Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

22.04.2014

Gdy trawienie pójdzie w złą stronę

Gdy nie trawisz poprawnie, nie ma żadnego znaczenia jak wartościowa jest Twoja dieta. I nie jest to rzadka sytuacja, że dana osoba je gęste odżywczo jedzenie, a mimo wszystko posiada symptomy niedoborów witamin czy minerałów. Jeżeli czegoś Twój organizm nie jest w stanie rozłożyć i przyswoić to niestety tak samo jakby tego nie było.


Problemy z trawieniem dają różne symptomy
Mamy chroniczne problemy z trawieniem na skutek wielu czynników i nie jesteśmy tego świadomi dopóki nie mamy wyraźnych problemów ze strony przewodu pokarmowego. Tymczasem istnieje wiele mniej intuicyjnych symptomów świadczących o tym, że brak nam składników odżywczych. Najbardziej powszechne to: zmniejszona gęstość kości, skurcze nóg lub powiek, skłonność do siniaków, pękające naczynka, krwawiące dziąsła, wolno gojące się rany, bolesność stawów, suchość w ustach, białe plamki lub wgłębiania na paznokciach, kiepski węch i smak, bóle głowy podczas ekspozycji na słońce, sucha skóra, niski puls, kurzajki, pękające kąciki ust, nocne poty, dzwonienie w uszach, niepokój czy depresja.


Wieloetapowa szansa na problemy
Trawienie możemy podzielić na kilka podstawowych etapów, i na każdym z nich mogą pojawić się problemy, co zaburzy procesy na dalszych jego odcinkach. Efekt domina często jest niesłusznie lekceważony, a zwraca się uwagę tylko obszar, którego dotyczą dolegliwości, podczas gdy np. swędzie odbytu może być spowodowane niskim poziomem kwasu solnego. Czyli problemy na końcu mogą być wynikiem zaburzonego procesu na początku.


Najczęściej problematyczne etapy trawienia
  • przeżuwanie
  • kwas solny
  • enzymy
  • żółć
  • bakterie

Przeżuwanie
Przeżuwanie jest powszechnie pomijane milczeniem gdy mowa o trawieniu, tymczasem mechaniczne rozdrobnienie jedzenia bywa bardzo problematycznym aspektem. Dokładne przeżuwanie jedzenia poprawia również inne problemy związane z trawieniem. Mamy w zwyczaju jeść w pośpiechu prawie łykając jedzenie. To powoduje spory stres dla żółądka i reszty przewodu pokarmowego, stwarzając idealne warunki do fermentacji jedzenia i rozwoju patogenicznych infekcji. Warto praktykować świadome jedzenie, co w praktyce oznacza jedzenie w spokojnej atmosferze delektując się smakiem każdego przeżuwanego kęsa. Dzięki temu, że jedzenie jest dziś dostępne 24h nie celebrujemy tych chwil, a często jemy za dużo, za szybko i przede wszystkim niewłaściwie. Każdy kęs powinien być przeżuwany co najmniej 10 razy tak aby nie czuć było już unikatowej struktury danego produktu.


Kwas solny
Kwas solny jest niezwykle istotny i niezbędny w całym procesie trawienia. Jego niedostateczna ilość skutecznie zaburza trawienie na kolejnych odcinkach przewodu pokarmowego. Odpowiednia ilość jest nam potrzebna aby móc przyswoić składniki odżywcze np. żelazo, miedź, cynk czy wapń, witaminę B12, kwas foliowy oraz proteiny.
Głównym zadaniem kwasu żołądkowego jest blokowanie przerostu bakterii, dlatego pH żołądka wynosi 3 lub mniej i większość bakterii nie jest w stanie przeżyć dłużej niż kilkanaście minut. Gdy kwasu jest za mało i pH rośnie powyżej 5, bakterię zaczynają się rozrastać. Często np. bakteria HP czy przerost Candidy są powiązane z za małym wydzielaniem kwasu solnego.

