Październik 10, 2012

Q&A

A co myślisz o jedzeniu zielonego groszku i fasolki szparagowej bo zauważyłem, że są w składzie mojej mrożonki i teraz sie waham 😉 A jedno jabłko dziennie przy trądziku można jeść?

Zielona fasolka i groszek to warzywa strączkowe. Jak już pisałam wielokrotnie strączki zawierają sporo składników antyodżywczych, takich jak kwas fitynowy i lektyny. Niemniej jednak w porównaniu do innych warzyw strączkowych wypadają całkiem nieźle. Porcja ma ok 35 kalorii, a dla porównania porcja czerwonej fasoli ponad 220 kalorii. Połowa fasolki szparagowej to błonnik, w przeciwieństwie do fasoli czerwonej, która jest w większości skrobią. I ogólnie profil odżywczy fasolki i groszku jest porządny. Nie oznacza to jednak, że nie są pozbawione wad. Wielu ludzi odczuwa problemy z układem trawiennym po ich spożyciu, dlatego warto tutaj też brać pod uwagę czynnik indywidualny. Moim zdaniem od czasu do czasu obecność fasolki czy groszku w diecie nie zaszkodzi, nie polegałabym jednak na nich jako wartościowym źródle białka czy witamin w diecie.
Odnośnie jabłka…myślę, że nie zaszkodzi. Nadmiar owoców ogólnie może mieć wpływ na stan skóry, ale mowa tutaj o naprawdę sporej ilości fruktozy czy glukozy. Jeśli mowa o owocach to przy trądziku warto jeść te z nikim IG i pełne antyoksydantów (borówki, maliny, jagody).

Jak radzisz sobie ze świętami? Tzn. Przygotowujesz sama rzeczy które jesz, czy w tym momencie odpuszczasz? Np. Kiedy jedziesz do rodziny i nie masz wpływu na to co zostanie podane na stole?

To świetne pytanie…głównie dlatego, że musiałam się długo zastanawiać nad odpowiedzią. Tak naprawdę nie odczuwam większych problemów w kwestii świątecznego jedzenia. Dużo więcej wysiłku kosztowało mnie utrzymanie diety wegetariańskiej w tym okresie. Wiadomo, że gdy przygotowuję posiłki sama mogę ugotować każdą potrawę w sposób jaki chcę. Gdy spędzam święta ze swoją rodziną często dzielimy się obowiązkami i w ten sposób mam pewność, że zawsze będzie coś dobrego dla mnie. Nikogo z mojej rodziny nie dziwi też, że przynoszę swoje jedzenie 🙂 Inaczej kwestia wygląda gdy odwiedzam rodzinę męża, która nie jest tak wyrozumiała. Wtedy pozostaje jedzenie tego co wydaje się najlepszym wyborem, z tego co jest dostępne. Na Boże Narodzenie dobrym wyborem jest ryba po grecku, śledzie, karp czy bigos. Unikam pierogów, uszek, chleba czy barszczu. Na Wielkanoc jest już łatwiej, dużo jajek, wędlin czy kiełbas mnie cieszy. Nie jadam sałatek warzywnych oraz unikam sosów na bazie mąki. Przyznam, że w okresie świat nie zastanawiam się co jest w środku tego co jem, jak już zdecyduję się czegoś spróbować 🙂 Wychodzę z założenia, że te kilka posiłków nie wpłynie negatywnie na moje zdrowie, a święta są wyjątkowym czasem, którego nie warto tracić na analizowanie diety. Zawsze też nie odmawiam kawałka ciasta, chociaż w tym roku myślę, że moją jedyną zasadą będzie unikanie glutenu i będę się musiała zadowolić sernikiem…
Oczywiście wiele z naszych tradycyjnych potraw można przygotować w zdrowy sposób i postaram się w okresie świat podać kilka takich przepisów, zwłaszcza na różne słodkości bez nabiału i zbóż 🙂

Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie, być może już o tym pisałaś , ale przeoczyłam to 😉 bardzo zainteresował mnie temat stewii. W jakiej formie masz ją w domu? Widziałam w internecie wiele stron , na których można kupić tabletki – słodzik ze stewii, czytałam o hodowaniu samej rośliny w domu i suszeniu liści.. Jak wygląda to u Ciebie?

