Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

19.09.2012

Brak okresu a dieta i styl życia

W poprzednim poście pisałam o tym jak działa cykl menstruacyjny. Zaburzenia w jego funkcjonowaniu mogą mieć wiele przyczyn i z pewnością każda nieprawidłowość powinna zostać zdefiniowana na podstawie badań laboratoryjnych. Dieta i styl życia również mają znaczenie i powinny zostać wzięte pod uwagę nim zgodzimy się na przepisanie syntetycznych hormonów. Zwłaszcza, że wiele kobiet zaczyna mieć problemy z regularnym okres lub zupełnie przestaje miesiączkować po zastosowaniu diety odchudzającej. Co może wpływać na brak okresu?
  • Dieta niskokaloryczna
Przede wszystkim za mała ilość energii, którą dostarczamy powoduje stres dla organizmu. Podwzgórze naszego mózgu odbierając sygnał o deficycie energetycznym potrafi 'wyłączyć' pracę jajników. To całkiem logiczne biorąc pod uwagę ile systemów w naszym organizmie musi być utrzymanych, a układ rozrodczy nie jest niezbędny do przeżycia.
Problem dotyczy zwłaszcza kobiet bez większej nadwagi lub tych, które nie są przystosowane do spalania własnej tkanki tłuszczowej.
Z małą ilością energii wiąże się oczywiście mała podaż jedzenia, a co za tym idzie potencjalnie niedobory witamin i minerałów, które są kluczowe dla naszego zdrowia i prawidłowej równowagi hormonalnej.  Np. cynk, witaminy z grypy B, żelazo czy siarka.

  • Niska masa ciała
Najczęściej jest wynikiem redukcji tkanki tłuszczowej. Komórki tłuszczowe produkują leptynę - hormon odpowiedzialny za uczucie sytości i satysfakcję z jedzenia. Jest zależy od ilość tkanki tłuszczowej - im więcej tym mniej głodni jesteśmy. Jeśli poziom tkanki tłuszczowej spada do jakiegoś poziomu, podwzgórze otrzymuje sygnał o tym, że potrzebujemy jedzenia. Taki tryb głodu powoduje duży stres i zaburzenie wydzielania hormonów płciowych. Tkanka tłuszczowa produkuje też estrogen. Wiele kobiet przestaje miesiączkować poniżej jakiegoś % tkanki tłuszczowej. Ten problem często dotyczy kobiet uprawiających sport zawodowo.

  • Ćwiczenia
Przyczyniając się do sporego deficytu energetycznego (spalamy więcej kalorii niż jemy) zaburzamy poziom leptyny, podnosimy poziom hormonów stresu, bo po prostu nie starcza energii na zapewnienie wszystkich potrzeb organizmu.

  • Dieta niskowęglowodanowa
Glukoza jest niezbędna do konwersji w wątrobie hormonu T4 w T3. Nagłe zmniejszenie ilości węglowodanów może powodować kłopoty z tą przemianą, a w konsekwencji pojawią się objawy niedoczynności tarczycy, które przyczyniają się do nieprawidłowej pracy jajników. Bez T3 nie może być produkowany estrogen, a co za tym idzie nie dojrzewa pęcherzyk płciowy i okres nie występuje. Jest to oczywiście zależne również od poziomu naszego przystosowania do spalania kwasów tłuszczowych i aktywności fizycznej. Gdy jemy mało węglowodanów i nie potrafimy jeszcze spalać tkanki tłuszczowej oraz gdy nasza aktywność wymaga podaży glukozy (np. długie biegi, sprinty, interwały, intensywne treningi) to automatycznie pojawi się stresor z powodu braku dostępnej glukozy oraz konieczność glukoneogenezy, w konsekwencji której gdy zużyjemy cały glikogen, może pojawić się konieczność pobrania energii z mięśni (jest to zależne od kilku czynników).

  • Stres
Moim zdaniem  nasz największy wróg, zwłaszcza kobiet. Tak naprawdę u mężczyzn, biorąc pod uwagę prostotę ich układu hormonalnego, najgorsze co się może stać w wyniku stresu to zmęczenie, brak motywacji i spadek libido. Kobiecy system jest dużo bardziej podatny i wrażliwy na wszelkie stresory. Może to być stres emocjonalny, nieprawidłowa dieta, toksyny środowiskowe czy nadmiar treningów. W konsekwencji nadnercza wytwarzają hormony stresu, z których najbardziej powszechnym jest kortyzol. Kortyzol z kolei wpływa na nasz sen, apetyt czy też trawienie. Do tego podnosi poziom cukru, który również często pochodzi z glukoneogenezy. Organizm w obliczu wydzielania hormonów stresu odcina prawidłową gospodarkę hormonalną. Gdy stres jest chroniczny i rośnie zapotrzebowanie na kortyzol następuje kradzież pregnenolon - hormonu, z którego tworzone są inne hormony, w tym progesteron i estrogen. Gdy cały pregnenolon zostaje wykorzystany na potrzeby kortyzolu, to automatycznie hormony płciowe zostają na bardzo niskim poziomie i cykl menstruacyjny zostaje zaburzony. Kwestia pogarsza się gdy w diecie brakuje nasyconych tłuszczów (cholesterol jest budulcem).
Dodatkowo przewlekły stres uniemożliwia konwersje T4 w T3, co może powodować szereg objawów niedoczynności tarczycy.

