Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

21.03.2013

Jak stres wpływa na tarczycę (błędne diagnozowanie niedoczynności)

Tarczyca jest częstym problematycznym obszarem u wielu osób. Każdy z nas zna kogoś kto ma np. niedoczynność tarczycy prawda? Pisałam już kiedyś o złożoności diagnostyki w kierunku niedoczynności i dalej upieram się, że rozpoznawanie i leczenie niedoczynności leży i kwiczy. A może odpowiedniej diagnostyki w ogóle nie ma, skoro każdy pacjent wychodzi z receptą na syntetyczne hormony.



Niedoczynność tarczycy nie zawsze jest winą tarczycy
Objawy niedoczynności mogą być wywołane rożnymi czynnikami niezwiązanymi z samą pracą tarczycy. Najbardziej powszechne to nieuregulowany poziom cukru, problemy jelitowe i stres. Pierwsze dwa oczywiście skutkują i objawiają się jako trzeci.
Jakiś czas temu jeden z lekarzy alternatywnych Chris Kresser zebrał w całość argumentację stojącą za tym, że stres istotnie wpływa na pracę tarczycy i postaram się dziś to wyjaśnić.

 

Warto zapamiętać: prawidłowa praca tarczycy zależy od prawidłowej pracy nadnerczy!

 

Wiemy, że stres niejedno ma imię i oblicze. To nie praca, ani złamane serce...ani nawet najbardziej dramatyczne przeżycia jakie nas spotykają. Często pisze, że istnieje wiele stresorów - od emocjonalnych po takie jak infekcje, ćwiczenia, dieta, toksyny, nietolerancje pokarmowe itd. Ale to też nie do końca precyzyjne określenie czym jest stres.


Stres to nie jest to co nas spotyka, stres to sposób w jaki nasze ciało reaguje na te wydarzenia.

 

A gdy nasz system nerwowy zostaje przeładowany na skutek chronicznego stresu zaczynają się problemy z ogólnym zdrowiem i dotyczą całego organizmu. Czujemy się po prostu nie jak my i często objawy są tak niespecyficzne, że nie jesteśmy w stanie sami rozpoznać, że coś jest nie tak. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż konwencjonalna medycyna nie uznaje przeciążenia nadnerczy jako jednostki chorobowej, aż do momentu gdy nadnercza skapitulują i w ogóle przestaną produkować kortyzol.

Nadnercza wpływają na pracę tarczycy na różne sposoby
Słabe nadnercza mogą wywołać efekt na pracy tarczycy, która wcześniej funkcjonowała bez zarzutu i jednocześnie nie spowodują problemu w samym organie. Np. poprzez wpływ kortyzolu na poziom cukru mogą w pośredni sposób wpłynąć na pracę tarczycy. To dlatego, że nasz organizm jest ewolucyjnie nauczony, że niski poziom cukru stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia. Gdy glukoza we krwi spada poniżej normy, to m.in. nadnercza są odpowiedzialne za podniesienie tego poziomu przez produkcję kortyzolu. Ten z kolei sygnalizuje wątrobie konieczność produkcji większej ilości glukozy. A wiadomo, że kortyzol jest hormonem systemu współczulnego i odpowiada za takie nagłe stresowe reakcje jak: przyspieszone bicie serca, akcje płuc, zwiększony przepływ krwi do mięśni czyli to wszystko co ma sprawić, że zachowamy czujność i będziemy gotowi do walki.
Gdy taka sytuacja powtarza się w kółko i kortyzol jest nieustannie na wysokim poziomie w konsekwencji praca przysadki mózgowej zostaje wstrzymywana, a bez niej nie tarczyca również nie funkcjonuje poprawnie.

Oto kilka najważniejszych sposobów w jaki pracy tarczycy jest zaburzana na skutek stresu:

1) Wpływ na układ podwzgórze-przyszdka-nadnercza
Układ podwzgórze-przyszdka-nadnercza jest skomplikowanym systemem interakcji pomiędzy tymi trzema organami, które odpowiadają za regulację temperatury ciała, trawienie, system odpornościowy, nastrój, wykorzystanie energii - czyli to wszystko co jest odpowiedzią organizmu człowieka na stres czy traumę. Badania jasno wskazują, że stres zaburza pracę zarówno podwzgórza jak i przysadki mózgowej, czyli organów które jak pisałam wyżej, bezpośrednio wpływają na pracę tarczycy. Stąd stres w taki pośredni sposób powoduje też zachwianie normalnego funkcjonowania tarczycy.
Co więcej, odpowiedź ze strony pro zapalnych cytokin IL-1 oraz IL-6 i TNF- alfa, które są ściśle związane z odpowiedzią stresową organizmu, również rozregulowuje układ  podwzgórze-przysadka-nadnercza.

