Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

15.12.2013

GLA czyli dobry Omega6

Kilka osób w ostatnim czasie zapytało mnie czemu polecam olej z wiesiołka i jednocześnie odradzam spożywanie kwasów tłuszczowych Omega6. Olej z wiesiołka jest zdecydowanie wielonienasyconym kwasem tłuszczowym z rodziny Omega6.



To prawda, że nadmiar Omega6 jest niebezpieczny dla zdrowia i przyczynia się do rozwoju stanu zapalnego. Ale nie wszystkie Omega6 dają taki efekt, niektóre z nich jak GLA mają działanie antyzapalne i są pomocne w wielu schorzeniach. Nie bez powodu Omega6 należą do niezbędnych kwasów tłuszczowych.

Olej z wiesiołka jest moim ulubionym suplementem. Sprawdza się w przypadku chorób skóry (trądzik, egzema), PCO czy zwalczaniu wielu chorób o podłożu zapalnym,
GLA czyli kwas γ-linolenowy, zawarty w nasionach wiesiołka, z jedzenia jest pozyskiwany z kwasu linolowego (LA) i jest kluczowy dla konwersji LA do prostaglandyny E1 (PGE1). PGE1 jest substancją, która wykazuje działanie podobne do hormonów. Poza tym prostaglandyny wpływają na redukcję ciśnienia krwi, powikłania cukrzycy czy PMS.

W naszej diecie konsumujemy na co dzień duże ilości kwasów tłuszczowych Omega6. Najwięcej w postaci kwasu arachidonowego (AA) z mięsa, jajek czy nabiału. AA w alternatywnych teoriach jest obwiniany za rozwój stanu zapalnego. Nie do końca jest to prawda, ponieważ AA jest kluczowy dla wzrostu mięśni, rozwoju mózgu czy zdrowego układu nerwowego. Nie bez powodu znajduje się też z w mleku matki.

Drugim powszechnym kwasem tłuszczowym Omega6 jest kwas linolowy znajdujący się w olejach roślinnych, orzechach i nasionach. LA może zostać przekształcony do GLA i następnie do AA.
Nadmiar LA i AA będą sprzyjać stanom zapalnym. Natomiast GLA spożywane z suplementu najczęściej jest przekształcane do DGLA, i następnie do prostaglandyny antyzapalnej, która rywalizuje z AA powodując równoważenie jego pro zapalnych właściwości. Konwersję GLA do DGLA usprawnią magnez, cynk, witamina C, B3 oraz B5.

Źródła GLA:
  • nasiona ogórecznika
  • nasiona wiesiołka
  • nasiona pestek czarnej porzeczki
Po co suplementacyjny GLA?
  • egzema, trądzik
  • cukrzyca (diabetycy mają problem z konwersją LA->GLA)
  • artretyzm - GLA zmniejszy ból mięśni, opuchliznę czy sztywność
  • mały przepływ krwi - GLA zmniejsza agregację płytek krwi
  • alergia
  • PMS
  • PCO
  • ADHD
  • wysokie ciśnienie
  • osteoporoza
Kto nie powinien stosować GLA?
  • kobiety w ciąży
  • osoby chore na epilepsję

77 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci bardzo MS za tego posta, który rozwiał moje wątpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak ładnie tłumaczysz takie skomplikowane mechanizmy, że powinnaś kiedyś napisac podręcznik do biologii ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłby to podręcznik na "czarnej liście" umieszczony przez producentów zbóż, przetworzonej żywności itd.:-)

      Usuń
    2. Tak naprawdę rzadko umiem coś wytłumaczyć, bo nie uczyłam się nigdy po polsku...i mieszam pojęcia albo wymyślam nowe często :D

      Usuń
  3. A ja mam inne pytanie. Jaktiw jest zapotrzebowanie kaloryczne dla kobiety o wzroscie 150 cm wadze 46 kg I takiej samej codziennie umiarkowanej aktywnosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha wiek 20 lst

      Usuń
    2. Twoje CPM, czyli całkowita przemiana materii wynosi 1933 kcal, przy średniej aktywności fizycznej.