  • Choroby wątroby lub pęcherzyka
Oba narządy są niezbędny dla prawidłowego wydalania nadmiarów hormonu. Gdy mamy za sobą historię chorób wątroby lu pęcherzyka proces ten może być zakłócony. Niewłaściwa dieta, przetworzone produkty, nadmiar fruktozy, alkohol, tabletki antykoncepcyjne, antybiotyki i inne leki skutecznie pogarszają pracę wątroby. Brak tłuszczu w diecie osłabia z kolei pracę pęcherzyka żółciowego. Również gluten jest posądzany o negatywny wpływ na powstawanie kamicy żółciowej.
Problem pojawia się też w przypadku gdy mamy jakąś nierównowagę we florze bakteryjnej jelit.  Hormony, zamiast zostać wydzielone, mogą zostać zmetabolizowane przez złe bakterie. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z zaparciami.

  • Niewłaściwa dieta
I tutaj konkretnie konsumpcja produktów, które mają wpływ na nasz układ hormonalny. Pierwszym jest nabiał, który pełny jest hormonów (ponad 75 różnych może znajdować się w mleku):
Insulin, Insulin like growth factor 1 (IGF-1), Insulin like growth factor 2 (IGF-2)
Insulin like growth factor binding proteins, 1 to 6 (IGFBP-1, 2, 3, 4, 5, 6),
Betacellulin (BTC), Growth hormone (GH), Growth hormone releasing factor (GHRF), Transforming growth factor alpha (TGF ?), Transforming growth factor beta 1 (TGF-?1), (TGF-?2), Platelet derived growth factor (PDGF)
Steroid Hormones
Estrogens (Estrone, Estradiol-17?, Estriol and Estrone sulfate), Progesterone, 20 alpha-dihydropregnenolone, 5? androstanedione, 5 ? pregnanedione, 20?- and 20?-dihydroprogesterone, 5?-pregnan-3?-ol-20-one,  5?-androstene-3?17?-diol, 5?-androstan-3?-ol-17-one, androstenedione, testosterone, and DHEA acyl ester
Bioactive Proteins and Peptides
Relaxin, Thyrotropin releasing hormone (TRH), Luteinizing hormone releasing hormone (LHRH), Somatostatin (SIH), Gastrin releasing peptide (GRP), Calcitonin, Adrenocorticotropic hormone (ACTH), Prolactin, Thyroid stimulating hormone (TSH), Lysozyme, Lactoperoxidase, Lactoferrin, Transferrin, Immunoglobulins (IgA, IgM, IgG), Proteose-peptone, Glycomacropeptide, Plasmin, ? Casein, ? Casein, ? Casein, ? Lactoglobulin, ? Lactoglobulin, Bovine serum albumen (BSA), Gastric inhibitory polypeptide (GIP), Glucagon-like peptide-1 (GLP-1), Antitrypsin, Plasminogen activator inhibitor-1, ?(2) antiplasmin , Butyrophilin, Xanthine oxidase, Mucin-1, Mucin-15, Adipohilin, Fatty acid binding protein, CD36, Periodic acid Schiff 6/7
Bioactive Peptides formed in gut from Milk Proteins
Casomorphins, ? Lactorphin, ? Lactorphin, Lactoferroxins, Casoxins, Casokinins, Casoplatelins, Immunopeptides, Phosphopeptides
Drugą kwestią są fitoestrogeny. Oczywiście hormony pochodzą z diety maja dużo mniejszy negatywny wpływ na nasz organizm niż nasze własne, ale w przypadku nieprawidłowo pracującego układu hormonalnego może to być znaczące. Fitoestrogeny mogą powodować objawy takie jak uderzenia gorąc, trądzik czy nowotwór piersi. Znajdują się w warzywach strączkowych (głównie soi), orzechach i nasionach. Niestety są też w mięsie czy jajkach, jeśli zwierzęta były karmione paszami zbożowymi z dodatkiem soi.
Trzecią kwestią jest unikanie cennego źródła cholesterolu czyli tłuszczy zwierzęcych oraz tłuszczy generalnie. Jajka, mięso, masło, smalec czy awokado, kokos, olej kokosowy powinny być częścią naszej diety.

  • Inne czynniki
Pasożyty, patogeny i wszelkie inne problemy związane z układem trawiennym mogą przyczyniać się do zachwiania gospodarko hormonalnej. Również substancje znajdujące się w naszym środowisku potrafią namieszać w hormonach.  Zawsze należy szukać przyczyny przed jakimkolwiek podjęciem prób leczenia. Istnieje wiele skutecznych naturalnych preparatów, które są pomocne w przywróceniu równowagi hormonalnej bez konieczności przyjmowania sztucznych hormonów.

