Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

22.08.2013

Hashimoto (autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy)

Niedoczynność to poważny problem w ostatnich latach. Coraz więcej osób choruje i coraz częściej pacjent słyszy, że jego choroba to Hashimoto. Przeważnie lekarz nawet nie wyjaśnia czym różni się niedoczynność od Hashimoto, więc chorego w domu czeka dużo googlowania.

Szacuje się, że większość przypadków niedoczynności tarczycy ma autoimmunologiczne podłoże. Jest to ogromny problem diagnostyczny i terapeutyczny, ponieważ lekarze nie mają pojęcia jak leczyć Hashimoto. Rzadko nawet bada się czy niedoczynność jest wynikiem choroby autoimmunologicznej, bo tak naprawdę nie zmienia to leczenia. Przepisywane powszechnie syntetyczne leki, co prawda wyrównują poziom hormonów we krwi, ale pacjenci wciąż mają objawy niedoczynności i po prostu nie czują się dobrze. Głównie dlatego, że przyczyny choroby nie zostały nawet w minimalnym stopniu zaadresowane.


Symptomy Hashimoto
Tarczyca jest niezwykle ważnym organem dla naszego zdrowia, a ponieważ jest bardzo wrażliwa na wszelkie zmiany w ciele, niezwykle ciężko oszacować jej pracę. Problemy z system odpornościowym, poziomem cukru we krwi, pracą nadnerczy czy trawieniem istotnie wpływają na  pracę tarczycy i utrudniają poprawną diagnostykę.

Często osoby z Hasimoto nie mają żadnych symptomów choroby, co sprawia, że diagnoza będzie trafnie postawiona dopiero gdy w miarę upływu czasu i progresji choroby, rozwinie się  u nich niedoczynność. Hashimoto uważane jest za główną przyczynę niedoczynności tarczycy, mimo że często nie bywa poprawnie zdiagnozowane. Szacuje się, że mija od 2 do 7 lat od pojawienia się przeciwciał do rozwinięcia choroby, dlatego wczesne wyłapanie problemu jest niezykle istotne. Z tego powodu zawsze badając pracę tarczycy warto sprawdzić poziom przeciwciał. Również inne sygnały ciała mogą wskazywać na istnienie problemu. Podejrzany jest np. wysoki poziom trójglicerydów, który mimo wszelkich działań nie chce spać (T3 jest potrzebne dla prawidłowego metabolizmu trójglicerydów).

Najczęściej chorzy skarżą się jednak na typowe symptomy niedoczynności takie jak:
  • zmęczenie
  • tycie
  • poranne bóle głowy
  • depresja
  • zaparcia
  • wrażliwość na zimno
  • problemy z krążeniem
  • brak odporności
  • problemy trawienne (np. niestrawność)
  • trudno gojące się rany
  • sucha skóra
  • wypadanie włosów
  • niska temperatura ciała
  • opuchlizna twarzy
  • przerzedzenie zewnętrznej części brwi

Ponadto dla Hashimoto charakterystyczne są:
  • palpitacje serca
  • bezsenność
  • przyspieszony puls
  • drgawki
  • nocne poty


Diagnostyka Hashimoto
Podstawowa diagnostyka Hashimoto nie jest prosta. Badanie hormonów: TSH, T4, T3, fT4, fT3 oraz przeciwciała anty TPO i anty TG to przeważnie największy oferowany w Polsce zestaw jaki można wykonać. I to jest niezbędne MINIMUM do jakiejkolwiek diagnostyki chorób tarczycy. Przeraża mnie przepisywanie leków na podstawie samego TSH lub bez kontroli przeciwciał. Nie mamy niestety możliwości wykonania innych ważnych badań jak TBG, anty TBG, rT3 czy T3 uptake, które są niezwykle istotne do poprawnej diagnozy.

Przeciwciała są najważniejszym wskaźnikiem diagnozowania Hashimoto, ale nie są idealnym wyznacznikiem choroby. Ich podwyższony poziom może pojawić się również przy innych chorobach takich jak: reumatologiczne zapalenie stawów, anemia złośliwa, toczeń czy cukrzyca typu I. Często są też obecne u kobiet, które mają problemy z zajściem lub donoszeniem ciąży.

Przeciwciała są produkowane w momencie gdy antygeny są obecne w organizmie. Anty TPO działa przeciw peroksydazie tarczycowej, która jest enzymem produkowanym przez tarczycę, i bez którego jod nie jest 'chwytany', i w rezultacie czego hormony tarczycy nie mogą być poprawnie produkowane. W tym scenariuszu często pojawia się przerośnięte wole.
Anty TG działa przeciw tyreoglobulinie, która znajduje się w komórkach tarczycy i zapewnia magazynowanie hormonów T4 oraz T3. W konsekwencji działania anty TG może dojść do limfocytarnego uszkodzenia tarczycy.

Co istotne, to pacjenci z Hasimoto mają często na zmianę objawy nadczynności i niedoczynności, a ich przeciwciała niekoniecznie muszą być podwyższone. Po jakimś czasie choroby występuje oporność i poziom przeciwciał może być w normie, mimo istniejącej choroby. Poziom przeciwciał może być zmniejszony na skutek przyjmowania np.tyrozyny lub gdy zostanie zmierzony w okresie 'remisji' (częste u młodych osób). W przypadku gdy stan zdrowia chorego wskazuje na chorobę autoimmunologiczną, a badanie tego nie potwierdzają, przed kolejnym testem należy wywołać reakcję odpornościową np. poprzez spożywanie przez 2 tygodnie większej ilości glutenu. Czasami Hashimoto może przerodzić się w chorobę Gravesa.


Konsekwencje niedoczynności tarczycy:

  • zaburzony metabolizm wapnia
  • chroniczne zaparcia (ryzyko infekcji)
  • zmniejszenie efektywności pracy wątroby i woreczka żółciowego (również kamica)
  • zmniejszenie produkcji hormonu wzrostu
  • zmniejszenie metabolizmu oraz przybieranie na wadze
  • zaburzenie metabolizmu glukozy (wolniej dostaje się do komórki dając objawy takie jak 'brain fog' oraz powodując hipoglikemię)
  • podwyższony poziom cholesterol i trójglicerydów
  • problemy z prawidłową pracą mózgu (zmiany nastroju, depresja)
  • zaburzony metabolizm estrogenu (może prowadzić do nowotworu piersi, cyst jajników)
  • zaburzony metabolizm hormonów nadnerczy 
  • niedobór progesteronu i zatrzymanie owulacji 
  • anemia
  • zwiększony poziom homocysteiny i ryzyko choroby serca
  • zmniejszony detoks organizmu (hormony tarczycy wpływają na fazę II detoksu w wątrobie)
  • zmniejszona produkcja kwasu solnego i zaburzony metabolizm protein


Hashimoto nie jest kwestią złej tarczycy!
Autoimmunologiczne choroby tarczycy jak Graves czy Hashimoto konwencjonalnie leczone są w taki sam sposób jak po prostu nadczynność i niedoczynność. Taka strategia być może przez pierwszy okres przyniesie poprawę stanu zdrowia pacjenta, ale po jakimś czasie objawy wrócą lub nawet nasilą się. Dlatego, że jak w każdej chorobie autoimmunologicznej należy skupić się na prawidłowej pracy systemu odpornościowego. To nie tarczyca źle pracuje, to system odpornościowy po prostu ją atakuje.

Jeśli masz niedoczynność, która jest leczona syntetycznymi hormonami, i mimo wszystko nie ma odczuwalnej poprawy lub np. gdy zapomnisz przyjąć lek nie czujesz żadnej różnicy, to koniecznie musisz sprawdzić czy Twoja choroba nie ma autoimmunologicznego podłoża. Często symptomy niedoczynności stopniowo z roku na rok narastają lub występuje tendencja do pojawiania się na przemian objawów niedoczynności i nadczynności, dlatego po diagnozie i leczenie nie można przestać obserwować swojego ciała i być czujnym.

Norma również jest pojęciem względnym. Wielu chorych na Hashimoto ma poziom TSH w normie laboratoryjnej (lub fluktuacje w zakresie tej normy). Tymczasem norma funkcjonalna to ok. 1.8-3.0.

Dużym sygnałem ostrzegawczym przy niedoczynności  na tle autoimmunologicznym jest również obecność anemii lub nietolerancji glutenu, ponieważ obie choroby wskazują, że niedoczynność może być przyczyną dysfunkcji systemu odpornościowego. Warto dokładnie przebadać chorego pod katem nietolerancji na gluten (również chwilowej).

Konwencjonalne leczenie Hashimoto powoduje, że hormony tarczycy są doprowadzane do normy laboratoryjnej za pomocą syntetycznych hormonów, mimo że często symptomy po chwilowej poprawie zaczynają znów o sobie dawać znać. Czasem jest to brak energii i wypadanie włosów, innym razem przybieranie na wadze i depresja. Nie zawsze chory umie połączyć te fakty, bo przecież racjonalizując: brak energii może być wynikiem nadmiaru pracy, a tycie nieodpowiednią dietą itd.  Po pewnym okresie choroba autoimmunologiczna zaczyna atakować inne tkanki jak trzustka, stawy czy mózg (i wtedy już nie ma wątpliwości).



System odpornościowy jest tutaj problemem!
Nasz system odpornościowy jest jak armia czekająca na atak obcych najeźdźców. Nie jest dokładnie znana przyczyna, z powodu której system odpornościowy zostaje wytracony z równowagi i sam ten proces może przebiegać na kilka różnych sposobów, ale można wyodrębnić kilka czynników ryzyka jak np. nieszczelne jelita czy bariera krew mózg. A co wpływa na osłabienie tych barier? Nieodpowiednia dieta, niestabilny poziom cukru we krwi, chroniczny stres, choroby jelit czy nadmierne stosowanie leków. Dużym czynnikiem jest ciąża, podczas której w III trymestrze kobieta ma dominację Th2 a po porodzie Th1 ją przejmuje. Stąd wiele kobiet zaczyna mieć problem z tarczycą po okresie ciąży. Niestety, gdy raz gen choroby autoimmunologicznej zostanie aktywowany, nie sposób go wyłączyć. Jedynym konkretnym celem w takiej sytuacji powinno być zmniejszenie zasięgu rażenia reakcji systemu odpornościowego.



Jak zmniejszyć reakcje systemu odpornościowego?
Nasz system odpornościowy ma dwa główne ramiona: Th1 oraz Th2. Th1 jest odpowiedzialne za produkcję komórek komórek NK (natural killer) i limfocytów Tc (cytoksycznych), które są odpowiedzialne za 'zabijanie intruzów', natomiast Th2 odpowiada za produkcję limfocytów B, które oznaczają jakie komórki należy zniszczyć. Przeważnie jedno z ramion jest bardziej aktywne niż drugie. W zależności od tego, która strona jest bardziej dominująca podejmowane jest odpowiednie leczenie. W tym celu sprawdza się poziom cytokin, za pomocą których limfocyty Th (pomocnicze) komunikują się z systemem odpornościowym. Można powiedzieć, że cytokiny są jak hormony, co więcej w przypadku tarczycy odgrywają dużo większą rolę niż tylko i wyłącznie wpływ na przebieg Hashimoto. Podwyższony poziom cytokin Th1 lub Th2 blokuje receptory tarczycy, co nie pozwala hormonom na przedostanie się do komórki i prowadzi do niedoczynności.

Jak sprawdzić czy dominuje Th1 czy Th2?
Cytokiny mierzone dla Th1 to:
  • IL-2
  • IL-12
  • TNF alpha (czynnik martwicy nowotworu alfa)
  • Interferony
Cytokiny mierzone dla Th2 to:
  • IL-4
  • IL-10
  • IL-13

Większość pacjentów z Hashimoto będzie miała dominujący Th1, ale są wyjątki do tej reguły. Dominacja Th1 jest charakterystyczna również dla cukrzycy typu I, stwardnienia rozsianego, a Th2 dla toczenia, dermatozy czy astmy. Nie wszystkie choroby autoimmunologiczne jesteśmy w stanie zidentyfikować w ten sposób i czasem nie sposób jest określić jednoznacznej dominacji przy pierwszym teście.


Jak balansować Th1 i Th2?
Równowaga pomiędzy tymi dwoma ramionami systemu odpornościowego to klucz do sukcesu w walce z Hashimoto. Ponieważ wiele czynników ma znaczenie, tylko kompleksowe podejście ma szansę powodzenia. Podstawowym krokiem jest zmiana diety i stylu życia, co pozwoli na uniknięcie kwestii najbardziej problematycznych dla choroby autoimmunologicznej. Opiszę je niżej. Ponadto, w celu uspokojenie systemy odpornościowego stosowane są naturalne substancje, których zadaniem jest balansowanie obu ramion. Pierwszym krokiem jest wsparcie limfocytów T regulacyjnych , gdyż jakiekolwiek zaburzenie w tej kwestii (za dużo ataku, za mało powstrzymania ataku) spowoduje zwolnienie, zatrzymanie lub zwiększenie reakcji odpornościowej. W chorobie autoimmunologicznej brak równowagi zawsze będzie skutkował nieprawidłową akcją, dlatego dążymy do 'wyrównania' systemu.

Co może pomóc?
(krok1)
  • witamina D (celem jest górna granica normy)
  • EPA/DHA (Omega3)
  • podniesienie statusu glutationu

Kolejnym krokiem jest zaadresowanie dominującego ramienia systemu odpornościowego, poprzez stymulację ramienia które jest osłabione.

Co może pomóc? (krok2)

Stymulacja Th1 (dla dominacji Th2)
  • Astragalus
  • Echinacea
  • Grzyb Beta-glucan
  • Grzyby Maitake
  • Lukrecja
  • Melisa

Stymulacja Th2 (dla dominacji Th1)
  1. Kofeina
  2. Zielona herbata
  3. Ekstrakt nasion winogron
  4. Ekstrat kory sosny
  5. Ekstrakt kory wierzby
  6. Likopen
  7. Resveratrol
  8. Pycnogenol

Modulacja Th1 i Th2
  • Probiotyki
  • Witamina A
  • Witamina E
  • Colostrum

Zmniejszenie IL-1, aktywacja Th1 i Th2
  • Boswellia
  • Enzymy trzustkowe
  • Kurkuma

Czasami nie sposób jednoznacznie określić dominacji jednego ramienia systemu odpornościowego, i w takich przypadkach trzeba zwrócić  uwagę na stymulanty charakterystyczne dla obu ramion. Np. jak dana osoba czuje się po spożyciu kawy czy zielonej herbaty. Takich kombinacji sprawdzających aktywność Th1 lub Th2 jest wiele, jednak nigdy nie należy podejmować się samodzielnej weryfikacji.

W innych przypadkach Th1 i Th2 będą tak samo dominujące, limfocyty T supresorowe niskie, co oznacza że jakiś antygen stymuluje system odpornościowy. Wykonywany jest wtedy test (limfocyty T supresorowe niskie/limfocyty T pomocnicze (wynik powyżej 2 wskazuje na aktywny antygen). Antygenem może być grzyb, wirus, metale ciężkie, pestycydy czy gluten. Np. gdy jest obecna aktywna infekcja wirusowa, i to ona napędza Hasimoto, a dana osoba ma dominację Th1 (w przewadze, po prawdopodobnie cytokiny Th1 i Th2 będą równie wysokie), to zamiast stymulować Th2 jak ma to miejsce w klasycznym protokole, priorytet jest postawiony na dalsze stymulowanie Th1, tak aby organizm mógł zwalczyć wirusy. W innym przypadku antygenem może okazać się np. metal ciężki, który na skutek nieszczelnego jelita zdołał przedostać się do krwiobiegu. W takiej sytuacji osoba będzie źle reagować zarówno na stymulację Th1 jak i Th2. Podstawowym krokiem będzie natomiast przywrócenie integralności barier wewnętrznych. Powszechnie stosowana chelatyzacja w takim przypadku może doprowadzić do uszkodzenia tkanki mózgu.


Co wpływa na Hashimoto?
Ponieważ wiele czynników ma wpływ na choroby autoimmunologiczne niezbędne jest wsparcie całego ciała. Dotyczy to zarówno poziomu stresu, pracy układu trawiennego, jak i stabilizacji glukozy we krwi. Istnieje jednak kilka aspektów dotyczących Hashimoto, na które należy zwrócić szczególną uwagę podczas dobierania indywidualnego planu terapeutycznego:

  • Geny
Geny mają sporą rolę gdy mowa o Hashimoto. Pewne predyspozycje są bowiem przekazywane z pokolenia na pokolenie, stąd często obserwuje się historię chorób tarczycy w rodzinie. Na chwilę obecną jest kilka zidentyfikowanych genów związanych z Hashimoto: CTLA-4, HLA, PTPN22 czy gen receptora tyreoglobuliny. Niektóre z nich są również związane z chorobą Gravesa.

  • Płeć
Kobiety zdecydowanie częściej chorują na Hashimoto niż mężczyźni. Statystycznie na 6 chorych kobiet przypada jeden chory mężczyzna. Oczywiście biorąc pod uwagę kompleksowość kobiecego systemu hormonalnego, nie jest to żadnym zaskoczeniem.

  • Wiek
Hashimoto może rozwinąć się w każdym wieku, ale w związku z tym, że fluktuacje hormonalne odgrywają dużą rolę w rozwinięciu się choroby, okres ciąży i po porodzie, oraz menopauza są częstymi momentami w życiu, gdy choroba daje o sobie znać.

  • Toksyny
Wszechobecne toksyny są jednym z czynników wywołujących Hashimoto. Oczywiście ta choroba jest wypadkową wielu różnych kwestii, ale chemikalia i zanieczyszczenia środowiskowe stanowią ogromny problem dla tak wrażliwego organu jakim jest tarczyca, oraz dla systemu odpornościowego, który jest nieustannie pobudzany. Syntetyczne substancje, jako że nie są częścią ludzkiego organizmu, czasem bywają trudno rozpoznawane i ich neutralizacja nie przebiega pomyślnie. Do najbardziej powiązanych z Hashimoto i tarczycą nalezą: metale ciężkie (zwłaszcza rtęć), chlor, fluor, pestycydy, PAH, PBBs, PCBs, niektóre leki czy nadchlorany zawarte w jedzeniu.
Tarczyca jest szczególnie podatna na uszkodzenia na skutek niektórych substancji (np. amalgamat - uwaga srebrne plomby), co powoduje, że jej tkanka zostaje fizycznie uszkodzona i system odpornościowy rozpoznaje ją jako 'obcą'. Toksyny potrafią ponadto wywołać bezpośrednią szkodę na systemie odpornościowym, która zaburzy jego prawidłową pracę.

  • Gluten
Jesteśmy już pewni, że gdy choroba autoimmunologiczna jest obecna spożywanie glutenu będzie powodowało reakcję systemu odpornościowego i istnieje wiele badań pokazujących silne powiązanie pomiędzy chorobami autoimmunologicznymi a glutenem:

http://www.eje-online.org/cgi/content/abstract/130/2/137
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12919165
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252

Problematyczna proteina znajdująca się w glutenie to gliadyna, której molekularna struktura przypomina strukturę tarczycy. Gdy na skutek nieszczelnej bariery dostanie się do krwiobiegu, system odpornościowy oznaczy ją jako cel do destrukcji. Przeciwciała przeciw gliadynie również spowodują atak na tkankę tarczycy. Co gorsza, taka reakcja może być oddalona w czasie nawet do 6 miesięcy. Oprócz unikania glutenu warto również zbadać geny związane z nietolerancją na gluten i celiakią (HLA DQ 1,2,3), gdyż ich obecność daje ogromne ryzyko wystąpienia w przyszłości choroby autoimmunologicznej. Takie badania są dostępne w Polsce bez żadnego problemu (oczywiście prywatnie). Warto dodać, że symptomy związane z nietolerancją na gluten wbrew pozorom częściej nie dotyczą przewodu pokarmowego, a objawiają się na różne sposoby i rzadko kiedy bywają kojarzone z jedzeniem zbóż, o czym już pisałam.
Ważna uwaga: z powodu występowania reakcji krzyżowej produkty o podobnej budowie molekularnej również muszą zostać wyeliminowane (więcej w poście na temat wpływu glutenu na mózg).


  • Estrogen
Fluktuacje estrogenu są potencjalną przyczyną wystąpienia Hashimoto, co często można zaobserwować po okresie ciąży lub przed menopauzą. Często objawy Hashimoto są mylone z menopauzą, ponieważ gdy tkanka tarczycy jest niszczona, hormony mogą dostawać się do krwiobiegu dając objawy takie jak uderzenia gorąca, drażliwość, niepokój czy bezsenność. Nadmiar estrogenu bywa szczególnie problematyczny, co może być wynikiem estrogenów środowiskowych, ale najczęściej jest związany ze stosowaniem doustnej antykoncepcji.

