Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

11.06.2013

Jak przeprowadzić fazę intro diety eliminacyjnej

Dieta Intro jest niezbędna gdy mowa o diecie eliminacyjnej. Intro nie jest przyjemnym okresem ponieważ cechuje się ogromną restrykcją jeśli chodzi o dozwolone produkty. Sporo osób chciałoby ominąć ten etap i od razu przejść do pełnej wersji eliminacji, jednak warto wiedzieć, że zmniejsza to istotnie szanse na utworzenie stabilnej bazy dla odpowiedniego procesu leczenia.





Z pewnością dieta intro nie jest dla każdego. Niestety wymaga sporo odporności psychicznej od stosujących, pokory i wiary w skuteczność leczenia. Wiele osób po prostu nie wytrzymuje psychicznie z tak restrykcyjnym planem żywieniowym. Pocieszające jest to, że trwa tylko kilka dni, niemniej jednak należy zdawać sobie sprawę, że pełna wersja SCD również jest wymagającą i mocno ograniczającą dietą. Musi być gorzej aby było lepiej :)



W jakim celu stosujemy dietę intro?
Dieta intro ma na celu przygotowanie naszego organizmu do kolejnych etapów odbudowy systemu trawiennego, takich jak: przywrócenie równowagi flory bakteryjnej, redukcja stanu zapalnego czy regeneracja nieszczelnego jelita. To też czas dla organizmu dla odpoczynku od chronicznego stanu choroby, który jest ogromny stresem dla całego organizmu.
Dieta intro tak naprawdę była wzorowana na diecie pozajelitowej, która składała się głównie z łatwo trawionych cukrów jak glukoza i tłuszczu, co likwidowało problem złego przyswajania w jelitach. W latach 70 i 80 odnotowano sporo sukcesów przy zastosowaniu tej diety u pacjentów cierpiących na zapalne choroby jelit.

Ideą jest przyjmowanie takich produktów, które nie będą powodowały przerostu złej flory bakteryjnej, a dostarczą niezbędnych składników odżywczych, co pozwoli na rozpoczęcie procesu regeneracji i zmniejszenie stanu zapalnego.


Błędne koło upośledzonego trawienia
Głównym założeniem diety intro jest przerwanie błędnego koła, które ma miejsce gdy trawienie jest upośledzone. Termin ten odnosi się to procesu, w którym jelita są non stop uszkadzane, co powoduje niepoprawne trawienie, a następnie przerost bakterii, które żywią się niestrawionymi resztkami pokarmowymi i przy okazji wydzielają szkodliwe produkty uboczne jak np. gazy. Takie produkty uboczne nie tylko wpływają na pracę naszych jelit czy żołądka, ale również mogą przyczynić się do złego funkcjonowania mózgu lub innych organów ciała.
Im dłużej trwa takie błędne koło tym oczywiście większe są szkody, co najczęściej objawia się w postaci biegunek, zaparć, wzdęć, gazów, niestrawności, zmęczenia czy przeróżnych bóli brzucha. Jest to proces, który powstaje przez dłuższy czas i często dopóki nie pojawią się nieprzyjemne dla pacjenta dolegliwości, nie jest on świadomy o jakimkolwiek istniejącym problemie. Niskopoziomowy stan zapalny może się nawet utrzymywać latami nie dając wielkich objawów - ot czasami ból brzucha, wzdęcia czy gazy, które przez fakt częstego występowania u wielu osób uważamy za naturalne.


Stan zapalny jako mechanizm obronny
Najważniejsze w całym obrazku jest uświadomienie sobie, że pierwotną przyczyną całej sytuacji jest szkoda wyrządzona jelitom, a nasz organizm próbując się bronić odpowiada stanem zapalnym. Jest to naturalny i niezbędny mechanizm obronny, który ma za zadanie chronić uszkodzone tkanki.
Niestety stan zapalny natomiast sprawia, że dany organ nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Nasze jelita w takiej sytuacji nie dają rady poprawnie trawić i przyswajać składników odżywczych, co daje szansę bakteriom na wkroczenie do akcji. I znów kółko się zamyka - produkty uboczne wydzielane przez bakterie konsumujące niestrawione resztki pokarmu wydzielają szkodliwe substancje, które nasilają stan zapalny i dolegliwości chorobowe.