39 komentarzy:

  1. Z okresem nie mam na szczęście problemów, ale za to mam inny problem. Odkąd przestawiłam się na dietę bardzo zbliżoną do paleo mam brzydki oddech. Jem codiennie proteiny zwierzęce - mięso, ryby, jajka i wiem, że to od tego. Wcześniej zdarzało mi się w ciągu całego dnia nie zjeść ani jednego produktu zwierzęcego albo zjadałam tylko dwa jajka lub kawałeczek mięsa i brzydkiego oddechu nie było. Teraz jem np rano jajka, na obiad mięso, na kolację wątróbka lub ryba i mam brzydki oddech. Nie chciałabym rezygnować z paleo, bo dobrze się na tej diecie czuję, nie mam ochoty na słodycze, wystarcza mi mała ilość węglowodanów z owoców i warzyw. Ale co z tym oddechem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to taki acetonowy oddech? Jeśli tak to być może jesz tak mało węgli, że jesteś w ketozie :)

      Usuń
    2. niestety dieta oparta na białku zwierzęcym bardzo zakwasza. Najpierw nieświerzy oddech, potem kwasny zapach potu, osad na języku a potem moga się zacząć problemy zdrowotne i przerost kandydozy

      Usuń
    3. Anonimowy - na szczęście w paleo je się bardzo dużo warzyw, które mają odczyn zasadowy.

      Usuń
  2. Jeszcze jeśli mogę podpowiedzieć: brak tłuszczu w diecie zwłaszcza nasyconego, cholesterolu - prowadzi do spadku produkcji hormonów sterydowych (przede wszystkim progesteronu - prekursora innych hormonów - testosteronu a dalej estrogenu) Kobieta potrzebuje MINIMUM 1 g tłuszczu na kg masy ciała dla zachowania zdrowia hormonalnego. Tak więc diety niskotłuszczowe to pierwszy krok do "zastrzelenia" jajników i dalszych problemów oprócz zaniku płodności wynikających z zaburzeń hormonalnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak do końca, bo to własnie pregnenolon ma bezpośrednie znaczenie. Z niego jest tworzony DHEA, a następnie testosteron i estrogen.
      Mniej więcej tak to wygląda: http://vimeo.com/3818805

      Usuń
    2. Ale oczywiście przyczyna jest dokładnie taka jak napisałaś - brak tłuszczu nasyconego :)

      Usuń
  3. Wiem, że troszkę nie na temat, ale wspominałaś chyba kiedyś o tym, że zmiana sposobu odżywiania pomogła Ci w poprawieniu stanu cery. Przyznam, że bardzo mnie to interesuje, bo od paru lat zmagam się bezskutecznie z trądzikiem (antybiotykoterapia + leczenie zewnętrzne), a w internecie trudno mi znaleźć rzetelne informacje na ten temat. Ostatnio moja dermatolog stwierdziła, że jeśli ten (n-ty z kolei) antybiotyk nie pomoże, to trzeba będzie rozważyć kurację retinoidami... Obawiam się, że to może być zbyt wiele dla mojego zmęczonego antybiotykami organizmu. Mam zamiar zrobić badania hormonów płciowych, aby przekonać się, czy źródłem problemów są nieprawidłowości hormonalne - w przeciągu ostatniego roku schudłam kilka kg (jestem niska, więc zrobiło to sporą różnicę), ćwiczenia dodatkowo zmieniły moją sylwetkę i aktualnie moje BMI jest bliżej dolnej, niż górnej granicy normy. Przez ponad miesiąc nie miałam okresu, wówczas dostałam lek na jego wywołanie - poskutkował. Wiem, że to praktyki, których nie pochwalasz, ale parę miesięcy temu nie czytałam jeszcze Twojego bloga... ;)

    Przepraszam, że się tak strasznie rozpisałam, mam nadzieję, że w przyszłości zamieścisz trochę cennych informacji na temat zależności dieta-cera. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietnie, ze napisalas :) Moje problemy zdrowotne zaczely sie od tradziku. Lata terpapii antybiotykowych (ok 10 w sumie min bylo, niektore po pol roku), hormony (antykoncepcyjne, spirolakton), leki na cukier (metformina) i restonoidy doustne. Nie bede pisac o naturalnych metodach, niekonewncjonalnych i kosmetykach czy lekach zewnetrznych, bo tego bylo miliony.
      Ok 19-20 roku zycia odkrylam, ze mam PCO. Dostalam leki, hormony sie wyrownaly, wyniki byly boskie. Tradzik jak byl tak zostal. Zdecydowalam sie na retonoidy i na jakies 2 lata pomogly. Skutkow ubocznych masa. Nie bylo warto ladowac w siebie tyle chemii i rozwalac watrobe, jelita i nie wiem co jeszcze :)
      Po 2 latach tradzik wrocil, mniejszy ale irytujacy. I nic nie dzialalo. Fakt, ze moja dieta byla srednia (zdrowa, ale pelna soi i innych szkodliwych rzeczy). Tak naprawde tradzik zniknal mi calkowiecie po 3-4 mc diety, ktora jest zblizona do mojej obecnej. I wiele osob ma te same doswiadczenia. Regulacja hormonow nic nie da, jelsi nasz organizm wciaz bedzie niefunkcjonowal prawidlowo. Poza tym nie hormony glownie wplywaja na cere. Hormony moga zwiekszac produkcje loju, ale inne czynniki wplywaja ze pory sie zapychaja lub skora nie rogowaci sie prawidlowo. Stan zapalny moze wywolac stres, jedzenie itd.

