Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

10.10.2014

Zawodna diagnostyka nietolerancji glutenu

Badania w kierunku celiakii i nietolerancji glutenu cieszą się ogromną popularnością w ostatnim czasie. Niektórzy z ciekawości się diagnozują, inni potrzebują jednoznacznej odpowiedzi. Wszyscy dają się nabrać, że można w Polsce jednoznacznie sprawdzić reakcję na gluten. Nie można. Zostaw pieniądze w portfelu.
Gdy zastanawiasz się czy to gluten jest winowajcą Twoich problemów ze zdrowiem, i udasz się do lekarza/laboratorium będziesz w stanie wykonać kilka testów: najczęściej przeciwciała przeciw gliadynie, endomysium i transglutaminazie. I tak nieźle w porównaniu do wcześniejszej samodzielnej biopsji. Jednak to wciąż za mało.



Pułapki diagnostyki nietolerancji glutenu:

1) Gliadyna
Gliadyna jest białkiem znajdującym się w glutenie. Są różne typy gliadny: alfa, beta, omega, gamma. Niestety test jaki wykonujesz odnosi się tylko do gliadyny alfa.
Poza gliadyną w pszenicy jest ponad 100 innych substancji mogących wywołać reakcję. Najbardziej rozszerzone badania oferują test 12 z nich.

2) Glutenina
Nie tylko gliadyna może być problematyczna. Jeżeli reagujesz na inny komponent zboża, nie dowiesz się. 47% pszenicy to glutenina, na którą też możesz reagować.

3) WGA
WGA czyli lektyna znajdująca się w pszenicy również powoduje reakcje. Jeżeli reagujesz na WGA Twoje czerwone krwinki będą trzymać się razem powodując uczucie zimnych rąk i stóp. Poza tym mogą przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować problemy z pracą mózgu jak kiepska pamięć czy koncentracja.

4) Deamidowana gliadyna   
Deamidacja jest częstym procesem, któremu poddawane jest zboże, aby można było łatwiej łączyć z innymi składnikami. Inaczej ciężko będzie wyprodukować pyszne przetworzone mączne produkty. Na pozbawioną grup amidowych gliadynę limfocyty T chętnie reagują. Możesz tolerować każdą formę gliadyny poza deamidowaną i nigdy nie dowiesz się tego ze standardowego testu.

5) Opioidy

Czujesz się gorzej przez pierwsze dni bezglutenowej? Opioidy, które powstają podczas trawienia gliadyny, mogą powodować reakcje. Głównie chodzi o (ang.) gluteomorphin/gliadorphin i prodynorphin. Tego też nie sprawdzisz robiąc typowy test.

6) Transglutaminaza
Przeciwciała przeciw transglutaminazie, tak chętnie dziś badane, również nie są jednoznaczną kwestią. Mamy różne typy transglutaminazy, a testy badają tylko typ 2. Tymczasem możesz reagować na typ 3 (najczęściej reakcja na skórę) lub typ 6 (neurologiczne problemy).

7) Biopsja
Wciąż mnie dziwi, że ktokolwiek poddaje się dobrowolnie temu badaniu. Jakim cudem mały wycinek ma powiedzieć prawdę na temat całego Twojego jelita? Poza tym, co jeżeli Twoje jelita będą zniszczone tylko w 10%, a nie w 80%, które pozwoliłyby postawić jasną diagnozę? Lekarz stwierdzi, że wszystko jest ok. Idź do domu i jedz dalej chleb.

8) Przeciwciała
Skupienie się na IgG i IGA gdy mowa o alergiach i nietolerancjach jest standardem, ale przecież nasz organizm produkuje też inne przeciwciała jak IgE, IgD i IgM.

9) Genetyka
Testy genetyczne warto wykonać, ale nie tylko HLA-DQ2 i HLA-DQ8. Np. osoby z ataksją mają "nie-celiakowe" DQ1 i DQ3. Badanie genetyczne ma sens pod warunkiem, że badamy HLA-DQ beta oraz HLA-DQ alfa.

