Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

15.05.2013

Mapa twarzy

Nasz stan zdrowia jest często wypisany na twarzy. Poniżej tradycyjna chińska mapa twarzy. Sprawdź z czym mogą być powiązane Twoje problemy ze skórą w zależności od lokalizacji.




Czoło
Głównie związane z problemami trawiennymi. Czasem jest to kwestia żywności przetworzonej, czasem problemów z cukrem. Również stres i problemy ze snem powodują zmiany skórne w tym obszarze.

Skronie
Problemy z nerkami lub systemem limfatycznym. Czasem problemy z toksynami i prawidłowym detoksem.

Pomiędzy brwiami
Kłopoty z wątrobą: nadmiar toksyn lub zbyt duże obciążenie dietą, lekami czy alkoholem.

Nos
Związany z sercem, ciśnieniem krwi, cholesterolem oraz poziomem witamin B.

Policzki
Wskazują na problemy z wątrobą, żołądkiem oraz przejadaniem i niezbilansowaną dietą. Często wypryski na policzkach świadczą o alergiach i nietolarancjach pokarmnowych. Dolna część policzków może symbolkizowac problem z elimiacją przez płuca.

Okolice ust
Kłopoty z nieregularnym wypróżnianiem/zaparciem oraz nieprawidłowa praca żółądka.

Broda i linia żuchwy
Najczęściej związane z problemami hormonalnymi, ale też nadmiarem toksyn i kłopotami z nerkami.

41 komentarzy:

  1. Kloro, czy te zmiany na twarzy to wiążą się tylko z wypryskami? Czy też z mocno przesuszoną skórą, zaczerwienieniem, wągrami?
    Jeśli tak, to ja mam głównie policzki (wypryski) i przy ustach (bardzo wysuszona, wręcz łaty takiej mega suchej) nieładną skórę.

    dziuba

    OdpowiedzUsuń
  2. glownie policzki i zgadza sie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ale ciekawe! :) Jeszcze się nie spotkałam z taką mapą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak wypryski wędrują po całej twarzy to co?? Jak się wtedy leczyć? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najczęściej wypadkowa wielu problemów, które się na siebie nakładają. Np. chore jelita czy problemy trawienne powodują stres, co za tym idzie osłabia to funkcje wątroby i hormony itd. To zawsze jest istny matrix. Zobacz też tutaj http://www.tlustezycie.pl/2013/02/tradzik-moim-okiem-przyczyny.html
      Często też diagnozuje się przyczynę na podstawie typu trądziku. Tych metodyk jest wiele, nie powiedziałabym, że jakaś jest nadrzędna. A wiele nowych badań pokazuje, że trądzik może być związany z czynnikami o bardziej gentycznym podłożu, na które sama dieta niekoniecznie wpływnie. Np. kwestia rogowacenia. Oczywiście jest od razu spekulacja czy da się temu zaradzić kosmetykami czy suplementami, ale tradzik zawsze bedzie bardzo indywiudalnym problemem.

      Usuń
    2. @MS Nie chcesz powiedzieć, że moja zdrowa dieta nie prowadzi do wyleczenia, bo np. mam jak mój ojciec genetyczną skłonność do złego rogowacenia (jak i moja siostra) i nie zażegnam tego problemu. Oczywiście nie wiem czy to jest problemem, ale dieta to podstawa?? Bo już zaczynam się w tym wszystkim gubić, a te starania mimo poprawy zdrowia organizmu, nie dadzą efektu zamierzonego tj. czysta skóra bez wyprysków ;).