  • Nieustabilizowany poziom glukozy, insulinooporność i PCO
Nieustabilizowany poziom cukru we krwi jest groźny niemal dla wszystkich przewlekłych chorób. Gwałtowne spadki cukru, poprzedzone skokami, wywołują reakcje ze strony współczulnego układu nerwowego, co mocno obciążą nadnercza. Wydzielany wówczas kortyzol potrafi na wiele sposobów osłabić pracę tarczycy, np. poprzez wpływ na przysadkę, od której pracy zależy poprawne funkcjonowanie tarczycy, czy też poprzez zmniejszenie konwersji horomonu T4 w T3. Chroniczny stres związany z nagłym spadkiem glukozy we krwi może doprowadzić do osłabienia odporności i jest jednym z czynników wywołujących chorobę autoimmunologiczną. Zbyt wysoki poziom cukru będzie miał pro zapalny wpływ na cały organizm, a dokładniej insulinooporność nabyta w jego konsekwencji spowoduje idealne podłoże dla chorób autoimmunologicznych. Zespół policystycznych jajników jak sama nazwa wskazuje jest zbiorem różnych objawów i symptomów, które są bezpośrednio związane z opornością komórek na insulinę. Poziom cholesterolu, trójglicerydów czy testosteronu jest wysoki, pojawiają się problemy z wypadaniem włosów, nadwagą czy zmęczeniem.


  • Niedobór witaminy D
Dzisiejsza dieta nie jest bogata w źródła witaminy D. Wiele osób unika produktów takich jak podroby, masło, owoce morza, żółtka jaj i jednocześnie chowa się przed słońcem. Witamina D jest natomiast niezbędna dla prawidłowej pracy systemu odpornościowego (balansuje Th1 oraz Th2), a jej niedobór jest ściśle powiązany z występowaniem chorób autoimmunologicznych, w tym autoimmunologicznych chorób tarczycy.
Witamina D ma również korzystny wpływ na regulacje wydzielania insuliny, wrażliwość na insulinę oraz stabilizację poziomu glukozy we krwi. Jej niedobór może przyczyniać się do rozwinięcia insulinooporności, która zaostrza przebieg chorób autoimmunologicznych.

Co gorsza, u osób z chorobami autoimmunologicznymi bardzo powszechne (ok. 90%) jest występowanie genetycznych problemów z przetwarzaniem witaminy D, nawet gdy poziom we krwi według badania jest odpowiedni. Absorpcja witaminy D z jelita cienkiego wymaga zarówno zdrowych jelit, jak i obecności tłuszczu w diecie. Osoby na diecie niskotłuszczowej lub mające problem z trawieniem tłuszczu, osoby zestresowane (kortyzol zabiera potrzebny do syntezy witaminy D cholesterol), osoby z nadwagą, problemami jelitowymi lub stosujące leki (hormony, sterydy, IPP) są w grupie ryzyka niedoborów witaminy D.

U osób z Hashimoto dąży się, aby poziom witaminy D był wyższy niż norma funkcjonalna. Bez problemu można zbadać poziom D 25(OH) i w przypadku gdy wynik jest mniejszy niż 35 ng/mL zacząć zażywać suplement (cholecalciferol) i/lub wystawiać się na słońce na co najmniej 15 minut dziennie. Wysoki poziom witaminy D (powyżej 50 ng/ml), mimo że mieści się w normie laboratoryjnej zwiększa szansę na rozwój choroby serca i zmniejsza gęstość kości, zwłaszcza gdy za zwiększeniem poziomu witaminy D nie idzie zwiększenie synergistycznych witamin A i K2. U pacjentów z Hashimoto wyższy poziom może być jednak korzystniejszy, chociaż niesie to za sobą ryzyko symptomów związanych z toksycznością witaminy D, takich jak: kamienie nerkowe, mdłości, brak apetytu, częste oddawanie moczu czy podniesiony poziom wapnia (powinien być mniejszy niż 11 mg/dL). Z tych powodów przy podnoszeniu poziomu wita,iny D warto włączyć również suplementację witaminami A i K2 lub zwiększyć ich podaż z jedzenia. W przypadku K2 może to być trudne zadanie.

  • Jod
Jod może być problematyczny, gdyż po pewnym czasie jego przyjmowania, w momencie gdy istnieje choroba autoimmunologiczna, może zwiększyć się produkcja TPO i przeciwciał. Z drugiej strony duże dawki jodu mogą dać odwrotny efekt i dramatycznie obniżyć aktywność tarczycy. Jakiś czas temu rozpętała się dyskusja na temat stosowania jodu w Hasimotio sugerująca, że jest to dolewanie oliwy do ognia, jednak ostatnie badania dowodzą, że jod może być problematyczny tylko gdy ilość selenu nie jest odpowiednia, ponieważ selen neutralizuje tą toksyczność.

  • Chroniczny stan zapalny, infekcje, wirusy
Stan zapalny organizmu ma kluczowe znaczenie dla pracy tarczycy. Przede wszystkim osłabia pracę osi podwzgórze-przysadka-tarczyca, co powoduje zmniejszenie poziomu hormonów: TSH, T3, fT4, fT3 i TRH nawet na dłuższy czas. Stan zapalny wpływa również na zmniejszenie wrażliwości i liczby receptorów tarczycy, więc niezależnie od ilości przyjmowanego leku, komórki nie będą w stanie użyć hormonów. Podobnie w takich sytuacjach konwersja T4 w T3 nie zachodzi prawidłowo, więc większość leków hormonalnych, które oparte są na T4, nie będzie skuteczna.
Przyczyn stanu zapalnego może być wiele, od nieodpowiedniej diety po stres, ale bardzo powszechne są problemy związane z trawieniem. W momencie gdy cierpimy na ZJD, nieszczelne jelita, zbyt małe wydzielanie kwasu solnego, SIBO, infekcje pasożytnicze czy wirusowe, zaparcia czy inne problemy trawienne, nasz organizm nieustanie zmusza system odpornościowy do reakcji. Bardzo problematyczne są również zakażenia wirusami EBV, borelioza czy żółtaczka typu C.


  • Problemy jelitowe
Stan naszych jelit jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania systemu odpornościowego. Ponad 3/4 odporności znajduje się w jelitach. Ta część systemu odpornościowego nazywana jest GALT (gut-associated lymphoid tissue) i składa się z różnego rodzaju tkanek limfatycznych, które zawierają komórki limfatyczne. 
Oprócz wspomnianych wyżej kwestii związanych z nieszczelną śluzówką jelit, stanem zapalnym, infekcjami, wirusami czy bakteriami, bardziej powszechne kwestie związane z przewodem pokarmowym mają ogromne znaczenie. Upośledzone trawienie na skutek zmniejszonego wydzielania kwasu solnego (osoby przyjmujące IPP jak Controloc, wegetarianie, osoby żyjące w stresie, odchudzający się) jest przyczyną powstawania stanów zapalnych, infekcji czy cieknącego jelita. Zapalenie błony śluzowej, które również jest związane z niedostatecznym poziomem kwasu solnego, może prowadzić do rozwoju chorób autoimmunologicznych.
Zaparcia, które skutecznie uniemożliwiają prawidłowy detoks hormonów, prowadzą do zwiększonego poziomu estrogenów, który może podnieść poziom globuliny wiążącej tyroksynę (TGB) i zmniejszyć dostępną ilość wolnych hormonów tarczycy.
Podobnie problemy z detoksem, wątrobą lub pracą pęcherzyka żółciowego mogą skutkować nieskutecznym wydalaniem hormonów i toksyn z naszego organizmu. Zwłaszcza gdy chory nieumiejętnie przeprowadza kuracje oczyszczające (np. poprzez soki, głodówki) lub cierpi na niedobory składników odżywczych niezbędne dla obu faz detoksu.
Ponadto bakterie jelitowe pomagają w konwersji T4 w T3 - ponad 20% hormonu T3 jest aktywowane w przewodzie pokarmowym (poprzez T3S i T3AC). Odbywa się to przy pomocy enzymu znajdującego się w jelitach.
Z tych powodów zawsze w chorobach autoimmunologicznych dążymy do uszczelnienia wewnętrznych barier.


  • Dieta uboga w wartościowe źródła białka

Białko jest niezbędne aby zaszła w wątrobie konwersja T4 do T3, dlatego najgorsze efekty leczenia niedoczynności obserwuje się u wegan i wegetarian.

  • Stres
Istnieje wiele sposobów, na które stres maskuje się jako problemy z niedoczynnością tarczycy. Jednym z nich jest powodowanie oporności na hormony tarczycy. Jest to mechanizm podobny do insulinoopormości. Dobrym przykładem mogą być pacjenci, którzy mimo przyjmowania leków i prawidłowych norm hormonów we krwi, wciąż cierpią na symptomy związane z niedoczynnością. W takim przypadku stan zapalany (Hashimoto)  zmniejsza wrażliwość receptorów tarczycy oraz produkcję hormonów. Zaadresowanie problemów związanych z nadnerczami jest tutaj kluczowa. Niestety gdy mowa o stresie, zawsze jest haczyk, ponieważ wiele różnych przyczyn może mieć wpływ na nadnercza: anemia, niestabilny poziom cukru, problemy jelitowe, toksyny, brak snu, niedobory składników odżywczych, przetrenowanie i przepracowanie czy stres emocjonalny.
Stres zaburza również konwersję T4 w T3, co może być problematyczne dla osób przyjmujących tylko syntetyczną formę T4 (np. Euthyrox).



Leczenie
Gdy mowa o Hasimoto optymalizacja diety i stylu życia to pierwsza linia obrony, jednak niektórzy chorzy na skutek rozwoju choroby znajdą się w punkcie, gdy niedoczynność będzie na tyle niebezpieczna, że terapia hormonalna będzie musiała zostać włączona. Każda komórka naszego ciała posiada receptor tarczycy, stąd można sobie uzmysłowić jak duża rolę odgrywa ten organ dla naszego zdrowia, a zbyt niski poziom hormonów tarczycy przez dłuższy czas jest destrukcyjny. Teoretycznie najlepszą i najbardziej popularną opcja leczenia wśród naturopatów są bioidentyczne hormony, np. świńska sproszkowana tarczyca. Zawiera w odpowiedniej proporcji zarówno T4, jak i T3. Podanie samego T4, w moim odczuciu, jest kompletnie bezensowne, nawet biorąc pod uwagę fakt, że nasza tarczyca naturalnie wytwarza oba hormony oraz kilka argumentów związanych z problematyką konwersji T4 w T3, które podałam wyżej. Niektórzy pacjenci będą jednak lepiej reagować na syntetyczne hormony, ponieważ ich organizm produkuje przeciwciała nie tylko względem TPO i TG, ale również względem T4 oraz T3 (czego nie sposób w Polsce zbadać). Bioidentyczne hormony w takim przypadku będa zwiększać źródło ataku. Oczywiście wciąż pod uwagę brane jest syntetyczne combo T4 i T3 jak Novothyral lub syntetyczny T3. Większość osób z Hashimoto może jednak odczuwać zbyt dużą aktywność hormonalną na samym T3, dlatego najczęściej lepszą opcją będzie kombinacja obu hormonów. Zwłaszcza, że Hashimoto lubi dawać objawy zarówno w stronę niedoczynności, jak i nadczynności.



Skutki uboczne konwencjonalnej terapii:
Syntetyczny T4 jak już kilkakrotnie wspomniałam rzadko jest efektywny, i przeważnie po jakimś czasie na wizycie kontrolnej zapada decyzja o zwiększeniu dawki leki. Niesie to za sobą ogromne ryzyko, bo T4 w dużej dawce osłabia prace przysadki mózgowego i może skutkować wystąpieniem nawet śpiączki.

Gdy przyczyna niedoczynności nie zostanie dobrze zaadresowana (w przypadku Hashimoto oprócz systemu odpornościowego jest jeszcze wiele innych czynników, którymi należy się zająć) pacjent będzie nie tylko odczuwał symptomy związane z niedoczynnością tarczycy czy problemami autoimmunologicznymi, ale cały organizm zostanie wytrącony z równowagi co będzie oznaczało np. problemy z płodnością, trawieniem, chorobami serca czy kłopotami natury psychicznej.

Choroba autoimmunologiczna pozostawiona sama sobie w przyszłości może skutkować pojawieniem się innych autoimmunologicznych problemów, ponieważ gdy organizm wytwarza przeciwciała przeciw jednemu organowi, w ostateczności zacznie przeciw innemu.

Stosowanie tylko i wyłącznie syntetycznych hormonów (zwłaszcza samego T4, co u nas jest normą) nie jest prawidłowym leczeniem autoimmunologicznej niedoczynności tarczycy!



Alternatywne leczenie
1. Odpowiednia diagnostyka (łącznie z oszacowaniem pracy nadnerczy, krzywej glukozy i insuliny, nietolerancji na gluten, cytokin systemu odpornościowego, poziomu estrogenu i witaminy D oraz wykluczeniem powszechnych infekcji jak żółtaczka typu C, RBV, retrowirus itd.)
2. Eliminacja powszechnych dietetycznych substancji wywołujących reakcję autoimmunologiczną: zboża, nabiał, jajka, pomidory, ziemniaki, papryka, jod
3. Zmniejszenie wpływu toksyn środowiskowych (metale ciężkie, pestycydy, estrogen)
4. Optymalizacja systemu odpornościowego
a) zbalansowanie limfocytów T regulacyjnych/zmniejszenie stanu zapalnego
b) stymulacja niedominującego ramienia systemu odpornościowego lub wsparcie dominującego
c) przywrócenie integralności barier wewnętrznych
d) zaadresowanie kwestii stresu
e) stabilizacja poziomu glukozy we krwi
f) optymalizacja trawienia (enzymy, kwas solny)
5. Dobór odpowiedniego leczenia
a) suplementy
b) terapia hormonalna 


Co warto włączyć do diety?
  • rosół z kości - idealne źródło kolagenu i glicyny, o działaniu przeciwzapalnym i regenerującym
  • sfermentowane produkty - maturalne probiotyki (kiszonki, kombucha, wodny kefir)
  • sól morska lub himalajska - niezbędna dla prawidłowej pracy nadnerczy
  • olej kokosowy - stymuluje pracę tarczy, działa antyseptycznie
  • surowa marchew - błonnik w niej zawarty wiąże toksyny i nie pozwala na reabsorpcję estrogenu

Co wykluczyć z diety?
  • nienasycone kwasy tłuszczowe (oleje roślinne, siemię lniane, orzechy i pestki) osłabiają pracę tarczycy i systemu odpornościowego
  • warzywa psiankowate
  • soja i jej przetwory - silne blokery tarczycy
  • konwencjonalne mięso - bogate w hormony lub antybiotyki będzie nasilać reakcje systemu odpornościowego
  • produkty bogate w cysteinę (stek, wieprzowina, wątróbka) - powinny być ograniczone przy niedoczynności
  • surowe warzywa krzyżowe (kapusta, brokuł, kalafior, brukselka)

                          Dobrą dietetyczna baza jest autoimmunologiczna wersja paleo



Hashimoto w praktyce
Każdy przypadek Hashimoto zawsze należy rozpatrywać indywidualnie, mimo istniejących wielu punktów wspólnych wśród chorych. Po zastosowaniu terapii odżywczej opartej na diecie i suplementacji należy po 30 dniach ponownie przeprowadzić testy oceniające pracę tarczycy i systemu odpornościowego. Zarówno diagnostyka, jak i dobranie odpowiedniej terapii może być trudnym zadaniem, dlatego nie należy pod żadnym pozorem samodzielnie dobierać sobie leczenia lub eksperymentować z różnymi preparatami. WAŻNE: pobudzony system odpornościowy jest bardzo podatny na wiele substancji, które wydają nam się obojętne lub nawet korzystne np. aloes czy herbaty ziołowe. Drugą istotną kwestią są wypełniacze stosowane w konwencjonalnych lekach, czyli gluten i laktoza, które dla osób z Hashimoto bywają mocno problematyczne.

Koniec końców: gdy cierpisz na lub podejrzewasz u siebie Hashimoto, stosowanie tylko i wyłącznie syntetycznych leków to niewystarczająca strategia. W przypadku chorób autoimmunologicznym leczenie zawsze musi być kompleksowe i holistyczne. Nie wszyscy konwencjonalni lekarze mają tego świadomość, dlatego samoedukacja i szukanie osoby, która będzie w stanie odpowiednio podejść do tematu jest niezbędne. Najgorszą opcja jest pozostawienie organizmu pod wpływem tylko syntetycznego T4 i zaleczanie symptomów związanych z dysfunkcją systemu odpornościowego oraz nieuporządkowaną niedoczynnością poprzez inne leki. Np. dorzucanie do worka leków na astmę, lub cholesterol czy ZJD, gdy większość problemów ma wspólne podłoże.
Istotne jest również zdiagnozowanie innych potencjalnych przyczyn niedoczynności  jak np. stan zapalny, upośledzona konwersja T4, czy osłabione wydzielanie hormonów tarczycy na poziomie przysadki. Zobaczenie 'całego obrazka' pozwoli uniknąć nieskutecznego leczenia i jego konsekwencji.


277 komentarzy:

  1. wow, ciekawy wpis : ) a wczoraj akurat sama opublikowałam na blogu coś o Hashimoto, ale moja wiedza to jeszcze za mało :P sama na to cierpię, ale dopóki nie mam sprawnego układu trawiennego, nie ma co sprawdzać, czy przeciwciała spadły : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita jesteś na dobrej drodze :) Jedyne co to uważalabym z jakakolwiek stymulacja systemu odpornosciowego, moduylowanie obu ramion ok, ale gdy nie wiemy w ktora strone dziala nadaktywnosc to jest spore ryzyko, ze bedziemy wspomagac niepozadane procesy.

      Usuń
    2. czyli powinnam zbadać cytokiny przede wszystkim... niestety na razie czeka mnie seria badań na wątrobe i kał i inne testy z krwi i już mi się pieniądze na to wszystko kończą, a jestem dopiero studentką... ale cieszę się, że gastroskopie mam za sobą i nie mam żadnego stanu zapalnego, bo gastroskopia rok wcześniej to wykazała... jeszcze tylko kolonoskopia i chyba odetnę się od konwencjonalnych lekarzy : ) (recepta przepisana przez gastrologa, który stwierdził u mnie ZJD woła o pomstę do nieba...)

      Usuń
    3. Szkoda, ze te badania nie wyjazuja wielu problematycznych kwestii jak niedobor kwasu solnego, SIBO, nietolerancje czy nieszczlne jelita. Moim zdaniem i tak trzeba je wykonac dla swietego spokoju, chociaz sa rozne doniesienia na temat ryzyka kolonoskopii.
      Co do cytokin, to byłoby optymalne, ale zaadresowanie pozostałych aspektow moze sie okazac wystarczajace. Wiele osob uzyskuje remisje tylo za pomoca diety i optymalizacji stylu zycia.
      Mam nadzieje, ze uporasz sie z jelitami, wiem jaka to zmora, no i niestety jak mocno pogarsza nasze zdrowie :(

      Usuń
    4. Polecam Jogurt plus pani Dr. Jadwigi Kępisty

      Usuń
  2. Myślę, że warto wspomnieć o badaniu usg tarczycy w przypadku Hashimoto, bo obraz tarczycy jest dość charakterystyczny dla tej choroby - ale nawet to badanie trzeba robić u osoby, która umie czytać usg. A z własnego doświadczenia wiem, że nie każda osoba wykonująca to badanie dobrze widzi/opisze nam obraz. Tutaj potrzebny jest dobry radiolog.
    Moja tarczyca zanika, i właśnie to że mam Hashimoto powiedział mi radiolog choć jednocześnie endokrynolog twierdził, że "nic złego z tarczycą się nie dzieje". Dopiero na podstawie usg zlecił przeciwciała i inne badania jak krzywą glukozy itd.
    Faktycznie dopiero odstawienie glutenu poprawiło pracę tarczycy - TSH przestało mi skakać o 200% w 2 tygodnie itd. i proces zanikania tarczycy się zatrzymał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ale też Hashi nie niszczy tkanki od razu, i wlasnie dlatego u nas rzadko wykrywa sie pierwsze symptomy choroby...bo szuka sie skutkow, ktore wystepuja gdy progres jest juz duzy.
      Co do biposji i USG - strasznie ciezko o specjaliste...troche prywaty: ja dostaalm skierownie na operacje, po biosji guza, ktorego nie bylo!!!!!!!!
      Nie che mowic ile mnie to nerwow kosztowalo.
      Twoj endo tez nie popisal sie :( Mam nadzieje, ze uda Ci sie dieta i lekami uzyskac zadowalajac poprawe!

