Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

10.11.2014

Mikrobiota, czyli dlaczego jelita są oknem na zdrowie

Nasza mikrobiota składa się z wielu różnych mikroorganizmów rezydujących w większości w jelitach. 10% komórek jest de facto ludzkich, pozostałe 90% stanowią mikroby. Tak ogromna ilość musi mieć również ogromny wpływ na nasze zdrowie. Od dawna badania pokazują zależności pomiędzy florą bakteryjną a system odpornościowym, trawieniem, detoksem, produkcją witamin, nadwagą i wieloma chronicznymi chorobami.





Poród, leki i dieta
Kolonizacja flory bakteryjnej ma miejsce już podczas porodu i karmienia piersią. Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie i nie karmione mlekiem matki mają, już na starcie, mniej optymalną florę bakteryjną niż ich rówieśnicy urodzeni przez kanał rodny i karmieni piersią. Następnie na mikrobiotę wpływa dieta,  stosowanie leków, stres czy ekspozycja na mikroby.

Korzystna flora bakteryjna produkuje antybakteryjne i antywirusowe substancje. Na przykład bakterie kwasu mlekowego stymulują produkcję limfocytów B, IgA, IgG, Igm I sIgA, które podnoszą aktywność przeciwciał. Antybiotyki z kolei zmieniają florę bakteryjną w bardzo szybki i niekorzystny sposób, i ta zmiana nie jest odwracalna bez konkretnej interwencji. Poza tym inne leki, chociażby inhibitory pompy protonowej lub niektóre antybakteryjne zioła będą zaburzać równowagę flory bakteryjnej i mikrobów. Podobnie sterydy i niesteroidowe leki zapalne wpływają na nieszczelne jelito, dysbakteriozę i rozwój Candidy. (1,2,3)

Dieta uboga w fermentujący błonnik, a bogata w przetworzone węglowodany, cukry czy alkohol niekorzystnie wpływ na mikrobiotę powodując najczęściej dysbakteriozę. Wszechobecny stres również powoduje zmiany w jelitach, a co za tym idzie systemie odpornościowym.

Zboże zawiera sporo skłądników anty-odżywczych takich jak: alkilorezorcynole, inhibitory alfa amylazy, inhibitory proteazy czy lektyny.
WGA - jedna z lektyn ma właściwości niszcząca śluzówkę, odkrywa receptory i daje możliwość przyłączenia się się do nich. WGA może łączyć się z polisacharydami tworzącymi ścianę komórkową bakterii i wieloma innymi proteinami. Zachowuje się jak klej. W normalnym scenariuszu bakterie są wybijane przez enzym lizozym, jednak gdy WGA jest do nich przyłączona nic ich nie ruszy, bo WGA jest odporna na enzymy i chroni jak pancerz to co z sobą niesie. Nie działa też na nią kwas solny ani fermentacja. Może pomóc gotowanie w szybkowarze (przez min. godzinę).

Lektyny generalnie podrażniają jelita i powodują stan zapalny, ale to ich pomocniczy charakter w transporcie substancji do krwiobiegu doprowadza do wywołania reakcji systemu odpornościowego. I jest to prawidłowa reakcja - gdy coś dostanie się do krwiobiegu, co nie powinno tam się znaleźć chcemy odpowiedzi zapalnej. Problem jest gdy ta reakcja jest dzień w dzień, godzina w godzinie przez lata. A tak właśnie to wygląda gdy nastawiamy nasze organizmy na czynniki niszczące integralność jelit. Badania in vitro wskazują, że 100g chleba jest wystarczającą dawka lektyn do wywołania reakcji zapalnej. Inne problematyczne lektyny poza WGA to: PHA (fasole) i SBA (soja) czy lektyny w pomidorze. WGA moze doprowadzić do stanu zapalnego jelit. (7).

Coraz więcej jest dowodów, że nietolerancja gluten bez celiakii jest prawdziwym problemem. (4),(5) Nowe badania jasno pokazują, że gliadyna, jedno z białek znajdujących się w glutenie, zwiększa nieszczelność jelit u osób z lub bez celiakii. (6)

Badania pokazują, że typowa dieta bogata w przetworzony cukier i zboża prowadzi do nieoptymalnej flory bakteryjnej (8). Zbyt dużo przetworzonych węglowodanów doprowadza do wzrostu: szczepów Candidy, paciorkowców, gronkowców, oraz szczepów Clostridium, Bacteroides i innych oportunistycznych tlenowych bakterii.