Dlatego tak niezbędne jest zaadresowanie wszystkich występujących czynników jednocześnie. Zmniejszenie stanu zapalnego jest w tej sytuacji niezbędne nim system trawienny znów będzie w stanie wykonywać poprawnie swoje funkcje.

Zmniejszenie stanu zapalnego w diecie intro jest możliwe poprzez:

- spożywanie tylko dobrze ugotowanych łatwo trawiących się produktów (np. zmiksowanych lub rozdrobnionych)
- dostarczenie niezbędnych witamin, minerałów, kwasów tłuszczowych, aminokwasów i innych składników odżywczych (np. rosół z kości)


Dieta intro - wskazówki:

1. Dieta intro powinna trwać kilka dni (2-5). Średnio 2-3 dni to wystarczający czas dla większości chorych, ale dla osób z biegunkami może to być równie dobrze 4-5 dni. Dłuższe stosowanie nie jest wskazane ze względu na niską wartość energetyczną takiego sposobu żywienia i możliwe wystąpienie zmęczenia lub osłabienia.

Oczywiście sporo osób odczuje efekt die-off  
wynikający z zagłodzenia patogenicznych substancji i możliwe jest wystąpienie przeróżnych dolegliwości z nim związanych. Podstawą zawsze jest słuchanie sygnałów naszego ciała. Im szybszy i łagodniejszy efekt die-off i szybsza poprawa samopoczucia tym prędzej możemy przejść do właściwej, pełnej diety SCD. Dobrym znakiem, że sprawy idą ku dobremu jest specyficzne spowolnienie pracy jelit. W przypadku gdy intensywnie odczuwamy skutki diety intro należy wytrwać całe 5-6 dni.

2. Podczas każdego etapu diety SCD bardzo ważne jest spożywanie dużej ilości wody. Pozwoli to uniknąć odwodnienia i pomoże w eliminacji toksyn.

3. Unikamy wszelkiego kontaktu z glutenem (wspólne deski, blaty, szafki).

4. Blender, mikser parowar, wolnowar lub duży garnek przydadzą się w przyrządzaniu potraw

5. Każdy z nas ma inną tolerancję na różne produkty, więc może się zdarzyć, że zauważymy indywidualne reakcje na jedzenie, które zazwyczaj jest dobrze tolerowane, np. marchew czy żelatyna. W takim przypadku należy wykluczyć daną rzecz z menu, a na jej miejsce wprowadzić zamiennik. Osoby mające problem ze stabilizacją glukozy we krwi mogą również źle reagować na soki dodawane do żelatyny.

6. Rosół jest kluczowym elementem diety SCD, więc jemy/pijemy go tak często jak to jest możliwe, pamiętając o odpowiednim jego przygotowaniu.

7. Należy pamiętać o dostarczeniu odpowiedniej ilości kalorii w diecie intro, co ze względu na monotonne potrawy bywa wielkim wyzwaniem. Jeśli ktoś ma problem z jedzeniem dużej ilości tego samego produktu na raz, może zamiast 3 posiłków jeść 5-6 lub zwiększyć ilość białka, zwłaszcza gdy czuje ciągle głód. Dieta SCD nie ma na celu redukcji, więc nie obowiązują żadne ograniczenia co do ilości spożywanego jedzenia.

8. U wielu osób na skutek ostrej restrykcji dietetycznej występują silne zachcianki na słodkie. Takie sytuacje należy przeczekać, ponieważ są częścią procesu detoksykującego i koniecznym krokiem do wyleczenia.

