Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

13.03.2014

D-ficyt, czyli co warto wiedzieć o niedoborach witaminy D

Witamina D robi ostatnio zawrotną karierę. Jest wszędzie: w Internecie, w sklepie na półce, w badaniach czy nawet (o dziwo) w świadomości lekarskiej. Tysiące publikacji naukowych pokazuje, że witamina D może pomóc i zapobiec niemal wszystkim schorzeniom, od osteoporozy, przez choroby serca, nowotwory, depresję aż po choroby autoimmunologiczne czy nieszczelne jelita.


Wiele dowodów naukowych wskazuje, że witamina D wpływa również na kompozycję ciała, a nawet geny czy nadmiar kilogramów. Ostatnie badania pokazuję, że jest też niezbędna dla szybszej regeneracji. I tak, witamina D ma potężną moc, a jej niedobory mogą mocno namieszać w naszym zdrowiu. Bardzo dobrze, że mamy coraz większą świadomość tego faktu, bo szacuje się, że prawie połowa osób ma obecnie niedobory witaminy D. Niestety łykanie suplementu nie zawsze jest tutaj rozwiązaniem. Powód jest prosty: mimo że D prawdopodobnie wpłynie korzystnie na nasze zdrowie, nie wpłynie w żaden sposób na przyczynę tych niedoborów. I przede wszystkim to nie przez niedobór D chorujesz, a raczej przez to, że chorujesz masz niedobór D.


D to nie witamina
Witamina D nie do końca jest witaminą. To raczej grupa steroidowych substancji będących prekursorem hormonu, aktywnej formy witaminy D kalcytriolu.

Możemy wyróżnić dwie formy D, z jakimi spotykamy się na co dzień:
D2 (ergokalcyferol), który jest syntezowany przez rośliny
D3 (cholekalcyferol), który znajduje się w żółtkach jaj, rybach i jest synetzoway przez człowieka


Czlowiek produkuje witaminę D
Gdy nasza skóra ma kontakt ze słońcem, a dokładniej promieniami UVB, produkowana jest substancja 7-dehydrocholesterol, która następnie w wątrobie jest konwertowana do aktywnej formy 25 (OH) D. Następnie z wątroby wędruje do nerek, gdzie jest przekształcana w jeszcze  bardziej aktywną formę steroidową kalcytriol, czyli 1,25 dihydrotachysterol D.


Po co nam witamina D?
Witamina D w naszym organizmie ma za zadanie przede wszystkim wspierać regulację wapnia i innych minerałów (CALCItrol). Dzięki niej zwiększone jest wchłanianie wapnia z jedzenia w przewodzie pokarmowym. Nerki produkują więcej kalcytriolu gdy jest taka potrzeba, czyli gdy brakuje wapnia.
Ale to nie koniec historii, ponieważ wiemy dziś, że niemal każda komórka naszego ciała ma receptory witaminy D. Uwaga - również mięśnie! Czyli innymi słowami mówiąc, witamina D jest krytyczna nie tylko dla gospodarki wapnia, ale również dla np. naszego systemu odpornościowego, regulacji ciśnienia we krwi czy zdrowej skóry.


Niedobory witaminy D
Wiemy już, że mierzenie formy 25 (OH) D, która jest produkowana głównie przez wątrobę nie jest optymalne. Nie ma jednak alternatywy dla tego testu, więc na chwilę obecną sensowne jest pozostanie przy nim.
Poważne niedobory pojawiają się poniżej poziomu 25ng/ml, ale górna granica nie jest jednoznacznie ustalona. Wiele badań wskazuje na przedział pomiędzy 50 a 80 ng/ml.
Niektórzy, mając polimorfizm receptora witaminy D (np. w Hashimoto) będą potrzebowali więcej witaminy D.

Oczywiście najprostszym sposobem na uzupełnienie witaminy D jest ekspozycja na słońce. 10-30 minut kąpieli słonecznej (wystarczy ok. 30% nieodkrytego ciała) pozwoli wyprodukować ok. 10 - 40 tysięcy IU witaminy D. Taka sesja słoneczna trzy lub cztery razy w tygodniu dla większości osób będzie wystarczająca dla zachowania optymalnego poziomu witaminy D. Chociaż wielu twierdzi, że potrzebna nam dużo więcej czasu spędzonego na słońcu. Niemniej jednak jest to zdecydowanie bezpieczniejsza opcja niż łykanie suplementu, bo nasz organizm doskonale wie ile witaminy D jest potrzebne.