Zbyt małe wydzielanie kwasu często powoduje również zbyt małe wydzielanie enzymów trawiennych, zwłaszcza w obecności niedoborów witamin i minerałów. Kwas żołądkowy wspomaga trawienie i absorpcję węglowodanów poprzez stymulacje wydzielania enzymów trzustkowych do jelita cienkiego, i jeśli pH żołądka jest za wysokie z powodu niskiego wydzielania kwasu, to enzymy nie zostaną odpowiednio wydzielone, a co za tym idzie węglowodany nie zostaną odpowiednio strawione.

Najczęstsze przyczyny niskiego kwasu solnego:
  • stosowanie leków - IPP
  • starzenie
  • choroby autoimmunologiczne
  • stres
  • infekcje
  • niedobory substancji odżywczych
  • dieta bezmięsna


Skutki niskiego kwasu solnego:
  • uczucie ciężkości na żołądku, nawet po małym posiłku
  • mdłości
  • wzdęcia
  • SIBO
  • niedobory B12 i minerałów
  • zmiana flory bakteryjnej jelit (np. przerost Candidy)

Gdy kwasu jest zbyt mało czasami pojawia się spowolnione opróżnianie treści żołądkowej. Przyczyną tego stanu może być też wysoki poziom glukozy we krwi/cukrzyca, infekcja H.pylori lub wirusowa czy proces autoimmunologiczny.


Enzymy
Każdy enzym ma swoją funkcję w organizmie i tak naprawdę żaden proces fizjologiczny nie zajdzie bez udziału enzymów. Oprócz ich roli w trawieniu są niezbędne np. do odpowiedniego wydzielania hormonów, zmniejszenia stanu zapalnego i zwalczania infekcji, produkcji energii czy eliminacji zbędnych substancji. Bez enzymów wiele reakcji nie mogłoby zajść lub zaszłoby w mniejszym stopniu. Dziś jednak mowa będzie tylko o enzymach trawiennych.

Enzymy składają się z aminokwasów i są wydzielane głównie przez trzustkę i jelito cienkie, ale również znajdują się w ślinie i żołądku. Do najbardziej znanych należą: proteaza (białko), amylaza (węglowodany), lipaza (tłuszcz). celulaza (błonnik) czy laktaza (mleko).

Enzymy są produkowane przez nasze ciało oraz można je pozyskać z surowego jedzenia. Im bardziej przetworzona dieta, tym mniej w niej enzymów i większe obciążenie dla organizmu, który musi wyprodukować ich większą ilość, ale nasza zdolność do tworzenia enzymów jest ograniczona, więc w konsekwencji zasoby zostają uszczuplone.

Enzymy łatwo ulegają uszkodzeniom i wtedy nie są w stanie wykonywać poprawnie swoich funkcji. Wystarczy zbyt wysoka temperatura aby zabić bytujące w jedzeniu enzymy, a praktycznie każde nawet minimalne podgrzanie jedzenia spowoduje ogromną stratę.

Za każdym razem gdy jemy jedzenie naszym celem powinna być jak największa absorpcja składników odżywczych (pamiętajcie nie przyswajamy jedzenia, tylko witaminy, minerały, aminokwasy, glukozę, cholesterol itd.). Aby te składniki odżywcze pozyskać z jedzenia, to co jemy musi zostać rozbite na przyswajalne elementy i tutaj właśnie działają enzymy trawienne.
Gdy nie mamy ich wystarczającej ilości jedzenie nie zostanie poprawnie strawione, a wartości odżywcze nie zostaną przyswojone. Nieprzyswajanie składników odżywczych może prowadzić do poważnych niedoborów i problemów zdrowotnych.

Najczęstsze przyczyny niedoborów enzymów:
  • chroniczny lub nagły stres
  • przetworzona dieta
  • niski poziom kwasu solnego
  • wiek
  • nieszczelne jelito
  • SIBO
  • nietolerancje pokarmowe
  • celiakia
  • stres oksydacyjny
  • niedobory pokarmowe

Skutki niedoborów enzymów:
  • niestrawność 2-4 godziny po jedzeniu
  • wzdęcia i gazy kilka godzin po jedzeniu
  • niestrawione resztki pokarmu w stolcu
  • jasne lub tłuszczowe lub bardzo duże stolce
  • zaparcia
  • ból podbrzusza
  • niedobory witamin (zwłaszcza D)


Żółć 
Żółć jest produkowana przez wątrobę, skąd następnie wędruje do pęcherzyka zółciowego, gdzie jest przechowywana w ilości ok. 40-50 ml. Do tego procesu niezbędny jest cholesterol, którym "zarządza" wątroba. 