      Poczytaj tutaj: http://tlustezycie.blogspot.com/2012/07/dieta-przy-tradziku.html

      Oczywiście tradzik jest objawem, ze nasz organizm nie dziala prawidlowo, ale nim rzucisz sie na hromony sztuczne sprobuj naturalnych metod. Uporzadkuj diete, ona ma ogromny wplyw na hormony. Wszystko co jesz wywoluje jakis efekt hormonalny.

      Co zadzialalo:
      - odstawienie zboz
      - odstawnie nabialu
      - wiecej warzyw i owocow
      - odstawienie straczkow (soi przede wszystkim)
      - odstawienie owocow
      - wszystko powyzej powoduje regulacje poziomu cukru = mniej insuliny = mniej stanu zapalnego
      - unikanie olejow roslinnych
      - unikanie toksyn, chemii w jedzeniu, sztucznych barwniko, konserwantow itd.
      - supelemntacja (dobra multiwitamina, b-compex, wit. C, tran, chrom, cynk i magnez)
      - wlaczenie tluszczu do diety
      - odstawienie kremow i wszelkich zbednych produktow do twarzy

      Moja cera wciaz czasem sie zanieczyszcza raz na jakis czas, nikt tego nie widzi oprocz mnie i chyba kazda cera tak ma :) Stany zapalne sie nie robia, a czegokolwiek na twrazy szukam z lusterkiem powiekszajacym. Zero przetluszczania, zero rozszerzonych porow.
      Jestem bardzo krytyczna (lata tradziku niszcza psychike) co do swojej skory, ale zdarza mi sie, ze ludzie mnie pytaja czego uzywam, ze mam taka cere promienna...

      I jeszcze cos: ja jak wazylam mniej o 3-4 kg i zawsze jak schodzilam ponizej tej granicy moja cera zaczynala kwitnac. Za kazdym razem. Podejrzewam, ze to z powodow o ktorych pisalam w poscie wyzej. Wiec mozesz to tez wziac pod uwage.

      Antybiotyki, stres, dieta, cwiczenia - to strasznie duzo jak na jedna osobe. Podejrzewam, ze Twoje jelita sa w kiepskim stanie, a one tez wplywaja na tradzik. Poczytaj tu:
      http://www.acneeinstein.com/the-gut-skin-axis/
      http://chriskresser.com/naturally-get-rid-of-acne-by-fixing-your-gut
      http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/07/21/simple-acne-treatment-works-by-helping-your-gut-brain-connection.aspx

      badania: http://www.gutpathogens.com/content/3/1/1

      Jak napiszesz do mnie maila to przesle Ci ksiazke dotyczaca diety w tradziku. A tymczasem lektura obowiazkowa: http://www.iinr.org/specialreports/ACNE.PDF

      Usuń
    2. Unikać tłuszczy roślinnych? o! :) a jakie tłuszcze jeść? czy olej lniany znany z cudownych właściwości też jest niewskazany?

      Usuń
    3. Nascycone - cholesterol zwlaszcza jesli mowa o hormonach jest niezastapiony.
      Lniany nie ma cudownych wlasciwosci jesli chodzi o zaburzenia okresu czy tradzik, bardziej wiesiolek lub ogorecznik. Ale wszystkie trzy mozna przyjmowac jako suplementacyje, nie polecalabym traktowac tego jako zrodla tluszczy po prostu i unikala ich nadmiaru. Wazne zeby byly w dobrej proporcji z Omega3 i w formie suplementu, bo tylko wtedy mamy pewnosc, ze sa odpowiednio przeksztalcane (GLA - to nas interesuje).

      Usuń
    4. ciekawi mnie kwestia jak można to pogodzić: "wiecej warzyw i owocow" i "odstawienie owocow" ;P

      Usuń
    5. :) Pisałam w kolejności...faktycznie zaczełan jeść duzo wiecej warzyw i owocow, potem je odcielam zupelnie (po 2 latach) i znow do nich wrocilam. Fruktoza generalnie moze byc bardzo problematyczna i zaostrzac tradzik, nie mniej jednak owoce to bogactwo witamin i antyoksydantow, wiec jest druga strona medalu. Przepraszam za zamieszanie :)

      Usuń
    6. Zaintersował mnie ten artykuł ale czegoś tu nie rozumiem. W diecie jest
      - wiecej warzyw i owocow
      - odstawienie owocow.
      Czyli jeść czy nie jeść owoce.
      Unikanie tłuszczów roślinnyc i wlączenie tłuszcze do diety.
      Czyli unikanie oleju z wiesiołka który dobrze działa na sprawy kobiece i cerę ?

      Usuń
  4. trudno jest pokonac lek przed tluszczem. czy to jedzac olej kokosowy, czy sardynki, czy cokolwiek gdzie czuc bardzo tlustosc robi mi sie mdlo jak tylko sie skupie na uczuciu tej tlustosci w ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lęk to raczej psychiczny :) Mija.

