Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

24.05.2013

Jak ustabilizować poziom cukru we krwi

Wielokrotnie pisałam jak spożywanie zbyt dużej ilości cukru może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie oraz jakie konsekwencje niestabilnego poziomu cukru mogą wystąpić. Oczywiście insulinooporność i cukrzyca to najczęściej diagnozowane problemy wiązane ze zbyt dużą podażą węglowodanów, ale sygnałów ostrzegawczych zanim jeszcze wystąpią poważne konsekwencje jest sporo. Warto podkreślić, że problemy ze stabilnym poziomem glukozy we krwi nie dotyczą tylko osób z nadwagą czy zespołem metabolicznym.


Insulinooporność wpływa na wiele innych problemów ze zdrowiem takich jak: nadciśnienie, PCOS, stan zapalny, dna moczowa czy choroby serca. Klasycznie insulinooporność i cukrzycę typu drugiego leczy się dietą bogatą w zboża (chociaż teoretycznie bez cukru), ubogą w tłuszcz oraz lekami (od metforminy przez glikozydy po insulinę). Czasem pojawia się wzmianka o aktywności fizycznej. To zdecydowanie nie jest poprawne podejście do problemu, które ma wiele wad i sporo miejsca do ulepszeń.

Dieta 

1) Cukier vs słodzik
Przyjęło się, że sodziki są bezpieczne dla osób mających problem z glukozą/insuliną ponieważ nie wpływają negatywnie na metabolizm węglowodanów. Nigdy ten wniosek nie był jednoznacznie potwierdzony ani obalony przez naukę. W ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych badań potwierdzających, że słodziki mają wpływ na skoki glukozy oraz insuliny. Trzeba podkreślić, że zawsze takie badania biorą pod uwagę konkretne substancje, więc uogólnienie nie powinno być robione. Niemniej jednak jeśli wciąż mało wiemy na temat konsekwnecji stosowania syntetycznych słodzików to rozsądne byłoby ich całkowite unikanie lub chociaż umiar. Istnieje teza, że patrząc na trawienie jako proces rozpoczynający się w mózgu, organizm czując słodki smak reaguje odpowiednimi mechanizmami jak np. wydzieleniem insuliny.


2) Fruktoza

Zdecydowanie przy problemach z poziomem cukru limit owoców jest wskazany. Przy poważniejszych kwestiach metabolicznych związanych z glukozą i insuliną warto wykluczyć większość owoców oprócz borówek, jagód, malin, awokado i cytrusów. Wszelkie produkty z dodatkiem fruktozy czy syropu fruktozowego są na liście zakazanych, a wiele osób, sugerując się napiskiem 0% cukru na opakowaniu nie jest nawet świadoma, że robi sobie krzywdę. Zwłaszcza, że producenci uwielbiają używac różnych rodzajów cukru, aby nie trzeba było wypisywac go na 1 miejscu w składzie.

3) Przetworzone zboża
Przetworzone węglowodany to najpowszechniejsze z zaleceń lekarzy jeśli mowa o cukrzycy czy insulinooporności. Producenci również nie pozostają w tyle oferując specjalne wyroby o niskim indeksie glikemicznym. Prawda jest taka, że wszystkie zboża powodują gwałtowny skok insuliny we krwi, często dużo wyższy niż biały cukier. A dodatkowo pojawiają się problemy z chronicznym stanem zapalanym, nieprawidłowym trawieniem czy blokowaniem przyswajania substancji spalanie glukozy jako energii.
odżywczych. Duża ilość takich produktów w diecie skazuje osobę na wieczne

4) Nabiał

Nabiał uważany jest za bezpieczny ponieważ nie ma wysokiego indeksu glikemicznego. Niestety mimo tego faktu działa insulinogennie, co oznacza, że po jego konsumpcji gwałtownie wzrasta poziom insuliny.
Nie wspominając już w jaki sposób mleko jest przetwarzane (homogenizacja, pasteryzacja) oraz pozyskiwane (krowy faszerowane hormonami i antybiotykami). Te wszystkie procesy sprawiają, że całkiem zdrowe i wartościowe naturalne mleko jest przetworzonym,pozbawionym wartości chemicznym wynalazkiem.