      Usuń
    2. Współczuję sytuacji i rozumiem Twój stres. Też raz trafiłam na lekarza, który chyba był tylko po kursie z obsługi usg. Byłam w gabinecie z 2minuty i na tej podstawie on mi zalecił biopsję. Nie chciał odpowiedzieć na moje pytania co do skutków biopsji (dodam, że to tzw. prywatna służba zdrowia) więc poszłam się skonsultować już do radiologa szpitalnego, który wielokrotnie mi pomógł i więcej nie zgrzeszę i nie będę eksperymentować z innymi lekarzami.
      Fakt, endo się nie popisał ale dla niego takie skoki po prostu były niemożliwe bo medycyna tradycyjna mówi, że TSH się może zmieniać 30% na pół roku. Ale potem już zrobiono mi cały komplet badań. Endo jak mnie zobaczył 4 miesiące po odstawieniu glutenu to stwierdził "nie sądziłem, że gluten tak może wpływać na dorosłego".
      Pół roku po odstawieniu glutenu poziom TSH zaczął maleć o 10% na kwartał.
      Jak tylko zjem odrobine glutenu to po za bólami brzucha, biegunkami, objawami na cerze to mam spadek temperatury ciała 34.8C (sprawdziłam termometry, na początku mierzyłam trzema bo wydawało mi się to niemożliwe), wyskakują mi krosty ropne na nosie, w nosie, i na głowie, mam krwotok z nosa. Niby mało istotne objawy ale trwa to z 4 tygodnie.
      Tez mam taką nadzieje, że to się wyreguluje choć mam świadomość, że potrzeba czasu. W sumie gospodarkę hormonalną człowiek zaburza sobie w 5 minut a reguluje miesiącami.

      Usuń
    3. Myślę, że wszelkie ukryte źródła glutenu muszą być u Ciebie mocno unikane plus nieszczęsne reakcje krzyżowe. Normalnie nawet człowiek świadomy co to jest gluten nie spodziewa się go aż w tylu kosmetykach, jedzeniu czy nawet przyparawach.

      Usuń
    4. Po kontakcie z glutenem reakcję mam natychmiastową: jeśli zjem to mam silne skórcze brzucha jakby ktoś walił kamieniem od środka i biegunka, wysypka na twarzy, kilka godzin z życiorysu wycięte. A jeśli dotknę np. glutenową klamkę (publiczne miejsca) to skóra mi się łuszczy na palcach, a jak się zapomnę i tymi rękami dotknę twarzy to mnie piecze i wygląda mało ciekawie.
      Jest taki poradnik dla celiaków napisany pod patronatem Stowarzyszenia Osób Chorych na Celiakię i na Diecie Bezglutenowej i lekarz gastrolog mi to wręczył gdy tylko powiedziałam, że po odstawieniu glutenu miewam się lepiej. To było jeszcze przed diagnozą, że być może to celiakia. Dzięki temu od samego początku zaczęłam zwracać uwagę na wiele szczegółów. Zaczęłam od wymiany narzędzi w kuchni, wyrzucenie desek drewnianych i zakup szklanych itd. Przegląd kosmetyków, żywności, wyrzucenie wszystkiego co było glutenowe, niepewne i miało napisane "zawiera śladowe ilości glutenu" lub jakiś składnik był zrobiony ze zboża. Wyszorowanie kontaktów w mieszkaniu, pracy, pilotów do telewizora, klawiatury komputerów, kierownicy auta itd.
      Zakupy to kolejna lekcja, i generalnie doszłam do wniosku, że szkoda czasu na czytanie tych wszystkich etykiet małym druczkiem i wolę sobie kupić warzywa, owoce, mięso, jajka i samemu przyrządzić bo tak jest prościej, szybciej, pewniej bo często producent nie pisze czy coś zawiera gluten/mąkę.
      Mam sprawdzony mięsny (jagnięcina, wołowina, cielęcina), warzywniak, po ryby jeżdżę bezpośrednio na stawy bo w rybnym nawet surowe ryby są pobrudzone glutenem. Drobiu nie mogę kupić bo zwykle w tym samym sklepie obok leży wędlina a ona gluten posiada, i to się przenosi.
      Brakuje takiej akcji społecznej "jedz kanapki/pączki w miejscach publicznych przez papier, żebyś nie roznosił glutenu, bo to szkodzi". Obserwuję jak sprzedawca mięsa zjada kanapkę i nie myjąc rąk podaje mięso.
      Bycie czujnikiem glutenu ma swoje wady i jedną zaletę, wady to wiadomo choroba a zalety że od razu wiem gdzie był gluten i mogę to wyeliminować ale najtrudniej wyeliminować czynnik ludzki: przenoszenie glutenu rękami po kontakcie z kanapką glutenową albo pisanie prawdy na opakowaniu produktu.

      Usuń
    5. Przykro mi strasznie, że musisz być aż tak czujna, bo producenci, sprzedawcy i większość społeczenstwa bagatelizuje ten problem. Najbardziej mnie szlag trafia jak widze gluten w lekach. Mam nadzieję, że z czasem stan Twoich jelit zregeneruje się na tyle, że przypadkowy kontakt z glutenem nie będzie aż tak traumatycznym doznaniem. Nie jest to szybki proces, ale wielu osobom udaje się doprowadzić do remisji, i tolerować, co prawda minimalną, ale znaczącą ilość glutenu.

      Usuń
    6. Bardzo Cie po prosze o kontakt do Twojego radiologa. Niestety tez mam podobne problemy i poszukuje kogos kto dobrze odczyta usg. Z gory dziekuje

      Usuń
    7. dr n. med. Wojciech Skawina

      Usuń
  3. U mnie w 100% mój endokrynolog nie potrafi powiedzieć czy mam Hashimoto, bo p/ciała są lekko podwyższone, ale tarczyca malutka, no i objawy nadczynności miałam po porodzie 11 lat temu (ale wtedy nikt nie badał tarczycy). A tak często zaczyna się Hashimoto, a ja tarczycę leczę dopiero od ponad 2 lat, gdy hormony tarczycy były poniżej normy, ale TSH dobre w granicach 1-2, a ja miałam silne objawy niedoczynności. Lekarz twierdzi, ze 100% pewność da tylko biopsja. Inna endokrynolog stwierdziła, że to na 100% Hashimoto (wg USG).
    A ja ciagle nie mogę ustawić porządnie dawki leków, raz sam eutyrox, raz z dodatkiem Novothyralu, bo FT3 raz bardzo niskie, potem znów rośnie. Podobnie cholesterol, jego poziom zalezy od aktualnego poziomu hormonów tarczycy. Do tego mam objawy, które piszesz, ze sa typowe dla Hashimoto: kołatania serca, dodatkowe skurcze, poty nocne, itp.
    Zobaczymy jak zmiana diety zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarnowłosa, jeśli ustawiasz dawkę na podstawie tylko tsh, to zacznij badać trójkę tarczycową i modyfikuj dawkę na podstawie poziomu hormonów tarczycy, a poziom hormonów przysadki traktuj tylko pomocniczo.
      Czy wiesz, że przy Novo przysadka nie stymuluje tarczycy, bo już nie musi, a więc tsh nie będzie dobrym wskaźnikiem stanu wysycenia organizmu tyroksyną...

      Usuń
    2. Robię badania całej trójki, wiem, że przy Novo Tsh nie jest dobrym wskaźnikiem. Nigdy nie sugeruję się wynikiem Tsh.

      Usuń
  4. witam serdecznie
    Podziwiam Twoja wiedze i bardzo dziekuje ze dzielisz sie nia z innymi.
    Choruje na hashi ale i rowniez na tocznia. Do jedzenia przywiazuje duza wage. Do tej pory myslalam ze wieprzowine, wolowine watrobke moge jesc bez problemu ( tak wyczytalam w protokole autoimmunologicznym) a teraz tu znajduje ze jednak mam tego unikac. Jaka jest prawda?
    pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre aminokwasy mogą osłabiać pracę tarczycy http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10719389
      Nie jest to do końca relatywne, bo badania in vitro zawsze daja duzo miejsca do bledu i nie wiemy czy w zywym organizmie efekt bedzie taki sam. Z drugiej strony tyrozyna faktycznie oslabia dzialanie tarczycy, wiec byc moze te inne aminokwasy rowniez...Poniewaz wielu znawcow chorob tarczycy wierzy, ze tak sie dzieje, i jest znany taki mechanizm in vitro, to mozna zalozyc, ze in vivo bedzie rowniez jakis problem...byc moze pojawi sie w specyficznych okoloicznosciach, byc moze pod wplywam kolosalnej dawki. Niemniej jednak umiar jest najlepszym sposobem, gdy mamy watpliwosci. Plus kazda choroba autoimmunologczna i kazdy chory beda reagowac na inne problematyczne produkty, wiec tak naprawde nie wiemy jaka jest prawda :). Wiemy tylko, ze cos moze byc problemem, wiec jesli chory mimo wszytskich zalecen wciaz nie czuje poprawy taka potecnajlna mozliwosc jest dla niego jakas wskazowka, co jeszcze mozna zrobic. Nie oznacza to jednak, ze osoby z Hashi nie moga jesc steku czy watrobki :)

      Usuń
  5. Fantastyczny wpis, dziękuję! Myślę, że wszyscy endo u których byłam (razem wzięci) nie mają takiej wiedzy jak Ty.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpis bardzo ciekawy i pouczający, jednak mam pytania:
    1. czy reakcja autoimmunologiczna = uczuleniem na dany produkt?
    czy zbadanie uczulenia na dany produkt powie mi, czy mogę go jeść bądź nie dany produkt bez narażania się na reakcję autoimmunologiczną (lub z narażaniem)? czy jest to jednoznaczne? czy niezbadane? Jak zbadać reakcję atuoimmunologiczną na poszczególne produkty?
    2. w tym artykule jest mowa że wykluczyć należy: stek, wieprzowinę i wątróbkę; w części dot. protokołu autoimmunolicznego, że można jeść: m.in.wieprzowinę, w tym wnętrzności. Czy można poprosić o rozwinięcie tematu? Bo czytam to tak: że wieprzowiny i wątróbki (z drobiu, wieprzowiny i wołowiny) w ogóle nie można (szkoda bo dużo żelaza), pozostałe mięsa można, tak?
    3. Wiele razy czytałam (nie przytoczę teraz źródeł, bo musiałabym szukać) że marchewkę należy spożywać ale w bardzo ograniczonej ilości ponieważ ma negatywny wpływ na tarczycę (blokuję jej pracę, zwłaszcza surowa) - tutaj jest napisane że należy ją jeść.
    4. Spotkałam się tylko z ograniczeniem soi, ponieważ jest bardzo zmodyfikowana, natomiast pozostałe strączki można (tj. ciecierzycę przede wszystkim), a fasolę i groch w ograniczonych ilościach
    5. warzywa rzepkowate też są zabronione.
    6. co oznacza chelatyzacja w tym przypadku? W jaki sposób prowadzona?
    7. w artykule polecany jest kefir wodny (znalazłam że robi się go z wodorostów – czyli jod) – w przypadku Hashimoto – nie jest polecany. Prośba o wyjaśnienie.
    8. a co z olejem budwigowym? Piszesz, że olejów roślinnych należy unikać. Olej lniany jest bogatym źródłem Omega3 – co jest niezwykle istotne w chorobach autoimmunologicznych.

    Kurczę, po tym artykule załamałam się, bo jeśli faktycznie tak jest jak piszesz, to zostają mi do jedzenia zimą właściwie tylko buraki, seler, pietruszka, por, ogórki kiszone, kapusta kiszona (w ograniczonych ilościach), jabłka, jakieś mięso – jeśli uda się zdobyć być antybiotyków (co moim zdaniem jest niemożliwe chyba, że samemu wyhoduje się), latem dochodzi trochę sałat i niektórych owoców.
    Kiepsko trochę, bo z taką dietą organizm długo nie pociągnie.
    Fajnie byłoby gdybyś mogła odnieść się. Pozdrawiam,
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) niekoniecznie, to moga byc objawy ze strony przewodu pokarmowego, ale najczesciej jest to tez zmiana w poziomie energii, bole miesni czy stawow, problemy ze snem, alergie itd.
      2) odpisalam wyzej :)
      3) nie znam zadnej substancji w marchwii, ktora moglaby wplywac negatywnie na tarczyce
      4) straczki wciaz sa problematyczne dla jelit, wiec mamy tutaj kwestie takie jak: lektywny, inhibitory enzymow, kwas fitynowy itd.
      5) racja :)
      6) chelatyzacja to proces polegający na tworzeniu związków substancji organicznych z jonami metali, celem jest pozbycie się metali ciężkich, ale nie chcemy ich w krwiobiegu tylko do watroby, zolci i wc
      7)kefir wodny robi sie z krysztalow, ale nie sadze aby mialy on jod, plus jest wiele nowych dowodow, ze toksycznosc jodu w Hashi jest wynikiem niedoboru selenu i generalnie SELEN WYDAJE SIĘ BYĆ KLUCZEM DO CHORÓB TARCZYCY http://perfecthealthdiet.com/2011/05/iodine-and-hashimotos-thyroiditis-part-i/
      8) olej lniany jest zrodlem ALA, ktore nie jest efektywnym zrodlem EPA/DHA, a jego konwersja jest rzedu 5% u ludzi, roslinen zrodla Omega3 są po prostu znikome http://www.dhaomega3.org/Overview/Conversion-Efficiency-of-ALA-to-DHA-in-Humans
      Kapusta kiszona również moze byc problematyczna...ale musze sobie przypomniec czemu, bo poziom wolotwórczych substancji maleje, ale zwieksza sie innych...
      A ogólnie: buraki, seler, ogorki, male ilosci salaty, dobrze ugotowane krzyzowe, cukinia, pietruszka, marchew, grzyby, patisony, por, salaty, dynia, karczochy, szparagi, wiekszosc owocow... ja bylam na protokole auto z 8 mieisecy, i nie odczuwalam jakiegos niedosytu :)
      Powiedzialabym, ze bazowo warto wykluczyc najpierw: psiankowate, jajka, orzechy i pestki, plus oczywiscie straczki, nabia, zboza i oleje roslinne. Dla wiekszosci osob autoimmunologiczna wersja paleo bedzie wystarczajaca. Co do miesa: najpierw jakosc, a pozniej kombinacje czy na pewno cysteina pogarsza nasz przypadek. Ula to naprawde jets realne, zobacz w sieci ile jest osob stosujacych taka diete z ogromnym sukcesem :) Moim zdaniem, poki kokos dozwolony bedzie dobrze :)

      Usuń
    2. I cebula i dobrze ugotowane krzyzowe jeszcze :)

      Usuń
    3. http://www.hashimotoshealing.com/4-secrets-to-weight-loss-with-hashimotos/

      Usuń
  7. Ciekawy wpis. Sama mam hashi od jakiegoś czasu i standardowe leczenie sprawdza się u mnie bardzo dobrze, więc nie czuję potrzeby kombinowania z dietą itd, żyję jak wszyscy zdrowi ludzie. Co nie znaczy, że nie interesuję się doniesieniami na temat leczenia chorób autoimmunologicznych, chociaż hashi akurat w porównaniu chociażby z cukrzycą typu I nie jest szczególnie uciążliwe. Swego czasu natknęłam się na wzmiankę o protokole Marshalla w leczeniu chorób autoimmunologicznych (nie wiem, czy też hashi), mam mieszane uczucia, bo jest to dość rewolucyjne podejście do tej tematyki, ciekawa jestem, czy jest w tym coś prawdy. W skrócie, na ile zrozumiałam, ta teoria mówi, że nasz system odpornościowy wcale nie zwariował, ale rzeczywiście podłożem choroby jest zakażenie. Leczenie polega m.in. na wielomiesięcznej antybiotykoterapii. Kiedyś poszukam czegoś więcej na ten temat, w polskim internecie na razie nie ma zbyt wielu informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antybiotykoterpia osłabia nasze bariery wewnętrzne...byc moze jest jakas metoda w tym, ale wciaz jest to dosc agresywna metoda :)Sa tez teorie, ze nie to co sie dzieje, a to czego brak jest powodem chorób auto czyli w strone hipotezy higieny i ogolnej interwncji. Podawalam nawewt przyklad na fb z Sardynii. Niemniej jednak, to co wymienilam wyzej dziala :)

      Usuń
    2. Rozumiem :). Oczywiście, to bardzo agresywna terapia i, z tego, co wiem, nie uznawana w głównym nurcie medycyny. Ale podałam jako ciekawostkę i inne spojrzenie na choroby autoimmunologiczne.
      O tej hipotezie higienicznej też gdzieś czytałam :).

      Usuń
  8. naprawdę świetny, pomocny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  9. no dobrze, ale co można właściwie zrobić? leczę się na niedoczynność od kilku lat i własnie mam takie wrażenie, że mimo brania tabletek objawy wracają. mój endokrynolog uważa, że w ogóle nie ma sensu sprawdzać, czy mam Hashimoto, bo leczenie wygląda tak samo (w związku z tym ja nie wiem do tej pory, czy mam). to co ja mogę zrobić na własną rękę? szukać lekarza z innym podejściem (gdzie?? jak??)? samo przejście na paleo może coś pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta, optymalizajca stylu zycia, rozwiazanie problemow trawiennych, bo jakby nie patrzec wiekszosc osob ma problemy z nieszczelna sluzowka. Pomyslec o 'lepszym' leczenie...nie wiem co bierzesz, ale samo T4 mnie przeraza zawsze. I koniecznie sprawdz przeciwciala, wiekszosc lekarzy jest juz swiadoma, ze trzeba je sprawdzic, mimo ze nic nie zmienia to w ich leczeniu :)
      Jesli nie masz Hashi to szukanie przycyzny niedoczynnosci i sciezki jaka idzie bedzie na miejscu. Byc moze to wcale nie problem tarczycy, a przysadki czy nadnerczy. Pierwotna niedoczynosc jest naprawde rzadka.

      Usuń
  10. Witam, moje wyniki wskazują na niedoczynność tarczycy(choć minimalnie mieszczą się w granicach normy). Moja pani doktor wspomniała też coś o nadnerczach. Moje objawy są podobne do wyżej wymienionych, oprócz dwóch rzeczy, cholesterol mam poniżej normy (przy wadze 110kg)i cierpię na chroniczne biegunki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie dokladnie sa te wyniki (wraz z norma)?

      Usuń
  11. Dodam jeszcze że doktorka przepisała mi końskie dawki witamin i zasugerowała dietę paleo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ciekawe, byc może Twoja lekarka będzie pierwszym znam znanym konkretnym lekarzem :) Gzie ja znalazlas?

      Usuń
  12. Ja mam 18 lat i od 2 lat borykam się już z chorobą Hashimoto. Raz jest dobrze, raz jest źle. Ostatnio na USG wyszło, że tarczycę już mam za małą i muszę wybrać się znowu po leki do lekarza. Jestem bardzo chuda, od zawsze, a choroba raczej najbardziej wpłynęła na mój stan psychiczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie. Objawy fizyczne jakieś tam były, ale nie na tyle, żebym się specjalnie martwiła (jakaś skłonność do tycia, ale do opanowania, sucha skóra, senność, ale nic takiego, co by wyglądało na chorobę). Ale psychicznie bardzo to odchorowałam, widzę ogromną zmianę na plus odkąd się leczę. Już sam fakt świadomości choroby i leczenia wpłynął na moją psychikę, bardziej o siebie dbam i wiem, że cały świat się nie sprzysiągł przeciw mnie, tylko choroba płata mi figle. Teraz mam ustawione hormony i psychicznie czuję się bez porównania, kiedyś najprostsze czynności mnie przytłaczały.

      Usuń
    2. Anonimowy nr 1 - wykluczenie glutenu ma tutaj specjalne znaczenie, chudośc to nie tylko kwestia estetyki, to też (zakladajac odpowiednia diete) problem z przyswajaniem i potencjalne niedobory.