Niestety pozyskiwanie D ze słońca nie jest takie proste, inaczej nie spotykalibyśmy niedoborów witaminy D u osób żyjących w słonecznych krajach. Plus jest oczywiście jeszcze kwestia zimy lub pracy, która uniemożliwia kąpiele słoneczne w ciągu dnia. Co zrobić w takim przypadku? Jak suplementować witaminę D? Na pewno ostrożnie. Oto dlaczego.


Ryzyko toksyczności witaminy D
Istnieje wiele negatywnych konsekwencji przyjmowania wysokich dawek witaminy D, które czasem są równie niebezpieczne jak zbyt niski jej poziom. Niestety równowaga jest słowem, które będzie powtarzane często w tym poście.

1) Równowaga D - wapń

Nadmiar witaminy D może doprowadzić do zwiększenia poziomu wapnia we krwi, co może przyczynić się do powstania zwapnień. Znana dawka, która powoduje taki efekt to ok. 30 tyś IU, ale nie wiemy jak mniejsze dawki w długookresowej perspektywie będą wpływać na poziom wapnia.
Ciężko wyłapać taki stan podwyższonego wapnia w badaniu, ponieważ organizm ludzki ma mechanizmy regulujące poziom wapnia we krwi, stąd symptomy takie jak kamienie nerkowe lub zwapnienia powinny budzić podejrzenia. Badanie poziomu wapnia może analogicznie wskazać na potencjalny niedobór witaminy D.

2) Równowaga D - K
Witamina K pozwala użyć wapń w celu regulacji krzepnięcia krwi oraz zachowania zdrowych kości i zębów. Gdy brakuje witaminy K, poziom wapnia może wzrosnąć i wapń zacznie gromadzić się w tkankach miękkich. Zwiększenie poziomu witaminy D, które niesie za sobą zwiększenie poziomu wapnia, może spowodować taką sytuację, że wapń nie "trafi" tam gdzie powinien i stworzy depozyty np. w tętnicach. Z tego powodu najczęściej zaleca się przyjmowania witaminy D wraz z witaminą K, aby ta pomogła "użyć" wapń.

3) Równowaga D - A
Gdy mowa o witaminach D i K, nie może zabraknąć witaminy A. Witamina A i D mają symbiotyczną relację i nie bez powodu możecie spotkać je np. w tranie czy wątróbce w określonych proporcjach. Natura wie najlepiej. Okazuje się, że witamina A chroni przed toksycznością witaminy D i analogicznie. Wiele osób ma niedobory witaminy A, głównie osoby na dicie bezmięsnej, które mają problem z konwersją beta-karotenu. W takim przypadku suplementacja D nie tylko pogłębi ten niedobór, ale zwiększy szansę na akumulację witaminy D i wapnia.

4) Równowaga D - magnez
Magnez wpływa na wrażliwość tkanek na witaminę D, co pozwala optymalizować jej aktywność i funkcje. Ponadto bez magnezu nie można mówić o prawidłowej gospodarce wapnia. Biorąc pod uwagę, że magnez ma swoją rolę w metabolizmie wapnia, istnieje podejrzenie, że nadmiar D może zwiększyć niedobory magnezu, u osób u których takowe już istnieją. Magnez i wapń działają bowiem antagonistycznie, stąd większość osób suplementując się tylko witaminą D może zwiększyć ryzyko wystąpienia depozytów wapnia w tętnicach.


Suplementować czy nie?
Nie wiemy jeszcze jakie są konsekwencje stosowania przez dłuższy czas wysokich dawek witaminy D, i takowych bym unikała. Jeśli chcecie znać moje zdanie to jestem za rozsądna suplementacją. Oczywiście nadrzędna jest ekspozycja na słońce lub nawet krótka wizyta w solarium.

Czasem gdy osoba jest otyła lub ma wysoki poziom stanu zapalnego może pojawić się problem z utylizacją witaminy D, lub jak w przypadku niektórych chorób autoimmunologicznych z polimorfizmem receptora witaminy D. W takich przypadkach zwiększenie poziomu witaminy D może pomóc.

Cholesterol jest prekursorem witaminy D, więc gdy nasz organizm nie produkuje go w odpowiedniej ilości warto zmienić dietę przed rozpoczęciem suplementacji. Nie bez powodu najbardziej wartościowe źródła witaminy D to jednocześnie te zawierające dużą ilość cholesterolu. Po raz kolejny, natura wie lepiej.