Warzywa strączkowe również zawierają toksyny negatywnie wpływające na trawienie i niszczącego jelita. Phytohaemagglutinin, lektyna w czerwonej fasoli, przyczynia się do nieszczelnej śluzówki jelita i blokuje kwas solny, przez co zwiększa się szansą na rozrost bakterii w jelicie cienkim, i kolonizację chociażby E.coli i innych patogenów wpływających na produkcję śluzu  (9), (10), (11).

Inhibitory alfa amylazy w strączkach zapobiegają trawieniu skrobi, co powoduje wzdęcia i kolonizację patogenicznych bakterii (12).


Dlaczego mikrobiota jest tak ważna?
Wszyscy czytelnicy Tłustego pewnie już wiedzą, że zdrowe jelita są kluczowe dla modulacji systemu odpornościowego, w tym autoagresji. Przerwanie szczelności jelit jest równoznaczne z aktywacją reakcji systemu immunologicznego, gdy niestrawione molekuły dostaną się do krwi. Czego jeszcze możecie nie widzieć na temat mikrobioty jelit?
  • nieoptymalna mikrobiota jest powiązana z występowaniem alergii i astmy http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24535216
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11150002
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10336592
  • 20% hormonów tarczycy jest konwertowanych do aktywnej postaci w jelitach, a endotoksyny mogą zmniejszać ilość aktywnego T3 i TSH
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7714108
  • flora bak teryna odgrywa ważną rolę w przypadku nieswoistych zapalań jelit (np. wrzodziejące jelito lub Crohn)
    http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0037932
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20224153
    http://gut.bmj.com/content/57/3/424.extract
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21787349
  • nieprawidłowa mikrobiota sprzyja otyłości
    http://www.futuremedicine.com/doi/full/10.2217/fmb.11.142
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19327360
  • również autyzm jest powiązany z nieoptymalnym ekosystemem jelit
    http://scitechdaily.com/study-reveals-link-between-gut-bacteria-and-autism/
  • flora bakteryjna reguluje również poziom neuroprzekaźników, zwłaszcza GABY, której niedobór często występuje w nerwicy i depresji
    http://www.pnas.org/content/108/38/16050.abstract
  • 95% serotoniny jest produkowana w jelitach
  • optymalna mikrobiota może zapobiec chorobom układu krążenia
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24495527
  • prawidłowa flora bakteryjna jest niezbędna dla zdrowia psychicznego (uwaga depresja!) http://www.gutpathogens.com/content/5/1/5
  • nieprawidłowa flora bakteryjna może doprowadzić do przewagi estrogenowej i nawet stworzyć podłoże dla nowotworów
    http://themixuab.blogspot.com/2012/11/gut-bugs-relationship-with-estrogen.html
  • również inne hormony są zależne od flory jelit
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23328391zaleznych od estrogenu
  • niektóre bakterie i inne mikroby żywiąc się cukrem mogą manipulować naszymi zachciankami i apetytem
  • bakterie jelitowe kontrolują wraz z mózgiem motorykę jelit
  • 75-80% systemu odpornościowego znajduje się w jelitach
  • chroniczne zmęczenie może być wynikiem nieoptymalnej flory bakteryjnej jelit http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2964729/
  • bez optymalnej mikrobioty masz większe szanse na rozwój insulinooporności
  • nieprawidłowa flora jelit może przyczyniać się do rozwoju nowotworów
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23034650
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21637019
  • oś jelita-mózg-skóra od dawna jest badana w kontekście chorób skóry. np. trądziku http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3038963/
  • mikrobiota ma wpływ na lipidy i kwasy tłuszczowe znajdujące się w tkankach, a nawet może wpływać na produkcje i kompozycje sebum 
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3038963
  • podróże samolotem zmieniają florę bakteryjną
    http://www.sciencedaily.com/releases/2014/10/141016123522.htm
  • ćwiczenia pozytywnie zmieniają florę bakteryjną jelit
    http://digitalcommons.wku.edu/ijesab/vol9/iss2/27/
  • wiele słodzików niekorzystnie wpływa na mikrobiotę jelit
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22686435 
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3856475/
  • stwardnienie rozsiane może być powiązane z nieodpowiednią florą jelit http://www.scientificamerican.com/article/could-multiple-sclerosis-begin-in-the-gut/
  • chorzy na toczeń zyskują gdy flora bakteryjna ulega poprawie
    http://www.sciencedaily.com/releases/2014/10/141020212750.htm
  • flora bakteryjna reaguje mocno na zmiany w neuroprzekaźnikach i poziomie cytokin zapalnych, czyli na skutek stresu mogą pojawić się problemy trawienne, nieoptymalna flora bakteryjna, biegunki, zaparcia czy nawet infekcje jelitowe


60 komentarzy:

  1. Droga MS,

    czy mocz lekko zabarwiony na czerwono po spozyciu buraczkow, jest objawem nieszczelnosci jelita cienkiego czy grubego?