Kwasy żółciowe są niezbędne do trawienia tłuszczu, ale nie jest to ich jedyna rola. Wydzielanie żółci jest też potrzebne dla pozbywania się cholesterolu, usuwania toksyn z organizmu czy przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczu.
Żółć bierze ponadto udział w regulacji ruchów jelitowych, a jej niedobór może doprowadzić zarówno do biegunki jak i zaparcia.

Najczęstsze przyczyny niedoboru żółci:
  • niedobory składników odżywczych
  • brak pęcherzyka żółciowego
  • uszkodzenie lub wycięcie jelita krętego
  • SIBO
  • stan zapalny wątroby
  • nietolerancje pokarmowe
  • dieta bogata w przetworzony cukier

Skutki niedoborów żółci:
  • wysoki poziom cholesterolu
  • wzdęcia, zaparcia, biegunki, jasne stolce
  • osteoporoza
  • kamica żółciowa
  • gorzki posmak w ustach
  • świąd skóry lub pochwy
  • zakrzepica lub gęsta krew


Bakterie
Zmieniona flora bakteryjna to dziś nie rzadkość. Mamy wiele interwencji dietetycznych czy zdrowotnych, które bez problemu potrafią zmienić nasz ekosystem jelit. Coraz to nowsze badania pokazują korelację pomiędzy florą jelit a różnego typu chorobami. 

Wiemy, że to w jelitach znajduje się ponad 3/4 naszej odporności. Enzymy produkowane przez rożne szczepy bakterii czy grzybów są niezbędne do trawienia długich cukrowych łańcuchów, z których składa się chociażby rozpuszczalny błonnik pokarmowy, który jest prebiotykiem. Gdy równowaga flory bakteryjnej jest zachowana produkowane są odżywcze substancje jak maślan, system odpornościowy jest wspomagany, wytwarzana jest witamina K i niektóre witaminy z grupy B. Gdy z jakiegoś powodu nasz ekosystem jest zaburzony pojawiają się problemy z odpornością, alergie, nadwaga, kłopoty z nastrojem, wzdęcia, zaparcia czy nawet przerost Candidy lub SIBO.

Najczęstsze przyczyny zmienionego ekosystemu:
  • infekcje pasożytnicze lub grzybicze
  • przetworzona dieta
  • brak rozpuszczalnego błonnika w diecie
  • stres
  • narodziny przez cesarskie cięcie
  • brak karmienia piersią
  • stosowanie leków (antybiotyki, antykoncepcja, IPP)

Skutki zmienionego systemu:
  • nieszczelne jelita
  • alergie, nietolerancje pokarmowe
  • zmniejszona odporność, chroniczne infekcje
  • egzema, łuszczyca
  • wzdęcia, zaparcia
  • depresja
  • niedobory składników odżywczych
  • nadwaga

Z pewnością wiele osób zauważy, że dotyczy ich więcej niż jeden problematyczny obszar. Tak już jest z naszym holistycznym zdrowiem, że jeden jego element w jakimś stopniu wpływa lub zaburza pracę drugiego. Problemy trawienne dodatkowo lubią się nawarstwiać, tak że czasem nierealne jest jednoznaczne stwierdzenie co było pierwsze. 

Leczenie musi obejmować każdy problematyczny obszar, chociaż często regulacja kwestii, które wysuwają się na pierwszy plan podczas wywiadu medycznego bywa wystarczająca. Osoby z SIBO lub infekcją pasożytniczą/grzybiczą moim zdaniem nie powinny polegać na samych zaleceniach dietetycznych i konieczna jest tutaj bardziej agresywna terapia, o ile oczywiście stan zdrowia osoby na to pozwoli. 