Tak, ale sama D to za mało

Dawka ok. 1000-3000 IU jest bezpieczna dla osób unikających słońca, ale po każdych 6 tygodniach suplementacji warto sprawdzić poziom 25 (OH) D.

Nikomu nie polecam łykania witaminy D bez zwrócenia uwagi na jej wspólników czyli magnezu, A i K. Innymi, mniej znanymi agonistami witaminy D są witaminy z grupy B, zwłaszcza B2 i B3. Antagonistą będzie fosfor. Przeważnie łączę suplementację D z A i K2.

W diecie nie może więc zabraknąć: marchwi, pomidorów, jajek, podrobów, liściastych warzyw, fermentowanych produktów, drobiu czy ryb. W przypadku problemów z flora bakteryjną trzeba wziąć pod uwagę niedobory K, zwłaszcza gdy pojawiają się objawy takie jak krewiąca dziąsła, siniaki czy popękane naczynka. Gdy Twoja skóra ma pomarańczowy odcień i w nocy widzisz coraz gorzej to może być znak niedoborów witaminy A (retinolu). W takich przypadkach tym bardziej nierozsądna jest suplementacja tylko witaminą D.

81 komentarzy:

  1. Stosuję suplementację tranem, który zawiera D, A i chyba E (ze względu na trądzik), codziennie łyżka stołowa (zalecana jest łyżka mała) i po dwóch miesiącach zaczynam widzieć poprawę. Nie chciałabym przedawkować D ale nie chcę też odstawiać jeszcze tego tranu i co teraz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tran stosujesz?

      Usuń
    2. Mollers ten taki zwykły dla dorosłych (omega-3, A, D, E)

      Usuń
    3. zazwyczaj zaczyna sie od wysokiej dawki, zeby uzupelnic niedobor a potem jak juz sie widzi poprawe to sie zmniejsza dawke, aby utrzymywac poziom w organizmie.

      Usuń
    4. Ja stosuje tran GAL i też stosuje jedną łyżeczkę, myślę, że jak na razie to właściwa dawka.

      Usuń
    5. ja też! i jest na prawdę w porządku, zwłąszcza smakowy.

      Usuń
    6. i ja. i polecam tran. mniej choruje...

      Usuń
  2. a poleciłabyś jakiś konkretny suplemnet ze znanej czytających Ciebie strony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie znam takiego konkretnego, w sensie ważne aby był bez dodatków, chociaż wielu terapeutów sugeruje, że kropelki są skuteczniejsze.

      Usuń
    2. http://www.doz.pl/apteka/p64962-D-Vitum_forte_2000_j.m.kapsulki_witamina_D_dla_doroslych_36_szt.

      Ta jest niezłym wyborem jeśli chodzi o skład.

      Usuń
    3. D-vitum forte polecono mi też w aptece. Czy ktoś może podzielić się opinią czy jest to skuteczy preparat, ma dobre opinie.

      Usuń
    4. ja zażywam d-vitum forte od roku, zimą nie chorowałam, czuje się o niebo lepiej w okresach przejściowych, tak jak np. zima-wiosna, polecam szczerze

      Usuń
    5. ja moge polecić - Tran Gal.

      Usuń
    6. Ja kupowałem tę http://www.iherb.com/Healthy-Origins-Vitamin-D3-5-000-IU-120-Softgels/18341?rcode=pjn033 i po wynikach badań mogę stwierdzić, że działa :)

      Usuń
  3. Dzięki za ten artykuł. Od dwóch miesięcy suplementuje się witamina D z polecenie lekarza. Poziom po tych dwóch miesiącach 25,20 ( mam wypisane, że norma 35-80) Nie mam pojęcia, jaki miałam poziom witaminy przed tabletkami- lekarze oszczędzają na badaniach i nie miałam ich zleconych. Te niedobory pani doktor wyczuła chyba nosem :P Grunt że miała rację. Suplement apteczny ( 1000 IU), który mi zapisała ma masę dodatków, sorbitol, malitol, jakieś antyzbrylacze, wypełniacze. Nakazała mi brać to dalej, ale ja sobie zamówiłam na allego suplement, który ma w składzie oprócz witaminy D3 tylko oliwę z oliwek i żelatynę.Jest też mocniejszy 2500 IU. Co do zaleceń dietetycznych, to wszystkie polecone przez Ciebie produkty jem w dużych ilościach. A wręcz ostatnio mam dziką ochotę na rukole i marchewkę. Czyżby moje katowane dietami ciało w końcu samo zaczynało dawać mi prawidłowe sygnały czego potrzebuje? :) Bo kiedyś chciało tylko ciastek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rukolę mówisz, to aż niewiarygodne, rukola jest chyba jedną z mniej smacznych sałat :)

      Usuń
    2. Sama się dziwię :) nigdy za nią nie przepadałam. Teraz zjadam garść do prawie każdego posiłku.