2) Redukcja w konwersji T4 w T3
Ponad 90% produkowanych przez tarczycę hormonów to T4, który jest nieaktywną formą i wymaga przekształcenia w T3, aby komórki mogły z niego skorzystać. Cytokiny IL-6 i TNF- alfa nie tyko rozregulowują układ  podwzgórze-przysadka-nadnercza, ale również wpływają na przekształcanie T4 w T3. U zdrowych osób wzrasta ze wzrostem IL-6 obserwuje się spadek T3, a podanie pro zapalnych cytokin powoduje nie tylko spadek T3 ale również TSH.

3) Osłabienie systemu odpornościowego

Badania dowodzą, że stres osłabia pracę układu pokarmowego, płuc i układu krew-mózg, czyli systemów odpowiedzialnych za nasza odporność. Gdy mowa o systemie pokarmowym to uszkodzenie bariery chroniącej przed przedostawaniem się niechcianych molekuł z jelit do krwiobiegu jest kluczowe. Nieszczelne jelita powodują reakcję ze strony układu autoimmunologicznego i stąd już krótka droga do chorób autoimmunologicznych jak Hashimoto.

4) Utrata wrażliwości receptorów na hormony tarczycy
Każdy hormon aby wykonać poprawnie swoją funkcję musi najpierw aktywować receptor znajdujący się w błonie komórkowej. Wspomniane wyżej cytokiny osłabiają wrażliwość na hormony tarczycowe. Jest to kwestia niezwykle trudna do diagnozy ze względu na brak odpowiednich narzędzi, ale z pewnością można podejrzewać, że osłabienie wrażliwości receptorów jest związane z niższą odpornością i chorobami autoimmunologicznymi. Np. pacjenci z Hashimoto wciąż odczuwają symptomy niedoczynności tarczycy mimo przyjmowania zastępczych hormonów. Można stwierdzić, że stan zapalny wywołany stresem osłabia wrażliwość receptorów i daje objawy podobne do niedoczynności, nawet gdy badania laboratoryjne T3, T4 czy TSH są w normie.

5) Zachwianie równowagi hormonalnej
Tutaj winowajcą jest kortyzol. Chroniczne wysoki poziom tego hormonu na skutek stresu powoduje szereg konsekwencji dla zdrowia. Jedną z nich jest zmniejszenie zdolności wątroby do usuwania nadmiaru estrogenów z krwiobiegu. A nadmiar estrogenów podwyższa poziom globuliny wiążącej tyroksynę, która jest odpowiedzialna za transport hormonów tarczycy do tkanek. Im więcej globuliny tym więcej 'związanych' hormonów tarczycy, które nie mogą być aktywowane przez receptory komórki. Co daje spadek w ilości wolnych hormonów.

Co zrobić?
Sama diagnostyka tarczycy to za mało. Pomijam tylko badanie poziomu TSH, które tak naprawdę nie jest żadnym wyznacznikiem. Powinniśmy dążyć do tego aby cały panel tarczycowy został wykonany. Idealnie byłoby mieć tez zbadane hormony takie jak kortyzol, estrogen czy progesteron. Wielki bólem naszej diagnostyki jest brak ambulatoryjnego zdania poziomu kortyzolu uwzględniając jego dobowy rytm. Zostaje nam pojedynczy pomiar lub próbka dobowa.

Uczulam na godzenie się na leki bez wcześniejszej analizy stanu zdrowia. Problemy tarczycy nie są schorzeniami, które łatwo się diagnozuje, ale podanie pacjentowi sztucznych hormonów tylko dlatego, że badania laboratoryjne są za niskie/wysokie dla wielu pacjentów jest dramatyczne w skutkach. Często co prawda poziom hormonów zostanie wyrównany, co pokażą powtórne testy, ale pierwotna przyczyna może wciąż nie zostać zaadresowana.

Jestem klasycznym przykładem. Mam niedoczynność tarczycy (wg lekarzy, bo tak naprawdę mam po prostu objawy niedoczynności przy całkiem zdrowej pracy samego organu) kilka razy w roku - zawsze gdy mało śpię, dużo pracuję i dobijam się treningiem. Często też na diecie niskowęglowodanowej, co jest powszechną odpowiedzią organizmu. Według lekarzy (gdy jeszcze chodziłam do nich) powinnam brać leki, bo to przecież niedoczynność tarczycy....tylko jaka niedoczynność znika gdy zaczyna się jeść więcej i ćwiczyć mniej lub po prostu zwraca uwagę na relaks? No i takich przypadków jest multum.W USA skutecznie walczą z błędnym diagnozowaniem tarczycy i statystyki są przerażające. Mam nadzieję, że kiedyś lekarze zrozumieją, że leczy się pacjenta a nie wyniki!