    Z góry dziękuje za odpowiedź,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Ms, kiedyś już odpowiadała na podobne pytania w komentarzach i podobno nie ma takiej zależności. Poszukaj na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, jem dużo buraczków, nie mam moczu zabarwionego a nieszczelność mam.

      Usuń
    2. Dziękuję. Zastanawia mnie tylko, czy takie zabarwienie to 100% nieszczelnośc, czy niekoniecznie. Poszukam na blogu. :)

      Usuń
  3. Ok, a co z rozwiązaniami? Czy istnieje jakiś preparat, który można zalecić aby odbudować, wspomóc odbudowę prawidłowej flory? Produkty spożywcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj sobie o protokole autoimmunologicznym (u góry jest wyszukiwarka), w jednej z notek są wypisane suplementy. Ale licz się z tym, że bez ścisłej diety te suplementy nic ci nie dadzą....

      Usuń
    2. dobry probiotyk z kilkoma szczepami bakterii i wcale nie musi być drogi czy reklamowany... Ale zawsze w połaczeniu z dietą wspierającą mikroflorę, inaczej efekt będzie znikomy, tymczasowy...

      Usuń
    3. kefir wodny - do znalezienia na Tlustym

      Usuń
    4. Probiotyki: kiszonki, sfermentowane napoje jak kwas buraczany, kefir wodny, kombucha.
      Prebiotyki: inulina, zielony banan, ugotowany ostygnięty ziemniak, cebula, czosnek.
      Suplementy z probiotykami.

      Zero cukru, przetworzonej żywności, glutenu, strączków, kazieny, być morze jaj na jakiś okres.

      Usuń
    5. Zielony banan? Mnie zawsze wtłaczano do głowy, że to wyłącznie dojrzałe, przejrzałe czyli banany z brązowymi plamkami, mięciutkie sprzyjają rozwojowi dobrych bakterii. Te zielone to niedojrzałe, twarde i tych nie jemy, czekamy aż dojrzeją.
      Czy to może o specjalną odmianę zieloną chodzi...

      Pasowałoby jeszcze, aby ludzie się nauczyli, że jest ogromna różnica w kiszonkach (fermentowanych, przyjaznych mikroflorze) i kwaszonkach (niefermentowanych, z octem spirytusowym, wrogiem dobrej mikroflory, niszczącym odporność i czerwone krwinki). Tylko jak to zrobić, kiedy w sklepach na beczkach stosują nazwy zamiennie, na opak. też, komu się chce sięgać do źródeł jak wygląda proces kiszenia, a jak kwaszenia. Różnica jest zasadnicza.
      Adi

      Usuń
  4. Świetny wpis, dziękuję!
    A co Pani sądzi o podejściu psychicznym podczas choroby i drodze do zdrowia? Jestem po lekturze "Możesz uzdrowić swoje życie" Louisy L.Hay. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, wiele objawów ma odzwierciedlenie w naszym myśleniu i podejściu do świata. W sumie już od dawna słyszałam, że pozytywne myślenie to połowa sukcesu na wyleczenie. Bardzo proszę o komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tą metodą wyleczyłam syna z ciężkiej choroby ale też stosując odpowiednią dietę a moja siostra pozbyła się tętniaka w głowie i została wypisana z Ośrodka Zdrowia z systematycznej kontroli i brania leków, Napisano w wypisie ,że tętniak znikł,niema go.Ale nie zadano sobie trudu dociekania co takiego jeszcze siostra stosowała. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Nie czytałam niestety, ja mało metafizyczna jestem, ale dołączę ją do pozycji do przeczytania :)
      Jeżeli chodzi o ideę: nie ma zdrowia psychicznego bez fizjologicznego i na odwrót, więc skoro można fizjologią wpłynąć na psychikę, można i w drugą stronę. Generalnie zawsze uważałam, że pół roku medytacji w Tybecie każdego z nas by uzdrowiło :)