      Usuń
  13. podrzucam fragment książki Dr Sarfraz Zaidi "Witamina D kluczem do zdrowia": str. 72 i dalej str. 73 - "Ponadto z moich obserwacji wynika, że większość pacjentów cierpiących na autoimmunologiczne choroby tarczycy łączą pewne wspólne cechy: lęk oraz dieta wysokowęglowodanowa..." Dalej str. 76 "... występuje wrodzona niezdolność do prawidłowego trawienia skrobi i cukrów. Składniki te jedynie częściowo nadtrawione, odkładają się w jelitach, tworząc podatny grunt do rozwoju bakterii i drożdży, co prowadzi do przerostu bakteryjnego. Efektem działalności tych mikroorganizmów są stany zapalne w ścianach jelit, przez co zwiększa się ich przepuszczalność. W konsekwencji do krwiobiegu przedostają się niekompletnie strawione resztki pokarmowe. Schorzenie to znane jest jako zespół nieszczelnego jelita, prowadzi do niepotrzebnej aktywacji mechanizmów obronnych układu odpornościowego, który z czasem przestaje funkcjonować prawidłowo. Jak więc widać skrobia i cukry odgrywają znaczącą rolę w procesie powstawania chorób autoimmunologicznych oraz przyczyniają się do ich postępu." Dalej str. 77 "Stres jest powszechną przyczyną chorób autoimmunologicznych. Pod wpływem stresu, szczególnie jeśli przybiera on formę lęku, organizm produkuje nadmiar kortyzonu. Hormon ten, wytwarzany przez korę nadnercza, w nadmiernych ilościach powoduje osłabienie układu odpornościowego. Spośród opisanych wyżej czynników jedynie na geny nie jesteśmy w stanie wpłynąć, natomiast w pozostałych przypadkach, podejmując odpowiednie kroki, możemy zmienić bardzo wiele ..." "Wykonaj badanie poziomu witaminy D (szczegóły znajdziesz w rozdziale 22 - Diagnozowanie niedoboru witaminy D). Staraj się aby zawsze utrzymywał się on w granicach normy, tj. pomiędzy 50 a 100 ng/ml (125-250 nmol/L). Pamietaj, że u znacznej większości osób osiągnięcie poziomu optymalnego wymaga przyjmowania dużych dawek witaminy D (o tym szerzej w rozdziale 23 - Leczenie niedoboru witaminy D)". "Dieta niskowęglowodanowa - ogranicz spożycie skrobi praz węglowodanów. W tym celu zalecam wyeliminowanie z diety płatków owsianych, wszelkich śniadaniowych, chleb (bez względu na typ ziarna) oraz inne wyroby piekarnicze, makarony, ryż, kukurydza, ziemniaki, bataty, cukier, mleko, soki owocowe produkcji przemysłowej, soja, syrop kukurydziany, fruktozowy, lody, desery. w zamian jedz dużo drobiu, innych mięs, białek jaj, warzyw, owoców, (poza sokami) jogurtów, orzechów, ziaren." Dalej str 78 "Radzenie sobie ze stresem ... osoby z chorobami autoimmunologicznymi mają w zwyczaju mają w zwyczaju martwić się wieloma, nawet najdrobniejszymi sprawami. Gdy się denerwujesz twój organizm sądzi że jesteś w niebezpieczeństwie. Alarmuje układ odpornościowy, który staje w gotowości do odparcia ataku... ze strony nieistniejącego wroga! Zdezorientowany zaczyna atakować własne organy, powodując różnego rodzaju choroby" itd.

    Jest więcej o produktach spożywczych, słońcu, suplementacji.

    Super książka, polecam!
    Patrz strona www pod adresem:
    http://ekofun.eu/pl/p/Witamina-D-kluczem-do-zdrowia/152

    Podczas zamawiania wpisz kod rabatowy: "witamina-D"
    Do końca sierpnia jest zniżka 10% :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy artykuł, mam takie pytanie do was wszytkich 2 tygodnie temu odkryto u mnie hashimoto i dopiero czytam i dowiaduje sie o tej chorobie(trochem mnie to przeraz). Przez ostatnie 2 lata schudłam na zdrowej diecie 20 kg i czułam się świetnie a potem nagle przy tej samej ilosci jedzenia (no moze czasem wiecej)przytyłam 11kg i zaczelam sie źle czuć choć to już troche wczesniej sie objawiało dodam że staram się codziennie ćwiczyć nie jakoś ekstremalnie ale tak normalnie jakiś steper bieżnia 30 min dziennie. Wiem żę ta choroba ma też inne konsekwencje ale martwi mnie ta waga i strasznie dołuje mimo moich wysiłków i tu się pojawia moje pytanie czy tak bedzie zawsze? czy tylko bede tyła, i czy tabletki mi pomogą (letrox 50) a jeśli tak to po jakim czasie kiedy zaczną dziłać ??? Przepraszam że tak tu pisze ale nie mam kogo o to zapytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku leki tylko delikatnie zastopowały objawy a odczuwalną i zauważalną poprawę, w wadze również, odczułam po odstawieniu glutenu. Podobnie jak Ty ćwiczyłam regularnie, a z powodu kłopotów jelitowych jadłam niewiele 800kcal dziennie ale to nic nie dawało. A jak odstawiłam gluten to waga stopniowo sama spada, poprawiły mi się włosy - zaczęły rosnąć, paznokcie przestały mi się łamać, cera zaczęła wyglądać normalnie, przestały boleć stawy, i przestałam czuć się senna i zmęczona, i jelita się naprawiają i nareszcie jem:-)

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje za odpowiedz sprobuje z odstawieniem glutenu Choc troche mialam opory Bo jestem wegetarianka wiec juz czesci rzeczy nie jem a gluten to chyba jest wszedzie :-) wiec poczytam troche i wprowadze to w zycie :-) jeszcze raz bardzo dziekuje za informacje

      Usuń
    3. Przepraszam że w tym wątku ale mam jeszcze do Ciebie pytanie czy gdy zmieniłaś diete na bezglutenową to jadłaś wszystko jak dawniej tzn normalnie makaron, chleb tylko bezglutenu itp czy jakoś wyeliminowałaś niektóre dania??? Ja dziśiaj upiekłam swój pierwszy chleb bezglutenowy i nawet smaczny :) ale maki ryżowej i gryczanej a nie z gotowej mieszanki bo wydaja mi sie sztuczne:D

      Usuń
    4. Też robię własne mieszanki maki ze zbóż z natury bezglutenowych jak orzechy, slonecznik, ryż, gryka, amarantus i inne. W sumie za makaronami, chlebem nigdy nie przepadalam więc ich nie jadam regularnie. Z tych mieszanek to najczęściej robię naleśniki:-) ale niedawno zrobiłam tarte migdalowa z jabłkami i sliwkami:-)
      Czasem na wyjeździe wspieram sie gotowymi produktami, jeśli nie mam możliwości gotowania, zakupienia żywności z natury bezglutenowej, i groziłaby mi głodówka:-)

      Usuń
    5. Dzięki też tak bede robić, a po jakim czasie poczułaś róznice tzn kiey się organizm oczyszcza z glutenu który jadło się całe życie?

      Usuń
    6. Regeneracja organizmu po glutenie to długi proces bo u mnie zdążył trochę tych szkód wyrządzić. Generalnie to nie wiedziałam czego się spodziewać po odstawieniu glutenu. Ale po 5ciu dniach dostrzegłam, że schodzi mi opuchlizna z twarzy, po tygodniu myślałam "jak ja mogłam funkcjonować tak zmęczona", po 2tygodniach ból stawów, mięśni zmalał. Zeszły mi ropne krosty z głowy, cera zaczęła wyglądać jak cera. Wtedy moje porcje żywieniowe to była porcja dziecka. Po 3 miesiącach od otoczenia usłyszałam, że schudłam a faktycznie spodnie na mnie "wisiały". I więcej mogłam jeść - jelita długo się regenerują. Po roku mogłam zjeść obiad 3daniowy i mój organizm sobie z tym poradził bez komplikacji:-)
      Jak tylko wprowadzę przypadkowo gluten to mam objawy w postaci: jelitowe - ból i biegunka, i po za jelitowe: ropne krosty na głowie i nosie, krwotok z nosa, cera wygląda jakby została poparzona, łuszczy się skóra, temperatura ciała mi spada, lamie w kościach.
      I tak naprawdę to jest ciągłe słuchanie swojego organizmu, obserwowanie czy reaguje pozytywnie na nowy produkt w menu, czy przypadkiem czegoś z witamin nie pomijam itd. Ciągła nauka siebie:-)
      Pewnie u każdego to może wyglądać inaczej.

      Usuń
    7. Dzieki za tak wyczepująca wypowiedz naprawde jestem pod wrażeniem że to może dać takie efekty i już się nie moge doczekać kiedy zancznie na mnie działać:D

      Usuń
    8. Zapomniałam wspomnieć, że mniej więcej 3 miesiące po odstawieniu glutenu zaczęły rosnąć mi włosy i powoli wracają do dawnej formy. Jak odstawiałam gluten to też nie wiedziałam, że nastąpią jakieś zmiany. Cała sytuacja była trudna, byłam już wymęczona, a lekarze nie potrafili mi pomóc - pomagali doraźnie ale ciągle mi "coś" nowego wyskakiwało, czułam się fizycznie źle. Człowiek czuje się bezradny w takiej sytuacji.

      Mam nadzieję, że pomoże i nie będziesz musiała długo czekać na pierwsze pozytywne zmiany choć w przypadków ustabilizowania hormonów trzeba być cierpliwym:-)

      Usuń
    9. Niestety trzeba cierpliwości ale bedę się starć i dzięki za te informacje dają nadzieje na przyszłość :D

      Usuń
    10. kurcze sorry,że znowu pisze ale mam jeszcze pytanie a nawet dwa bo coraz więcej czytam o hashimoto i niedoczynności tarczycy i piszą żeby odstawić gluten bo to pomaga itp (w ciągu sześciu miesięcy może spowodować że przeciwciała nie będą się produkować:)) ale dodatkowo piszą żeby odstawić produkty mleczne i tu moje pytanie czy Ty też odstawiłaś produkty mleczne? Bo ja szczerze nie wyobrażam sobie tego ponieważ jestem wegetarianką (i nie z powodu przekonań ale dlatego ze nie cierpe smaku mięsa) i teraz odstawiłam gluten (nie jest to takie cieżkie ale trzeba uważać) a jak odstawie produkty mleczne(które bardzo bardzo lubię ) to chyba tylko warzywa i kasze i ryż bedę mogła jeść ? a drugie pytanie czy też chorujesz na hasimoto?

      Usuń
    11. Najpierw stwierdzono u mnie Hashimoto i dostałam leki. Dopiero po roku z Hashimoto odstawiłam gluten. Każdy nowy składnik mojego menu wprowadzałam pojedynczo i obserwowałam jak reaguję (wysypka, biegunka, odbijanie itd.). Z czasem wprowadziłam do menu jogurt naturalny, ser biały, śmietanę. Zwracam uwagę na producenta czy przypadkiem nie stosuje glutenu do zagęszczania np. śmietany albo na tej samej linii produkuje jogurt naturalny i z ziarnami zbóż. Jak mam wątpliwości to pytam producenta, i zwykle odpowiada.
      Mam nadzieję, że pomogłam.

      Usuń
    12. Take bardzo dziekuje :-)

      Usuń
    13. Dla Pani wege: będzie cięzko na diecie bezmięsnej zoptymalizować Hashimoto. Kasza czy ryż mogą dawac reakcje krzyżowe, w chorobach auto nie można sobie pozwolić na takie ryzyko. Melko jest bardzo problematyczne, sama kazeina, nie wspominajac o jakosci dziejszego nabialu. Sprawdzilabym poziom witaminy D, B12 z racji wegeterianizmu, i zaczela wprowadzac chociazby ryby w wiekszej ilosci. Martwi mnie brak cholesterolu w dietach wege, bo bez niego mozesz suplementowac sie wit D lub jesc ja w tonach i nie zostanie przyswojona. Generalnie wege i choroby auto nie ida w parze :(

      Usuń
    14. Jeśli ryby to jakie bo nie wolno spozywac jodu. Moga byc makrela szprotki mintaj? A jak nie to ewentualnie jakie? Mam jeszcze pytanie czy mogę zarzywac spiruline lub chlorelle sa to algi ale slodkowodne i nie widzialam informacji ze zawieraja jod?

      Usuń
    15. Mam jeszcze jedno pytanie nie powinno sie spozywac mleka krowiego i nabialu z mleka krowiego a Co z serem i przetworami z mleka koziego lub owczego? Tez take zle wplywaja NA hasimoto? Bardzo prose o odpowiedz

      Usuń
    16. Mogą być. Co prawda kazeina w obu jest inna niż krowia, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy organizm będzie w stanie to odróżnić. Zawsze ryzyko reakcji krzyżowej w chorobach autoimmunologicznych powinno się brać pod uwagę, nawet takie potencjalne. Moim zdaniem (i nie tylko moim) lepiej nie ryzykować.

      Usuń
    17. dziękuje bardzo za odpowiedz:) postaram się wyeliminować całkowicie. a jeśli chodzi o wcześniejsze pytanie "Jeśli ryby to jakie bo nie wolno spozywac jodu. Moga byc makrela szprotki mintaj? A jak nie to ewentualnie jakie? Mam jeszcze pytanie czy mogę zarzywac spiruline lub chlorelle sa to algi ale slodkowodne i nie widzialam informacji ze zawieraja jod?" szczególnie interesują mnie te algi bo czytałam wiele sprzecznych informacji

      Usuń
    18. Ryba ma jod, ale bardziej gdy mowa o jodzie i jego szkodliwym wpływie mamy na myśli suplementację.Trucizna tkwi w dawce. Zwłaszcza wraz z dietą niskobiałkową. Generalnie ryba ok, z algami bym uważała. Nie wiem ile spirulina zawiera jodu, na mojej nie napisano :)

      Usuń
  15. Jeśli chodzi o suplementację - można wnioskować, że bezpieczne będzie: "krok 1" wit D, omega-3 i "modulacja Th1 i Th2" czyli A+E i kiszonki?

    Jak rozumieć "Czasami nie sposób jednoznacznie określić dominacji jednego ramienia systemu odpornościowego, i w takich przypadkach trzeba zwrócić uwagę na stymulanty charakterystyczne dla obu ramion. Np. jak dana osoba czuje się po spożyciu kawy czy zielonej herbaty. "?
    Ani po kawie ani zielonej herbacie nie jestem ożywiona, mogę od razu kłaść się spać.

    Dziękuję za odp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy suplementacja kapsułek z tranem będzie bezpieczna? Z jednej strony omega-3, z drugiej możliwy jod...

      Usuń
  16. Jeśli po kawie jestem pobudzona (czasem aż za bardzo :) ), to które ramię systemu odpornościowego, Th1 czy Th2, może być silniejsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej kwestia jak się czujecie po danym suplemencie/produkcie. Kawa jest trudnym wyznacznikiem, ponieważ po jej spożyciu nadnercza mają swoją rolę, więc objawy takie jak pobudzenie mogą wynikać z reakcji hormonalnej. Plus każdy z nas ma inną wrazliwość na kofeinę. Ale ogólnie można pomyśleć, czy czujemy się gorzej czy lepiej. Osoby z dominacją Th1 przeważnie beda się czuły lepiej po kawie, dominacja Th2 czuje się gorzej. Nie oceniałabym jednak tego po jednorazowym spożyciu kawy, raczej po kilku dniach umiarkowanego spożywania kofeiny. Jesli nie wiemy w jakim miejscu jestesmy, to samodzielnie najelpsza rzecza jaka mozna zrobic to uciszyc system odpornosciowy. W praktyce robic wszystko aby nie wywolac reakcji z jego striny czyli uszczelnic bariey (jelita), zadbac o diete, unikac stresorow itd. Inaczej mozemy doprowadzic do sytuacji, ze oba ramiona beda nadaktywne. Krok 1 jest bezpieczny, modulacja przewaznie tez, ale stymulacja jednego z ramion moze byc problematyczna dla nietypowych przypadkow.

      Usuń
    2. co to jest dieta pałek? Czy kazdy z hashi musi odstawić gluten? Zle sie czuje po produktach pszenniczych natomiast po płatkach owsianych w porządku tak samo jak po makaronie orkiszowym. Nie mam problemu z Nabiałem czy powinnam go odstawić??

      Usuń
    3. Wg powyższego - owszem, przy Hashi układ odpornościowy jest tak skołowany, że za każdym razem, jak jesz owsiankę - zjada Ci kawałek tarczycy ;] Reakcja układu pokarmowego niestety nijak się ma do reakcji układu odpornościowego; wydaje mi się, że trzeba np dzięki eliminacji osiągnąć idealne samopoczucie, żeby umieć samemu ocenić, po czym jest lepiej a po czym gorzej

      Usuń
    4. Co za bzdury

      Usuń
  17. dieta paleo! Przepraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga MS, może i mi coś doradzisz...

    4 miesiące temu została u mnie zdiagnozowana choroba Hashimoto, w zasadzie sama ją zdiagnozowałam, po tym, jak w badaniach wyszła mi spora niedoczynność tarczycy, a po przeczytaniu kilku (w zasadzie - kilkudziesięciu...) artykułów na ten temat, doszłam do tego, że Hashimoto może być przyczyną. Po zrobieniu badań na przeciwciała - potwierdziło się, zaś lekarz endokrynolog przepisał mi pierwsze dawki hormonów - Euthyrox 25. (swoją drogą rada dla Was - sami dociekajcie i szukajcie informacji na temat tego co się dzieje z Waszym ciałem i zdrowiem! lekarze niestety rzadko wychodzą poza utrwalony schemat i gdybym sama nie wpadła na to badanie, prawdopodobnie w ogóle by mi go nie zlecono - bo przecież badanie nierefundowane - i dalej nie wiedziałabym tak naprawdę co mi jest i że to choroba przewlekła itd., dla lekarzy to często wszystko jedno, skoro leczenie - w teorii - to samo ...)

    Hormony po 2 miesiącach zbiły TSH do normalnych wartości (z 7,2 do 1,5) i poczułam się znacznie lepiej: przestały wypadać garściami włosy, poprawiło się samopoczucie, przestałam być chronicznie zmęczona i śpiąca, nawet jelita zaczęły pracować jakby sprawniej (osoby z niedoczynnością tarczycy doskonale znają wszystkie te objawy...). Jednak minęły kolejne dwa miesiące i powrócił problem wypadających włosów, a co więcej - pojawił się okropny trądzik. Dodam, że nigdy nie miałam większych problemów z cerą, ostatnio nie zmieniłam też pielęgnacji twarzy i sposobu odżywiania (na twarz codziennie nakładam kilka kropel olejku arganowego wieczorem i ciupkę kremu nawilżającego rano; odżywiam się całkiem zdrowo - regularne posiłki, sporo warzyw i owoców, pieczywo żytnie, praktycznie odstawiony cukier, absolutnie odstawione fast foody, potrawy smażone i napoje gazowane ). Trądzik pojawia się przede wszystkim na policzkach bliżej włosów, w dół w stronę szyi (ale też na brodzie, czole i na plecach), w formie takich małych, zbitych grudek, z których robią się ranki i długo się goją, wygląda to trochę jak wysypka. Do tego skóra jest dość sucha. Gdy uda mi się trochę to zaleczyć (głównie pastą cynkową), to za parę dni znowu pojawia się wysyp. Jeszcze tydzień-dwa i prawdopodobnie skończy się to wizytą u dermatologa, choć nie powiem, żeby ta opcja mnie napawała optymizmem (po pierwsze - ostatnio sporo funduszy pochłaniają mnie kolejne badania, których nasze kochane państwo nie sponsoruje w żadnym stopniu, a na wizytę do dermatologa na nfz czeka się po 2-3 miesiące, po drugie - ostatnio moje zaufanie do lekarzy wydaje się być mocno ograniczone i nadwyrężone niekompetencją lekarzy, z którymi miałam do czynienia... ).

    W tym tygodniu robić będę szereg badań, zleconych przez ostatniego endokrynologa, który wydaje się naprawdę znać na rzeczy - będę badać: TSH (kontrolnie), ACTH, kortyzol, PTH, Ca, Na, K, wit B12, wit D3, prolaktyna.

    Moje pytanie - czy wg Ciebie powinnam zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania? No i co myślisz o tym trądziku, który obecnie spędza mi sen z oczu... I znowu te koszmarne wypadanie włosów, zastanawiam się czy to kwestia jesieni, czy znowu w badaniu wyjdzie, że coś nie tak z TSH...