5) Tłuszcz



Tłuszcz przeważnie jest mocno ograniczany w diecie cukrzycowej. Często powodem jest fakt, że pacjent ma również nadwagę lub inne dolegliwości związane z zespołem metabolicznym, co sugeruje ograniczenie kaloryczności diety. Tymczasem tłuszcz jest kluczowy dla naszego zdrowia i jedyne sytuacje, w których jest niebezpieczny to spożywanie go w obecności przetworzonych węglowodanów lub faworyzowanie tłuszczów nienasyconych. Tłuszcz w posiłku spowalnia trawienie co istotnie zmniejsza odpowiedz ze strony insuliny.






6) Białko
Białko powinno być spożywane z umiarem ponieważ jego nadmiar również może być wykorzystany do produkcji glukozy. Warto jednak pamiętać, że białko daje wysoki sygnał sytości i wymaga sporej pracy od organizmu aby je rozłożyć, co dla osób na diecie redukcyjnej jest bardzo ważne. Oczywiście mowa tutaj o pełnowartościowym białku jak mięso, ryby, jajka. O ile roślinne źródła białka potrafią mieć pełen komplet aminokwasów to niestety te amino występują zawsze w nieprawidłowych proporcjach.


Styl życia



1) Sen
Sen jest bardzo ważny jeśli mowa o metabolizmie glukozy, ale również wpływa na zdrowie naszych nadnerczy i system odpornościowy, które pełnia dużą rolę w prawidłowym wydzielaniu glukozy i insuliny. Standardowe 7-9h powinno być obowiązkowe dla wszystkich. Chroniczny brak snu jest czynnikiem ryzyka wystąpienia insulinoporności oraz cukrzycy typu 2. Nawet jedna zarwana noc ma znaczenie!

2) Zdrowe jelita
Chore jelita mogą powodować nadwagę, a stąd już krótka droga do poważnych problemów. Jakiekolwiek problemy trawienne również powinny zostać rozwiązane, gdy mowa o zaburzonym metabolizmie węglowodanów. Poziom glukozy zależy od prawidłowej pracy trzustki, wątroby ale również od składników odżywczych jakie wchłaniamy w przewodzie pokarmowym.

3) Stres
Stres jest jednym z ważniejszych czynników (drugim po diecie) jaki może powodować zaburzone wydzielanie glukozy/insuliny. Za każdym razem gdy nasz system współczulny jest w stanie gotowości organizm szykuje dawkę szybko spalanej energii w postaci glukozy. Czasami osoby z wyczerpanymi nadnerczami mają problem ze stabilnym poziomem glukozy we krwi również w nocy, na skutek wysokiego poziomu kortyzolu. Częste wybudzanie się w środku nocy może być tego objawem.

4) Aktywność
Ćwiczenia potrafią zdziałać cuda w regulacji poziomu glukozy we krwi. Ważne aby wybierać aktywności, które nie tylko wpływają na wrażliwość insulinową, ale również nie są stresorem dla organizmu (np. spacery, rower). Chroniczne cardio ze względu na wpływ na insulinę nie jest wskazane. Trening siłowy i treningi typu HIIT są najlepszym sposobem na problemy z poziomem glukozy i insuliny.



Suplementacja

1) Kwaśny odczyn posiłku zmniejsza udział indeks glikemiczny jedzenia, więc dobrym pomysłem jest pół szklanki wody z łyżeczką octu jabłkowego przed każdym posiłkiem.
2) Chrom (GTF) wpływa na gospodarkę węglowodanową i zapobiega zachciankom na słodkie.
3) Magnez często jest utylizowany w dużej ilości gdy dieta jest bogata w cukier, warto uzupełnić te niedobory.
4) Cynamon wykazuje działanie regulujące poziom glukozy we krwi.
5) ALA lub R-ALA silne antyoksydanty regulujące pracę insuliny.
6) Witamina D, B - Complex poprawią metabolizm węglowodanów.
7) Pomocne może być również wsparcie dla systemu trawiennego oraz właściwego detoksu.