Podsumowując: nie potrafimy jeszcze w idealny, ani nawet optymalny sposób diagnozować reakcji na gluten. Jedyne laboratorium na świecie, które może pochwalić się zaawansowaną technologią w badaniach nietolerancji na gluten to Cyrex. Reszta świata musi poczekać. Najlepiej będąc na diecie bezglutenowej.

I nie ważne, że nie możemy badać jeszcze wszystkiego, to jest kwestia czasu...ważne, że lekarz wmawia Ci na podstawie tych niekompletnych wyników, ze wszystko jest w porządku, i to nawet gdy masz już ewidentne symptomy reakcji autoimmunologicznej, neurodegeneracji czy problemy pokarmowe.

Pytanie czy warto wykonywać takie niekompletne testy? Myślę, że tak, bo u wielu osób pokażą reakcję, po prostu ich negatywny wynik nie oznacza, że nie masz problemu.

42 komentarze:

  1. ja uważam, że gluten jest potrzebny i od lat ludzie żyli jedząc produkty z tą substancją, a obecnie trwa moda, nakręcana przez producentów nietaniej żywności dla bezglutenków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrzebny do???? i jakieś badanie na potwierdzenie tej tezy?

      Usuń
    2. Proponuję choćby przeczytać dosyć popularną książkę Dr. William Davis, dowiesz się że dzisiejsza pszenica nie ma nic wspólnego z tą z przed paru lat, bo wszystko jest tak zmodyfikowane. Najlepiej udzielać się w temacie, a nawet nie sięgnąć to żadnych źródeł.

      Usuń
    3. ...gluten potrzebny? nie wiesz co piszesz-ale ja akurat spędziłam pół roku na toalecie prawie nie wychodząc z domu bo ataki paniki na samą myśl o wyjściu bez widoku toalety dopadały mnie w sekundę :) Nikomu nie życzę takiego samopoczucia.Dopiero wyeliminowanie glutenu przywróciło mnie do jako takiej egzystencji.pozdrawiam

      Usuń
    4. Bardzo zastanawiają mnie "producenci drogiej żywności bezglutenowej" Czy chodzi tobie o ODRADZANE tu pseudospożywcze produkty z przekreślonym kłosem z mąki kukurydzianej i pszennej(!) czy też o producentów żywności bezglutenowej czyli ...rolników, w końcu to oni produkują warzywa, owoce, jajka i mięso?
      BTW bardzo proszę też o uzasadnienie tezy że gluten jest potrzebny- do czego? Może być to nawet badanie na szczurach czy na małej grupie, ale proszę o jakiekolwiek badanie nieuzasadniające potrzebę spożywania glutenu.

      Dacn



      A do całego posta dodałabym dość podstawową informację: ludzie tak bardzo boją się odrzucić zboża glutenowe, że wolą czekać miesiącami na testy i poddawać się biopsji jelita niż zwyczajnie spróbować nie jeść glutenu. Spożywanie chleba jest mocno zakorzenione w naszej tradycji, tak że ciężko jest zrozumieć dobrowolną dietę której podstawą nie są kanapki i ciasteczka.

      Usuń
    5. Klaudia, tym komentem aspirujesz do miana trolla prowokatora, sorry... nie mas żadnych podstaw do takich konkluzji. Powiedz mi to prosto w twarz, że "moda" kiedy dopiero po odstawieniu tego patogennego jadła trawienie mi się poprawiło, a co za tym idzie odporność. Bez badań stwierdzam u siebie nietolerancję, gdyż każdy powrót świadomy lub nieświadomy (niektórzy ukrywali przede mną fakt występowania czegoś niedozwolonego w jedzeniu) wywoływał reakcję niekorzystną i znowu trudny powrót do bezglutenia. I powiedz to uczulonym na pszenicę oraz celiakom.
      Gluten potrzebny jest piekarzom, bo nadaje ciastu elastyczności, więc pewność, że wyrośnie. Tyle. Reszta ludzkości obrasta w śluz od glutenu, baryłka tłuszczu, niedożywienie nawet przy dużej masie ciała (bo składniki odżywcze uciekają przez nieszczelne jelita) częste infekcje, apatia. Bez pszennych kanapek i ciastek przemysłowych można żyć, są jeszcze inne węgle, domowe słodycze itd.