      Usuń
    3. dzieki za odp ;)
      moglabym wedziec gdzie dokonalas obliczen i czy sa one wiarygodne?

      Usuń
    4. Są całkowicie niewiarygodne wszystkie wyliczenia... Zawsze należy jeść do syta, tak żeby nie czuć głodu. Każdy organizm sam sobie reguluję zapotrzebowanie. Jedynie wg mnie istotna rzecz to warto ograniczać węglowodany do minimum...
      opiotr

      Usuń
    5. do min czyli do ilu? opiotrze ja nie moge az przestac szamac tluszcz nawet po tlustym posilku a wiadomo dlugi nadmiar kalorii pojdzie tu i tam [juz widze ze idzie] dlatego tak cenne sa dla mnie teraz rady na temat zapotrzebowania kalorycznego moze moglbys os wiecj na ten temat napisac bylabym ci wdzieczna

      Usuń
    6. To już musisz sama sobie dobrać, ja bym obstawiał tak nawet do 50gr. przy dużym spożyciu tłuszczu. Sam tłuszcz bez węglowodanów nie powinien powodować odkładania się tkanki tłuszczowej. opiotr.

      Usuń
    7. Chyba, że są zaburzenia hormonalne na przykład związane z chorymi jelitami czy tarczycą [lub jeszcze inne] a wtedy możemy nie mieć wpływu na odkładanie się tkanki tłuszczowej:-(

      Usuń
    8. przy problemach z tarczycą (niedoczynności) nie polecam ograniczać drastycznie węgli... wg mnie i moich doświadczeń jakieś 150g to optimum
      przy czym te węgle ja czerpię z warzyw i trochę miodu ;)
      af

      Usuń
    9. Sam tłuszcz jak najbardziej może się odkładać, czemu by nie miał :) Pisałam o tym nie raz, że gromadzenie tkanki tłuszczowej nie jest kwestia tylko węgli i insuliny. W ketozie można przybrac na wadze również.

      Tarczyca lubi źródła szybko przyswajalnej energii, dlatego m.in. nie należy minimalizować węgli. I glukoza jest niezbędna do konwersji hormonów tarczycy, a ponadto jej brak i konieczność glukoneogenezy spowodują udzial hormonów stresu, do czego znów konieczne jest T3, nie wspominając, że np. kortyzol osłabia konwersję T4 w T3.

      Usuń
    10. 150cm, 20lat, 46kg, umiarkowana aktywnosc, dieta paleo17 grudnia 2013 14:55

      tez tak wlasnie mysle ze nadmiar kalorii musi sie gdzies odlozyc bo przeciez nie wyparuje.
      Dlatego mnie interesuje jaka podaz mniej wicej kalorycznosci diety bylaby dla mnie dobra. Mam na mysli zapotrzebowanie kaloryczne dla kogos takiego jak ja, jak podalam wyzej. Aby moc sie do czegos odniesc i dowiedziec wiecej na temat potrzeb organizmu.

      Usuń
    11. czy ktos cos potrafi poradzic w tej sprawie?

      Usuń
    12. 150cm, 20lat, 46kg, umiarkowana aktywnosc, dieta paleo20 grudnia 2013 20:22

      MS moglabys cos napisac odnosnie mojego przypadku? bylabym bardzo wdzieczna nie chce jesc czasami za malo i sie czegos nabawic

      Usuń
  4. Przy PCO wiesiołek należy brać przez cały cykl? A przy Hashimoto można go suplementować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały cykl, i mozna przy chorobach auto.

      Usuń
  5. A w jakich ilościach ten wiesiołek suplementować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zalezy na co :)

      Usuń
    2. np. w przypadku trądziku jaka byłaby optymalna dzienna dawka? :)

      Usuń
  6. A ja mam prośbę... czy mogłabyś podać suplementy dostępne w Polsce o dobrym składzie. Czy w ogóle takie są?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi mi głównie o jakoś B-complex

      Usuń
    2. Szukałam magnezu i witaminy C i nie znalazłam z polskich firm. Stosuje czasami glutamine Olimpu, ma prawie czysty skład. I czasami jak bywam gdzies gdzie sa suplementy to sprawdzam sklady i do tej pory nie znalazlam nic konkretnego. Za to mamy super ziola i nalewki i herbaty :)

      Usuń
    3. Właśnie dlatego magnez stosuję (a właściwie dopiero zacznę) w postaci olejku magnezowego, a więc zewnętrznie. Witaminę C używam w postaci sproszkowanej aceroli. Problem mam tylko z kompleksem wit. B, cynkiem, selenem.