9. Efekt die-off  u niektórych osób przebiega bardzo intensywnie. Osoby, które odczuwają bóle żołądka mogą sobie pomóc poprzez wypicie szklanki wody z 1/4 łyżeczki sody i 1/4 łyżeczki soli morskiej.

10. Podczas diety intro sen i odpoczynek są kluczowe i należy nadać im wysoki piorytet. Wszelka większa intensywność musi zaczekać, nawet długie spacery mogą być zbyt wymagające.

11. W diecie intro nie używamy tłuszczu, przypraw ani innych dodatków jak np. ketchup czy musztarda. Pijemy tylko wodę, sok winogronowy, rozcieńczony cydr jabłkowy lub rozcieńczony świezy sok z jabłek bez miąższu. Dozwolona jest też słaba czarna herbata, jednak z wielu powodów odradzam jej picie w fazie intro.

12. Wykluczamy wszelkie niepotrzebne suplementy i zbędne leki. A to co mamy i musimy łykać warto sprawdzić pod kątem składu.

13. Wiele osób będzie musiało zmierzyć się z poknaniem standardowego podejścia do posiłków, ponieważ dieta intro, jak i cała dieta SCD zmuszają do odejścia od typowego podziału jedzenia na śniadanie, obiad i kolację. Mięsne śniadania bywają początkowo dziwne, jednak po kilku dniach nie sprawiają już problemu. Podobnie mieszanie mięsa, rosołu czy słodkiej galaretki w jednym posiłku wymaga pewnej dozy adaptacji.

14. Oryginalna dieta intro uwzględniała nabiał w postaci suchego twarogu, jednak ze względu na częstą nietolerancję laktozy oraz biorąc pod uwagę fakt, że mleko dziś jest takiej, a nie innej jakości (ser powinien być robiony własnoręcznie ze świeżego mleka) odradzam jakiekolwiek produkty mleczne w całej diecie SCD (wyjątkiem może być 24h własnoręcznie przygotowany jogurt).

15. Zarówno dieta intro jak i właściwa SCD muszą być rygorystycznie przestrzegane. Wszelkie małe grzeszki mogą doprowadzić do nasilenia objawów i przywrócenia nas do stanu wyjściowego, zwłaszcza gdy mowa o niedozwolonych węglowodanach. Czasami błędy dietetyczne zdarzają się przypadkiem gdy nie zwracamy dostatecznej uwagi na składy lub pomylimy dozwolone produkty.

16. Prowadzenie dzienniczka diety jest dobrym pomysłem, zwłaszcza że niektóre reakcje organizmu na dane produkty mogą być oddalone w czasie. Warto każdego dnia notować co się zjadło, jakie są objawy i jak zmienia się ich natężenie. Pozwoli to nie tylko zidentyfikować produkty problematyczne, ale również pokaże postęp w leczeniu.

17. Warto pamiętać, że dopóki śluzówka jelit jest uszkodzona możemy mieć symptomy alergii i nietolerancji pokarmowych cały czas, dlatego mała zmiana diety lub wyłączanie pojedynczo produktów nie jest skuteczne. Jedyną strategią jest eliminacja wszystkiego co potencjalnie może powodować problemy. Dopiero zaleczenie jelit spowoduje prawidłowe trawienie i likwidację większości alergii i nietolerancji.

18. Niektóre wersje diety intro (np. GAPS) dopuszczają stosowanie probiotyku od samego początku. Niestety ciężko jest kupić dobrej jakości suplement bez zbędnych substancji pomocniczych. Niektórzy znawcy tematu rozpatrują też negatywny wpływ probiotyków na kolonizację złych bakterii. Osobiście jestem za wykluczeniem probiotyków w pierwszym etapie.

19. Nie używamy mikrofalówki do odgrzewania jedzenia, ani dużego ognia podczas gotowania i odgrzewania.

20. Klasyczne intro SCD w przeciwieństwie do intro GAPS nie przewiduje herbaty imbirowej, ale moim zdaniem osoby o mniejszym natężeniu objawów mogą spróbować tego leczniczego napoju. Wystarczy gotować na wolnym ogniu kawałek świeżego imbiru przez 10-15 min. Można dla smaku dosłodzić glukozą (GAPS pozwala na miód, jednak ze względu na obecność dużej ilości fruktozy nie polecam tego rozwiązania w fazie intro).