30 komentarzy:

  1. MS a co sądzisz o jedzeniu owoców gdy chce budować masę mięśniową i gdy dużo ćwiczę? Bo wtedy owoce chyba są wskazane ale co z ilością? I ogólnie co radzisz jeść i jaki styl życia prowadzić żeby zbudować dużą masę mięśniową? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo kalorii :) I to dużo dużo, zwłaszacza jak jesteś facetem :)
      Owoce są dobrym źródłem węgli, plusem jest to że fruktoza pomaga uzupełnić glikogen wątrobowy. I nie mam nic przeciw owocom jeśli dana osoba dobrze toleruje fruktozę, nie walczy z nadwagą lub nie ma problemów z trawieniem. Jeśli zależy Ci na masie to ja bym polecała te bardziej glukozowe jak banany. I ogólnie sporo solidnych wegli jak ziemniaki, dużo tłuszczy (awokado, olej kokosowy, mleko kokosowe, orzechy), wszelkie kaloryczne tluste ryby, tluste kawalki miesa. Zalezy jeszcze co cwiczysz. Da znac to odesle Cie to typowych stron zajmujacych sie sportem i paleo :)

      Usuń
    2. Owoce na pewno nie pomogą w budowaniu masy mięśniowej, mogą pomóc w odkładaniu tkanki tłuszczowej o okolicy brzusznej. Nie jest wskazane spożywanie owoców bezpośrednio po treningu. Zalecane są natomiast węglowodany złożone! do 2 godzin po posiłku. To one pomogą w uzupełnieniu glikogenu.
      A fruktoza zawarta w owocach stymuluje magazynowanie tłuszczu w wątrobie i hamuje utlenianie kwasów tłuszczowych. Są badania, które łączą wysokie spożycie fruktozy z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby.
      Tak więc, życzę zdrowego rozsądku przy weryfikacji pewnych informacji

      Usuń
    3. Ćwiczę kulturystykę czyli tak na chłopski rozum chcę być "duży, szeroki, mieć dużo dużo mięśni i przy tym jak najmniej tkanki tłuszczowej" a ja na razie strasznie schudłem bo od przejścia na paleo z 8 kg z tym, że to nie był mój cel bo ja nie byłem nigdy gruby :) Sadzę że na pewno przyda się też to nie jednej osobie bo twoją stronę czytają nie tylko osoby z przybytkiem tkanki tłuszczowej ;)

      Usuń
    4. Fruktoza pomaga uzupelnic glikogen watrobowy. I o ile wiem, ze tych teroii jest sporo i sie wykluczaja to zdecydowanie jestem pewna, ze nie ma jednego uniwersalnego sposobu ani sciezki metabolicznej jak osoba wyzej chcialaby to widziec.
      Troche nauki http://suppversity.blogspot.com/2013/02/post-workout-glycogen-repletion-role-of.html

      http://suppversity.blogspot.com/2013/01/exercise-intensity-oxidative-damage.html

      I obalanie mitow na temat fruktozy http://www.superhumanradio.com/shr-1140-the-truth-about-fruit-and-dietary-fructose-plus-craze-law-suit-update-plus-it-cant-be-good-for-you-can-it.html
      I to co wyzej zostalo stwierdzone to sa badania z uzyciem tak ogromnej ilosci fruktozy, glownie z syropu fruktozoowego, ktory nie ma nic wspolnego z jedzeniem jednej porcji owocow.
      Tez mialam okres demoniozwania fruktozy,a le jak sie poszuka glebiej to sprawa przestaje byc czarno-biala. A superhuman radio moim zdaniem genialne zrodlo informacji.

      Słyszałam już wiele teorii od ludzi, którzy się na tym znają...np. Kiefer zupełnie inne podejście i działa, Lyle McDonald - 180 stopni roznicy i dziala, Volek i Phinney bez wegli i też dziala. I poki ludzie nie maja tego samego DNA, przeszlosci dietetycznej, historii medycznej i biochemii to ciezko zdecydowac co jest lepsze dla indywidualnego przypadku.