      Usuń
    3. Rukola niesmaczna? Proszę nie bluźnić ;)

      Usuń
    4. Rukola jest najlepsza na świecie!

      Usuń
    5. haha moj organizm też lubi rukolę ;) teraz mniej, ale mam okresy, ze nic innego zielonego może nie istnieć ;)

      Usuń
  4. I znowu - szkoda że nie wiedziałam wcześniej.. Moja endokrynolog (leczę się z powodu niedoczynności tarczycy) nigdy nic nie wspomniała o vitD ... efekt jest taki że przy prawidłowym wapniu w zwykłym badaniu miałam skrajnie niski wapń zjonizowany - to w dłuższej perspektywie doprowadziło do zespołu chorej zatoki i konieczności wszczepienia stymulatora serca.. :/ A co do wystawiania się na słońce.. od momentu "rozpadnięcia się " tarczycy mam skrajną fotoalergię.. i już 10 min na słońcu bez blokera powoduje oparzenia podobne do radiologicznych i wybroczyny.. :/
    Mam skrajnie niski poziom Vit D więc zaczęłam "jeść" vitrum D3 . Przy okazji wizyty u endo zażądam recepty na vigantolette.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak jest różnica między vitrum a vigantolette?

      Usuń
    2. Vitrum to suplement bez recepty a vigantoletten to lek na receptę:)

      Usuń
    3. do tego różni się dawką składnika czynnego no i ceną ;)
      Mniej istotne że pierwsze to kapsułka żelowa , a drugie tabletka .

      Usuń
    4. Vitrum i vigantolette mają dokładnie tyle samo składnika czynnego- 1000 j.m

      Usuń
    5. Jest też vitrum forte 2000 j.m

      Usuń
  5. Przepraszam, że trochę nie w temacie, ale mam pytanie. MS czy przy Hashimoto, hipoglikemii i insulinooporności pomogło by poza dietą stosowanie suplementu kwas alfa-liponowy+cynamon? Chodzi o to, że po 4 m-cach stosowania diety mam powtórzyć krzywą cukrową i jeżeli okaże się, że sama dieta nie pomogła, będę musiała włączyć Metforminę. Lekarz mówi, że ten lek uwrażliwi komórki na insulinę i odciąży ją, ale trzeba go będzie przyjmować na stałe, nawet jak insulina się unormuje, poza tym lekarz ostrzega mnie przed cukrzycą. Wyczytałam w necie, że kwas ALA ma takie dobroczynne działanie m.in. wyrównuje poziom glukozy, wspomaga wątrobę itp. i znalazłam taki suplement kwasu z cynamonem. Chcę uniknąć przyjmowania Metforminy, bo wydaje mi się, że to ostateczność, wierzę że mogę ten stan uleczyć jakimiś naturalnymi środkami ale może jestem w błędzie. Proszę o komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj kwasu ALA, pomocne mogą być też suplementy z wyciągiem morwy białej i cynamonu. Jeśli dieta nie pomoże, nie ma na co czekać, tylko rozpocząć zażywanie metforminy. Ona dużo pomoże w kwestii "zbicia" cukru, a w kilku już miejscach słyszałam, że to bezpieczny lek. Ja niestety też ją zażywam i nie akceptuję faktu, ze to leczenie na całe życie, z resztą sama MS kiedyś zażywała i odstawiła, więc od niego się nie uzależnia.
      Z mojego doświadczenia dieta nie pomogła i też broniłam się długo przed metforminą. Ale ponieważ muszę schudnąć, by uwrażliwić się z powrotem na insulinę (tłuszcz trzewny), a nie schudnę jeśli insulina będzie wysoka, co pozwalają mi zbić leki, koło się zamyka :/.
      Jeszcze jeden wniosek: dieta zbożowa, nie tylko bez glutenu, nie sprzyja uwrażliwianiu komórek na insulinę zarówno przy "zdrowym" zbilansowanym sportowym odżywianiu z treningami 6x/tydzień (bez leków) jak i nawet z lekami nie miałam wyników badań satysfakcjonujących..