21. Dieta intro powinna dać bazę do stworzenia bezpiecznej strefy jedzenia, czyli takiej kombinacji produktów, które nie będą sprawiały żadnych problemów trawiennych. Baza jest niezbędna, aby mieć stały punkt odniesienia, do którego można wracać gdy po włączeniu jakiegokolwiek nowego produktu pojawią się objawy chorobowe. Taka baza może być oczywiście zmieniana gdy po dodaniu nowego typu jedzenia okaże się po kilku dniach, że wciąż czujemy się dobrze.



Co jemy w diecie intro? (pełna podstawowa lista)

  • Marchewianka
Proste puree z marchwii jest standardową potrawą w diecie intro. Marchewki myjemy, obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do dużego garnka. Zalewamy wodą i na wolnym ogniu gotujemy ok. 3-4 godzin (tak, to nie pomyłka :)). Ważne aby pamiętać o częstym dolewaniu wody, bo marchewki się najzwyczajniej spalą. Ugotowane powinny prawie rozpadać się pod wpływem nakłucia widelcem. Marchewki kroimy na mniejsze kawałki i przekładamy do robota kuchennego lub w inny sposób miksujemy wraz z odrobiną wody. Całość powinna mieć konsystencję zupy-kremu. Można miksować marchew wraz z rosołem lub dodać rosół do puree i wymieszać.

  • Galaretka
Niestety nie sposób w Polsce dostać żelatynę wołową, więc pozostają nam dwie opcje: samodzielne wykonanie galarety lub wykorzystanie ogólnodostępnej żelatyny wieprzowej. Galaretę można wykonać samodzielnie w klasyczny sposób np. z łapek kurczaka i innych elementów. Jeśli wolimy wersję na słodko pozostaje nam wykorzystanie gotowego produktu, do którego dodajemy dla smaku sok z winogron 100%. Taka galaretka stanowi całkiem smaczną przekąskę w tym początkowym nudnym okresie diety eliminacyjnej.

  • Burgery mięsne
Mogą być wykonane z kurczaka, indyka lub chudej wołowiny. Ponieważ rosół jest drobiowy polecam wybranie mielonej wołowiny. Burgery przygotowujemy najlepiej w piekarniku lub na parze (tu sprawdzi się parowar). Mięso należy zmielić i uformować bez dodatku żadnego tłuszczu w małe kuleczki lub po prostu kotlety. Przeważnie wołowina formuje się bez problemu, jednak nawet gdy mięso rozpada się i nie chce się kształtować nie przejmujemy się tym. Prawdopodobnie i tak wyląduję w jajecznicy lub rosole :) Dla tych co lubią ładne kształty można dodać rozbite jajko aby 'zlepić' mięso.
Burgery pieczemy w ok. 175 stopniach przez ok.7 min na każdą stronę, aż będą w środku ,zrobione' ale jednocześnie wilgotne.

  • Inne mięsa
Jeśli z jakiegoś powodu nie jesteśmy w stanie jeść dłużej drobiu lub wołowiny dobrym zamiennikiem będzie ugotowany łosoś lub bardzo chuda wieprzowina. Dieta intro jednak jest na tyle krótka, że jeśli nie mamy problemów z tolerancją podstawowego mięsa to warto przy nim pozostać. Warto podkreślić, że oryginalna dieta intro uwzględniała tylko wołowinę, kurczaka i ryby.