      Usuń
    3. Nie do końca, bo trądzik zawsze jest wypadkową kilku czynników, samo rogowacenie nic nie determinuje, no może zaskórniki :) Ważna jest też jakość łoju, reakcja na bakterie itd. Ale z drugiej strony co mnie zastanawia od zawsze, to unormowanie rogowacenia i zmiana składu loju jak to robią retinoidy doustne wpływa na prawie wszystkich. Na te procesy wpływa też dieta, niektóre suplementy potrafia też symulować zachowanie retinoidów. Mało wciąż wiemy jak dużą rolę odgrywają predyspozycje genetyczne w kwestii trądziku.
      Zastanawiam sie jak to jest podczas kuracji antybiotykowej...mimo, ze mialam ich miliony to nie pamietam czy ograniczaly tylko stan zapalny czy tez jakos magicznie zaskorniaki znikaly pod wplywem normalnnej regeneracji skory, ktora zachodzi co 20 pare dni.
      A jesli chodzi o geny to wydaje mi sie, ze czesto epigenetyka ma kluczowe znaczenie. Czyli nawyki zywieniowe wyniesione z domu wywoluja pewna rackje, jakby wlaczaja pewne geny i stad zyjac w jednym domu lub poprzez te wyniesione nawyki mamy podobne problemy.
      Niemniej jednak uwazam, ze tradzik jest do zwalczenia. Moj np. meaga hormonalny cystowy sprzed 15 lat, od lat jesli wraca to w innej postaci, bardziej zanieczysczen czy uczulen, bo podejrzewam ze przyczyna sie zmienila: wyregulowalam hormony, moja odpornosc mocno wzrosla...ale detoks jest slaby czy tez funkcje trawienne (przez lata lekow, wege, braku pecherzyka). Wiec osobiscie czuje jakby sklonnosc byla a reszta byla juz wynikiem tego co sie dzieje.

      Usuń
  5. Niesamowite, ale u mnie się zgadza, musi coś w tym byc ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wyskakuje coś rzadko a za to w każdym miejscu mimo trzymania diety :) Mam takie pytanie co sądzisz o zabiegu który nazywa się " Hydrokolonoterapia ". Pozwolę sobie wkleić informacje o zabiegu:
    Hydrokolonoterapia to irygacja (płukanie) jelita grubego, jest zabiegiem oczyszczania organizmu coraz powszechniej stosowanym na całym świecie, w tym także Europie i Stanach Zjednoczonych, w placówkach medycznych, sanatoriach a także w gabinetach SPA. Od kilku lat zabieg ten coraz powszechniej wykonywany jest także w Polsce.

    Ze względu na niezbyt przychylne stanowisko establishmentu lekarskiego, zabiegi hydrokolonoterapii oferowane są głównie w gabinetach odnowy biologicznej czy SPA i tylko w niektórych placówkiach medycznych. Na szczęście takich ośrodków medycznych, które szukają rozwiązań wspomagających konwencjonalną terapię, oraz kładących większy nacisk na profilaktykę jest coraz więcej, także w Polsce.

    Tradycje tego zabiegu sięgają najdawniejszych czasów: odkryto rysunki naskalne przedstawiające wykonywanie zabieg płukania okrężnicy w starożytnych cywilizacjach. Przez tysiąclecia udoskonalano metody jego wykonywania, zarówno w warunkach domowych jak i ambulatoryjnych. Jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku w sanatoriach stosowane były dość prymitywne metody wykonywania tego zabiegu.

    Dzisiaj zabieg jest wykonywany w gabinetach zabiegowych wyposażonych w nowoczesny, atestowany sprzęt, który pozwala kontrolować przepływ wody, jej temperaturę i ciśnienie, a także wyposażony jest w bardzo dokładne filtry wodne i ultrafioletowe lampy dezynfekcyjne. Aparatura ta pozwala często także na zebranie, do odpowiedniego pojemnika, artefaktów wydostających się z przewodu pokarmowego takich jak pasożyty, drożdżaki, czy kamienie żółciowe.