      Usuń
    5. Schudłeś bo przy wzmożonej aktywności fizycznej nie dostarczasz węglowodanów złożonych. Same białko i warzywka nie pomogą w rozwijaniu masy mięśniowej.
      "nie ma nic wspolnego z jedzeniem jednej porcji owocow..." owszem! jednej, dwóch ale nie w większych ilościach

      Usuń
    6. Co masz na myśli pisząc węglowodany złożone "Anonimie"? Że trzeba jeść chleb i kaszę? I jak według Ciebie powinno się budować masę mięśniową? A jak do tego ustosunkowujesz się TY MS?

      Usuń
    7. Moje zdaniem na temat zbóż pozostaje niezmienione. Oczywiście nie mam problemów z tyciem, ani z dokładką tłuszczu ani mięśni...nie jestem też facetem, więc moje odczucia nie będą obiektywne. Ale zdecydowanie warto popatrzeć jak to robią inny, stąd podane przeze mnie źródła.
      Osoba wyzej nie wie, ze warzywa to tez zlozone wegle :) To jak jesc po treningu to jeden aspekt, to ile w ogole wegli dostarczac to drugi. Zlozone jak najbardziej musza byc czescia diety gdy mamy duza aktywnosc fizyczna. Czy musza byc ze zboz? Absolutnie nie!

      Usuń
    8. Wybieram Twoje rady MS! :) A możesz dokładnie powiedzieć co jeść i czy po treningu i czy przed treningiem, no i które z tych warzyw to węglowodany złożone. Interesuje mnie każda porada. :)

      Usuń
    9. A tu zaskoczę osobę wyżej. Tak się składa, że jestem dietetykiem i doskonale wiem co stanowi źródło węglowodanów.

      Usuń
    10. Kocham internet...

      "Każdy tutaj może być kim tylko zechce"

      Dlatego jest tutaj tak wielu specjalistów, gangsterów którzy grożą Ci przez internet a tak naprawdę to jakiś szesnastoletni zakompleksiony chłopaczek. Jest mnóstwo osób które znają się na wszystkim najlepiej.. "Chyba przeniosę tutaj swoje życie bo to lepsze niż prawdziwy świat" :)

      Aleee dobrze Panie Anonimowy Dietetyku może napiszesz coś więcej na ten temat.. ?

      Usuń
    11. Poza tym, biorąc pod uwagę podejście i metody większości dietetyków, fakt ten tylko przemawia za tym żeby brać rady MS i szybko uciekać przed zaleceniami pt. zero czerwonego mięsa, tłuszczy nasyconych, za to 6 małych posiłków, pełnoziarniste węglowodanki, odtłuszczony nabiał i generalnie to cholesterol cię zabije.

      Usuń
    12. A za jakiś czas spotkamy się na oddziale kardiologii. Lemingi. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

      Usuń
  2. Czy starczy pić sam ocet jabłkowy przed posiłkiem by naturalnie zwiększyć wydzielanie się kwasu solnego? Nie stać mnie na kupowanie drogich suplementów, to też pomoże? Z góry dziękuję za odpowiedź :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakimś stopniu na pewno pomoże ale jeżeli wydzielanie kwasu jest naprawdę zaburzone prawdopodobnie będzie trzeba pomóc sobie kwasem solnym w formie suplementu :) I jak to MS pisała, trzeba to brac dopóki własna produkcja kwasu solnego "zastanie" i będzie wydzielana normalnie.

      Usuń
    2. HCL tak naprawdę nie jest drogi, bo 250 kapsul kosztuje ok. 54 zl. Problem, ze tego u nas ani nie produkuj, ani nie sprowadzaja :(
      Ja bym zamiast octu propomowala cos ziolowego na poprawe trawienia. Jest tego monstwo. Herbapol robi zilowe nalewki naprawde skuteczne i fajnym skladzie.

      Usuń
    3. No właśnie tutaj jest problem z sprowadzaniem tego :D I dziekuje za pomoc :D

      Usuń
    4. jako pasjonatka ziolek zgadzam sie z ms, naprawde nie doceniamy tego co rosnie na naszych lakach, a jesli juz sie sklaniamy w strone ziol to raczej tych zagranicznych, co jest karygodna obraza dla rodzimego mlecza, czy lopianu.