  • Rosół
Domowy rosół to podstawa diety SCD, a zwłaszcza istotny element diety intro. Może być drobiowy, wołowy lub mieszany. Najważniejsze to odpowiednie przygotowanie zupy, o czym już pisałam. Kości i odpowiedni czas gotowania to najważniejsze aspekty gdy mowa o leczniczym rosole. Gotowa zupa może być przechowywana w lodówce około tygodnia. Nadmiar można zamrozić.
Aby rosół trochę urozmaicić można dodać pokrojoną w kostkę lub plasterki ugotowaną marchewkę (z marchwianki przed miksowaniem), puree marchewkowe, kawałki zmielonego mięsa, rozdrobnione ugotowane jajko lub zrobić "makaron" poprzez wbicie roztrzepanego jajka do gotującego się rosołu.

  • Jajka
Warto podkreślić, że sporo osób nie toleruje dobrze jajek, więc ta opcja może nie być uniwersalna. Należy uważnie obserwować reakcje ciała i w przypadku zauważenia jakichkolwiek objawów nietolerancji na jajka wykluczyć je lub skupić się na konsumowaniu tylko żółtek, które są dużo lepiej tolerowane. Jajka można gotować na miękko lub twardo, smażyć bez tłuszczu, robić sadzone czy też po benedyktyńsku. W przypadku ostrych biegunek jajka muszą zostać wykluczone.


Lista zakupów dla diety intro:
  • jajka
  • mielona chuda wołowina
  • kości wołowe/cielęce (do rosołu)
  • pierś kurczaka lub chude mięso indyka
  • świeże ryby (opcjonalnie, np. łosoś, dorsz)
  • żelatyna
  • marchewki
  • cebula (do rosołu)
  • sok winogronowy 100%
  • natka pietruszki
  • korzeń selera (do rosołu)

W kolejnych postach umieszczę przykładowe menu na 3 dni i kilka pomysłów na potrawy dozwolone w fazie intro wraz z przepisami. Pamiętajcie, że oficjalnie zaczynamy dietę intro 17 czerwca, jednak data startu może być tak naprawdę dowolna dla każdego. Jeśli ktoś ma spore problemy trawienne i obawia się masywnego efektu die-off to zdecydowanie lepiej jest zacząć w jakiś luźniejszy dzień lub weekend.

50 komentarzy:

  1. Tylko szkoda że w artykule http://www.tlustezycie.pl/2012/11/dieta-eliminacyjna.html nie ma mowy o diecie intro....

    A u mnie juz trwa. Teraz mam wrocic do intro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się czujesz? Jeśli wszystko jest ok to nie ma sensu wracać.

      Usuń
    2. Jest ok. Chcialem tylko przeprowadzic to zgodnie ze sztuką.

      Usuń
  2. Chciałabym zacząć dietę eliminacyjną. Mam jedno pytanie: czy da się ją przeprowadzić bez żadnej suplementacji? Kidda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Suplementację warto stosować gdy dieta eliminacyjna to za mało lub mamy wyraźne ku temu wskazania jak sibo czy stan zapalny żółądka.

      Usuń
  3. SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuje serdecznie za ten świetny post! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się przyłączę na pewno, bo coraz gorzej u mnie się dzieje. Czy galaretka jest konieczna? I czy na prawdę nie można tłuszczu? Nawet odrobinkę smalcu do jajecznicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galaretka nie jest konieczna, ale warto się zmusić...na slodko czy slono - jakaś wersja powinna być jadalna :) Tłuszczu w pierwszych fazach SCD nie stosujemy. Dieta musi być jak najłatwiejsza do strawienia.

      Usuń
  5. witaj MS,

    mam pytanie o pkt.14:::: "14. Oryginalna dieta intro uwzględniała nabiał w postaci suchego twarogu, jednak ze względu na częstą nietolerancję laktozy oraz biorąc pod uwagę fakt, że mleko dziś jest takiej, a nie innej jakości (ser powinien być robiony własnoręcznie ze świeżego mleka) odradzam jakiekolwiek produkty mleczne w całej diecie SCD (wyjątkiem może być 24h własnoręcznie przygotowany jogurt)."

    piszesz, żeby wykluczyć nabiał. a co sądzisz o kefirze tym ze sklepu? bardziej szkodzi niż pomaga? lepiej przygotowywać go samemu?
    pzdr

    i życzę powodzenia : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalizując sfermentowany nabiał jest świetnym źródłem chociażby probiotyków, jedyny mój problem z nim jest jakość naszego mleka. Zwłaszcza to co z niego zostaje po homogenizacji i pasteryzacji plus stan zdrowia krów, które są hodowane w tym celu. Gdyby nie te aspekty to jak najbardziej polecałabym domowy jogurt.