Ale najważniejszy wciąż pozostaje styl życia. Stresu nie umkniemy, ale warto dbać o minimalizowanie jego wpływu na nasz organizm każdego dnia. Przeciążone nadnercza mogą być wynikiem wielu problemów, ale takie uniwersalne profilaktyczne minimum tego co możemy zrobić to:

42 komentarze:

  1. fantastyczny wpis!! dziekuje!!wlasnie wczoraj sie zbieralam aby zapytac co sadzisz o niedoczynnosiciach tarczycy i hormonach i prosze - dowiedzialam sie :) ja od 3 latach jestem na hormonach tarczycy i oprocz wyregulowania ich w wynikach badan, nie odczuwam innej zmiany. Postanowilam odstawic ja na 3 miesiace, skupic sie na relaxie i diecie i zobaczymy co to przyniesie. Napisze jak mi poszlo :) dzieki i milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to wszystko wytłumaczyłaś, o wiele lepiej niż niejeden lekarz. Dla nich najprościej jest bez żadnej analizy i przepytania pacjenta, tylko na podstawie wyników jednego hormonu, przepisać leki i ,,do widzenia, następny proszę". Oby w przyszłości się to zmieniło...
    Pytanie troche nie na temat: czy niskie ciśnienie (90/50) może być objawem jakiejś choroby? Ma jakiś większy związek z odżywianiem? Od dłuższego czasu mam właśnie takie cisnienie, najwyzsze jakie miałam ostatnio to 105/60 i strasznie jest to uciążliwe: chronicznie nie mam energii, jestem senna i zniechęcona do aktywności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie niskiego cisnienia :)
      Tarczyca ok? Brak energii, zmeczenie i niskie cisnienie moga byc objawem wielu kwestii. I tarczycy i stresu i najczesciej obu :) Ale tez diety, braku snu czy innych stresorow.
      Robilas jakies badania hormonalne?

      Usuń
    2. tsh - norma, testosteron - norma. jakie hormony powinnam dodatkowo zbadac? kortyzol? Stres raczej w poziomie umiarkowanym, pomijając to że jestem dosc zakompleksioną osobą, także kazde wyjscie z domu jest dla mnie stresujące pod względem ,,walki ze sobą" ;)

      Usuń
    3. TSH nie jest zadnym wyznacznikiem niestety, przydalby sie pelen panel tarczycowy.

      Usuń
  3. witaj,
    mam prosbe, czy moglabys napisac o odzywianiu, treningach i innych pomocnych rzeczach prze PCOS? mam podejrzenie od ginekolog, wysyla mnie na weekend do szpitala polozniczego zbadac wszystkie hormony (powiedziala ze na wlasna reke wydalabym na to 5-7tys zl wiec mam nadzieje ze bede dokladnie przebadana...). W sumie mam wiekszosc objawow, nadmierna pigmentacja skory, owlosienie (mam bardzo ciemna karnacje, naturalnie czarne wlosy), otylosc brzuszna, problemy ze schudnieciem (co jakis miesiac zdazaja mi sie dni gdzie po prostu sie obzeram bez opamietania i rujnuje caly moj wysilek...), problemy z tradzikiem (od kiedy odstawilam zboza, nabial i ograniczylam slodycze to problem prawie zniknal), ale okres mam regularny jak w zegarku, w zasadzie zawsze taki byl. czy przy przebadaniu panelu hormonow (zakladajac ze to zrobia) nadal mozna blednie postawic diagnoze? czy jesli stwierdza u mnie pcos to jestem skazana na hormony? nie chce sie faszerowac chemia...
    i jeszcze a propo odzywiania : czy lepiej jako wegle zjesc ziemniaki (zwykle, nie te slodkie) czy np ryz lub kasze gryczana? moim celem jest redukcja, ale po 2 tyg na wysokim tluszczu a dosc niskich weglach (ok 70g) praktycznie nic nie ruszylo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zebrac wszystko o pcos w koncu i napisac posta. Ale tak na szybko: zadnej kaszy, zadnego ryzu, zadnych owocow...nic co moze wplynac na insuline. I owocoe tez wypadaja mimo ze maja czesto niski indeks...ale wplywaja na leptyne i kolo sie zamyka.
      Z badan zrobilabym krzywa insulinowa i cukrowa plus podstawowe hormony, to powinno byc na NFZ...bez nich ciezko gdybac, bo Pcos nie jedno ma imie i wazne jest jak ta nierownowaga sie ksztaltuje.
      Dieta w stylu paleo bez skrobii i owocow jak najbardziej pomoze, ale jesli masz pcos to trzeba te hormony wyrowanac i sama dieta to moze byc za malo. Z tarczyca wszystko ok?