      Usuń
  7. MS, co sądzisz o wartościach zdrowotnych nasion chia i nasion konopi?
    + planuje całkowicie zrezygnować z glutenu, ale uwielbiam płatki owsiane - czy czyste, bezglutenowe płatki np firmy Provena nie zaszkodzą jelitom? I czy mogę jeść ryż i komosę? :)
    aha jeszcze jedno pytanie. Dlaczego mogę się źle czuć po pomidorach? uwielbiam je, serce mi się kraja na myśl o tym żeby je odstawić :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MS wielokrotnie wspominała, że wszystkie zboża są złe, również te bezglutenowe takie jak owies, ryż czy komosa :P

      Usuń
    2. owies nie jest bezglutenowym zbożem

      Usuń
    3. W Polsce owies jest zanieczyszczony glutenem. W Finlandii jest tak uprawiany, że jest wolny od glutenu stąd fińska firma Provena oferuje wiele produktów z niego jak płatki, i one są wolne od glutenu.

      Usuń
    4. Jeśli po zjedzeniu płatków owsianych nie wystąpią uciążliwe dolegliwości nie musisz z nich rezygnować, po prostu obserwuj swój organizm. On powie Ci co i w jakich ilościach możesz jeść ;). Jeśli jesz pomidora ze skórką, to ona może być przyczyną twojego złego samopoczucia.

      Usuń
    5. Dairine, bezpośrednio po zjedzeniu nie ale sama nie wiem czy później nie wywołują wzdec/gazów... Już męczy mnie to wszystko, wiem że najgorzej jest po pszenicy, owoce ciężko mi ograniczyć, mięso jem ale na eko mnie nie stać, na pewno nie codziennie:( nabiał prawie całkiem wykluczylam, sporadycznie jakiś ser żółty lub jogurt grecki... I ciągle to samo, problemy trawienne, zmęczenie, trądzik. Wszystko nasila się bardzo w czasie PMS. już z domu prawie nie wychodzę bo wpedza mnie to w taki stan... Ehh a lekarz powie że ZJD i każe jeść więcej zbóż i blonnika ;((

      Usuń
    6. Po odstawieniu zbóż popełniłam pewien błąd, otóż słuchałam "specjalistów", że dobrze jest bezglutenowe produkty przetworzone jak płatki bezglutenowe, no i oczywiście skrobię. Część objawów mi ustąpiła ale jelita dalej nie były wyleczone. I jakoś tak intuicyjnie wykluczyłam te przetworzone produkty a potem skrobię i reszta objawów na razie nie powróciła a mija pół roku.
      Dziś już nikomu nie polecam tych przetworzonych produktów, i skrobi też nie polecam.

      Usuń
    7. ja po większości owoców prawie zawsze mam wzdęcia, piszesz, że ciężko byłoby je odstawić, ale może warto chociaż na tydzień? c;

      Usuń
    8. Warto, nietolerancja fruktozy jest jak najbardziej realna.

      Usuń
    9. A chia i konpie (hemp) to podobny problem co z siemieniem. To nie jest najgorsza opcja, chia zwłaszcza sa fajne i sa urozmaiceniem diety. Mają sporo ALA, co nie jest dobrym zordłem Omega3, ale tez nie maja duzo Omega6, konopie maja wiecej ale sporo z tego to GLA - czyli dobry O6. Sporo nierozpuszczalnego błonnika to też plus. Suma sumarum od czasu do czasu nie jest to zła opcja, ale nie wierzylabym we wszystkie wlasciwosci jakie sie przypisuje tym super foods. Spory minus to bardzo mala stabilnosc tych produktow.