      Usuń
    3. Treści z tej ksiażki właśnie mają wiele wspólnego z afirmacją, medytacją, przekierowaniem własnych wzorców myślowych na właściwy tor, sprzyjający zdrowiu fizycznemu, konkretnie na przykładach są podane wzorce zamienne dla rożnych dolegliwości i chorób. Sprawdziłam na sobie :)
      Adi

      Usuń
  5. Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące protokołu autoimmunologicznego. Czy jest sens jeść brokuły, brukselkę i kalafior jeśli mam po nich okropne wzdęcia?? Nie chodzi mi tutaj o samopoczucie, ale bardziej o to, czy takie mocne wzdęcia nie wpływają niekorzystnie na jelita?
    Jeszcze jedno pytanie - czy pogorszenie objawów skórnych (pryszcze,azs) na początku prot. autoim. to efekt die-off czy po prostu dieta nie działa tak, jak powinna?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz po brukselce, brokułach i kalafiorze wzdęcia to znaczy że za wcześnie je wprowadziłaś. Najprawdopodobniej dalej masz nierównowagę flory bakteryjnej.
      A jeśli Twoja dolegliwość autoimmunologiczna jest związana z tarczycą to raczej tych warzyw nie powinno się nadużywać: http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html
      A tutaj jest o reakcjach die-off, wysypki są wliczane do objawów:
      http://www.tlustezycie.pl/2013/06/kryzys-leczniczy-w-diecie-eliminacyjnej.html
      http://www.tlustezycie.pl/2013/06/jak-przeprowadzic-faze-intro-diety.html

      Usuń
    2. ja jestem na protokole autoimmunologicznym juz/tylko (?) pol roku i tradzik jak byl tak jest :/

      Usuń
    3. Zawsze był taki sam?

      Usuń
    4. Przed wykryciem Hashimoto byl, po ustaleniu diety i jej trzymaniu jest dalej. Raz byl w postaci czerwonych plaskich kropek, raz wieksze gule ropne , bardzo roznie. Ale generalnie policzki cale w kropkach- mniejszych, wiekszych. Moze za krotki czas na jego eliminacje, poczekamy zobaczymy. jedno co zauwazylam, ze bardzo pomaga mi picie octu jablkowego, ktory pije od niedawna. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci :) Magda

      Usuń
    5. U mnie są ropne krostki jak jem coś czego nie trawie, np. taki gluten czy skrobia jak zjem to powoduje że mam ropne krostki w wielu miejscach, na twarzy też:-( Traktuje to jako oznaka, że organizm wyrzuca toksyny, Jak nie jem tego to nie mam takich reakcji.
      Ale jak piszesz, że masz wzdęcia, że ocet jabłkowy pomaga to może oznaczać że jeszcze przewód pokarmowy nie pracuje poprawnie:-(
      Pozd T.

      Usuń
    6. na taki trądzik polecam przyjmować kwas jabłkowy Malic Acid

      Usuń
    7. MS gdzieś jeszcze w komentarzu pisała o tym, że tłuszcze w niektórych przypadkach moga potegowac tradzik. Musiało być to nie dawno bo zapamiętałam;-)

      Usuń
    8. Witam, rowniez jestem na protokole i rowniez mam nadal tradzik(tak nazywam stan skory ktory ogladam w lustrze),ale caly czas zmagam sie z wzdeciami, gazami itp. Wpadlam na pomysl,ze wysyp moze byc zwiazany z jakims okreslonym produktem, przestalam jesc maslo, a tradzik sie zmniejsza, jest duzo lagodniejszy, moze tedy droga? Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    9. Widocznie szkodzi Ci nawet taka mała dawka laktozy jaka jest w maśle. Ja przerzuciłam się na klarowane i jest super z moją cerą :)

      Usuń
    10. Dokladnie tak. W tej chwili wylaczam podejrzany produkt na dni kilka, potem dodaje itd ;) Czy to moze byc nietolerancja czy raczej alergia? Jesli powoduje zmiany skorne?

      Usuń
    11. Sama dieta w autoagresji to przeważnie za mało. Plus dieta lecznicza z definicji jest zawsze redukcyjna, co może powodowa niedobory. Auto nie jest tu wyjątkiem.

