Marzec 29, 2013

Samodzielna diagnostyka wypalenia nadnerczy, czyli jak badać poziom stresu

Wypalenie nadnerczy, mimo tak częstego i powszechnego występowania wciąż nie jest rozpoznawane jako jednostka chorobowa przez medycynę konwencjonalną. Z tego powodu diagnostyka nie jest łatwym zdaniem. O stresie było niedawno obszernie, więc dziś o tym jak można samemu zweryfikować czy stres jest problematyczny w naszym życiu.

Klasyczna diagnostyka 
W laboratorium przeprowadzane są testy diagnozujące stan nadnerczy. W USA jest to standardowa procedura, chociaż wciąż wielu lekarzy jej nie przeprowadza. W naszych realiach można zbadać co najwyżej poziom hormonów i to najczęściej w pojedynczym pomiarze. Nie daje nam to tak naprawdę żadnej informacji, bo charakterystyczne dla wypalanie nadnerczy są fluktuacje w dobowym rytmie. W praktyce większość osób w pierwszym stadium wypalenia nadnerczy będzie miała i za niski i za wysoki poziom hormonów stresu na zmianę (np. kortyzolu i to w trakcie nawet jednego dnia). 
Medycyna konwencjonalna rozpoznaje tylko dwa skrajne przypadki jeśli chodzi o choroby nadnerczy: Addisona oraz Cushinga. Tymczasem pomiędzy nimi jest jeszcze sporo miejsca dla dysfunkcji.
Idealnie byłoby badać kortyzol o 4 różnych porach dnia, ponieważ zaburzenia dobowego rytmu wydzielania kortyzolu są najczęściej obserwowane. Dodatkowo bada się  DHEA-S z 2 pomiarów, estradiol, estriol, estron, testosteron poranny, poziom melatoniny przed snem oraz progesteron przed snem. Ponieważ kortyzol i DHEA wpływają na funkcje odpornościowe organizmu często dokonuje się również pomiaru immunoglobuliny klasy A. Kto kiedykolwiek badał hormony wie, że jest to mało realny scenariusz. 
Ponadto standardowe pojedyncze pomiary mają jeszcze jedną wadę. Hormony nadnerczy mogą być niskie ale wciąż pozostaną w ‚normie’ mimo wyczerpania nadnerczy. Problemem jest, że norma badań
laboratoryjnych ustalana jest na podstawie osób chorych a nie zdrowych..
Hormony mogą być w zakresie badawczym jednak wciąż praca nadnerczy nie
będzie prawidłowa a objawy realne. Dlatego zawsze powinno leczyć się
pacjenta, a nie cyferki. 
Diagnostyka  objawowa
Pozostaje nam samodiagnostyka na podstawie objawów. To również nie
jest łatwe zadanie ponieważ wszelkie objaw wyczerpania nadnerczy często
mają niespecyficzny charakter i będą różne dla różnych osób. Objawy pojawiają się stopniowo i często mogą zmieniać częstotliwość lub natężenie. 
 

 

Fazy wypalenia nadnerczy
Możemy wyróżnić cztery fazy wypalenia nadnerczy, z których każda może trwać od kilku tygodni nawet do kilkunastu lat. Osoba może również odczuwać objawy zarówno z kilku grup, jak i z jednej, przy czym natężenie będzie wraz z upływem czasu rosło.

Faza 1: Alarm
W tym czasie organizm jest narażony na chroniczny stres i zmuszony do reakcji, która ma redukować negatywne skutki stresorów. Przeważnie wzrasta wydzielanie hormonu adrenokortykotropowego (ACTH) (z przysadki), który stymuluje nadnercza do pełnej reakcji. Wydzielana jest większa ilość epinefryny a całkowity poziom kortyzolu znacząco rośnie. W konsekwencji spada DHEA i zaburza się równowaga kortyzol-DHEA. Organizm potrzebuje coraz więcej kortyzolu aby radzić sobie ze stresem, więc produkcja nieustannie wzrasta, aż do momenty gdy nadnercza nie będą w stanie zaspokoić potrzeb organizmu na kortyzol. To etap gdy jeszcze fizycznie nie czujemy skutków stresu, ale pojawiają się problemy ze zmęczeniem, energią czy ogólnym samopoczuciem.