      Usuń
    5. Niestety jest jeden minus: nasze ziola nie sa popularne, nikomu nie oplaca sie tego produkowac :( Plus nie ma standardow, nie wiem czy chcialabym lykac cos co roslo na nieorganicznej ziemi ;) Jednak USA dzieki swoim regulacjom daje pewna gwarancje jakosci. Nasze rodzime suplementy to czesto koszmarny sklad i niska dawka. Np. witamina c w takiej samej formie jest duzo mniej biodostepna, nie wiem czemu....podobnie z magnezem, czasem mozna to zweryfikowac, w wiekszosci przypadko oczywiscie nie. Ostatnio lykalam B5 rodzima i myslalam, ze watroba mnie wykonczy :/ Przerzucilam sie na zagraniczna, ktora nie ma zadnych dodatkow w skladzie, a duzo wyzsza dawke i bol minal. Podjelam ta probe jeszcze raz i to samo. Pewnie to jakas reakcja na substancje pomocnicza, ale jednak :)

      Usuń
    6. Tak, jak MS podpowiada HCL, które dostarcza przy okazji betainy można dostać np. na iherb w przystępnej cenie. Z ziół mogę polecić następujące: korzeń goryczki, ziele piołunu, ziele tysiącznika, liść bobrka - skuteczność, jak i stopień gorzkości zgodne z kolejnością :). Napar lub wywar powinien być wypity 15-30 minut przed posiłkiem. Wymienione zioła można kupić np. w sieci aptek doz.pl Jeśli potrzeba coś na szybko to zawsze można zgnieść w moździerzu nieco czarnej gorczycy i skonsumować przed posiłkiem.

      Usuń
  3. Ms,chciałabym się z czymś poradzić. Wydaje mi się,ze mogę mieć problemy z nadmiernym wydzielaniem korytzolu. Tak bynajmniej powiedziala mi pare miesięcy temu moja Pani ginekolog. Mam nieregularne miesiączki i są one związane ze stresem. tak jak mi tlumaczyla, 'coś' w mojej glowie narusza moja gospodarkę hormonalną(chociaz o dziwo robilam badania hormonalne i wszystko bylo ok). Ale mam tez dodatkowo inne problemy,ktore pasują mi do objawow nadmiaru korytzolu: bardzo slabo śpię,budzę się po 2-3 razy w nocy, mam duze wahania nastrojów,raz jestem szczesliwa,za chwilę nerwowa i placzliwa. Nie chudnę mimo,ze jem lekko(unikam zbóż w duzych ilosciach,staram sie jesc duzo warzyw, drobiu,jajek,malo przetworzonych rzeczy).+duzo piję. Cwiczę ok 30 minut z Ewą Ch. co drugi dzień. Powoli cwiczenia te zaczynają mnie męczyc psychicznie,ale nie wyobrazam sobie nie uprawiac zadnego sportu+pozwala mi to na chwilę zapomniec o problemach i stresie. Ponadto panicznie boję się przytycia. Mam ciągłe wrażenie,ze jesrem taka ociężala,nabita. Jak trochę tyję,to głownie w udach i biodrach. Mam spore problemy z uczuciem glodu-często nie umiem rozpoznac tego,ze juz jestem najedzona i jem do przepelnienia, po 2 h znowu jestem glodna. Staram sie mimo to ograniczac i jem w odstepach 4-5 h minimum,chociaz jakbym miala jesc wtedy,kiedy domaga się tego moj organizm,to robilabym to doslownie co 2 h :( Wlasnei przed chwilą po 4 h od sporego sniadania(2 spore kromki razowca z serem twarodogowym i mięskiem+jajko na twardo) mialam tak silny spadek cukru i oslabienie,ze odrazu wypilam koktajl truskawkowy i zjadlam kawalek czekolady,bo myslalam ze zemdleję.Cierpię rowniez na zaparcia,bóle odbytu(przez silne parcie w celu wyproznienia się)
    Juz nie za bardzo wiem co mam z tym zrobic,bo czuję,że neidlugo się wykończę. Przede mną sesja,zaliczenia,dużo nauki. Jestem dodatkowo bardzo nerwową osobą,wszystko zawsze musze zrobic najlepiej,nie umiem odpuszczac. Od paru dni,kiedy to zaczęłam stresowac się nadchodzącą sesją,znowu wrócily mi nerwobole na tle stresowym(mdlosci,'bole serca')..Proszę Cię o jakiekolwiek rady,co moglabym ulepszyc.
    Odrazu powiem,ze nie wyobrazam sobie odrzucic wysilku fizycznego. Myslalam tez nad jakimis ziołami,warto je pic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim dieta. Bo na razie z tego co czytalam to jest problem z hipoglikemia, ale tez dieta nie wydaje sie najoptymalniejsza :) Ja bym zajela sie tym najpierw - czyli zoptymalizowac troche hormony. Gdy masz problem z poziomem cukru we krwii to automatycznie kortyzol gra tu duza role, bo dla ciala jest to sytuacja stresowa.
      Mialas badania jakiekolwiek? Zwlaszcza hormony plciowe i tarczyca?
      Co ja bym radzila, zmienic diete, moze troche suplementacji, duzo ruchu nie podnoszacego poziom kortyzolu na zmiane z czyms co ruszy metabolizm (na pewno nie chodakowska) i bedzie dobrze. Ale cwiczenia gdy nie ma snu regularnego = cala kaskada problemow z hormonami.