      Usuń
  5. Od jakiś trzech miesięcy nie mam okresu. Myślałam że po prostu się spóźnia, ale dalej go nie ma. Czy w wieku 17 lat to normalne jeśli wcześniej miałam dość regularny?
    Co do diety- jestem na paleo, choć jem żółty ser i czasem zgrzeszę:) Jem tak 1500-2000 kcal około, więc to chyba nie jest bardzo niskokalorycznie tylko normalnie, i wcale nie chodzę głodna. Wagę mam prawidłową. Ćwiczę 4 razy w tygodniu ZWOWy Zuzki Light. Nie stresuje się raczej. Udział tłuszczu w mojej diecie jest dosyć wysoki, ok 50%. Co do węgli- jem zazwyczaj 2 lub 3 owoce dziennie + czasem jakieś ziemniaki, no i warzywa oczywiście, choć mogłabym więcej ich jeść:) Czy to może być za mało węglowodanów? Dodam do tego, że czasem mam zaparcia, a to znowu wskazuje na problemy z florą bakteryjną. Chorej wątroby i pęcherzyka raczej nie mam, chyba że są zniszczone przez wcześniejszą dietę bogatą w słodycze, produkty zbożowe itp. Co o tym myślisz? Zwiększyć ilość węgli? Unormować florę bakteryjną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jadłaś wcześniej i od kiedy jesz paleo? Ile masz wzrostu/wagi?

      Usuń
  6. Jem paleo od dwóch miesięcy. Wcześniej jadłam zboża, ale dieta była "zbilansowany" czyli i białko i tłuszcze i węgle choć te ostatnie ograniczone do ok 150 g. Ważę 56 kg i mam 168 cm wzrostu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja okres ostatni raz miałam w styczniu. Miałam robione badania hormonalne i wszystko jest dobrze. Pod względem ginekologicznym też niby jest wszystko dobrze. Zostały przepisane mi tabletki na wywołanie miesiączki. Ale póki co ich nie stosuję, bo przeczytałam,że jednym ze skutków ubocznych jest obniżona koncentracja-a ja teraz nie mogę sobie na to pozwolić, bo sesja i nauka do obrony. Ćwiczę codziennie, ale nie uważam, żeby to był jakiś ogromny wysiłek- ćwiczę z Ewą Chodakowską i robię krótkie ćwiczenia z Mel B (a są przecież osoby, które codziennie biegają, ćwiczą na siłowni, uważam,że to duuużo większy wysiłek). Odżywianie-jem czysto,zdrowo, uważam,że jem sporo, jem 4 posiłki,co 4 godziny - I,II śniadanie, obiad i kolację (nawet czasami wydaje mi się,że te posiłki są za duże), piję dużo wody i herbaty-zielonej,czerwonej. Waga też jest dobra. Nigdy tak dobrze się nie czułam, jak czuję się teraz, nie denerwuję się, nie stresuję (jedynie teraz, ale to przez obronę). Piję ocet jabłkowy- czy to może przez to? Nie mam pojęcia. Ale jest to dziwne. Fajnie żyje mi się bez okresu,ale jest to niepokojące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz wyniki tych badań? Norma lab a norma funkcjonalna t o dwa różne byty :) Dla przykładu mam TSH 1 - norma jest od 0.5 wiec każdy lekarz mowi, ze super....i mam objawy nadczynnosci :) A norma funkcjonalna to min. 1.8.

      Cwiczenia to spory stresor, ja odkad nie cwicze nic (2 mc) dopiero widze jak wielka jest roznica...a przeciez dbalam o nadnercza jak nikt inny :)

      Jak kwestia tluszczu w diecie? Od jakiego czasu nie masz okresu? Badalas tarczyce?