Ważne aby zdawać sobie sprawę, że trawienie i stan naszych jelit/wątroby jest jednym z najważniejszych aspektów zdrowia, które niekoniecznie muszą objawiać się w postaci symptomów ze strony układu pokarmowego.


Posty powiązane:
Problemy trawienne
SIBO czyli najczęstszy powód Zespołu Jelita Drażliwego
Przerost Candidy
Wątroba & detoks
Pro życie czyli po co nam probiotyki
Nieszczelne jelita
Grzybice

35 komentarzy:

  1. Jak zbadać wydzielanie żółci? Mam żółty odcień skóry, który wskazuje na problemy z wątrobą i bardzo gęstą krew... robiłam tylko próby wątrobowe- alat, aspat, ggtp, bilirubina zasadowa, diastaza w surowicy, dwa pierwsze wyniki przekroczone, reszta po środku normy. Co jeszcze warto zbadać pod kątem wątroby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przeciwciała? Tzw. panel wątrobowy

      Usuń
  2. Czy kalistenika jest dobra do treningu siłowego? Przeglądam twojego bloga od początku i widzę, że polecasz maksymalne obciążenie z małą ilościa powtórzeń. Mam wątpliwości czy moje ciało rzeczywiście się do tego nadaje (67kg, 173cm). Mam jakąs tam formę, ale bardziej wytrzymałosciową (?) (bez problemu biegnę przez 60min) niż siłową (np. zbyt wielu pompek nie zrobię). Więc może takie ćwiczenia będą dobre przynajmniej na początek? Chciałabym spalić tłuszcz, a przybrać trochę mięśni. Wprowadziłam już treningi interwałowe (zamiast wspomnianego biegania), ale nie bardzo wiem jak się zabrać za siłowe, bo nie mam sprzętu (najwyżej butelki z wodą) i nie mam pieniędzy żeby takowy póki co zakupić;)) Poza tym lubię różne treningi z youtuba typu insanity (już wiem, że złe;p) albo zuzkę.
    Bardzo proszę o odpowiedź ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalistenika jest dobra do treningu siłowego, a nawet lepsza od ciężarów, bo oprócz siły ćwiczy dobrze koordynację, a ćwiczenia angażują wiele partii mięśni. Kalistenika pochłania mniej czasu, ale ćwiczenia są wymagające. Jeśli chodzi o obciążenie w kalistenice to istniej duża możliwość "regulacji" obciążenia przy pomocy własnego ciała.
      Oto zestaw 6 podstawowych ćwiczeń podzielonych na warianty ułożone od najłatwiejszych do najtrudniejszych (największe obciążenia)
      http://is.gd/wP7dV8

      Usuń
    2. dzięki :)
      A wiedzę łączę z różnych źródeł: książki, internet (raczej szukam tych mądrzejszych źródeł jak tego typu blogi, strony z podanymi źródłami, badaniami itp), rozsądni ludzie i mój własny rozsądek. Ale nie da się ukryć, że dopiero zaczynam tę wiedzę gromadzić.
      Tylko dalej mnie frapują te gotowe treningi z internetu. Pewnie to zależy jak kto ćwiczy, czy przykłada się do poprawnego wykonania ćwiczenia, czy rozumie jaki trening ma jaki wpływ na organizm itp...

      Usuń
    3. Ja w wieku 35+ po raz pierwszy w życiu stanąłem na rękach. Teraz przymierzam się powoli do pompek w staniu na rękach... :)

      Usuń
    4. Polecam dążenie w stronę ludzkiej flagi, naprawdę imponująca zdolność ludzkiego ciała.

      Pozdrawiam
      Jacek

      Usuń
    5. :) aż zaburza grawitację

      Usuń
    6. Joga jest lekarstwem na wszystko, ale taka z sumienną praktyką...