      Usuń
    6. Od lat żyli jedząc gluten? Ale co to za argument? Żyli, tylko jakiej jakości było to życie. Obserwujesz czasami ludzi w starszym wieku? Tych urodzonych przed '60 XX w. Oni startowali na nieco innym jedzeniu, nie było tak przetworzone jak teraz, dawniej pszenica (tej odmiany już nie ma) nie była tak zaglutenowana, w pewnym momencie zaczęli jeśc to co "wszyscy" i co... mniej chorują, dożywają sędziwego wieku?

      Usuń
    7. Właśnie, bo w Polsce chleb pszenny to taki symbol kulturowy. Może być nawet najgorszej jakości, ale tknąć go nie pozwolą bo chleb, nie wolno wyrzucać bo biblia, rozmnażanie chleba, świętość... głęboko zakorzenił się w świadomości jako dobro... :( szkoda mi patrzeć na rodzinkę z różnymi objawami, ale chleba nie zamierzają wyrzucać z jadłospisu.

      Usuń
    8. Jako lekarz zajmujący się medycyną zintegrowaną oraz mikroodżywianiem, badam od kilku lat, korzystając z naukowego laboratorium MediPrevent w Belgii parametry zapalne i immunologiczne, stan zapalny jelit, poziomy witamin i antyoksydantów itd. Na tej podstawie ustalam zalecenia dietetyczne, dobieram indywidualnie terapeutyczne probiotyki i zindywidualizowaną dostosowaną do potrzeb pacjenta suplementację - i powiem tyle: wszystko co tu piszecie jest słuszne, że gluten nie jest korzystny, że może byc przyczyną wielu dolegliwości i procesów chorobowych ( co większości lekarzy nie mieści się w głowie!), że obecne zboża i mąki mają niewiele wspólnego z tymi z dawnych czasów itd. Ale należy pamiętać o jednym bardzo ważnym elemencie jaki stanowi BŁONA ŚLUZOWA JELIT. Gluten ją drażni, uszkadza .... Ale również uszkodzona z powodu dysbiozy, zażywania antybiotyków i leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, przez stres, błona śluzowa jelit staje się przepuszczalna, do krwi przenikają substancje, które nie powinny, krążą wraz z krwią i albo same drażnią i uszkadzają wywołując ból, obrzęk i reakcje alergiczne, albo aktywują układ immunologiczny. Wyleczenie stanu zapalnego jelit i dysbiozy jest podstawą !!! Dieta bezglutenowa przyspiesza regenerację kosmków jelitowych i leczenie stanu zapalnego śluzówki.

      Usuń
    9. Klaudia - smaczengo, nikt nikomu niczego nie zabrania, ani nie nakazuje (z czytaniem tego bloga włącznie) - smakuje Ci chleb czy pierogi z mąki 2000 to smacznego, żyjemy w wolnym kraju.

      Usuń
    10. Jeszcze nie tak dawno ojciec mojego męża nie mógł sprzedac bardzo ładnej pszenicy wychodowanej na pierwszej klasie ziemi do piekarni bo zawierała za mało glutenu więc kupił nową pszenicę z wysoką zawartością glutenu i teraz sadzi taki no i po starej pszenicy nic nie zostało szkoda bo wtedy nie wiadomo było o szkodliwości glutenu

      Usuń
  2. do czego gluten jest potrzebny? do zarabiania rolnikom i koncernom farmaceutycznym. nie wierzę, że czytelnik TŻ napisał coś takiego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rolników bym nie obarczała tutaj odpowiedzialnością za zboża wysokoglutenowe. Tak naprawdę oni uprawiają to co mogą sprzedać w skupie, a że w skupie na samym początku robią weryfikację czy zboże jest wysoko glutenowe, jeśli jest to wtedy rolnik może sprzedać. A jak nie jest to "do widzenia", zboża nie sprzeda. Także te zboża wysoko glutenowe to efekt jakieś polityki. Trzeba by już zapytać kogoś w skupie skąd mają takie wytyczne.