      Usuń
  6. Powinno być "składników antyodżywczych"

    OdpowiedzUsuń
  7. MS podziwiam, baaardzo fachowy artykuł
    alamolska@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Podsumowanie tego o czym nam MS piszena blogu, do 22.11.14 film dostępny: http://origins.well.org/opt1/

    OdpowiedzUsuń
  9. Co powinno sie zatem jesc aby podreperować flore bakteryjna?

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy jeśli mam na podstawie wyników badań stwierdzoną hiperprolaktynemię czynnościową, niedoczynność tarczycy (a przynajmniej wysokie TSH), dobry testosteron (1,3 - przy normie do 1,9), DHEAS, SGB, za niską ferrytynę i na podstawie wywiadu za niski progesteron (przez 3 miesiące brałam syntetyczny i okres nie był bolesny, jak nie biorę 1 dzień jest bolesny, ale nie biorę, bo nie mam zaufania bez badań), to czy mogę włączyć suplementację niepokalankiem 400 mg? nie chcę brać bromergonu. Czytałam różne Pani wątpliwości co do niepokalanka. Brałam przez długi czas niepokalanek 45 mg w Castagnusie - nie pomógł. To ponoć za mała dawka. Wydaje mi się, że nie powinien mi ten niepokalanek zaszkodzić. Dodam, że tworzą mi się zmiany w piersiach. Mam 28 lat. problem z prolaktyna był zanim zaczął się z TSH. Podejrzewam, że to w skutek długotrwałego brania leków antydepresyjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można brać niepokalanka bez konkretnych badań lh i progesteronu? Mozna sobie zrobić krzywdę :(
      Brakuje mi tu wielu danych aby ocenić sytuację, a przede wszystkim podłoża niedoczynnosci, które za pewne jest atoimmunologiczne albo z powodou wyczerpania nadnerczy jak dhea jest niskie. Przy okazji badajcie dhea nie forme z s, która nic nie mówi.

      Usuń
    2. DHEA-S jest 213,7 (95,8-511,7) - takie zleciła lekarka, nie wiedziałam, że dhea lepsze:( antyTPO 2,17 (0-5,61). USG i antyTGO w planach. Chciałam jednak już zacząć robić z tą prolaktyną. Czyli zbadać LH i progesteron, tak? I czy przed badaniem muszę na jakiś czas przestać brać niepokalanka?

      Usuń
    3. A ponadto od 15-16 r.ż. miałam ed przez ok. 5-6 lat. Na początku anoreksja - przy największym spadku wagi miałam wszystkie badania. Było ok. Ale zaczęli mnie potem faszerować psychotropami. Potem przeszło bardziej w stronę bulimii - i do tego doszło przeczyszczanie, termogeniki - wiadomo, plus antydepresanty. W końcu się wkurzyłam, odstawiłam to wszystko i przeszło mi ed - zupełnie, jak ręką odjął z dnia na dzień. Tylko zaczęło się wtedy wypadanie włosów, bolesne okresy. W badaniach wszystko wyszło ok, tylko za wysoka prolaktyna po obciążeniu. Minęło od tamtej pory z 6 lat. Na początku jeszcze bałam się jeść wszystkiego - jadłam np. dużo białka (głównie nabiał), mało węglowodanów. Ale mniej więcej od 3 lat jem już zrównoważenie - i raczej zdrowo, ale jadłam mało mięsa (np. raz, max 2 w tygodniu), jak tak patrzę z perspektywy. Od ponad roku nie jem prawie w ogóle cukru, unikam sztucznych dodatków. W porównaniu z tym, jak się czułam kiedyś, to czuję się świetnie. Martwi mnie tylko, że okres mam coraz bardziej skąpy (czy to może być ta niska ferrytyna?) No ale jak widać super nie jest. Lekarze niezbyt się interesowali przebadaniem mnie. W końcu zbadałam ponownie tę prolaktynę i jeszcze TSH (4,11). Lekarka mi od razu włączyła Euthyrox. TSH spadło poniżej 1. Ale włosy wypadają nadal, okres skąpy (choć skrócił się i unormował z 30-36 dni do dokładnie 28 - od 3 miesięcy). Ja nie mam przekonania ani do Euthyroxu, ani Bromergonu. Walczę z sobą, biorąc Euthyrox - nie czuję zgody na niego, może to przez złe leczenie antydepresantami kiedyś. Wdzięczna Ci jestem za bloga i mam nadzieję, że coś mi doradzisz. Obecnie biorę żelazo z wit. C, Cynk, 1 mg chlorelli, jem codziennie orzechy brazylijskie i piję ok. 100 ml soku z kapusty, bo po więcej mam biegunkę, łyżeczkę wiesiołka. Czasami mam problemy z tym, że często odczuwam potrzebę oddawania moczu - właściwie po każdej zmianie aktywności. Np. przed wyjściem do pracy i zaraz po przyjściu do pracy. Czasami mam coś jakby niewielkie zaparcia, ale uznaję, że po ed to i tak super, że tak działają (wypróżnianie raz dziennie, rzadko co 2 dni, czasami bez problemu, czasami z pewnym wysiłkiem) - natomiast po niepokalanku to jest bez problemu (raz, dwa razy dziennie). Nie mam żadnych problemów z koncentracją - tu jest generalnie super, właściwie zero problemów (ogromniasta poprawa w ciągu tych lat po odstawieniu antydepresantów i potem lepszego odżywania), z libido też nie. Byłam zmarzluchem, ale ostatnio też lepiej. Bywała jeszcze widziana słaba krzepliwość krwi. Doradź mi proszę, co jeszcze zbadać i upewnij, że dobrze robię, rzucając gdzieś ten Euthyrox:) Dziękuję za bloga.