    Zastosowanie jednorazowych rurek i końcówek, zapewnia całkowitą higienę. Warunkiem bezpieczeństwa jest też zaangażowanie fachowego personelu medycznego do wykonywania tego zabiegu.
    Jeżeli zabieg przeprowadzany jest przy zastosowaniu nowoczesnej, atestowanej aparatury, we właściwych warunkach, przez fachowy personel medyczny, jest niezwykle skuteczną metodą pozwalającą w sposób higieniczny, całkowicie bezbolesny i pozbawiony doznań zapachowych usunąć nagromadzone w obrębie okrężnicy sole metali ciężkich, grzyby, pleśnie, drożdżaki, pasożyty, konserwanty, produkty fermentacji i procesów gnilnych, trujące pozostałości przemiany materii – złogi zwane kamieniami kałowym

    Źródło: http://hydrokolonoterapia.org.pl/przewodnik/co-jest-hydrokolonoterapia/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naukowy punkt widzenia nie jest jednoznaczny....czasem mówi się, że takie zabiegi wpływają na rozregulowanie naturalnej pracy jelit, czasem że mogą doprowadzić do fizycznego uszkodzenia nabłonka...ale w naturopatycznej szkole przekonywali mnie o korzyściach dotyczących tego typu zabiegów. Niekoniecznie musi to być zabieg w gabinecie, od tysięcy lat praktykuje się banalną lewatywę :) Metoda mi przedstawiana to głównie zastosowowanie kawy. Hmmm pewnie gdybym nie skapitulowała podczas mojego detoksu, to bym testowała też i lewatywy :)

      Usuń
    2. hmm.. metoda z zastosowaniem kawy? Możesz ją bliżej przedstawic na czym polega?

      Usuń
    3. https://www.youtube.com/watch?v=FM-w9VAvy7s tych filmikow jest tona...a metoda bardzo znana dla Garsonowych terpaii :)

      Usuń
    4. mialam kiedys ten zabieg i nie dotrwalam do konca z bolu, a byl na pewno dobrze wykonywany (moja mama sie tym zajmowala). ogolnie pacjenci byli bardzo zadowoleni, no wiec sprobowalam, gdyz czesto miewalam zaparcia. woda wplywala, a wyplywala jedynie z gazem. u innych wyplywaly zlogi, a u mnie ani rusz, tylko gazy i przy tym tak zaczelo bolec, ze przerwalam. potem brzuch bolal dosc dlugo :/

      Usuń
    5. ja mialam tez ten zabieg i tak jak piszesz Margherita Pomarańczka byl on srednio przyjemny . u mnie rowniez nic nie wylatywalo , ale z tego co ja sie dowiedzialm to nalezy zrobic przynajmniej dwa zabiegi w krotkim odstepie czsowym ( powtorzyc po kilku dniach ) . osoby z nietolerancja na gluten maja oblepione mocno jelita i pierwsze plukanie tylko moze pomoc w rozmoczeniu tych nieprzyjemnych rzeczy ktore maja wyplywac . tak ze ja ide na drugi zabieg :-)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy artykuł. Nie wiedziałam, że istnieje taka mapa, ale zdecydowanie się u mnie zgadza.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja tym razem z innej beczki.. MS, co sadzisz o farbowaniu i stosowaniu odzywek do wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O włosach ciężko mi się wypowiadać. Nigdy w życiu nie miałam z nimi problemu, są silne, mocne, zdrowe - jako nastolatka niszczyłam je wszystkim - farbowania, ściaganie koloru, trawałe itd. Wiec jak najbardziej geny mają w moim przypadku znaczenie. Ale od jakiegoś czasu zauważyłam, że nie muszę używac odżywek - żadnych. I nie stosuję nic kompletnie. Wcześniej końce były mniej lub bardziej suche (mam długie włosy). Więc dieta też ma znaczenie. Co do odżywek podobają mi się wszystekie metody naturalne z wykorzystaniem olejków. Można stsoowac takie kuracje przed i po myciu. Odżywki komercyjne sa mocno problematyczne, nawet te ekologiczne. I bardziej niz na odzywce skupilabym sie na szaponie, bo to niewalsciwe szapomny czesto powoduja wysuszenie i niszczenie wlosow. Ja myje wlosy jakims banalnym mydlem z olejem kokosowym.