      Usuń
  4. Ja również zgłaszam się z pytaniem :)
    Próbuję schudnąć od ok. 2 lat. Ćwiczenia, czysta dieta i całkowicie nic.
    Od jakiegoś czasu (3-4 miesiące) mam sporą część objawów choroby tarczycy: zmęczenie, problemy ze snem, sucha skóra, suche włosy choć od skóry się przetłuszczają, trudność w schudnięciu a w zasadzie brak chudnięcia na dodatek przytyłam!, nieregularne cykle, pesymizm, cały czas się stresuję nie wiadomo czym.
    Z innych rzeczy które u siebie zauważyłam to pomarańczowe wnętrze dłoni i stóp, pod wieczór i w nocy straszna suchość w ustach, problemy z zasypianiem, budzenie się w nocy, bóle pleców i kolana.
    W sumie jakieś pół roku temu miałam badane TSH i wyszło w normie, ale ono w zasadzie o niczym tak naprawdę nie świadczy :p
    Myśle nad wybraniem sie do lekarza rodzinnego z tymi obawami wszystkimi, ale obawiam sie, że mnie po prostu oleje, a jednak te objawy są dokuczliwe. I przyznaje, że chyba najbardziej boli to, że przytyłam po mimo czystej diety i ćwiczeń i odmawiania sobie wielu rzeczy, a także problemy ze snem który nie daje odpoczynku i prawie brak odponości na stres :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czytam takie wypowiedzi to zawsze mam mysli, ze za duzo dobrego :) Za duzo diety, stresu, cwiczen i mamy pomieszane hormony. Sama tarczyca to za malo, przydaloby sie zbadac jeszcze hormony nadnerczy i plciowe.

      Zobacz tego posta: http://www.tlustezycie.pl/2012/10/stres-czii-konsekwencje.html

      Nie napisalas nic o diecie, ani o stylu zycia wiec ciezko mi zgadywac ;) Ile masz lat,wzrostu i wagi?

      Usuń
    2. Ale nie jestem na jakiejś 1000kcal czy coś :) Ćwiczę najczęściej co drugi dzień ćwiczenia w domu lub jogę. Pójdę na spacer czy się porozciągam w dni bez ćwiczeń.

      Może i zbadałabym wszystko, co potrzeba, ale niestety kwestia pieniędzy :( Moja mama i tak uważa, że przecież wszystko ze mną okej.
      Psycholog u której byłam, pogadałam itp. poleciła mi zrobienie anty TPO i anty TG, bo podobno T3 i T4 nie zawsze mówią prawdę na temat tarczycy. Już same te dwa badania wyjdą ok. 80zł a gdzie reszta. ehhh

      Dieta - nie liczę kcal, jem zdrowo, 4 posiłki najczęściej. Sporo piję. Baardzo rzadko piję kawę (choć wcześniej piłam 1-2 dziennie takie małe), teraz czasami bezkofeinową, bo lubię smak kawy.

      Wstaję ok. 6 kładę się spać ok. 22.15 Na codzień chodzę do szkoły. Po szkole nauka w domu, albo jakieś zajęcia dodatkowe. Co drugi, trzeci dzień staram się robić ćwiczenia w domu. Pomiędzy tymi dniami robię jogę, rozciągam się, idę na spacer albo odpoczywam.

      Mam 18lat, 164cm i coś około 75kg.

      Sporo się stresuję, smucę itp., ale wiem, że to kwestia psychiki dlatego zapisałam się do psychologa i mam nadzieję, że powoli to się zacznie zmieniać.

      Usuń
    3. Napisz jak wyglada Twoja dieta. Stres emocjonlany niekoniecznie oznacza, ze cialo jest zestresowane :)

      Usuń
    4. Pani psycholog jak jej powiedziałam, że bolą mnie plecy na dole to doskonale zgadła, że pewnie i barki bolą (stres) i kolan (boli mnie lewe) i podejrzewa, że ma podłoże psychiczne. Nie wiem jaka prawda, ale do fizjo chodzę, robię od niego ćwiczenia i niestety ból nie ustępuje :P

      1. 2 jajka na miękko LUB jajecznica, 2 kromki chleba z szynką, warzywa z oliwą z oliwek
      2. 2 domowe naleśniki z mąki owsianej i 1 jajka, z szynką, pół plasterka sera, warzywa
      3. zupa, surówka, kasza/ryż, mięso/ryba
      4. mięsko LUB twaróg, jakieś orzechy, warzywka

      Co do ćwiczeń to taki kick-boxing, jakieś ćwiczenia z gumami, taniec, przysiady, pompki, pajace itd.
      I jak już pisałam joga jest, rozciąganie, spacery

      Usuń
    5. Jedzenia jest dramatycznie malo. Brak tluszczow nasyconych i kompletnych protein (chociaz z ty, pewnie nie jest tak zle). W kazdym razie i energetycznie malo i tluszczy brak, to tez sa stresory, a potrzebujesz kalorii zwlaszcza jak cwiczysz regularnie.
      A bole stawow i miesni moga byc zwiazane ze stresem jak najbardziej. Twoje objawy pasuja do ostatniego posta o stresie, prawda? :)

      Usuń
    6. Tak pasują w wielu kwestiach.
      Boję się, że jak więcej będę jeść to przytyję. I tak nie wyglądam tak jak bym chciałai jest to moim wielkim problemem z którym tak jak pisałam walczę ok. 2lata z małymi przerwami - to jednak zabiera motywację, chęci i ogólne poczucie wiary w to,że kiedyś się uda, a jednak nienawidzę swojego ciała...
      Łykam omega-3, jest oliwa z oliwek, olej rzepakowy, orzechy.
      Białka myślę, że wychodzi ok. 100-130g dziennie to chyba nie jest tak mało.