      Usuń
    7. Podstawowa sprawa - kalistenika nie do końca jest fajna dla kobiet. Czemu? Bo kobietom generalnie zależy bardziej na dole sylwetki niż na ramionach i tułowiu. A wybór kalisteniczynych ćwiczeń na nogi i pupę jest nie tak bardzo rozbudowany i bardzo trudny w progresji. Możesz zrobić proste ćwiczenia z ciężarem ciała jak przysiady czy wykroki, a potem zostaje ci tylko przysiad na jednej nodze, który jest bardzo ciężki dla stawów. W klasycznym treningu siłowym dużo łatwiej stopniować obciążenia. Nie bez przyczyny większość kalisteników ma górę sylwetki porównywalną z panami trenującymi na siłowni, a do tego chude nogi w pakiecie.

      Na niekorzyść tego trenigu przemawa też to, że o ile facetowi łatwo w miarę wariować w temacie pompek czy podciągnięć, o tyle znalezienie kobiety, która podciągnie się dziesięć razy nachwytem to już sztuka. Więc tak czy siak będziesz musiała pewnie robić tylko zwykłe pompki i podciągnięcia z asystą. Tak oto z bogatego treningu i dziesiątek ćwiczeń zostaje ci 5 na krzyż. nie liczyłabym na to, że nagle zaczniesz trzaskać z tym programem pompki na jednej ręce itd. Do kształtowania sylwetki niestety zawsze najlepszy jest trening kulturystyczny - po to go wymyślono.

      Usuń
  3. Znam kilku ludzi regularnie ćwiczących kalistenicznie (w tym sportowców). Wysokie obciążenia sprzyjają urazom stawów,podczas gdy własna masa ciała w zupełności wystarczy. Nie wiem z jakiego źródła korzystasz szykując się do tego treningu czy jest to na podstawie książki czy wiedzy z internetu? Co do książek to polecam "Skazany na trening", w mojej opinii Biblia kalisteników. A czy dobrze się sprawdzi na redukcji/budowie masy mięśniowej? Sprawdź i zobacz jak się czujesz.

    Pozdrawiam
    Jacek


    Do MS:

    Ta nadmierna wrażliwość na światło i bóle głowy przy wyjściu na słońce gdzie mają swoje źródło? Moja żona na to cierpi, a lekarze są bezradni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to być niedobór witaminy A, luteiny, zeaksantyny, a może tez być np. hipoglikemia. Ale to tylko może..., bo zapewne jest sporo innych "może"

      Usuń
    2. Dziękuję, wszystko jest lepsze niż "Pani weźmie Ibuprom".

      Pozdrawiam
      Jacek

      Usuń
    3. Też miewam reakcję na słońce. U mnie jest to zależne od jelit, mam nieszczelność. Odkąd odsawilam produkty które mi szkodzily (gluten, skrobia) to się poprawiło, ale od czasu do czasu zdaza się ze głowa boli gdy wystawiona jest na słońce, tak jak dziś. Tylko że ja wiem, że mam kłopot z jelitami.

      Usuń
  4. Mam pytanie dotyczące kwasu solnego: mam stwierdzone SIBO i lekarze ustawicznie przepisywali mi IPP (wcześniej był refluks i stan zapalny żołądka). Jakiś czas temu za Twoją radą odstawiłam, bo rzeczywiście wydawało mi się, że nic nie pomagały w kwestii trawienia. Teraz z kolei powróciły problemy, które podczas brania zniknęły, to znaczy ból w klatce piersiowej (sporadycznie, ale jednak) oraz uczucie takiej jakby potrzeby odbicia w przełyku, szczególnie podczas kładzenia się spać, po piciu wody. To może być jedynie zbieg okoliczności, czy jednak w niektórych przypadkach może być tego kwasu za dużo? Czy może jest jeszcze jakaś inna teoria? Dodam, że nie mam żadnej zgagi itp. i jestem na scd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jeszcze tu wrócisz to napisz do mnie na suteskate@gmail.com, mam bardzo podobnie jak Ty i chciałbym wymienić się doświadczeniami

      Usuń
  5. MS, nie mogę się doczekać, aż będzie można do Ciebie oficjalnie przyjść po poradę :) czekam z niecierpliwością na jakieś wieści

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie doceniamy dorobku naszych przedwojennych badaczy. Już od dawna wiadomo, że z pszenicą jest coś nie tak http://is.gd/LKJFnj

    OdpowiedzUsuń
  7. MS co sadzisz o przyjmowaniu DLPA?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam. Mam pytanie, co sądzisz o metodzie badania żywej kropli krwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fejsie była o tym dyskusja.