      Usuń
    2. Pojawiło się ostatnio badanie, gdzie stosowano klasyczną dietę dla cukrzyków i ketogeniczną (poniżej 50 g węglowodanów na dobę, tłusta). Niektóre osoby odstawiły metforminę, ale tylko na diecie ketogenicznej. Badanie z UCSF, "randomized,controlled trial", trwało 3 miesiące. Należy kontrolować krew, ale polecam serdecznie!

      Usuń
  6. Jeszcze tylko dopowiem, że przytyłam właśnie na takiej "zdrowej" zbilansowanej diecie (nie wspomnę za radą jakiego forum sportowego..:/ ) Grunt to w okresach niedomagań organizmu NIE SŁUCHAĆ rad innych, rzekomo bardziej z DOŚWIADCZENIA znających nasz organizm, którzy WSZYSTKICH przykładają do jednej miary..

    OdpowiedzUsuń
  7. MS, pytanie z innej beczki. Co może być przyczyną parzenia skóry, w jednym miejscu, bez przyczyny? Takie chwilowe uczucie gorąca pod pośladkiem mi towarzyszy od jakiegoś czasu :/
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam zielonego pojęcia :(

      Usuń
    2. stan zapalny? w wyniku dlugotrwalego siedzenia? uczulenie? ukąszenie owada? sprawdź te ewent. przyczyny.

      Usuń
  8. Dlaczego autorka kasuje nieprzychylne komentarze wytykające błędy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu jest mnóstwo różnych komentarzy, nawet bardzo niemiłych i nie kasuję żadnych. Chociaż mam do tego prawo :)
      Widać, że jesteś gościem na blogu.

      Usuń
  9. Szybkie pytanie - który olej lepszy do smażenia: nierafinowany palmowy czy rafinowany kokosowy?
    Pozdrawiam, N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice są niewielkie, ale byłabym za koksowym, bo szkoda antyoksydantów http://www.sciencedaily.com/releases/2012/08/120810144924.htm

      Usuń
  10. Czytalam na jakimś portalu tematycznym, że również pomocna jest w zwalczaniu/zapobieganiu infekcjom ginekologicznym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybacz, że piszę pod tym postem, ale bardzo zależy mi na Twojej opinii. Wybacz, że będzie nie na temat i długo, ale bardzo ciężko jest mi opisać w skrócie moje 5 lat walki. Znalazłam Twój blog zaledwie wczoraj i cały czas, czytam, przeglądam i analizuje Twoje wpisy. Otóż zmagam się z tradzikiem od dobrych 5 lat, niestety są to ropne, zapalne wypryski, wystepujace TYLKO na brodzie i linii żuchwy, reszta mojej Twarzy powiedziałabym, że jest w zadowalajacej mnie kondycji. Wypryski zaczynają wychodzić w czasie dni płodnych,a stan cery zaczyna się poprawiać w czasie miesiączki. Przez reszte cyklu staram się poprawic stan cery, oczyszczam ja i nawilżam i gdyby nie blizny, które w tym czasie potrafie zakryć podkładem kryjacym byłabym naprawde zadowolona z jej stanu. Oczywiście leczyłam się u dermatologów (kilku!) niestety bez większych efektów, zawsze ta sama diagnoza „tradzik różowaty” i ten sam sposób leczenia czyli antybiotyk. I owszem pomagały w mniejszym, badż w większym stopniu, ale zaraz po zaprzestaniu przyjmowania wysyp pojawia się z wiekszoną intensywnością. Dostawałam przeróżne płyny, maści, ale one mają na celu wysuszenie tych zmian, co w moim przypadku wpływa na wysuszenie skóry, ale w żadnym wypadku nie leczy tych zmian, stan zapalny cały czas wystepuje powiedziałabym, że jeszcze bardziej pogarsza gdyż nie ma mowy o zakryciu tego nawet bardzo kryjącymi kosmetykami. A zaznacze, że zmagam się również z łuszczycą na skórze głowy, dostałam ja rok temu, był to dla mnie bardzo cięzki rok, masa nerwów, stresów i podejrzewam, że to miało duzy wpływ na pojawienie się łuszczycy. Jeśli chodzi o badania to NIGDY żaden z lekarzy nie wysłał mnie na ŻADNE, nawet na zwykła morfologie. Z moich oserwacji zauważyłam, że mój organizm źle reaguje na białko mianowicie zaraz nastepnego dnia budzę się z ropnymi krostami (które dalej wystepuja tylko na brodzie), więc wyrzuciłam je z diety, zastapiłam mleko krowie mlekiem sojowym, zwiększyłam ilość wypijanej wody, bo zawsze piłam mało teraz staram się wypijać co najmniej 2 litry dziennie, wyrzuciłam z diety słodycze, kolorowe napoje, jem dużo otrębów, małe zmiany, ale dały jakąś tam poprawe w kondycji mojej brody. Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z objawów jakie Pani podaje wynika, że mogłaby Pani pomóc dieta Paleo. W skrócie - odstawiamy zboża, cukier, nabiał. Jest dużo materiałów w internecie na ten temat, choćby na Tłustym Życiu. Proponuję kilkutygodniową próbę, nie krócej niż 4 tygodnie. Wielu osobom pomaga.