Faza 2: Opór
Gdy stres nie mija nadnercza zaczynają mieć problem z produkcją tak dużej ilości kortyzolu jakiej wymaga wzrastające zapotrzebowanie. Poziom kortyzolu zaczyna być za niski w stosunku do żądania organizmu i w pewnym punkcie osiąga nawet normalny stan. Niestety ACTH wciąż pozostaje wysokie i dochodzi do powolnego zmęczenia nadnerczy. Przeważnie wtedy rano lub po południu poziom kortyzolu jest niski, ale nocny kortyzol oscyluje jeszcze w okół normy lub jest wysoki. Zaczyna się pojawiać niepokój i podirytowanie. Coraz więcej czasu zajmuje zaśnięcie lub sen jest przerywany i nie daje pełnej regeneracji. Pojawia się potrzeba kawy, zachcianki na słodkie i słone. Spada odporność organizmu i wzrasta skłonność do infekcji. Pogarszają się symptomy PMS lub okres przestaje być regularny. To też faza, w której nadnercza często podszywają się pod niedoczynność tarczycy, czyli zmniejsza się tolerancja na zimno, wzrasta waga, pojawiają się zaparcia.
Zapotrzebowanie na kortyzol jest wciąż wysokie więc wszelka produkcja hormonów jest zdominowana przez to wymaganie. Dochodzi do kradzieży budulca czyli pregnenolonu, z którego normalnie tworzone są inne hormony jak: DHEA, testosteron, estrogen. Z tego powodu ich poziom spada, a pozyskany budulec jest wykorzystywany do produkcji kortyzolu.
To też faza, w której pojawiają się problemy z energią i pogorszeniem stanu emocjonalnego.


Faza 3: Wyczerpanie

Pojawia się po dłuższym okresie chronicznego stresu, może to być nawet okres kilku lat. ACHT wciąż rośnie, ale nadnercza nie są już w stanie poradzić sobie z produkcją kortyzolu. Jego poziom oraz poziom DHEA są coraz niższe w stosunku do fazy 2.  Nocny kortyzol również maleje. Objawy, które pojawiły się w dwóch pierwszych fazach zaczynają się pogłębiać i przybierać poważną formę. Zwłaszcza pogarszają się symptomy związane z równowagą hormonalną (jajniki, tarczyca) na skutek brak możliwości osiągnięcia czy przywrócenia homeostazy. Organizm próbuje zachować równowagę przy pomocy autonomicznego systemu nerwowego, co skutkuje w problemach z prawidłowym poziomem cukru we krwi, zmniejszonym ciśnieniem krwi, pojawiają się palpitacje, ataki lękowe. System współczulny jest nieustannie nadreaktywny podobnie jak rdzeń nadnerczy, co w rezultacie powoduje, że adrenalina oraz norepinefryna są wydzielane w ogromnych ilościach.
Po jakimś czasie większość kluczowych hormonów (w tym kortyzol) spada poniżej dopuszczalnego minimum a organizm próbuje regulować zapotrzebowanie na te hormony, aby zachować chociażby podstawowe funkcje życiowe. Jest to chwila tuż przed całkowitym wypalaniem nadnerczy.
Faza 4: Katastrofa
To etap, w którym następuje całkowite wypalenie nadnerczy. Jest to subkliniczny stan choroby Addisona, a po chwili jej postać kliniczna zaczyna być realna. Zmęczenie jest ekstremalne. Pojawia się spadek wagi, utrata apetytu. nudności, wymioty, hipoglikemia, bóle głowy, nadmierne pocenie się, depresja, zaburzona równowaga elektrolitowa czy pogorszone symptomy ze strony układu endokrynologicznego. Mięśnie stają się niezwykle słabe, a bóle bardzo natężone. Jest to eta, który pojawia się po wielu latach chronicznego stresu i najczęściej jest rzadko obserwowany.