      Usuń
    2. Ale zgadzam się z Tobą, że służy do zarabiania wielu branżom, i też się dziwię że czytelnik tłustego nie widzi niczego złego w glutenie, Albo nie czytał tego co MS napisała o glutenie, lub też innych materiałów albo czytał bez zrozumienia:-)

      Usuń
  3. No i nie wszyscy wytwarzają przeciwciała, dlatego często się zdarza że lekarz mówi że wszystko w porządku a organizm dalej cierpi z powodu celiakii utajonej o albo źle się czujemy, albo nie możemy zajść w ciąże albo mamy wiele różnych problemów zdrowotnych. Zgadzam się, że najlepiej odstawić zboża, przecież zawsze można do nich wrócić, gdybyśmy bardzo chcieli:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się że podchodzisz autorze do tematu glutenu w sposób zrównoważony, a nie jak niektórzy sieją w Internecie nienawiść do glutenu zawsze, wszędzie i w każdej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli gluten wyciął ludziom kilka lat/miesięcy z życiorysu to nie dziwię się, że pomstują! Rozumiem takie sytuacje. Mówią o tym bo inni mogą z ich historii wyciągnąć własne wnioski i nie powtarzać ich doświadczeń. Rozumiem ich!

      Usuń
  5. Z tymi badaniami to faktycznie kłopot. Tylko często osoba która nie zrobiła sobie badań na wykluczenie celiakii i nie ma dowodu ze ma celiakie moze nieświadomie podjadać ten gluten bo właśnie ktos częstuje czekoladka. A wtedy leczenie celiakii zaczyna od nowa, pomijając wszelkie dolegliwości po zjedzeniu glutenu. Jakby miała dowód ze ma celiakie to już tak chętnie ręki po niesprawdzone jedzenie nie sięgnie. Zmienia swoją świadomość. Z badaniami źle, bez badań gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak ktos ma watpliwości ze bez glutenu nie można żyć to niech śledzi karierę: http://sport.tvn24.pl/tenis,115/fenomenalny-djokovic-dziewiate-zwyciestwo-w-niespelna-dwa-tygodnie,476682.html
    W jego książce tez pozna historie jak go gluten sponiewierał. Jak widać można żyć bez glutenu:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorko, HDL wynoszący w lipcu 63, w październiku wynosi 46, jak podbić go z powrotem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilka pytań :)

    1. Na wszelkich stronach dotyczących badań piszą wielkimi pogrubionymi literami - nie rezygnować z glutenu przed badaniem! A co, jeśli ktoś już zrezygnował...?
    Ile czasu trzeba być i ile trzeba jeść dziennie np. kromek chleba albo makaronu? Są jakieś uśrednienia, czy jak zwykle "zależy"? ;)

    2. HLA-DQ beta oraz HLA-DQ alfa - gdzieś w Polsce to w ogóle robią? Bo widziałam tylko te dwa podstawowe HLA-DQ2 i HLA-DQ8. Wyczytałam, że jeśli ma się jeden z tych dwóch alleli to jest 80-85%, że się ma celiakię. Co o tym sądzisz?
    Wynik dodatni tych alfa i beta daje pewność, że się jest chorym/nadrwrażliwym na gluten, czy może tylko określa grupę ryzyka? A co znaczy w rzeczywistości brak tych alleli?

    3. Czytałam, że dzieci do 2 lat mogą mieć przeciwciała pochodzące z organizmu matki, zaś dorośli w ramach szeroko pojętego dostosowania organizmu do trucizny często przestają produkować wykrywalne ilości przeciwciał. To prawda?

    4. Dlaczego dziwi Cię biopsja? Przecież to się robi podczas gastroskopii - zmieniłaś zdanie i nie warto wg Ciebie jednak poddawać się gastro? Czy może sama biopsja jest jakoś szczególnie inwazyjna?

    5. "Poza gliadyną w pszenicy jest ponad 100 innych substancji mogących wywołać reakcję. Najbardziej rozszerzone badania oferują test 12 z nich. " - czyli nie dotyczą nietolerancji glutenu tylko nietolerancji pszenicy jako takiej jak rozumiem. Dobrze rozumiem?
    "Nie tylko gliadyna może być problematyczna. Jeżeli reagujesz na inny komponent zboża, nie dowiesz się. 47% pszenicy to glutenina, na którą też możesz reagować." - czyli też nie gluten?