      Usuń
    2. pokaz cycki

      Usuń
  12. Ciąg dalszy: Zmieniłam kosmetyki, uzywam tylko tych dostepnych w aptekach, polecono mi również kapsułki wiesiołka i muszę powiedzieć, że faktycznie pomaga zmiany nie są ąz tak ostre, mam wrażenie, że szybciej się goją, a również nie mam tak bolesnych miesiączek, a miałam z nimi duzy problem moge nawet powiedzieć, że skurcze były tak mocne iż mialam dwa dni wyciete z życia, na ten moment w tych dniach mogę w miare funkcjonować normalnie, bóle są po prostu znośne. W sklepei zielarskim polecono mi picie pokrzywy i herbatki na tradzik i tak wiem, że na początku dochodzi do wysypu gdyż organizm się oczyszcza i wszystkie zanieczyszczenia wychodzą przez skóre. Piłam jakieś od 4 do 6 szklanek dziennie przez dwa miesiące, ale niestety efekt był straszny praktycznie nie byłam w stanie nigdzie wyjść, moja broda była straszna to była jedna wielka ropna plama, każdego dnia budziłam się z nowymi bardzo bolesnymi, ropnymi wypryskami więc po dwóch miesiacach skończyłam przygode z pokrzywą, a miałam z nia wielkie nadzieje gdyż jakieś 10 lat temu pomogła mi w walce z przewlekłymi infekcjami pęcherza i do dnia dzisiejszego nie mam zadnych problemów z pęcherzem. Wydałam już mnóstwo pieniędzy na rózne kosmetyki, gdyż jeden z dermatologów stwierdził, że źle pielegnuje moją twarz, cóż trochę dziwne patrząc na moje policzki, nos i czoło, które są w miare zadowalajacej kondycji, mam problem z rozszerzonymi porami, ale radzę sobie z nimi przez peelingi i maseczki. I w końcu przejde do rzeczy, którą chcę się z tobą skonsultować, przeszperałam dużą ilość forum, blogów i doczytalam się o leczeniu trądziku witaminą A. Ktos kiedyś mi powiedział ''jak nie wypróbujesz to się nie dowiesz'', ale ciężko próbować wszytskiego o czym się usłyszy. Chciałabym wiedzięć co myslisz o leczeniu witaminą A ? Wiem, że musi być o hmm wysokim stężeniu (10000 IU), ale obawiam się kolejnego rozczarowania :( Jestem już naprawdę ukresu załamania, nawet moge to określić jako depresje. A mozesz znasz inny produkt, który mógłby mi pomóc? Ja naprawdę nie licze na cud, gdyż dorobiłam się mnóstwa blizn w ciągu tych 5 latach, po prostu chce czuc się normalnie, wyjśc do ludzi i nie martwic się tym, że wszyscy patrzą na moja brode i widza te wszystkie zmiany. Bardzo proszę Cie o opowiedz.
    Pozdrawiam, Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz sobie na mape twarzy na glownej stronie. musisz cos miec z hormonami albo jelito grube

      Usuń
    2. Witaj Magdo, borykałam się z trądzikiem na linii żuchwy przez kilka lat. Może pomogę, bo teraz mam buzię może nie jak pupa niemowlaka (pierwsze zmarszczki), ale bez najmniejszej krostki. Nic się nie przetłuszcza, nic się nie rozszerza i mogę wyjść z domu bez kilogramów pudrów, a jedynie z wytuszowanymi rzęsami.