      Tylko teraz pytanie, co robić? Jakie badania warto wykonać? Co zrobić,żeby w końcu schudnąć?

      Dodam, że mam problemy z plecami i tym kolanem, więc jak na razie bieganie odpada, siłownia też. Z basenem też może być mały problem, bo nie za bardzo umiem i lubię pływać i pokazywać się ludziom w stroju :(

      Usuń
    7. http://www.tlustezycie.pl/p/odzywianie.html
      To jest moj sposob na optymana diete i taki zalecam (mniej lub bardziej oczywiscie).
      Na poczatek pozbylabym sie zboz i nabialu. Chociaz na 4 tyg i wlaczyla wiecej tluszczu nasyconego, mniej przetworzonych produktow. Obiecuje, ze nie przytyjesz :)

      Usuń
    8. warto jakieś badania zrobić czy te objawy minął? Bo już tak się to utrzymuje przez jakiś czas i przyznam szczerze, że jest to bardzo męczące nie tylko dla mnie, ale i dla rodziny.

      Usuń
    9. W sensie bole? Napisz cos wiecej jak mozesz.

      Usuń
    10. zmęczenie, problemy ze snem, sucha skóra, suche włosy choć od skóry się przetłuszczają, trudność w schudnięciu a w zasadzie brak chudnięcia na dodatek przytyłam!, nieregularne cykle, pesymizm, cały czas się stresuję nie wiadomo czym.
      Z innych rzeczy które u siebie zauważyłam to pomarańczowe wnętrze dłoni i stóp, pod wieczór i w nocy straszna suchość w ustach, problemy z zasypianiem, budzenie się w nocy, bóle pleców i kolana. Plecy bolą bardzo różnie - albo jest to taki kłujący miejscowy ból na dole kręgosłupa, po obu stronach zaraz nad pośladkami albo taki lekki, ale potrafi być pół dnia i najgorzej jest przy schylaniu. Co do kolana to boli najbardziej jak np. kucne, zostane na chwile w kuckach, a później kiedy mam je wyprostować.

      Usuń
    11. Nie jestem w stanie zgadnac co jest nie tak z wielu powodow. Nie ma to znaczenia nawet dopoki dieta nie zostanie uporzadkowana. Nie dostarczasz organizmowi niezbednych budulcow co moze miec przerozne konsekwencje. Zajelabym sie najpierw odzywieniem ciala, bo to prawdopodobnie pozbedzie Cie wielu problemow. Mysle, ze nawet wplynie na stan emocjonalny.

      Usuń
    12. Anonimowy, dokładnie takie same objawy miałam przy nadczynności. Włosy- od głowy tłuściły się a na końcach dosłownie zrobił się filc (rozjaśniane miałam). Musiałam ściąć około 10 cm, no i przy tym strasznie wychodziły. Suchość w ustach zwłaszcza w nocy. Jednak nie przytyłam. teraz leczę niedoczynność, bo lekarka źle dobrała leki. Masakra, wcześniej TSH miałam 0,005 a teraz 14,8

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy uważasz, że przy leczeniu niedoczynności lepiej odstawić leki i skupić się na odpowiednim żywieniu czy słuchać lekarza i stosować jego zalecenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie. To nie jest takie banalne. Wszystko zalezy od tego co zle funkcjonuje, czy np. jest t kwestia przysadki, czy konwersji, czy powiazanych problemow jak stres czy stan zapalny itd.
      Wiem jedno, diagnostyka u nas to tragedia, syntetyczne T4 w kazdym przypadku to kolejny dramat. Gdy sa problemy z konwersja mozna wiele zdzialac, rowniez w chorobach auto, ale w wielu przypadkach jestesmy bezradni bo nie ma odpowiednich badan lub wiedzy. I sama bolesnie teraz to odczuwam :(

      Usuń
  7. Hmmm... wyszło mi TSH powyżej normy i dostałem skierowanie do specjalisty. Oczywiście prywatnie bo z NFZ kolejki długie ;) Wizyta z ok. 15min z usg 100 zł. USG pokazało wg. Pani doktor, że ok - guzków nie ma. Krótki wywiad (problem z nadciśnieniem i szybką akcją serca) i przepisanie Euthyrox 25mg. W sumie nic się nie dowiedziałem o chorobie i zalecone też mam dokładniejsze badania w szpitalu. Na pytanie jakie? "Różne". Ile dni w szpitalu? 1 albo 2-3 dni w zależności od badań...