      Usuń
  6. Czy rosół można zrobić z indyka??? Wychodzi wtedy świetna galareta:)

    A i galaretka rozumiem, nie może być na bazie żadnych słodzików: stevia, albo z herbaty malinowej (w torebkach).

    dziuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być indyk :) Co do galaretki to tylko sok winogronowy, nie uważam że słaba herbata zaszkodzi, ale różne reakcje bywają niestety.

      Usuń
    2. A to kupię sok. Ostatnio jem galaretki:)
      Opcja z sokiem ciekawa:)

      Rosół na indyku w takim razie, mniam.

      dziuba

      Usuń
  7. a przyprawy? tylko sól? czy np kurkuma też? co z herbatami ziłowymi no i co w sytuacji gdy np w efekcie oczyszczania dostaniemy alergii mozemy na to stosować jakieś maści czy zostawiamy to samym sobie, ponieważ zaburzy to obserwację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W diecie intro żadnych przypraw ani herbat ziołowych:)
      Alergie skórne możemy próbować zaleczyć, nie wpłynie to na przebieg die-off, ale takowe są rzadkością, częściej mamy po prostu systemowe objawy jak przy zmęczeniu lub przeziębieniu.
      Ps. stan skóry często się poprawia :)

      Usuń
    2. bez soli rosół??? fuj

      dziuba

      Usuń
    3. racja :) powiedziałabym, że mała ilość nie zaszkodzi...ale mała ilość nie zmieni smaku hehe

      Usuń
    4. a woda minerlna moze byc? lekko gazowana?

      Usuń
    5. W moim odczuciu gazowane napoje są zbyt problematyczne dla nawet zdrowych jelit.

      Usuń
    6. to jaką wodę wybrać na ten czas? to wysokozmineralizowane są zazwyczaj lekko gazowane

      Usuń
    7. Niegazowaną po prostu.

      Usuń
    8. jakąś konkretną możesz polecić?

      Usuń
    9. Wszystkie butelkowe tak naprawdę mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie, ze względu na plastyk...aby być fair powiem, że ja je piję najczęściej, bo np. w pracy mam tylko do takich dostęp i nie chce mi się nosić własnej.
      Absolutnie nie czuję różnicy w smaku, mimo że wiem że jest pomiędzy różnymi wodami...co o składu to różnice bywają spore i można to sprawdzić w sieci na stronach z testami wód. Osobiście nie biorę tego pod uwagę, kupuję najczęściej Nałęczowiankę lub Ustroniankę :) Ale podkreślam, ze to ignorancja z mojej strony, a nie słuszne podejście.

      Usuń
    10. dziękuję bardzo

      a co ogólnie sądzisz o tych wysokomineralizowanych wodach?

      Usuń
    11. Jak miałam swoje problemy z pęcherzykiem to wody typu Henryk i Jan mocno mi pomagały...myślę, że jest to jakiś sposób na dostarczenie minerałów, podobno można nawet przesycić organizm w ten sposób ;)

      Usuń
  8. a jakie ciepłe napoje można pic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda z sokiem, lekka herbata imbirowa...no i w kółko woda, woda, woda...wiec wybor cieplych napojow znikomy :(

      Usuń
  9. A czy zamiast intro nie lepiej zrobić sobie kilka dni głodówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, chcemy budowac, nie osłabiać :)