      Nie można wykluczyć, że trądzik na linii żuchwy może być u Ciebie spowodowany przewlekłymi chorobami migdałków (u mnie tak było). W kryptach zbierały się kamienie migdałkowe i to było przyczyną krostek na linii żuchwy. Tym dziwniejsze, że raczej nie obserwowałam angin czy problemów z migdałkami, albo przechodziły bezobjawowo, albo nie zwracałam na nie uwagi. Zrób wymaz z gardła, zajrzyj do laryngologa, sprawdź zapach z ust - bezwzględnie wyklucz udział migdałków. Jeśli to migdałki - wylecz - naturalnymi metodami, a nie różnymi antybiotykami przepisywanymi 'na pałę'. Dbamy wtedy również bezwzględnie o higienę jamy ustnej, leczymy wszystkie zęby i stany zapalne, bo to one mogą być przyczyną.

      Dieta - żegnajcie glutenie, cukierku, wszelka chemio, konserwancie. Witajcie naturalne produkty.

      Mnie pomaga również ssanie oleju codziennie z rana, nie wyobrażam sobie już życia bez tego. Poczytaj sobie w internecie na ten temat - jest bardzo wiele stron, które przybliżają tą metodę.



      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedzi.Niestety najprawdopodobniej problemem mojego trądziku jest moja wątroba, w najbliższym tygodniu wybiorę się na badania z krwi żeby się przekonać, czy faktycznie to ona. I nie wiem co dalej, nie wiem jak ją zregenerować? naprawić? Cóż będę się martwić jak zobaczę wyniki.
      Pozdrawiam Magdalena

      Usuń
  13. Piszę w sprawię mojego prywatnego śledztwa. Czy suplementowanie się VitD 4000 j.m. może mieć wpływ na ilość VitK? Ostatnio chodzę cała obsiniaczona? To może mieć związek?

    OdpowiedzUsuń
  14. Oprócz słońca - lampa uvb 311 nm
    http://medycynawiekurozwojowego.pl/pl/articles/item/17025/plejotropowe_dzialanie_witaminy_d3_ze_szczegolnym_uwzglednieniem_jej_roli_w_chorobach_ukladu_pokarmowego_u_dzieci
    http://allegro.pl/listing/listing.php?string=uvb+311+nm&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y

    Inj.
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23609390

    Transdermalnie- krem

    http://www.biovea.com/pl/product_detail.aspx?NAME=WITAMINA-D3-KREM-do-CIALA-1000-IU-4oz-113.4g&PID=3617

    Inne domowe sposoby
    http://permakultura.net/2010/08/28/jak-wytwarzac-domowym-sposobem-naturalne-suplementy-diety-cz-1-witamina-d/
    Wcieranie tłuszczów bogatych w wit. D po rozgrzewającej kąpieli-
    metoda " Maćka z Bogdańca" - sadło zwierząt wolnego chowu bogate w wit.D3 i K2 - w czasach braku tranu i innych obecnie dostępnych form wit. D
    tran - doustnie lub w skórę - problem zapachu
    pokarm - jajka wolnego chowu ( także w.K2), ryby
    http://allegro.pl/ksiazki-i-komiksy?string=Zaidi
    http://allegro.pl/listing/listing.php?string=fizjologia+starzenia&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y
    Razem z D3 bardzo ważna jest rola wit. K2 w zapobieganiu arteriosklerozy, osteoporozy, insulinooporności OUN i t. II
    http://www.amazon.com/Vitamin-K2-Calcium-Paradox-Little-Known/dp/006232004

    "The Difference Between Supplemental Vitamin D2 and D3

    According to the latest research, D3 is approximately 87 percent more potent in raising and maintaining vitamin D concentrations and produces 2- to 3-fold greater storage of vitamin D than does D2.
    Regardless of which form you use, your body must convert it into a more active form, and vitamin D3 is converted 500 percent faster than vitamin D2.
    Vitamin D2 also has a shorter shelf life, and its metabolites bind poorly with proteins, further hampering its effectiveness."
    http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/02/23/oral-vitamin-d-mistake.aspx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, świetny komentarz! masz może taką lampę jak ta z pierwszego linku? Pewnie głupie pytanie, ale czy przy takiej lampie skóra się opala?

      Usuń
  15. Tak, kupiona na Allegro..
    Wystarczy się naświetlać z odległości 20 cm i wtedy równomiernie opala. Zbyt bliska ekspozycja potrafi powierzchownie przypiec.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej MS :) podałabyś jakiś suplement witaminy K2, który stosujesz przy suplementacji magnezem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy suplementacji witaminą D :) przepraszam.