      A co do farbowania...uwielbiam, co prawda dwa lata temu przestalam sie kolorować, ale pol roku temu skapitulowalam :) Nie znam dobref farby pod katem skladu, chyba ze ktos lubi zabawy z henna :) I nawet wydaje mi sie, ze im gorszy sklad tym lepszy efekt...Zdecydowanie farba jest jednym z bardziej toksycznych kosmetykow. To jak bardzo wplywa na nasz organizm nie jest jednoznaczne, ale mozemy spodziewac sie, ze ze wzgledu na chociazby estrogenne dzialanie moze być to spory efekt. I niestety mamy tu kobiecy dylemat....:)

      Usuń
    2. henna tez chyba na dluzsza mete nie jest dobra (oblepia wlos) :( ja na szczescie poki co nic farbowac nie musze, ale kiedy pojawi sie pierwszy siwy wlos to przyjdzie czas zaczac... mam nadzieje, ze do tego czasu dojdziemy do jakiegos wlosowego kompromisu:(

      Usuń
  9. witam. masz może pomysł, jak można uporać się z problemami z ostrością wzroku? słyszałam,że to oznacza problemy z wątrobą. jak temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą rzeczą na jaką ja bym zwróciła uwagę to niedobory witamin. Jeśli chodzi o wzrok to istotne będą: witamina A, antyoksydanty - zwłaszcza luteina, witamina C, witamina E oraz cynk. Dietetycznie warto jeść truskawki, cytrusy, pomidory, brokuły, spzinak, marchew, sałaty. Duzo mowi sie o antyoksydantach zawartych w czosnku i kurkumie jako leczniczych na choroby oczu. Kukrkuma u szczórów zapobiega kataraktom nawet (badania). No i oczywiście podorby, jajka, tłuste ryby. Można sie pokusić o suplementację kompleksowymi preparatami, bo dietetycznie cieżko uzyskac terapeutyczne dawki tych skladnikow odzywczych. No i ciwczenia...nie znam sie na tym bardzo, wiec trzeba poszukac info w sieci, ale wraz z rozwojem cywilizacji nasz wzrok staje sie problematyczny z wielu powodow. Pomijam komputery, tv itd...ale przede wszystkim przestalismy patrzec w dal. Ciagle patrzymy na wszystko z bliska. Zobacz chociaz tutaj http://thankyourbody.com/improve-your-eyesight-naturally/

      Usuń
    2. o, to cos i dla mnie. podobno mozna samemu wyleczyc krotkowzrocznosc, ale ja juz dawno stracilam nadzieje. przynajmniej w okularach widze, a mozna nosic rowniez soczewki (ktore z pewnoscia rowniez zdrowe nie sa)

      Usuń
    3. A ostatnio w komentarzu pisalam na temat zdrowych oczu i nie umiem go odszukac :(

      Usuń
  10. Hej MS, ja jak zwykle z pytaniem z innej beczki niż temat wpisu:D Czy znasz może jakieś skuteczne, nieszkodliwe sposoby na chorobę lokomocyjną? Mam od dziecka bardzo silną, wystarczy kilka minut w samochodzie i już źle się czuję, ba! nawet zbyt długie stanie obok otwartego samochodu, zwłaszcza w upale, wywołuje różne objawy, bo wystarcza mi sam zapach (a raczej smród wg mnie:D ). Na dłuższe trasy (w moim przypadku dłuższe to już ok. pół godziny) muszę łykać Aviomarin, bo bez tego nie daję rady. Czy wiesz coś na temat jego ewentualnej szkodliwości? Ja znalazłam informacje tylko na temat tego, że w niektórych miejscach został wycofany ze sprzedaży ze względu na to, że niektórzy traktują go jako coś w rodzaju dopalacza (łykają po kilka tabletek i popijają alkoholem) i stąd wynika jego szkodliwość, no ale ja tego nie robię :D Czy może mieć jakieś negatywne skutki, jeśli bierze się go kilka razy w miesiącu?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturopata tłumaczy chorobę lokomocyjną jak odbieranie dwóch różnych sygnałów ze strony oczy i uszu, które prowadzą do mdłości. Przeważnie standardowym protokołem jest ok. 500 mg imbiru. Mięta może również pomóc. Często stsouje się tez homeopatie. Ja bym unikała patrzenia w cokolwiek przecistawnego do drogi czyli np. zero czytania czy patrzenia na ludzi....gdzies tam wzrok w dal. Akupresura moze te zpomoc - punkt p6 http://www.motion-sickness-guru.com/images/how-to-find-p6-nei-kuan-pressure-points-location-for-acupuncture-acupressure-wrist-bands.jpg