    Cukier podobno też niszczy kosmki jelitowe.

    "Jakby miała dowód ze ma celiakie to już tak chętnie ręki po niesprawdzone jedzenie nie sięgnie. Zmienia swoją świadomość. "
    A to prawda podobno, czytałam gdzieś, że ileśtam dziesiąt % przechodzących na dietę bez diagnozy rezygnuje z diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstawiłam gluten sama z własnego wyboru. I zaczęłam zdrowieć. Na początku nawet nie chciałam słyszeć o jakichkolwiek badaniach. Ale gastrolog w końcu mnie przekonał, i zalecił wprowadzenie glutenu na tydzień przed badaniem. Zjadłam wtedy 1/4 kromki chleba przez 3 dni i więcej nie dałam rady bo już źle się czułam, nie mogłam pracować, nie mogłam jeść itd. Zjadłam jeszcze 1 wafelka dzień przed pójściem do szpitala. No i w szpitalu na dzień przed pobraniem krwi dano mi zupę z glutenem choć informowałam, że źle reaguję na gluten. I faktycznie moja twarz wyglądała źle. Z badań z krwi wyszła celiakia.
      Ale pewnie to wszystko to kwestia już indywidualna czy ktoś będzie miał te przeciwciała czy nie, bo nie wszyscy wytwarzają przeciwciała, które potrafimy zmierzyć.
      Co do biopsji to jest to ingerencja w organizm, w końcu pobierają wycinki z jelita.

      Z dietą bezglutenową jest problem, że często ludzie myślą że na niej są a po tym co jedzą wiem że nie są. W tej diecie z własnego doświadczenia wiem, że ważne są szczegóły. Dla przykładu zwykła deska do krojenia zwykle jest drewniana, jeśli ktoś wcześniej na niej kroił chleb glutenowy to przenosimy gluten. Tak naprawdę przestałam mieć kłopoty z glutenem jak pozostali domownicy przestali jeść gluten - wszystkim wyszło na zdrowie.
      I ważne jest to co często podkreśla MS - dieta bezglutenowa to są warzywa, owoce, mięso, jajka, ryby i inne naturalne produkty a nie gotowe produkty bezglutenowe z wieloletnim terminem spożycia.

      Usuń
    2. I masz rację z tym cukrem, że szkodzi na jelita - przynajmniej ja mam takie doświadczenia że wszelkie sztuczne wyroby cukrowe dla mnie beee i cukier złożony jak skrobia też nie służy moim jelitom. Ale to już każdy musi rozeznać co i jak na niego wpływa.

      Usuń
    3. 1) Są różne podejścia, jedni mówią aby jeść min. 2 mc, inni aby jeść 2 tygodnie. Nigdy nie patrzyłam za konkretnymi badaniami, ale chętnie to zrobię :)
      2) Czyli wciąż masz ok. 20% niepewności :) Wyniki dodatnie określają ryzyko. U nas robią obie podjednostki - tak nazwayją alfa i beta. Ale nie wiem czy poza Q2 i Q8 bada się inne geny na chromosomie 6p21.
      3) Tak, chociaż nie wiem czy zawsze to jest uniwersalna zasada, ale tak jest z pzreciwciałami.
      4) Nawet nie, że inwazyjna, tylko wykrywa już zaawansowany stan choroby...a to już o kilka chwil za późno, bo chcemy wykryć reakcję, nie chorobę.
      5) Gliadyna i glutenina to komponenty glutenu. Notabene każde zboże ma gluten, nawet bezglutenowe :)