    Z góry dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam,
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie byly ostatnie wyniki ft4,ft3? Jak się czujesz? Ogólnie nie wierzę w syntetyczne T4, bierzesz jedną dziennie? Jakie były wyniki przed? Na moje oko nie wygląda aby Twoja tarczyca funkcjonowała poprawnie, mierzenie hormonów we krwi nie jest niestety jednoznaczne z poziomem hormonów w komórce.

      Usuń
    2. Mam dokładnie tak samo ;/ nie zmieniłam diety i od miesiąca jestem na lekach i zaczeły mi wyskakiwać pryszcze jak wysypka na policzkach nosie miedzy oczami i brodzie no i pojedyncze na szyi juz z tym nie moge jak zadzwoniłam do endokrynologa czy przyśpieszyć wizyte bo coś takiego mi się robi to powiedzała "to napewno nie jest od tabletek prosze isc do dermatologa". Przeczytalam że na takie wypryski jest dobry krem z witamina F wiec spróbuje u napar z bratka ale jeszcze nie sprawdzalam. Na dodatek tycie nie ustąpiło tylko apetyt mam większy i nie moge się powstrzymać od jedzenia słody :( poprostu masakra nie umie myśleć w pracy tylko mam ochote wyjść i kupić czekolade;/ a jak chce zamienić to na coś zdrowszego i kupie suszoną żurawine lub rodzynki to na raz zjadam 200-300 gram az skoncze;/ nie wiem co z tym zrobić mam załamke że nigdy nie schudne i nawet nie ma co się starać;(

      Usuń
    3. Jakie leki stosujesz dokładnie?

      Usuń
    4. letrox 50 (jedna tabletka co rano 30min przed śniadaniem)

      Usuń
  19. Mam pytanie czy przy hashi można zażywać takie tabletki APPTRIM ? mają zmniejszyć apetyt. Wiem że lepsza jest zdrowa dieta ale che te opcja połączyć bo nie mam wyjścia. tylko chciałabym wiedzieć czy sobie nie zaszkodze czy to się nie wyklucza najważniejsze są hormony tarczycy i niechce żeby miało to jakiś negatywny wpływ. Bardzo proszę o pomoc jeśli wiecie czy można to zażywać razem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie! Tyrozyna i kofeina chociażby dyskwalifikują przy Hashi :(
      Czy Twój apetyt jest naprawdę aż tak duży? Jak jesz?

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedz napewno nie kupie:)

      Usuń
  20. Bardzo ciekawy i pomocny artykuł, dziękuję! rozjaśnił mi wiele spraw których lekarze nigdy mi nie wytłumaczyli. Niedoczynność tarczycy i Hashimoto zdiagnozowano u mnie 16 lat temu i tyle też czasu biorę hormony. Moi endokrynolodzy nigdy nie powiedzieli mi czym tak naprawdę jest Hashimoto i nigdy się nim specjalnie nie interesowali. Wizyty zwykle ograniczały się do pokazania wyniku TSH, zmodyfikowania dawki hormonów i zalecenia by pojawić sie za rok na kontrolę. Wszelkie moje narzekania że mam ciągłe objawy niedoczynności i źle się czuję zawsze były zbywane. Podobnie ginekolog do której chodziłam parę lat zawsze kazała mi robić mnóstwo badań na hormony, narzekała że wyniki nie są zbyt dobre i zawsze jedynym jej zaleceniem było branie luteiny po której wcale nie czułam się dobrze.
    Ponadto, co jest moim największym problemem od 18 lat zmagam się z łysieniem plackowatym. Próbowałam dosłownie wszystkiego i nic nie przyniosło trwałych rezultatów. W wyniku ciągłych rozczarowań na kilka lat przestałam cokolwiek robić i udawałam że nie ma problemu. Dopiero parę miesięcy temu zaczęłam znów myśleć o moim zdrowiu, stanęłam twarzą w twarz z problemem i powiedziałam sobie dość, ja nie mogę tak dłużej żyć!! zaczęłam zgłębiać internet w poszukiwaniu informacji na temat Hashimoto i łysienia i w efekcie odstawiłam gluten, nabiał i strączki. Teraz widzę że mam nietolerancję na gluten bo jak tylko zjem coś z glutenem to czuję się bardzo źle. Suplementuję też witaminę D, selen, omega 3, cynk, witaminy z grupy B i czasem magnez. Wszystko to pomogło, częściowo zaczęły mi odrastać rzęsy i pojawiło się nawet parę włosów ale póki co idzie to bardzo wolno i dopiero po natrafieniu na tego bloga widzę że jest jeszcze wiele rzeczy które powinnam zrobić. Dopiero niedawno trafiłam na tego bloga i od paru dni nic nie robię tylko go czytam ;) dziękuję ci bardzo za przejrzyste, świetne artykuły i ogrom wiedzy jakim się z nami dzielisz! dzięki tobie dojrzałam do decyzji o całkowitym wyeliminowaniu zbóż (dotąd podstawą mojej diety był brązowy ryż i mąka ryżowa), cukru i przejściu na paleo. W najbliższym czasie wyeliminuję również psiankowate (które uwielbiam ale trudno), jajka i orzechy. W dłuższej perspektywie planuję także zrezygnować z kawy ale nie chcę brać na siebie za dużo na raz zwłaszcza że brak kawy powoduje u mnie stres.
    droga MS chciałabym się zapytać czy wiesz może cokolwiek o leczeniu alopecii? czy poza tym co napisałam powinnam zrobić coś jeszcze? będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam! :)

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem, bo ostatnio temat na czasie...badlas sie w kierunku anemii? Byc moze jest to kwestia glutenu vide stan zapalny i blokada sklanikow odzywczych, ale czesto anemia jest wraz z niedoczynnoscia.Plackowate swoja droga ma czesti podloze autoimmunologiczne.

      Usuń
  21. Mam pytanie odnoście leków syntetycznych na niedoczynność tarczycy. Pytałam się lekarza co by się stało gdybym przestała je brać (biore 62.5mcg dziennie), powiedział mi że nie odczyłabym tego od razu tylko tak za 6 miesięcy.. a ja tak cholernie chce zejść z tabletek, chce zeby moja tarczyca sama zaczęła pracować bo wiem że też troche się może lenić przez to że podaje syntetyczny lek. Czy jest to w ogóle możliwe że jak już je biore to żebym z tego wyszła? Do puki tarczyca całkiem nie jest zjedzona przez własne przeciwciała to chyba jest możliwe?

    Mam dopiero 21 lat i mam Hashimoto od jakiś niecałych 3 lat. Na początku zdałam się na to co lekarz mówił, że da mi tabletke i wszystko będzie spoko.. ale nie było. Mimo że miałam dobre TSH (nawet zanim zaczeli mnie faszerować) to czułam się okropnie i przytyłam z 10kg. Oprócz tego podniesiony Kortyzol, ACTH, problemy z okresem, PCO itd. wszystkie hormony porozwalane, wysoki cholesterol mimo że w stosunku do ludzi w moim wieku się super odżywiałam, nie jadłam w ogole śmieciowych rzeczy..w ogóle.
    Od zeszłego czerwca jestem na diecie bezglutenowej, nie jem nic od krowy tylko od kozy, nie jem jajek. PCO podobno już nie mam, hormony mi się troche unormowały chociaż kortyzol i ACTH nadal podwyższone.

    nie mam pojęcia co może stresować mój organizm? Nie głodze się, śpie przynajmniej 7-8h dziennie, ćwicze ale nie hardkorowo.

    MS, co myślisz o testach na nietolerancje pokarmowe IMUpro? ja własnie ponad rok temu zrobiłam i wiedziałam dzieki temu ze np. nie moge jesc oprócz glutenu, jajek i mleka krowiego, m.in. czosnku, ananasa, bananów, wanilii która jest dodawana do każdych nawet bezglutenowych wypieków czy czekolady... Czy uważasz to za coś wiarygodnego? Bo np. nie wyszla nietolerancja mi na pomidory czy papryke czy ziemniaka a jednak to nalezą one do warzyw które powinno się wyeliminować na diecie autoimmunologicznej Paleo..

    w ogóle to chciałam powiedzieć że od kiedy nie jem nabiału i glutenu to nie choruje, jak złapie mnie przeziębienie to max tydzień chodze niemrawa ale nic sie poważnego nie rozwija, organizm sam sobie radzi. i to stymuluje do trzymania diety! :))

    W zasadzie zapoznałam się z dietą Paleo w maju tego roku i z miesiąc na tym byłam potem przyszly wakacje i zaczelam jesc mniej zdrowiej chociaz diety bezglutenowej trzymam sie w 100%. Teraz od 3 tyg znowu przeszlam na Paleo.

    Moje antyTPO spadły ogólnie z 917 na okolo 137, a potem podskoczyly do 300 jakos w te wakacje..

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam 18 lat, niedawno u mojej mamy zdiagnozowano Hashimoto. Jej lekarz, z tego co wiem, ograniczył się tylko do T4, ona sama wie też niewiele o tej chorobie. Narzeka jednak na przyrost wagi i kilka ze sztandarowych objawów. Waham się, czy zapoznać ją z literaturą na ten temat i dietą paleo, biorąc pod uwagę, że trudno będzie jej zmienić dietę, a fakty - przyznam, nieco przerażające - na temat tej choroby mogą odbić się na jej nerwach bardziej niż nieświadomość istoty samej choroby. Czy sugeruje więc Pani zaryzykowanie i postawienie sprawy jasno czy podsuwanie informacji o witaminach i zmianie żywienia bez obciążania jej jeszcze większym stresem?
    Ja sama jestem zaniepokojona kwestią dziedziczności Hashimoto i w związku z tym mam kolejne pytanie: czy oprócz okresowych badań byłoby sensownym profilaktyczne wprowadzenie np. diety paleo lub jej elementów? Zaczynam etap życia w którym sama dbam o swoje żywienie, więc być może nabranie dobrych nawyków od początku byłoby łatwiejsze niż ich ewentualna zmiana. Czy może jednak to lekka przesada i wystarczą badania + zmiana obecnie raczej niezdrowego stylu życia (nie wiem, czy ma się to w jakiś sposób do hashi, ale zawsze warto)?
    Dziękuję za artykuł i czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem pod ogromnym wrażeniem artykułu. Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, przydałoby się, aby ten artykuł przeczytali wszyscy nasi zamknięci endokrynolodzy. Może wyciągnęliby jakieś skuteczne wnioski, że leczenie tarczycy to nie tylko badanie poziomu TSH i Usg raz na 5 lat, żeby byli kryci. Leczenie powinno polegać na doprowadzeniu pacjenta do stanu normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.
    Co robię różne badania wychodzą po prostu fatalnie, czuje, że jest coś co mnie od środka zjada i jest wspólna przyczyna dla wszystkich schorzeń. Leczę się równocześnie przewlekle u endokrynologa, laryngologa, neurologa, ginekologa i alergologa. wszystkie schorzenia poparto wieloma badaniami i wszyscy specjaliści zwalają wszystko na siebie. laryngolog na alergologa, alergolog na laryngologa, ginekolog na endokrynologa, endokrynolog na foniatrę itd..
    Ja miałam stwierdzoną Hashi od 11 roku życia (teraz mam 24). Do 17roku życia brałam letrox, jednak czułam się coraz gorzej i go odstawiłam, bo nie pomagał. Teraz znów muszę go przyjmować, bo podobno tarczyca mi praktycznie zaniknęła, więc mimo wszystko nie polecam przerywania przyjmowania takich hormonów przy tej chorobie. Zastanawiam się nad jedna istotną rzeczą. Czy zmiany głosu, ciągłę infekcje gardła i całkowite zaniki dźwięków trwające na przykład tydzień, dwa mogą być spowodowane Hashimoto? NA PRAWDĘ NIE MA W POLSCE DOBRYCH SPECJALISTÓW, A POTEM DZIWIĄ SIĘ ŻE LUDZIE SZUKAJĄ WSPARCIA W INTERNECIE.

    OdpowiedzUsuń
  25. Doskonałe opracowanie. Ja dodałem u siebie jeszcze selen bo rzeczywiście (jak było już w komentarzu) badania wykazują dużą korelację pomiędzy jego występowaniem w diecie a autoimmunologicznymi chorobami tarczycy (odszukałem i wskazałem dla zainteresowanych).
    W przypadku nietolerancji niektórych produktów warto zastosować dietę rotacyjną (dobrze opisana w książce Ewy Bednarczyk-Witoszek pt. "Tłusta dieta".

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robilam badania na przeciwciała. anty tpo mam 10,4 (norma do 34), a anty tg 304,5 (norma do 115). endo przepisala mi euthyrox 25. w artykule piszesz, ze sam hormon syntetyczny nic nie da. co więc powinnam teraz zrobic? bardzo prosze o rade.

      Usuń
    2. Witam. Pare dni temu dowiedzialam sie, ze mam niedoczynnosc tarczycy tsh 8,4, ft4 16. lekarka przepisala mi euthyrox 50. potem tesciowa polecila mi, abym zrobila jeszcze raz badania, bo akurat te laboratorium w ktorym robilam nie jest wiarygodne. euthyrox bralam dwa dni, trzeciego dnia rano nie wzielam i zrobilam badanie krwi. wyszlo tsh 5,02, ft 4 i ft 3 w normie. teraz nie wiem czy ta dawka euthyroxu nie jest zbyt duza. czy to ten lek zbil az tyle w ciagu dwoch dni, czy byly zle wyniki. ogolnie od jakiegos roku jestem leniwa, zmeczona czesto, wstaje bardzo leniwie, zawsze niewyspana,nadwrazliwa, czesto placze, wiecej wlosow mi wypada, jestem nerwowa, wszystkim sie przejmuje, stresuje. nie laczylam tych objawow z tarczyca. zawsze bylo ze albo przepracowana, albo niewyspana, albo zla pogoda itp. cwiczyc cwicze normalnie, wiec az tak slaba jak niektore dziewczyny nie jestem. w zwiazku, ze dopiero sie zapoznaje z tematyka bardzo prosze o pomoc, nakierowanie, jakie badania powinnam kolejno robic. jesli wyjdzie mi hashimoto to co moge jesc skoro mam tez refluks zoladkowo przelykowy? czy to mozliwe ze eucerin spowodowal niedoczynnosc i jak go odstawie to tarczyca wroci do normy? czy tarczyca mogla spowodowac refluks lub odwrotnie? zrezygnowalam z eucerinu, ale jak mam chronic przelyk skoro siemia lnianego nie mozna przy hashimoto? bardzo prosze o pomoc, bo tyle co slysze to lekarze tylko przepisuja leki i zwiekszaja ich dawki, a ja bym chciala kiedys moc byc zdrowa bez lekow i nadal mam nadzieje, ze to mozliwe

      Usuń
  27. Dzięki temu artykułowi zrobiłam sobie badanie na hasimoto i okazało się że to na to właśnie choruję, bardzo dziękuję za solidny artykuł, mam jednocześnie pytanie odnośnie witaminy D, której mam niedobór, wiem że ma to być wit D3, ale ceny kształtują się od kilkunastu do ok 100 zł, czy te suplementy mogą różnić się między sobą? czy to jest obojętne którą wit D3 wybiorę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdzierstwo, na iher koszyuje ok 15 zl za kilkadziesiąt kaspułek. Ale niestety musi byc D3, D2 nie jest efektywne i musi być przekształcone http://ajcn.nutrition.org/content/84/4/694.full

      Usuń
  28. pomocy!! mam niedoczynność i hashimoto, czuje się wstrętnie, biorę leki regularnie, co drugi dzień jeżdżę na orbitreku, rano jak się obudziłam (tak praktycznie codziennie jest ale dziś), nie dałam rady iść do pracy, ból głowy, oczy tak spuchnięte, że nie mogłam otworzyć do tego strasznie bolały, ból mięśni i stawów, czułam się, jak po maratonie, potem lepiej, ale po czterech godzinach znowu ból pleców i mięśni . nie wiem co robić, proszę pomoc, chciałabym wrócić do życia ja nie mogę pogodzić się z tym że mam 33 lata nie mam siły ja tak nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest typowe przy chorobach auto. Odstaw gluten i nabial, zadbaj o to aby jak najmniej bylo stresu. Unikaj soi i olejow roslinnych i powoli bedzie lepiej.

      Usuń
  29. Jestem pierwszy raz na tym forum. Dziękuje, że jesteście. Czytam od rana i próbuję wiedzę tu zawartą odnieść do mojego przypadku. Od roku wiem że choruję na hashimoto, mam 32 lata. Chorobę zdiagnozowałam u ginekologa endokrynologa przy okazji problemów z menstruacją i zajściem w ciążę, okazało się też, że mam bardzo wysokie FSH i estradiol. Wiem już, że dzieci w sposób naturalny mieć nie będę. Zastanawia mnie to, czy te dwie rzeczy mogą być ze sobą związane?
    Od czasu diagnozy leczę się u endokrynologa, hormony się wyrównały.
    Poza kilkoma tygodniami w ostatnie wakacje kiedy wpadłam w bardzo silną niedoczynność tarczycy : TSH =109 (po tym jak na miesiąc odstawiłam Euthyrox 25 po tym jak TSH wyniosło 0,2), czuje się dobrze. Nie stosuję specjalnej diety, dużo biegam, chodzę po górach .. Ogólnie wysiłek fizyczny "budzi mnie" można powiedzieć do życia i jeśli nie mam czasu na ruch bardzo szybko jakby spada mi poziom energii, słyszałam parę razy od "przyjaznych", że jestem jak "naćpana", zawieszona.. Myślałam, że poprostu tak mam.. całe życie chyba taka byłam. A może to nie moja osobowość tylko tarczyca sprawia, że jestem jaka jestem? Przy okazji czytania forum pojawia się sporo pytań i pewnie je zadam wkrótce. Jedno tak z ostatniej chwili, endo polecił mi suplementować selen orzechami brazylijskimi. Czytałam gdzieś tu, że orzechów lepiej unikać. Co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przeciwciała? Bo od teg zalezy moja odpowiedz. Euthyrox to samo zlo i rzadko kiedy osoby czuja sie dobrze na nim niestety, napisze dlaczego kiedys dokladniej.

      Usuń
    2. Anty-TPO 519, Anty TG 509.
      Od dwóch tygodni jestem na diecie bez glutenu i nabiału opartą głównie na owocach, warzywach, mięsie, rybach i ryżu. Orzechy włoskie, nerkowce, brazylijskie i pestki wszelkiego rodzaju bardzo lubię, trudno mi z nich zrezygnować. Jem ich teraz jakieś 100g/ tydzień. Włączyłam Omega 3. Za szybko chyba mówić o zmianie samopoczucia, na razie w miare ok ale nie widzę większej różnicy. Wraca co chwile przeziębienie, które nie pozwala mi za bardzo biegać. Tego brakuje teraz najbardziej. Bateryjki chyba słabną.

      Usuń
  30. Dlaczego siemię lniane jest niezalecane przy Hashimoto? Jakie są argumenty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pestki, ale nie tyle nie jest zalecane co najlepiej je wylaczyc z diety i wprowadzic ponownie.

      Usuń
  31. Po przeczytaniu tego wszystkiego doszłam do wniosku, że moja lekarka odbębniła sprawę totalnie. Byłam już u dwóch różnych. Żadna z nich nie zbadała mi T4, T3, fT4, fT3 i anty TG!! Jedyne co miałam zbadane to TSH i anty-TPO.
    Na moje skargi odnośnie tycia czy dużo gorszego samopoczucia, usłyszałam że to nie możliwe i nie to na pewno nie jest wina leków ani nic w ten deseń.
    Odchudzałam się dietą którą stosowałam 4 lata temu. Wtedy w 2 miesiące schudłam 10 kg a teraz w 3 miesiące przytyłam 6kg!
    Czy ktoś jest w stanie polecić dobrego lekarza który zleci wszystkie badania?