      Ile mozna miec stresorow? 1 jak dla mnie starczy :) A Ty masz cwiczeniam brak snu, nieodpowiednia dieta, spadki cukru, problemy z trawieniem i stres zwiazny ze studiami.

      Podsumowujac, jak jestes sklonna zmienic diete na 4 tyg i to jak cwiczysz to sluze pomoca :)

      Usuń
    2. Jasne,ze jestem w stanie i będe niezmiernie wdzięczna za pomoc. Jestem absolutnie otwarta na zmiany. Stres mnie doslownie zabija. Widzę to po sobie gdy np.nie mam za dużo nauki to jestem zupełnie inną osobą-wesołą otwartą. Natomiast gdy dopada mnie jakiś stresujący okres-automatycznie nerwy zjadają mnie od środka. Ba,ja potrafię się stresowac czymś,co czeka mnie np dopiero za miesiąc. Już teraz,jak zaczęłam się uczyc do egzaminów,pomimo zmotywowania się na aż miesiąc przed,ledwo co mogę się skupić bo moje myśli wciąż krążą wokół tego,ze nie zdam,ze nie zdążę. Ech,studiów rzucić od tak nie mogę,ale nie wiem jak zmienić podejście,zeby nie narobić sobie problemów ze zdrowiem. Już nawet moja mama,która zawsze uważala,ze przesadzam w tym temacie,zaczęła się przejmować.
      Hormony robiłam w grudniu,poziom cukru rowniez i wszystko bylo w normie.
      Ostatnio tez zauważylam,że częściej mam ochotę na słodkie,mimo,że nie jestem szczególną wielbicielką chociazby czekolady.

      Usuń
  4. Jasne,ze jestem w stanie i będe niezmiernie wdzięczna za pomoc. Jestem absolutnie otwarta na zmiany. Stres mnie doslownie zabija. Widzę to po sobie gdy np.nie mam za dużo nauki to jestem zupełnie inną osobą-wesołą otwartą. Natomiast gdy dopada mnie jakiś stresujący okres-automatycznie nerwy zjadają mnie od środka. Ba,ja potrafię się stresowac czymś,co czeka mnie np dopiero za miesiąc. Już teraz,jak zaczęłam się uczyc do egzaminów,pomimo zmotywowania się na aż miesiąc przed,ledwo co mogę się skupić bo moje myśli wciąż krążą wokół tego,ze nie zdam,ze nie zdążę. Ech,studiów rzucić od tak nie mogę,ale nie wiem jak zmienić podejście,zeby nie narobić sobie problemów ze zdrowiem. Już nawet moja mama,która zawsze uważala,ze przesadzam w tym temacie,zaczęła się przejmować.
    Hormony robiłam w grudniu,poziom cukru rowniez i wszystko bylo w normie.
    Ostatnio tez zauważylam,że częściej mam ochotę na słodkie,mimo,że nie jestem szczególną wielbicielką chociazby czekolady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszesz wyniki, mozesz na maila :) Bo norma lab a norma funckjonalna to dwie rozne kwestie ;) No i musze Ci zadac wiele pytan najpierw, ale to tez mailowo :)