      Usuń
    2. Witaj, rewelacyjny blog przede wszystkim! Trafilam na niego poszukujac odpowiedzi i dalszej drogi dla siebie.. Widze, ze wiele kobietek ma ten problem, ja tez nie mam okresu od grudnia zeszlego roku. Co wazne wczesniej schudlam ok 27kg przez ok. 6 miesiecy: duzo cwiczen, duzo cardio, troche silowych, zero przetworzonego jedzenia, jednak na pewno byl spory deficyt kaloryczny: zero czegokolwiek z glutenem/maka, zero straczkow, zero cukru, zero slodzikow, jadlam reguralnie same mieso, jajka, sporo tluszczu: bez trans oczywiscie i warzywa –tylko o niskim IG, bardzo sporadycznie owoce – bez tych o wysokim IG, bardzo rzadko gryczana. I tak juz mi zostalo, dopiero od niedawna zero nabialu jak poczytalam Twoj blog. W tej chwili minelo juz ok pol roku od schudniecia, trzymam wage – nie wiem czy slusznie, waze ok 62kg przy 170. Porobilam wszystkie badania: morfologia, mocz, cholesterol HDL to nawet 1,62, id wszystko w normie. Porobilam hormony choc nie wiadomo w ktorym dniu cyklu bo przeciez od 7 miesiecy nie miesiaczkuje, ale co wyszlo:
      TSH 0,668
      Anty-TPO>1,0
      FSH 4,99
      LH 1,56
      Estriadol 48,00
      Progesteron 0,25
      DHEA 167,00
      TEstosteron 29,76
      Korytzol 19,50
      Prolaktyna 4,25
      Zdaniem endo jestem ‘troche przyhamowana po tym schudnieciu’..
      Zrobilam tez krzywe cukrowe i insulinowe i wyszlo:
      Cukrowa: na czczo 4,77, po 1h (75mg glukozy) 5,87, po 2h 3,12
      Insulinowa: na czczo 5,7, po 1h 84,3, po 2h 15,4 – czy to juz spora insulinoodpornosc Twoim zdaniem? I przy braku okresu wskazywalaby jednak faktycznie na PCO? I czy isc w kierunku metaforminy?
      USG: jajniki oba drobnopecherzykowe, sluzowka wiadomo cienka, endometrium jednorodne.
      Wstrzymywalam sie z decyzja o braniu sztucznych hormonow na wywolanie okresu. Generalnie lekarze nie maja pomyslu co robic nie liczac probowac wywolac okres lub tez zaczac brac antykoncepcje, a potem ja odstawic – zaden nie do zaakceptowania dla mnie. Ostatnio po wyniku krzywej insuliny i braku okresu przychylaja sie do PCO, owlosienia nie mam wiecej, wrecz przeciwnie dosc sporo mi wlosow z przedniej czesci glowy wypadlo, teraz sie to troche uspokoilo, ale bylo zle. Od kilku tygodni zaczelam chodzic na akupunkture, raz w tygodniu, od 3 tygodni po kazdej sesji czuje PMS – przez kilka dni po aku wydety brzuch, bole w jajnikach, cos tam sie niby rusza, no ale ostatnie usg jednak nawet sladu okresu nie pokazalo. Chce sobie sama najpierw pomoc zanim wezme hormony – dopiero niedawno wyrzucilam nabial – niestety ser wiejski, smietana, maslanka, wiejskie kwasne mleko uwielbialam, bo mialam prosto od krowy a nie ze sklepu. Poczytawszy zagraniczne fora o wtornym zaniku miesiaczki u dziewczyn, ktore sporo schudly, zaprzestalam ostatnio jakichkolwiek kardio, nie wiem czy czasem nie zrezygnuje calkiem z cwiczen rowniez silowych. Nie jestem przekonana do wprowadzania do organizmu sztucznych hormonow, chcialabym sama doprowadzic organizm do rownowagi hormonalnej. Nie mam jakichs stresow w zyciu, mam uregulowana sytuacje rodzinna (tzn super maz, przymierzalam sie do dziecka wlasnie po odzyskaniu formy..) i zawodowa, spie dobrze i duzo – 8h albo i wiecej. Ogolnesampoczucie bardzo dobre, mnostwo energii, suplementuje sie dobrym kompleksem wit, wit B, tran, cynk, magnez, zelazo, jod. Nie mam problemow z trawieniem. Libido przez ostatnich kilka miesiecy bardzo niskie zeby nie powiedziec zerowe, spora hustawka nastrojow, co nie bylo latwe dla mojego meza. Wiem, ze nie jestes lekarzem i nie udzielasz porad, ale powiedz co bys zrobila na moim miejscu? Czy zrobilabys jeszcze cos, aby sobie pomoc w takiej sytuacji? Jakies naturalne srodki typu olejek z wiesiolka czy/i castangus? Trudno mi zaufac lekarzom, hormony przykrywaja tylko problem a go nie lecza, a oni interesuja sie tylko przepisaniem recepty. Uwazam Twoj blog za najciekawszy w temacie holistycznego podejscia. Bylabym naprawde bardzo ciekawa przeczytac co zrobilabys na moim miejscu? Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Krwawienie miesięczne wcale nie jest normalnym stanem. Każde krwawienie w ciele to objaw niepokojący.
    Polecam ten wątek http://witarianie.pl/witarianizm-menstruacja-t49.html?hilit=okres

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Cię pogibało, pierdzielisz bzdury!! Cykl to cykl! A do tego prawidłowy to co 28 dni krew miesięczna!! Puknij się w łeb schizolu