      Ale pudding z chia pyszny :)

      O komosie juz pisałam - lepsze ale wciąż problematyczne :)

      Usuń
  8. Z tego co mi wiadomo bardzo trudno jest przedawkować kwasy tłuszczowe omega 6, tz. do takiego stopnia, żeby mieć problemy zdrowotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest trudno, bo są wszędzie w klasycznej diecie Polaka...ale nawet nie w tym rzecz, łatwo jest bez wysiłku wprowadzić nieodpowiedni bilans O3:O6. Omega6 są wszędzie: oleje, orzechy, mięso, gotowe batony, sosy, majonezy, margaryny, pasty, nasiona itd.

      Usuń
  9. Witaj MS!
    Mam pytanie z inne beczki, prosze o podpowiedź. Mój 21-letni syn po kazdym jedzeniu, w trakcie, po wypiciu czegokolwiek, po zmianie pozycji, strasznie " beka", odbija mu się gigantycznie,. Wiem, ze jest to niegrzeczne, on też wie, ale jest to od niego niezależne. Hamuje się, ale źle mu to wychodzi. Wiem , ze trzeba do gastrologa. Ale najpierw wolę zapytać Ciebie, co sugerujesz? Jak do tego podejść, zeby dobrze rozwiązać. Jakie badania zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za mało soków żołądkowych? A może i candida gdzieś się tam czai...

      Usuń
    2. za mało kwasu solnego i jedzenie fermentuje! jeśli chodzi o dietę to oczywiście odstawienie glutenu i nabiału, przez brak kwasu solnego może też mieć przerost bakteryjny albo h.pylori
      dobrze by też było sprawdzić, czy nie ma stanu zapalnego i zrobić gastroskopię, tak na teraz to radze na blogu poczytać informacje o zgadze i kwasie solnym, są chyba 2 posty o tym i to wiele wyjaśnia

      Usuń
  10. Moze najpierw zwroccie uwage na to jak je, bo byc moze podczas jedzenia polyka duzo powietrza. Wiec np czy je szybko, czy dokladnie przezuwa, czy pije napoje gazowane... Tak mi na szybko przyszlo do glowy

    OdpowiedzUsuń
  11. MS ile mw tyg mozna zjesc gram orzechow i zairen - nie mam na myśli kokosu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są różne szkoły. Jedna mówi, że Omega6 całościowo nie powinny stanowić więcej niż 4-6% kcal diety, inna patrzy na stosunek Omega3 do Omega 6 (czasochłonne i nie do końca słuszne). Moim zdaniem garść orzechów dziennie jest ok, powiedzmy 30g. Ale nie jestem za aż taką minimalizacją u zupełnie zdrowych osób. Problemy z przebiegiem zapalnym, choroby autoimmunologiczne czy kiepskie trawienie orzechów kwalifikują do minimalizacji, ale reszta może eksperymentować :)

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź

      Usuń
  12. od kiedy jesteś na paleo? ile już lat? i po jakim czasie zauważyłaś zmiany na lepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że ja? :) Ja chyba nie jestem dobrym przykładem, bo przed paleo byłam wiele lat na dość zdrowej diecie. I nie jadłam nigdy zbyt dużo zboż, ale zdecydowanie ostawianie nabiału i włączenie tłuszczu polepszyło moje zdrowie w ciągu kilku miesięcy.

      Usuń
    2. ale ile już jesteś lat?

      Usuń
    3. Co wtedy jadłam? To co do dziś uważane jest za zdrowe...pełnozaiarniste pieczywo, jogurty (najlepiej light słodzone jakimś badziewiem), tonę przetworzonego jedzenia (musli, płatki, nabiał), warzywa, owoce i minimum tłuszczu. Mięso odrzuciłam kiedyś za czasów liceum, do dzis nie wiem czemu, chyba po prostu nie lubiłam nigdy tego smaku, ot tak, bez żadnych przekonań moralnych czy zdrowotnych, bez żadnej racjonalizacji.


      to co Ty tak na prawdę jadłaś, skoro nie jadłaś zbyt dużo zbóż, same warzywa i owoce? jednak to przetworzone żarcie też było...