      Usuń
  9. a jak to się ma do rozszerzania diety niemowlętom? już w pierwszym półroczu życia zaleca się wprowadzanie glutenu i stopniowe zwiększanie jego ilości. Córka ma 11 miesięcy i od 5 miesiaca podaję jej gluten, od 9 pełną porcję. Nic się jej nie dzieje, nie ma żadnych objawów alergii. mimo to, po przeczytaniu tego bloga podświadomie ograniczam jej gluten i tam gdzie mogę zastępuję mąkę pszenną bezglutenową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skad wiesz, ze nic sie dziecku nie dzieje? Ja sie meczylam przez 50lat. Mialam okropne bole w stawach odkad pamietam. Mama mowila, ze bedac juz niemowlakiem caly czas plakalam, a jak zaczelam mowic, to sie skarzylam, ze mnie nozki i raczki bola. Pamietam jak mama grzala piasek, wsypywala w woreczki i takim cieplym stawy mi okladala, masowala masciami, dmuchala, calowala, zeby tylko zeby ulzyc. Przeszlam mase badan i nic nie wykryto. Lekarze wiec stwierdzili, ze to bole wzrostowe i tak ma byc. Jak dostalam okres odkrylam leki przeciwbolowe i troche pomagalo, tyle ze musialam ich zjesc sporo. Przez cale zycie zjadlam tysiace tabletek przeciwbolowych i przeciw zapalnych.Tyle tylko, ze moja biedna watroba wysiadla i teraz lecze watrobe. Diagnoza lekarzy z czasem zmienila sie. Teraz to juz mialy byc bole starcze, no bo przeciez to juz taki wiek. Pogodzilam sie wiec z tym co lekarze mowili i nauczylam sie zyc z bolem. Do dnia gdy zobaczylam program w ktorym Dr.Oz zaprosil specjalistke od bolow reumatycznych, ktora powiedziala, ze w 90% przypadkow schorzen tego typu jest to nietolerancja glutenu i zawsze najpierw robi pacjentom testy na nietolerancje. Wytlumaczyla tez dlaczego tak sie dzieje jak i fakt, ze czesto ludzie mysla, ze maja nietolerancje na mleko, a to idzie w parze z nietolerancja glutenu. Poniewaz ja juz 30 lat temu odstawilam mleko, bo go bardzo zle znosilam, to pomyslalam sobie ze sprobuje odstawic gluten na 3 tygodnie i zobacze jak organizm zareaguje. Po 2 tygodniach stal sie cud i przestalo mnie bolec. Pomyslalam, ze to zbieg okolicznosc, bo bylo cieplo i bezdeszczowo, przedluzylam wiec diete. Juz od maja nie jem glutenu i mnie nie boli. Teraz juz wiem, ze cale zycie cierpialam przez te kaszki grysikowe na mleku, ktore dzieciom wprowadzano juz w butelce, a potem ladowano lyzkami, bo to przeciez zdrowe. Do dzisiaj widze ta zblizajaca sie lyzke i slysze recytowanie mamy : za mamusie, za tatusia, leci leci samolocik... No, a potem wiadomo co sie w Polsce je : wszystko z maka. Jest tak wszechobecna, ze nigdy do glowy by mi nie przyszlo, ze moge sie zle czuc po chlebku. Trzeba bylo wiec sie nauczyc gotowac na nowo. No i jakos idzie dzieki internetowi. Najbardziej mi zal moich ulubionych czekoladek Lindta, ale mimo pokus, to do glutenu juz nigdy nie wroce. Im wiecej czytam na ten temat, tym bardziej zdaje sobie sprawe za ile chorob jest on odpowiedzialny. I bardzo sie ciesze , ze jest moda (jak to ktos napisal) na diete bez glutenu, bo bym nigdy sie niedowiedziala przez co cierpie. Zycze z calego serca, aby Twoja coreczka nigdy nie miala zadnych problemow tego typu, a jak juz bedzie mozna zrobic testy dziecku, to na pewno warto.