      Usuń
  10. nie wolno ćwiczyć, a czy jakieś zabiegi u ksoemtyczki, masaże czy elektrostymulacja mięśni wchodzi w grę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem na czym polegają te zabiegi, ale podejrzewam, że jak mięśnie będą boleć czy objawy die-off będą przypominały grypę to nawet człowiek nie będzie miał ochoty na nic :) W każdym razie jeśli czujesz się na siłach to nie widzę problemu :)

      Usuń
  11. czy można marchewki razem z rosołem ugotować?? i potem je zmiksować? oszczędzić można przy tym sporo energii i rodzina też coś sobie ugotuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam trochę inne pytanie :) Czy przy Candidzie której nie mogę się pozbyć warto próbować tej diety i eliminacji od intro ? Czy lepiej się skupić po prostu na wybiciu grzyba i równowadze bakteryjnej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Candida często lubi się pogarszać przy SCD w początkowej fazie. Nie jest to przeszkodzą do stosowania SCD, tylko należy trochę zmodyfikować fazy diety. Np. nie dodajemy miodu, unikamy czasowo owoców itd. Do tego moim zdaniem konieczne jest włączenie i czegoś przeciw grzybkom, i np. probiotyku jak S. boulardii.

      Usuń
  13. ja dzisiaj czytałam na stronie tej pani dr, co jest wg Ciebie ekspertką od sibo, że są 4 możliwe drogi do wyleczenia sibo i trochę mnie to zszokowało, że jednym z nich są antybiotyki, nie wiem, ale moim zdaniem to ja mam sibo właśnie przez antybiotyki- brane na trądzik i na zatoki, a tutaj polecają stosować je na sibo i jeszcze jedna rzecz, co mnie zdzwiło, to nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale tym jednym możliwym sposobem leczenia jest niejedzenie normalnych posiłków przez 2 tyg, tylko picie jakiś mikstur, które zawierają chyba witaminy i inne substancje, ale nie wiem czy dobrze to zrozumiałam, a 2 pozostałe, o których można u Ciebie przeczytać na blogu czyli dieta- w tym właśnie scd czy gaps oraz naturalne antybiotyki czyli olejek oregano, mięta itd. i jeszcze coś tam było, o tym, że po zakończeniu tego wybranego leczenia, trzeba stosować działania prewencyjne, jakieś prokinetyki, bo sibo lubi wracać, jakbyś mogła MS napisać coś więcej to byłabym wdzięczna, bo mój ang nie jest taki super, a często nie rozumiem też specjalistycznych wyrazów

    OdpowiedzUsuń
  14. a czy ryby mogą być mrożone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak je w ohole przyrzadzac?

      Usuń
    2. Ryba na parze jest świetna! Uwielbiam tak zrobionego łososia :) Bez cytryny ciekawy smak będzie :P

      dziuba

      Usuń
  15. ja zazwyczaj piekę bez przypraw w naczyniu żaroodpornym, ale kupuję mrożone.

    OdpowiedzUsuń
  16. konieczna bedzie analiza tej diety zaciekawila mnie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,
    jest może jakiś dział dyskusji o przepisach?

    Jak przygotować kotlety mielone wołowe (z jajkiem lub bez) żeby były miękkie i zjadliwe? Spróbowałem zrobić z jajkiem na ok 250g mięsa wrzucone do wrzątku gotowane na małym ogniu ok 15 minut (parzone?) oraz na patelni najpierw lekko podsmażone bez tłuszczu i potem duszone z odrobiną wody. W obydwu przypadkach wyszły twarde i bardziej przypominają w konsystencji papier toaletowy niż mięso :)
    Czy zrobienie w piekarniku jak w opisie wyżej uczyni je zjadliwymi? Nie mam aktualnie jak sprawdzić. Widziałem też na stronie pecanbread, że są jako broiled, czyli jednak chyba pieczone.
    Może to zależy od tego jakie mięso? Miałem wołowinę zrazową, zmielono na moich oczach.