    OdpowiedzUsuń
  32. a nie lepiej zrobić je samemu i z tym iść do lekarza? za FT3, FT 4 i p/ciała przeciwko tyreoglobulinie TG zapłaciłam coś ok 150 zł (już nie pamiętam dokładnie), koleżanka podpowiedziała mi, że jeśli ma się FT4 na niskim poziomie, TSH na wysokim a do tego doszły mi przeciwciała to wskazuje na Hashimoto, nie ma co polegac tylko na lekarzach

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam pytanie odebralam wyniki i mam tsh 4,27 anty TG 531 norma jest do 115, anty TPO 497 norma jest do 34 , guzki na tarczycy ze wskazaniem na biopsje, wizyte u endokrynologa mam za 2 tyg.czy to jest hashimoto? Troche sie denerwuje prosze o pomoc
    Na

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam, czy jest szansa na podanie jakichs namiarow na lekarza, ktory ma taka wiedze i bedzie to wszystko potrafil wcielic w zycie? od lat choruje na Hashimoto, leczenie to tylko zmiana dawki. Po porodzie mam straszne skoki a w tej chwili samo TSH 17. Koszmar! nie musze mowic jak sie czuje. A chcialabym miec drugie dziecko i chcialabym sie do tego dobrze przygotowac. Prosze o pomoc.
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  35. Witaj, Nie wiem czy moge ale naprawde jestes chyba ostatnia deska ratunku i osoba ktorej zaufam.
    Lecze sie od 10 lat na hashi i pco niestety z roznymi skutkami, oprocz tego ze tarczyca zanika hormony tsh i ft3 i ft4 w normie przy euthyrox 125. ze wzgledu na pco i wczesniejszy brak planow zwiazanych dzidziusiem bralam leki ant przez 7 lat. Teraz jestem bez hormonow cykle zbadane na estrofenie bezowulacyjne :(
    3 lata temu bylam na oddziale endo ze wzgledu na wysoki poziom homornow kory nadnerczy po podaniu jakichs lekarstw skoki byly za wysokie okazalo sie ze to nieklasyczny przerost nadnerczy i deksametazon do konca zyci. Wrodzona kobieca czujnosc nie dawala mi spokoju wszyscy sie dziwili, znow znalazalm sie na oddziale endo w innym miescie 17 OHP wysoki raz tak raz tak,skoki po podaniu ACTH ale ze jedyny wiarygodny test z dobowej zbiorki moczu wyslany do wawy jedoznacznie wykluczyl ten zespol.
    Zbadana byla krzyw cukrowa, insulinowa wszystko ok.
    Tylko stosunek hormonow potwierdzajacy PCO. Lekarze zostawili mnie samej sobie i tyle Euthyrox do dzisiaj kontrole co 6 mcy bo TSH nie skacze 2.0
    Gin sugeruje laparoskopie ale to wszystko ma gdzies jakies swoje korzenie, nie mowie o cudownym wyleczeniu ale o wsparciu organizmu w tych chrobach kiedy medycyna jest nie wystarczajaca. Zadnen z lekarzy nie wspomnial o glutenie , laktozie to dzieki tobie odstawilam 3 mce temu czuje sie po nich znacznie lepiej ale to tylko wierzcholek calej gory lodowej.
    Zdaje sobie sprawe ze moze ciezko jest pomagac na odleglosc ale ja chce zaufac komus kto spojrz na moj organizm calosciowo a nie tylko fragmentarycznie i to schematycznie.
    Pozdrawiam cie cieplo z nadzieja ze pomozesz, naprawde chcialabym zostac mama, a widzac jak do mnie podchodza lekarze nie stanie sie to tylko z ich pomoca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem euthyrox tutaj nie pomaga :) I napisze niebawem posta na temat stosowania hormonow tarczycy, ale generalnie ja bym zmienila syntetyczne leki na naturalne.
      Masz wszystkie badania hormonalne w miare aktualne? fT3, fT4, estrogen, progesteron, testosteron, kortyzol, DHEA, LH, FSH, cholesterol itd.

      Usuń
    2. Jakie byly wyniki krzywej glukozy i insuliny i po jakim obciążeniu?

      Usuń
    3. Droga MS
      Cos bardzo niedobrego zadzialo sie ztarczyca na hashi choruje wiele, wiele lat i w zyciu nei mialam takich wynikow
      tsh 7,9 norma 5 a nigdy nie bylo wyzsze niz 2-max 3
      ft3 3,6 norma od 4
      ft4 10,6 norma od 10,6
      ATG 37 norma 18
      ATPo 621 norma 8
      glukoza 5,1 norma 5,5
      chol cal 207 norma max 200
      HDL 74
      LDL 115
      TRIGLICER 92 norma 140
      DHES 2,57 umol/l
      dobowy kortyzol 7.00 - 12,7 ug/dl 17.00 -7,4
      Krzywa glukoza 0'60'120 mmol/l 4,91/ 3,35 / 3,64
      krzywa insulina 0' 60 ' 120' uU/ml 7/ 22,4/ 16
      Hormonow nie mam jeszcze zbadanych lekarz chcial spr czy cykle sa owulacyjne.
      Niestety teraz czekam na pobyt w szpitalu - podejrzane sa nadnercza no i prawdopodobnie, niszczenie tarczycy :( aby dziszius byl mozliwy
      Powiedz szczerze jakie jest twoje podejscie do niszczenia tarczcy i do tematu nadnerczy.
      Zaskakuje mnie to ze po eliminacji takich rzeczy jak gluten i nabial oraz typowej przetworzonej zywnosci taka reakcja zapalna tarczycy z wyrzutem.
      Euthyrox znow zwiekszony 150 :(
      prosze ratuj bo sama nie wiem jak podejsc do tego tematu a czuje ze jestes wlasciwym dobradca.
      K

      Usuń
  36. Witajcie,
    Dwa dni temu trafiłam na ten artykuł i wpisy. Przyznaję, że przeczytałam z dużym zaciekawieniem :) Niestety w mieście, w którym mieszkam nie trafiłam dotąd na lekarza, który zainteresowałby się innymi wynikami niż samo tsh. Dwa lata temu, ze względu na kiepskie samopoczucie zbadałam sobie sama TPO (wynosiło powyżej 1500). Lekarz zapytał tylko skąd wiedziałam, że może to być ta choroba. Od tego czasu dostaję euthyrox. Zaczynałam od dawki 12,5. W chwili obecnej biorę 88. Obraz USG potwierdza chorobę.
    Chciałabym ponowić pytanie zadane przez Anetę w dniu 17 grudnia br. Czy ktoś z Was trafił na lekarza zorientowanego w temacie hashimoto choć w połowie tak dobrze jak autor artykułu?
    Nadmienię tylko, że ciężko mi patrzeć na mój organizm i na to co się z nim dzieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skad jestes?

      Usuń
    2. Z Bydgoszczy. Mogę jednak na wizytę podjechać do innego miasta...

      Usuń
    3. Witaj,
      Ja od 2 lat lecze sie u lekarza, który przy stwierdzonej chorobie hashimoto, zlecił dodatkowe badanie na nietolerancję pokarmową i od tamtej pory musiałam wyeliminować przede wszystkim gluten i nabial. Lekarz ze względu na tarczycę ciągle radzi mi bym trzymała sie diety.

      Usuń
    4. A zatem mogę potwierdzić, że sa lekarze którzy znają się w tym temacie, chodzi mi o wyeliminowanie glutenu przy haschimoto. Zapraszam do Lublina. Lekarz zalecil mi tez dietę opracowaną przez Panią E. Dabrowską, jednak nie jest to taka łatwa sprawa. Samemu jest ją trudno stosować, najlepiej pod czujnym okiem specjalistów. Są bowiem ośrodki prowadzone przy zastosowaniu diety P. E. Dabrowskiej, chociaż przyznam że nie są tanie:)

      Usuń
    5. Bardzo dziękuję za odpowiedz. Wybieram się w najbliższych dniach do dietetyka. Mam nadzieję, że po badaniach będę też wiedziała coś więcej :) Twój przypadek jednak potwierdza, ze przy hashimoto występuje nietolerancja na gluten i laktoze...
      Pozdrawiam, Ania

      Usuń
  37. Na poczatku mojego Hashi mialam TPO 2000 Teraz mam 320 ale po kilku miesiacach zupelnie bez laktozy i glutenu nie przejmuj sie tak samym TPO ten blog pomoze ci dojsc do rownowagi pod warunkiem ze nie bedziesz liczyla tylko na lek endo przerobilam chyba z 20 a na hashi choruje 15 lat zadnen nie wpadl na to zeby oprocz Euthyroxu i tarczycy wypuscic mnie z gabinetu z jakolowiek wiedza ktora wspierac ma moj organizm w choroba autoagresji. Polecam tez ksiazke "JAk zyc z HAshimoto "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa dotyczące lekarzy nie są pocieszające. Jednak po przeczytaniu artykułu i postów podjęłam decyzję o "omijaniu" glutenu w pokarmach. Laktozę jem tylko w jogurtach naturalnych. Czy udało się Tobie może poradzić sobie z opuchlizną na twarzy i ze zbędnymi kilogramami? Jak pisałam wczoraj - leczę się od dwóch lat. Moja waga stanęła w pewnym momencie ale wcześniej zdążyłam przybrać w sumie 17 kg.
      Pozdrawiam, A.

      Usuń
  38. Ms
    Pod artykułem o niedoczynnosci zdecydowanie odradzilas l- tyrozyne. Czy to samo ma zastosowanie przy hashimoto?
    Mam hashimoto, przeszlam na protokol, suplementuje sie raczej w pelni. Dzieki diecie bezglutenowej i bez nabialu nigdy nie bylam na hormonach (mimo anty TPO ok 500, przed zaczeciem diety). Zamowilam teraz dodatkowo tyrozyne, lecz ww wypowiedz zasiala watpliwosci...
    szacunek za blog!
    monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam w żadnym przypadku, dwa powody: raz że może hamować aktywność TPO, dwa wpływa na nadnercza (podnosi poziom adrenaliny), a wiele osób wraz z dysfunkcyjna tarczyca ma symptomy wypalenia nadnerczy na roznym poziomie, i generalnie nie eskperymentowalabym na wlasna reke z neuroprzekaźnikami. U mnie tez stoi cala butelka tyrozyny :)

      Usuń
  39. Bardzo dziękuję za pomoc. Wiec gdzieś ja wystawie na sprzedaż. Moze ktos będzie potrzebował, bo jest niezłej firmy.
    Pozdrawiam i duzo sił życzę w tej waznej misji pomagania drugim :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  40. A jeszcze, MS,
    jak jest ze stosowaniem astaksantyny przy hashimoto, nie zaszkodzi?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  41. I jeszcze jedno... przepraszam, że Cię tak nekam...
    Bezglutenowo żyję poltorej roku. Suplementuje 2 mies ( d3, c, omega3, wiesiolek oeparol, selen, b compl, cynk, magnez, gugle) od 2 tygodni bardzo ściśle protokół. Nie mam żadnych zachcianek, mniej potrzebuję snu. Czuję się fantastycznie, poziom energii jak nigdy w życiu a mam juz prawie 40 lat. Nie uwierzylabym, że to możliwe, gdybym sama tego nie doswiadczyla.
    I pytanie:
    Po wprowadzeniu normalnego mięsa i tłuszczu ( czego unikalam przez prawie 20 lat), bardzo szybko czuję się syta. Teraz doszło do tego, że nie wmusze w siebie więcej niż 2 posiłki ( mieso ok. 150- 200 gr na dzien, warzyw w sumie ok 0, 5 kg). Czy przyjąć, ze to ok i że organizm się sam reguluje ( szczególnie, że przy hashimoto utylam 25 kg w półtorej roku). Czy też popelniam jakiś błąd?

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam! Bardzo, ale to bardzo dobry wpis. Zaden lekarz nie udzielil mi tylu informacji, ile TY. Samo podejscie do Hashi tez wydaje mi sie bardzo racjonalne. Stad tez moje pytanie - jesli w zastosowaniu diety odstawiamy wszystkie te produkty, ktore maja wplyw na prace tarczycy, to odstawiamy rowniez WSZYSTKIE kasze? Pisze tutaj tez o kaszach typu amarantus, jaglana etc. I co z nasionami CHIA? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam, chotuje na hasi jakieś 8 lat, niedawno dopiero trafilam na bardzo dobrego lekarza ale ten artykul dał mi właśnie więcej wiary w moje życie. Bardzo się cieszę, że powstają takie strony jak ta bo w koncu nie czuje sie z ta choroba sama.. mąż zacząl to dopiero niedawno rozumiec.
    I bardzo prosilabym o odpowiedz jak mam zrzucic te niezbedne kilogramy? Przytylam bardzo duzo i jeszcze dodam ze planuje ciaze o ile mi sie to uda bez ingerencji lekarzy...

    Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam... Mam takie pytanie, może trochę dziwne (czytałem dużo na temat hashimoto) Koleżanka choruje na tą chorobę i z dnia na dzień nie mam z nią kontaktu Niewiem co się stało Nieodzywa się wogóle Nic a nic Trwa to już z miesiąc Czy może to mieć związek z chorobą? Ze zmianami osobowości? Proszę o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma ktoś na ten temat jakieś zdanie...?

      Usuń
    2. Może odczuwać depresję,która często występuje w hashimoto.

      Usuń
    3. A jak długo to może trwać?

      Usuń
  45. Witam,
    Sama nie wiem jak to mozliwe, ze chorujac na hashimoto od 19 lat (rozpoznanie w wieku 11 lat) nie mialam pojecia,ze gluten jest tak istotny. Myslalam, ze to tylko w celiakli. Obecnie TSH 0.02 TPO +/- 400 biore Levaxin 100 . Niedawno okazalo sie, za mam obnizone B12. USG mialam jakies 2 lata temu i uslyszlam
    " pani nie ma tarczycy". Troche zabawne ale coz, to nie ja jestem lekarzem. Tu gdzie mieszkam dosc trudno dostac sie do specjalisty. Jedynie lekarz rodzinny przepisuje mi hormony. Jestem gruba, zmeczona, nerwowa i ciagle boli mnie glowa, a kreci mi sie w niej tak, ze trace rownowage - znajomi odieraja to jako taka moja ceche i niezgrabnosc.Dla nich zabawne, dla mnie zalosne. Szczerze, to nie wiem co ze soba zrobic. Wiem, ze moj stan psychiczny moze byc spowodowany tym co sie dzieje z tarczyca ale mam dosc samej siebie. Chce schudnac, byc cierpliwsza i nie obijac sie o nic. Aaa, no i mieszkam w gorach na morzem :) co z jodem??? Moge jesc ryby? Moge odstawic gluten? Czy to, ze mieszkam nad morzem jest dla mnie szkodliwe? Poglebia Hashimoto`? Dziekuje, za wspanialy artykul :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. witam od dłuzeszego czasu borykam sie z nerwica czesto lądowałam u internisty z nowymi objawami na własna prośbe poprosiłam o badanie TSH, które było robione pod koniec pazdziernika wyn iosło ono 4,086 tydzien pozniej znowu wykonalam badanie które wyniosło 4,378 lekarz powiedział, ze miesci sie w normie tzn nie jest nie pokojące delkatnie ponad norme ale nie ma sie czym martwić. Ogolnie zaczełam na włsna reke "leczenie" w sumie nie leczeni tylko zaczełam suplementacje witaminami bo moze brak jakies witaminy to skutek tej nerwicy zaczełam brac suple ze wszytskimi wit wiekszosc miała 100 % zapotrzebowania i chce zaznaczyc ze był am dodatkow jod. Poznej zaczeły sie problemy z sercem EKG w normie ale ciagle mnie przytykało i nie rowno pracowalo lekarze mowili z eto skutek stresu zroboli mi badania TSH wyszło wtedy 2.799 !!! posżłam do kardiologa gdzie dostałam beta bloker magnez oraz potas( któy był troszk eniski ) brałam to przez jakies 2 tyg i przeszło. Nie miałam robionych dodatkowych badan jak przeciwciał czy tych innych i chyba musze sie wybrac do endokrynologa bo widze, ze z tym nie ma przelewek. W sumie nwet nie wiem na co zwrocic uwage w badaniahc jedynie podwyzszony lekko cholesterol. Ale z badan nic nie wynika zeby był jakis stan zapalny bo piszecie tu ze tak sie dzieje, wziazku z tym powinno yc to wdaoczne w badaniahc skoro sa urochmiane przeciwciała. Dodam ze waze tylko 45 kg a mam 165 cm i z tych stresów to na bank juz schudłam....

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam :-) dołączam do grona wdzięcznych oświeconych . Do tej pory oprócz standardowego tsh i ft4 na własną rękę badałam morf. i cholesterol .Mam anemię hb 11.5 chol.287 triglicerydy troche powyżej normy. Doszła też astma choć wyniki bad w tym kierunku prawidłowe
    Tylko osłuchowo świsty i kluski w gardle. Jestem szczupła ale brzuch rośnie strasznie szpecąc figurę.Mam też coraz większe problemy z pamięcią i stany lękowe.Czy oprócz diety mogłabym czymś pobudzić mózg do pracy? biore euthyrox 75 od 3 lat .wlasciwie lecze sie sama .do Endo ciezko sie dostac a wynik ft4 sama moge ocenic wedlug modly jaka on stosowal.Pozdrawiam i czekam na wiecej info i porad. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze sprawdź czy anemia nie ma podłoża autoimmunologicznego.
      Cholesterol świadczy poniekąd o niedoczynności. I pewnie za tym idzie brak libido, problemy z okresem itd.

      Usuń
  48. Najlepszy artykuł jaki znalazłam. Dzięki. Niedługo mam wizytę u lekarza, więc zasypię go tym, co teraz już sama wiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wspaniały obszerny artykuł. Jak wiadomo u lekarza własna wiedza jest też cenna; nasi lekarze nie mają zwyczaju wyjaśniać pacjentom tego co tu napisane, kierować pacjentów na większy, potrzebny zestaw badań i podchodzą do pacjenta rutynowo. Bez przeprowadzenia szerszych badań wypisują receptę a przy kłopotach z tarczycą każdy pacjent może czuć się inaczej. Moje TSH, FT3, FT4 są w normach, ale antyTPO w grudniu wyszło mi 555. Rok temu miałam 230. Myślę, że u mnie podziałał przewlekły stres i przemęczenie. Odkąd pamiętam zawsze łatwo się stresowałam, a przychodziło mi często być w sytuacjach do których nie byłam przygotowana i na dodatek byłam zdana tylko na własne siły. Odbija się to na moim układzie pokarmowym (wieczne wzdęcia, czasem zaparcia kiedy tylko jest jakiś stres lub pośpiech). Kiedy mam spokój nie mam problemów gastrycznych, ale o spokój bywa trudno. Moim problemem jest też wysokie tętno - rzadko mam do 70. Najczęściej jest do 75; kiedy jestem poddenerwowana lub zmęczona a nie mam czasu na odpoczynek to miewam też pow. 80. Ciśnienie mam dość niskie 110/70 lub jeszcze niżej. Po czymś takim czuję się wypompowana i trudno podołać swoim obowiązkom. Poza tym co jakiś czas powraca mi ból w stawie biodrowym. Mam dopiero 46 lat, waga tylko 53 kg - więc po przeczytaniu powyższych wpisów zaczęłam się zastanawiać czy nie jest spowodowane tarczycą. Ból w dzień czuję rzadko, ale w nocy po prostu się budzę, minie jakiś czas zanim zasnę .... i myślę jak znaleźć lekarza, który spojrzy na mnie jako na "całość", poszuka przyczyn tego co się ze mną dzieje. Ręce poniżej łokci też mam jakieś słabe, nieswoje. Ostatnio po godzinach spędzonych w kuchni w ramach przygotowań do świąt pobolewają mnie stopy, są takie wrażliwe na małe nierówności w butach, które do tej pory mi nie przeszkadzały, więc znów coś nowego. Poza tym przez fatalny zgryz i higienę zębów wieki temu (kiedy byłam dzieckiem) zaczęły mi się problemy z dziąsłami, dzisiaj mam konsekwencje. Tak więc jest ciężko, ale żyć trzeba.
      Nie zanudzam Was wszystkich dłużej. Poradźcie mi proszę jakie badania w moim przypadku byłyby potrzebne, o co mam podpytać lekarza; martwią mnie zwłaszcza moje kości i stawy. Podpowiedzcie coś proszę.

      Usuń
    2. Masz objawy i wyniki wskazujące na Hashi, tu raczej nie ma się co spodziewać innego stanu niż opisujesz, przynajmniej przed leczeniem.
      Wyniki są w normie chwilowo, jakbyś je mierzyła cały mc to widziałabyś skoki hormonów. Masz teraz objawy nadczynności na zmianę z niedoczynnością. Zrób USG aby ocenić strukturę tarczycy.
      Być może nadnercza mają już dość również :(

      Usuń
    3. Dużo mówi się o wpływie glutenu. Trudno byłoby mi całkowicie go wyłączyć; wobec tego czy ograniczenie glutenu też przyniesie jakieś efekty. I moje drugie pytanie - czy syntetyczne hormony mogą poprawić moje samopoczucie, choćby odczuwanie zimna, problemy ze stawami ... no i nastrój. Pozdrawiam.
      Kati

      Usuń
    4. A czy przy Hashimoto jest wskazana mikstura Słoneckiego ??