Najbardziej lubię stewię w formie proszku, mam też płynną. Różne stewie różnie smakują w zależności od producenta. Można zauważyć, że mają jakby inną ‚słodkość’. Przyznam, że od jakiegoś czasu rzadko używam jakiegokolwiek słodzika, po prostu nie mam do czego. Słodzę tylko galaretkę, domową czekoladę i lemoniadę 🙂
Miałam okresy, że jadałam tylko słodkie śniadania i wtedy stewia była mocno wykorzystywana. Od jakiegoś czasu mój słodki ząb nie jest aż tak słodki 🙂
Przy okazji wspomnę, że niezależnie od użytego słodzika czy cukru nasz organizm reaguje na słodki smak i uruchamia odpowiednie mechanizmy. Wiąże się to ze wzrostem insuliny, której zadaniem jest dostarczenie glukozy i składników odżywczych do komórek. W przypadku gdy tej glukozy nie ma (bo użyliśmy słodzika) nie ma co transportować i zostajemy z wysokim poziomem insuliny we krwi. Dlatego wydaje mi się, że lepszą opcją jak już musimy słodzić jest cukier (np. glukoza), bo nie wywoła to szoku dla organizmu i będzie wiedział czego się spodziewać. Moje rozważania poparły ostatnie badania.

 
 

Ja mam pytanie dot. ryzu – rozumiem ze naprawdę lepszy jest bialy ? W sumie taki mi bardziej smakuje i fajnie wchodzi po treningu z odrobina masła (oczywiście nie mówię ze codziennie ale 1/w tygodniu)

Standardowa opinia mówi, że brązowy ryż jest zdrowszy niż biały. Poniekąd jest to prawda. Ma więcej błonnika i niższy indeks glikemiczny. Ma również więcej wartości odżywczych, niestety co za tym idzie więcej składników antyodżywczych. Bardzo duża ilość kwasu fitynowego sprawia, że wartość odżywcza brązowego ryżu (jak i innych ziaren) jest niższa, ponieważ minerały nie mogą zostać prawidłowo przyswojone. Kolejnym minusem jest duża zawartość nierozpuszczalnego błonnika, który działa jak szczotka na nasze jelita i zwyczajnie je drażni. Biały ryż nie jest tak bardzo wartościowy, jednak jest zdecydowanie lepiej tolerowany nawet przez osoby mające problemy z układem trawiennym. I właśnie dlatego, że straty przeżywają zyski jeśli mowa o konsumowaniu brązowego ryżu, jestem zdecydowanie za białym 🙂

Darmowy
test diagnostyczny

Dowiedz się, które obszary Twojego organizmu nie funkcjonują poprawnie.

dieta
eliminacyjna

Samodzielne rozwiązywanie problemów pokarmowych.

pobierz
przewodnik

Paleo w pigułce.

Zapisz się na
konsultacje

Najczęściej czytane

Euthyrox, Eltroxin – czego nie wiesz o syntetycznym T4?

Nie ma dnia abym nie dostała wiadomości na temat chorób tarczycy. Niedoczynność jest tak często diagnozowana w ostatnich latach, że zaczyna to... Zobacz więcej


Fizjologiczne aspekty odchudzania – dysfunkcja komórki

Dziś kolejny, trochę traktowany po macoszemu i nie cieszący się dużą uwagą, aspekt fizjologiczny wpływający na odchudzanie – komórka i jej praca.... Zobacz więcej


Co słychać w paleo świecie? (by Victor)

Poniżej pierwszy paleo newsletter na Tłustym Życiu! W całości został przygotowany przez Victora.Niestety wszelkie odnośniki są tylko w języku angielskim, ale mimo... Zobacz więcej


Rola hormonów kobiecych w chorobach autoimmunologicznych

Temat chorób autoimmunizacyjnych w ostatnich latach jest coraz częściej poruszany. Chorzy przestają być biernymi pacjentami, skazanymi na farmakologiczny model leczenia, i zaczynają... Zobacz więcej


Hashimoto (autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy)

Niedoczynność to poważny problem w ostatnich latach. Coraz więcej osób choruje i coraz częściej pacjent słyszy, że jego choroba to Hashimoto. Przeważnie... Zobacz więcej


Archiwum wpisów

Archives

Godziny otwarcia gabinetu:

PN-PT 10:00-18:00

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.