      Usuń
  10. To ja naiwnie zapytam, jak człowiek pracujący, dzieciaty ma zacząć odstawiać gluten-kiedy ten diabeł jest wszędzie? Poproszę o tygodniowy jadłospis, człowiekowi nie będącemu w temacie trudno jest zacząć, oczywiście może czytać etykiety, ale czy gluten nie jest "ukryty" także pod innymi nazwami? Team jest tak obszerny, że nie każdy ma czas na ogarnięcie tego.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są blogi gdzie ludki gotują z naturalnych produktów jak warzywa, mięso, ryby, owoce, jajka, migdały i inne i chyba najlepiej tam szukać inspiracji pod to co sami lubimy jeść aczkolwiek mam świadomość, że początki mogą być trudne ale potem jest już prościej:-) Osobiście nie kupuje gotowców bo nie mam czasu studiować chemii i zastanawiać się czy składnik X jest ze zbóż czy nie. A oto blogi gdzie można znaleźć smaczne przepisy z naturalnych rzeczy:
      http://www.barbellkitchen.pl/
      http://cookitlean.pl/
      http://zdrowiejzscd.blog.pl/
      http://myblog-agnieszka.blogspot.com/

      Usuń
    2. beda dwa komentarze, bo jeden zle dodalam:(

      To trudne sie tylko wydaje. Myslalam dokladnie jak TY. Sprawa jest bardzo prosta. Na snaidanie mozesz jesc dokladnie to co np wczoraj jadlas na obiad czyli wszelkie salatki z miesem, tluszczem, mozesz jesc omlety (wariacji na ten temat jest tysiace - omelt z wiorkami kokosowymi, omlet z maka kokosowa, wytrawnie czyli z pomidorami, oliwkami, pieczarkami), do pracy bierzesz pojemnik z jedzonkiem - moga to byc pieczone/gotowane/surowe warzywa + jajko, mieso, ryba. Obiad to chyba nie problem - po prostu nie jesz makaronow, pierogow itd - mozna zrobic spaghetii z 'makaronem' z cukinii i marchwi (obieraczka do warzyw towrzysz paseczki), a kolacja u mnie to czesto salatka - mix warzyw. Np kilka dni temu zapomnialam zrobic zakupy, zajrzalam do lodowki i wyczarowalam na patelni pyszne sniadanie: podsmazylam boczek, por, cebule,czosnek, szpinak i marchew.. no pychaaa! Jedno jest pewne - musisz do tego sie przygotowac bo mialam raz podejscie'od zaraz zaczynam' i nie wyszlo.. poczytaj na necie jest full propozycji paleo blogow, ich propozycje nawet na pyszne ciasta, desery.. Pozdrawiam/karla

      Usuń
    3. A dla dzieci może tutaj znajdziesz pomysł na posiłek do szkoły: http://www.ourpaleolife.com/2013/03/kids-paleo-lunches/

      Usuń
    4. Jest jeszcze inne podejście jakie ja stosowałam na mojej rodzinie - wycofywanie produktów które szkodzą i wprowadzanie ich zamienników, które czasem nawet sobie sami robią:-) Na początku zamiast makaronu glutenowego jedli makaron ryżowy a potem sami zrezygnowali bo uznali że nie chcą jeść makaronu. I tak po kolei rodzina zmieniła odżywianie - sama odstawiłam gluten i cukier od razu, bo mi szkodzą natychmiast. Ale nad rodziną musiałam pracować:-) Mąż ma swoje ulubione ciasto które sam robi - tartę jabłkową z maki migdałowej i szczęśliwy że ja też mogę ją zjeść:-)

      Usuń
    5. Masz racje Anonimowy :) ja rowniez przechodzilam zmiane stopniowo,ale mam na mysli ogolnie odstawienie rzeczy ktore szkodza, od glutenu, nabialu, cukru po zboza nawet bezglutenowe czy tabletki anty.. a wlaczenie cwiczen, jogi itd:) Pozdrawiam /karla.