      Pozdrawiam
      Kati

      Usuń
  49. Witam.
    Mam zdiagnozowane Hashimoto od 3lat. Biorę Euthyrox 100 i tyle. Wynik tsh w normie, ale objawy mam nadal: depresja (nawet postępująca), nerwowość, drażliwość, problemy z koncentracją i pamięcią, tycie, sucha skóra, zmienność nastroju i mnóstwo innych mniej dokuczliwych. No i najważniejsze-nie mogę zajść w ciążę! Nie mam pojęcia co robić? Po lekturze jestem głupsza niż mądrzejsza, bo lekarze mówili, że w przypadku Hashimoto moje objawy są normalne i prawie nauczyłam się z tym żyć, a tu proszę może jednak być lepiej ;-) Od czego zacząć? Zmiana diety, więcej ruchu-to na pewno! dodatkowe badania-jakie i jaki lekarz zlecający? Aha czytam tutaj o glutenie, ja chyba nie mam z nim problemu, tak mi się wydaje, bo nie odczuwam (chyba, że o tym nie wiem) jego skutków. Na co zwrócić uwagę? Mieszkam w woj. łódzkim, może polecicie endokrynologa, który jest godny polecenia. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam. Nati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać: dla mnie największą zmorą jest senność... Piję rano kawę, bo inaczej oczu nie otworzę. I tu pytanie: najpierw lek czy kawa? w ciągu dnia Inka może być?

      Usuń
    2. Od pozostałych badań i zmiany leku przede wszystkim.

      Usuń
    3. dr zasada ,matka polka lux med łódź wizyta raczej priv bo na nfz na 2015 koniec roku super lekarz wytlumaczy nawet najbardziej niekumatemu,

      Usuń
  50. Czy ktoś moze mi powiedzieć czy jeżeli TSH , FT3. FT4 w normie a tylko antyTPO podwyższone to to juz swiadczy o hashimoto ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak i jeszcze raz tak. Mozesz miec wyniki w normie i mieć niedoczynnośc. To typowe.

      Usuń
  51. tsh mam 1 i tao może być niedoczynność

    OdpowiedzUsuń
  52. Moja historia zaczęła się kiedy miałam naście lat, nawet dokładnie nie pamiętam bo później było 10 lat przerwy aż w końcu w 2000 roku miałam zdiagnozowanego i usuniętego gruczolaka tarczycy. Sądziłam że to koniec moich problemów. Przez kolejne 12 lat zapomniałam o tarczycy, ale borykałam się ciągle z nadwagą, stanami depresyjnymi, ciągłym zmęczeniem, itd. Wprawdzie w 2007 roku zlecono mi anty-tpo -800 to lekarka stwierdziła że hashimoto się nie leczy i jak tsh zacznie być ponad normą włączyć hormony. W tej nieświadomości trwałam kolejne 5 lat. W 2012 roku zmieniłam nieco tryb życia i zaczęło się do wszystkich wcześniejszych objawów doszła angina 6 razy w ciągu pół roku, ciągłe zapalenie zatok, później nawracające zapalenie oskrzeli, wieczne przeziębienie, bóle stawów itd.Było beznadziejnie, w końcu wklepałam w necie hasła dieta hashimoto i z grubsza zaczęłam ją stosować, poczułam się lepiej, ale miesiąc temu zrobiłam a-tpo i wyszło 2200, nadmienię że bardzo dokucza mi alergia, jestem na diecie bezglutenowej od lipca, chociaż w święta trochę odpuściłam. Biorę letrox 75,selen. Z diety wykluczyłam zboża tzn pszenicę żyto owies ale grykę, proso, kukurydzę jem . Czy rzeczywiście jest konieczne wykluczenie wszystkich zbóż ziemniaków i pestek (jem dużo słonecznika i dyni). Moja dieta nieco się różni od przedstawionej tutaj. Czy jest możliwy skok przeciwciał w przypadku okresowej rezygnacji z diety(zaczęłam byś coraz mniej rygorystyczna w swojej diecie).?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwy jest wzrost przeciwciał jak pobudzasz system odpornościowy czy to dietą czy stresem czy czymkolwiek innym. W takim przypadku jak opisujesz pomyślałabym o teście na aktywne wirusy (EBV, CMV, HSV)
      Wycięto całą tarczycę?

      Usuń
  53. Bardzo będę wdzięczna za komentarz do mojej sytuacji ...

    Od ponad trzech lat powoli rosły mi anty-TG - całą reszta (ft3, ft4, tsh) były w normie. Po półrocznej kuracji TCM (związanej z problemami trawiennymi) znienacka rozszalały się wszytkie wskaźniki - tsh = 12, antyTPO = 145, antyTG=650 .. do tego ft4 poniej normy (0.81). Dla jasności sparwy - czuję cię DOBRZE - znacznie lepiej niż w maju kiedy wyniki tarczycowe były w normie. Za wyjątkiem lekkiego "gniecenia" szyi, której - jak twierdzi radiolog - jest wynikiem zwiększonego przepływu w związku z wysokim poziomem antyciał.

    Badania robiłam w zwiazku z "doroczna" wizytą u endo która już przez tel zaordynowała podanie euthyroxu (na razie 12,5) z perspektywa zwiększenia po wizycie (w najbliższy piatek). Z kolei lekarz prowadzacy TCM (bo to jest lekarz) mówi żeby pod żadnym nie zaczynać przygody z hormonami bo to ślepa uliczka i że powinam kontynuować terapię wzmacniającą immunologię.

    Będę wdzięczna za komentarze i Wasze doświadczenia ... W rodzinie mam kilka osób przyjmujacych euthyrox z różnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  54. MS pytanie do,
    Co sądzisz o używaniu Czarnuszka siewna- Nigella sativa przy kuracji z hashi?

    OdpowiedzUsuń
  55. A słyszał ktoś o tym zetawie ziołowym http://www.tomilherb.com/english/products/product.php?tireostim

    OdpowiedzUsuń
  56. Czy ktoś mi może powiedzieć czy hashi może zmienić człowieka o 360 stopni, jego osobowość i wahania nastroju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak :) Jednym z najczęstszych objawów niedoczynności jest depresja.

      Usuń
    2. MS ale tak z dnia na dzień?

      Usuń
    3. Powiedziałabym, że nie...ale choroby auto nie są takie czarno-białe. Ale może jest takie dzien, od ktorego widzisz problem, albo nastapilo pogorszenie, bo np. nadnercza zostaly mocno nadwyrezone.

      Usuń
  57. Witam,na tym blogu : http://holistycznehashimoto.blogspot.com/2012/08/dieta-hashimoto.html m.in, jajka isiemię lniane są zalecane... czemu jest taka robieżność w zaleceniach... jak się w tym odnaleść?

    OdpowiedzUsuń
  58. Witajcie , bardzo się cieszę , że trafiłam na to forum . Podejrzenie niedoczynnosci tarczycy pojawiło sie u mnie pierwszy raz jak byłam w ciązy. Natomiast potem mimo licznych badań - nikt go nie zdiagnozował ( odchylenia tylko w ft 4 - ( ft3 , tsh prawidłowe , obrazy usg tez ) . Miałam dosyć bezcelowych wizyt u lekarza które nic nie wnosiły i troche odpusciłam . Nauczyłam się jakoś zyć z objawami m in z wahaniami nastrojów . Teraz jednak po latach ... ojawy sie pogłebiły . najbardziej uciązliwe stały sie kłopoty z wagą . moj ginekolog stwierdził ostatnio ze prawdopodobnie cierpię na ZPO i doradził .... operację bariatryczną jako jedyną skuteczną rade na otyłośc ( BMI 42) . Zakwalifikowałam się na operację . Poproszono jednak o konsultację endokrynologiczną ... no i włąsciwie pierwszy raz w zyciu miałam robione tak kompleksowe badania . FT4 - dalej ponizej normy . a jednoczesnie wszystkie inne wyniki anty Tg Anty TPO podwyższone . USG tarczycy równiez z cechami choroby autoimmunologicznej. Prawdopodobnie hashimoto... które gdzies tam od środka zabija mnie od kilkau lat. hmmm Pytanie tylko jak to się ma do planowanej operacji sleeve resection ? Myslicie ze nie bedzie to przeciwskazaniem ? Leczenie hormonalne trwa przeciez latami ..... nie chce być wiecznie taka napompowana ... już oswoiłam się z mysla o operacji ...
    wypowie się ktoś na ten temat ? Mieliscie tego typu kłopoty ? ktos z was zdecydował sie na sleeve ?

    czekam z niecierpliwoscią na odpowiedz .

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam świeżo zdiagnozowane Hashimoto, wiem, że powinnam zrezygnować z glutenu, w sumie oprócz chleba żytniego 100% prawie go nie jem na codzień. Chciałabym zrobić sobie testy alergologiczne w kierunku glutenu i mleka, po żadnym z nich nie ma widocznych problemów gastrycznych, skórnych itp, po prostu chce zobaczyć czy bardzo pobudzają układ odpornościowy u mnie. Jakie immunoglobuliny/inne markery zrobić ? Na stronach różnych laboratoriów widzę masę badań na gluten, czy istnieje jakieś podstawowe, które określi jak bardzo jestem na niego wrażliwa? To samo tyczy się nabiału.
    Drugie pytanie - podejrzewam, że będę miała trudności ze zrezygnowaniem całkowicie z glutenu i nabiału, czy ograniczenie na codzień ( + wyskoki okazjonalne - święta itp) mogą coś pomóc w temacie uspokojenia układu immuno, czy wielkość dawki glutenu/ nabiału ma znaczenie czy sam fakt jego pojawienia? proszę o komentarz KOKO

    OdpowiedzUsuń
  60. hmmm ... Wątek zamilkł ? umarł ?

    OdpowiedzUsuń
  61. Zapytam tutaj:
    Myśląc o WP Thyroid - jaka dawka będzie odpowiadała dawce 25 Euthyroxu?
    Czy WP Thyroid stosuje się tak samo jak Euthyrox - czy należałoby zwrócić na coś szczególną uwagę?

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam serdecznie! Bardzo się cieszę że trafiłam na Waszą stronkę i w związku z tym chciałam opisać moją historię. zaczęło się to 9 lat temu , urodziłam córkę przez cesarskie cięcie ale w szpitalu nastąpiły poważne komplikacje, miałam krwotok poporodowy gdyż macica mi się nie chciała obkurczyć więc usunęli mi ją przy kolejnym otwarciu brzucha(lekarze stwierdzili że byłam już prawie na tamtym świecie). Dwa lata póżniej nadmiernie zaczęły wypadać mi włosy, aż straciłam wszystkie w ciągu miesiąca, brwi, na całym ciele prawie, nogach, rękach i po paru latach pod pachami,okazało się łysienie plackowate złośliwe. Zaczęłam robić badania i okazało się że mam dużą niedoczynność, aż 60! Usg wykazało zapalenie tarczycy- Hashimoto.Jak pamiętam to miałam robione Tsh, t4 i fsh. Hormony płciowe też w porządku. Lekarz mi zalecił dawkę Euthyrox 100 i oznajmił że tarczyca się zmniejsza i kiedyś całkiem zaniknie, ale że w miedzy czasie wyniszczy organizm to już nikogo nie obchodzi. Euthyrox biorę regularnie od 7 lat ale włosy nic a nic mi nie odrastają, cały ten czas chodzę w peruce, ale dzięki Waszym wpisom wróciła mi cząstka nadziei że kiedyś się to zmieni. Żaden z trzech endokrynologów nic mi nie wspomniał że przy Hashimoto trzeba ograniczyć lub wykluczyć gluten z organizmu, tak więc co tutaj przeczytałam bardzo mi pomogło.Ciekawe czy nie bardziej by mi pomogło to jak bym już w ciąży zbadała tarczycę, powinni ją chyba wdrożyć do obowiązkowych badań u kobiet w ciąży(jak Krzywą glukozę). Może już będąc w ciąży miałam podwyższone Tsh, wiem że obkurczanie się macicy jest też spowodowane stabilizacją hormonów, dodam też że miałam cukrzycę ciążową która po urodzeniu dziecka ustąpiła. Jedyne z czego się cieszę to to, że mam piękną i zdrową córeczkę której chciałabym poświęcić jak największą część mojego życia, ale z bezradnością naszych lekarzy graniczy to z cudem. Pozdrawiam serdecznie! Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam serdecznie .Mam 67lat i od dwu lat stwierdzoną niedoczynnosc tarczycy.Endokrynolog stwierdziła ze na usg tarczyca w normie tsh4,40.Przepisano mi 1/2tabletki eutyr.Będąc na badaniach w szpitalu na żołądek lekarz stwierdził że nie mam żadnej niedoczynnosci tarczycy i zebym zaprzestała brania tego hormonu stwierdzajac że rozhustam sobie organizm i dopiero bedzie problem.Od roku ,podczas badan wychodza mi małe ilosci płytek krwi /6tyś,15tyśitp.Więc skierowano mnie do hematologa.Tam p.dr.stwierdziła małopłytkowośc rzekomą.Natomiast mój lekarz rodzinny martwi sie skad u mnie ta małopłytkowosc skoro wczesniej jej nie było?I Czy znowu brac eutyr.12,5czy czekac na wizytę u endo ,która mam dopiero w maju.Nadmieniam że podczas brania horm.czułam się bardzo żle
    ,po odstawieniu czuje się dobrze.Czy ktos z ta choroba ma rownież problemy z płytkami krwi?Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  64. Czy są szczególnie polecane konkretne preparaty do suplementacji. Czy jest jakiś zestaw, tak żeby była vit. A,C,D, Omega 3, cynk i selen ?
    I drugi moje pytanie: w sklepie zielarskim widziałam rdestowiec japoński. Coś może wiadomo czy jest to polecane w Hashimoto ?
    Pozdrawiam
    Kati

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja używam ubrania biomagnetycznego, mam po nim lepszą koncentrację, zszedł nadmiar wody, nawet waga powoli się obniża. Zupełnie inaczej w tym ubraniu funkcjonuję, na noc się chodzi w koszulce, a w nocy śpi w skarpetkach. Rano chętniej wstaję a po kilku godzinach pracy przy komputerze nie jestem zamulona tak jak kiedyś, że nic mi się już nie chciało robić.To chodzenie w koszulkach ciągle takich samych jest trochę męczące. Właściwie to nie mogę zrozumieć dlaczego biopole ma taki wpływ na nas.

    OdpowiedzUsuń
  66. Gzie można kupić ubranie biomagnetyczne i jaka jest cena?

    OdpowiedzUsuń
  67. 1,5 roku temu wyszło mi hashimoto z wynikami TSH 13, anty-TPO 3460, biorę Letrox obecnie 0,75 i aktualnie mam TSH- 4,6. żadnych innych badań nie robiłem bo endokrynolog nie kazał. Moim wielkim problemem jest pojawiające się migotanie przedsionków odkąd zacząłem brać letrox, początkowo raz w miesiącu później częściej a teraz mam raz w tygodniu. Kardiolog po badaniach stwierdził że serce jest w porządku i odesłał do endokrynologa a endokrynolog powiedział że to nie ma nic wspólnego z leczeniem tarczycy i odesłał mnie z powrotem do kardiologa. Czy jest jakaś metoda na poprawę, proszę o podpowiedź co może mi pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. Wysokie antyTPO. A gdzie ft4 i ft3?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Do tej pory robiłem tylko TSH i 1 raz antyTPO. Teraz zrobię ft3, ft4 może przy okazji kłucia coś jeszcze istotnego np. może powtórzyć anty TPO?

      Usuń
    4. Możesz, ale najgorsze jest to, że nic nie wiemy o hormonach tarczycy, nie wiemy jak są metabolizowane. I jesli bierzesz T4 to wynik nie bedzie mial nic wspolnego z realnym stanem. Nie wiem na jakiej podstawie lekarz przepisał dawke, ale no jasnowidz normalnie ;)
      Jesli masz za wysokie T3 i nie daj Boze wciaz jest ataka na tarczyce to automatycznie mozesz miec palpitacje, nadcisnienie, uczucie goraca, wyzsza temp i puls itd.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Mam już nowe wyniki: FT3 - 3.36, FT4 - 1.17, Anty-TPO - 1949.1, TSH - 4.6. W poniedziałek będę u kolejnego kardiologa może on pomoże. Foggy brain - bardzo lubię czytać książki ale niestety Hashimoto powoduje że nie mogę się skupić a po przeczytaniu którejś kolejnej strony czuję że nie wchodzi, tego wcześniej nie było, może jak zejdę z TSH do wartości ok. 2, to będzie lepiej ?

      Usuń
    7. ft3 - 3,36. (2,3 - 4,2)
      ft4 - 1,17. (0,89 - 1,76)
      antyTPO - 1949,1. (60)

      Usuń
    8. Eutyrox wywołuje szybszą pracę serca, natomiast skąd to migotanie? trzeba zrobić echo serca i badanie krwi na krzepliwość. Jest tanie a nazwa to INR, aby stwierdzić czy nie tworzy się zatorowość płuc powstająca przy arytmii serca . Prawidłowy wynik INR wynosi 3,5. powyżej tej normy może spowodować krwotok wew. Natomiast poniżej 1,7 powstanie zator b niebezpieczny dla życia.

      Usuń
    9. eutyrox i letrox ma takie same działanie. Pomimo iż mam Hashimoto i przeciwciała podwyższone, a TSH jest w normie. endokrynolog , pracownik naukowy AM .a więc posiadający dużą wiedzę, powiedział, że podawanie hormonów rozreguluje organizm i negatywnie wpłynie na pracę serca. a właśnie mam stałe migotanie przedsionków.

      Usuń
    10. Migotanie pojawia się czasem bez powodu a czasem wywołuje je jakiś czynnik np. gwałtowna zmiana pogody, opryszczka na wardze, infekcja czyli osłabienie organizmu, lub żywność - na pewno pomidory, jajka czy większa ilość słodyczy zjedzona na raz także kawa i alkohol, tych rzeczy staram się unikać lecz sądzę że jest jeszcze wiele innych produktów które mogą mi nie sprzyjać, gdybym chciał przejść na dietę bezglutenową to nie mam co jeść. Gdy zwiększyłem dawkę letroxu z 0,75 na 1 to był to za duży skok z w/w objawami, endokrynolog kazała mi brać obecnie dawkę 0,87. tę toleruję.

      Usuń
  68. jak tak czytam te posty to sama już nie wiem co myśleć o mojej chorobie. trzy lata temu odkryto u mnie hashimoto, mam 31 lat. od pierwszej wizyty u endokrynologa nie słyszę nic innego że będzie dobrze. jak pytałam o dietę to była mowa tylko o wykluczeniu jodu w diecie, czyli kupić sól niejodowaną i tyle. ponoć miała to być mniej upiedliwa choroba od cukrzycy,tabletka rano przed jedzeniem pół godziny to nie koniec świata. dałam się oszukiwać 3 lata. nigdy nie szukałam żadnych informacjii na temat tej choroby dopóki nie straciłam dziecka, byłam w trzecim miesiącu, wyniki wszystkie w normie i miało być cudownie. jestem na euthyroksie 187.5mg, przeciwciała ponad 1000, gdybym wiedziała że dieta mogła zmniejszyć przeciwciała to może mój płód nie był by zaatakowany przez chorobę. lekarze dalej mówią to nie pani wina, endokrynolog to nie wina choroby, tak miało być... jestem skołowana bo od paru dni szukam diety w hashi a tu się okazuje że każdy mówi co chce. jeden mówi że coś można jeść a drudzy że jest niewskazane lub zakazane. dalej nie wiem jak mam się odżywiać. szczerze powiedziawszy ciężko żyć bez chleba i produktów mącznych. jeśli mleko i nabiały też się wycofa z jadłospisu to nie pozostaje już nic co kocham jeść. z warzyw pomidor papryka i strączkowe i z owoców banany i ananas. w takim razie co jeść na śniadanie? prawie wszystkie produkty zawierają gluten, śladowe ilości soi co też jest zabronione. to w końcu co jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi z powodu Twojej straty.
      Pozostaje duzo do jedzenia, i nikt mi nie wmowi, ze nie :) Bylam ponad pol roku na protokole auto i glodna nie chodzilam :) Co jesc na sniadanie? To samo co na obiad czy kolacje: mieso, ryby, warzywa i zdrowe tluszcze. Przynajmniej ptrzez jakis czas aby system odpornosciowy odpoczal. Jedzenie to NAJWIEKSZY zapalnik autoagresji, bo kiedy jesz Twoj system odpornosciowy musi zidentyfikowac co wlasne, a co obce i lepiej aby sie nie pomylil.