      Usuń
    2. Wysłałam,dziękuję :)

      Usuń
  5. Mam dwa pytania:

    1. Jaki nabiał polecasz? Uwielbiam nabiał i nie wyobrażam sobie, by go nie jeść. Mleka "prosto' od krowy po prostu nie lubię, przez specyficzny zapach. Mam dostęp do dobrej jakości "wiejskiego" twarogu, który też niestety "zalatuje" czasami specyficznym zapachem. Co polecisz z tzw. sklepu ?

    2. Jak "działa" na organizm tłuszcz w towarzystwie tych "lepszych" węglowodanów ? Wiem, że jesteś przeciwko produktom zbożowym, ja niestety w całości nie wyeliminuje ich, a nie wiem, jak "zachowują" się np. orzechy w owsiance z bananem/jabłkiem itp lub pieczywo z masłem itd. jakie tłuszcze łączyć z jakimi węglowodanami ("zbożowymi"), by było bezpiecznie i nie powodowało tycia? Z góry dzięki za odp, pozdrawiam E :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm z tym nabiałem to ciężko będzie :) Byłam maniaczką i po odstawieniu w ogóle nie tęsknie, dziwne trochę...A mleko kokosowe? Nie jest to nabiał oczywiście, ale może poudawać. Sklepowy nabiał zawsze będzie miał te same wady: pasteryzacja i homogenizacja plus kiepska jakość mleka.

      Tłuszcz zmniejszy reakcję organizmu na insulinę, co sprawi że skok nie będzie tak wysoki jak w przypadku zjedzenia tylko węglowodanów. Ponadto jest niezbędny do przyswojenie niektórych witamin. Owies mnie nie przekonuje, ryż czy quinoa już bardziej, ale zawsze postarałabym się je odpowiednio przygotować, aby były lepiej trawione.
      Z tyciem kwestia nie jest taka prosta, nie jest to tylko kwestia zbóż per se, ale np. tolerancji na eglwodany i na gluten, i stanu jelit, i kaloryczności diety i innych składników mikro itd itd :) Rzadko jako argument przeciw zbożom podaję 'tycie', dla mnie najważniejsze jest zdrowie jelit oraz potencjalny wpływ glutenu na cały nasz organizm (zwłaszcza jego pro zapalne właściwości). Przytyc można równie dobrze na diecie bezwęglowodanowej :)

      Usuń
    2. (krowy faszerowane hormonami i antybiotykami).

      Nie u nas w EU :)

      Usuń
  6. PRZY CUKRZYCY WAŻNYM JEST, ABY DOSTOSOWAĆ ODŻYWIANIE DO TABEL Z TZW. NISKIMI WĘGLOWODANAMI:
    Są to węglowodany, które po spożyciu podnoszą poziom cukru we krwi maksymalnie do 26% wzrostu, czyli nie nadwyrężają trzustki. Jemy niskotłuszczowo, 0% negatywnych toksyn, energetyczne węglowodany wyłącznie nie przekraczające po spożyciu dozwolonej granicy; czyli 26% wzrostu. Pokarmy o właściwym doborze białek, oraz co niezmiernie istotne, nie zawierające toksyn spowalniających i zatruwających nasze organizmy.

    CHORUJĄC NA CUKRZYCĘ POWINNIŚMY ZATEM, REALIZOWAĆ DIETĘ:
    Wg tzw. NISKICH WĘGLOWODANÓW TJ. DO 26% WZROSTU, i nie chodzi bynajmniej o ilość czy o to, że są cukry proste lub złożone. Chodzi o to, aby klasyfikować węglowodany wg wzrostu poziomu cukru jaki powodują we krwi po spożyciu. Nie uwzględniają tego wymienniki ww węglowodanowe, które pokazują wyłącznie ilości węglowodanów jako ilości, a nie uwzględniają jakości.

    OdpowiedzUsuń