      Usuń
  11. To trudne sie tylko wydaje. Myslalam dokladnie jak TY. Sprawa jest bardzo prosta. Na snaidanie mozesz jesc dokladnie to co np wczoraj jadlas na obiad czyli wszelkie salatki z miesem, tluszczem, mozesz jesc omlety (wariacji na ten temat jest tysiace - omelt z wiorkami kokosowymi, omlet z maka kokosowa, wytrawnie czyli z pomidorami, oliwkami, pieczarkami), do pracy bierzesz pojemnik z jedzonkiem - moga to byc pieczone/gotowane/surowe warzywa + jajko, mieso, ryba. Obiad to chyba nie problem - po prostu nie jesz makaronow, pierogow itd - mozna zrobic spaghetii z 'makaronem' z cukinii i marchwi (obieraczka do warzyw towrzysz paseczki), a kolacja u mnie to czesto salatka - mix warzyw. Np kilka dni temu zapomnialam zrobic zakupy, zajrzalam do lodowki i wyczarowalam na patelni pyszne sniadanie: podsmazylam boczek, por, cebule,czosnek, szpinak i marchew.. no pychaaa! Jedno jest pewne - musisz do tego sie przygotowac bo mialam raz podejscie'od zaraz zaczynam' i nie wyszlo.. poczytaj na necie jest full propozycji paleo blogow, ich propozycje nawet na pyszne ciasta, desery.. Pozdrawiam/karla

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa lektura: "Szczepienia pełne kłamstw. Szokująca prawda o farmaceutycznych praktykach" by Andreas Moritz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie do końca mnie to przekonuje. Nietoleruje glutenu i czuje się dużo lepiej gdy go nie jem.

    OdpowiedzUsuń
  14. A co jeśli ktoś zarabia najniższą krajową. Czy ta dieta nie odbije się na jego portfelu? Gdzie można kupić tanie produkty typu mąki ryżowe, jaglane, migdałowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy kupić młynek do kawy na allegro za 20zł i samemu mielić ziarna na mąki - wychodzą wszystkie oprócz ryżowej, są znacznie tańsze, a przepisy (np. cieciorkę trzeba uprażyć przed zmieleniem) można znaleźć w internecie. Jestem biedną studentką i przyznam, że po wyeliminowaniu glutenu i większości nabiału okazało się, że wydaję znacznie mniej na jedzenie. Jedynym warunkiem jest dyscyplina, wcześniejsze planowanie posiłków i kupowanie produktów "z głową".

      Usuń
  15. to prawda, ze testy oferowane przez lekarzy nie wykryja nietolerancji, czesto nei wykryja celiaki, bo normy referencyjne sa tak zawyzone! Zobaczcie jakie badania oferuje CYREX ( do zrobienia w Warszawie)
    Wheat/Gluten Proteome Reactivity & Autoimmunity
    Wheat IgG ( CPT CODE : 86001 )
    Wheat IgA ( CPT CODE : 83516 )
    Wheat Germ Agglutinin IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Wheat Germ Agglutinin IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Native + Deamidated Alpha-Gliadin-33-mer IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Native + Deamidated Alpha-Gliadin-33-mer IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Alpha-Gliadin-17-mer IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Alpha-Gliadin-17-mer IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Gamma-Gliadin-15-mer IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Gamma-Gliadin-15-mer IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Omega-Gliadin-17-mer IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Omega-Gliadin-17-mer IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Glutenin-21-mer IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Glutenin-21-mer IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Gluteomorphin+Prodynorphin IgG ( CPT CODE : 86001-59 )
    Gluteomorphin+Prodynorphin IgA ( CPT CODE : 83516-59 )
    Gliadin-Transglutaminase IgG ( CPT CODE : 86256 )
    Gliadin-Transglutaminase IgA ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-2 IgG ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-2 IgA ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-3 IgG ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-3 IgA ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-6 IgG ( CPT CODE : 86256-59 )
    Transglutaminase-6 IgA ( CPT CODE : 86256-59 )

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe założenia. Interesuje mnie ta dieta bowiem zmagam się z chorobą Crohna. Jednak jakość dostepnych mięs na rynku pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Zwierzęta są hodowane na niezdrowej karmie, leczone antybiotykami i faszerowane hormonami. Skąd więc wziąc dobrej jakości mięsko w naszym kraju?
    Nawet na wieś się wyprowadziliśmy ale jedyne co ludzie tu hodują to brzuchy piwne;/
    A ja jestem niesprawna i nie uhoduje sama.....
    Bardzo proszę coś poradzić bądź dowiedzieć się może gdzie można zdobyć"czyste" mięso.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    Agata )

    OdpowiedzUsuń