      Usuń
  13. MS, co sądzisz o biorezonansie magnetycznym? Jest wiele osób, które twierdzą, że pomogło im to na różne problemy trawienne, trądzik, alergie-też pokarmowe. Z kolei wiele osób twierdzi, że to mit albo nawet coś szkodliwego dla zdrowia. Ciekawa jestem Twojej opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała wierzyć, że to działa :) Lubie takie wynalazki, ale nie ma żadnych dowodów naukowych na to niestety. Moim osobistym zdaniem każdy słyszy podobne diagnozy. I kto dziś nie ma nietolerancji? :)

      Usuń
    2. Miałam sesje biorezonansu magnetycznego. Miałam robione badania na alergie. Wykryło mi na białko mleka krowiego, laktozę, roztocza kurzu domowego i kacze pierze. Wykryło mi także kandydozę. Zaczęłam odczulać się, także z pomocą biorezonansu, na białko mleka krowiego i laktozę. Na czas zabiegów (2 miesiące na alergen) miałam odstawić produkty zawierające w sobie mleko krowie i jego pochodne. Po 3 miesiącach po wypryskach na twarzy nie było śladu, czułam, że organizm się odtoksycznia, schudłam też 4 kg. Pół roku po biorezonansach nie miałam kontaktu z nabiałem, czyli 3 miesiące dłużej niż mi zalecano. Powoli zaczęłam przywracać do diety produkty mleczne, ale stan mojej skóry, samopoczucie i trawienie pogorszyły się. Od tamtego czasu kilkakrotnie robiłam "eksperymenty" z nabiałem i za każdym razem problem powracał.
      Od tamtego czasu nie wierzę w działanie biorezonansu, chyba, że jako placebo.

      Usuń
  14. Mam plan zrezygnować od nowego roku całkiem ze zbóż i glutenu oraz nabiału. Mam jednak pytanie - czy jeśli zacznę czuć się lepiej, i po jakimś czasie zjem np z przyjaciółmi kawałek pizzy, albo pierogi babci, to czy objawy mogą być drastyczne - gorsze niż przed odstawieniem? Jako szok dla organizmu? Inna sprawa to podróże, i tak jak np posiłki jedzone z Azjatami - odmowa jedzenia uznawana jest za brak szacunku, tłumaczenie się lekarzem może trudne... Trochę sosu sojowego, makaronu ryżowego na pewno przewinie mi się czasem w diecie, i to nawet nie z własnej woli... :( Czy takie wypadki raz na jakiś czas robią poważną krzywdę na regenerujących się jelitach? Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pytanie brzmi: "jaką dawką glutenu mogę sie truc?".
      Jeśli masz celiakie to każda dawka glutenu szkodzi. I po każdej dawce zaczyna sie leczenie jelit od nowa.
      Osoby, które mają nadwrażliwości na gluten też reagują silnie na ta truciznę. Reakcja może polegać na wysypce skornej, na bólu brzucha itd.
      Ale gluten szkodzi wszystkim i reakcja na niego może być natychmiastowa ale też po kilku dniach jak wysypki, ból głowy, stawów, różne stany zapalne.
      Każdy indywidualnie wybiera jaką dawką glutenu chce sie truc:-)

      Usuń
    2. ja dzień, dwa po zjedzeniu czegoś glutenowego czuję się fatalnie (nie mam celiakii, ale od dłuższego czasu podejrzewałam nadwrażliwość/nietolerancję na gluten)... puchnę (nabieram wody), zaczynają się wzdęcia, zgagi, spadek energii :/ Powrót do dobrej formy zajmuje mi kilka dni...
      Też myślałam, że jak już wyleczę jelita, to od czasu do czasu kawałek pizzy lub naleśnik mi nie zaszkodzi. Niestety myliłam się.
      af