    Tylko po co leki jak badania dopiero będę miał? Jednak tak to jest... pacjent nie zdąży/zapomni zadać z 1/3 pytań o lekarza... a ten często chyba nie ma chęci by wszystko tłumaczyć komuś kto nie jest po studiach medycznych....



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale tez mam swoje historie z edno :)
      Niemniej jednak idziesz na badania, to sukces :) U mnie sie czeka na miejsce z 3 miesiace. Daj znac po :)

      Usuń
  8. Bardzo interesujący wpis, komentarze również.
    Czy mogłabym prosić o jakieś wskazówki w mojej sytuacji?
    Od niedawna wiem, że mam lekką niedoczynność (TSH 4.5, fT3 i fT4 w dolnych granicach, USG i przeciwciała prawidłowe), do tego za niskie estrogeny, a podwyższony testosteron i dhea-s. Objawy takie jak zmęczenie, problemy z koncentracją, trądzik, wypadanie włosów, długie cykle i duży problem z wagą - od kilku miesięcy dieta i ruch nie przynoszą spadku wagi a jednorazowe odstępstwo kończy się dużym plusem.
    Na razie nie przyjmuję żadnych leków i jeśli tylko jest taka możliwość wolałabym tego uniknąć. Stosuję od 3 tygodni dietę 1500 kcal bez nabiału i glutenu, ćwiczę 6 razy w tygodniu, biorę suplementy polecane na tarczycę. Co jeszcze mogę zrobić, jak sobie pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeść więcej, mniej ćwiczyć! Zwrócic uwage na insuline i czy czasem nie masz problemu z nadnerczami/stresem. Niska kalorycznosc diety, niska podaz wegli czy tluszczu rowniez oslabiaja prace tarczycy. Zdecydowanie za malo jesz jak na cwiczenia 6 razy w tygodniu. I diagostyka w kierunku PCO tez jest godna uwagi, mimo ze zalecenia i tak sproawdza sie do regulacji roli insuliny. Jesli jednak skoki insulinowe sa kwestia zmeczenia, przetrenowania i niedojadania to tylko reset bedzie mial sens.

      Usuń
  9. Witam od 2 lat lecze się na niedoczynność mam hashimoto biorę euthyrox lekarz stwierdził ze wpyw na moja chorobę mogła mieć ciąża i stres jaki przeszłam kiedy moje dziecko zachorowało i przeszło operacje to jak widać odbilo się na moim organizmie z chęcią odstawila bym te leki bo po nich wcale nie czuje się lepiej mam zle dni jak i leprze utylam odkąd zaczęłam brać hormony na tarczyce. Nie wiem co mam robić czy odstawić te leki a z drugiej się boje ze wrócą kołatania serca i te dolegliwości możesz mi jakoś pomoc dać wskazówkę bede wdzięczna pozdrawiam Marta jeśli możesz odpisz na mojego mebla martita2301@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam mam stwierdzoną niedoczynność, biorę eutyrox 75/100 i 100jodit. Lekarz wykrył ja w lipcu tego roku i z miesiąca na miesiąc mam zwiększane dawki, a ostatnio dołożyli mi jodit. TSH i T4 mam w normie , natomiast T3 2,51 jest nadal za niski.Oprócz tego biorę orgametril i estofem bo nie miesiączkuję. Przytyłam i nie umie zrzucić, jem zdrowo i ćwiczę 7 dni w tyg., oprócz tego co jakiś czas startuje w maratonach biegowych na 10km., a waga nie chce zejść. Czytałam tu, że nie warto brać joditu i należy przerzucić się na świńskie hormony, mam pytanie jaki lekarz mi to przepiszę? Odwiedziłam już 3 i każdy leczy tak samo, a robiłam wywiad z koleżankami które również się leczą na niedoczynność i również jadą na eutyroxie...;( Nie wiem co mam robić, czuje się jak królik doświadczalny, a lekarz stwierdził, że nie mam stanu zapalnego i przyczyna jest nieznana, w rodzinie nikt nie chorował zaznaczam. Jestem też po 2 operacjach na jelita ( dieta lekkostrawna) jem dużo nabiału, unikam wieprzowiny i tłuszczu zwierzęcego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry wieczór, a jakie badania wykonać w celu kontroli hormonów przy niedoczynnosci tarczycy na skutek jej usunięcia? kilkanascie lat temu mialam usunięte platy tarczycy i teraz biorę tylko Euthyrox.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  12. Dowiedziałam się, że ważna sprawa to sprawne nadnercza - które wydzielają hormony stresu. Jeśli są przeciążone (przez ciągły stres) to można wpaść w niedoczynność tarczycy. Tutaj opisany jest też test (razem z video) jak sprawdzić w domu obciążenie nadnerczy (latarka i źrenica).