      Usuń
    2. Przejrzałam, niestety nie widzę tematu...

      Usuń
    3. To był post z linkiem do badań, chyba na temat jakieś metody badawczej. I jedna osoba po opublikowaniu tego po 4 minutach skomentowała ten wpis. I w tej całej dyskusji (komentarzach) MS wyraziła swoje sceptyczne zdanie do metody badania z kropli krwi. To nie było aż tak dawno, wydawało mi się że nawet nie dawno z 2-3 miesiące temu. I też nie mogę tego znaleźć:-( Ale pamiętam, że tam o tym czytałam. Musiało się to gdzieś schować, ale na pewno o tym MS pisała.

      Usuń
  9. Mam pytanie, od ok. 4 lat bardzo powiększa mi sie obwód brzucha w ciagu dnia, rano płaski, a w ciagu dnia gdy jem bardzo sie powiększa, tak jakby to jedzenie stało w jelitach. Nie mam gazów, problemów z załatwianiem sie, jestem szczupła, bmi 20. Wieczorem wyglądam jak w 5-6 miesiacu ciazy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam ze mam tez nalot na jezyku, który mogę wyczyścić skrobaczką ale wraca w ciagu dnia. Lekkie problemy z cerą rownież a mam 29 lat. Proszę odpisz

      Usuń
    2. ja tez mam tak.

      Usuń
    3. nalot-candida

      Usuń
  10. Cześć MS, bardzo dziękuję Ci za ten i pozostałe posty o trawieniu. Zdałam sobie dzięki nim sprawę, że powodem moich problemów (wszystko, począwszy od refluksu) jest, obok przerostu złych bakterii po prawie rocznej kuracji antybiotykiem, niski poziom kwasu w żołądku, a być może także SIBO . Poza tym mam helicobacter (wynik z biopsji), i dlatego chciałabym Cię zapytać, czy dobrym rozwiązaniem w takim przypadku będzie, obok diety eliminacyjnej, wzięcie za rogi w pierwszej kolejności helicobactera? (Czytałam trochę u Ciebie w komentarzach i gdzie indziej w internecie - i postanowiłam kupić mastic gum, DGL i miód manuka.) Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  11. wooow mam wszystkie symptomy problemow z trawieniem....a szukalam wszedzie porad odnosnie dzwonienia i szumow w uszach...od czego zaczac???Ruda x

    OdpowiedzUsuń
  12. W jednym z numerów "O czym lekarze Ci nie powiedzą" 1(3)/2014
    jest informacja , ze powolne żucie stymuluje produkcję EGF ( epidermal growth factor) w jelitach, czyli regeneruje nabłonek jelta cienkiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Osoby z SIBO lub infekcją pasożytniczą/grzybiczą moim zdaniem nie powinny polegać na samych zaleceniach dietetycznych i konieczna jest tutaj bardziej agresywna terapia, o ile oczywiście stan zdrowia osoby na to pozwoli. "
    Czy możesz napisać coś konkretnego? W zasadzie każdy tu już zdiagnozował z Twoją pomocą swoje dolegliwości, problem jednak w tym, jak w szczegółach pomóc sobie. Ja też wiem, że mam candidę /często infekcje pochwy, wymazy robione, stały nalot na języku, nawet z kału wyszły grzyby, do tego ZJD /wykluczone inne powazniejsze dolegliwości/, ale nie mogę poradzić sobie z tymi problemami. Dieta, nalewki oczyszczające z pasożytów, psychologiczne podejście do tematu pozwoliły mi dość dobrze funkjonować, jednak wiem, że np. infekcje grzybicze powracają na nowo. Nie wiem jak z tym walczyć. Dziękuję z góry za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń