymi napięciami pęcherza
Degeneracja gaba-ergicznych szlaków
  • niepokój lub napady paniki
  • problem z "wyłączeniem" myśli
  • uczuciu przytłumienia
  • dekoncentracja podczas pracy
  • nietolerancja na światło i hałas
  • wysokie tętno spoczynkowe
  • problemy z uspokojeniem się
Degeneracja cholinergicznych szlaków
  • utrata fotograficznej pamięci
  • problem z odnalezieniem kierunku
  • kiepska pamięć
  • zaniki pamięci
  • kiepska pamięć werbalna
  • gubienie kluczy, telefonu
  • zapominanie gdzie zostało zaparkowane auto
  • konieczność zapisywania wszystkiego
  • zapominanie o zadaniach, spotkaniach
Degeneracja serotoninergicznych szlaków
  • depresja z poczuciem winy
  • brak uczucia radości (znajomi, hobby, rodzina, muzyka, jedzenie)
  • brak zainteresowania życiem
  • izolacja społeczna
  • słaby refleks i koordynacja
  • zachcianki na węglowodany
  • paranoja
  • wrażliwość na ból
  • lekki sen lub problem z zaśnięciem
Degeneracja dopaminergicznych szlaków
  • brak motywacji
  • niekończenie zadań, bak konsekwencji
  • powolność ruchów
  • powolność myślenia
  • uczucie beznadziei
  • potrzeba kawy rano
  • utrata kontroli nad sobą z byle powodu
  • brak regeneracji nawet po długim śnie

Na samym końcu neurodegenracji mózgu będzie zawsze choroba neurodegeneracyjna, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że np. taki Parkinson jest chorobą, która zaczyna się gdy masz 20, 30 może 40 lat, a nie w wieku 60 lat. Po prosty tyla lat musi trwać stan zapalny i uszkodzenie tkanki mózgu, aby choroba została zdiagnozowana przez konwencjonalną medycynę. 

Jak ochronić mózg przed neurodegeneracją?
  • zdrowe jelita - ponieważ jelita są drugiem mózgiem i komunikacja pomiędzy tymi dwoma mózgami może doprowadzić do stanu zalanego mózgu, gdy takowy istnieje w jelitach
  • równowaga hormonalna - zbyt niski estrogen u kobiet lub testosteron u mężczyzn, albo niska wydajność tarczycy czy nierównowaga pomiędzy hormonami stresu będą sprzyjac stanu zapalnemu mózgu
  • stabilny poziom cukru we krwi - hipoglikemia, hiperglikemia, insulinooporność czy cukrzyca będą promować stan zapalny mózgu
  • nietolerancje pokarmowe - gluten jest tu numerem jeden, ale wiele innych produktów, które mogą wywoływać reakcję odpornościową: soja, nabiał, jajka, kukurydza
  • niedobory - zwłaszcza antyoksydantów, niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy B12, żelaza i witaminy D będą nasilać stan zapalny mózgu i zmniejszać transport tlenu
  • aktywność umysłowa - codzienna stymulacja  neuronów uchroni przed neurodegeneracją, pomocne będą krzyżówki, uczenie się tekstu na pamięć, czytanie etc.
  • krążenie krwi - ćwiczenia pomogą zwiększyć przepływ krwi do mózgu
  • wsparcie suplementacyjne - wiele suplementów może ochronić przed neurodegeneracją jak acetylocholina czy polifenol, równie ważny jest zajęcie się metylacją i recykling glutationu (analogicznie jak w chorobach autoimmunologiczny)
  • dieta - bogata w DHA, cholinę, cholesterol, witaminy A, D, E, sezaminę, prekursory glutationu
  • ćwiczenia stymulujące nerw błędny

27 komentarzy:

  1. ćwiczenia stymulujące nerw błędny?
    Ojej, pierwsze słyszę. (Guglam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://eiriu-eolas.org/online-version/

      Usuń
    2. Możliwe , że globus histericus jest taką autostymulacją n. błędnego w depresji.
      Podobnie rozmowa, ćwiczenia oddechowe, skłonność do obżarstwa, śpiew - wszystko stymuluje n. błędny - pomagając prztrwać spadek nastroju.

      Usuń
  2. Cześć :)

    Jak dbać o mózg i zastopować degenerację mózgu bez tarczycy (zaniknęła mi w wieku nastoletnim) i będąc już na samych lekach?

    Z góry dziękuję,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś jest to kwalifikowane jako autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, czyli choroba z autoagresji.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Interesuje mnie jednak jak dbać o mózg mając właśnie tę chorobę?
      (biorąc pod uwagę, że tarczyca ma duży wpływ na nasz organizm, m.in. pracę mózgu)
      Paula

      Usuń
    3. Protokół autoimmunologiczny to podstawa, dbając o odpowiednie odżywianie wpływasz tez na swój mózg.

      Usuń
  3. When someone writes an article he/she keeps the thought of a
    user in his/her mind that how a user can be aware of it.
    Thus that's why this article is outstdanding. Thanks!


    Review my page dentist in brighton & hove ()

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy MS przyjmuje jeszcze na konsultacje? Wysłałam zgłoszenie a nie dostałam odpowiedzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę ponów maila, bo staram się odpisywać na wszystkie regularnie!

      Usuń
  5. Witaj, MS może znajdziesz czas na post nt. fotoalergii i różnych problemów skórnych związanych ze słońcem, akurat zbliża się okres letni, ja już pierwszy wysyp dostałam na początku maja do tej pory schodzi :( coś o filtrach (fizycznych, chemicznych). Pozdrawiam!! Justa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też moja skóra reagowala na słońce: schodzenie skóry, zaczerwienienie itd. Podstawowe zalecenie dermatologa to było oslanianie twarzy, skóry itd.
      Ale zmiana diety na bezglutenowa, na bez produktów przetworzonych zlikwidowalo te problemy.
      Tak naprawdę nawet tego nie laczylam z jelitami.
      Może warto poszukać przyczyn? Na kremy wydawalam mnóstwo pieniędzy ale one albo szkodzily albo nie pomagały. Dziś używam albo glinki, albo masło kakaowe, albo olej kokosowy i słońce jakoś nie szkodzi a niedawno miałam ogromny test w postaci ekspozycji na słońce przez 10 dni i bałam się ze cos sie wydarzy. Nic się nie wydarzylo, zmiana odżywiania okazała się najlepszym lekarstwem.

      Usuń
    2. Kiedyś myślałam, że to tylko kwestia witaminy D, ale po kurcie Dickena Weatherby zrozumiałam, że to kwestia niezbędnych kwasów tłuszczowych ogólnie. Podobnie jak boli głowa po dłuższym czasie na słońcu.
      Co do filtrów - fanem nie jestem :( Ale jak w końcu pojadę na jakieś wakacje (a mówię tak od 3 lat co roku) to zainteresuję się tematem, ale stawiam na DIY. W sieci sporo przepisów :)

      Usuń
    3. W Polsce gdzie mocniejsze słońce raptem niewiele ponad 30 stopni jest tylko przez kilka m-cy a i to nie dzień w dzień (klimat umiarkowany) silnie reklamuje się filtry syntetyczne im wyższy tym niby lepiej chroni, podczas gdy w krajach o klimacie gorącym używają olei naturalnych :D kokosowego, kakaowego (3-8 SPF) ;> i skóra daje radę przy blisko 40 stopniach, a nie każdy tam ma ciemną karnację. Z olei o wyższych filtrach do 30-50 SPF to z pestek malin i nasion marchwi.

      Usuń
    4. A jak sobie radzili dawno temu, kiedy nie było filtrów? Czy do powstawania witaminy D nie używa się skóry? A czy ten proces powstawania witaminy D nie zostanie zaburzony jeśli nałożymy na siebie filtry?

      Usuń
    5. To skąd ta alergia?? Czy kiedyś też ją mieli? Może nie smarować się niczym? Ale wtedy na czerwono zjarana skóra i to jeszcze gorzej.

      Usuń
    6. Nie wiem jakie odżywianie prowadzisz. U mnie zmiana odżywiania się rozwiązała problem - bez żywności przetworzonej, bez glutenu za to z tluszczami zwierzęcymi, z białkiem i odpowiednimi weglowodanami.
      Jak stosowalam kremy, bez diety było z czasem co raz gorzej. Bo mimo że cera była czerwona to zaczęła się luszczyc i niczym nie szło to opanować. A jeszcze presja otoczenia "zrób coś z tym" była wkurzajaca. Dziś cera dla mnie jest wyznacznikiem mojego stanu jelit.
      Raczej sugerowalabym Ci szukać przyczyn co powoduje to zaczerwienienie w organizmie niż tylko stosować kremy. Może się okazać że krem to za mało.

      Usuń
  6. kremy z filtrem utrudniają wchłanianie witaminy D, alergie to problemy z jelitami, sama teraz z nimi walczę, na szczęście są niezwiązane ze słońcem

    OdpowiedzUsuń
  7. http://www.waiworld.com/waisays/diseases/dis-braindiseases.html
    http://merlin.pl/U-zrodla-naszych-mysli_Andrew-Koob/browse/product/1,765731.html
    http://www.ambulans.com.pl/product_info.php?products_id=5831
    http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,331220.html
    http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/167955/neurologia-perinatalna.html

    OdpowiedzUsuń
  8. http://coconutoil.com/deanna-protocol-offers-nutritional-program-to-slow-or-stop-als-lou-gehrigs-disease/
    Zjadanie liści zielonej herbaty dostarcza teaniny ( zwiększa GABA)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Teanina

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, w życiu bym nie pomyślała, że moje problemy z jelitami mogły zacząć się od mózgu...Ostatnio miałam bardzo stresujący okres w życiu, w między czasie zaczęły chorować jelita, więc faktycznie coś w tym jest. W takim razie do leczenia jelit trzeba dorzucić leczenie stresu i pozytywne myślenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli miało sie wiele z tych objawów degeneracji, ale po zmianie diety sporo z nich ustąpiło, to jest szansa, że mózg zregenerował swoje tkanki i będzie ok, przy kontynuowaniu zdrowej diety?

    OdpowiedzUsuń