      Usuń
  17. dvitum forte, to spora dawka witaminy D, dostępna bez recepty i w przystępnej cenie

    OdpowiedzUsuń
  18. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/sloneczko_sloneczko,p1141053704

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiem aż nazbyt dużo bo miałam na szczęście dzięki d-vitum forte szybko wszystko nadrobiłam i teraz pilnuje by znów nie mieć na bakier z witaminą D.

    OdpowiedzUsuń
  20. http://www.AkademiaWitalnosci.pl/witamina-d-brakujacy-kawalek-twojej-ukladanki-zdrowia/

    OdpowiedzUsuń
  21. http://www.AkademiaWitalnosci.pl/bezpieczne-opalanie-jak-produkowac-witamine-d-bez-szkod/

    OdpowiedzUsuń
  22. http://www.wiki.haszysz.com/index.php/Promieniowanie_UV

    OdpowiedzUsuń
  23. http://www.alkalizeforhealth.net/sunlight.htm

    OdpowiedzUsuń
  24. http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2013/07/15/sun-exposure.aspx

    OdpowiedzUsuń
  25. Wpływ na telomery
    http://www.longevitas.pl/index.php?id=101

    OdpowiedzUsuń
  26. W pewnym suplemencie przedstawiono dawke witaminy D 5 ug=200 IU jako 100% dziennej dawki. Czy to mała dawka jeśli 2 razy w tygodniu je się ryby, częściej mięso, czasami zółtka jaj, nie wychodząc codziennie na słońce? (dodatkowo biorąc sztuczny progesteron przy endometriozie) Czy jest sens suplementować przy takim trybie odżywiania/życia witaminę D (oczywiscie w multiwitaminie) czy lepiej zostawić to na okres jesienno-zimowy?

    OdpowiedzUsuń
  27. http://www.czytelniamedyczna.pl/787,nowe-nieznane-funkcje-witaminy-d.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Witamina d i ciąża
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2993775/pdf/nihms240523.pdf,,

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja polecam kupić książkę Jerzego Zięby pt : "UKRYTE TERAPIE" Czego Ci lekarz nie powie !!!!!!!!!!!!!!! Ta książka winna być u każdego, kto chce być zdrowy, bo w tej książce zawarta jest
    w i e d z a , która zapobiega i leczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam A

    OdpowiedzUsuń
  30. http://slawomirambroziak.pl/legalne-anaboliki/witamina-d-zwieksza-zdolnosci-wysilkowe/

    OdpowiedzUsuń
  31. http://slawomirambroziak.pl/termogeniki-i-inne-spalacze/witamina-d–odchudzajace-wlasciwosci-tuczacego-hormonu/

    OdpowiedzUsuń
  32. http://slawomirambroziak.pl/legalne-anaboliki/witamina-d-a-tezyzna-fizyczna-news/

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam i więcej nie chcę, to żadna przyjemność, teraz biorę d-vitum forte i trzymam rękę na pulsie.

    OdpowiedzUsuń
  34. stosuję D-Vitum forte 2000 - mam problem z przyswajaniem tłuszczy, a d-vitum ma wit D rozpuszczoną w oleju MCT, który jest dedykowany osobom takim jak ja. Dzięki temu podniósł się u mnie poziom wit D z bardzo niskiego. Wcześniej brałem wit D rozpuszczoną w innym oleju i poziom mimo suplementowania mi się nie podnosił

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja długo szukałam prawidłowej dawki dla siebie. Od jakiegoś czasu stosuję Gold Vit D Max 2000 j.m. i dopiero przy tym suple widzę efekty działania witaminy D i sądzę, że raczej liczy się nie ilość przyjmowanej dawki, a jakość suplementu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaminy D, A, B2 i C (może brak alfabetycznej kolejności) stanowią podstawę dobrej diety, to witaminy wzmacniające odpornosc, na ich temat powstał artykuł: http://www.jestemfit.pl/artykuly/suplementy/witaminy-skuteczna-ochrona-przed-choroba

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja biorę witamine D w postaci D-Vitum forte (dostępne tutaj: http://www.e-zikoapteka.pl/d-vitum-forte-2000j-m-120kaps.html) i jestem bardzo zadowolona z jej działania

    OdpowiedzUsuń