Testy do samodzielnego wykonania:
Test źrenicy
W ciemnym pomieszczeniu należy świecić
latarką z boku twarzy (nie bezpośrednio wprost) danej osoby. Gdy wykonujemy test samodzielnie należy wykorzystać lustro. Obserwujemy źrenice: powinna się zwęzić od razu gdy światło dotrze do oka. Taki
stan powinien się utrzymywać długi czas. U osób z wyczerpanymi nadnerczami źrenica po
chwilowym (do 2 minut) zwężeniu będzie się rozszerzać. Jest to związane
z zaburzaną równowagą sodu i potasu (odpowiednim poziomem aldosteronu),
która odpowiada za reakcje mięśni oka.

Test ciśnienia krwi (niedociśnienie ortostatyczne)
Mierzone
jest ciśnienie w pozycji leżącej i następnie po nagłym wstaniu. Spadek wskazuje
na wyczerpanie nadnerczy. Test wykonuje się po chwilowym okresie leżenia (min. 10 minut) i mierzy natychmiast drugi raz po wstaniu do pionu.
Normalną reakcją jest wzrost ciśnienia o ok 10-20 mm Hg. Im większy spadek tym
większe problemy z wyczerpaniem nadnerczy. Stale niskie ciśnienie również jest niepokojącym symptomem.
Białe linie
Jest
to test, który okazuje się być prawdziwy dla mniej niż połowy badanych, ale mimo wszystko warto go zrobić.
Polega na ‚narysowaniu’ na skórze linii jakimś nieostrym narzędziem i
obserwowanie czy zniknie czy też zostanie biały ślad, Linia powinna być
biała i po chwili czerwona. U osób z wyczerpaniem nadnerczy pozostaje
długo biała nim zacznie się z nią coś dziać.
Temperatura
Wykonuje się
trzy pomiary temperatury w ciągu dnia: 3 godziny po wstaniu, 3 godziny
później i kolejne 3 godziny później. Ważne aby poczekać z wykonaniem pomiaru po jedzeniu czy
wysiłku fizycznym. Następnie wylicza się średnią z tych trzech pomiarów. I tak kolejno przez 5 dni. Temperatura (średnie z kilku dni) nie
powinna się wahać o więcej niż 0.3 stopnia (optymalnie jest to ok. 0.2).
Im większa różnica w średnich temperaturach tym większe wskazanie na
wyczerpanie nadnerczy.
Inne niespecyficzne objawy
Zapadnięte policzki, blade usta czy głębokie linie na czubkach palców są niepokojącymi objawami. Podobnie jak dziwne bóle kręgosłupa i kolan bez
wyraźnej przyczyny (dzieję się to na skutek stresu, który osłabia
mięśnie).

Darmowy
test diagnostyczny

Dowiedz się, które obszary Twojego organizmu nie funkcjonują poprawnie.

dieta
eliminacyjna

Samodzielne rozwiązywanie problemów pokarmowych.

pobierz
przewodnik

Paleo w pigułce.

Zapisz się na
konsultacje

Najczęściej czytane

Fizjologiczne aspekty odchudzania – dysfunkcja komórki

Dziś kolejny, trochę traktowany po macoszemu i nie cieszący się dużą uwagą, aspekt fizjologiczny wpływający na odchudzanie – komórka i jej praca.... Zobacz więcej


Euthyrox, Eltroxin – czego nie wiesz o syntetycznym T4?

Nie ma dnia abym nie dostała wiadomości na temat chorób tarczycy. Niedoczynność jest tak często diagnozowana w ostatnich latach, że zaczyna to... Zobacz więcej


Co słychać w paleo świecie? (by Victor)

Poniżej pierwszy paleo newsletter na Tłustym Życiu! W całości został przygotowany przez Victora.Niestety wszelkie odnośniki są tylko w języku angielskim, ale mimo... Zobacz więcej


Hashimoto (autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy)

Niedoczynność to poważny problem w ostatnich latach. Coraz więcej osób choruje i coraz częściej pacjent słyszy, że jego choroba to Hashimoto. Przeważnie... Zobacz więcej


Rola hormonów kobiecych w chorobach autoimmunologicznych

Temat chorób autoimmunizacyjnych w ostatnich latach jest coraz częściej poruszany. Chorzy przestają być biernymi pacjentami, skazanymi na farmakologiczny model leczenia, i zaczynają... Zobacz więcej


Archiwum wpisów

Archives

Godziny otwarcia gabinetu:

PN-PT 10:00-18:00

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.