    Pozdrawiam,
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi ocenić czemu sa twarde i jakie powinny być, bo kiepsko gotuję i też długi czas nie jadłam mięsa, więc znam tylko takie jakie sama zrobię ;)

      Ale zdarzyło mi się próbowac kotleta z burgera np. w burger kingu, gdzie niby jest 100% mięsa i to mięso nie smakuje jak moje :) Jest mięciutkie i nie przypomina dobrej jakości wołowiny.

      Zawsze piekę mięso, nie wychodzi miękkie co prawda, ale jest wilgotne i nie ma problemu z jego zjedzeniem. Zrazówka to chude mięso, więc może to być problemem, że masa jest za sucha.

      No i wołowina jest twardym mięsem jeśli jej nie gotujemy godzinami :)

      Usuń
  18. MS - czy znasz technologię produkcji żelatyny wieprzowej? Mam wrażenie, że jednak nie :( Bo gdybyś znała, to byś tłustym drukiem i największą czcionką zakazał jej spożywania.
    Zamiast kupować żelatynę wieprzową lepiej zrobić wywar z golonki wieprzowej. Dodatkowo można taką wygotowaną miękką skórę z golonki zmielić, schłodzić, jeszcze raz zmielić i dostanie się rodzaj kolagenowego granulatu.

    pozdrawiam - Maad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy diecie SCD i dla osób cierpiących żelatyna jest zbawienna. Oczywiście wieprzowa z torebki nie jest najlepszym wyborem, ma sporo wad jeśli chodzi o ogólne zdrowie...ale priorytety. Nie zaszkodzi na układ pokarmowy, a to jest w diecie SCD najważniejsze. I moim zdaniem, lepiej aby ktoś stosował taką galaretkę jako deser czy odskocznia od puree z marchewki i wiecznego mięsa, niż zrezygnował z diety. Aspekty psychologiczne moim zdaniem są tak samo ważne jak fizjologiczne. Nawet najlepsza dieta nic nie pomoże jak stres w okół jedzenia będzie ją sabotażował. Wywiar z kośći wieprzowych będzie niewiele lepszym pomysłem, pod warunkiem że świnia nie jest ekologiczna. No i jak to zjeść na słodko? Kto był na diecie eliminacyjnej, wie że cokolwiek mięsnego budzi odruch wymiotny już po tygodniu :)A większość osób ma problem z wprowadzeniem owoców. Suma sumarum uważam, że okresowe stosowanie żelatyny w tym przypadku będzie mniejszym złem. Z drugiej strony jest 21 wiek, można kupić wołową żelatynę dobrej jakości, którą polecam.

      Usuń
  19. MS - zmienisz zdanie, jak powąchasz gnijącą górę kości i innych resztek rozbiorowych - to surowiec do produkcji żelatyny. Swoją drogą należy podziwiać producentów, że z tak koszmarnie skażonego surowca są w stanie wyprodukować produkt jako tako bezpieczny bakteriologicznie ;]

    pozdrawiam - Maad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest z 5 bakterii, które mogą nas zabić, a z 50 tyś pożytecznych, więc tego się nie boję :)
      A tak całkiem serio, w wielu 'zdrowych' produktach stosuje się okropne praktyki podczas produkcji, np. olikwi...używa się wielu różnych substancji chemicznych, które niby są wypłukiwane, więc nie muszą być w składzie na opakowaniu uwzględnione. Podobnie z chlebami, serami, wędlinami itd.

      Usuń
  20. A co z wegetarianami? ...

    OdpowiedzUsuń
  21. witam, z moimi jelitami jest naprawdę źle... chciałbym przeprowadzić dietę eliminacyjna tylko nie do końca wiem jak to jest z rosołem, to ma być wywar z kości z dodatkiem cebuli i natki pietruszki? (u mnie w domu robiło się taki na bogato z włoszczyzną, przyprawami) Już wcześnie zaobserwowałam ze jest mi gorzej po produktach z gr.FODMAP i co zrobić z tą cebulą? dodać do rosołu czy całkowicie odrzucić?
    będę bardzo wdzięczna za odp.

    OdpowiedzUsuń