      Usuń
  69. Witam! Hashimoto mam zdiagnozowane od 7 lat, TG 20.0, TPO 594, TSH obecnie 1,51, przyjmuję Euthyrox 75mg. Wyniki są stabilne od 5 lat. Nie mam dolegliwości związanych z przewodem pokarmowym, ale przez cały czas nawracające zapalenia ścięgien, rzadziej stawowe. Dna moczanowa, ZRZS, toczen itp. już wykluczone. Może Pani ma jakiś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reumatoidalne zapalenie stawów? No nie jest to nierealne aby mieć więcej chorób autoimmunologicznych. Problem jest z ich diagnostyka, bo Hashi jest stosunkowo latwe do wykrycia, ale juz inne choroby mniej i tak czesto chorzy latami sie mecza, az bedzie juz wystraczajaco silne atak czy straty i bedzie mozna cos zdiagnozowac. No i bol stawow to pierwsze cos sie nasuwa to nietolerancja glutenu. Zmienić diety bym radzila ;)

      Usuń
  70. to jest straszne jak lekarze do nas podchodzą. jestem chora od ponad 3 lat i też do tej pory nie szukałam żadnych informacji na temat mojej choroby hashi ani diety.całkowicie zaufałam lekarzom,tj.ginekolog i edokrynolog.żaden wcześniej mi nie mówił zęby stosować jakąkolwiek dietę. starałam się o drugie dziecko, udało się ale choroba pokonała płód.to jest bardzo wstrętna choroba, zabija nawet dzieciątka w naszym łonie. najbardziej boli mnie to że ufałam lekarzom i nikt mi nie mówił że mamy takie marne szanse na donoszenie ciąży. leczyłam się trzy lata i żaden z lekarzy nie powiedział że mogę wyciszyć mój system odpornościowy na taki poziom by nie zagrażał płodowi. dalej słyszę że mogę się starać za trzy miesiące ale myślę że nikt nie byłby w stanie przejść przez to drugi raz. tak więc ratujmy się sami, bo lekarze widzę nie mają pojęcia o leczeniu choroby.przez ten cały czas od usłyszenia że choruję na hashimoto myślałam że euthyroks wystarczy, czułam się dobrze, jadłam jak do tej pory, chociaż czasami męczyły mnie biegunki i morfologia do niczego bo żelazo niskie.nie miałam pojęcia że może to być wynik diety i gdyby nie wy to dalej bym nie wiedziała dlaczego tak jest i założę się że nie usłyszę tego od moich lekarzy.ciekawe jak zareaguje mój endo gdy mu powiem że jestem na diecie bezglutenowej i zażywam omega 3 i selen, dzięki wam bardzo bo dopiero 4 dzień jestem na diecie i nie narzekałam na samopoczucie, ale i nie wiedziałam że można czuć się lepiej,dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  71. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  72. witam
    cóż życie spłata różne figle i właśnie tak...
    poznałem cudowną Kobietę...i takie tam... to nie ma znacznie... może tylko tyle że zwariowałem dla Niej..
    ale...
    wiem że od dłuższego czasu ma problemy z tarczycą..
    dziś się dowiedziałem że ma hashi..
    zacząłem od internetu oczywiście. i trafiłem tu...
    jeśli można prosić o rady na powiedzmy pierwsze dwa trzy tygodnie..
    dziś była na biopsji i wyniki za 2 tygodnie...
    pewnie dowiem się wiecej czytając..
    ale wiem że informacje od osób cierpiących na podobne schorzenia jest bezcenne...
    pozdrawiam Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty co to ma znaczyc ze prosisz o rady na pierwsze dwa trzy tygodnie bo z leksza niewiadomo o co ci chodzi...

      Usuń
  73. no to jestem w kropce... czytam o hashi juz troche googluje i wogóle.. na jedej stronie znalazłam informacje ze z marchewka nalezy uwac bo marchew zawiera tiomocznik ... inne ze tylko orzechów ziemnych lepiej nie jesc a pozostałe mozna np orzechy brazylijskie poniewaz maja duzo zbawiennego selenu.. niewiem co mam jesc. Dopiero sie wczytuje w rózne blogi ksiazki.. bo oczywiscie lekarz tylko powiedział ze mam Hashimoto .. a dopiero flustracja ze nie moge chudnac a jem bardzo dobrze i ćwicze doprowadziły mnie tutaj. proszę o wskazówki.. do dupa rośnie :D a mózg mi sie lasuje:) narazie stwierdziłam ze napewno włacze diete bezglutenowa..pozdrawiam i super że tu mogłam znajść wyczerpujacy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  74. jak będziesz brała hormony to pewnie schudniesz a to że mózg sie lasuje to i ja nie znalazłem na to dobrej rady, napisz jakie wrażenia, jak już wprowadzisz dietę bezglutenową.

    OdpowiedzUsuń
  75. WARTO I O TYM PAMIĘTAĆ, ŻE.
    ________________________________________________________________________________________________
    ISTNIEJĄ DWA POWODY OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADWAGI / CUKRZYCY / NADCIŚNIENIA / CHORÓB SERCA U LUDZI: ♥♥♥♥♥

    1. Wysoki poziom cukru we krwi, czyli mąka i cukier spożywczy, a zatem (niezdrowe dla człowieka):
    WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26,01% WZROSTU.

    2. Zbyt duże spożycie tłuszczów, mamy więc klasyfikację:
    INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU.

    3. Puenta to tabele:
    IŻ PRODUKTU.

    P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane.

    4. Prozdrowotne w diecie są (energetyczne) tzw:
    NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU.
    ODPAROWANE WĘGLOWODANY TJ. DO STRUKTURY C.

    ________________________________________________________________________________________________

    OdpowiedzUsuń
  76. witam, od dwóch lat mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy (Hashimoto) aktualnie biorę Euthyrox 88 mikrogramów, od kilku dni czytam na temat diety przy tej chorobie i bardzo chcę spróbować. Problem stanowi to, że do 17 lat jestem wegetarianką ( nie jej mięsa i ryb). Mam pytanie czy mogę wyeliminować z diety gluten i rośliny psiankowate nadal pozostając przy diecie wegetariańskiej ?

    OdpowiedzUsuń
  77. witajcie szukam pomocy i trochę odpowiedzi bo nikt mi ich nie udziela od maja 2013 mam zdjagnozowaną niedoczynność tarczycy TSH 121 i haszi mam 30 lat a czuje sie na 100 wczesniej nigdy nie chorowałam nagle po dużym stresie związanym z wypadkiem zaczeło mnie wszystko boleć puchnąć szukalam choroby od listopada 2012 na wlasną rękę a lekarze mówili mi że mam 29 lat i jestem zdrowa dopiero ginekolog podpowiedział mi o tarczycy biore teraz eutyroxs 100 a tsh znów skoczyło na 17 a było już 7 bardzo żle się czuje do tego doszło pulsujące i bolące oko dosłownie piach czy jest zamiennik dla eutor i czy jak bym przeszła na diete to mogła bym odstawić leki po których coraz gorzej się czuję czy są naturalne zamienniki leku i gdzie je kupić dodam że mam podniesiony cholesterol anemie małopłytkowość i ogólnie potrzebuje pomocy bo w mojej malej mieścinie niemam co liczyć na pomocMONIKA

    OdpowiedzUsuń
  78. kiszonej kapusty nie powinno jeść się przy Hashimoto, mój endokrynolog powiedział. że powinno spożywać się wszystko . oczywiście bez przesady. żeby organizm ludzki otrzymywał wszystkie budulcowe składniki, ale w minimalnej ilości pokarmy niezbyt dozwolone w diecie tej choroby

    OdpowiedzUsuń
  79. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  80. Witam wszystkich komentujących!

    Widziałam, że już kilka osób wspomniało, że było chudnych przy niedoczynności tarczycy. U mnie "pogorszenie jakości życia" trwa już kilka lat(nie biorę żadnych leków), natomiast ostatnio zauważyłam pogorszenie mojego stanu - czy ktoś z Was miał może podobne, specyficzne objawy? Jestem chudą osobą(z natury, rodzice też szczupli), niestety w ciągu ostatnich ok. 2 miesięcy(nie jestem w stanie stwierdzić dokładnie), schudłam 4 kg (dodam, że niespecjalnie), a ważę naprawdę bardzo mało, dlatego te 4 kg to dla mnie spora utrata wagi, widać kosteczki na mnie :/ Dodatkowo mam problemy ze strony układu pokarmowego(ostatnio się właśnie nasiliły) - bardzo nasilone wzdęcia, stolec dosłownie nigdy nie jest prawidłowy, jestem wiecznie zmęczona, czasami chce mi się spać dosłownie godzinę po śniadaniu :D, mam bardzo, bardzo suchą, wręcz "starą" skórę, ekstremalnie suche łokcie, z niewiadomych przyczyn krosty przy skroniach (nigdy wcześniej nie miałam problemów z krostami), wypadają mi włosy, mam łupież, moje kolana są zaczerwienione(a wręcz bordo-brudne), stawy strzelają jak na wojnie, możliwości skupienia się i zapamiętywania są bardzo pogorszone, a zawsze nauka przychodziła mi naprawdę łatwo. Mam 23 lata i czuję się..staro. Czy możecie mi coś doradzić? Planuję wizyty do lekarzy, ale powiem szczerze, że mam tyle dolegliwości, że nie wiem do kogo się najpierw udać. Rozsądek podpowiada mi zacznij od układu pokarmowego, bo tam wszystko się wchłania, a chudnę... Jakieś sugestie?

    Pozdrawiam serdecznie,
    coraz chudsza Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  81. Witam, poszukuję dobrego endokrynologa w Warszawie, który zajmie się kompleksowo moim problemem. Niedawno rozpoczęłam kurację Euthyroxem i nie widzę niestety żadnej poprawy. Lekarka do której zaczęłam chodzić, podobno świetna i z renomowanej kliniki, nie zaleciła szczegółowych badań oprócz tych stricte związanych z tarczycą, wizyta trwała niespełna pół godziny, po której padł wyrok brania hormonów do końca życia:/ Ja odczuwam od lat wielu dolegliwości jak sądzę powiązane z układem odpornościowym i "kobiecymi" sprawami. Ani ginekolodzy, ani lekarze nie widzą powodu żeby się tym martwić, ignorują moje dolegliwości i wszystko sprowadzają do tarczycy. Ja czuję, że nie w niej tkwi problem, wszystkie moje przypuszczenia zwykle się sprawdzały po badaniu krwi, ale oczywiście pacjent nie może być mądrzejszy od lekarza. Bardzo proszę o pomoc i wskazanie odpowiedniego specjalisty, jestem młoda osobą i chcę naprawić mój organizm zanim zepsują go niepoważni ludzie. Zaczynam po trochu robić badania krwi, o których jest mowa w artykule, niestety wiąże się to z dużymi kosztami i będę musiała rozłożyć wszystkie w czasie. Ps. Kto napisał artykuł o tarczycy, czy to jest jakiś lekarz?

    OdpowiedzUsuń
  82. Witam, od kilkunastu lat choruję na hashimoto. Biorę Euthyrox 100, ewentualnie 75 (sprawdzam tsh co 3 m-ce, ewentualnie wtedy gdy czuję się gorzej). Wiem, że te tabletki mi pomagają bo mój organizm od razu daje mi znać jak zapomnę wziąć. Wiem też, że muszę jeść nabiał bo po ciąży byłam na diecie z powodu podejrzenia u córki skazy białkowej, po której połamały mi się paznokcie, nie wspomnąć o jakości cery itp (a mam na chwilę obecną tak mocne, że nie jedna kobieta by mi pozazdrościła). Mój problem to niemożność schudnięcia. Kiedyś udało mi się dzięki zapaleniu oskrzeli i potem utrzymywałam wagę przez codzienne ćwiczenia i tabl. pomagające spalić tłuszcz. Teraz znów ważę więcej (i czy jem czy nie jem nie tyję ani nie chudnę) i mimo ćwiczeń nie mogę schudnąć, nie jem dużo i jem regularnie bo mam wrzody żołądka i jestem w związku z tym na diecie i tabletki ani witaminy nie wchodzą w grę. Co mogę zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  83. WItajcie!

    Od 10 lat mam hashimoto. Szukam drogi do zdrowia, dłubię, jak pewnie większość chorych. Mam 3 pytania:
    1) Czy na moje hashimoto może mieć wpływ drut retencyjny, wykonany ze stali który mam na dolnych zębach (po aparacie ortodontycznym- de facto też stalowym-łącznie 11lat)?
    2) czy istnieje powiązanie między łojotokowym zapaleniem skóry głowy a hashimoto?
    3) MS, co sądzisz o detoksie sokowym? Chcę spróbować się oczyścić ( i może wyleczyć?) po obejrzeniu filmu:
    http://www.youtube.com/watch?v=Gv3vEXy_EwU
    Będę bardzo wdzięczna jeśli "pogdybasz" na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  84. dzieki za artykol, bardzo ciekawy i wnosi duzo! ja zostalam zdjagnozowana 3 miesiace temu, biore Euthrox 25
    ogolnie czuje sie duzo lepiej ale z nadwaga jest problem, Odstawilam gluten od razu , cukry, wszystkie produkty oprocz orzechow, cwicze duzo , nadal bole w stawach i nadnerczach, szczegolne rano nie moge sie ruszyc pozniej jest lepiej i nie odczuwam bolu. Problem jest z nadwaga co mnie martwi. Czy jest lekarz typu holistycznego w Warszawie lub na Wybrzezu godny rekomendacji? ja bede miala wszystkie badania lacznie z tymi , ktroch w Polsce nie mozna zrobic. bede wdzieczna za odp. Slyszalam i czytalam na temat bioidentycznych hormonow i jestem tym tematem zainteresowana.
    Bede wdzieczna za jakiekolwiek sugestie,dziekuje z gory

    OdpowiedzUsuń
  85. dzieki za artykol, bardzo ciekawy i wnosi duzo! ja zostalam zdjagnozowana 3 miesiace temu, biore Euthrox 25
    ogolnie czuje sie duzo lepiej ale z nadwaga jest problem, Odstawilam gluten od razu , cukry, wszystkie produkty oprocz orzechow, cwicze duzo , nadal bole w stawach i nadnerczach, szczegolne rano nie moge sie ruszyc pozniej jest lepiej i nie odczuwam bolu. Problem jest z nadwaga co mnie martwi. Czy jest lekarz typu holistycznego w Warszawie lub na Wybrzezu godny rekomendacji? ja bede miala wszystkie badania lacznie z tymi , ktroch w Polsce nie mozna zrobic. bede wdzieczna za odp. Slyszalam i czytalam na temat bioidentycznych hormonow i jestem tym tematem zainteresowana.
    Bede wdzieczna za jakiekolwiek sugestie,dziekuje z gory

    OdpowiedzUsuń
  86. Witajcie, 2 lata temu stwierdzono u mnie zespół jelita drażliwego i żółciowe zapalenie żolądka. Ponieważ moój stan zdrowia sie nie polepszył, mój gastrolog zlecił mi TSH fT3 fT4 aTPO ponieważ uznał, że moje problemy z jelitami muszą mieć inne podłoże niż tylko stres i stwierdził, że trzeba sprawdzić tarczycę. Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc w doborze diety? Boję się, że leki na zjd i dieta, która miałam do tej pory będą ze sobą "walczyć". Co mam leczyć najpierw? tarczyce? czy żołądek i jelita? czy wszystko na raz?

    OdpowiedzUsuń
  87. Witam, ja od 4 lat choruję na niedoczynność tarczycy. brałam eutyrox, ale dowiedziałam się, że bardzo dobrze regulują pracę tarczycy zabiegi metodą Bowena. Dotałam do takiego gabinetu w Dabrowie Górniczej
    i jestem w trakcie leczenia tą metodą. Efekt, zmniejszłam dawkę eutyroxu do minimum, wyniki są bardzo dobre, a ja wreszcie nie mam napadów lęku i obniżonego samopoczucia. I to też dzięki Bowenowi. Polecam:) Poza tym tą metodą można wspomóc płodność oraz uleczyć wiele innych schorzeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle pomocne, serdecznie Ci dziękuję.

      Usuń
    2. A co to za spamowanie???

      Usuń
  88. Hej! Bardzo Ci dziękuję za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  89. Ponawiam pytanie.. Leczę się od półtora msc. Euthyroxem ale nie widzę żadnej poprawy, nadal czuję się źle. Czy ktoś zna dobrego endokrynologa w Warszawie, który podchodzi do leczenia kompleksowo i kieruje na wszystkie niezbędne badania? Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  90. Witam,

    MS, mogłabyś się wypowiedzieć na temat spiruliny i tego oddziaływania na układ immunologiczny ( działa jako modulator, czy wzmacniacz)?

    OdpowiedzUsuń
  91. MS ja również ma do Ciebie pytanie.Na początku lutego zrobiłam badanie krwi i odkryłam hashimoto .Tarczycowe niby w porządku ale przeciwciała juz nie bardzo.Od długiego czasu nie czuję sie najlepiej.Wiele lat temu leczyłam sie na depresję i juz wtedy podejrzewałam ,że może być nie tak i zrobiłam badania .Wszystko było dobrze ale przeciwciał tez podniesione około 200 ( to było 4 lata temu).Pani endo była zdziwiona po co to robiłam , przeciez wszysytko jest dobrze a atpo moze byc podniesione od czegoś innego i tego się nie leczy.Byłam na tyle durna żę to zbagatelizowałam.Dwa ostatnie lata miałam bardzo nerwowe i tak właściwie to nie miałm czasu się sobą zająć.Czułam się coraz gorzej,latem puchnięcie i ciągłe zmęczenie , Od jesieni codziennie puchnie mi twarz , kiedy sprzątam ręce robią się czerwone i tez puchną , nerwowa jestem że az zal chyba jak na mnie patrzą ,Po przeczytaniu wielu informacji na temat hashimoto postanowiłam przejść na diete bezglutenową i bezmleczną .Suplementuję selen ,wit d ,omegę,żelazo, wit cwoit b compositumi, magnez i cynk Przez dwa tygodnie było super , spadałam z wagą drastycznie i czułam się nie najgorzej ale czar prysł.Z dnia na dzień jest coraz gorzej.Regularnie dostaje dreszczy w tej chwili to juz praktycznie każdego dnia.Bardzo mocno ściska mi szyje ,Ból promieniuje do uszu. Mam palpitacje serca .
    Czy masz może pomysł dlaczego tak się dzieje.Przyznam , że jem w tej chwili więcej mięsa czego przez lata nie robiłam oraz każdego dnia 2 orzechy brazylijskie i parę migdałów.Nigdy tak silnych ataków nie miewałam więc postanowiłam zrobic powtórne badania .dziaj odebrałam wynik i załamka.Pogorszyła i nie wiem czym.Wszyscy zdrowieja po przejsciu na dietę a u mnie skutek odwrotny.Jestem załamana.Do tej pory nie brałam hormonów ale obawiam sie że tak to sie skończy .Dzisiaj mam wizyte u endo i zrobię usg.

    Wyniki z początku lutego

    (FT3) 5,3 (3,5 — 6,5) 60%
    (FT4) 18,0 (10,5 — 23,0)60%
    (TSH) 1,13 ( 0,30 — 4,0)
    (ATPO) ­ > 1300 U/ml 0 — 60)
    wit D 9 :(
    ferrytyna 33,3 (10-291)
    transferyna 2,82 (2,5-3,8)
    glukoza 107 (70 — 99)

    potas w surowicy 5,0 ( 3,5 — 5,1)
    cholesterol 171 (115 — 190)
    witamina B12 286 (211 — 911)

    Wyniki z dzisiaj

    tsh 1,04 (0,35-5)
    ft3 2,50 (1,71-3,71) 39,50%
    ft4 1,28(0,70-1,48) 74,36%

    Bardzo proszę powiedz mi co o tym sadzisz .Czy sama pogorszyłam ta dietą?

    OdpowiedzUsuń
  92. zapomniałam dodać ,że atpo z dzisiaj to 527 (0-5,61)

    OdpowiedzUsuń
  93. Dręczy mnie jedno pytanie, a jestem akurat przez wizytą u endokrynologa i (prawdopodobnie) przepisaniem leków - napisałaś, że leczenie samym T4 jest w Twoim odczuciu całkowicie bezsensowne, ale co jeśli u kogoś nie ma akurat problemu z konwersją T4 w T3, czy wtedy wciąż jest to bez sensu ? Jeśli tak, dlaczego ?

    OdpowiedzUsuń