      Usuń
    3. No dokładnie tak uważam jak wyżej przedmówcy. Tolerancja jest ważna. Podam Ci swój przykład: nigdy po glutenie nie czułam się źle, mimo że miałam objawy nietolerancji w postaci chorób związanych z glutenem np. kamienicę żółciową. Odstawiłam i przez pierwszy rok a może więcej na paleo nie jadłam glutenu ale jak była okazja typu piwo czy ciasto to nie odmawiałam...powiedzmy raz na dwa tygodnie i nigdy nie odczułam konsekwencji. Mój mąż w końcu odstawił gluten i nagle minęło mu sto róznych małych dolegliwości jak brak energii czy katar rano, ale jak zje teraz coś z glutenem to od razu następnego dnia jest albo biegunka albo ból głowy.
      Wydaje mi się, że dawka czyni truciznę, ale na pewno po x czasie na paleo stan wnętrznosci będzie lepszy i gluten nie będzie tak szkodliwy. Sam gluten jest tak naprawdę najbardziej niebezpieczny w przypadku uszkodzonej śluzówki. Niemniej jednak w zbożu są jeszcze np. lektyny, które potrafią stwarzać taki stan zapalny i uszkodzenia.

      Często obserwuje się też, że osoby które poprawiły swoje zdrowie coś co wcześniej było dla nich tolerowane, w sensie coś negatywnego, nagle jest nie do zniesienia. Np. byli palacze tak miewają.

      Usuń
    4. Mam silną reakcję na gluten: biegunka, ból brzucha, wysypka, łuszczenie skóry, bóle stawów, mięśni. Wcześniej też miałam ale w sumie to się wszystko gubiło i kumulowało w złym samopoczuciu, rozregulowaniu miesiączki, wysypce na twarzy, biegunce. Troszkę jak z lekami, które mają skutki uboczne: na początku odczuwamy te skutki uboczne a z czasem przywykamy. Dlatego teraz każdą reakcję na gluten pamiętamy bardziej.

      Zdarza się, że u niektórych osób (kobiet i mężczyzn) występuje celiakia bezobjawowa i wtedy człowiek nic nie odczuwa a gluten swoje robi. Wtedy takie osoby mogą mieć kłopot z płodnością, występują często poronienia itd. Czasem więc odczuwanie reakcji po glutenie ma swoje zalety - wiemy od razu że szkodzi.

      No i cieszę się, że małżonek bez glutenu miewa się lepiej:-)

      Usuń
    5. to dlaczego Ty nie odczuwałaś żadnych konsekwencji po zjedzeniu, a Twój mąż odczuwa?
      przez rok na paleo jadłaś okazyjnie raz na 2 tygodnie gluten? czy przez rok w ogóle czysto bez żadnych cheatów, a dopiero po zaleczeniu jelit raz na 2 tygodnie? jak miałaś chore jelita czy zjd to też jadłaś okazyjnie gluten? czy całkowicie czysta dieta?

      Usuń
  15. Nie jem glutenu, nabiału, orzechów - i tak od 13 października b.r. Jem warzywa (w tym ziemniaki, ale nie jem strączków), owoce, raz w tygodniu jeden posiłek z ryżem i raz w tygodniu jeden posiłek z mięsem/rybą, 2 jajka w tygodniu. Ogólnie dieta wysokowęglowodanowa i niskotłuszczowa i niskobiałkowa. Świetnie się na niej czuję i nie mam już żadnych problemów jelitowych. Wreszcie trafiłam na dietę dla mnie odpowiednią (próbowałam diety niskowęglowodanowej i przy tym wysokotłuszczowej i średniobiałkowej przez 1,5 miesiąca, ale dałam sobie spokój, bo w ogóle mi nie służyła). Mam tylko jeden problem: co rano mam opuchnięte górne (tylko górne) powieki, po wstaniu z łóżka, po jakiś 10 - 20 minutach wracają do normy. Miałam tak zarówno na diecie wysokotłuszczowej, jak i teraz na wysokowęglowodanowej. Już sama nie wiem z czego to się bierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że paleo Ci służy :)

      A te powieki to od zmiany diety czy tak było już wcześniej?

      Usuń
    2. Właśnie zaczęło się od zmiany diety, wcześniej jak jadłam wszystko to tego nie miałam.