      Usuń
  9. Witaj! Czy mogłabyś rozwinąć temat naturalnych preparatów pomagających przywrócić równowagę hormonalną? Nigdy nie miałam super regularnych okresów, czasem było lepiej, czasem gorzej. Prosiłam o badania hormonów ale oczywiście jedyne co mi się udało to po 2/ 3 hormony u 2 różnych ginekologów. Od razu zostały mi zaproponowane tabletki anty ze względu zwłaszcza na trądzik i nadmierne owłosienie. Z tego co pamiętam miałam lekko podwyższoną prolaktynę i w górnej granicy testosteron, po roku testosteron lekko powyżej i prolaktyna także. Zdecydowąłam się na tabletki cyprodiol na pół roku i co prawda cera była świetna po jakichś 3 miesiącach, po odstawieniu problem wrócił. Co jednak najgorsze mimo dbania o zdrowe posiłki i aktywność fizyczną waga wzrosła zarówno w czasie brania tabletek, jak i po odstawieniu. Potem chcąc jakoś walczyć naturalnymi środkami brałam 3 miesiące olej z wiesiołka ale ponownie zaczęłam tyć. Po tych 3 miesiącach mimo ćwiczeń (zumba, basen, ćw tylu Skalpel Chodakowskiej) i raczej zdrowego odżywiania waga wcale nei spadła a raczej wzrosła. Przeczytałam już sporo Twoich postów i ciągle dowiaduję się czegoś nowego ale pomyślałam że zapytam bo nadal nie wiem co mogłabym zrobić. Dodam, że zrobienie prywantie kompleksowych badań hormonalnych na obecną chwilę jest trochę ponad mój budżet. Mam 170cm wzrostu i 65 a ostatnio nawet 67 kg i 27% tkanki tłuszczowej. Byłabym wdzięczna za jakieś rady albo chociaż kierunek w którym powinnam spojrzeć żeby dojść do przyczyn i możliwych kierunków działań które mogłyby pomóc. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć. Jednej osobie z wątku proponowałaś wysłanie książki o diecie przy trądziku. Jeśli jeszcze ją masz to ślicznie proszę, żebyś wysłała ją również mi. Podpinam się też pod pytanie o naturalne środki regulujące/wywołujące okres. Czy 15-17% tkanki tłuszczowej jest normalne u dziewczyny która nie uprawia sportu i prowadzi siedzący tryb życia?
    Mam jeszcze pytanie teoretyczne. U kobiet w ciąży na skutek zawirowań hormonalnych pojawia się dodatkowe owłosienie np na brzuchu, ale znika samo z siebie, kiedy hormony się uregulują. Czy jeśli ureguluję sobie gospodarkę hormonalną, nie przyjmując sztucznych hormonów jest możliwość, że stracę sierść zbędną dla osobnika mojej płci.
    Czy niedobór tkanki tłuszczowej może wynikać z "niedożywienia jakościowego" (improwizowana nazwa) wywołanego kilkuletnią dietą kanapkowo-słodyczową? Czy taka dieta u osoby która (jak się w marcu okazało) nie toleruje glutenu mogła skutkować deficytem substancji niezbędnych dla organizmu, trądzikiem, hormonalną szopką i okresem o nieregularnym, bardzo długim cyklem (ponad 40 dni). Jak wyprostować taką sytuację?

    OdpowiedzUsuń
  11. ok, ja tam zawsze miałam nieregularne okresy, boje sie że mi znikł na diecie 1000kcal...zawsze byłam bardzo zdrowa...okres mi się pojawi sam, czy będę musiała biegać po lekarzach?

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam. Mam 166cm i waga chwilowo 93kg. Schudlam 4,5kg w tydzien na Dukanie. Teraz staram sie jesc malo(tj 3 posilki male w ciagu doby,unikam owocow, biore suplementy diety) i pic duzo wody. PCO odkryto u mnie rok temu. Zawsze wazylam 58-60kg ale waga i apetyt poszly w gore w ostatnich paru latach (wiek:26lat). Nie biore nic na PCO chwilowo bo boje sie skutkow ubocznych i tego,ze przytyje jeszcze wiecej. Mam wysoki poziom Kortyzolu we krwii(duzo stresow w zyciu). Nie uprawiam sportu,jedynie pol godziny dziennie spacer oraz pol godziny cwiczenia dla osob otylych w domu. Okres mam okolo 2-3 razy w roku. W Poniedzialek bede sie widziec z lekarzem, poniewaz chcialabym cos zaczac robic w kierunku leczenia. Jak wygladaloby leczenie w moim przypadku? Co z utrata wagi? Co z plodnoscia? (Nie moge zajsc w ciaze-staralam sie przez 3 lata, tak odkrylam,ze mam pco)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, bardzo bardzo proszę o pomoc. W lutym 2014 straciłam miesiączke, następnie na przełomie 3 miesięcy (mniej więcej maj-czerwiec) schudłam 15 kg z powodu beznadziejnej diety i ćwiczeń. Mam 172 cm wzrostu i ważę 45kg. Jakiś czas temu bardzo zmieniłam swoją dietę, walczę o powrót do zdrowia, o odzyskanie okresu, o to żeby przytyć. Jem sporo warzyw, owoców, awokado, orzechy, mięso (czerwona i białe) ryby (np wędzony łosoś lub 200g puszka śledzia w sosie pomidorowym), jajka,ser żółty. Jem gluten- ryż, kasze, pieczywo. Nabiału staram się unikać jak ognia (pije mleko migdałowe, orzechowe, w ostateczności sojowe) aczkolwiek w kuchni gotując rodzice używają mleka krowiego, śmietan, jogurtów naturalnych inie ma szans żeby od tego odeszli..
    Codziennie spożywam powyżej 2500kcal, waga nie chce drgnąć, okresu nie ma. W wakacje miałam robione badania: 1 morfologia wykazała lekko obniżone leukocyty, druga znaczny spadek żelaza. Miałam holtera i echo serca które pokazało bardzo niską pracę serca. Ale wydaje mi się że od tamtego czasu jest już lepiej. Tylko waga nie chce drgnąć, a okres wrócić. Jestem załamana, nie mam już nadziei.. Za strachu żeby nie schudnąć (co i tak się dzieje) zdaża mi się obżerać i jeść po nocach, albo takie ilości że bardzo boli mnie żoładek.. Mój przykładowy jadłospis:
    muesli z orzechami i rodzinkami, śliwka, gruszka
    2 plastry wędzonego łososia, ćwiartka papryki czerwonej z kukurydzą
    miska kapuśniaku (z kurczakiem i mięsem wołowym), gołąbki
    40g nerkowców+40g suszonych moreli
    pół worka ryżu z ok 5 łyżkami soczewicy z pomidorkami, startą marchewką, oliwkami, sosem pomidorowym, keczupem
    5 placków ziemniaczanych (z różnymi dodatkami, w tym ser żółty), kawalek kiełbasy, goląbek.
    Dziś na śniadanie pół małego talerza kaszy gryczanej gruboziarnistej, pasta awokado-jajka, troche szpinaku, sos pomidorowy, kawałek buraka.
    Ciągle jestm głodna i nie walcze z tym, jem. Ale waga nie drgnie.. Bardzo, bardzo proszę o pomoc. CO jeść, kiedy, ile aby 1)wróćił okres 2)przytyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwaliłaś sobie układ hormonalny.