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy jeżeli uda się obniżyć poziom stresu, to jest szansa, że tarczyca zacznie działać prawidłowo i wszystko wróci do normy? Czy to bardziej skomplikowany proces i trzeba zrobić coś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi niestety. Czasami wystarczy, czasami trzeba jej pomóc - ale nigdy tylko stres albo tylko jeden czynnik nie powoduje stanu choroby, najczęściej to wypadkowa kilku przyczyn.

      Usuń
  14. serdecznie dziękuję za ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobiłam ostatnio badania poziomu TSH (4,47) i T3, T4 (w normie). Mam wszystkie objawy niedoczynności, poza tym, że zamiast tyć, chudnę - mimo dobrego apetytu, nawet bardzo dobrego. Objawy mam już od co najmniej kilku lat, jednak ponieważ jestem bardzo, bardzo znerwicowana ( ataki paniki, stany lękowe, epizody depresyjne), przekładałam wszystko na psychosomatykę. Niestety ostatnio dolegliwości znacznie się pogorszyły; doszły parestezje, bóle kręgosłupa, biegunki, duszności, dławienie w przełyku, zawroty głowy, ataki płaczu, różnego rodzaju bóle w brzuchu, plecach, alergie i przede wszystkim straszna suchość skóry. Do tego od zawsze mam problemy z cerą, trądzik etc. Zdaję sobie sprawę, żę wyniki moich badań o niczym konkretnym nie świadczą, co powinnam dalej zrobić? Dodatkowy kortyzol i hormony płciowe? Obawiam się brać leki na podstawie tak nieszczegółowych badań. NFZ nie skieruje mnie na nic więcej, więc muszę poradzić sobie sama. Naprawdę źle się czuję, a co drugi dzień mam ataki duszności, uderzenia gorąca i bardzo niskie ciśnienie (89/55), boję się wychodzić z domu i przeraża mnie podejmowanie wysiłków. Odżywiam się zdrowo, biegam (3 razy w tyg.) Mam 168 cm wzrostu i obecnie ważę ok. 51 kg. Czy ta dość niska waga zdarza się przy niedoczynności? Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, ja tak miałam przez wiele lat. Na pewno trzeba wykonać różne badania, najlepszą metodą jest wziąć od rodzinnego skierowanie na badania do szpitala, dają chętnie, bo nie oni to finansują

      Usuń
  16. Anonimowy, dokładnie takie same objawy miałam przy nadczynności. Włosy- od głowy tłuściły się a na końcach dosłownie zrobił się filc (rozjaśniane miałam). Musiałam ściąć około 10 cm, no i przy tym strasznie wychodziły. Suchość w ustach zwłaszcza w nocy. Jednak nie przytyłam. teraz leczę niedoczynność, bo lekarka źle dobrała leki. Masakra, wcześniej TSH miałam 0,005 a teraz 14,8

    OdpowiedzUsuń
  17. NADCIŚNIENIE MAMY ZE ZŁOGÓW TŁUSZCZOWYCH W ŻYŁACH I SĄ TO ELEMENTY TKANKI TŁUSZCZOWEJ, KTÓRE ORGANIZM ODKŁADA NA TRZECH POZIOMACH TJ. KOLEJNO:
    1. w żyłach, 2. pod skórą całego organizmu oraz 3. wokół narządów. Cały czas chodzi o tkankę tłuszczową (w przypadku Osób szczupłych ta tkanka jest wyłącznie w żyłach). A skąd, oczywiście z tzw. WYSOKICH WĘGLOWODANÓW TJ. OD 26.01% WZROSTU.

    UWAGA:
    To kolejno mąka i cukier spożywczy. Nie ma tej wiedzy jako powszechnej zatem taki dramatyczny wynik. B. WSPÓŁCZUJĘ / PRZESYŁAM WYRAZY SZACUNKU! *****

    Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S.
    Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów / tłuszczów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Wystarczy 1 (jeden) miesiąc takiego żywienia, a wynik prozdrowotny / satysfakcjonujący osiągamy jako rzeczywisty.

    Zobacz także:
    ODPAROWANE WĘGLOWODANY TJ. DO STRUKTURY C.

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja mam tsh 1,64, kołacze mi strasznie serce, byłam u kardiologa który zlecił badanie anty TPO, niestety mam endometrioze i ten lekarz własnie podejrzewa u mnie hashimoto, kurcze i boję się tej diagnozy:(. mam pewne objawy choroby tarczycy, niskie cisnienie, zmęczenie, częste uczucie zimna:( sama nie wiem, myślisz ze to może byc Hashimoto?