      Usuń
  11. w języku polskim mówi się na to flara bakteryjna, nie jakaś mikrobiota...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W języku polskim pisze się flora, chyba, że sobie flary odpalasz w brzuchu

      Usuń
  12. Czy będzie jakiś wpis o rzs?

    OdpowiedzUsuń
  13. MS, jestem na izo od lipca, wyniki z dzisiaj (21 listopada): cholesterol całkowity 240, HDL 56, LDL 172 (!).
    Z 10 października: całkowity 191, HDL 46, LDL 128 <- dziwny spadek wszystkich frakcji, byłem po infekcji, we wrześniu wszystkie były wyższe.
    Czy taki poziom LDL może być niebezpieczny? Przyjmuje 80mg izo dziennie. Prócz tego wit. D, mieszane tokoferole, EPA i DHA, sylimarynę.

    OdpowiedzUsuń
  14. MS szybkie pytanko. mój facet ma poziom cukru z tego podstawowego badania krwi 109. norma jest do 110. mam już się niepokoić? on uważa, że skoro jej nie przekroczył to nie ma co się martwić. czy są jakieś sposoby, żeby obniżać mu cukier tak, żeby nawet nie zauwazył (czy np. praca nad poziomem stresy, spacery 3x w tygodniu i trucie mu, ze ma się wysypiać starczy?). teraz ruchu nie ma praktycznie kompletnie, dieta pozostawia sporo do życzenia (wszystko smażone, przetworzone, fast foody, słodycze). nie jestem w stanie nad tą kwestią zapanować, przez zdrowe zaopatrzenie lodówki, bo niestety nie mieszkamy razem.
    Jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glikemia na czczo powyżej 100 to jest stan przedcukrzycowy, także Twój facet jest już blisko cukrzycy typu II. Polecam książkę "Rzucam cukier" ale ona jest wizualnie bardzo dla kobiet :P
      Bez gotowania samemu będzie trudno

      Usuń
    2. Realnie mogę zacząć mu gotowac za jakiś 3-5 lat. To już chyba za długo przy takiej diecie? Stan przedcukrzycowy można jeszcze cofnąć?

      Usuń
    3. Można tyko podstawą jest zmiana odżywiania. Tylko że to on sam musi mieć świadomość wpływu odżywiania na zdrowie. Każdy bierze odpowiedzialność sam za własne zdrowie. Teoretycznie załóżmy ze dziś jemu gotujesz, a on idzie na miasto i je co chce.
      Inna sprawa, że już samo podejście ze sie nastawiasz, że Ty będziesz jemu gotować...

      Usuń
    4. Lubie gotowac, wiec nie wiem co jest nie tak z tym podejściem?
      Na razie wyślę go na dodatkowe badania i zobaczymy co na nich wyjdzie

      Usuń
    5. Ale czy badania zlikwidują przyczynę tej sytuacji?