      Usuń
  14. Chciałabym zapytać, jak to jest z tym stresem...wyżej jest napisane, że stres powoduje obniżenie poziomu hormonów płciowych, w tym estrogenu a w innym miejscu, że przewaga estrogenowa wynika ze stresu....

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam od 2 miesięcy nie mam okresu , również od 2 miesięcy jestem na diecie pod okiem dietetyka wiec jem to co mam zaplanowane mam 16 lat , 160 cm i ważyłam 64.6 kg teraz ważę 56.3 kg więc nadal jestem niedaleko granicy pomiędzy nadwagą a normą .Przyznam że moja dieta dosyć diametralnie się zmieniła po wprowadzeniu diety odchudzającej . Czy brak okresu może spowodować że będę musiala przerwać dietę i przytyć , co by było dla mnie jakąś tragedią ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dietę bardzo łatwo jest uzupełnić stosując Nutramil, zawiera wszystkie niezbędne witaminy i minerały plus bardzo łatwo przyswajalne białko.

    OdpowiedzUsuń
  17. ISTNIEJĄ DWA POWODY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWAGI / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIA / CHORÓB SERCA U LUDZI: ♥♥♥♥♥

    1. Wysoki poziom cukru we krwi, czyli mąka i cukier spożywczy, a zatem (niezdrowe dla człowieka):
    WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU.

    2. Zbyt duże spożycie tłuszczów, mamy więc klasyfikację:
    INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU.

    3. Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane.

    4. Prozdrowotne w diecie są (energetyczne) tzw:
    NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU.
    ODPAROWANE WĘGLOWODANY TJ. DO STRUKTURY C.

    OdpowiedzUsuń
  18. .
    _____________________________________________
    INFO O ZDROWYM ŻYWIENIU! ♥♥♥♥♥
    http://forum.gdziezjesc.info/-vt3957.html

    _____________________________________________

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 16 lat i spóźnia mi sie okres koło 1-2 tyg.
    Od pół roku jestem na diecie niskokalorycznej. Przez pierwsze 4 miesiące wszystko było okej,natomiast później chcąc schudnąć więcej odrzuciłam większość tłuszczy i węglowodanów.
    Mója dieta wygląda tak: rano- jogurt naturalny 150g 0% z garścią płatków w postaci błonnika + kawa zborzowa
    II sniadanie- jabłko lub jogurt naturalny lub ananas,kiwi
    Obiad: 450G brokuł , około 100g piersi z kurczaka
    podwieczorek: jabłko lub pomarańcza
    kolacja : 2 pomidory połowa ogórka długiego i jakieś 50g sera twarogowego 0% i pół cebuli.
    W ciągu dnia pije 2-3 kawy zbożowe i 2 herbaty zielone + ponad 1,5l wody Moje przekąski małe w czasie przerwy od posiłków to jedna marchewka, ale jadam ją tylko gdy brakuje mi czegoś pochrupać.
    PROSZE O NAJSZYBSZĄ ODPOWIEDŹ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś na głodówce. Wróć jak najszybciej do diety 2000 kcal.

      Usuń
  20. To ja już jestem cała głupia, to jeść te węglowodany czy nie jeść.Bo czytam tutaj,że węglowodany są bardzo potrzebne (niedoczynność tarczycy)PozdrawiamJB

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ostatnio jestem tak zawalona finansami, że zaczęłam oszczędzać na jedzeniu mięsa, a zastąpiłam je nabiałem. Wpieprzam też słodycze, zboża, bułki, piję syfiaste napoje. W ostatnim miesiącu mięso trafiło mi się ze dwa trzy razy, a teraz czekam już ponad tydzień na okres i nic. Się zastanawiam, czy to niedobór żelaza, bo białka raczej nie, czy przypadkiem mięso nie jest takie zdrowe. Przed miesiącem jadłam je codziennie po ok. 300g.

    OdpowiedzUsuń