      Usuń
    3. Jeszcze rozważam, czy przyczyną nie są jakieś problemy z zatokami, bo mam bardzo sucho w nosie (najbardziej właśnie rano). Moje problemy z suchą śluzówką zbiegły się ze zmianą diety, więc może niepotrzebnie łącze te opuchnięte powieki z dietą. Nie wiem już sama, ale taką opuchliznę mam codziennie.

      Usuń
  16. Witam. Piszę z USA, u mnie jest 4 rano a ja z zapartym tchem czytam Pani blog :) Moja historia jest podobna do Pani - najpierw nadwaga (nie jakaś ogromna), później zrzucenie 10kg na "zdrowej" diecie (głownie 1000 kcal, w weekendy odpuszczałam) i 1h cardio prawie codziennie, nawet nie dobiłam do wymarzonej wagi/figury (ale byłam dość blisko osiągnięcia celu) i nastąpił zastój. Na dodatek na początku tego roku musiałam zrezygnować z ćwiczenia - dzień i noc pisałam pracę mgr przez ok. 3 miesiące, potem trudno było wrócić do ćwiczeń i dziś mimo iż znów trenuję regularnie (cardio...) to dałabym się pokroić za figurę sprzed 2 lat, mimo iż jak wspomniałam, nie była idealna. Ostatnio zaczęłam ćwiczyć HIIT z bodyrock.tv i zaczęłam zauważać lepsze rezultaty niż po cardio (chociaż ten trening to chyba nie jest typowy poprawny HIIT...). Zaczęłam szukać informacji w temacie i w ten sposób natrafiłam na ten blog. Uważam, że kondycję mam nienajgorszą, dlatego chciałabym zacząć ćwiczyć tak, jak Pani poleca - HIIT/interwał 3x w tygodniu, 2x w tygodniu trening siłowy. Problem w tym, że nie bardzo wiem, jak zabrać się do tego drugiego :/ przeszukałam bloga i o ile HIIT i interwał są opisane w kilku miejscach, o tyle trening siłowy nie. Czy mogłaby Pani go przybliżyć? Jakie ćwiczenia są najlepsze na początek, jak zwiększać trudność, ile ma trwać itp... Byłabym bardzo wdzięczna.

    Dodam jeszcze, iż mam zamiar jednocześnie zacząć wprowadzać zmiany w mojej pseudo-zdrowej diecie :) Nie mam żadnych dolegliwości zdrowotnych, więc chodzi mi głównie o sylwetkę (i zdrowie przy okazji ;) ).
    Co do sportu, to podobnie jak Pani specjalnie nie przepadam ;) ALE jestem w stanie zrobić wiele, aby osiągnąć cel - potrafiłam z osoby, która nienawidziła biegania i którą męczyło 100m truchtu przeistoczyć się w biegającą 10km w godzinę prawie codziennie... i szczerze mówiąc nawet to lubiłam (lub tak sobie powtarzałam). O podnoszeniu ciężarów nigdy nie myślałam, myślałam, że jak 2x podniosę 2kg to stanę się Pudzianem ;) Także ponawiam prośbę o przybliżenie tematyki treningu siłowego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.
      Jeśli chodzi o trening siłowy to ja na początek polecam albo instruktora albo gotowe DVD. Tylko po to aby złapać ideę, wiedzieć jak poprawnie wykonywać ćwiczenia i np. ile czasu lub jak długie przerwy robić. Z mojego punktu widzenia trening kulturystyczny jest super i nie ma się go co bać, zawsze ciężar można dopasować do siebie.