      Usuń
  15. Zastanawiam się, czy nie za wcześnie na takie deklaracje, zwłaszcza strach przed zapeszeniem mnie powstrzymuje, ale może to komuś pomoże. W ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadziłem na sobie szereg eksperymentów na temat związku dieta-trądzik. Muszę powiedzieć, że odstawienie nabiału, glutenu, kontrolowanie IG, ograniczanie ogólnej ilości węgli nie wpłynęło na moją skórę tak dobrze i co ważne tak szybko, jak popracowanie nad stosunkiem Omega3/6. Pożegnałem się z oliwą z oliwek, orzechami i ograniczyłem mięso podejrzane o O6. Zaopatrzyłem sie w suplement Omega3, jem prawie codziennie ryby. Czy to jest możliwe, czy może pominąłem jakiś inny czynnik np zamienienie codziennych surówek zupą jarzynową. Nie wiem, co o tym myśleć. Nadmienię tylko, że z trądzikiem borykam się od ponad kilkunastu lat, więc mam dość czujny radar na tego typu zmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trądzikowiec z tej strony, radar wyczulony tak samo lub nawet jeszcze bardziej. Jak doskonale wiesz, nasza dola jest taka, że raz bywa źle, później pojawia się spektakularna poprawa i kiedy myślimy już, że chwyciliśmy boga za nogi, następuje masakryczny wysyp. Na pewno zwiększenie omega-3 nie zaszkodzi, ale ciągle bądź przygotowany, że może się pogorszyć. Może to i te surówki, MS gdzieś pisała, że błonnik może podrażniać jelita i w jakiś (?) sposób pogarszać stan skóry. Napisz też jakie ryby jesz, rzekomo tylko dzikie posiadają pożądany przez nas stosunek o3/o6. O ile oliwa jest nawet spox na trądzik (nie tyle wielonienasycone co jednonienasycone), tak orzechy są fatalne, więc poprawa też może wynikać z ich odstawienia.
      Pozdrawiam ; )

      Usuń
    2. Ja małymi krokami wygrywam z trądzikiem.Polecam wam się odrobaczyć i zadbać głównie o jelita, wątrobę i stały detoks. Piję ziemię okrzemkową, probiotyki i prebiotyki, babkę jajowatą i otręby konopne. A ponadto dieta bezglutenowa i bezkazeinowa oraz leczenie u homeopaty i terapia na zapperze (najpierw mam kontrolę a potem 3 dni terapii ). Mój ciężki trądzik (nie pracuję przez to a moje życie osobiste trochę przymarlo) powoli odchodzi w wieczne zapomnienie. Ale konsekwentnie leczę się dalej. Polubcie lewatywę i zmiencie swoje psychiczne nastawienie (afirmacje, oddychanie, pozytywne nastawienie i myśli, że wyzdrowiejecie bo nie ma innej opcji). Trądzik znika, a ja zaczynam drugie życie !!!

      Usuń
  16. Czy moglaby mi Pani pomoc? w tamten czwartek spuchla mi lewa kostka tak, ze nie widac bylo w zasadzie kostki, myslalm ze skrecilam i nie pamietam ale nastepnego dnia dolaczyla sie 2 kostka pozniej kolana, lokciei nadgarstki. bylam na pogotowiu, kazano mi brac naproxen,zrobiono badania krwi. wszystkie stawy bola bardzo. ciezko mi sie schylam i podnosic ciezkie rzeczy. boje sie ze to rzs. badania czesciowo juz przyszly inie wykazaly stanow zapalnych ktory ewidentnie jest. reumatoidalne markery jeszcze nie i ciagle czekam, juz tydzienn mija, opuchlizna nieschodzi. naproxen biore juz 8 tabletke po 500 mg. moze jakas naturalna suplementacje polecila by mi pani? dodam ze biore od paru miesiecy wit d3, super k,c, magnez i multiwitamine i omega3.. niestety jem duzo czekolady.czytalam ze rzs to choroba auto, jestem przerazona. zawsze bylam zdrowa osoba choc w tym roku pomimo suplementacji czesto sie przeziebiam.bylabym wdzieczna za jakakolwiek wskazowke

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoja strona jest wspaniała! Daje ludziom mnóstwo otuchy i nadziei. MNIE dała mnóstwo nadziei i wiedzy. Cierpię na Hashimoto, od lipca stosuję dietę i czuję się lepiej. Zaczęłam też prowadzić bloga kulinarnego z przepisami paleo, żeby rozpowszechniać (podobnie jak Ty) dobrą wiedzę ;) http://jaskiniowa-kuchnia.blog.pl/

    Mam też prośbę: nie wiem, czy słyszałaś o platanach. Platan to bliski kuzyn banana, który zawiera mnóstwo skrobi. Dzięki temu idealnie zastępuje mąkę: można z niego zrobić chleb, naleśniki, ciasta, lody... Jedyną jego wadą jest to, że jest niedostępny w Polsce. Dlatego zapraszam to włączenia się do akcji Platanowi (https://www.facebook.com/pages/Platanowi/1470672349861778?ref=hl).