    OdpowiedzUsuń
  19. witam, mam pytanie. czy mogę pić kawę zbożową mimo zdiagnozowanej niedoczynności tarczycy? chcę zmienić dietę bo od 3 miesięcy biorę letrox a czuję się coraz gorzej i fizycznie i psychicznie[jestem wycieńczona psychicznie, zestresowana, mam myśli samobójcze i jestem totalnie zagubiona, nie wiem co ze sobą zrobić i nie mam na nic siły]. cieszę się że znalazłam ten blog bo już naprawdę nie dawałam sobie rady z moim stanem zdrowia, z dnia na dzień się pogarsza, leki to mi chyba tylko odporność podniosły bo od kiedy je biorę to nie choruję już na chroniczne zapalenie pęcherza i to chyba jedyny plus tych leków. próbuję zdrowiej się odżywiać ale nie stać mnie na diety, mam nietolerancję laktozy ale nie daję rady wyłączyć mleka , masła czy serków z diety. nie stać mnie też na dietę bezglutenową, jestem młodą osobą, mam 23 lata, nie pracuję, mieszkam z chłopakiem, który pracuje na nas, a ja nawet nie mam siły żeby posprzątać, czy coś ugotować. jedyną nadzieję dają mi zioła, interesuję się ziołolecznictwem i mam sporo suszonych i świeżych ziół w domu, m.in. ostropest, zacznę go przyjmować żeby chronić wątrobę bo czasem czuję nieprzyjemny ucisk w boku i to mnie martwi bo słyszałam kiedyś że nieleczona tarczyca może rozwalić wątrobę. najbardziej wkurza mnie niekompetencja lekarzy, lekarka mi powiedziała że nie muszę się leczyć bo od nieoczynności się nie umiera, wystarczyło że zajrzałam do książki medycznej i się przeżegnałam co się może stać. hipotermia, obrzęki, bezpłodność, śpiączka? co do cholery? co to za lekarz nie mający takiej wiedzy? boję się że nie będę mogła mieć dzieci bo ma problemy ze zdrowiem ;[ mam też bardzo bolesne okresy, czasem chodzę po ścianach z bólu a jestem osobą odporną na fizyczny ból, co bardzo mnie martwi tym bardziej że skurcze są tak silne że mam smutne myśli że mogłam poronić. straszne myśli ale przez chorobę mam coraz więcej takich i nie radzę sobie z nimi. chciałam iść do psychiatry ale służba zdrowia nie pomaga muszę czekać pół roku na wizytę, na prywatną mnie nie stać. płakać mi się chcę przez to wszystko. ufff zaczęłam od pytania o kawę a tak się rozpisałam. zaczęłam tak bo ta kawa to zbożówka i lubię ją ale jeśli muszę to będę jej unikać. tylko co mam zrobić z tym brakiem siły? jak mam się leczyć skoro nie mam siły iść do lekarza bo tzreba rano wstać i to dla mnei za duży stres? tylko chłopak mi pomaga jego pomoc jest nieoceniona ale nei zawsze może mnie za rękę prowadzić, ma pracę. do tego wszystkiego nie mogę spać mam ciagle koszmary, budzę się, zasypiam i znowu koszmar. wstaję jak zombie, ledwo żywa. ehh już nie wiem co pisać, będę wdzięczna za odpowiedz naprawdę potrzeuję tego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam serdecznie i proszę o pomoc. Zauważylam u siebie objawy nieodczynności tarczycy (tycie, wypadanie włosów, sucha skóra, wahania nastroju, puchnięcie twarzy) Zrobiłam badania:
    TSH 3,92 mlU/l norma [0.27-4.2],
    FT3 15,22 pmol/l norma [12-22],
    FT4 3,93 pmol/l norma [3.1-6,8],
    antyTPO 22,1 norma [0-34],
    glukoza 84,16 mg/dl norma [74-110]
    Udałam się do endokrynologa ktory zrobił USG tarczycy oto wynik:
    "Płat lewy tarczycy izo i normoechogeniczny o wym. 1,38/1/ 1,4/4.81 cm
    Płat prawy o podobnej echostrukturze o wym. 1,46/2,21/4,26 cm
    Węzły chłonne szyi niezmienione"

    Lekarz stwierdził, że z tarczycą wszystko w porządku. Po zebraniu wywiadu zapytał o rozstępy skórne ktore mam i kazał pokazać przypuszcza, że to problem z nadnerczami przez co tyję, wypadają włosy, charakterystyczne rozstępy na skórze i lekki trądzik przez co zlecił badania: T, SHBG, PRL, próbe dexometazonem, usg nadnerczy. Przypuszcza, że to jakiś zespół hip............i tu totalnie zapomniałam nazwy. Pomoże ktos, czy nadnercza mają wpływ na TSH ktore mam na granicy normy a norma funkcjonalna dla kobiety w wieku rozrodczym wynosi 1-2 ?

    OdpowiedzUsuń