      Co do Aviomarinu to nie znam się na tej grupie leków w ogole, w sieci jest wiele doniesien na jego temat (popularny odpowiednik to Gravol) i mysle, ze jak cos ma wiecej skutkow ubocznych niz wskazan to chyba nie ma sensu :) No i wciąz cos co dziala na osrodkowy uklad nerwowy, musi przejsc przez barire krew mozg, a to juz jest powazna sprawa :) Konsekwencje to zawsze jakas ingerencja w funkcjonowanie przekaznikow nerwowych czy nawet hormonow.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Spróbuję w takim razie pokombinować z imbirem i całą resztą, mam nadzieję że się uda, bo do tej pory Aviomarin brałam kilka razy w roku, a teraz jestem zmuszona brać go 4-5 razy w miesiącu, a to już sporo ;/ Będę próbować :)

      Usuń
    3. Hey Natalia, ja slyszalam, ze trzeba dziecku zakleic pepek plastrem. Wiem - brzmi dziwnie, ale ponoc skuteczne a na pewno nie szkodliwe wiec moze warto sprobowac. Cos ponoc jest na rzeczy ze zmyslem rownowagi ale nie pamietam dokladnie.
      Agata

      Usuń
  11. A takie wielkie podskorne gule na brwiach o czym świadczą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojecia, ale wielkie poskorne bez ujscia sa czesto zwiazne z hormonami. Jezeli oczywiscie nie ma to zwiazku z jakims stanem zapalnym w okol mieszka wlosowego.

      Usuń
  12. To chyba wszystko w porządku :-) (odpukać)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na poprawe ostrosci wzroku najlepsza jest czarna jagoda...

    OdpowiedzUsuń
  14. a orientujesz sie moze co to moze byc:obrzęk pod lewym okiem i zaczerwienienie, sucha skóra w tym miejscu, czasem swędzi. Częste zap spojówek wygladające jak alergiczne, ale testy alergiczne negatywne.

    OdpowiedzUsuń
  15. A co z suchymi ustami? Mam potwornie spierzchniete usta. O czym to moze swiadczyc?

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze ja....
    Mam na kościach policzkowych ogromne ilości podskórnych białych grudek, które kosmetyczka traktuje tylko igłą (brak ujścia). Co się uporam z jednym wysypem to wyskakują następne. Jak zapobiec ich ciągłemu odnawianiu się???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam że to tylko ja tak mam. tez nie wiem jak sobie z tym poradzić... raz na zawsze.

      Usuń
  17. czolo i brod ; / I BOKI.. TROCHE WATROBA I hormonalne.. ale tawiam na zla deiete za duzo slodyczy

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe, właśnie się dzięki temu popłakałam. Jeśli to wszystko prawda, powinnam chyba być na OIOMIE

    OdpowiedzUsuń
  19. Co za bzdury. Kierując się tą "mapą" musiałabym dojść do wniosku, że chore mam wszystko. Pewnie wkrótce się rozsypię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy orientuje się Pani co mogą oznaczać wypryski biegnące od skrzydełka nosa do kącika ust? Takie drobne jak zaskórniki, póżniej robią się większe i mają białą końcówkę(gdy używam retinoidów zewnętrznych nie mają białej końcówki). Mam takie już od kilku lat, zmieniałam dietę, zdrowo się odrzywiam, unikałam kawy, stosowałam różne maści etc.. Już nie mam pomysłu:(

    OdpowiedzUsuń
  21. No to ja już umieram....

    OdpowiedzUsuń