    Jeśli będziemy pytać o platany, w końcu pojawią się one w naszych sklepach. Niestety, praktycznie nikt o nich nie wie. Twój blog jest dość popularny i stąd moje pytanie: czy mogłabyś napisać na nim parę słówek o platanach? Chciałabym dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Osobiście znam platany dzięki rodzinie z zagranicy i naprawdę ułatwiają one dietę, a do tego są pyszne. Chciałabym, żeby dotarły one do wszystkich chorych osób.

    Więcej informacji o platanach tutaj: http://jaskiniowa-kuchnia.blog.pl/2014/09/01/platan-plantan-banan-warzywny-owoc-widmo/

    Pozdrawiam serdecznie,
    Aleksandra S., vel Panna Jaskiniowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy można jej jeśc w peirwszym etapie AIP ?

      Usuń
  18. MS, pomóż mi, mam dopiero 13 lat, a juz POWAŻNE problemy żołądkowe.
    W wieku 10 lat obżerałam się słodyczami, chipsy prawie codziennie, co w efekcie spowodowalo, ze wyladowalam w klinice gastroenterologicznej. Diagnoza - refluks żołądkowo-przełykowy. Niestety, wraz z objawami przeszedł mój zapał do diety i stwierdziłam, ze jak nic mi juz nie jest, to moge sie tak nadal odzywiac. Rok temu rzuciłam słodycze, nic słodkiego nie ruszylam od kwietnia. Nie jem zadnych syfow, a dodatkowo od września nie jem też glutenu. Nabiał ograniczam do max 100 g dziennie ( często mniej ) i to tylko w postaci serów. Jestem bardzo chuda i mimo braku tłuszczu na brzuchu, juz po pierwszym posiłku puchnie i zamienia się w balonik - nieważne, czy zjem porządny posiłek, czy np. listek sałaty.
    Jest to dla mnie uciazliwe, pojawialy sie wymioty, tłuste biegunki, zaparcia, doslownie wszystkie zle dolegliwosci, jakie sa tylko mozliwe. Najgorszy jest opuchniety brzuch. Kiedys tego nie mialam. Dodatkowo, ponad rok temu stwierdono u mnie bakterie helicobacter pylori - wzielam opakowanie polprazolu, mialam spokoj. Ale teraz to wrocilo, zaden polprazol nie pomaga. Poprosic lekarza o antybiotyk ? juz nie wiem, co mam robić. Pomóż, jestes ostatnią deską ratunku, bo próbowałam juz wszelkich diet, mama i ja jestesmy bezsilne. Mam trądzik suchą skórę i stos innych dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrezygnuj z nabiału, chleba i ziemniakow, skrobi, jedzenia w jakikolwiek sposob przeteorzonego. Na sniadanie jajka z szynka grzybami, po poludniu pare jablek, na obiadokacje mieso z warzywami ( nie ziemniaki).

      Usuń
    2. A z czego mam czerpac weglowodanow ktore ze wzgledu na bardzo aktywny tryb zycia i duza ilosc sportu sa mi potrzebne w zwiekszonej ilosci ?

      Usuń
    3. Energie czerpiesz z wysokonasyconych tluszczy

      Usuń
    4. Dieta paleo+ dieta kwasniewskiego, ja wyleczylem sie z ciezkiej astmy, nadcisnienia, cukrzycy, nadwagi, zapalenie oskrzeli 3-4 razy w roku, przeziebienie prawie ciagle. Klucz to odstawienie nabialu, chleba ( skrobia), slodyczy. Dzienne proporcje weglowodany <80 g proteiny <70g tluszcze >150g. Jedzenie tylko nieprzetworzone. Powodzonka.

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Co sadzicie o spozywaniu zwyczajnego, sklepowego, taniego smalcu, który ma w składzie tylko tłuszcz wieprzowy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eh a ja mam problemy z jelitami. Zespół jelita wrażliwego, ciągle biegunki, ból żołądka, kolki jelitowe.

    OdpowiedzUsuń
  22. mikrobiota – ogół mikroorganizmów występujących w danym siedlisku

    OdpowiedzUsuń