      Mam trzy jakie lubię i do dziś z nich korzystam jak ćwicze w domu. Z tym, że ja nie znoszę ćwiczyć sama i tv daje mi poczucie, że nie jestem sama :)
      Beast Body, Chalean Extreme i Cathe STS - ten środkowy robiłam 3 razy i uważam, że jest idealny. Krótki, konkretny, jak się da duże obciążenie to można sporo masy złapać, i używa sporo grup mięśni, więc od razu mamy efekt cardio. Do tego są 2 krótki cardio: interwał i klasyczne.
      Inną gotową opcją jaka polecam to P90x, ja ostatnio robiłam P90X 2 ale nie do końca jestem przekonana. Co prawda siła i poziom fitnessu rosną, ale nie jest to program tylko dla estetów :)

      Usuń
    2. jest wiele stron związanych z treningiem siłowym, np. wizaz (dział fitness), sfd, kfd, fora kalenistyczne
      ja ostatnio zaczęłam przygodę z kalenistyką (trening z ciężarem własnego ciała): przysiady, pompki, podciągnięcia, planki, sporo ciekawych pomysłów znalazłam tutaj http://kalistenikapolska.pl/topic/4680-plan-do-oceny/
      af

      Usuń
  17. Witam, niedawno zdiagnozowano u mnie insulinoodporność. Na dokładkę mam Hashimoto i sporą nadwagę. W ciągu pół roku utyłam 20 kg. Zwalałam winę na tarczyce, jednak chyba do tego przyczyniła się insulina. I tak buszuje po necie szukam wskazówek odnośnie diety i chyba tego nie ogarniam. Wykluczyłam białe pieczywo, jasne makarony i ryż, ziemniaki, gotowaną marchewkę i buraki, no i wszystkie słodycze łącznie z napojami i jogurtami. Ale do końca nie wiem czy dobrze robię... Bo większość dań przyrządzam na oliwie z oliwek lub oleju kokosowym tzn. np. podsmażam filet z kurczaka do tego makaron z mąki durum + pesto czy to jest ok? Bo wcześniej to liczyłam kalorie a teraz ponoc mam w ogóle na nie nie patrzeć. I co Pani myśli o tym oleju kokosowym co niby ma również moc odchudzającą? I czy można na przekąskę jeść awokado albo oliwki?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Napisałaś, że polecasz olej z czarnej porzeczki, wiesiołka i ogórecznika. A jak się mają inne oleje których jest mnóstwo? Z czarnuszki (mama moja twierdzi że pozbyła się alergii od kiedy go stosuje), olej z pestek dyni, pszenicy, ostropestu, maku, sezamowy, konopny, wiśni, i wiele wiele innych dostępnych na rynku.. Zewnętrznie w kosmetyce są bardzo cenione (używam je wspomagająco do walki z trądzikiem, mama za to nie używa żadnych kosmetyków tylko oleje, zamiast fluidu stosuje olej z łopianu :)) a jak to jest z tym stosowaniem doustnym? Czasem robię sałatki z dyniowego i konopnego, jednak staram się zrzucić kilka kilogramów i nie do końca jestem przekonana czy pić je łyżkami.. które tak nota bene wspomagają walkę z nagromadzonym tłuszczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie na co ma być ten olej, ja skupiam się na GLA i ogólnie anty-zaplnych właściwościach.
      Czarnuszka jest bogaty w GLA i silnie przeciwzapalny, bardziej niż wiosiołek jaki ja polecam, ale to są wyjątki, bo większość działanie pro-zapalne. Jako zasadę odradzam oleje roslinne oprocz kokosowego, oliwy i suplementacyjnego GLA. Czyli liminacja wielonienasyconych kwasów tluszczowych przede wszystkim. Zawsze trzeba sprawdzac jaki typ Omega 6 ma dalej olej, jak nie będzie z tego GLA, tylko LA pójdzie w zapalny AA jak to ma miejsce w wiekszosci przypadkow to korzysci nie bedzie zadnych.

      Usuń
  20. Czy mogłabyś polecić jakiś konkretny olej z wiesiołka?

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę odbiegnę od tematu, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi.Czytając starą książkę zielarską, natrafiłam na coś takiego: korzeń mniszka lekarskiego jest pomocny na TRĄDZIK PÓŁPAŚCOWY. 3 lata temu miałam polpasca, a potem kompletny brak odpornosci i okropny trądzik... Czy istnieje trądzik polpascowy i czy możesz powiedzieć coś więcej o tym albo polecić jakieś strony/literaturę?

    OdpowiedzUsuń